1802l 04.05.08, 12:05 Czy 'desert boots' mozna przełożyć jako 'buty turystyczne'? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
crannmer Re: desert boots 04.05.08, 12:51 1802l napisała: > Czy 'desert boots' mozna przełożyć jako 'buty turystyczne'? Wyglad, konstrukcja, przeznaczenie, producent, odbiorca, itd. itp.? Dla przypomnienia: Kontekst (łac. contextus - związek, łączność, zależność) W znaczeniu językowym (komunikacji międzyludzkiej) - zależność znaczenia treści jakiegoś fragmentu tekstu, wypowiedzi lub słowa, od treści i znaczeń słów ją poprzedzających lub po nich następujących. pl.wikipedia.org/wiki/Kontekst Odpowiedz Link
1802l Re: desert boots 04.05.08, 13:19 Niestety, nie ma takich danych Osobnik jest "dressed casually in jeans, a shirt and desert boots. I to wszystko! Odpowiedz Link
zlota.sowa Re: desert boots 04.05.08, 15:12 1802l napisała: > Niestety, nie ma takich danych Osobnik jest "dressed casually in > jeans, a shirt and desert boots. > I to wszystko! A może jednak nie wszystko? Nawiązując do kontekstu: ten osobnik tak się ubiera na co dzień chodząc po Londynie, czy do akcji specjalnej w Iraku? Jest dziwakiem czy elegantem? Z takiego kontekstu wiele można dośpiewać Zakładając zwykłe, codzienne okoliczności, proponowałbym np. "zamszowe buty z cholewkami". ("Trzewiki" w moim odczuciu trącą myszką w codziennym użyciu, przynajmniej jeśli mowa o męskich butach, poza tym nawet katalogowo to pojęcie jest chyba zbyt ogólne.) AdamS Odpowiedz Link
1802l Re: desert boots 04.05.08, 15:40 Dzięki! Te zamszowe buty z cholewkami bedą najlepsze! Odpowiedz Link
emka_1 Re: desert boots 04.05.08, 20:06 co do pojemności katalogowej, to trzewiki odpowiadają dokładnie pojęciu desert boots - mieszczą się tu glany, komandosy, traperki, pionierki, welury, jak również każde skórzane, zamszowe, welurowe, nubukowe, a nawet płócienne buty sięgające powyżej kostki, sznurowane lub zapinane z przodu. jeśli chodzi o odczucia, to oczywiście argument nie do dyskusji, jak kto czuje, tak czuje i koniec, jednak do tej pory istnieją mężczyźni, nawet całkiem młodzi, który rozróżniają rodzaje butów i nie powiedzą na trzewiki "buty z cholewkami", bo to zbyt ogólnikowo opisowe, musieli by dodawać jaka długa cholewka czyli dokąd sięga i co istotne, że sznurowane lub zapinane bez tego szczegółu można podejrzewać bohatera, że nosi np. zamszowe kowbojki lub sztyblety, co mogłoby świadczyć o wyjątkowo zwyrodniałym guście. oczywiście to jest drobiazg, może mało istotny, ale miło gdy tłumacz tłumaczy bez dośpiewywania sobie tego, czego w tekście tłumaczonym nie ma. ani zdanie, ani sam termin desert boots nie determinuje materiału, określa wyłącznie ogólnikowo fason butów. Odpowiedz Link
nobullshit Re: desert boots 04.05.08, 14:32 Popatrz, jak wyglądają, i zdecyduj: www.copshoes.com/c-desert-boots.html Myślę, że nie będzie nadużyciem, jeśli napiszesz "buty wojskowe", bo są częścią umundurowania (?) niektórych amerykańskich formacji. Odpowiedz Link
1802l Re: desert boots 04.05.08, 14:42 Kiedy to niekoniecznie tak. Większość "desert boots" wygląda tak www.zappos.com/images/720/7208073/985-11630-p.jpg lub tak: www.angiesoutdoor.ca/military_surplus/iecs/boots_desert.jpg Odpowiedz Link
anna-pia Re: desert boots 05.05.08, 12:29 "desert boots" to na pewno nie są "buty turystyczne", popatrz na stronie producenta takich butów www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=28 www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=31 w środowisku wojskowym funkcjonuje pojęcie "buty pustynne" Odpowiedz Link
1802l Re: desert boots 05.05.08, 17:13 Już wiem! To bedą buty wojskowe! Kilkanaście stron później ktos wygłasza komentarz, że bohater wygląda w nich jak komandos... Dzięki wszystkim za pomoc! Odpowiedz Link
nobullshit Re: desert boots 05.05.08, 20:40 1802l napisała: > Już wiem! To bedą buty wojskowe! A nie mówiłam? ) A poważnie, i na przyszłość, nawet jeśli ściśle biorąc są to wysokie buty zamszowe (zresztą nie są zamszowe), nie stwarza to żadnego obrazu bohatera - natomiast jeśli nosi buty turystyczne / wojskowe / jakiekolwiek, byle konkretne, lepiej go widzimy. I jeszcze - tłumacząc książkę, warto ja najpierw przeczytać w całości. Odpowiedz Link
1802l Re: desert boots 06.05.08, 07:39 Czytałam, ale akurat na to nie zwróciłam większej uwagi, bo wokół działy się ciekawsze rzeczy.... I obiektywnie trudniejsze do tłumaczenia.... Odpowiedz Link
anna-pia Re: desert boots 07.05.08, 00:22 1802l napisała: > Już wiem! To bedą buty wojskowe! Kilkanaście stron później ktos > wygłasza komentarz, że bohater wygląda w nich jak komandos... > Dzięki wszystkim za pomoc! Dziecino, buty wojskowe to nie jest jeden rodzaj butów i koniec,,one się jeszcze dzielą na typy w zależności od klimatu, do jakiego są dostosowane - inne buty założysz w Iraku, inne na Islandii czy na jakichś bagnach. "Desert boots" możesz przetłumaczyć jako wojskowe buty pustynne, jak już musisz mieć "wojskowe". Odpowiedz Link
nobullshit Re: desert boots 07.05.08, 00:31 anna-pia napisała: > Dziecino, buty wojskowe to nie jest jeden rodzaj butów i koniec,,one się jeszcze dzielą na typy w zależności od klimatu. 1. Nie wiem, dlaczego zwracasz się do założycielki wątku tak protekcjonalnie. 2. Założycielka wątku - i my wszyscy - wiemy, że buty wojskowe są różne. Ale to nie jest tłumaczenie katalogu obuwia, tylko książki, literatury pięknej, i wątpię, aby takie konkrety miały znaczenie da charakterystyki bohatera czy przebiegu akcji. Odpowiedz Link
anna-pia Re: desert boots 09.05.08, 00:20 nobullshit napisała: > anna-pia napisała: > > Dziecino, buty wojskowe to nie jest jeden rodzaj butów i koniec,,one się > jeszcze dzielą na typy w zależności od klimatu. > > 1. Nie wiem, dlaczego zwracasz się do założycielki wątku tak protekcjonalnie. > 2. Założycielka wątku - i my wszyscy - wiemy, że buty wojskowe są różne. Ale to > nie jest tłumaczenie katalogu obuwia, tylko książki, literatury pięknej, i > wątpię, aby takie konkrety miały znaczenie da charakterystyki bohatera czy > przebiegu akcji. 1. Bo mnie denerwuje traktowanie tłumaczenia na "odwal sie", IMO świadczy to o niewielkim doświadczeniu translatorskim. 2. Ma znaczenie dla czytelnika, a przynajmniej dla uświadomionego, to raz. Dwa, po dbałości o szczegóły widać poziom profesjonalizmu tłumacza, jeden tłumacz napisze byle co (jak tutaj z "desert boots" zrobi "buty wojskowe", to jak ze skota zrobić "samochód wojskowy", gratulacje), a inny uzna, że nawet jeśli dany szczegół nie ma wpływu na akcję itp., to zadba o prawidłowy przekład. Innymi słowy, tłumacz sam wystawia sobie świadectwo. Odpowiedz Link
nobullshit Re: desert boots 09.05.08, 01:09 > nobullshit napisała: >1. Nie wiem, dlaczego zwracasz się do założycielki wątku tak >protekcjonalnie. 1. Bo mnie denerwuje traktowanie tłumaczenia na "odwal sie", IMO świadczy to o niewielkim doświadczeniu translatorskim. Gdyby założycielka wątku traktowało tłumaczenie na "odwal się", nie zadawałaby pytań na tym forum. Poza tym zdenerwowanie nie usprawiedliwia tonu wypowiedzi. >2. wątpię, aby takie konkrety miały znaczenie da charakterystyki >bohatera czy przebiegu akcji. 2. Ma znaczenie dla czytelnika, a przynajmniej dla uświadomionego, to raz. Dwa, po dbałości o szczegóły widać poziom profesjonalizmu tłumacza, jeden tłumacz napisze byle co (jak tutaj z "desert boots" zrobi "buty wojskowe", to jak ze skota zrobić "samochód wojskowy". Właśnie, dla czytelnika uświadomionego. Nie wiemy, co to za powieść, i kto jest jej domniemanym docelowym odbiorcą. Można by napisać "deserty", jak sugerowała Lunatica, bo to słowo funkcjonuje w polszczyźnie, ale czy przeciętny czytelnik zrozumie, o co chodzi? A poziom profesjonalizmu tłumacza polega imho na tym, że nie przytłacza czytelnika nadmiarem szczegółowych, nieistotnych informacji, bo wie, że przekłada się "strukturę głęboką na głęboką", a nie słowo na słowo. Owszem, czasem czegoś żal, ale koniec końców, lepiej, jeśli tłumaczenie jest "piękne", a nie "wierne". Mówimy o książkach do czytania, nie o przekładach filologicznych. Odpowiedz Link
lunatica Ciekawe, 06.05.08, 12:38 bo niby wojskowe, ale nie takie wojskowe ciemne i ciężkie, tylko jasne zbliżone do (mocnych) zamszowych trzewików (coś a la traperki), zwane również "desertami" i "butami pustynnymi" I co ważne, jak wspomnieli przedmówcy - kontekst... Odpowiedz Link
azm2 Re: Ciekawe, 07.05.08, 09:01 dla mnie "wojskowe buty pustynne". Na wszelki wypadek: mam nadzieję, że tłumacz nie użyje wyrazu "trzewiki", bo był modny sto lat temu (u Prusa czy Sienkiewicza?). Byłby obciach Odpowiedz Link
1802l Re: Ciekawe, 07.05.08, 12:41 Nie, nie uzyje - spokojnie! Dzięki wszystkim za pomoc! Odpowiedz Link