Dodaj do ulubionych

Użyźniacz

29.04.03, 14:32
właśnie - czy ktoś znajdzie słowo "użyźniacz" w jakimś wiarygodnym źródle?
Użyźniacz - czyli substancja, środek do użyźniania, np. gleby. Słowo owo
spotyka się tu i ówdzie (np. tutaj:

www.ook.kei.pl/swiat/planeta/heather_i_kaethar.html

lub tutaj:

www.nocziemi.most.org.pl/popolsku/ted4.htm

ale ciężko to uznać za źródła, hm, wiarygodne, a już na pewno nie są
wystarczającą dla redakcji podkładką).

to co - poszukacie?


Obserwuj wątek
    • reptar Re: Użyźniacz 29.04.03, 14:40
      użyźniacz sm rz. fertilizer
      "Wielki słownik polsko-angielski" Jana Stanisławskiego, tom P-Ż, str. 524.

      Powinno wystarczyć. Kiedyś udało mi się coś tym słownikiem podeprzeć.
      • uhuhu Re: Użyźniacz 29.04.03, 15:16
        kurczę, no z całym szacunkiem dla imć Stanisławskiego, ale może gdzieś w PWN-ie
        albo jakimś innym słowniku by się znalazło?
        ja wiem, że ten słownik pojawiał się już w innych wątkach, o ile pamiętam, i
        wiem, że są tam słowa, których nie ma gdzie indziej, ale... jakoś nie mogę się
        przekonać. niech ja się najpierw przekonam, a potem redakcja... .

        może jeszcze gdzieś znajdziecie? najlepiej, żeby było jeszcze obok hasła podane
        jego znaczenie.
        • ahaba Re: Użyźniacz 02.05.03, 13:33
          Uhuhu, jest podkładka, że mucha nie siada. Zajrzyj do Słownika języka polskiego
          pod redakcją Doroszewskiego. Znaczenia Ci nie podam ponieważ dysponuję tylko
          jedenastym tomem, czyli indeksem a tergo. A tu są bardzo oszczędni w słowa.
          • reptar Re: Użyźniacz 04.05.03, 21:49
            No, racja. Jest w Doroszewskim. Opisany jako „to, co użyźnia, substancja
            użyźniająca”. Tylko że ja wziąłem pierwsze lepsze źródło i skąd miałem wiedzieć,
            że kolega uhuhu tak będzie wybrzydzał na Stanisławskiego, skoro to naprawdę
            całkiem dobra podkładka.   ;-)
    • uhuhu O, Doroszewski to jest podkładka, że hej! 05.05.03, 07:38
      O, Doroszewski to jest podkładka, że hej!

      Mnie by tam może i wystarczył ten Stanisławski czy jak mu tam, ale ja nie dla
      siebie tego użyźniacza, tylko dla kolegi z Trójmiasta (kto z państwa wie,
      którego?), i chciałem, żeby miał porządnie.

      Dzięki za zaangażowanie i długie poszukiwania! :)
      • reptar Re: O, Doroszewski to jest podkładka, że hej! 05.05.03, 08:51
        uhuhu napisał:

        > ale ja nie dla siebie tego użyźniacza, tylko dla kolegi z Trójmiasta
        > (kto z państwa wie, którego?)


        A może zaproponować PWN-owi wydanie "Słownika kolegi z Trójmiasta"? W serii
        z krukiem.

        Mam nadzieję, że kolega z Trójmiasta nie będzie miał nic przeciw.   ;-)
        • totet PSSP 08.05.03, 14:46
          Właśnie taka podkładka, że hej.
          Proponuję wpisywać tu słowa w miarę normalnie wyglądające i zasłyszane, a nie mające potwierdzenia w słownikach, ponieważ one z reguły nie nadążają za zmianami. Stwórzmy razem PSSP - Podręczny Słownik Słów Pominiętych
          Oto moje propozycje, z którymi się całkiem ostatnio borykałem:
          rzeczony użyźniacz (wymyślił go kolega uhuhu)
          ergot
          czteroksiąg

          Była jeszcze napylarka, ale znalazła się w USJP (trochę ten słownik nadrobił zaległości).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka