(Stwierdziłam, że cos napisze, żeby coś się działo na tym forum - może się
ktoś dołączy...)
Moim zdaniem country wyróżnia się z innych gatunków tym, że większość
piosenek coś sobą opowiada. Gdy wsłuchamy się w angielskie słowa, poruszają
one swoją celnością - myślę, że każdy z nas jest w stanie znaleźć jakiś
tekst, z którym mógły się utożsamić, albo odnieść go do tego, co się
wydarzyło w życiu jego lub znajomych.
Można je wręcz opowiadać jak jakieś historie, bajki, anegdoty. Jednak nie
każdy zna angielski na tyle dobrze, by się w te historie wsłuchać, nie
każdemu się chce.
To ja Wam opowiem bajki:
Pierwsza jest o tym, co w naszym życiu dobre - The good stuff:
(będę opowiadac w pierwszej osobie, jak to jest w piosence

)
****
Pewnego dnia mieliśmy z żoną pierwszą poważną kłótnię. Wyszedłem z domu i
jeździłem po mieście, aż trafiłem na bar, który wydał mi się odpowiedni.
Zaspany barman spytał się "Co podać?" Powiedziłem: "Coś dobrego". A on nie
sięgnął po whiskey, ani nie nalał mi piwa. Jego oczy zaszły lekko mgiełką,
gdy powiedział: "Tu tego nie znajdziesz..." Bo przecież to co dobre, to
pierwszy długi pocałunek, jej spojrzenie, gdy podnosi głowę, a nwet jedzenie
przypalonych kolacji przez pierwszy rok... Po czym nalał szklanke mleka i
opowiedział mi o swoim życiu, o momentach, który były dla niego
najcudowniejsze, związane z żoną i z dziećmi. Te wspomnienia sprawiły, że
wyszedł z alkoholizmu, w który popadł z rozpaczy, gdy jego żona zmarła na
raka.
I wtedy powidział mi, żebym poszedł do domu i kiedy zobaczę ją zapłakaną -
przeprosimy się nawzajem. Powiedział: "Spójrz w te oczy pełne miłości i To
wypij - bo to jest coś dobrego."
****
a tu oryginał:
Well, me an' my lady had our first big fight,
So I drove around 'til I saw the neon light.
A corner bar, an it just seemed right.
So I pulled up.
Not a soul around but the old bar keep,
Down at the end an' looking half asleep.
An he walked up, an' said : "What'll it be?"
I said: "The good stuff."
He didn't reach around for the whiskey;
He didn't pour me a beer.
His blue eyes kinda went misty,
He said: "You can't find that here.
"'Cause it's the first long kiss on a second date.
"Momma's all worried when you get home late.
"And droppin' the ring in the spaghetti plate,
"'Cause your hands are shakin' so much.
"An' it's the way that she looks with the rice in her hair.
"Eatin' burnt suppers, the whole first year,
"An' askin' for seconds to keep her from tearin' up.
"Yeah, man, that's the good stuff."
He grabbed a carton of milk an' her poured a glass.
An' I smiled an' said: "I'll have some of that."
We sat there an' talked as an hour passed,
Like old friends.
I saw a black an' white picture an' it caught my stare,
It was a pretty girl with bouffant hair.
He said: "That's my Bonnie,
"Taken 'bout a year after we were wed."
He said: "Spent five years in the bottle,
"When the cancer took her from me.
"But I've been sober three years now,
"'Cause the one thing stronger than the whiskey:
"Was the sight of her holdin' my baby girl.
"The way she adored that string of pearls,
"I gave her the day that our youngest boy, Earl,
"Married his high school love."
"An' it's a new tee-shirt saying: 'I'm a Grandpa'.
"Bein' right there as our time got small,
"An' holdin' her hand, when the Good Lord called her up,
"Yeah, man, that's the good stuff."
He said: "When you get home, she'll start to cry.
"When she says: 'I'm sorry,' say: 'So am I.'
"An' look into those eyes, so deep in love,
"An' drink it up.
"'Cause that's the good stuff.
"That's the good stuff.