15.07.15, 20:32
Mając wysokie mniemanie o sobie, pomyślałem że moje wycofanie
się z Podwórka będzie miało moc oczyszczającą.
Zorro nie nękany prze zemnie zatraci animusz i przestanie w odpowiedzi
dołączać wyrazy „miłości” do Pań z Kalejdoskopu.

Tak więc sądzę, że wpisy Tu: Odczep się od nas wreszcie 1zorro-bis
zdezaktualizują się i przestaną być potrzebne.

Nie wymagam aby wobec nowej sytuacji z wdzięczności dla mnie
robić wiekopomne scrreny, wystarczy jednorazowa pamięć.

Vidavil

Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Jestem 15.07.15, 20:46
      vidavil-125 napisał:

      > Mając wysokie mniemanie o sobie, pomyślałem że moje wycofanie
      > się z Podwórka będzie miało moc oczyszczającą.
      > Zorro nie nękany prze zemnie zatraci animusz i przestanie w odpowiedzi
      > dołączać wyrazy „miłości” do Pań z Kalejdoskopu.
      >
      > Tak więc sądzę, że wpisy Tu: Odczep się od nas wreszcie 1zorro-bis
      > zdezaktualizują się i przestaną być potrzebne.
      >
      > Nie wymagam aby wobec nowej sytuacji z wdzięczności dla mnie
      > robić wiekopomne scrreny, wystarczy jednorazowa pamięć.
      >
      > Vidavil
      >

      O screeny zadbali tez inni obserwatorzy, ktorzy przyslali mi "brakujace"...
      A ja zrobilam co do mnie nalezalo i teraz moge wypic kawe i spokojnie posluchac opowiesci, ktore bedziesz snul o zorzach polarnych smile
      • vidavil-125 Re: Jestem 15.07.15, 21:13
        Zorze polarne- to była misja specjalna.

        Z racji wieloletniego pobytu na Podwórku, nie będę rozsiadywał z kolei teraz
        na Kalejdoskopie bo takie wpojone zasady etyki estetyki i gry w domino.
        • m.maska Re: Jestem 15.07.15, 21:15
          No to badz nadal obserwatorem smile udostepnie Ci ewentualnie malo wygodny taboret...
          • vidavil-125 Re: Jestem 15.07.15, 21:20
            przycupnę z boku
            • tan.nawe Re: Jestem 15.07.15, 21:34
              No to witaj w klubie, Vidavilu! smile
              • tan.nawe Re: Jestem 15.07.15, 21:36
                P.S. Twoją etyką, estetyką i grą w domino zaimponowaleś mi.
                • vidavil-125 Re: Jestem 15.07.15, 21:39
                  Dziękuję Tannawe
            • al-szamanka Re: Jestem 15.07.15, 21:39
              vidavil-125 napisał:

              > przycupnę z boku

              Przycupnij, i aby ci się w tym przycupnięciu dobrze spało.
        • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 01:55
          vidavil-125 napisał:

          > Zorze polarne- to była misja specjalna.
          >
          Zorze polarne jako Top Secret? na to chyba jeszcze nawet w UE nie wpadli smile
    • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 03:29
      vidavil-125 napisał:

      > Mając wysokie mniemanie o sobie, pomyślałem że moje wycofanie
      > się z Podwórka będzie miało moc oczyszczającą.

      Takiej mocy nie masz i jesli jeszcze o tym nie wiesz, to dowiesz sie wkrotce, jak wielu przed Toba... zobaczymy, moze bedzie ja mial KTOS inny... sa tacy, ktorzy sie wylacznie ciezkiego bata boja...
      • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 03:30
        Dobranoc... nie budzic przed 11...
    • al-szamanka Re: Jestem 16.07.15, 06:04
      vidavil-125 napisał:

      > Mając wysokie mniemanie o sobie,
      taaa, a to dlaczego
      >pomyślałem że moje wycofanie się z Podwórka będzie miało moc oczyszczającą.
      aż takie mniemanie, że praktycznie przyjmujesz role odkupiciela za grzechy? A przecież u nas nikt nie zapłaci za ciebie pięciu srebrników
      > Zorro nie nękany prze zemnie zatraci animusz i przestanie w odpowiedzi
      > dołączać wyrazy „miłości” do Pań z Kalejdoskopu.
      Chyba nie myślisz, że ktokolwiek ma moc nękania zerro - on już urodził się zapakowany w gęsi smalec
      > Tak więc sądzę, że wpisy Tu: Odczep się od nas wreszcie 1zorro-bis
      > zdezaktualizują się i przestaną być potrzebne.
      te wpisy niezależne są od tego gdzie tobie akurat zechciało się przycupnąć
      > Nie wymagam aby wobec nowej sytuacji z wdzięczności dla mnie
      > robić wiekopomne scrreny, wystarczy jednorazowa pamięć.
      Hmm, uspokoję cię, wdzięczność nawet nam nie zaświtała w głowie
      > Vidavil
      >
      • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 10:40
        al-szamanka napisała:

        > vidavil-125 napisał:
        >

        > > Nie wymagam aby wobec nowej sytuacji z wdzięczności dla mnie
        > > robić wiekopomne scrreny, wystarczy jednorazowa pamięć.
        > Hmm, uspokoję cię, wdzięczność nawet nam nie zaświtała w głowie
        > >

        Po wiekloletnim pobycie na P. wydaje Ci sie Vidavilu, ze podlizywanie sie to standard wszedzie, to sie zdziwisz...
        • vidavil-125 Re: Jestem 16.07.15, 11:37
          - podliz:

          własne zdanie miała gdy przyjaciółka najpierw się wypowiedziała
          • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 11:53
            vidavil-125 napisał:

            > - podliz:
            >
            > własne zdanie miała gdy przyjaciółka najpierw się wypowiedziała

            Sam to wymyśliłeś? jesli tak to niezbyt blyskotliwe jest... zdaje sie, ze nie dopuszczasz mysli, ze mozna miec podobne korzenie, odebrac podobne wychowanie i miec podobne pryncypia... wiem, ze ludzie wsrod ktorych sie obracales, zadnych pryncypiow nie maja, dlatego dawne "podworkowe bydlo" jak ich "wdziecznie" okreslal 1zorro-bis, dzisiaj zamienilo sie w "kochanych przyjaciol"... no niestety, to nie byl nigdy moj swiat - czlowiek raz definitywnie skreslony nigdy odkreslony juz nie zostanie...
            • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 12:04
              A takie "pryncypia" ma 1zorro-bis

              Autor: 1zorro-bis 16.05.15, 07:12

              mohery i PISiory sa juz tak pewni swego zwyciestwa, ze zaczynam dostawac juz ostrzezenia od kolegow arytstow..... na FBbig_grin
              Voila:

              ......"Jacku ! Proszę Cię, ostrożnie ! Piszę jako Twój przyjaciel, przestań wklejać coś, co może dla innych jest obraźliwe, niemiłe i uraża ich godność. Nie możemy przekraczaczać pewnej granicy przyzwoitości. Po prostu, nam twórcom - nie przystoi ! Radzę, bez uprzedzeń, posłuchaj Dudy, on Cię nie skrzywdzi...."

              Rozumiesz Vidavilu? ktos pisze do niego jako przyjaciel a on to publikuje na otwartym forum i szydzi z tego... i co myslisz, ze po to by okreslic taka szmate ja potrzebuje konfrontacji z AL czy z kimkolwiek? czy ona potrzebuje konfrontacji ze mna? czy fakt, ze najpierw zgnoil to cale podworkowe towarzystwo, nakladli sobie po mordach a potem poszli razem na wodke i teraz odgrywaja najlepszych przyjaciol nie zrownalo ich z jego poziomem? sorry - mnie nie jest potrzebna zadna rozmowa z kimkolwiek zeby miec wlasne spojrzenie na takie "nic".
            • vidavil-125 Re: Jestem 16.07.15, 12:18
              pryncypia wspólne

              - wspólna miłość do matka kurka i razem wygnane z Podwórka.

              W świątyni przed ołtarz z pokorą
              spraw Boże by nie zabrano nam Zorro
              • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 12:31
                vidavil-125 napisał:

                > pryncypia wspólne
                >
                > - wspólna miłość do matka kurka i razem wygnane z Podwórka.

                Tobie sie chyba cos solidnie pokrecilo w glowce... wygnane? puknij sie... tygodniami jeszcze uli plakal do mnie na skypie co teraz bedzie z Podworkiem kiedy my odwrocilysmy sie na piecie i poszlysmy...
                Puknij sie po raz drugi... bo jesli Kalejdoskopu nie bedzie... Podworko straci sens istnienia... dlaczego przyjeli 1zorro-bis, po tym jak wymieszal ich z najgorszym brudem? bo wiedzieli, ze bedzie im podgrzewal atmosfere i wojna z Kalejdoskopem bedzie trwala... niestety dla niego, rozgrzal te atmosfere tak dalece, ze wszystko weszlo do realu i wylacznie on poniesie za to konsekwencje... lato jest smile sezon urlopowy - moj adwokat wlasnie rozpoczyna urlop... napije sie kawy, jestem spokojna o wynik tej awantury.

                >
                > W świątyni przed ołtarz z pokorą
                > spraw Boże by nie zabrano nam Zorro

                A wiesz, ze na FB w zwiazku z tym, ze publikowal tam nasze zdjecia i prowadzil wirtualny hejt, pewien znany malarz wykreslil go z listy znajomych? piszac o tym oficjalnie na jego profilu? wtedy wasz "bohater" skasowal stamtad nasze zdjecia i zaczal pacykowac - co mu sie jeszcze gorzej przysluzy... Lepiej byloby dla tej prawdziwej zony, gdyby ja przygotowal na konsekwencje... mysle, ze "bohaterski" jaki jest, jak na razie o niczym jej nie powiedzial.. siedzac na takiej ilosci bohomazow probuje rozkrecic skandal - tylko, ze na to "jest po prostu zwyczajnie za glupi"...(za Potrem-57)
                • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 12:48
                  Juz sam fakt, ze komentarze pod tym jego "arcydzielem" okresla jako prywatna pooczte na FB jest po prostu powalajace... to najlepszy dowod na jego poziom... zwyczajnie brak slow.
                • vidavil-125 Re: Jestem 16.07.15, 12:58
                  No dobrze.
                  Nie mam „historycznej” wiedzy kto kogo wyganiał.

                  Ale tak na poważnie. Moja fascynacja Zorrem bierze się ze zdumienia
                  jak Zorro potrafił „zjednać” dwa fora w walce o jego fascynujące wpisy
                  i wydaje się że obie strony w najbliższej przyszłości z Zorra nie zrezygnują.

                  Skoro Zorro wpisany jest na stałe w wątki tych dwu for to proponuję zakupić dwie
                  torby popcornu i jak śpiewał Wodecki – Maju Maju (Zorro, Zorro) co zobaczymy dziś.
                  • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 13:25
                    No wlasnie nie masz wiedzy historycznej i wlasnie taki jest efekt Twojego pisania...
                    Zorro dostal tutaj kopa i zostal zbanowany w dniu bardzo znaczacym bo byla to Wigilia - kiedy to usilnie probowal rozpetac wojne miedzy Kalejdoskopem i administracja forum, bez zadnej znaczacej przyczyny. Nikt sie zerrem potem calymi miesiacami nie zajmowal i nie intereswoal bo niby czym? Co jakis czas probowal walic na oslep na Salonie - ale niestety tam nie znalazl posluchu. Wywalony to jeszcze nie znaczylo, ze zbanowany - to nastapilo pozniej... chyba gdzies w kwietniu zaczal tu znowu przylazic i jatrzyc bardzo cierpial z powodu braku zainteresowania... dlatego tutaj dostal bana(dozywotnio). Ale przeciez on bez awantury zyc nie moze, no i brak zainteresowania bardzo zle na niego dziala - w zwiazku z tym wypisywal do ludzi, ktorzy pisali na K. donosy - oczywiscie ci go w miedzyczasie sami wywalili na zbity pysk po zdobyciu wlasnych doswiadczen. Mial do nas jeszcze dostep na ukrytym forum, na ktorym wprawdzie bylam adminem ale nie bylam jego zalozycielka. Co jakis czas wpadal tam i probowal rozpoczynac kolejna awanture. W koncu skorzystalam z mojego prawa administratora i tam tez go wywalilam.
                    Co mial biedny robic nie majac juz do nas dostepu? poszedl do koguta, pokajal sie, rozplakal nad swoim losem - przeciez jego celem jest wirtualny hejt, on bez tego nie istnieje - marzylo mu sie, ze doprowadzi Kalejdoskop do takiego stanu do jakiego doprowadzil Loze... a poniewaz jedynym miejscem z jakiego mogl to zrobic bylo forum ktore w jakis sposob bylo z nami powiazane odnalazl sie na tym podworku o ktorym sam kiedys pisal, ze to bydlo, chamy itd... im to oczywiscie nie przeszkadzalo, ze ich uprzednio obrzygal - zgodnie z zasada "wrog naszego wroga jest naszym przyjacielem" przyjeli go udajac, ze wybaczyli i o wszystkim zapomnieli... tylko mysmy ich w miedzyczasie juz dobrze poznaly - myslisz, ze kiedy zorro zacznie miec realne klopoty, to zrobia mu zrzute? zapomnij o tym, upuszcza go jak goracy kartofel...
                    • al-szamanka Re: Jestem 16.07.15, 13:50
                      m.maska napisała:

                      > No wlasnie nie masz wiedzy historycznej i wlasnie taki jest efekt Twojego pisan
                      > ia...


                      Maseczko, nie tlumacz komus, kogo to i tak nie interesuje, komus kto woli podchwycic dwa slowa i zrobic znich afere... bezmyslnie. A szkoda, bo czasami mam warzenie, ze kiszka to nieglupi facet jest.
                • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 21:45
                  m.maska napisała:

                  >lato jest smile sezon urlopowy - moj adwokat wlasnie rozpoczyna urlop... napije sie ka
                  > wy, jestem spokojna o wynik tej awantury.
                  >

                  Pech, bo jak sie wlasnie dowiedzialam miniemy sie... ja przed jego powrotem jade do kraju na trzy a moze nawet cztery tygodnie...
                  • al-szamanka Re: Jestem 16.07.15, 21:47
                    m.maska napisała:

                    > m.maska napisała:
                    >
                    > >lato jest smile sezon urlopowy - [b]moj adwokat wlasnie rozpoczyna urlop...[
                    > /b] napije sie ka
                    > > wy, jestem spokojna o wynik tej awantury.
                    > >
                    >
                    > Pech, bo jak sie wlasnie dowiedzialam miniemy sie... ja przed jego powrotem jad
                    > e do kraju na trzy a moze nawet cztery tygodnie...
                    >

                    Tylko się ciut odwlecze, ale przecież nie uciecze smile
                    • m.maska Re: Jestem 16.07.15, 22:00
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      > Tylko się ciut odwlecze, ale przecież nie uciecze smile

                      Oczywiscie, ze nie... smile Abwarten und Tee trinken smile
                      • vidavil-125 Re: Jestem 17.07.15, 08:17
                        w odzyskaniu dowodu czas się liczy
                        kupi jakiś onanista i zapryska
                        • m.maska Re: Jestem 17.07.15, 09:03
                          vidavil-125 napisał:

                          > w odzyskaniu dowodu czas się liczy
                          > kupi jakiś onanista i zapryska

                          na przyklad...
                          • al-szamanka Re: Jestem 17.07.15, 12:45
                            m.maska napisała:

                            > vidavil-125 napisał:
                            >
                            > > w odzyskaniu dowodu czas się liczy
                            > > kupi jakiś onanista i zapryska
                            >
                            > na przyklad...

                            I tego sobie nie życzymy. Interesujące jakie skojarzenia ma facet spoglądający na ten bohomaz... wniosek z tego, że praktycznie każdy pomyśli tak, a nie inaczej.
                            • vidavil-125 Re: Jestem 17.07.15, 14:08
                              Szamanka napisała: I tego sobie nie życzymy. Interesujące jakie skojarzenia ma facet spoglądający na ten bohomaz... wniosek z tego, że praktycznie każdy pomyśli tak, a nie inaczej.

                              Zatrzymajmy się na chwilę nad słowem jw- praktycznie.
                              Praktykowanie teorii że każdy facet praktycznie to świnia, jeśli ta teoria oparta
                              o własną praktykę to wypada się zgodzić, no bo cóż.
                              W galeriach wiszą akty, wydaje że faceci kupują te akty w celach estetycznych
                              a nie „praktycznych” co jakby jedna tu widziała.
                              Już pierwszy wniosek, miejsce wystawienia, klimat, galeria czy burdello nadaje sposób
                              patrzenia na to co na ścianach.

                              A poza tym całe to spienienie Pań w związku z namalowanym obrazem przypomina
                              kręgi pań przyrydzykowych.

                              Do Pani Al
                              mam w dupie, że zwraca się Pani do mnie małą literą, ale pachnie to od Pani wiochą,
                              że o takim detalu jak furą obornika to już nawet nie wspomnę.
                              • m.maska Re: Jestem 17.07.15, 16:58
                                vidavil-125 napisał:


                                > A poza tym całe to spienienie Pań w związku z namalowanym obrazem przypomina
                                > kręgi pań przyrydzykowych.

                                A co mnie to obchodzi co Tobie co przypomina, wazne jest ktore paragrafy zlamal a jest ich kilka.

                                No widzisz Vidavilu, ale cala akcja jaka 1zorro-bis vel J.L. uskutecznial jeszcze wczesniej na swoim profilu na FB zaowocowala tym, ze znalezli sie tacy, wlasnie faceci, zniesmaczeni jego chamstwem, ktorzy oficjalnie oglosili na jego profilu na FB, ze go skreslaja z listy znajomych... to tez mam... i po tym jak to tam napisali, szybko pousuwal ten caly hejt... o jednym biedak jednak nie pomyslal bo myslenie przychodzi mu z trudem, ze internet niczego nie zapomina.
                              • al-szamanka Re: Jestem 17.07.15, 21:29
                                vidavil-125 napisał:


                                > Do Pani Al
                                > mam w dupie, że zwraca się Pani do mnie małą literą, ale pachnie to od Pani wio
                                > chą,
                                > że o takim detalu jak furą obornika to już nawet nie wspomnę.

                                Kiszka, powiedziałeś na mnie kiedyś damskie bydle w ogóle nie wiedząc kim i jaka jestem... dlatego wiocha czy obornik wcale mnie nie dziwią i wisi mi kompletnie czym dla ciebie pachnę.
                                Na dużą literę nie zasłużyłeś i wcale nie o mnie tu chodzi, bo obrazić mnie nie jesteś w stanie - po prostu, nie podoba mi się na kogo pozujesz...
                                ... więc robię na ciebie minę jak poniżej ta Stara maleńka

                                https://i60.tinypic.com/10py790.jpg
                                • vidavil-125 Re: Jestem 17.07.15, 22:34
                                  A, mów mi wuju.
                                  • al-szamanka Re: Jestem 17.07.15, 22:35
                                    vidavil-125 napisał:

                                    > A, mów mi wuju.

                                    nie
                              • m.maska Re: Jestem 18.07.15, 02:21
                                vidavil-125 napisał:

                                > Szamanka napisała: I tego sobie nie życzymy. Interesujące jakie skojarzenia ma
                                > facet spoglądający na ten bohomaz... wniosek z tego, że praktycznie każdy pomyś
                                > li tak, a nie inaczej.
                                >
                                > Zatrzymajmy się na chwilę nad słowem jw- praktycznie.
                                > Praktykowanie teorii że każdy facet praktycznie to świnia, jeśli ta teoria opa
                                > rta
                                > o własną praktykę to wypada się zgodzić, no bo cóż.

                                Jesli ktos kupi taki bohomz z takimi potworkami, to juz musi byc w jakis sposob skrzywiony...


                                > W galeriach wiszą akty, wydaje że faceci kupują te akty w celach estetycznych
                                > a nie „praktycznych” co jakby jedna tu widziała.

                                W celach estetycznych jak sam napisales a nie po to zeby ogladac karykature kobiety, ktora wzbudza obrzydzenie... nie myl pojec i nie porownuj tego co maluje ten pacykarz do malarstwa...


                                > Już pierwszy wniosek, miejsce wystawienia, klimat, galeria czy burdello nadaje
                                > sposób
                                > patrzenia na to co na ścianach.
                                >
                                > A poza tym całe to spienienie Pań w związku z namalowanym obrazem przypomina
                                > kręgi pań przyrydzykowych.
                                >
                                ... na to juz odpowiedz dostales... i zadne zony, ani nikt inny juz nie powstrzyma raz popchnietego klocka domino, zwala sie rowno wszystkie, moze jakis na boku sie uchowa. Cokolwiek sie teraz wydarzy bedzie wylacznie konsekwencja tego co wydarzylo sie na P. i FB kiedy my spokojnie zwiedzalysmy Monachium, i potem. Nawiasem mowiac Monachium to bardzo ciekawe miasto. 1zorro-bis trzy tygodnie pracowal, spieszyl sie i tak bardzo sie staral - teraz bedzie musial zaczekac na "zaplate" - te sobie praktycznie sam zalatwil.

                                Pamietasz Vidavilu to?

                                Autor: 1zorro-bis 04.07.15, 13:30
                                Dodaj do ulubionych
                                Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                ja wiem, ja wiem Kicho, ze Ty mi zazdroscisz, ze hej!
                                Jak chcesz to moge Ci odstapic.....big_grinbig_grinbig_grin
                                vidavil-125 napisał:

                                > Zorro
                                > Baby rzepy, na schwał, a Ty tak wybrzydzasz.

                                Moze glupio pytam, ale pytam: kim jest 1zorro-bis? sutenerem, alfonsem... ma jakies kobiety, ktore moze odstepowac? moze jakas nawet na niego pracuje?
                        • m.maska Re: Jestem 17.07.15, 12:42
                          vidavil-125 napisał:

                          > w odzyskaniu dowodu czas się liczy
                          > kupi jakiś onanista i zapryska

                          Widzisz Vidavilu, KM przejechal murek i to bylo dokladnie 3.02.... sprawa zostala wlasnie zakonczona... piec miesiecy z hakiem... trzeba uzbroic sie w cierpliwosc - co sie odwlecze, to nie uciecze. Daj troche czasu prokuratorowi, jestes przekonany, ze sprawa juz sie nie toczy?

                          forum.gazeta.pl/forum/w,101385,156471265,156499858,Re_Dalam_sie_pokroic_.html
          • tan.nawe Re: Jestem 16.07.15, 12:01
            Vidavilu, kiedyś Ty mnie, a teraz ja Tobie powiem: daj sobie spokój z "Dwójcą",
            wracaj na Podwórko!
            • al-szamanka Re: Jestem 16.07.15, 13:43
              tan.nawe napisała:

              > Vidavilu, kiedyś Ty mnie, a teraz ja Tobie powiem: daj sobie spokój z "Dwójcą",
              > wracaj na Podwórko!

              Nie potrzebujesz go przekonywac, Tannawe, on i tak tam pojdzie, bo tam podejmuja go pod nogi... nawet jezeli jednoznacznie walnie tam kogos wioslem po glowie. Za szturchance i obsmiechajki zalewano go wazelina... az szpilka pod ktora sa jego rysunki wysliznela sie ze swojego miejsca... ale obrazki nadal wisza podtrzymywane moca chcenia aby byl, cos pisal, aby Kalejdoskop widzial ze on u nas

              A mi osobiscie to lotto, bo moi Klienci nauczyli mnie, ze sens ma tylko to, co w nas szczere i prawdziwe. Kiszka nie jest taki, a ty juz tym bardziej nie.

              Paaa, lece do Felixa - musze go przekonac, ze poniedzialkowa sonda zoladkowa to bedzie tak jakby polykal pol kostki czekolady albo lyzeczke lodow orzechowych...
              I to jest to!
              I kto pojmie, co jest poza tym. Ty,Tannawe? Kiszka? Zadne z was.
              • tan.nawe Re: Jestem 16.07.15, 13:49
                Niewiele wiesz o ludziach, Szamanko...
                • al-szamanka Re: Jestem 16.07.15, 19:37
                  tan.nawe napisała:

                  > Niewiele wiesz o ludziach, Szamanko...

                  Akurat z tobą, Tannawe, nie będę się o to licytować.
              • al-szamanka Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 18:50
                al-szamanka napisała:

                > tan.nawe napisała:
                >
                > > Vidavilu, kiedyś Ty mnie, a teraz ja Tobie powiem: daj sobie spokój z "Dw
                > ójcą",
                > > wracaj na Podwórko!
                >
                > Nie potrzebujesz go przekonywac, Tannawe, on i tak tam pojdzie, bo tam podejmuj
                > a go pod nogi... nawet jezeli jednoznacznie walnie tam kogos wioslem po glowie.
                > Za szturchance i obsmiechajki zalewano go wazelina... az szpilka pod ktora sa
                > jego rysunki wysliznela sie ze swojego miejsca... ale obrazki nadal wisza podtr
                > zymywane moca chcenia aby byl, cos pisal, aby Kalejdoskop widzial ze on u na
                > s
                >

                > A mi osobiscie to lotto, bo moi Klienci nauczyli mnie, ze sens ma tylko to, co
                > w nas szczere i prawdziwe. Kiszka nie jest taki, a ty juz tym bardziej nie.
                >
                > Paaa, lece do Felixa - musze go przekonac, ze poniedzialkowa sonda zoladkowa to
                > bedzie tak jakby polykal pol kostki czekolady albo lyzeczke lodow orzechowych.
                > ..
                > I to jest to!
                > I kto pojmie, co jest poza tym. Ty,Tannawe? Kiszka? Zadne z was.
                --------------------------------------------------------------------------------------------------
                Widzisz, że poszedł? Wiedziałam, pisałam...
                • m.maska Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 19:10
                  No i juz wystartowala akcja "dupolizania".... sa tak przewidywalni, ze az nudni... uncertain
                  • al-szamanka Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 20:25
                    m.maska napisała:

                    > No i juz wystartowala akcja "dupolizania".... sa tak przewidywalni, ze az nudni
                    > ... uncertain

                    I to jaka akcja! Nie tylko w stosunku do kiszki, karlutka właśnie poczołgała się za kosmitą big_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 20:29
                      Bliska mi osoba okreslala takich ludzi, odkad siegam pamiecia: psy siadaja kiedy oni przechodza obok...
                      • al-szamanka Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 20:31
                        m.maska napisała:

                        > Bliska mi osoba okreslala takich ludzi, odkad siegam pamiecia: psy siadaja kied
                        > y oni przechodza obok...

                        A dlaczego siadają...?
                        • m.maska Re: Jestem... i co, Tannawe, miałam rację :) 21.07.15, 21:02
                          al-szamanka napisała:

                          > m.maska napisała:
                          >
                          > > Bliska mi osoba okreslala takich ludzi, odkad siegam pamiecia: psy siadaj
                          > a kied
                          > > y oni przechodza obok...
                          >
                          > A dlaczego siadają...?

                          Ano siadaja ze strachu, zeby im bez wazeliny do tylka nie wlazla...
    • m.maska Re: Jestem 17.07.15, 14:38
      Dlatego skoncentruje sie teraz na Nymphenburgu, zalega mi Wenecja, Ferrara, Bologna, Certosa di Pavia, Lago Maggiore, Mainau, Konstancja a nawet Antwerpia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka