darima_ka
07.01.15, 19:23
Ta historia brzmi jak ponury żart, jednak wydarzyła się naprawdę we wsi pod Mławą na Mazowszu. Wysłany komornik z Łodzi zabrał, i to w asyście policji, ciągnik młodego rolnika, który... nie był niczyim dłużnikiem. Długi za to ma mieszkający obok sąsiad. Mimo tłumaczeń, że urzędnik się myli i łamie prawo, komornik szybko sprzedał ciągnik.
www.fakt.pl/wydarzenia/komornik-z-lodzi-zabral-i-sprzedal-ciagnik-za-nieistniejacy-dlug,artykuly,514919.html