al-szamanka 04.01.15, 17:11 Nie znoszę kucharzenia, ale dzisiaj coś mnie napadło, więc po trzech tygodniach bez patelni i garnka ugotowałam obiad. Oto on... Duszone w przyprawach warzywa: topinambur, dynia orzechowa, fioletowe ziemniaki. I co, chciałby ktoś spróbować? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darima_ka Re: Wegański obiad 04.01.15, 17:16 Baaardzo apetycznie wygląda i gdybym do wujka google nie zajrzala,to bym nie wiedziała co to "topinambur" Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 04.01.15, 17:41 Tutaj tez rzadko sie to w sklepach pojawia... raz mi sie nawet zdarzylo, ze popelnilam jakas potrawe z dodatkiem... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 04.01.15, 17:57 darima_ka napisała: > Baaardzo apetycznie wygląda i gdybym do wujka google nie zajrzala,to bym nie wi > edziała co to > "topinambur" Zapewniam, że też baaardzo smaczne Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 04.01.15, 17:40 Jesne, ze chcialabym sprobowac, bo ja wszystkiego chce sprobowac, co gdzies tam na stole sie pojawia, pod jednym wszak warunkiem, ze sama przy garkach stac nie musze... inna rzecz, ze jak spojrzalam, to wygladalo mi to na sliwki Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 04.01.15, 17:55 Topinamburem objadam się zawsze w Polsce. Mój brat ma znajomego bio-rolnika, który ma parę hektarów tej uprawy. Na jesieni kupiliśmy u niego 50kg. Topinambur na talerzu jest właśnie z Polski... przywiozłam ostatnio. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wegański obiad 04.01.15, 19:22 super.halusia napisała: > Chętnie spróbowałabym. Tak kolorowo i apetycznie wygląda ,ze zaraz by sie jadło Odpowiedz Link
super.halusia Re: Wegański obiad 04.01.15, 19:36 darima_ka napisała: > super.halusia napisała: > > > Chętnie spróbowałabym. > > Tak kolorowo i apetycznie wygląda ,ze zaraz by sie jadło > > Te ziemniaki apetycznie wyglądają. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wegański obiad 04.01.15, 19:21 m.maska napisała: > Jesne, ze chcialabym sprobowac, bo ja wszystkiego chce sprobowac, co gdzies tam > na stole sie pojawia, pod jednym wszak warunkiem, ze sama przy garkach stac ni > e musze... inna rzecz, ze jak spojrzalam, to wygladalo mi to na sliwki : > D Ja też uwielbiam jeść jak ktoś przygotuje,zjadam wszystko Te fioletowe ziemniaki wyglądają jak śliwki Odpowiedz Link
leziox Re: Wegański obiad 04.01.15, 22:29 A te fioletowe ziemniaki to one były marynowane w denaturacie? Bardzo nowatorskie danie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 04.01.15, 22:32 leziox napisał: > A te fioletowe ziemniaki to one były marynowane w denaturacie? > Bardzo nowatorskie danie. No wiesz, aż czkawki ze śmiechu dostałam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 04.01.15, 22:33 m.maska napisała: > Leziox a Ty wciaz wspomnieniami zyjesz No po prostu melynarz Odpowiedz Link
leziox Re: Wegański obiad 04.01.15, 22:42 Zaraz tam wspomnieniami. U mnie na melynie sie czegos takiego nie robilo. No ale ucze sie od lepszych od siebie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 04.01.15, 22:54 Wspomnieniami w sensie denaturatu... bo to juz chyba dzisiaj artykul niedostepny Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 04.01.15, 23:00 m.maska napisała: > Wspomnieniami w sensie denaturatu... bo to juz chyba dzisiaj artykul niedostepn > y Moja babcia używała tego specjału - przy jego pomocy opalała pypcie na oskubanej kurze. Ponoć takie postępowanie z kurakami jest najlepsze. Odpowiedz Link
leziox Re: Wegański obiad 04.01.15, 23:39 No. A niektórzy, zamiast ten specjał pić lub marynować w nim kartofelki, marnują to rozpaczliwie niepotrzebnie na powiększanie sobie butów. Straszne marnotrawstwo. Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 05.01.15, 00:17 Ja do dopasowania butow uzywam wodki krolewskiej, bo taka mam... a denaturatu nie mam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 05.01.15, 07:54 m.maska napisała: > Ja do dopasowania butow uzywam wodki krolewskiej, bo taka mam... a denaturatu n > ie mam A ja nic nie używam, bo po pierwsze takie specjały działają tylko na buty skórzane, po drugie - kupuje już dopasowane. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wegański obiad 05.01.15, 18:53 leziox napisał: > A te fioletowe ziemniaki to one były marynowane w denaturacie? > Bardzo nowatorskie danie. A jeszcze coś takiego jest? Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 05.01.15, 18:56 darima_ka napisała: > leziox napisał: > > > A te fioletowe ziemniaki to one były marynowane w denaturacie? > > Bardzo nowatorskie danie. > > A jeszcze coś takiego jest? > > hahaha... no wiec wlasnie tez tak pomyslalam, Leziox zyje wspomnieniami, rozmarzyl sie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 05.01.15, 22:27 m.maska napisała: > darima_ka napisała: > > > leziox napisał: > > > > > A te fioletowe ziemniaki to one były marynowane w denaturacie? > > > Bardzo nowatorskie danie. > > > > A jeszcze coś takiego jest? > > > > > > hahaha... no wiec wlasnie tez tak pomyslalam, Leziox zyje wspomnieniami, rozmar > zyl sie Tak się rozmarzył, że na sam dźwięk tego wyrazu w te pędy przybiegł z Melyny Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 05.01.15, 22:29 I straszne to musi być dla niego rozczarowanie, że jednak to tylko fioletowe ziemniaki... bez żadnej substancji "pomocnieczej " Odpowiedz Link
leziox Re: Wegański obiad 05.01.15, 22:39 A pewnie że tak. Człekowi smaka narobita a potem mówita że ta substancja ciężko osiągalna jest. W związku z tym się wziąłem i poinformowałem deko i wiewiórki doniosły mnie, że fucktycznie - w kraju wierzb płaczących i frasobliwych Chrystusów ostatnio jakoś bardzo ciężko o denaturat. Dziwne to, rząd nie może zapewnić prawidłowej dystrybucji artykułu bądź co bądź, pierwszej potrzeby . Napisałbym że to wina Tuska, ale ten ostatni zarządza tera bufetem Brukseli. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 05.01.15, 22:51 leziox napisał: > A pewnie że tak. Człekowi smaka narobita a potem mówita że ta substancja ciężko > osiągalna jest. > W związku z tym się wziąłem i poinformowałem deko i wiewiórki doniosły mnie, ż > e fucktycznie - w kraju wierzb płaczących i frasobliwych Chrystusów ostatnio ja > koś bardzo ciężko o denaturat. > Dziwne to, rząd nie może zapewnić prawidłowej dystrybucji artykułu bądź co bądź > , pierwszej potrzeby . > Napisałbym że to wina Tuska, ale ten ostatni zarządza tera bufetem Brukseli. Prawda, ale wiadomo dlaczego, bufet w Brukseli więcej płaci niż krajowy Odpowiedz Link
m.maska Re: Wegański obiad 05.01.15, 23:34 al-szamanka napisała: > leziox napisał: > > A pewnie że tak. Człekowi smaka narobita a potem mówita że ta substancja ciężko > > osiągalna jest. > > W związku z tym się wziąłem i poinformowałem deko i wiewiórki doniosły mnie, ż > > e fucktycznie - w kraju wierzb płaczących i frasobliwych Chrystusów ostat > nio ja > > koś bardzo ciężko o denaturat. > > Dziwne to, rząd nie może zapewnić prawidłowej dystrybucji artykułu bądź c > o bądź, pierwszej potrzeby . > > Napisałbym że to wina Tuska, ale ten ostatni zarządza tera bufetem Bru > kseli. > > > Prawda, ale wiadomo dlaczego, bufet w Brukseli więcej płaci niż krajowy i lepsze trunki i cygara wprost z Havanny... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad nie dla Felixa 06.01.15, 20:52 Felixowi nie smakował dzisiaj obiad, dlatego postanowił, że zaprosi mnie niebawem do restauracji, gdzie serwują prawdziwe delikatesy. Zamówi dla mnie prawdziwy hit sezonu... krewetki rekinowe i filety zupne Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wegański obiad nie dla Felixa 06.01.15, 21:28 al-szamanka napisała: > Felixowi nie smakował dzisiaj obiad, dlatego postanowił, że zaprosi mnie niebaw > em do restauracji, gdzie serwują prawdziwe delikatesy. Zamówi dla mnie prawdziw > y hit sezonu... krewetki rekinowe i filety zupne No proszę ,już Ci zazdroszczę tych delikatesów Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Wegański obiad 07.01.15, 11:03 Musiałabym być bardzo bardzo głodna by coś takiego zjeść. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 07.01.15, 11:11 gazeta_mi_placi napisała: > Musiałabym być bardzo bardzo głodna by coś takiego zjeść. > A przecież nie wiesz jak smakuje Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Wegański obiad 07.01.15, 11:52 Ale przeczuwam Poza tym choć nie jestem mięsomanką przy takich temperaturach jak obecnie kawałek mięsa lub czegoś tłustszego by się przydał. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 07.01.15, 12:00 gazeta_mi_placi napisała: > Ale przeczuwam Poza tym choć nie jestem mięsomanką przy takich temperaturac > h jak obecnie kawałek mięsa lub czegoś tłustszego by się przydał. > Eeee, przeczucia często są mylne Zapewniam Cię, że było pyszne, tym bardziej, że jestem smakoszem i doskonale gotuję. Wolę być głodna niż wziąć do ust coś niewyrafinowanego w smaku. Mięsa, wiadomo(weganka), nie tykam, ale o tej porze roku mam zazwyczaj wzmożoną ochotę na wiśnie w gorzkiej czekoladzie. Czyli, co człowiek, to inna ochota Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wegański obiad 07.01.15, 18:19 Ja zaś potrafię wszystkiego oprócz robactwa spróbować Zwłaszcza jak na talerzu wygląda apetycznie/kolorowo i ktoś przygotuje. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wegański obiad 07.01.15, 21:36 darima_ka napisała: > Ja zaś potrafię wszystkiego oprócz robactwa spróbować > Zwłaszcza jak na talerzu wygląda apetycznie/kolorowo i ktoś przygotuje. O nie, mam zaufanie tylko do tego, co sama ugotuję... ewentualnie Chińczycy mi nie szkodzą. Odpowiedz Link