m.maska 30.04.12, 00:11 W takim razie to ja dzisiaj otworze... PIERWSZA i zeby nie przepadlo gdzies to logo, to niech i tutaj bedzie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakral 30.04,poniedziałek,kartka z kalendarza 30.04.12, 00:48 kartka z kalendarza święci na dole dzisiejszej kartki kurs EUR - 4,1820 z życia i twórczości przewodniczącego, abp.Józefa Michalika (link) a teraz już poważne sprawy Monty Python Monty Python - inteligencja pilkarza PL Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04,poniedziałek,kartka z kalendarza 30.04.12, 07:41 trzeci! Witam spiochy! Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 10:00 kol.AL co dalej ? (link) --------------------------------------- Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 10:39 Dzień dobry Wszystkim! Dobrego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 11:23 dzien dobry Panstwu. A raczej dzien dobry Kalejdoskopowicze. Mysle, ze pogoda dopisuje i humory tez? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 11:50 sakral napisał: > kol.AL > co dalej ? (link) > Zaczynam się poważnie zastanawiać. Jak tak dalej pójdzie, to ani ja nie będę miała warzyw, ani Ty klopsików Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 11:58 A tak prawdę mówiąc, to fatalnie się czuje. Po wczorajszych 11-stu godzinach w pracy przespałam w nocy najwyżej godzinę...a przede mną bardzo intensywny tydzień. Wszystkie środki nasenne na mnie nie działają....ot, taki los szamanki. Jasnego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:21 Hej, hej witajcie.... To ja sie dzisiaj zmobilizuje i polece po swieze szparagi i truskawki, no przeciez jutro jest swieto. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:29 Eeeee, jakie tam święto - ja pracuje od rana do nocy...chyba z tej żałości pozwolę sobie jutro wypic piwo. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:37 dopiero po pracy....nie znosze piwa Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:42 m.maska napisała: > dopiero po pracy....nie znosze piwa Jak wiesz uznaje tylko drożdżowe i bardzo delikatne, a poza tym dopuszczam się wybryku picia zaledwie kilkanaście razy do roku. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:57 A ja jedyne, ktore ewentualnie moge wypic to Berliner Weisse z sokiem malinowym albo Waldmeister... a tak przy okazji, poniewaz siedzisz w tym, mozesz mi napisac, co kryje sie za tym "Waldmeister" - nigdy nie potrafilam okreslic tego smaku... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 12:59 ups.... znalazlam w wiki, po polsku to sie slicznie nazywa: Przytulia wonna.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 13:04 Oto Przytulia U mnie w lasach rośnie tego pełno. Może, jeżeli znajdę nieco czasu, nazbieram tego ziela i zrobię syrop. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 13:09 Jeszcze na chwilkę muszę wyskoczyć z domu, a potem trzeba ju na soję i ziemniaki zarobić. Pa i do wieczora Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 14:22 zaliczylem dzisiaj nastepne pare kilometrów na rowerze. Idzie mi coraz lepiej. Pogoda jest wspaniala. Nareszcze prawie ze lato. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 14:35 Na rowerze? tez posiadam, stoi w piwnicy i nie pamietam kiedy ostatnio na nim siedzialam... a teraz to ja wsiade do samochodu i pojade po te szparagi, zeby miec na jutro i po swiezutkie truskawki Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 14:46 na rowerze, na rowerze! Lubie jezdzic ale nie po ulicach wsród samochodów. Ja wybieram tylko drogi w parkach albo w lesie. Wtedy to jest super przyjemnosc. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:07 to uwazaj Malpeczko, zeby Ciebie ktos w tym lesie nie upolowal.... Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:23 wiesz, akurat tego sie nie obawiam. Jest tyle atrakcyjnach panienek na rowerach , ze nie sadze aby ktos na takiego typa jak ja mial ochote. Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:26 1zorro-bis napisał: to uwazaj Malpeczko, zeby Ciebie ktos w tym lesie nie upolowal.... ------------------------------------------------------ Zorrek ja Małpiszona upoluję w mrocznym i bezwstydnie dzikiem lesie w mojej ostatniej edycji politycznej (wydanie drugie,poprawione) jestem (link) + ten Ruch Małpiszon zostanie przy życiu (przestrzegam 5 punkt regulaminu z Starego Testamentu) a czy czerwony to już inna bajka Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:31 teraz muzyczka (link) a ja przechodzę na libertyńskie strony Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:35 to ja ci taka muzyczka... www.youtube.com/watch?v=qu3-U7K6ROg&feature=related Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 15:34 Sakral....nie wiedzialem, ze Ty chlopakow lubisz! Cholera...musze sie miec na bacznosciiii Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 16:06 Sakralu, to Ty i piratem i sakralem? Niezla kombinacja, niezla. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 16:16 Malpeczko, bo Sakral to taki ni pies ni wydra. I lata i plywa i cholera jeszcze wie co! Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:51 1zorro-bis napisał: Malpeczko, bo Sakral to taki ni pies ni wydra. I lata i plywa i cholera jeszcze wie co! -------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)------------ ???????????????????????????????? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:56 sakral napisał: > 1zorro-bis napisał: > > Malpeczko, bo Sakral to taki ni pies ni wydra. I lata i plywa i cholera jeszcz > e wie ...czarne skarpetki nosi Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:11 AL to prawda,czarne skarpetki,gacie i koszulka,pod szyją z guzikami na to koszula w kratę i ubrany jeszze w tweedową marynarkę Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 16:26 Ufff... kupilam szparagi i to takie, ktorych "golic nie trzeba".... Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 16:39 szparagii golic? A cóz to za metoda. Nie przepadam za tym smakolykiem specjalnie. Odpowiedz Link
lucynateresa50 Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 16:58 Pozdrawiam Miłe Towarzystwo z miejscowości Las "Vegas" (ktoś dowcipny dopisał na tabliczce przy wjeździe do wsi), w województwie małopolskim, w drodze na Kraków, gdzie wypoczywam z dala od hałasu ,w gorącym słońcu (aktualnie 33 st.C),chowając głowę w leśnych drzewach, żeby mi jej nie przegrzało, bo zacznę głupio mówić . O jedzeniu nie myślę, czytam, co szparagach i na te akurat miałabym smaczek, tu jednak tylko maślanka i ziemniaki z glinianki są rarytasem, a z rana jaja i ser od krowy, koza się pasie i nie wiem czy dojona! Wesołych dni świątecznych życzę wszystkim i oflagujcie się-ci ,co mogą ,konstytucję nową pisze już PiS, będzie nowe święto zamiast...Hej! Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 17:06 Witaj Lucyno i tak to wlasnie bywa, ze chcialoby sie tego czego wlasnie nie ma.... szparagow ci u nas dostatek, bo to region szparagowy - tanie nie sa, te prosto z pola, w przeciwienstwie do tych, ktorym zarzucone sa supermarkety. Ja dzisiaj placilam 12€ za kilogram, a w markecie byly za 3 ale ziemniaki z glinianki, na to bym sie z radoscia wymienila - jednak ostatni raz, niepasteryzowane mleko kupowalam tutaj(cichcem) u chlopa we wczesnych latach 80-tych. A cichcem bo nie wolno mu bylo sprzedawac niepasteryzowanego (niebezpieczenstwo bakterii jakichs tam) a ja mialam taka ogromna ochote na normalny bialy ser i na mleko zsiadle. Teraz tam gdzie bylo to gospodarstwo stoja jakies budynki fabryczne a polna droga zamienila sie w droge szybkiego ruchu... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 17:07 tak wiec Lucyno jest szansa, ze i do Lasu dotrze kiedys "Vegas"... Odpowiedz Link
lucynateresa50 Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 18:25 AMEN! jakby rzekł kol.Sakral ...i dotrze Vegas i będą szparagi i świnie ,co je w pyskach pod stopy przyniosą , a ja w żródle opłuczę i ugotuję na węglowym piecu ciotki Rozalii, która nas rozpieszcza, cóż z tego,że stara panna i bogobojna okrutnie, (chrzestna mojego ślubnego, jak tu mówi) ale daje się lubić i kieliszkiem nie pogardzi, dosłownie jednym ,no dwoma,tyl,że ja tylko wino piję czerwone i różowe, no i wodę ... idę w plener, BYE! Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:12 BYE.... a nie zgin w tym Lesie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:31 trawe kosilem trawe! A ze Zorrowa cos wczesniej tam kombinowala, zostawila w trawie kamien, ktory byl sliski i na ktorym sie pozliznalem. Odpowiedz Link
sakral 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:05 lucynateresa50 napisała: tu jednak tylko maślanka i ziemniaki z glinianki są rarytasem, a z rana jaja i ser od krowy, koza się pasie i nie wiem czy dojona! -------------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)---------- Lucyno ja nie jestem zazdrosnym człowiekiem, nie potrzebuję Mercedesa z kokardką przed domem umiem się ciszyć małymi sprawami ale to co napisałaś zachwiało brak mojej zazdrości Tak,Lucyno,zazdroszczę Tobie jajek z rana i sera od krowy w przyszłym roku,jak finanse pozwolą to mam zamiar wyjechać na wieś w moje rodzinne strony.Kociewie i pogranicze Kaszub Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:09 Eeeh Sakralu, ja tez nie jestem zazdrosna, ale to co Lucyna napisala....eeeh. Myslalam, ze takich miejsc juz nie ma. Odpowiedz Link
m.maska [...] 30.04.12, 17:09 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 17:21 czerwona-malpa napisał: > szparagii golic? A cóz to za metoda. Nie przepadam za tym smakolykiem specjalni > e. nie golic a "golic".... to nie to samo - kazdy kto jada szparagi wie, ze najperw trzeba je z gory na dol obrac... tutaj rokrocznie odbywaja sie zawody w obieraniu szparagow... A tutaj instrukcja "golenia" szparagow Prosze bardzo.... Spargel schälen u. kochen Kocham szparagi... kazdy ma inne smaczki... Na ogol szpinak nie jest lubiany, moja rodzina stanowi wyjatek, moj maz, Junior i ja, uwielbiamy szpinak, ale ja, tylko swiezy Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 17:31 dziekuje za instrukcje ale ja mam tyle z gotowaniem wspólnego co slon z lataniem. Nie moja domena niestety. A moze i stety? Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 18:45 eee, ja Ci tylko chcialam pokazac o co chodzi z tym "goleniem" szparagow... Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 18:48 Masko, to tak jakbys malpie pokazywala jak ma nurkowac pod woda. O gotowaniu i o szparagach to mam takie pojecie, ze..... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:00 Malpo, postawiles pytanie: Autor: czerwona-malpa 30.04.12, 16:39 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz szparagii golic? A cóz to za metoda. Nie przepadam za tym smakolykiem specjalnie. Wiec Ci odpowiedzialam co rozumiem pod pojeciem "golic szparagi"... ja nikogo nie namawiam ani na szparagi ani na nic innego... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:05 Malpy przeciez gotowac nie potrafia, to jasne.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 18:52 a mnie pleeeecy bola! I noga tez. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 18:58 Zorrku... widac, ze nie ma kto Cie dopilnowac i rozpusciles sie po prostu... a u lekarza z ta noga byles? czy sam diagnoze sobie postawiles?.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:04 przeciez mnie sasiad do szpitala zawiozl! Tak sie wypieprzylem ze gwiazy zobaczylem,.Leze a sasiad sie pyta czy ja sie w takie zimno opalam? A ja ze chyba noge zlamalem. Przelazl przez plot, pomogl wstac i ...do szpitala. Ale juz jest dobrze. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:06 To co Ty piruety na trawie kreciles? Sasiad - dowcipas Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:07 No mowie, ze Cie samego nie mozna zostawiac.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:32 Sasiad dowcipnis ale pomogl. Bez niego bylo by kiepsko. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:37 .....i tradycyjnie pokustykam do kuchni. Chyba sobie cos chinskiego dzisiaj upichce. Do jutra! Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:39 Smacznego Zorrku... a potem nogi na kanape Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 19:50 na nogi trzeba uwazac kolego Zorro! Zorro bez nóg to prawie jak bez konia. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:45 1zorro-bis napisał: > .....i tradycyjnie pokustykam do kuchni. Chyba sobie cos chinskiego dzisiaj upi > chce. > Do jutra! > Najlepiej buddhistische Fastenspeise Odpowiedz Link
sakral 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:10 kol.Lucyna prosi o komentarz i co Koleżeństwo powie ? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:18 sakral napisał: > kol.Lucyna > prosi o komentarz > i co Koleżeństwo powie ? > Nie wiem dlaczego ale natychmiast błysnął mi w głowie tytuł książki Tournier'a "Piętaszek, czyli otchłanie Pacyfiku"...trawiasta dziewoja jako zastępnik mandragory Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:17 a w niektorych miejscach weekend trwa.... KULT - Gdy nie ma dzieci dobrze, ze nie NASi.... Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:34 przyjemne rozumiem,że "Kult" to nazwa zespołu muzycznego Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 21:38 Dzisiaj zapytał mnie Felix dlaczego, gdy on wyjdzie z ubikacji, w której spędził sporo czasu z dużą potrzebą, nie czekam na niego, abyśmy mogli porozmawiać. Gdy oznajmiłam, że moja obecność w pracy zależy od grafiku nie dał za wygraną i zapytał dlaczego w takim razie nie zawsze jestem, gdy on wychodzi z ubikacji po krótkim czasie, bo był w niej tylko z małą potrzebą Czyż nie jest z tą swoją logiką rozbrajający? Odpowiedz Link
czerwona-malpa Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:34 czy macie na jutrzejsza majówke szturmówki przygotowane? Niektórzy zapewne chetnie by sie na jakis pochodzik wybrali. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:40 ...ja na 11 godzin do pracy Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:49 i to sie nazywa Droga AL...wstretny kapitalizm.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:49 Ja mam jutro randke... jesli bedzie cieplo, a dzisiaj bylo 25° wiec jest szansa, ze bedzie...to moze nawet zamocze stope w "zaprzyjaznionym" basenie.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:03 m.maska napisała: > Ja mam jutro randke... jesli bedzie cieplo, a dzisiaj bylo 25° wiec jest szansa > , ze bedzie...to moze nawet zamocze stope w "zaprzyjaznionym" basenie.... Pozdrów G. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:08 Powiedzmy tak... ja nie jestem ani zaborcza ani zazdrosna, ale wole zeby sie w poblizu nie pojawialy zbyt urodziwe kolezanki Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:10 m.maska napisała: > Powiedzmy tak... ja nie jestem ani zaborcza ani zazdrosna, ale wole zeby sie w > poblizu nie pojawialy zbyt urodziwe kolezanki ....to się nie zjawię Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:14 Na wszelki wypadek, nawet Twojej fotki nie bede pokazywac.... Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 22:50 Małpi Ty, ja i aktyw robotniczo-chłopski z Kalejdoskopu już tradycyjnie w święto ludzi pracy i rocznicę beatyfikacji Jana Pawła II pójdziemy ramię w ramię z pieśnią na ustach (link) w tym roku kol.Maska wyjątkowa stawia wszystkim cukrową watę na patyku a parówki z musztardą to już każdy w własnym zakresie wiadomo kryzys w strefie € Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:00 sakral napisał: > > w tym roku kol.Maska wyjątkowa stawia wszystkim > cukrową watę na patyku O ile wiem, aby robić watę cukrową trzeba mieć specjalną maszynę, a Maseczka nie ma takiej....ma za to dysk zewnętrzny Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:01 Noooo AL wyraznie robi postepy, wie juz co to takiego dysk zewnetrzny.... brawo AL... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:06 m.maska napisała: > Noooo AL wyraznie robi postepy, wie juz co to takiego dysk zewnetrzny.... b > rawo AL... Noo, nie tak do końca wiem, ale określenia używam, bo to tak mądrze brzmi Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:12 a do tego jeszcze dochodzi kilka innych "drobiazgow" i z kazda nowa informacja stajesz sie coraz zdolniejsza Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:17 m.maska napisała: > a do tego jeszcze dochodzi kilka innych "drobiazgow" i z kazda nowa informacja > stajesz sie coraz zdolniejsza Jeszcze trochę a zainstaluje sobie tego GIMPA....tylko czasu wolnego mi trzeba Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:19 tego to Ci nieustannie potrzeba....nie tylko teraz... Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:05 AL z Tobą przed świętem jak zwykle same kłopoty kol.Maska w tym roku funduje nam watę cukrową na patyku jako sponsorka nie potrzebuje specjalnej maszyny,i dysku też nie watę wykona młoda klasa robotnicza za odpowiednią opłatę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:09 sakral napisał: > watę wykona młoda klasa robotnicza za > odpowiednią opłatę A jak ta młoda klasa robotnicza cukier na watę sfałszuje, to co? Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:16 to wymienimy młodą klasę robotniczą na nowszą i już raczej nie będą oszukiwać na ilości cukru w cukrze (link) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:19 sakral napisał: > nie będą oszukiwać na ilości cukru w cukrze (link) To było cuuuuudne, oglądałam chyba tysiąc razy!!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:13 sakral napisał: > > > AL > z Tobą przed świętem > jak zwykle same kłopoty > > kol.Maska > w tym roku funduje nam watę cukrową na patyku > > jako sponsorka nie potrzebuje specjalnej maszyny,i dysku też nie > > watę wykona młoda klasa robotnicza za > odpowiednią opłatę Fundowac moge.... ja chce różową... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:03 Sakralu... do czego Ty mnie probujesz zmobilizowac? ja sie jutro zamierzam lenic i pozwolic dopieszczac... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:30 A teraz posłucham sobie jakiejś bajeczki i przytulę się do poduszki Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:35 Najlepiej bajeczki niech opowiedza Ci elfy.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:36 ale strzez sie konwalii, tak jak pieknie pachna, tak bardzo sa trujace te urocze kwiatuszki... Odpowiedz Link
sakral Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 30.04.12, 23:42 jeszcze małe coś niecoś i tygodnik "Przegląd",i "Polityka" kolorowych snów Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.04.2012...i wcale nie weekend 01.05.12, 00:00 Ach Sakralu, nie tylko kolorowych...kalejdoskopowych... Odpowiedz Link