29.11.11, 17:02
Nie widze powodu dla ktorego mialabym milczec w sprawie, ktora dotyczy kazdego z NAS...

Agfo, nie wiesz gdzie to sie zaczelo, nie wiesz dlaczego sie zaczelo i kto nieustannie atmosfere podkrecal... Nie wiesz, bo musialbys byc uczestnikiem i obserwatorem co najmniej kilku for a i to byloby wciaz malo... bo jeszcze pozostaja kontakty prywatne, ktore zaowocowaly wlasnie takimi efektami... „zrob komus przysluge a staniesz sie jego najwiekszym wrogiem”... Nie radze nikomu wyskakiwac kiedykolwiek przed szereg i ofiarowac sie z jakakolwiek pomoca, vide Smieszka i .... no wlasnie – moge to spokojnie zrownac.

Ale... mozna by pominac to co lezalo u zrodel? w koncu dlaczego mam milczec? NIKT z Was tam obecnych nie zrobil dla Podworka tyle ile zrobilam JA, wlasnie JA – bo dzieki mnie mogla ta grupa w ogole przetrwac, NIKT nie kiwnal palcem zeby stworzyc miejsce alternatywne, przychodzilo sie na gotowe i wlasnie JA, zawsze obrywalam, bo oczywiscie nie ma nic za nic – nie mozna miec cudownie czystego nieskalanego nicka, jesli trzeba sie opierac... Moze sobie przypominasz kiedy sam zwrociles mi uwage, ze wyslalam do tvn-u swoje dane osobowe – narazalam sie? Owszem – z procesem ze strony tego koncernu wlacznie – dla Kogo? Warto bylo? Dzisiaj wiem wiecej... NIE WARTO... dla niektorych ludzi NIE WARTO....

Uli.... Uli tygodniami nie zagladal na Podworko, jego wola – ale ostatnie co za Naszego tam pobytu zrobil, to bylo sprowokowanie dyskusji w taki sposob, zeby mogl wywalic Zorro... Zorro? A coz Ty o nim wiesz? Jesli sie kogos nieustannie prowokuje, to w koncu tez maja prawo puscic mu hamulce....

Poczytaj teksty Kichonora do mnie (pelna kultura)– czy ja tego faceta w ogole wspominalam, mialam z nim jakis konflikt, obluzgalam go? Nigdy – to wlasnie on, tak jak znienacka zaatakowal AL, tak samo przychodzil nieustannie do nas i opluwal z niewiadomych przyczyn mnie – az dziwi mnie ze tego nikt nie widzial – to dziala zgodnie z zasada „moj wrog jest Twoim wrogiem i niewazne czy u ciebie sobie zasluzyl”...

Skad sie wzielo przedstawienie AL jako kopulujacego na nodze psa? Mnie jako krowy(zupelnie jakbym przezywala deja vu, „Orla cien” sie klania).... czy ktos za to przeprosil? Alez skadze.... Hardy chylil czola w uznaniu, talentu autora.... tzn. pochyli sie w zachwycie, ze Jokker „zgnoil” kobiete... za co? Ano za to, ze na trzecim forum odwazyla sie miec inne zdanie niz On... zasluzyla sobie – PRAWDA AGFO????

Nie, no oczywiscie, powinnysmy na to wg tego co piszesz posypac glowe popiolem i przeprosic, upasc na kleczki i prosic pokornie o wybaczenie....
A slyszales moze o takim twierdzeniu, ze ci wstretni emigranci to w stanie wojennym wysylali paczki do kraju, zeby siebie dowartosciowac... oczywiscie, ze tak – wchodzilismy do sklepow, bralismy co nam sie podobalo(bo tu wszystko lezy, za darmo, mozna brac ile sie chce) i wysylalismy i w zamian chodzilismy w nimbie dobroczyncow.... to tez powinnismy przemilczec....bo nam to tutaj tylko manna....

AL – damskie bydle – no pieknie, bo AL naprawde ponosi w pelni wine, za to, ze Kichonor nie potrafi czytac ze zrozumieniem.... biedna AL, napisala zbyt trudny tekst i sie narobilo... a Wsciekly...jaki "dobry czlowiek", no po prostu Judym we wlasnej osobie, ktorego wg jego opisu nawiedzaja pacjenci, ktorych porownuje do zwierzat, "zdziczenie pacjentow" - slyszales o tym? czy wyobrazasz sobie leczenie sie u lekarza, ktory tak mysli o tych, ktorzy wchodza do jego gabinetu - ja nie(ale pewnie tez powinnysmy milczec, byloby ladnie i czysciutko), Wsciekly ktory wcale tego „damskiego bydlecia” nie pominal, a jakze, wykorzystal do wlasnych celow...

No i Uli... trolujacy po mistrzowsku, a to jako Lopez – ktory w ciagu jednego wieczoru na Kalejdoskopie zalozyl sobie 7 nickow, a to jako Partita, ktora trolowala na forum Hauera...a ostatnio na trzecim z kolei forum i czwartym nawet, gdzie nie mial zadnego interesu – zablysnal jako „gwiazdy w szafie”... – gratulacje Uli, w trolowaniu jestes mistrzem...a szlifow dorobiles sie juz zapewne na tvn-ie – bo to umiejetnosc, ktora nie kazdy posiadl.

Nie Agfo – Twoja opinia na moj temat jest mi znana... niestety, nigdy nie bawilam sie wazelina – nie jestem ani Smieszka, ktora nadskakiwala Ci ze wszystkich stron, ani Karen, ktora nas tez na poczatku oblepila wazelina, po to tylko, zeby nagle walnac w AL, wlasnie w AL, ktorej wczesniej wyplakiwala sie nieustannie, z grubej rury – bo nie mnie... tylko jakos tak juz mam, ze kiedy widze falsz i oblude wobec Kogos kto w zadnym wypadku na to nie zasluzyl, to nie stoje i nie przygladam sie bezczynnie i do takich osob takze odwracam sie plecami....Ma byc ladnie, elegancko, dostojnie, to nic, ze to tylko pozory a pod spodem jest falsz, obluda, zaklamanie - najwazniejsze, ze sie wszyscy usmiechaja - ze neprawdziwie? to tylko internet...

Prawda nie zawsze jest piekna – klamstwo prawie zawsze....
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 17:22
      A gdybys Agfo nie wiedzial, gdzie... to tutaj i to tylko maly wcinek "tfurczosci" tego indywiduum...

      forum.gazeta.pl/forum/w,92835,128424125,,Kichonor_mistrz_slowa_pisanego_i_koltory.html?v=2
      Jest tam jeszcze kilka innych watkow... ktore dotycza tego samego chociaz autorzy sa rozni...

      I niech mi ktos pokaze chocby jeden post, ktorejkolwiek z NAS, na tym poziomie... kazdy wybiera sobie towarzystwo, ktore mu odpowiada - NAM towarzystwo ludzi piszacych na tym poziomie niestety nie odpowiada - dla mnie osobiscie to jest kompletne dno....
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 17:53
      NA forum Hauera jest caly bardzo obszerny watek... na ktorym Wsciekly pod nickiem Podwyrko napisal wprost jak bardzo pogardzal Alutka, jak bardzo pogardzal Klara... byly mu tylko potrzebne do podbudowania jego "slawy"... no i ta nieszczesna ebola... to juz nawet szkoda slow...
      Zgodnie z definicja Wscieklego "czlowiek nie jest wazny, wazna jest idea".... takim motto kierowali sie wszyscy znani dyktatorzy...... niezaleznie od tego czy ta idea, ktora sobie akurat wymyslili, byla warta ofiar i czy w ogole miala sens....

      Pamietasz co sie dzialo na forum po smierci Petroniusza? pamietasz dlaczego wlasnie wtedy otworzylam galerie zamknieta?... ktos sie bawil smiercia - dla niego to byla zabawa i myslal, ze my ukradlismy mu pomysl - sek w tym, ze dla NAS to bylo jak najbardziej realne....
      Ale to tylko internet przeciez - dla takiego Kichonora obluzgac kobiete, to tak jak wypic kolejna puszke piwa, dla niego to po prostu wirtualny byt - On tak daleko nie mysli, ze za tym nickiem stoi czlowiek... ktorego byc moze krzywdzi, a ktory mu NIC ale to kompletnie NIC nie uczynil... i to jest zwyczajna PODLOSC....
      • zuza_anna Re: Do Agfy 29.11.11, 18:44
        No co Ty Maseczko, taka chodząca dobroć jak wściekły, nie gardzi ludźmi, nie wykrzywia ust,
        na widok jego nicka. On jest najwspanialszy ze wspaniałych ludzi, tylko my, jesteśmy Ci źli.
        Ja tam nie jestem mściwa, i już mu wybaczyłam! A jak musi, niech dalej mną pogardza, mi tam.........
        • m.maska [...] 29.11.11, 18:47
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 18:48
          Ten kto pogardza drugim czlowiekiem, sam jest godny pogardy - a tam jest w dobrym towarzystwie....
      • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 18:51
        I zeby nie bylo watpliwosci, ani AL ani Maja ani Zuza ani Klara, nie sa pod moim wplywem... tak sie sklada, ze takim twierdzeniem odmawia sie IM samodzielnej oceny wydarzen... kazda z NAS ma swoje zyciowe zasady, ktorymi sie kieruje w realu, obserwuje, mysli i wyciaga wnioski samodzielnie - a ze sa one niemal identyczne... no coz - widac zadna z NAS nie ma tendencji do klakierstwa, wazeliniarstwa i zgody na kazda podlosc - za cene tego zeby "bylo ladnie"

        Radzilabym Ci tez poczytac posty Wscieklego na Naszej Szkapie - tam tez zaprezentowal poziom wulgarnosci, ktorego nie powstydzilby sie zwykly menel... i pokaz mi chociaz jeden post w ktorym ktoras z NAS pisala na tym poziomie...

        Tak... cieplo wspominam Hauera - ktory uprzedzal mnie co do pewnych osob ktore spotkal w realu... "ludzie sie bawia".... (dopiero w kontekscie kolejnych wydarzen zrozumialam co chcial mi powiedziec), tylko to nie jest ladna zabawa, bo bawia sie cudzymi emocjami, ale kiedy w koncu odplaca im sie podobna moneta wtedy podnosza wielki krzyk, ze dzieje im sie krzywda... no coz, kto wiatr sieje, moze zebrac huragan.
        • izydor88 Re: Do Agfy 29.11.11, 19:37
          Ale za to jesteśmy "towarzychem panienek".Ciężki dziś miałam dzień,ale Dottore od serduszek zawieszonych na dębach zawsze potrafił mnie rozbawićsmilesmile
          • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 19:44
            smilesmilesmile... za bardzo sie Klaro przejmujesz, gdybys traktowala swoj zawod tak jak Dottore, moglabys jeszcze w trakcie pracy pisac dlugie epistoly...
            Ja tam wole kurz und bündig...(krotko i zwiezle)...
            • izydor88 Re: Do Agfy 29.11.11, 19:57
              Nie mogłabym,nie mogła,bo ludzie pod moimi drzwiami mogliby się ...zdenerwować i to nawet bardzo.Ale na pewno nie zamieniliby się w stado buldogów.Znam osobiście dwa buldożki - zero agresji,sama słodycz...
              • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 20:03
                myslisz, ze wtedy moglabys napisac o swoich pacjentach cos takiego jak Wsciekly?

                „…zwierzyniec mam w pracy. Zachowanie większości "nawiedzających" spełnia wszelkie kryteria zdziczenia i zezwierzęcenia w najgorszym tych słów znaczeniu
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 20:00
      Agfo... smile nie wiesz i wiedzial nie bedziesz, ani Ty ani Kosmita - bo zadnemu z Was nie zalezy na prawdzie i kierujecie sie nie prawda a osobistymi sympatiami i lubicie tych ktorzy Was miodem wysmaruja, no i przede wszystkim... co najwazniejsze - "meska solidarnoscia",...hihi... oszczedze Ci okreslenia, ktorego w takim przypadku uzylaby "slodka" Karen - ale ono jest, jest czarno na ekranie napisane w "czarnej izbie".... big_grinbig_grinbig_grin............... a to co bylo na innym ukrytym forum - to juz nie byla "czarna izba" ? - czy moze jednak mierzysz troche inna miara to, w czym sam uczestniczysz, a w czym jestes wylacznie obserwatorem? - to bardzo wygodne jest.... ale nie kazdy tak potrafi.
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 20:55
      Re: Homilia do zadufanych w sobie
      Autor: seledynx 29.11.11, 19:09
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz
      Wróciłem do tego komiksu by zobaczyć jeszcze raz ten słynny
      obraz z pieskiem.
      Z punktu malarskiego obraz nie wnosi zastrzeżeń pod względem
      formalnym.
      Obrys postaci zdąża w kierunku plakatów Alfonsa Muchy, ale zrywa jednak z łagodnym
      modelunkiem linii spotykany bardziej w erotycznej kresce Berezowskiej
      Kolor położony oszczędnie, świetnie estetycznie zharmonizowany na szpilkach, torebce,
      oraz języku i breloczku u psa.
      Pies malowany w kolorystyce jak u Cybisa, ale u Cybisa obrazy są bardziej statyczne.
      Natomiast pies to pełnia ekspresji.
      Ogólnie obraz niesie duży ładunek emocji i być może dlatego dla osób neurotycznych
      raczej przeznaczony nie jest.


      Biedny Kichonor, wciaz nie rozumie... nawet rysowanego nie rozumie - to coz mozna oczekiwac po pisanym... jemu sie wciaz wydaje, ze tu chodzi o jakosc obrazka, o kolory, o kreske, o co tam jeszcze - reszta juz nie lezy w sferze jego rozumienia...
      Kto? co? jak? neurotyczny? Uli skrytykowal... a zaraz w jego cieniu "odwaznie" Hardy takze, teraz Agfa - to ci Panowie sa neurotyczni? to ja tego nie wiedzialam... chyba ze tak - bo ze my to wg Kichonora - pewne - ale jaka ocene moze wystawic facet, ktory jako jedyny nie zrozumial tekstu AL o Józiu.... w zwiazku z tym nie warto sie zajmowac jego ocena... niech przeczyta Jozia i jesli wykaze w koncu odrobine zrozumienia tekstu - wtedy niech sie dopiero zabiera za obrazki...
    • m.maska [...] 29.11.11, 21:42
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 21:44
      Wiesz Agfo... a jak latwo ulegasz wplywom mozna bylo przesledzic na podstawie Twojego stosunku do Kalypso... ladne slowo, ciumkanie, ptaszki, kwiatki i wierszyki i.... jaka to wspaniala postac - tyle, ze nieprawdziwa... i uwazasz, ze to jest wazne? POZORY???????????????? tylko???? to wystarczy???? byle bylo ladnie i pokazowo????
      POZORY - to jest tylko uluda - sama dalam sie na te pozory nabrac i sporo mnie to kosztowalo... to byly tylko pozory i nic poza tym....rzeczywistosc byla brutalna i wstretna....
      • al-szamanka Re: Do Agfy 29.11.11, 21:57
        POZORY...doskonałe słowo w całej tej sprawie. Tak, Agfo, wymieniłeś, co uraziło Ciebie w zachowaniu naszych "przeciwników", nam zarzucasz, żeśmy oddały - straszne!!! Nie przyjęłyśmy z pokorą obraźliwych słów, a Ty nadal pozostajesz przy pozorach.
        Były trzy sytuacje, gdzie przekonywałyśmy Ciebie o naszych racjach, nie chciałeś ich zrozumieć, ale gdy w końcu okazywało się, że w każdym przypadku wiedziałyśmy, co mówimy, byłeś nam wdzięczny za otworzenie oczu. Teraz jest raz czwarty i przysięgłam sobie, że nie będę już Ciebie przekonywać, bo jeżeli nie nauczyłeś się na poprzednich sytuacjach, to i teraz nie zrozumiesz. Kiedyś napisałam, że opłacało się o Ciebie walczyć, bo tak pięknie piszesz, czyli musisz być cennym człowiekiem. Dzisiaj powiem, że byłam zbyt łatwowierna....POZORY
        • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 21:59
          Napisalam wtedy to samo, ze warto... nie wiedzialam jednak, ze tak latwo ulega pozorom...uludzie...fatamorganie
          • al-szamanka Re: Do Agfy 29.11.11, 22:19
            m.maska napisała:

            > Napisalam wtedy to samo, ze warto... nie wiedzialam jednak, ze tak latwo ulega
            > pozorom...uludzie...fatamorganie

            Nie potrafiłby podać tez ani jednego przykładu np. moich obraźliwych czy okrutnych słów. Na okrutne słowa kogucika, żeby kalekiej osobie zgniła druga noga, zareagował, zwrócił uwagę....ale dalej sobie miło z nim gawędzi.
            Nie podoba mu się damskie bydle...ale uśmiecha się do kichonora i WU,. który ochoczo te słowa podjął.
            Hardy chylił czoła z podziwu nad kopulujacym psem, noooo, ale tą paskuda to ja jestem
            Prawda, Agfo? Przecież tak właśnie te sprawy interpretujesz.
            To nie ci, co obrzucają nas tymi wstrętnymi słowami są winni.....TO MY!!!!!, bo nie przyjmujemy ich ze szczęśliwymi uśmiechami jak na prawdziwe, głupiutkie i słodkie kobietki przystało.
            • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 22:35
              A mnie sie wlasnie przypomniala dluga wymiana maili ktora potem Agfa ocenil, ze stracil strasznie duzo czasu na te korespondencje... bo nie udalo mu sie przekonac mnie o istnieniu Julki, tudziez o jej calym przepieknym zyciorysie... POZORY, POZORY... tak Agfo, wtedy podpadlam Ci po raz pierwszy bo nie dalam sie nabrac na teatrzyk pod nazwa "Julka, student i co tam jeszcze" ktory Ty tak pieknie przyjmowales za prawde objawiona i oczywista... co bylo potem - wiemy.... dziekowales, ze zostales z tej zasadzki wyciagniety.... i co?
              Aaaaach, a moze pamietasz jeszcze w jak piekny sposob Solidaruch ciagal Ulissesa? na Podworku juz zostal pieknie powitany...

              Dedykuje Ci te oto piosenke....Życie to nie teatr
              • al-szamanka AGFO 29.11.11, 22:54
                Chciałam Ci odpowiedzieć na Podwórko, ale nie mam zamiaru bawić się w ciuciubabke, gdyż każdy kolejny mój rozpoznawalny nick, jest po jednorazowym wpisie natychmiast banowany, przez tych wielbiących wolność wypowiedzi.
                Nie miałam zamiaru Cie obrażać, bo i po co, stwierdziłam tylko fakt. Wazelinowany nie byleś przez nas, lecz przez innych, nadal to czynią, ale sam przyznajesz, że to lubisz, wiec zrozumiałe że im sprzyjasz.
                Nie opowiedziałeś się za Kalejdoskopem (nie potrzebujesz, same wiemy kim jesteśmy)???? A za kim? Za tymi, którym sam zarzucasz wstrętne słowa...jakie to słodkie i szlachetne
                • al-szamanka Re: AGFO 29.11.11, 23:11
                  a mój ban na Podwórku??? Oczywiści,e że nie masz nic przeciwko temu, prawda Agfo???
                  Ulisses zarządził, wie co robi, Ulisses wie, trzeba pochylić głowę przed Ulissesem
                  • m.maska Re: AGFO 29.11.11, 23:17
                    bo tam sa ci ktorzy walczyli podobno z cenzura.............................................. big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    Z cenzura walczyli... tzn. walczyli zeby sami te cenzure mogli miec pod kontrola.....
                    • al-szamanka Re: AGFO 29.11.11, 23:27
                      A tuuuuuuuuuuuuuuu.....szlocham ze śmiechu. Oto grzmiące słowa wściekłego

                      I niech Kalejdoskop dla Loży i dla Podwórka przepadnie na zawsze jak kamień w wodę.

