12.11.03, 13:44
Nie wysylam rozwiazan ale czytam o nagrodach. I tak, dlaczego Rozrywka takamo
premiuje pierwsze kroki i trudne kroki? Zrownuje zadania ktore robi sie "avec
un doigt dans le cul" i takie ndktorymi sleczy sie kilka wieczorow.Mam
wrazenie ze to lekcewazanie wysilku. Tylko mi nie piszcie ze niektorzy tez
poca sie nad zadaniami latwymi - to klienci innych pism. A moze zarzad R
uznal ze sa to zadania dla krewnch i znajomych krolika? Nie wiemjak tlumaczyc
to inaczej.
Obserwuj wątek
    • julesw Re: tupet? 12.11.03, 15:08
      Fakt faktem, że czasmi rozwiązanie jednego zadania z TK znacznie przekracza
      czas poświęcony na wszystkie z ŁK, a sztuka jest sztuka. Tak naprawdę, żeby
      było w pewnym stopniu sprawiedliwiej, należałoby wprowadzić system punktowy
      taki, jak jest na turniejach, czy chociażby stosowany w Klubie Rozrywki. Tylko,
      czy warto o to kruszyć kopie? Przyznam, że mnie osobiście na tym nie zależy, bo
      nie wysyłam rozwiązań, a w Rozrywce i tak "muszę" rozwiązać wszystko... :-)
      (co, a propos, nie zawsze mi się udaje)
    • zb.wo Chyba jest prawidłowo 12.11.03, 22:49
      kicior99 napisał:

      > [...] dlaczego Rozrywka tak samo
      > premiuje pierwsze kroki i trudne kroki? Zrownuje zadania ktore robi sie "avec
      > un doigt dans le cul" i takie nad ktorymi sleczy sie kilka wieczorow. [...]

      To zrównanie dotyczy tylko faktu istnienia "podobnych" nagród. Zupełnie inna
      jest "szansa" ich zdobycia. O tym decyduje ilość wysłanych poprawnych rozwiązań
      i z pewnością tych wśród zadań trudnych jest znacznie mniej - jak się
      domyślasz, zwiększa to szansę zdobycia nagrody. Według mnie wszystko jest
      OK :))). Można by wymyślać jakieś inne sprytne systemy, czy to jednak ma sens i
      jest najważniejsze? Przypomniało mi to niegdysiejszą dyskusję o punktowaniu
      zadań w Klubie Rozrywki...
      Uważam, że najważniejsza jest zabawa, czyż nie?
      • reptar Re: Chyba jest prawidłowo 13.11.03, 10:28
        zb.wo napisał:

        > To zrównanie dotyczy tylko faktu istnienia "podobnych" nagród. Zupełnie inna
        > jest "szansa" ich zdobycia. O tym decyduje ilość wysłanych poprawnych
        > rozwiązań i z pewnością tych wśród zadań trudnych jest znacznie mniej - jak
        > się domyślasz, zwiększa to szansę zdobycia nagrody.


        Bardzo słuszna i potrzebna uwaga!

        Kiedyś porwałem się na wydawanie czasopisma szaradziarskiego, lecz nie było mnie
        stać na zbyt duży rozmach. Pisemko miało 10 tys. nakładu, później i to zmalało.
        I prawie natychmiast otrzymałem list od czytelnika, który wytykał mi znikomość
        nagród. Przeliczyłem to sobie wtedy na nakład i nagrody jednego z potentatów
        tej branży. Wychodziło zdecydowanie na moją korzyść, ale niestety mało który
        z czytelników potrafi na takie niuanse zwrócić uwagę. Bardziej kusi 200 zł
        rozlosowywane wśród 20 tys. chętnych niż 100 zł rozlosowywane na stu.


        A jeśli chodzi o nagrody w "Rozrywce", to dawno już wymyśliłem, że najlepiej by
        było, gdyby dział nagród oddzielono od działu zadań. Wymagania są już tak nikłe,
        że równie dobrze można by na końcu drukować kupon i rozlosowywać nagrody za
        przysłanie samego kuponu.
        • kicior99 Re: Chyba jest prawidłowo 13.11.03, 14:41
          wydawaloby sie ze w czasach kiedy nagrody wyzireraja niemal zza kazdego drzewa,
          takich dyskusjibyc nie powinno... Nie chodzi o wysokosc, a o wklad pracy, chyba
          w przypadku obu typow zadan nieproporcjonalny.
    • megalomaniac a moze by zroznicowac...? 14.11.03, 19:49
      tak mysle...łatwe kroki 100PLN a trudne kroki 200PLN...:-)))
      • kicior99 Re: a moze by zroznicowac...? 15.11.03, 12:09
        nawet, bo nie o wysokosc tu chodzi... Pamietam gdy pracowalem w radio
        rozwiazanie prostych zafadek nafradzalem swietnie wykonanymnotesem wielkosci
        znaczka pocztowego... :-) Chodzi raczejo symbol niz konkretne pieniadze.
        Podejrzewam ze spoldzielnia Rozrywka jest takbogata. ze mogliby potroic
        wysokoscnagrod... Ale sie nie czepiam, choc nie bede ukrywal ze firmy tej z
        powodu praktyk monopolistycznych nie lubie.
        • megalomaniac Re: a moze by zroznicowac...? 15.11.03, 13:54
          domyslam sie...ze o pieniadze nie chodzi...
          kicior99 czy ma to byc nagroda rzeczowa-finezyjnie dobrana jak zadania w
          trudnych krokach??
          • kicior99 Re: a moze by zroznicowac...? 17.11.03, 13:23
            czemu nie? Poza tym nagroda rzecowa z reguly zostawia trwalsze slady... a moze
            dzieje sie tak z powodow osobistych. Moi rodzice mieli zwyczaj niewreczania mi
            pieniedzy z okazji typowych prezentow (gwiazdka, imieniny itp) a przedmiote
            starannie wybrane, nierzadko dowcipne, co przejalem z calym dobrodziejstwem
            inwentarza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka