kicho_nor 19.09.12, 18:32 Masko Jeśli w tej podróży, na drodze spotkasz polskiego polaka to nie rozjeżdżaj go. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.maska Re: Podróż Maski 19.09.12, 19:29 Spotykam wielu Polakow i zwykle swietnie sie rozumiemy, jesli to ludzie kontaktowi... tak sie sklada, ze Twoi "forumowi znajomi" zupelnie inaczej mysleli, zanim mottem przewodnim nie stalo sie dla nich: "musimy byc przeciwnego zdania niz Kalejdoskop" - niezaleznie od tego, czego to dotyczy..... takie przewrotne natury.... dowodow na to mozna znalezc az nadto w archiwum, a niekiedy wsrod "innych dyskusji" wyplywaja takie "niespodzianki" i wtedy jest naprawde zabawnie - bo ilez razy mozna zmieniac zdanie? oczywscie polegaja na tym, ze inni sa idioctami albo cierpia na ciezki zanik pamieci i zapomnieli, co to pisali oni kiedys.... a poniewaz obecnie to juz nie jest wg "wytycznych" to twierdza cos zupelnie przeciwnego i to sie nazywa hipokryzja.... w realu hipokrytow nie rozjezdzam, ale omijam wielkim lukiem... zwykle zanim rozwina skrzydla, zdazylam zapomniec, ze spotkalam.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Podróż Maski 19.09.12, 20:08 To prawda, Maseczko. Niektóre internetowe znajomości real mocno cementuje, najczęściej jednak opadają kolorowe piórka, ukłony okazują się być tylko groteskowym ruchem łepetynki, zaś zapewnienia o honorze najzwyklejszą farsą Odpowiedz Link