m.maska
08.05.13, 18:33
Dzisiaj z rana otworzylam okno i oczywiscie uslyszalam jak zwykle o tej porze cale "ptasie radio"... ilekroc slysze ten swiergot przypomina mi sie czas w ktorym razem z kolezanka przygotowywalysmy sie do matury z fizyki... siedzialysmy po nocach, zagryzalysmy solone paluszki i popijaly pepsi-cola - to bylo wtedy "in"... a swiadomie docieraly do mnie te odglosy chyba dlatego, ze nigdy przedtem nie wstawalam tak wczesnie no i w mojej okolicy gniezdzily sie wroble i golebie. Ona mieszkala w dzielnicy duzo bardziej zadrzewionej wiec i ptasi "repertuar" byl inny.