Dodaj do ulubionych

Odglosy wiosny...

08.05.13, 18:33
Dzisiaj z rana otworzylam okno i oczywiscie uslyszalam jak zwykle o tej porze cale "ptasie radio"... ilekroc slysze ten swiergot przypomina mi sie czas w ktorym razem z kolezanka przygotowywalysmy sie do matury z fizyki... siedzialysmy po nocach, zagryzalysmy solone paluszki i popijaly pepsi-cola - to bylo wtedy "in"... a swiadomie docieraly do mnie te odglosy chyba dlatego, ze nigdy przedtem nie wstawalam tak wczesnie no i w mojej okolicy gniezdzily sie wroble i golebie. Ona mieszkala w dzielnicy duzo bardziej zadrzewionej wiec i ptasi "repertuar" byl inny.
Obserwuj wątek
    • loczek62 Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 18:44
      Z racji wykonywanej pracy zdarza mi się bywać na dworze około 2 w nocy, jakieś ptaszki (jeszcze nie ustaliłem jakie) pięknie śpiewająsmile
      • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 19:00
        Moze to slowiki - bo to ponoc one "spac nie daja"... o tym chyba spiewala Ordonka smile

        Ja tutaj wieczorem obserwuje jak po ogrodzie biega para kosów-biegaczy, od czasu do czasu przeleci sikorka. Ostatnio widzialam po raz pierwszy tutaj ptaszka, ktory z opisu pasuje na szpaczka.
        Oczywiscie kazdego ranka odbywa sie na drutach wysokiego napiecia jaskolcza narada - siedza wtedy rowniutko jeden obok drugiego, czasami ktorys, chyba zeby jego swiergot nabral wlasciwego znaczenia, podfrunie i zmieni miejsce... a potem nastepuje godzina, kiedy jednoczesnie znikaja wszystkie, zeby pojawic sie dopiero przy zachodzie Slonca. Mysle, ze dzien spedzaja w pobliskim lesie.
        AL wie jak to u mnie swiergoli - niejednokrotnie nasluchala sie tego przez telefon...
        • al-szamanka Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 19:24
          m.maska napisała:

          > Moze to slowiki - bo to ponoc one "spac nie daja"... o tym chyba spiewala Ordon
          > ka smile
          >
          > Ja tutaj wieczorem obserwuje jak po ogrodzie biega para kosów-biegaczy, od czas
          > u do czasu przeleci sikorka. Ostatnio widzialam po raz pierwszy tutaj ptaszka,
          > ktory z opisu pasuje na szpaczka.
          > Oczywiscie kazdego ranka odbywa sie na drutach wysokiego napiecia jaskolcza nar
          > ada - siedza wtedy rowniutko jeden obok drugiego, czasami ktorys, chyba zeby je
          > go swiergot nabral wlasciwego znaczenia, podfrunie i zmieni miejsce... a potem
          > nastepuje godzina, kiedy jednoczesnie znikaja wszystkie, zeby pojawic sie dopie
          > ro przy zachodzie Slonca. Mysle, ze dzien spedzaja w pobliskim lesie.
          > AL wie jak to u mnie swiergoli - niejednokrotnie nasluchala sie tego przez tele
          > fon...


          Masz rację, to rzeczywiście Ordonce przeszkadzały spać słowikismile
          A Twoje ptaszki znam jak moje, te od strony parku... też drą gardziołka jak tylko mogą
        • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 19:35
          A tego "klekotka" złapałam siedzącego na balustradzie mostu w Kasteel Hoensbroek

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-223-a6d2.jpg
          • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 19:39
            ...no przeciez stal nie siedzial... za to czarne labedzie robily tam takie "figury" wodne, ze trudno bylo oderwac od nich wzrok...

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-224-31c9.jpg
            • al-szamanka Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 20:13
              m.maska napisała:

              > ...no przeciez stal nie siedzial... za to czarne labedzie robily tam takie "fig
              > ury" wodne, ze trudno bylo oderwac od nich wzrok...
              >
              > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-224-31c9.jpg


              Łabędzie??????
              To dlaczego na widok tego zdjęcia natychmiast przyszło mi to na myśl:

              Alle meine Entchen schwimmen auf dem See,
              schwimmen auf dem See,
              Köpfchen in das Wasser, Schwänzchen in die Höh
              • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 20:36
                al-szamanka napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > ...no przeciez stal nie siedzial... za to czarne labedzie robily tam taki
                > e "fig
                > > ury" wodne, ze trudno bylo oderwac od nich wzrok...
                > >
                > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-224-31c9.jpg
                >
                >
                > Łabędzie??????
                > To dlaczego na widok tego zdjęcia natychmiast przyszło mi to na myśl:
                >
                > Alle meine Entchen schwimmen auf dem See,
                > schwimmen auf dem See,
                > Köpfchen in das Wasser, Schwänzchen in die Höh

                Tylko, ze to nie byly kaczuszki, a czarne labedzie i jeszcze w realu przebieral tymi nozkami...
          • al-szamanka Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 20:28
            m.maska napisała:

            > A tego "klekotka" złapałam siedzącego na balustradzie mostu w Kasteel Hoensbroe
            > k
            >
            > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-223-a6d2.jpg


            Milusia ta czapelka - udało Ci się, bo te ptaki są niesamowicie płochliwe.
            • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 20:37
              Eeee... to duze zblizenie a i to zanim zdolalam zrobic kolejna fotke, juz odleciala...
    • m.maska Re: Odglosy wiosny... 08.05.13, 20:58
      No i co? bylo slicznie i radosnie i slychac bylo swiergot ptactwa roznistego a teraz sie wzielo, zasnulo, deszcz pada i mimo, ze wciaz jest jasno, ani jeden ptaszek nie kwili...
    • m.maska Malwy... 08.05.13, 21:09
      Czy Ty mi AL mozesz przypomniec w jakim to miescie zbieralas te nasiona malwy? czy to bylo w Reims? gdzies ja na Ciebie czekalam.... zapakowalas je wtedy do kieszeni kurtki, ktora na przestrzeni kilku dni fruwala w te i z powrotem na tylne siedzenie - a kiedy po powrocie spojrzalam do tylu stwierdzilam, ze chyba chcialas te malwe zasadzic od razu w samochodzie...
      • al-szamanka Re: Malwy... 08.05.13, 21:20
        m.maska napisała:

        > Czy Ty mi AL mozesz przypomniec w jakim to miescie zbieralas te nasiona malwy?
        > czy to bylo w Reims? gdzies ja na Ciebie czekalam.... zapakowalas je wtedy do k
        > ieszeni kurtki, ktora na przestrzeni kilku dni fruwala w te i z powrotem na tyl
        > ne siedzenie - a kiedy po powrocie spojrzalam do tylu stwierdzilam, ze chyba ch
        > cialas te malwe zasadzic od razu w samochodzie...


        Nie pamiętam, wszystko robiłyśmy tak szybko. Te nasiona zasadziłam na początku urlopu i już wychodzą trzy roślinki. Zobaczymy co z nich wyrośnie.
        • m.maska Re: Malwy... 08.05.13, 21:25
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > Czy Ty mi AL mozesz przypomniec w jakim to miescie zbieralas te nasiona m
          > alwy?
          > > czy to bylo w Reims? gdzies ja na Ciebie czekalam.... zapakowalas je wted
          > y do k
          > > ieszeni kurtki, ktora na przestrzeni kilku dni fruwala w te i z powrotem
          > na tyl
          > > ne siedzenie - a kiedy po powrocie spojrzalam do tylu stwierdzilam, ze ch
          > yba ch
          > > cialas te malwe zasadzic od razu w samochodzie...
          >
          >
          > Nie pamiętam, wszystko robiłyśmy tak szybko. Te nasiona zasadziłam na początku
          > urlopu i już wychodzą trzy roślinki. Zobaczymy co z nich wyrośnie.

          W samochodzie sie jakos nie przyjely wink ale pozbieralam je i przekazalam mojemu bratu, On lubi sie bawic w ogrodnictwo...
          No ale czy Ty mi mozesz powiedziec jakie one byly te malwy, ze akurat do tych sie przypielas?
          • al-szamanka Re: Malwy... 08.05.13, 21:38
            m.maska napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > > m.maska napisała:
            > >
            > > > Czy Ty mi AL mozesz przypomniec w jakim to miescie zbieralas te nas
            > iona m
            > > alwy?
            > > > czy to bylo w Reims? gdzies ja na Ciebie czekalam.... zapakowalas j
            > e wted
            > > y do k
            > > > ieszeni kurtki, ktora na przestrzeni kilku dni fruwala w te i z pow
            > rotem
            > > na tyl
            > > > ne siedzenie - a kiedy po powrocie spojrzalam do tylu stwierdzilam,
            > ze ch
            > > yba ch
            > > > cialas te malwe zasadzic od razu w samochodzie...
            > >
            > >
            > > Nie pamiętam, wszystko robiłyśmy tak szybko. Te nasiona zasadziłam na poc
            > zątku
            > > urlopu i już wychodzą trzy roślinki. Zobaczymy co z nich wyrośnie.
            >
            > W samochodzie sie jakos nie przyjely wink ale pozbieralam je i przekazalam mojemu
            > bratu, On lubi sie bawic w ogrodnictwo...
            > No ale czy Ty mi mozesz powiedziec jakie one byly te malwy, ze akurat do tych s
            > ie przypielas?


            Jakie były? Piękne, z gatunku tych, co rosną latami. Te nowoczesne malwy rosną tylko rok, a potem ich nie ma. A te we Francji wpadły mi w oko szczególnie, bo niektóre miały kwiaty koloru cytrynowegosmile
            • loczek62 Re: Malwy... 08.05.13, 21:52
              www.youtube.com/watch?v=VXTG4jHZ3Qg
              • m.maska Re: Malwy... 08.05.13, 21:57
                loczek62 napisał:

                > www.youtube.com/watch?v=VXTG4jHZ3Qg

                No wlasnie.... smile dawne czasy.... smile
                • m.maska Re: Malwy... 08.05.13, 22:30
                  Dlaczego wlasnie malwy daja odczucie takiego przytulnego spokojnego domostwa?

                  Bedac w Belgii i nie mogac dostac w Brukseli hotelu, ktory chcialam, machnelam reka i poszukalam lokum w poblizu Brukseli. Mimo, ze robilam rezerwacje ponad miesiac wczesniej, to nie bylo to juz takie latwe.
                  Znalazlam hotel 20 km od Brukseli - jak sie potem okazalo nie byl to hotel, mimo, ze do takich byl zaliczany a raczej pensjonat... nigdy nie chcialam miec domu ale na taki domek jak ten, mimo, ze z zewnatrz niepozorny, moglabym sie skusic... cale wnetrze i otoczenie...urocze smile Nie wiem czy byly malwy - ale tak mi sie kojarzy, ze do tego domku doskonale by pasowaly...
                  • m.maska Re: Malwy... 08.05.13, 22:39
                    Bo w tym domku to nie mialysmy lazienki, tylko w pelnym tego slowa znaczeniu, byl to pokoj kapielowy....

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-225-9407.jpg

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-226-2348.jpg
                    • al-szamanka Re: Malwy... 08.05.13, 22:43
                      m.maska napisała:

                      > Bo w tym domku to nie mialysmy lazienki, tylko w pelnym tego slowa znaczeniu, b
                      > yl to pokoj kapielowy....
                      >
                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-225-9407.jpg
                      >
                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-226-2348.jpg


                      Cuuuuudo, przy takim domku muszą rosnąc malwy, a bramę do ogródka tulą pnące róże... tak musi być, nie inaczejsmile
                      • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 00:23
                        A siedzac przy sniadaniu widok mialysmy taki... oczywiscie, gdyby bylo cieplej, sniadanie dostalybysmy na tarasie, ale poranki byly jeszcze chlodne, a mysmy wczesnie wyjezdzaly....

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-228-6be9.jpg
                      • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:05
                        Tak wyglada ten domek wczesna wiosna... a ocene ma najwyzsza jaka dotychczas widzialam w Booking.com 9.5 z dopiskiem Außergewöhnlich

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-22f-0747.jpg

                        naprawde - patrzac z zewnatrz trudno oczekiwac takiego cudu w srodku...
                        • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 21:12
                          m.maska napisała:

                          > Tak wyglada ten domek wczesna wiosna... a ocene ma najwyzsza jaka dotychczas wi
                          > dzialam w Booking.com 9.5 z dopiskiem Außergewöhnlich
                          >
                          > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-22f-0747.jpg
                          >
                          > naprawde - patrzac z zewnatrz trudno oczekiwac takiego cudu w srodku...


                          To na zewnątrz tez jest niesamowicie sympatyczne, jest przedsmakiem tego co w środku, dopełnia je. Pięknesmile
                          • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:20
                            Te ocene Außergewöhnlich otrzymuje dana kwatera wg oceny tych, ktorzy zrobili tam rezerwacje i nocowali - za kazdym razem kiedy wracam z takich wycieczek Booking.com przysyla mi mail z prosba o ocene warunkow/czystosci/personelu/jedzenia... naprawde do tej pory szukajac roznych pokoi i przegladajac orzne hotele jeszcze nie spotkalam sie z tak wysoka ocena 9.5... pieciogwiazdkowe rzadko osiagaja 8.8 - bardzo wiele robi jednak atmosfera - to nie bezosobowy hotel i dlugie korytarze, jedne drzwi obok drugich - tam czulysmy sie jak w cieplym przytulnym domu...
                            • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:28
                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22h-40c4.jpg

                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22g-f7ac.jpg

                              schodzac na sniadanie... smile
                              • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:29
                                Bardzo urokliwe miejsce...
                                • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:34
                                  Po prawej od schodow...

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22i-1bf0.jpg

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22j-2aed.jpg

                                  i dalej w prawo... stolik, juz po sniadaniu... na stoliku toaster i czajniczek z parujaca swiezo parzaca sie kawa... na poczatek dostawalysmy kawe w dzbanku - a potem moglysmy sobie dolewac swiezo-bulgocacej... smaczne pieczywo i wyszukane dodatki...
                                  • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:39
                                    A te schody wiodly do naszego pokoju... wieczorem po przejsciu wielu kilometrow, niejednokrotnie schodami w dol lub w gore - bo Bruksela plaska nie jest - ledwie wchodzilam na gore.... smile

                                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22k-9657.jpg
                                    • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 21:58
                                      m.maska napisała:

                                      > A te schody wiodly do naszego pokoju... wieczorem po przejsciu wielu kilometrow
                                      > , niejednokrotnie schodami w dol lub w gore - bo Bruksela plaska nie jest - led
                                      > wie wchodzilam na gore.... smile
                                      >
                                      > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22k-9657.jpg


                                      Podobne schody wiodły na strych mojej chrzestnej - prześlicznie skrzypiały
                                      A potem rozpoczynało się poszukiwanie skarbów... nieprawdopodobnie dużo ich było na strychusmile
                                      • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 22:46
                                        A tutaj byly przytulne dwa pokoiki i salon kapielowy.... i... umywalka z dwoma kranami, z jednego leciala woda zimna z drugiego goraca - no i to mialo taki urok...
                                  • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 22:04
                                    m.maska napisała:

                                    > Po prawej od schodow...
                                    >
                                    > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22i-1bf0.jpg
                                    >
                                    > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-22j-2aed.jpg
                                    >
                                    > i dalej w prawo... stolik, juz po sniadaniu... na stoliku toaster i czajniczek
                                    > z parujaca swiezo parzaca sie kawa... na poczatek dostawalysmy kawe w dzbanku -
                                    > a potem moglysmy sobie dolewac swiezo-bulgocacej... smaczne pieczywo i wyszuka
                                    > ne dodatki...


                                    Naprawdę domek jak z bajki, jestem oczarowanasmile
                                    • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 22:49
                                      No ja Ci mowie AL, ja tam w Brukseli mam jeszcze cos do obejrzenia i jesli tam wroce, to bede sie starala dostac znowu pokoj w tym domku... znajduje sie zaledwie 2km od autostrady na Bruksele...
                            • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 21:34
                              m.maska napisała:

                              > Te ocene Außergewöhnlich otrzymuje dana kwatera wg oceny tych, ktorzy zrobili t
                              > am rezerwacje i nocowali - za kazdym razem kiedy wracam z takich wycieczek Boo
                              > king.com przysyla mi mail z prosba o ocene warunkow/czystosci/personelu/jedzeni
                              > a... naprawde do tej pory szukajac roznych pokoi i przegladajac orzne hotele je
                              > szcze nie spotkalam sie z tak wysoka ocena 9.5... pieciogwiazdkowe rzadko osiag
                              > aja 8.8 - bardzo wiele robi jednak atmosfera - to nie bezosobowy hotel i dlugie
                              > korytarze, jedne drzwi obok drugich - tam czulysmy sie jak w cieplym przytulny
                              > m domu...
                              >

                              Bo wygląda na cudnie przytulny. W takim domku pomieszkałbym dłużej, tak ze dwa miesiącesmile
                              • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 21:42
                                al-szamanka napisała:


                                >
                                > Bo wygląda na cudnie przytulny. W takim domku pomieszkałbym dłużej, tak ze dwa
                                > miesiącesmile

                                No wiec to samo powiedzialam, po raz pierwszy w zyciu bylam prawdziwie zauroczona... rozne domy znam i widzialam, z basenami, wypasione, z parapetami z japonskiego drewna, z dziurami w scianach, inne byly skromne, ale czegos tak uroczego jak ten, jeszcze nie spotkalam...
                                • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 21:52
                                  m.maska napisała:

                                  > al-szamanka napisała:
                                  >
                                  >
                                  > >
                                  > > Bo wygląda na cudnie przytulny. W takim domku pomieszkałbym dłużej, tak z
                                  > e dwa
                                  > > miesiącesmile
                                  >
                                  > No wiec to samo powiedzialam, po raz pierwszy w zyciu bylam prawdziwie zauroczo
                                  > na... rozne domy znam i widzialam, z basenami, wypasione, z parapetami z japons
                                  > kiego drewna, z dziurami w scianach, inne byly skromne, ale czegos tak uroczego
                                  > jak ten, jeszcze nie spotkalam...


                                  Mówisz o dziurach w ścianie specjalnie robionych jako półki?
                                  Straszne to.
                                  A prawdziwy urok i piękno domu to jego przytulność właśnie.
                                  • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 23:23
                                    al-szamanka napisała:


                                    >
                                    > Mówisz o dziurach w ścianie specjalnie robionych jako półki?
                                    > Straszne to.
                                    > A prawdziwy urok i piękno domu to jego przytulność właśnie.

                                    Hm... podobnie jest w poczekalni pewnego znajomego adwokata... skorzane fotele - no ale to z mysla o klientach... bo w jego domu, jest juz przytulnie.

                                    Ale tak naprawde to dom jest taki jak jego wlasciciele i mieszkancy - odzwierciedla albo cieplo albo zimno... podobnie w tym domku - jego gospodyni byla tak ciepla i serdeczna osoba - no... moj francuski jaki taki, wygrzebany z pamieci - ale nie mialam zadnych problemow z porozumieniem sie. Jesli rzeczywiscie zdecyduje sie by wrocic do Brukseli, to koniecznie bede sie starala ponownie wynajac pokoj w tym domku.
                              • m.maska Nasz niezwykly domek... 11.05.13, 22:57
                                tak wygladal drugi pokoj, ktory wynajmowany jest tylko lacznie z tym w ktorym mysmy nocowaly - wtedy na wieksza grupe lub rodzine...

                                picasaweb.google.com/118383654505218407363/RoyaumeDeBelgiqueNaszaPrzytulnaKwatera#5876828135237436482
                                • al-szamanka Re: Nasz niezwykly domek... 11.05.13, 23:00
                                  m.maska napisała:

                                  > tak wygladal drugi pokoj, ktory wynajmowany jest tylko lacznie z tym w ktorym m
                                  > ysmy nocowaly - wtedy na wieksza grupe lub rodzine...
                                  >
                                  > picasaweb.google.com/118383654505218407363/RoyaumeDeBelgiqueNaszaPrzytulnaKwatera#5876828135237436482


                                  Niesamowite! Mam wrażenie, że tam musi pachnieć świeżym ciastem ze śliwkami i piwoniamismile
                                  • m.maska Re: Nasz niezwykly domek... 11.05.13, 23:08
                                    al-szamanka napisała:

                                    > m.maska napisała:
                                    >
                                    > > tak wygladal drugi pokoj, ktory wynajmowany jest tylko lacznie z tym w kt
                                    > orym m
                                    > > ysmy nocowaly - wtedy na wieksza grupe lub rodzine...
                                    > >
                                    > > picasaweb.google.com/118383654505218407363/RoyaumeDeBelgiqueNaszaPrzytulnaKwatera#5876828135237436482
                                    >
                                    >
                                    > Niesamowite! Mam wrażenie, że tam musi pachnieć świeżym ciastem ze śliwkami i p
                                    > iwoniamismile

                                    Tam pachnialo rano swieza kawa... a w lazience sklad recznikow roztaczal tez wyjatkowa won... gospodyni zadbala o kazdy szczegol... w niewielkim zalamaniu znajdujacym sie w naszym pokoju i prowadzacym do lazienki stala lampka "nocna" ktora roztaczala delikatne niebieskawe swiatlo, ktore pozwalalo noca znalezc droge do lazienki...
                                    • al-szamanka Re: Nasz niezwykly domek... 11.05.13, 23:09
                                      m.maska napisała:

                                      > al-szamanka napisała:
                                      >
                                      > > m.maska napisała:
                                      > >
                                      > > > tak wygladal drugi pokoj, ktory wynajmowany jest tylko lacznie z ty
                                      > m w kt
                                      > > orym m
                                      > > > ysmy nocowaly - wtedy na wieksza grupe lub rodzine...
                                      > > >
                                      > > > picasaweb.google.com/118383654505218407363/RoyaumeDeBelgiqueNaszaPrzytulnaKwatera#5876828135237436482
                                      > >
                                      > >
                                      > > Niesamowite! Mam wrażenie, że tam musi pachnieć świeżym ciastem ze śliwka
                                      > mi i p
                                      > > iwoniamismile
                                      >
                                      > Tam pachnialo rano swieza kawa... a w lazience sklad recznikow roztaczal tez wy
                                      > jatkowa won... gospodyni zadbala o kazdy szczegol... w niewielkim zalamaniu zna
                                      > jdujacym sie w naszym pokoju i prowadzacym do lazienki stala lampka "nocna" kto
                                      > ra roztaczala delikatne niebieskawe swiatlo, ktore pozwalalo noca znalezc droge
                                      > do lazienki...


                                      Czyli nocleg jak z bajkismile
                                    • m.maska Re: Nasz niezwykly domek... 11.05.13, 23:11
                                      Domek byl fascynujacy... prawdziwie cieple domostwo...
                                      Podobnie cieplo i przytulnie bylo w ub.roku w Oberammergau - tylko lazienka byla normalna, kafle, wanna, prysznic...a tutaj salon kapielowy...
                    • m.maska Re: Malwy... 08.05.13, 22:45
                      aaaa i jeszcze po lewej od lustra byla szafa i stoliczek z serwisem do kawy... na ktora i tak nie mialysmy czasu - bo rano wlascicielka serwowala nam kawe wprost parzona na stoliku i wspaniale sniadanie a wieczorem bylysmy tak padniete, ze ani kawa ani herbata tylko cos zimnego, pod prysznic i pasc do lozka....

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-227-ba3e.jpg
                      • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 20:23
                        Cały dzień nie miałam netu, a tu gorąco się zrobiło, parno. Spacer po mieście przekonał mnie, że natura przyspieszyła, nadrobiła czas i teraz wszystko kwitnie jednocześnie... i to jak, z ogromnym przepychem
                        • al-szamanka Bzy... 09.05.13, 20:29
                          kwitną niesamowicie; białe i liliowe - wszedzie cudny zapach
                        • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 20:29
                          al-szamanka napisała:

                          > Cały dzień nie miałam netu, a tu gorąco się zrobiło, parno. Spacer po mieście p
                          > rzekonał mnie, że natura przyspieszyła, nadrobiła czas i teraz wszystko kwitnie
                          > jednocześnie... i to jak, z ogromnym przepychem

                          No... u mnie goraco nie jest... raczej byle jak...
                          • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 20:47
                            m.maska napisała:

                            > al-szamanka napisała:
                            >
                            > > Cały dzień nie miałam netu, a tu gorąco się zrobiło, parno. Spacer po mie
                            > ście p
                            > > rzekonał mnie, że natura przyspieszyła, nadrobiła czas i teraz wszystko k
                            > witnie
                            > > jednocześnie... i to jak, z ogromnym przepychem
                            >
                            > No... u mnie goraco nie jest... raczej byle jak...


                            Co prawda jutro ma być chłodniej i burze zagrzmocą, ale ostatnie dni takie po 25 stopni - jest ok
              • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 22:12
                loczek62 napisał:

                > www.youtube.com/watch?v=VXTG4jHZ3Qg

                Ales mi Loczku dal z ta piosenka... caly czas mi dzwieczy w uszach.... smile
                • al-szamanka Re: Malwy... 09.05.13, 22:14
                  m.maska napisała:

                  > loczek62 napisał:
                  >
                  > > www.youtube.com/watch?v=VXTG4jHZ3Qg
                  >
                  > Ales mi Loczku dal z ta piosenka... caly czas mi dzwieczy w uszach.... smile

                  Ojej,pamiętam, to był dopiero hit!
                  • m.maska Re: Malwy... 09.05.13, 22:54
                    Hit hitem a ja juz drugi dzien ja slysze w uszach.... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka