Dodaj do ulubionych

Coup de lapin

03.12.03, 11:04
po angielsku to chyba whisplash (?)

a jak sie toto nazywa po polsku ?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Coup de lapin 03.12.03, 12:04
      jeśli to ma być odnosnie wypadku, to whiplash (i whiplash syndrome)

      ale po polsku znalazłam tylko określenia opisowe 'uraz komunikacyjny
      kręgosłupa', 'uraz kręgosłupa szyjnego (coup du lapin - głowa do tyłu i do
      przodu)'


      jak chcesz, mogę sprawdzić bliżej, ale dopiero wieczorem
      • baloo1 Re: Coup de lapin 03.12.03, 12:09
        no pewnie , ze whiplash. Od razu mowilem, ze whiplash , no bo jak inaczej, jak
        inaczej sienieda ;o)

        Dzieki Ci, dobra kobieto. Jesli bedzie Ci sie chcialo sprawdzic, to bede wielce
        zobowiazany.

        B.
        • jottka to może 03.12.03, 12:12
          byście, dobry panie, poprawili błąd w tytule wątka? wszędzie znajduję ino coup
          du lapin sad

          jak ci to nie jest do czegoś szaleńczo precyzyjnego potrzebne, to bym
          pisała 'uraz kom' + w nawiasie cdl. ale sprawdzę
          • jottka baluuu 03.12.03, 12:46
            1 - człowiek obeznany z literaturą fachową samochodową (w tym wypadkową)
            oświadczył, że po polsku nie widział przenośnych bądź skrótowych określeń na
            ten typ urazu i uważa opisowe tłumaczenie (np. uraz komunikacyjny kr szyjnego +
            ew. nazwa francuska) za dobre.


            2 - zwrócił też uwagę, że jest jeszcze jeden 'króliczy skok' - bunny hop smile
            pojęcie z dziedziny ujeżdżania rowerów, tj. 'jednoczesne oderwanie kół od
            podłoża' i przejechanie jakiejś przeszkody stosunkowo małym nakładem sił
            • baloo1 Re: baluuu 04.12.03, 00:20
              Dziekuje bardzo.

              Rzeczywiscie dalem plame - coup DU lapin stoi wszedzie, jak byk ;o)

              Pytalem sie, albowiem poniewaz ostatnio znalazlem ten zwrot w pewnej
              literaturze przepieknej, w kontekscie zgola niekomunikacyjnym i mialem
              nadzieje, ze istnieje wlasnie jakies zgrabne a soczyste okreslenie.

              A tak, to chyba poprzestane na zwyczajnym przetraceniu karku, bo to wlasnie tam
              sugerowal jeden bohater. Aby drugi bohater zrobil to trzeciemu.


              B.
              • jottka Re: baluuu 04.12.03, 00:39
                jakieś straszne mordobicie propagujesz sad

                w takim razie trzeba by chyba poszukać jakiejś knajacko-sportowej leksyki smile
                mętnie ino opowiadania marka nowakowskiego mi sie majaczą albo może follet i
                niezwyciężeni agenci mossadu
                • emka_1 tem bardziej 04.12.03, 00:51
                  że popularne przetrącenie wymaga walnięcia z boku, skręcenie, skręcenia, a tu ma
                  być gwałtowne szarpnięcie do przodu lub tyłu. w takim śledztwie może się
                  anatomopatolog przyczepić o nieścisłość sad
                  • baloo1 Re: tem bardziej 05.12.03, 02:38
                    aha. znaczy tez odnioslem wrazenie, ze Autor, jak wiekszosc Autorow powiesci
                    wojenno-kryminalno-sensacyjnych, chyba nie orienuje sie w procedurze
                    przetracania karku. Gdysz zapewne jest czlowiekiem golebiego serca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka