m.maska 04.07.12, 01:35 A kiedy bylismy mlodzi to juz nas nie bylo... wakacje, slonce, morze, gory, jeziora - a my tkwimy w tych miastach i wsiach - jak dobrze bylo wtedy, kiedy za nas mysleli inni.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 07:27 dziendoberek! Odpowiedz Link
izydor88 Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 08:07 Mgła jak w Londynie. Witam i ruszam do roboty,może nie zabłądzę Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 08:24 A u mnie deszczyk pada, jest miło i przyjemnie. Chłodno! Dzień dobry Wszystkim. Miłego dnia. Odpowiedz Link
przewrotna_karolina Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 08:30 Dzień dobry, póki co, u mnie pochmurno, całą noc lał deszcz. Wakacje się zaczęły i na dzień dobry biuro podróży wykolegowało ludzi, granda w biały dzień. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 12:38 a juz myslalam, ze nicka stracilas.... nareszcie pogoda sie wyrownala, tam i tu... Odpowiedz Link
sakral 4 lipca,środa,św.Karolina Portugalska 04.07.12, 08:50 kalendarz (link) 180 dni do końca kurs € - 4,2110 $ - 3,3427 dzika plaża - Stan Borys Spacer dziką plażą Stan Borys Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 lipca,środa 04.07.12, 14:26 ... no zawsze jakas jest, chociaz niekiedy ciasna Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 10:41 Hej, zmęczona jestem i roześmiana Śmieję się tak od piątej rano. O tej właśnie godzinie usłyszałam jakieś podejrzane odgłosy z pokoju Felixa. Oczywiście natychmiast tam byłam....i co widzę. Felix wdrapuje się na przysunięte do szafy krzesło, rozczochrany, w długich, zimowych kalesonach i bez ochronnego hełmu na głowie. Gdyby dostał ataku stojąc na tym krześle, to nie wiem jakby to dla niego się skończyło, wolę nie myśleć. Okazało się, że już od dwóch godzin zajęty był pakowaniem walizki, drugą chciał ściągnąć z szafy. Wybieramy się jutro na całodniową wycieczkę, wiec Felix postanowił zabrać ze sobą wszystkie potrzebne mu rzeczy, a mianowicie: bieliznę letnią i zimową, trzy kurtki, wszystkie skarpetki jakie posiada, pięć par spodni, swetry, butów już nie liczyłam, no i oczywiście kilka opasłych książek w tym śpiewnik z hymnami i patriotycznymi wierszami. Gdybym nie usłyszała odgłosów przesuwanego krzesła zapakowałby zapewne całą zawartość lodówki, bo przecież na wycieczce trzeba też jeść!!! A w ciepłych kalesonach chodził dlatego, po oczywiście zapakował wszystkie slipy Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 12:36 Czeeeeeeeeeeeeesc.... a mnie sie marzy, zeby polezec na cieplym piasku - ale to mi sie tak marzy jak siedze w domu, bo jak mam ten piasek w zasiegu reki, to mi sie nagle strasznie nudzi i lezec mi sie nie chce ... chyba jestem przewrotna... Czesc Karolina mam nadzieje, ze nie Ciebie wykolegowali... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 12:40 A mnie się leżeć właśnie zechciało, ale nie na piasku tylko w zwyczajnym łożu. Idę odsypiać nocny dyżur, tym bardziej, że wieczorem imprezę mam, a jutro dzień wycieczkowy Pa......... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 18:30 No i przykuło mnie to łoże do siebie tak mocno, że zaspałam, a teraz ledwie wyszykowana pędzić muszę na imprezę...eeeech, nie za bardzo się chce, ale muszę. Do napisania Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 lipca 2012...lato w pelni i wszyscy na miej 04.07.12, 19:37 no, to ja sie juz na dzisiaj pozegnam..... Ide grillowac. Odpowiedz Link
al-szamanka 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 06:53 Z imprezy wrocilam około 3 w nocy, a już na nogach jestem. Dzisiaj jedziemy z paroma naszymi Klientami do Zell am See....dobrze, że nie ja prowadzę Dobrego dnia Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 07:03 czesc Al......Capone! Czolem Mafia! Odpowiedz Link
izydor88 Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 08:14 Zorro,jak Twoja główka i paluszek? Czy już możesz machać,no czym Ty tam przy tych kafelkach machasz? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 08:37 U mnie slonecznie a dzien zapowiada sie dzis rewelacyjnie Nareszcie pewne sprawy nabieraja tempa. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 09:23 Dzień dobry Wszystkim! U mnie jak i u wszystkich upał, czekam z utęsknieniem na całkowite ochłodzenie. Dobrego dnia. Pozdrawiam Pod moim oknem, kotka karmi swoje małe, kocur chyba wybrał się na polowanie. Czarno-białych jest ich sześć, a jeszcze są dwa szarobure. Dokarmiamy jak możemy, bo szkoda zwłaszcza tych małych. Kilka dni temu wyłapali koty i zabrali do weterynarza, żeby się nie rozmnażały. Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 11:31 zuza_anna napisała: > Dzień dobry Wszystkim! U mnie jak i u wszystkich upał, czekam z utęsknieniem na > całkowite ochłodzenie. Dobrego dnia. Pozdrawiam > u mnie nie.... u mnie tylko 25° to i tak lepiej niz w ostatnich dniach bylo... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 12:51 to rozruszac sie! www.youtube.com/watch?v=Zy88igyNPqU&feature=related Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 09:06 boli, ale jakos daje sobie rade.... izydor88 napisała: > Zorro,jak Twoja główka i paluszek? > Czy już możesz machać,no czym Ty tam przy tych kafelkach machasz? Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 11:29 Witam Wszystkich, ktorzy juz tu byli i sobie poszli.... ja jak zwykle w ogonie W ogrodku naprzeciwko stoi sobie na paliku budka dla ptaszkow, pokazywalam ja kiedy, kiedy gniezdzily sie tam sikorki - wylecialo z niej 7 maluchow, wg relacji sasiadow, bo ja akurat wtedy przebywalam w Szwabskim Landzie... po kilku dniach wprowadzily sie tam znowu sikorki, niewykluczone, ze te same... po powrocie z Bawarii, zauwazylam, ze nic sie tam nie rusza - jak sie okazalo po otwarciu przez sasiada budki, male nie przezyly a nie balo tez w poblizu widac karmiacych doroslych, byc moze rodzice zgineli - ogolny smutek zapanowal wsrod sasiadow. Od kilku dni obserwujemy, ze znowu budka zostala zamieszkana aponiewaz ptaszek ktory tam wlatuje i wylatuje jest malutki wciaz nie wiemy "kim" jest, przypomina wrobla, ale chyba jest mniejszy... w kazdym razie znowu bedziemy miec przychowek Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 14:34 A teraz to ja jade na zakupy - jak ja tego nie lubie, ale doniesiono mi, ze lodowka wzglednie pusta jest...wiem, ze to przesada, ale skoro tak mowia, to cos trzeba jednak dokupic... Odpowiedz Link
m.maska Kto? 05.07.12, 17:35 ...podeslal mi burze?... dobrze, ze baterie la ptoka chociaz naladowane, ale cos mi mowi, ze ona sama tutaj nie przyszla.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Kto? 05.07.12, 18:27 Jest taki upał, ze nic się nie chce, nawet laptopa odpalać Odpowiedz Link
al-szamanka 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 19:02 Gorąco nie tylko w moim mieście. W Zell am See, gdzie dzisiaj byliśmy, sauna, lepkie przymglone powietrze, co widoczne jest na zdjęciu... Podczas obiadu, przeleciała nad jeziorem burza, ale zamiast przynieść ochłodzenie, złośliwie przyprowadziła ze sobą jeszcze cieplejsze powietrze Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 19:03 Za to w drodze powrotnej mieliśmy piękne widoki... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 19:09 Nawet nie byle jaki zamek się trafił... Burg Hohenwerfen in Werfen To tu kręcono film "Tylko dla orłów" z Richardem Burtonem Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 18:57 no to ja tradycyjnie.... Na grilla, na grilla! Do jutra! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 lipca 2012...goraco 05.07.12, 22:10 A ja do łoża, podsypiam na siedząco....a to tylko dlatego, że jak to często bywa, za mało mam snu. Dobranoc Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 6 lipca 2012....ale czas ucieka. 06.07.12, 08:19 Masz racje, strasznie ucieka, dopiero co mieliśmy marzec, a tu już pełnia lata I w tej pełni lata spać nie możną, bo sauna się zasiedziała. Dopóki litra kawy nie wypije, po tym spaniuniespaniu, to do siebie nie dojdę Pięknego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 6 lipca 2012....ale czas ucieka. 06.07.12, 09:46 Macie racje czasu nikt nie dogoni, milego dnia Odpowiedz Link
izydor88 Re: 6 lipca 2012....ale czas ucieka. 06.07.12, 10:12 Faktycznie sauna.Najgorzej będzie w godzinach popołudniowych - słońce świeci prosto w okna gabinetu,a klimatyzacji oczywiście nie ma... Odpowiedz Link
izydor88 Re: 6 lipca 2012....ale czas ucieka. 06.07.12, 10:28 Przed chwilą zadzwoniła pan z Instytutu Zdrowia,która zaprosiła mnie na pokaz rezonatora biofotonowego,który zdejmuje blokady bólowe i przywraca równowagę energetyczną. Tego jeszcze nie było,więc wbiłam w Google,ale nie zdążyłam przeczytać,bo zadzwoniła inna pani,która zaprosiła mnie na badanie termoregulacyjne kinezjologiczne. - Co to za badanie? - To takie badanie neurologiczne - odpowiedziała pani. Dziennikarki GW zamiast pisać głupoty o refundacji i o tym,że lekarze wybierający pracę za granicą powinni zwracać pieniądze za studia - powinny zająć się ochroną pacjentów przed hochsztaplerami... Odpowiedz Link
m.maska Re: 6 lipca 2012....ale czas ucieka. 06.07.12, 11:30 Ludzie cierpiacy lapia sie kazdej nowej nadziei i placa straszne pieniadze za takie bzdury, ktore moga byc skuteczne tylko dla hipochondrykow, ktorzy maja wyimaginowane cierpienia to im takie cos rzeczywiscie moze pomoc, jesli bedzie mialo odpowiednio wysoka cene. Odpowiedz Link
m.maska Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 11:35 Dzien Dobry... i juz kolejny weekend na widnokregu - Wy tu wzdychacie z upalow a u mnie komfortowe 18°... moze nawet ciut cieplej mogloby byc... Odpowiedz Link
csok Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 11:57 Dzień dobry, u mnie 3 ciuty cieplej Odpowiedz Link
m.maska Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 12:04 No wlasnie... to ja nie wiem, kto jest po tej slonecznej stronie? ci ktorzy maja upaly czy ci ktorzy ich nie maja... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 13:55 Mi nawet laptopa nie chce się włączać, przy tych upałach, jest tak gorąco, ze w sumie nic się nie chce, o gotowaniu nie wspomnę. Gdybym mogła z wanny bym nie wychodziła. Czekam z utęsknieniem na ochłodzenie. Ufff...ufff... Dzień dobry, miłego dnia życzę, chłodnego przede wszystkim Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 17:16 A ja nie chcę czekać, wszystko poodkładane na chłodne dni! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 19:05 no, to ja ide tego ptoka grillowac.... Do jutra! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 06.07.12, 19:22 A nie możesz Ty tak raz zwykłego makaronu z ketchupem zjeść??? Albo kromkę chleba z cebulą??? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: Sobota! 7 Lipca.... 07.07.12, 09:30 Masz racje dzis pospalem sobie dluuzej Chlodnego dnia zycze wszystkim ) Odpowiedz Link
m.maska Re: 6 lipca....ale czas ucieka. 07.07.12, 10:30 zuza_anna napisała: > A ja nie chcę czekać, wszystko poodkładane na chłodne dni! > Zuza, bo jesli masz wrazenie, ze mozg zamienia sie w stan ciekly, to nic sie nie chce...zwlaszcza jesli juz nie ma ucieczki, bo mury rozgrzane do czerwonosci i nawet noca nie ma ukojenia..... Odpowiedz Link
m.maska 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 11:00 Weeeeeekend, koncowka tygodnia... u mnie chyba komfortowa pogoda - 20° na pozniej 24....i oby, oby tylko nie padalo do 22... potem juz moze... No i jesli chcialam sie wyspac przed dluga noca, to mi to akurat wlasnie nie wyszlo... A na festynach ma sie dziac... moze jakies fotki uda mi sie zrobic... Odpowiedz Link
m.maska Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 11:01 p.s. oczywiscie ze nie minus 20°, to tylko myslnik byl +20° Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 12:21 Witam Wszystkich. Z rana wybrałam się na zakupy, bo po nocnej burzy lekko ochłodziło się, ale nie na długo, bo teraz sauna jest. Zimnego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 12:29 Witaj Zuza... to juz wlazlo w mury i teraz potrzeba dluzszego okresu chlodnego, zeby w domu dalo sie to odczuc. Pamietam jak wiele lat temu, regularnie uciekalismy wieczorami do lasu na spacery - mielismy wtedy plaski dach i sufit wykladany boazeria, jak w to wlazlo ciepelko, to zadne wietrzenie juz nie pomagalo, wystawialo sie glowe na zewnatrz, tam byl chlodek a w domu nieznosny upal. W drodze do lasu, mijalismy domy od ktorych az walilo suchym goracem, wchodzac do lasu wciagalo sie "chlodne" pozornie tylko powietrze, bo po kilku krokach mialo sie wrazenie, ze jest sie w dzungli... nie bylo ucieczki przed tym... Ale i tak nadejda jeszcze chlodniejsze dni Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 12:46 Gdybym mogła uciekła bym na wieś, albo do lasu, i posiedziała w cieniu drzew. A tak muszę się dusić w blokowisku. Jestem tak osłabiona, i nic mi się nie chce! Maseczko Odpowiedz Link
m.maska Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 12:50 Zuza... glowe pod wode, sprawdzona metoda, dopoki wlosy nie wyschna, ma sie przynajmniej chwile odpoczynku... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 12:49 Hej, hej, wróciłam z "zagranicznych wojaży". Gdyby nie straszne korki byłabym szybciej, bo do granicy mam 6km. I czas świetny wybrałam, chłodnawo było...a teraz powoli się zaczyna, chmury leniwie na boki się rozciągają Miłego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 13:11 Ha, no i świetny dzień nastał na kupienie biletu do Polski, urlop zaczyna mi się 17-ego sierpnia...trzy pełne tygodnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moja Mama już skacze pod niebiosa, muszę ją w tej radości powstrzymywać, bo znowu nie uda jej się przytyć Odpowiedz Link
m.maska Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 13:41 A ja Mili Moi macham juz tylko lapka w pospiechu.... do jutra... no moze, jesli znajde jakas sekunde, to pomacham ogomkiem krewetki.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 13:45 Milego wieczoru i świetnej zabawy, Maseczko Ja tez mam plany Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 14:15 A teraz idę kupić ten bilet, im wcześniej tym lepiej....może być tańszy. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 14:52 Wakacyjne są tańsze, najlepiej kupić tam i z powrotem. Powodzenia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 16:58 zuza_anna napisała: > Wakacyjne są tańsze, najlepiej kupić tam i z powrotem. Powodzenia > Hihi, raczej droższe, ludzie chcą jechać na urlop to zapłacą. W kwietniu, tam i z powrotem płaciłam 200 euro, dzisiaj już 270. Ha, Maseczka zacznie mnie przekonywać, że wreszcie powinnam zrobić coś z moim lekiem wysokości i przestawić się na tańsze samoloty Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 14:50 Ja Tobie też macham i życzę udanej imprezki Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 07.07.12, 17:01 Za pol godzinki wychodzę na ten koncert, muszę być tam wcześniej, bo wpuszczanie trwa zazwyczaj dosyć długo (sprawdzają czy ma się butelki, kamery i inne takie zabronione rzeczy), no i atmosfera przed jest bardzo ważna Odpowiedz Link
janzpola 7 lipca...kartka z kalendarza 07.07.12, 17:41 kartka z kalendarza do końca lata 76 dni kurs: € - 4,2178 $ - 3,4057 święci papież Benedykt XI Watykan odpowie pozwem wobec tygodnika "Panorama" a tam piszą,że kardynał Tarcisio Bertone ma 30-letniego syna premier Donalda Tuska raczej nie będzie wytaczał procesów sądowych w sprawach ojcostwa swoich ministrów Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...kartka z kalendarza 07.07.12, 18:03 kardynał Tarcisio Bertone mówi,że nie ma 30-letniego syna Odpowiedz Link
janzpola Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 07.07.12, 19:15 Zorrek dlaczego Oj ? poczytałem,popisałem i zobaczyłem i czas na zmianę nicka a jednym z powodów: jak wyszukiwarce wklepałem jednego znanego świętego to wyskakiwały moje posty i czytałem to z wielkim zainteresowaniem a sprawcą tych wpisów byłem ja Odpowiedz Link
janzpola Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 07.07.12, 19:20 Kartkę z kalendarza także skasowałem nie można być na dwóch weselach naraz wiem,że Kartka była czytana a teraz przejdzie to na Kalejdoskop chodziło mi o szybką informację czy zdjęcia które jeszcze nie były wpuszczone na forum małe,bo małe ale mam czami dojście do tekstów jeszcze nieopracowanych Odpowiedz Link
janzpola Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 07.07.12, 19:30 nie mogę tutaj odnieść się do wpisów na mój temat na innym forum to by było nieładnie z mojej strony a rozmowy nie chcę dalej prowadzić o marginesie na kartce i przecinku ale tak w wielkim skrócie moje wpisy muszą być komunikatywne i dostosowane do konkretnego odbiorcy ale muszę też powiedzieć,że dużo przyjemności sprawiał mi znany nam wszystkim Kolega dużo ciekawych myśli,nowych myśli a nie klepanie starych kawałków który posługuję się skrótem myślowym moje wpisy były podobne,tak myślę rozmowa bez wyjaśniania sobie podstawowych pojęć a o to dzisiaj już trudno Odpowiedz Link
janzpola Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 07.07.12, 19:39 a ja tamtą rozmowę zapamiętałem zamówiłem,i wczoraj pocztą dostałem Odpowiedz Link
janzpola Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 07.07.12, 19:49 a przy okazji powróciłem do de Chardin "zarys wszechświata personalistycznego" dlaczego o tym piszę każda rozmowa ( no prawie każda) może dużo dać "Zarys wszechświata " czytałem już dawno po latach wróciłem ponownie do lektury miałem wrażenie,że czytam całkiem inną książkę kiedyś ten tekst inaczej odbierałem to tak chyba jak z człowiekiem my się starzejemy i na nasze przeczytane książki wraz z nami krótko: przeczytałem jeszcze raz a teraz czas na "Dzienniki" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 08.07.12, 00:30 janzpola napisał: > a przy okazji powróciłem do > de Chardin > "zarys wszechświata personalistycznego" każda rozmowa ( no prawie każda) może dużo dać Teilharda de Chardin poczytywałam na poczatku lat 80-tych, gdy byłam w fazie poszukiwania. Podobał mi się jego chrześcijański new age, ale gdy przeszłam na wegetarianizm i akurat wtedy przeczytałam jego opowiadanie - treść: baranek mający być zarżnięty na świąteczny obiad tłumaczy chłopczykowi, żeby się nie martwił, bo gdy świętujący religijne wydarzenie ludzie go zjedzą, to wtedy on, baranek, tez będzie miał swój udział w wielbieniu Boga. Czytałam i byłam po prostu fassungslos..bo w tym wyjaśnieniu było tak strasznie dużo naiwnego okrucieństwa. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Oj Sakralu, Sakralu..... 08.07.12, 00:16 janzpola napisał: > czytałem to z wielkim zainteresowaniem > a sprawcą tych wpisów byłem ja ...a ja to nawet jestem sprawca wpisów wczesnego krystka.fabuloso i nie tylko czytam je z zainteresowaniem....przede wszystkim pękam ze śmiechu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...kartka z kalendarza 07.07.12, 23:52 janzpola napisał: > kardynał Tarcisio Bertone mówi,że nie ma 30-letniego syna I bardzo dobrze, że ma, to jest jak najbardziej naturalne i ludzkie. Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca nowa moda 07.07.12, 21:10 nowa moda tablice rejestracyjne na samochodach Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca nowa moda 08.07.12, 00:00 AL Ty lepiej mów jak było zadowolona jesteś ? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca nowa moda 08.07.12, 00:07 Zawsze uważałam głos Dylana za mało interesujący, a teraz jeszcze mniej. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:00 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa, witam nowego kolegę Janazpola Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:13 AL kol.Zorrek to jest gaduła ja tutaj ładnie jak tan pierwszy porządny,i co nie pisze o abp.Michaliku (tak postanowiłem) napisałem jak straciłem pieniądze na dziwny tygodnik a Zorrek wykrył moją skromną osobę (link) nagrabi sobie zobaczysz Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:33 Rzeczywiście, strasznie Ciebie wydal, szczególnie w przypadku, gdy sam podpisujesz się starym nickiem pod swoimi postami Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:37 .....dlatego podpisuj się może Johannvomfelde , będzie się zgadzało i na górze i na dole Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:38 AL zerknij jeszcze raz Sakrala wstawiłem kilka godzin temu tam mnie "niema" tam to jestem ten Jan z tamtego pola Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:44 na biurku leży ten nieszczęsny "Przekrój" (kosz ma czas) to tam są dobre rysunki Marka Raczkowskiego Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:47 AL zerknij na drugą część rysunku na twarz oskarżonego to jest boskie Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:53 na mnie już czas to był rudny i męczący dzień AL dobrej nocy i jeszcze raz Marek Ryczkowski z "Przekroju" Odpowiedz Link
janzpola Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:56 a może "Przekrój" nie jest taki zły przekartkuję w łóżku a rano powiem jak było Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 01:00 janzpola napisał: > > > a może "Przekrój" > nie jest taki zły > przekartkuję w łóżku > a rano powiem jak było A jak przeczytasz cały "Dziennik metafizyczny", to może go dla nas nadziejnie streścisz, co ? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:57 janzpola napisał: > na mnie już czas > to był rudny i męczący dzień > AL > dobrej nocy Ja tez już muszę, to był baaaardzo głośny wieczór, poduszka wygłusza hałasy....co jeszcze się w głowie klekoczą Dobranoc Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:54 janzpola napisał: > AL > > zerknij na drugą część rysunku > na twarz oskarżonego > to jest boskie Nie potrzebowałeś dawać mi tej wskazówki, zobaczyłam ja od razu!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 7 lipca...lubie weekendy 08.07.12, 00:52 janzpola napisał: > na biurku leży ten > nieszczęsny "Przekrój" (kosz ma czas) > to tam są dobre rysunki Marka Raczkowskiego No i teraz niech rzuci kamieniem ten, co nigdy nie kradł Odpowiedz Link
m.maska Re: 7 lipca...lubie weekendy 10.07.12, 13:57 al-szamanka napisała: > > > > No i teraz niech rzuci kamieniem ten, co nigdy nie kradł Ten obrazek jest nieprawdziwy - ide o kazdy zaklad, ze nikt ze sluchaczy nawet nie mrugnalby powieka... to tylko takie pobozne zyczenie autora... Odpowiedz Link