                      Typowe życzenie magiczne, ciekawa jestem, czy podczas klikania splunął jeszcze przez lewe ramię i wychylił duszkiem wywar z żabiego skrzeku.
                      • m.maska Re: AGFO 29.11.11, 23:45
                        Koooooooniecznie, trzeba jeszcze wymowic zaklecie, najlepiej trzy razy...

                        Hokus pokus fidibus,

                        dreimal schwarzer Kater.

                        Lirum larum Besenstiel,

                        zaubern ist kein Kinderspiel.

                        Hokus, pokus,1,2,3,

                        das ist große Zauberei.

                        Abra kadabra

                        dreimal schwarzer Kater.
                        • al-szamanka Re: AGFO 29.11.11, 23:55
                          m.maska napisała:

                          > Koooooooniecznie, trzeba jeszcze wymowic zaklecie, najlepiej trzy razy...
                          >
                          > Hokus pokus fidibus,
                          >
                          > dreimal schwarzer Kater.
                          >
                          > Lirum larum Besenstiel,
                          >
                          > zaubern ist kein Kinderspiel.
                          >
                          > Hokus, pokus,1,2,3,
                          >
                          > das ist große Zauberei.
                          >
                          > Abra kadabra
                          >
                          > dreimal schwarzer Kater.


                          Dobrze tez poczekać do momentu, gdy na nosie takiego wiedźmora wyrośnie purchawka...im większa tym szybciej zaklęcie się spełni.
                          • m.maska Re: AGFO 30.11.11, 00:21
                            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin.......................
                      • m.maska [...] 29.11.11, 23:54
                        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                      • m.maska Re: AGFO 29.11.11, 23:56
                        Pomaranczowa Alternatywa... smiechem walczyla z cenzura... to moze sobie wezmiemy na logo jakiegos krasnoludka?
                        • m.maska Re: AGFO 29.11.11, 23:59
                          Przedstawiam Kolezenstwu.... oto Życzliwek

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-5r-854d.jpg
    • m.maska Re: Do Agfy 29.11.11, 22:47
      Agfo, gawedzilbys milo z kims kto przedstawilby Kogos Tobie bliskiego jako kopulujaca na nodze suke? jaki to mily rozmowca... prawda? z kims kto Kogos Tobie bliskiego nazwalby "damskie bydle" tylko dlatego, ze jakis niezbyt rozgarniety nauta nie zrozumial tekstu? ale jaki to mily rozmowca...
      Nie lubisz mnie... ja o tym wiem - a potrafilbys sprecyzowac za co?????????????? za prawde???? ktora jest niewygodna????
      Ale Kalypso lubiles... bo lubisz POZORY....
      • m.maska PRAWDA, PRAWDA ponad wszystko 29.11.11, 22:53
        Pieeeeeeeeeeeeeeeknie... Agfo gratuluje... dobrze sie czujesz w towarzystwie, ktore uniemozliwia Ci rozmowe? przeciez AL chyba nie troluje? wpisuje sie pod wlasnym nickiem, odpowiada na posty skierowane do niej i........................juz ban..... a za co? a dlaczego?....

        To ja jako ta czarna owca, ktora wtedy pisala Ci, ze Julka to nierealny twor odpowiem..... bo tam panuje ZAKLAMANIE, FALSZ i OBLUDA.... a mialo byc bez cenzury.... a Ty pytasz Ulissesa czy nie skasuje Twojego postu? to jak to? nie jestes pewien, czy mozesz sie wypowiadac, czy mozesz pisac to co myslisz, czy Twoje myslenie zgadza sie z wytyczona "idea"? nie widzisz, ze to nie jest prawdziwe? ze to tylko teatr?....
        • m.maska Re: PRAWDA, PRAWDA ponad wszystko 29.11.11, 22:58
          Wiesz jaka jest roznica? taka, ze Ulisses mimo ze u nas trolowal, zbanowany nie jest... a mysmy nie trolowaly i zostalysmy zbanowane w miejscu dla ktorego wlasnie MY.... najwiecej zesmy zrobily..... MY i NIKT oprocz NAS.... w miejscu w ktorym nie znajdziesz ani jednego naszego trolowskiego wpisu....

          Ale pamietaj, zawsze pamietaj, Ulisses jest mistrzem cytatow, nazwisk, tytulow i uklonow - jak to pieknie brzmi, jak wzniosle, jak elegancko.... ladne okragle slowka...zupelnie jak Kalypso....
    • m.maska Re: Do Agfy 30.11.11, 00:33
      Nie mamy mozliwosci odpowiedzi tam gdzie to napisales - dlatego przenosze Twoje posty tutaj...


      Re: Homilia do zadufanych w sobie
      Autor: 1agfa 29.11.11, 22:39
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      AL, mówisz tak dlatego, że bezkrytycznie nie opowiedziałem sie po stronie Kalejdoskopu? Tam nie wszystkie osoby są gołębiami, a tu nie wszystkie sępami.
      Nikt nie jest bez winy, a niewinnych też nie widzę. Z rozmaitych powodów - na tyle co poczytałem, a i z doświadczenia życiowego wiem.
      Nie obraziłaś mnie, AL - życie wewnętrzne i rodzinne to coś więcej niż internet (pomimo że za ekranami żywi ludzie siedzą. Różni ludzie.
      • m.maska Re: Do Agfy 30.11.11, 01:21
        Re: Homilia do zadufanych w sobie
        Autor: 1agfa 29.11.11, 22:39
        Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz
        AL, mówisz tak dlatego, że bezkrytycznie nie opowiedziałem sie po stronie Kalejdoskopu?

        - opowiedziales sie po stronie Dulenki, opowiedziales sie po stronie kopulujacej na nodze suki, ryczacej krowy i opowiedziales sie po stronie "damskiego bydlecia"....
        ale dlaczego mnie to nie dziwi????? na Kacikach swego czasu opowiadales sie po stronie tych, ktorzy tez bluzgali po mistrzowsku, ale wlasnie karmili Cie wazelina - nie oburzaj sie na to stiwerdzenie - przeciez sam napisales, ze to lubisz... wiec na pewno na Kalejdoskopie nikt by Ciebie tym nie uraczyl - a tak przepraszam, ze zapytam: nie przeszkadza Ci to wcale, ze to nie jest prawdziwe? bo przeciez o tym chyba wiesz.



        Tam nie wszystkie osoby są gołębiami, a tu nie wszystkie sępami.

        - a mozesz wymienic kto tym sepem nie jest? a moze tylko nie wszystko wiesz? a wiesz np. jak mozna przywalic AL i zarzucic jej, ze jest niedobrym czlowiekiem bo z pogarda mowi o swoich klientach, bo...no wlasnie bo nazywa ich KLIENTAMI.... to nic ze jest to obowiazujaca nomenklatura, bo AL nie jest lekarzem, wiec jej klienci nie sa tez jej pacjentami i kto??????????? noooooooooo najwieksza wazelina, taki cium cium cukiereczek, kwiatuszki, pieseczki, chmurki itp....ale to oczywiscie nie bylo wszystko, bylo tego wiecej - no ale ma, jest niepodzielna PANIA na Podworku, wygryzla cala konkurencje, te konkurencje, dzieki ktorej to miejsce w ogole jeszcze istnieje smile

        Nikt nie jest bez winy, a niewinnych też nie widzę. Z rozmaitych powodów - na tyle co poczytałem, a i z doświadczenia życiowego wiem.

        - z doswiadczenia zyciowego? tzn. brak wazeliny jest naszym poteznym minusem... no to rzeczywiscie.... ogromnie zesmy zawinily, bo nie potrafimy sie slinic - to straszny mankament jest... moze dlatego, ze ani Maja, ani AL ani ja - nie czujemy sie pod zadnym wzgledem gorsze od mezczyzn... i nie widzimy powodu dla ktorego mialybysmy sie przed nimi czolgac...takie niepokorne charaktery.... a co powiesz na trolowanie u Nas i przeciwko mnie(z wiadomoych powodow) Ulissesa? - ciekawe czy juz na Wyspach ongis trolowal i doprowadzal Kocice do bialej goraczki....jakos nigdy nie stracil nad soba panowania wobec trolli, a tutaj wobec realnego faceta owszem i pieknie zaprezentowal swoje mozliwosci...

        Nie obraziłaś mnie, AL - życie wewnętrzne i rodzinne to coś więcej niż internet (pomimo że za ekranami żywi ludzie siedzą. Różni ludzie.

        Ach Agfo - no przeciez siedzi pelno takich Kalypso... tylko, ze Ty wcale nie chcesz sie zmierzyc z prawda....onego czasu, nie chciales uwierzyc, ze Julka nie istnieje.... ach jak sie wtedy zdenerwowales, bo nie chcialam wierzyc w to w co Ty tak swiecie wierzyles.... co tam jakas maska Ci bedzie pisac, Ty to masz slowo komandora........ big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska [...] 30.11.11, 03:28
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska [...] 30.11.11, 03:30
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Re: Do Agfy 30.11.11, 10:09
      Re: Homilia do zadufanych w sobie
      Autor: 1agfa 30.11.11, 01:53
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      > No i lubię takie traktowanie, co w tym złego? wink
      (To a propos miłych słów do mnie kierowanych, dawniej i tu na GW, a co stało sie niezwykle rozdmuchaną wadą w oczach Maski).
      Jak kazdy normalny facet. Z sekutnicami raczej się nie przebywa, duszę szarpią i męczą. Chyba że się jest Sokratesem. Ale może to tylko legenda jest, o Ksantypie?
      • al-szamanka Re: Do Agfy 30.11.11, 10:31
        Synonimy wyrazu sekutnica....awanturnica choleryczka furiatka

        Spotkałam się z Maseczka parę razy. W Paryżu spałyśmy w jednym łóżku małżeńskimbig_grin, przez pięć dni spędzałyśmy każdą sekundę razem. Jestem spokojnym człowiekiem, Maseczka zaś typowym flegmatykiem. Jak to POZORY mylą. Wystarczy, że kobieta jest chociażby ciut bardziej logiczna niż mężczyzna, a już jest uważana za sekutnicę. Strach, mości panowie, strach!!! przed rozumem kobiety, przed jej barwami, różnorodnością, inteligencją.
        Jacy biedni jesteście
        • m.maska Re: Do Agfy 30.11.11, 21:48
          A bylo tak: przed wyjazdem z kraju mialam bardzo dobrego znajomego, nie, nie tak bliskiego, zebym myslala o nim powaznie... byla po elektronice... potem odwiedzal moja mame,a kiedy uslyszal, ze juz nie wroce, wyrazil sie tak: jaka szkoda, myslalem o niej powaznie, chociaz troche sie obawialem, bo zbyt szybko myslala... hmm... wtedy po raz pierwszy zdalam sobie z tego sprawe, ze jestem zawsze szybsza... w zyciu codziennym stwierdzilam to juz dawno, mozg dziala na zwolnionych obrotach, nie ma takiej potrzeby, zeby go wykorzystywac do maksimum... ozywia sie w pracy - niekiedy potrzeba szybko laczyc fakty i szybko wyciagac wnioski, zanim Mandant w koncu zdola wydukac, to co lezy mu na sercu...
          Mam dobrego przyjaciela, ktory dluzszy czas nalezal do Mensy, ale praca, czeste wyjazdy sprawily, ze przestal sie intensywnie tym zajmowac...rozmowa z nim, to jest zawsze przyjemnosc - nie uwaza siebie za kogos madrzejszego od innych, uwaza, ze nieustannie sie uczy i ma nadzieje, ze nigdy nie przestanie... bo tyle jest jeszcze do poznania... rzeczywiscie podczas rozmow z nim uwazam, ze wykorzystuje wszystkie mozliwosc mojego mozgu... poza tym z facetami rozmawia sie, wlaczajac mozg na "Sparflamme"...
          Aaaaa na forum? na forum Kolega Sakral powoduje szybsze przeskakiwanie info... wink

          Jesli ktos bedzie chcial, moze rozlozyc to co napisalam na czynniki pierwsze - byle byl to rozklad logiczny...najlepiej w punktach i podpunktach... bo jesli tekst, to zadanie jest tekstowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka