Dodaj do ulubionych

addisabebczyk

25.10.04, 06:36
Reptar w innym wątku napisał:
Podobnym wyrazem jest addisabebczyk, o którego ktoś pytał w Poradni Językowej
PWN: slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=addisabebczyk&kat=18

Odpowiedź pana Grzeni na addisabebczyka była taka: "Jest to poprawnie
utworzony
wyraz należący do słowotwórczej kategorii nazw mieszkańców, w związku z tym
można go używać, choć do tej pory jeszcze tego nikt nie próbował.".

Addisabebczyk zasługuje na osobny wątek, bo stwarza okazję, by zaapelować do
redaktorów, adiustatorów, dysolutorów, korektorów o nieblokowanie wyrazów
pominiętych w słownikach.
Kto odważy się ułożyć zadanie z wyrazów, "których
można używać, choć do tej pory jeszcze tego nikt nie próbował"?

PS. Jak nazwać mieszkankę Szczawnicy-Krościenka (z lewobrzeża Dunajca)?
Szczawniczankokrościenkowianką? A mieszkaniec Konstancina-Jeziorny z Jeziorny
to konstancinianin czy jeziornianin? A mieszkaniec marokańskiego Ouarzazate?
Obserwuj wątek
    • widok22 bajtownica 26.10.04, 06:45
      > orchideapl w innym wątku napisał:

      > "Esse" - genialny rebusista przyniósł "wypocony" kwadrat magiczny 7x7 w
      > którym jednym z haseł było słowo "iterator".
      > Nigdzie wówczas tego słowa nie było , więc Esse bez pardonu rzekł: iterator
      to
      > osoba wykonująca iteracje ( o dziwo redakcja puściła ten kwadrat!).

      O, z takim patronatem krzyżówka, której nie ma (ale może być) powinna się udać
      znakomicie.
      Dokładam następne hasło: maszynka do ustawiania bitów ósemkami - to bajtownica.
      • reptar Re: niebywałe 26.10.04, 09:13
        Nie za wyraźna jest granica między tym, co ujdzie, a tym, co jest już nazbyt
        niebywałe, jak chociażby to: republika.pl/reptar/lx/swn.htm
        Ale przecież i takie krzyżówki się zdarzały (jak ktoś ma namiar na któreś tych
        z dzieł Dominiki Osydy, to proszę o przybliżenie).

        A co do apelu, to rzeczywiście jest w czym wybierać. Ostatnio z niemałą uciechą
        wstawiłem do krzyżówki "półhalkę" (a adiustator nic), kiedyś zaś niemałe kręgi
        wciągnięto w szukanie "trzynastopiętrowca", na który inny adiustator jednak coś.
        • luxer sorry, nie mogłam opanować się przed 'pieprzykiem" 26.10.04, 10:24

          >Ostatnio z niemałą uciechą wstawiłem do krzyżówki "półhalkę" (a adiustator nic),

          Do tej pory wydawało się mi, że największą uciechą dla facetów jest, gdy się
          "półhalkę" ściąga, a nie wstawia.

          przepraszam (hihihih)

          :))))))))

          luxer
          • reptar addisabebczyk i półhalka Bojkini 26.10.04, 10:52
            Półhalka to dopiero półuciecha... A co do addisabebczyka i jego zaistnienia
            w Poradni językowej PWN, to warto wspomnieć, że w tejże Poradni znajdziemy
            analogiczne przyzwolenie (podkładkę) na używanie wyrazu 'Bojkini':
            slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=bojkini&kat=18
            • widok22 stukąt 16.01.05, 16:35
              Słucham właśnie "The chamber of 32 doors".
              Stukątny dywan leży w tym pokoju...
              • megalomaniac Re: stukąt 16.01.05, 16:52
                widok22 napisał:

                > Słucham właśnie "The chamber of 32 doors".
                > Stukątny dywan leży w tym pokoju...


                słyszałem o latających dywanach...a teraz...to już wiem wiecej...
                • widok22 Kilkudziesięciościan 16.01.05, 16:59
                  megalomaniac napisał:
                  >
                  > słyszałem o latających dywanach...

                  Bajkowo się zrobiło, to niech ten pałac nie będzie prostopadłościenny jak w
                  blokowisku, ale niech ma wiele, bardzo wiele ścian.
                  Tego w encyklopedii GW nie będzie...
                  • megalomaniac Re: Kilkudziesięciościan 16.01.05, 17:03
                    oj, nie będzie...
                    widok22 na suplementarza!;-)))
              • reptar Re: stukąt 16.01.05, 19:12
                widok22 napisał:

                > Słucham właśnie "The chamber of 32 doors".
                > Stukątny dywan leży w tym pokoju...

                Zadziwiająca zbieżność, bo właśnie dzisiaj moja córka natknęła się na STUKĄT
                w podręczniku do matematyki (i chciałem niebawem o tym napisać, tylko mnie
                uprzedziłeś). Ale jakby ktoś potrzebował podkładki, to wiem, na którą książkę
                się powoływać   ;-)
                • widok22 studwukąt 16.01.05, 22:25
                  reptar napisał:
                  >
                  > Zadziwiająca zbieżność, bo właśnie dzisiaj moja córka natknęła się na STUKĄT
                  > w podręczniku do matematyki

                  Ktoś na forum ortografia zapytał, czy ma być stukąt czy stokąt ;) No i okazało
                  się, że nie tylko encyklopedia GW nie wyczerpie tematu (choćby pomijając
                  Akwin), ale i wszystkie słowniki są skazane na zarzut niekompletności:
                  stukąt
                  stujednokąt
                  studwukąt
                  stutrzykąt
                  ...
                  dwustudwudziestodwukąt
                  dwustudwudziestotrzykąt
                  ...
        • widok22 Re: niebywałe 26.10.04, 11:30
          reptar napisał:

          > Nie za wyraźna jest granica między tym, co ujdzie, a tym, co jest już nazbyt
          > niebywałe, jak chociażby to: http//www.republika.pl/reptar/lx/swn.htm

          "Pasaż" był pionierski - pewnie wiele pomysłów z "Pasażu" będzie odżywać - ze
          świadomością lub bez świadomości nawiązywania :)
          Tutaj myślę o wyrazach, które wprawdzie nie istnieją, ale dadzą się odgadnąć na
          podstawie opisu - więc nie wszystkie wyrazy z podanej wyżej strony dadzą się
          wykorzystać.
          Być może powinna to być krzyżówka-szyfr, żeby każda litera nieistniejących słów
          miała sprawdzian w realu.

          > Ale przecież i takie krzyżówki się zdarzały (jak ktoś ma namiar na któreś
          tych
          > z dzieł Dominiki Osydy, to proszę o przybliżenie).
          >
          Dołączam się do prośby o przybliżenie :)
          • uhuhu Re: niebywałe 26.10.04, 11:54
            Widzę, gdzie się różnicie. Wspomniane krzyżówki Dominiki są mniej więcej
            dokładnie w stylu wyrazów niebywałych w "Pasażu" - o takich myśli Reptar
            (pamiętam jedno: kocurek polujący w domu na gryzonie to MYSZLIWY). Widok22
            myśli z kolei o addisabebczykach, czyli o słowach utworzonych zupełnie
            poprawnie, acz nieodnotowywanych. Chyba ;-) Kwestia, czy oprócz mieszkańców
            różnych miejsc uda się odnaleźć inne ;-)
            • reptar Re: półsuperminimaty 26.10.04, 12:07
              uhuhu napisał:

              > Kwestia, czy oprócz mieszkańców różnych miejsc uda się odnaleźć inne ;-)

              Uda się, uda. Przykładowo wspomniane wyżej "półhalka" i "trzynastopiętrowiec".
              Słowniki nie podają wszystkich słów utworzonych przez dodanie typowej cząstki.
              Bardzo modnym przedrostkiem jest ostatnio "super-" (ostatni na jakiejś ulotce
              PKO widziałem superzalety). Coraz więcej słów łączy się z "mini-" (miniwieża
              etc.). Mamy coraz więcej "-matów" (kondomat, laundromat, cashomat, wpłatomat).
              Słowotwórstwo, zwłaszcza w reklamie, zdaje się przeżywać rozkwit, jakiego
              jeszcze w historii nie było.
              • uhuhu Re: półsuperminimaty 26.10.04, 12:30
                euro-..., eko-..., anty-... - tak, na przedrostkach można jechać, ale (piszę w
                kontekście proponowanej przez Widoka22 krzyżówki) taka krzyżówka nie będzie
                tchnąć świeżością i odkrywczością. Co jeszcze oprócz przedrostków? Jakieś
                końcówki? Może nowe nauki (...-logia, ...-grafia, -...opia)? ;-)
                • widok22 Re: półsuperminimaty 26.10.04, 13:26
                  uhuhu napisał:

                  > taka krzyżówka nie będzie
                  > tchnąć świeżością i odkrywczością. Co jeszcze oprócz przedrostków? Jakieś
                  > końcówki? Może nowe nauki (...-logia, ...-grafia, -...opia)? ;-)

                  Świeżość i odkrywczość jest najważniejsza! I jeżeli w krzyżówce Dominiki Osydy
                  było: "poluje na domowe gryzonie", a do diagramu wpisujemy "MYSZLIWY" - to
                  właśnie to jet to! Pytanie tylko - czy "myszliwy" jest do odgadnięcia?
                  Bo zupełnie innym zadaniem jest "zmień słowo MYŚLIWY tak, żeby kojarzył się z
                  polowaniem na domowe gryzonie". Wydaje mi się to wadą, tak jak w zwykłej
                  krzyżówce używanie w opisach wyrazów o tym samym rdzeniu ("służy do
                  odkurzania" - odkurzacz).
                  • reptar Re: myszliwy do odgadnięcia 26.10.04, 13:54
                    widok22 napisał:

                    > Pytanie tylko - czy "myszliwy" jest do odgadnięcia?

                    Jest, ponieważ to zadanie (wciąż czekamy na supercytat) było przedstawione jako
                    arytmokrzyżówka z objaśnieniami. Czyli uchwycenie paru nitek pozwalało wypełnić
                    diagram przy osiągnięciu pewności - co do rozwiązania - na nieco innej zasadzie
                    (rzec by mozna: na ghostzasadzie).
                    • totet Re: addisabebczyk 26.10.04, 15:16
                      No cóż, wysypało nam w ostatnich czasach mieszkańcami w słownikach. Z już
                      zapisanych przytoczę ałmaatkę (ałmaatczyka) czy katmanduanina. Z dopiero co
                      tworzonych dodałbym mieszkankę pewnej stolicy - rdzenną bruneidarussalamkę czyli
                      bandarseribegawankę. Nie do niezauważenia jest też burkinafasonka z metropolii -
                      słowem ouagadougouanka czy prościej wagaduguanka.
          • uhuhu Logogryfy wiązane a wyrazy niebywałe 26.10.04, 18:29
            Ciekawe wyrazy niebywałe można odczytać w logogryfie wiązanym, ale wiązanym
            mocno - powiedzmy trzema, czterema literami. Popełniłem kiedyś kilka takich
            logogryfów. Fajny efekt uzyskuje się czytając w takim logogryfie dwa wyrazy
            jako jeden. Zresztą proszę bardzo:

            Logogryf nr 1 (rozwiązanie: "Kolonia karna"):
            mikroskopijka
            Patrokloszard
            czereśniardwy
            dziuplakierki
            kafejkarzełek
            kapitanatomia

            Logogryf nr 2 (rozwiązanie: "Trzecie pokolenie"):
            palestrasburg
            rykoszetlandy
            zamęścieżynka
            kalareparacja
            przetokarczuk
            Agrykolarstwo
            dekadentystka
            Breżniewolnik

            Logogryf nr 3 (rozwiązanie: "Obroty rzeczy"):
            garderobactwo
            kosmodromader
            arytmetykieta
            gołoborzelska
            czwórmeczenie
            biedaszybkość

            Logogryf nr 4 (rozwiązanie: "Zielona karta"):
            narzędziennik
            mortadelaware
            Ksenofontanna
            drożdżakinada
            pajęczarządca
            gronostajenka

            Można pobawić się w układanie definicji i spróbować zdefiniować dekadentystkę,
            rykoszetlandy czy garderobactwo.

            A zbaczając trochę z tematu: te czteroliterowe zbitki, łączące pary słów, to
            przecież... syzygie! Że też kiedyś tego nie zauważałem... ;-)
            • widok22 Re: Logogryfy wiązane a wyrazy niebywałe 26.10.04, 18:37
              Pychotka!
            • reptar Re: Logogryfy wiązane a wyrazy niebywałe 27.10.04, 09:13
              uhuhu napisał:

              > Ciekawe wyrazy niebywałe można odczytać w logogryfie wiązanym, ale wiązanym
              > mocno - powiedzmy trzema, czterema literami.


              Możesz nie wierzyć, ale... właśnie odkryłeś sposób powstania niektórych okazów
              ze słownika wyrazów niebywałych (link wyżej). No, może ciut inna to była metoda.
              Komputer zestawił w pary wyrazy, które miały wspólny fragment w środku,
              a następnie przeglądałem tak przygotowany plik i patrzyłem sobie, co wychodzi,
              kiedy wspólny środek zostawić, poczatek wziąć z jednego, a koniec z drugiego
              wyrazu pary. Już nie pamiętam, czy to robiłem "ocznie", czy też mi komputer
              zestawiał i proponował. W ten sposób wypłynęły na światło dzienne m.in.:

                grypowiedź   ( gr - YPOWI - cz ; w - YPOWI - edź )
                czworobowe   ( czw - OROBO - k ; ch - OROBO - we )
                gwarantula   ( gw - ARAN - cja ; t - ARAN - tula )
                rembranina   ( rem - BRAN - dt ; że - BRAN - ina )
                windziadło   ( win - DZIA - rz ; wi - DZIA - dło )

              O tym, jak *bardzo* była to komputerowa robota, niech dodatkowo zaświadczy
              fakt, że w wyżej wymienionych przykładach masz same wyrazy 10-literowe powstałe
              przez kontaminację dwóch 9-literowych. A wyglądało tak niewinnie   ;-)
        • eso73 Re: niebywałe 31.10.04, 13:38
          reptar napisał:

          > Nie za wyraźna jest granica między tym, co ujdzie, a tym, co jest już nazbyt
          > niebywałe, jak chociażby to: republika.pl/reptar/lx/swn.htm
          > Ale przecież i takie krzyżówki się zdarzały (jak ktoś ma namiar na któreś
          tych
          > z dzieł Dominiki Osydy, to proszę o przybliżenie).

          Z pierwszej pamiętam tylko:
          BEZROBOCIEK - klekocze na terenach dotkniętych ujemnym przyrostem naturalnym
          ŚMIEDŹ - kawałek rudego metalu wrzucony do kosza
          ZBĄCZENIEC - ma pociąg do bzyczących owadów
          KURIATOR - nadzoruje naukę religii
          MYSZLIWY - kot polujące na gryzonie
          Druga (w całości):
          DECHÓWKA - gont
          EROTUMAN - ogłupiony przez pociąg seksualny
          KOŃSULTACJA - narada dżokeja z angloarabem
          NACHODŹCA - agresor, który natarł armią piechurów
          PIERŚNIARKA - śpiewaczka, która ma czym oddychać
          PODSZEFKA - kobieta mająca w pracy zwierzchnika
          POGRZYB - ostatnia droga amatora sromotników
          WĘŻEŁEK - supełek z zaskrońca
          WIESIADA - huczne imieniny Gołasa
          WIEŚĆKA - plotkarka
          WSKAZANIEC - wyznaczony palcem
          ZAGŁĄBIE - teren obfitujący w matołów
          ZAŚWIATOWIEC - bywał i w niebie, i w piekle
          I trzecia (kompletna):
          AUTOSTRATA - typowa POLska droga
          CWAJNIAK - podwójny agent (z niemiecka)
          ĆWIARTEK - trunkowy dzień tygodnia
          DIABŁUSZKO - owoc zjedzony przez Ewę
          DOŻYŁKI - uroczyste zakończenie sezonu narkomańskiego
          FUCHARZ - dorabia na lewo przy gastronomicznej obsłudze imprez
          KOŃKRET - niewyimaginowany rumak
          ŁOSIEDLE - zamieszkałe przez chronionych rogaczy
          MIŚTRZOSTWO - maestria niedźwiedzia
          NIECHLEJ - abstynent
          PAŁKOWNIK - stopień w policji
          PSADŁO - tłuszcz z kundelka
          STĘPOWANIE - taneczny chód konia
          WIOPALIWO - owies jako źródło energii
          WÓDOCIĄG - pijak
          WSZYSTKOWIEDŹMA - dobrze zorientowana plotkarka
    • widok22 dojda, rządnica, boszczyk i nienacek 28.10.04, 03:32
      kopalnia wyrazów, których nie ma nie wiadomo dlaczego jest tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=16964310&v=2&s=0
    • uhuhu szpieżyca 30.10.04, 22:15
      Szpieżyca brzmi prześlicznie, usłyszałem ją przed momentem w filmie "Bad
      company". Kolejną grupę niebywałych słówek otrzymuje się poprzez tworzenie
      rodzaju żeńskiego od form typowo męskich, a także na odwrót. Przykłady mile
      widziane.
      • widok22 Re: szpieżyca 31.10.04, 10:54
        nurek - nurka - nurzyca?
        zuch - zuszka - zuchna?
        cieć - ciećka - ciecierzyca?
        zołza - zołzin - zółz?
        dureń - durka - durendynka?
        • reptar Re: szpieżyca 17.11.04, 22:16
          A teraz coś nie na temat, bo w słowniku (Doroszewskiego) jest.
          Ale bardzo mi się spodobało, więc - a co mi tam?! - wspomnę!:

                          kuca = forma żeńska od kuc

          A co do szpieżycy, to wolałbym szpieżkę (jak socjolożkę V3).
    • eso73 Re: addisabebczyk 31.10.04, 13:16
      dot. widok 22 (P.S.)
      Przejrzałem Polańskiego i jak zwykle dostrzegam niekonsekwencje:
      - Mieszkaniec Bielska-Białej (połączenie obu miast w 1951 r) to bielszczanin;
      przymiotnik - bielski
      - Nie ma mieszkańca Kędzierzyna-Koźla (miasta połączone w 1975 r), a jest
      mieszkaniec Kędzierzyna (kędzierzynianin) i mieszkaniec Koźla (koźlanin), jest
      natomiast przymiotnik od Kędzierzyn-Koźle: kędzierzyński.
      - Przymiotnik od Biała Podlaska to bialski. A jak się nazywa mieszkaniec? Chyba
      bialszczanin, ale tej wątpliwości słownik nie rozwiewa.
      - Mogę się dowiedzieć, że mieszkaniec Weimaru to weimarczyk. A jak się nazywa
      mieszkaniec takiej mieściny jak Madryt. Mogę tylko przypuszczać, że madrytczyk.
      Ale chcąc mieć pewność musiałbym się zwracać do poradni językowej.
      - A może ktoś wie jak się nazywa mieszkaniec Oslo? Chyba nie oslaniec?
      • jw1969 Re: addisabebczyk 05.11.04, 09:30
        Dorzucam nowy dział: nazwy członków klubów szaradziarskich.
        Należę do klubu "Kamer" (co ciekawe, nikt z klubu nie potrafi przekonująco
        podać genezy tej nazwy). Jestem więc kamerowiczem, kamerzystą, kameruńczykiem?
        Można pofantazjować i tworzyć takie nazwy:
        Agora - agorzalec, agorzałka
        Arara - aratat, araranka
        Sfinks - sfinksat
        Abak - abakierka
        Sekstans - sekstansowiec
        Luks - lukser (!), lukserka
        Neptun - nep-tuńczyk
        As - aser, aserka, asówka,...
        Alfa - alfinista/tka
        Edyp - edypinian, edypor, edyplomata
        Atena - atenat, ate(n)usz
        Ariada - ariadzista (jak szaradzista)
        Jolka - jolkasta
        Labirynt - labiryntownik
        Diagram - diagramatyk, diagramówka
        Słowik - słowiczanin (pasuje, bo słowiczanin to często łowiczanin! Czyżby stąd
        nazwa?)
        Orion - orionetka
        Omnibus- omnibuszczanin
        Pewnie opuściłem jakiś klub - dopisujcie, uzupełniajcie!
        • reptar Re: addisabebczyk 05.11.04, 09:45
          jw1969 napisał:

          > Neptun - nep-tuńczyk


          Poprawka: NEP-tuńczyk (czyli tuńczyk z Torgsinu na Rynku Smoleńskim, gdzie
          pewien kocio wyglądający grubas z prymusem pożerał mandarynki i czekolady):
          akson.sgh.waw.pl/~ad20082/moskwa/modules.php?name=News&file=article&sid=11
    • reptar Re: addisabebczyk - czy to już moda 17.11.04, 13:05
      widok22 napisał:

      > Addisabebczyk zasługuje na osobny wątek, bo stwarza okazję, by zaapelować
      > do redaktorów, adiustatorów, dysolutorów, korektorów o nieblokowanie wyrazów
      > pominiętych w słownikach.


      Addisabebczyk nie tylko stwarza okazję, by zaapelować, ale również... nieco
      niepokoi. Tak, tak. To taka pierwsza jaskółka albo wierzchołek góry lodowej.
      Dość regularnie zaglądam do Poradni językowej PWN i dziś zobaczyłem, że ktoś
      (czyżby jakiś układacz?) "wypytał" rejkiawiczanina. Powoli zaczyna to wyglądać
      na boom. Wydaje mi się, że w jakiś sposób wiąże się to z problemem, który
      opisywałem kiedyś w wątku pt. "Średnia długość wyrazów w jolce - i co z tego?"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10067&w=4130889
      • wiaz_szypulkowy_wspak Re: addisabebczyk - czy to już moda 17.11.04, 13:08
        a ja widzialem piekny wyraz w programie telewizyjnym, byl to tytul filmu chyba:
        LAWSTORANT :)
        ciekawe rzeklbym:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka