Dodaj do ulubionych

formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu

02.02.07, 15:54
mam pytanie: czy na dokumencie już przetłumaczonym, który mam tylko
poświadczyć powinnam wpisać ręcznie jakąś formułę, czy wystarczy moja
pieczęć, podpis i nr rep?
Obserwuj wątek
    • dabarl Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 10:09
      hej, to znowu ja. czy jest na sali tłumacz przysięgły?
      • jottka Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 13:06
        w weekend?smile


        a tak poważniej - a późniejszy odbiorca tłumaczenia ma telepatycznie odgadnąć,
        co robi twoja pieczęć i podpis na dokumencie? trzeba napisać, że poświadczamy
        zgodność tego oto tłumaczenia (tu krótki opis) z jakimś tam przedstawionym nam
        oryginałem albo zgodność dwujęzycznych wersji w danym dokumencie, wskazać ew.
        błędy translacji (bo np. pojedyncze słowa są źle przełożone albo brak jest
        przekładu jednego zdania), następnie wpisać datę, nr repertorium i dopiero
        pieczęć i podpis.


        a jeszcze poza tym - z różnych powodów najbezpieczniej jest zrobić ksero
        przedstawionego nam do poświadczenia tekstu i napisania w nagłówku
        poświadczenia, że ten oto, dołączony w formie fotokopii dokument, przedstawiono
        nam do poświadczenia i dalej jak wyżej. chodzi o to, że do ksero trudno jest już
        cokolwiek dopisać, natomiast na dokumencie, gdzie u dołu widnieje twoja pieczęć
        itp., można jeszcze post factum wiele ciekawych rzeczy dodać, które
        niekoniecznie chciałabyś uwierzytelniaćsmile
        • dabarl Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 13:19
          dzięki za odpowiedź, to oznacza, że odręcznie wpisuję formułe poświadczenia na
          tłumaczeniu, tak?
          • malakas Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 13:59
            Można sobie wyrobić pieczęć z formułką i wykropkowanymi miejscami na datę, nr
            rep. czy co tam jeszcze. Widziałem takie u części Koleżeństwa.
            • dabarl Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 16:07
              niegłupie, pod warunkiem, że często się ma do czynienia z poświadczaniem
              • jottka Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 19:50
                łomatko, robimy sobie gotowy formularz w kompie i wpisujemy tylko w razie
                potrzeby odpowiednie dane plus datę i nr repertorium. potem drukujemy, spinamy z
                poświadczanym dokumentem albo jego kserem, pieczęć na spięciu, pieczęć pod
                naszym tekstem i podpis.

                odręczne wpisywanie poświadczenia na tekście klienta niesie ze sobą ryzyko, że
                szanowny klient wpisze tam post factum coś jeszcze, czego wcale byśmy nie
                poświadczyli, ale trudno to potem będzie wyjaśnić np. organom ściganiasad
                • dabarl Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 20:39
                  no to teraz już prawie jestesmy w domu wink

                  mówiąc o spinaniu i spinaczu masz na mysli taki zwykły, biurowy czy zszywacz?
                  jak na czyms takim przystawic pieczęć?
                  • jottka Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 03.02.07, 21:06
                    no to teraz ja mam pytanie - czy to twoje pierwsze tłumaczenie uwierzytelnione?smile

                    każdemu takiemu tłumaczeniu, jeśli ma więcej niż jedną stronę, zaginamy lewe
                    górne różki wszystkich stron (w kierunku 'do siebie', żeby wyszedł nam w efekcie
                    wizualnie prostokąt bez lewego górnego rogusmile, na tym z brzegu przystawiamy
                    zszywacz, czyli spinamy karty, a potem częściowo na uzyskanym rożku, a częściowo
                    na 1. stronie tłumaczenia przystawiamy pieczęć. to samo robimy w wypadku spięcia
                    poświadczanego dokumentu z jego uwierzytelnieniem na osobnej kartce - kładziemy
                    kartki na sobie, zaginamy lewy górny róg, zszywacz, pieczęć.

                    to są, że tak powiem, mantry obyczajowe z pradawnych czasów w celu
                    zabezpieczenia się przed oszustwem. teraz większego sensu to nie ma, no ale
                    obyczaj pozostałsmile
                    • dabarl Re: formuła zaświadczająca na gotowym tłumaczeniu 04.02.07, 08:45
                      pierwsze poświadczenie smile, bo tłumaczeń uwierzytelnionych kilka już robiłam.

                      Wiem,dużo muszę się jeszcze nauczyć. Dzięki za dokładny opis. Bardzo mi
                      pomogłaś.Pozdrawiam.
                    • amatorski Re: różki 14.03.07, 21:00
                      fajnie, ale co z dokumentem o 20 stronach - dajesz radę zagiąć na nim maleńki
                      różek i go przystemplować? smile)
                      • jottka Re: różki 14.03.07, 21:29
                        koleżanka nie podała dodatkowych warunków wyjściowychsmile z czego wniosek, że
                        spięcie nie stwarzało jej problemów - do plus minus 8 stron zszywacz wystarcza,
                        potem dziurkacz, sznureczek, nalepka lub lak, a czasem też bindownica. w wypadku
                        spaśnych tekstów ta ostatnia się sprawdza, bo oprawienie całości w sztywne
                        okładki służy przy okazji wygodzie klienta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka