Dodaj do ulubionych

practical english

13.02.04, 12:14
czy aby porozumiewać sie skutecznie w obcym języku trzeba dobrze znac język?
Dotąd myślałem, że tak. Dopóki nie poznałem camela.
Mój przyjaciej camel wytworzył swój własny język, tyle jeżący włos na głowie,
co skuteczny.
Np camel stworzył własną wymowę –np. first czytane dokładnie f i r s t , ale
nie w ciemię bity camel zauwazył anomalię litery „j”, że np. john czyta się
dżon, w związku z czym yesterday (jesterdej) wymawiał dżesterdej. Jak się za
chwile okaże- słowo kluczowe dla „ new english by camel”.
U camela wszystkie czasowniki występują w bezokoliczniku ustalanym przez
niego samego. I tak bezokolicznikiem jest np. „say” czy „go” ale już od słowa
tell – „told”. Tak więc w czasie teraźniejszym camel mówi: idę-I go, lecz:
mówię ci- I told you. Łatwe, nie?
Problemów też camel nie ma z czasem przeszłym, po prostu dodaje magiczne
słówko dżesterdej. Zatem : poszedłem- dżesterdej I go. Powiedziałem ci-
dżesterdej I told you.
A co z czasem przyszłym?- ktoś mógłby spytać. No problem. Dżesterdej razem ze
słowem will określa czas przyszły. A więc: pójdę (np. na stare miasto)-
dżesterdej I will go. Powiem ci – dżesterdej I will told you.
Strona bierna (participe passe) tworzona jest przez dodanie końcówki ...ed.
Zawsze. Nieważne ze camel widział milion razy napis „made in poland”. U niego
to brzmi „maked”.
I co wazne- camel jest rozumiany przez anglofonów i podziwiany przez rodaków-
kompletne niemoty, jak to pięknie zna język.
Obserwuj wątek
    • baloo Re: practical english 13.02.04, 13:41
      Piekne ;o)

      Przypomnial mi sie s.p. tatko, ktory francuskiego nauczyl sie od algierskich
      robotnikow. Wracal do domu i mowil : "Uff, ale sie nagadalem, juz rak nie czuje"

      A "czesc mowiona" przypominala troche Twojego Camela ;o)
      No, moze nie bylo to az tak piekne i konsekwentne, ale tez warto bylo tego
      posluchac.

      B.
      • piautre1 Re: practical english 17.02.04, 12:09
        miło cie znów słyszec (widziec) , baloo

        w algierii , jak sam wiesz, najpiekniejszy był tzw trój-języczny slang
        kooperancki: polsko-francusko- arabski, wyrazy francuskie i arabskie
        spolszczane lub arabskie wtłaczane do francuskiego np:
        - to nie ma prawa marszować
        - toż to sama ruja, tylko płantira (pointure) go trzyma ( to o samochodzie)
        -handyk stylo? (masz pióro?). użyłem kiedyś tego zwrotu meldując sie w hotelu w
        tunezji. recepcjonista dał mi odruchowo pióro i mało nie zamdlał
        -pour quoi kur... makensz? tak pewna dama zapytała w air algerie na wiadomośc
        ze nie ma rezerwacji
        - Sawa u was jest? (z rosyjskim akcentem)
        Woda przegotowana (do picia) nazywała się “ lobuje a lepok”. Na benzyne
        mówilismy: esencja. Chodziło się na „marche” kupić artiszoty, a do apteki
        po „medicala” (alcohol medical).
        A w szkole? – dzieci koriżowały błędy najchętniej efasując.

        Kiedys badaliśmy chyba przepaloną żarówkę, zamiast spytac: czy widzisz przerwę
        w obwodzie? spytałem : widzisz makensz?

        Pisałem już ongis- na „niedostrzegalny” stworzyłem słówko : unchoufable
        na arabskie powiedzenie „szuf, huja” (patrz bracie) wymyśliłem odpowiedź:
        chouffe le tien.
        I milion innych.

        Mes hommages a ta femme et tes chacales (chacaoux?)
        Pi
        autre
        tlemcenien
        • baloo Re: practical english 18.02.04, 06:08

          hehe, pamietam to i owo - w ramach "naszego" kreolskiego ojciec zaproponowal,
          aby na wzor polskiego "Ala ma Asa", w algierskich elementarzach pierwszym
          zdaniem bylo "sluchaj bracie" (dla niealgierczykow : "asma huja")

          Podobalo mi sie tez uzycie slowa "saha" jako wytrychu we wszystkich sytuacjach.

          No i jazde autorutą tez pamietam ;o)

          a teraz moje wlasne Szakale tez cos tam sobie eksplikuja, koriżuja oczywiście
          też, ale najbardziej to lubią brikolować ;o)

          A tak poza tym les Chacaux vont bien ;o)


          B.

          PS : przepraszam za skrecenie watku

          • baloo Re: practical english 18.02.04, 06:15
            aha, i jeszcze jedno : lyst Ci wyslalem na gazetowa skrzynke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka