coolaga1 30.11.04, 11:47 Kochani, Chcialabym was zapytac, czy ksiazka Grocholi pt:'Nigdy w zyciu' zostala przetlumaczona na jezyk angielski. Bardzo chcialabym ja kupic mojej angielskiej przyjaciolce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan.kulczyk Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 11:55 Jesteś pewna, że to dobry pomysł? )) Może najpierw pokaż jej film, na DVD powinny być angielskie napisy..? A poważnie: w amazon.com nie ma, w barnesandnoble tez nie. Wiec chyba angielskojęzyczni nie dostąpili jeszcze zaszczytu.. Odpowiedz Link
coolaga1 Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 11:58 Dzieki chyba jednak bedzie DVD bo sprawdzalam juz wszedzie i nie znalazlam tlumaczenia ksiazki. Dzieki Odpowiedz Link
harissa Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 16:31 no bo czy jest to az tak dobra ksiazka ? w koncu oni maja swoja Bridget ) jesli chcesz koniecznie ofiarowac kolezance cos "naszego" do czytania to na pewno znajdziesz tlumaczenia Kapuscinskiego albo Olgi Tokarczuk Odpowiedz Link
jan.kulczyk Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 18:26 Bridget to jednak nie to samo. Bridget jest - pardon - gruba i głupia. Przynajmniej tak wynika z recenzji... Bohaterkę Grocholi łączy z nią chyba tylko poszukiwanie faceta... Odpowiedz Link
harissa Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 20:28 ha, a tu sie nie zgodze. tak wynika z recenzji ksiazki, filmu ... ? Bridget mysli (i pisze w swoim dzienniku) ze jest gruba i glupia, i tak nam pozwala siebie wyobrazac ale czy tak naprawde jest gruba... ? pewnie jak kazda baban co rozpacza z powodu jednego niewinnego waleczka na brzucha ) i robi z tego nie wiadomo jaka katastrofe z kolei Judyta tak naprawde nie goni za facetem, to on sie sam jakos tak nie wiadomo skad zjawia Odpowiedz Link
jan.kulczyk Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 20:46 Widziałem pierwszy film i czytałem recenzję drugiego. Ale być może adaptacja nie jest wierna, bo i takie opinie słyszałem. W każdym razie mojej opinii nie można traktować poważnie, bo nie czytałem ani jednej, ani drugiej książki ))) Odpowiedz Link
harissa Re: NIGDY W ZYCIU 30.11.04, 20:58 wiec zaluj, bo Fielding bije na glowe Grochole i dlatego pomyslalam ze Grochola to nie najlepsza wizytowka naszej kultury Odpowiedz Link
muszka3 A propos Bridget.... 01.12.04, 05:26 Widzialam wywiad z aktorka grajaca Bridget Jones, Rene Zellweger (chyba tak sie pisze). Ona pochodzi z Teksasu i musiala sie nauczyc brytyjskiego akcentu - co sadzicie o jej akcencie w filmie ? Ja uwazam ze jest swietny jak na amerykanke. Rene musiala tez po raz drugi przytyc bardzo duzo do swojej roli - okolo 20 kg. Wiec nie jest to sprawa jednego waleczka. Normalnie aktorka ta jest bardzo szczupla, wrecz watla. Ale czego nie robi sie dla slawy... Odpowiedz Link