27.09.04, 11:16
Organizatorzy XXX TKK rozesłali razem z zaproszeniami jeden punkt regulaminu
mówiący o zasadach dopuszczalności wyrazów. Celem takiego posunięcia było
wyłapanie jak największej ilości pułapek (dyskusja), i rzeczywiście, dobrze
się stało, bo na turnieju punkt ten przedstawiono w rozbudowanej wersji,
dzięki czemu usunięto parę wątpliwości.

Jedna z przybyłych w tym trybie ciekawostek regulaminowych dotyczy liter
z "dziwnymi" znakami diakrytycznymi. Być może niektórzy z Was zetknęli się
już z tym problemem na łamach nieregularnika "Varia", a jeden z aspektów
można znaleźć w Poradni językowej PWN (potraktowany niezależnie, a podobnie):
slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=waj%B6ja&kat=18

Krótko mówiąc: regulamin zrównywał litery polskie i obce, jeżeli były takie
same pod względem kształtu; w konsekwencji polskie ó można było krzyżować
z ó węgierskim i z ó hiszpańskim (plus podobna historia z literami ć i ś).
Sądzę, że ustalenie to - przynajmniej na razie - obowiązywać będzie tylko
i wyłącznie na turniejach, ale jak Wam się podoba?
Obserwuj wątek
    • totet Re: Wajśja 27.09.04, 11:53
      Ta zasada akurat mi się podoba, dlatego że popieram wszystkie te, które przy
      pewnym marginesie umowności pozwalają wydatnie zwiększać zasób leksykalny
      używany w zadaniach przez uczestników. Obowiązek obecności wpisywanych słów w
      słowniku ortograficznym jest barierą, którą trzeba minimalizować. Jedno z zadań
      polegało na wpisywaniu wyrazów z drugą i przedostatnią literą identyczną i w
      głowie się nie mieści, że nie można użyć słów - Ałła, Issa, arara, itd. bo ich
      po prostu źródła nie odnotowują. Ten problem omawiany był wcześniej, więc dodam
      tylko wnioski na temat innych zasad. Jeżeli chodzi o te nie bardzo polskie
      litery to poszedłbym dalej - uważam, że wyrazy tournee (to drugie e z kreską)
      czy Bunuel (n charakterystyczne dla hiszpańskiego) powinny być dozwolone, ale
      jeśli litery znalazłyby się poza skrzyżowaniami. Przy coraz większej obecności
      takiego słownictwa w polszczyznie to jednak trochę możliwości tracimy. Podczas
      turnieju zastanawiałem się nad ewentualną kolizją między przepisem o wyrazach z
      łącznikiem (dozwolone) i hasłach 2-wyrazowych (niedozwolone). Czy bara-bara to
      pierwsze, drugie czy oba? Wpisywałem do krzyżówki ze zlepkami wyraz jo-jo trochę
      z odrobiną ryzyka. Nie wiem, czy moje obawy były słuszne. No i na koniec jeszcze
      jeden problem - samotne słówka w słowniku - bez podanej odmiany, przypisów,
      odnośników. Nigdy nie wiadomo, czy uda się udowodnić ich rzeczownikowatość (jak
      tam reptar ze squatem?). Organizatorzy sprawdzali hasełka ewentualnie w trzech
      słownikach języka polskiego, ale przydałby się chyba jeszcze Wielki Słownik
      Wyrazów Obcych prof. Bańki.
      • reptar Bryzgnięcie i dzielenie, księgowy i gniewliwy 27.09.04, 12:39
        totet napisał:

        > jeden problem - samotne słówka w słowniku - bez podanej odmiany, przypisów,
        > odnośników. Nigdy nie wiadomo, czy uda się udowodnić ich rzeczownikowatość
        > (jak tam reptar ze squatem?).


        Squat mi zaliczono. Jest rzeczywiście w "Wielkim Słowniku Wyrazów Obcych"
        pod red. M. Bańki, ujęty tak, że jego rzeczownikowość nie ulega wątpliwości.
        Ale podczas trwania rundy jury nie potrafiło odpowiedzieć od ręki, wobec czego
        miałem również wersję rezerwową bez squatu. Ja tam wiedziałem, że to jest
        rzeczownik   ;-)

        Jasna rzecz, że problem jest. Trudno - jeśli się nie wie tego z innych źródeł
        - zaliczyć "squat" jako rzeczownik, a odrzucić "oprócz" jako nierzeczownik.
        Brak lub uwzględnienie odmiany mogłoby być kryterium rozstrzygającym; ot, taki
        kompromis, kosztem squatu i paru jeszcze rzeczowników. Nie ma co walczyć o jeden
        głupi squat, skoro nie można użyć wyrazu ikonka, emotikon czy Wodecki (tylko
        przez ich brak w słowniku). Sam byłbym gotów poświęcić squat w imię osiągnięcia
        regulaminowej jednoznaczności, gdyby tylko nie fakt, że jest w tym słowniku
        zupełne pomieszanie z poplątaniem w przypadku rzeczowników odczasownikowych.
        Przykładowo:

                          bryzgnięcie; -ęć
                          drżenie; drżeń
                          kołatnięcie; -ęć
                          opukiwanie; -ań
                          podanie; -ań
                          przerysowanie; -ań
        ale:
                          cucenie
                          dęcie
                          dzielenie
                          ssanie
                          pochodzenie
                          podejrzenie

        Dlatego gdyby odrzucić squat z takiego powodu, tzn. przez wzgląd na brak
        odmiany, to poleciałoby z nim również całe mnóstwo -nień i -nięć (a VI runda
        zapewne obfitowała właśnie w takie wyrazy).

        Kolejna grupa wyrazów to rzeczowniki odmieniane jak przymiotniki, których na
        podstawie Polańskiego nie da się za Chiny Ludowe oddzielić od przymiotników:

        Rzeczowniki:
                      dąsalski; -scy
                      totumfacki; -ccy
        Przymiotniki:
                      gminny; -nni
                      gnębicielski; -scy
                      gniazdowy
                      gniewliwy; -wi
                      gniewski (od: Gniew); -scy
                      gnojowy
                      gnykowy
                      obeschły; -schli
                      pasztetowy
                      rodzoniutki; -tcy
        Wyrazy występujące zarówno jako rzeczowniki, jak i przymiotniki:
                      drużynowa –wej, -wą; -we, -wych
                      dyrektorowa –wej, -wą; -we, -wych
                      księgowa –wej, -wą, W. –wa; -we, -wych
                      pasztetowa –wej, -wą
                      strawne –nego, -nym
                      --------------------------------------
                      ciekawski; -scy
                      drużynowy; -wi
                      duchownowy; -wi
                      gajowy –wego, wym; -wi, -wych
                      jajogłowy; -wi
                      komitetowy; -wi
                      księgowy; -wi
                      licowy
                      manewrowy
                      nosowy
                      noszowy –wi
                      pomiarowy
                      psychiczny
                      środkowy; -wi: ucho środkowe,
                        ale: Ameryka Środkowa,
                        Środkowy Wschód (skrót:śr.)
                      zielony; -loni a. –leni; -leńszy

        W ostatniej grupie celowo oddzieliłem pierwsze pięć; rodzaj inny niż męski
        skłania ku przyjęciu, że odnotowano te wyrazy nie jako przymiotniki. Ale i tak
        konia z rzędem temu, kto potrafi znaleźć kryterium inne, niż "udowadnianie
        rzeczownikowości po fakcie".

        Idealnym wyjściem byłoby opracowanie oficjalnego słowozbioru turniejowego,
        ale to raczej nierealne. Chętny toby się jeszcze i znalazł, ale koszty samego
        powielenia w liczbie 40 egzemplarzy stawiają projekt na z góry straconej
        pozycji.
    • wujekjarek1 Re: Wajśja 27.09.04, 14:03
      Krótko mówiąc: regulamin zrównywał litery polskie i obce, jeżeli były takie
      > same pod względem kształtu; w konsekwencji polskie ó można było krzyżować
      > z ó węgierskim i z ó hiszpańskim (plus podobna historia z literami ć i ś).
      > Sądzę, że ustalenie to - przynajmniej na razie - obowiązywać będzie tylko
      > i wyłącznie na turniejach, ale jak Wam się podoba?


      w scrabblach tych granych na poważne - też zostały te literki zrównane przez co
      łatwiej się Ć oraz Ś pozbyć AŚRAMA, AĆARJA, ĆELA już wielokrotnie na turniejach
      się pojawiały, ale czy to dobrze? mi się to nigdy nie podobało, z resztą ja sam
      takich wyrazów jeszcze nie miałem okazji ułożyć
      JB
      • kielpis Re: Wajśja 04.10.04, 15:00
        wujekjarek1 napisał:
        [...]
        > w scrabblach tych granych na poważne - też zostały te literki zrównane

        Nie w scrabblach tylko w słownikach a to spora różnica. To językoznawcy uznali,
        że ŚIKHAR jest równie poprawny jak SIKHAR.

        ATSD, przydałby się szaradzistom podobny twór jak Oficjalny Słownik Polskiego
        Scrabblisty z precyzyjnie określonymi zasadami dopuszczalności słów

        Pozdrawiam,
        Kiełpiś scrabblowo-szaradziarski
        • reptar Re: Wajśja 27.02.05, 23:08
          kielpis napisał:

          > przydałby się szaradzistom podobny twór jak Oficjalny Słownik Polskiego
          > Scrabblisty z precyzyjnie określonymi zasadami dopuszczalności słów


          Przydałby się, ale z zastrzeżeniem, że wyłącznie na turniejach. Gdyby wprowadzić
          takie ryzy poza turniejami, byłoby to z wielką szkodą dla szaradziarstwa.
          To nam na szczęście nie grozi, bo przecież i tak w końcu wszystko zależy od
          wydawców   ;-)
          • wujekjarek1 Re: Wajśja 28.02.05, 20:38
            Niedługo - początek marca :) ma sie ukazać druga wersja Oficjalnego Słownika
            Polskiego Scrabblisty - z dużo bogatszym słownictwem - szczegóły na
            www.pfs.org.pl - będzie rozprowadzany przez PWN - myślę, że warto się
            zaopatrzyć - nawet wówczas gdy nie jest się scrabblistą :)

            nakład 500 szt. - wielkich kokosów PWN na tym nie zarobi

            myślę, żs słownik szaradziarski kupiłoby więcej osób - potrzebny jest tylko
            spiritus movens, który koordynowałby proces i przekonał kogo trzeba do
            przedsięwzięcia:)
            pzdr
            JB
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka