vidavil-125
08.05.15, 13:37
Masko. Takie chodzenie z Podwórka na Kalejdoskop nazywano tutaj ( mało nowatorsko) -wściekłym układem.
Tym samym traktujesz Kalejdoskop jako niezbędna a brakująca na Podwórku wartość dodana.
Hm, Masko. Byłbym ostrożny z takim formułowaniem wartości, zważywszy że ja w dzieciństwie chodziłem do ogrodu zoologicznego wyłącznie „na małpy”