zegor 14.03.15, 00:22 Zastanawiam się..... Wyciągnąć coś....fajnego do wypicia, czy może już iść spać??????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 00:22 Bo przecież wiadomo........zawsze są dwa wyjścia..... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 00:23 Andrzej Grabowski - monolog Dwa wyjścia dowcip/kawał Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 00:28 To jeszcze z Grabowskim wypiję jedną małą wódeczkę, która,jak wiadomo, jeszcze nikomu nie zaszkodziła...... Opowieści Wędkarskie Andrzeja Grabowskiego wypad na Mazury Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Dylemat........ 14.03.15, 00:44 przepiję browarkiem i też się czołgam w stronę łóżka Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 10:23 To się nazywa postęp...kiedyś ludzie pili do lustra teraz do monitora... jedno tylko pozostaje wciąż niezmienne - do dna ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 11:40 Zastanawiam się, czy nie poczuć się obrażonym......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 11:50 Nie było moim zamiarem obrażać piszących w tym wątku... Ciebie i Kogucika..... To lużna uwaga, z uśmiechem napisana... jesli w jakikolwiek sposób poczułeś się obrażony, to... przepraszam..... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 11:57 Piszę z przymrużeniem oka, bo się nie mam "za pijoka" a w monitor patrzeć lubię dlatego się z Tobą czubię......... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 12:02 A że pije się "do dna" ? No bo szkoda brudzić szkła..... Myślę,że nie mylę się nie myślałaś o moralnym dnie ???????? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 13:57 Wolę przeprosić, to nic nie kosztuje takim słóweczkiem się tylko zyskuje a teraz do rzeczy....bo wątek ciekawy raczyć się przed monitorem gorzałką czy hektolitrami pachnącej kawy?! bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo co w kieliszeczku trzyma jegomość może to wódeczka, a może rumianek może piweczko powoli żłopane... czy jest w połowie, czy do dna dochodzi a może w lodówce się jeszcze chłodzi we własnym domu, przed kompem swoim każdy może wypić, ile chce przyswoić... przymrużając oki, takie z nas pijoki ..........uff Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:06 I wirtualnie po północy "narąbany" zdrowo do łóżeczka pójść....przepisowo ! Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:11 A jeszcze powiem Chwała temu światu! przy monitorze nie ma .....alkomatu ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:33 Alkomatem są literki, gdy się już mylą to problem wielki, wtedy szybciutko w łoże ciało złożyć bo jeszcze chwila i całkiem zmorzy.... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:45 Im bardziej poziom wzrasta i główka się kiwa u mnie osobiście uwagi przybywa staram się poprawnie pisać nie "po polskiemu" żeby nikt nie miał ze mną problemu Chyba,że z rozpędu palec się obsunie.... ale jeden błędzik...przecież zginie w tłumie ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:06 zegor napisał: > Im bardziej poziom wzrasta > i główka się kiwa > u mnie osobiście uwagi przybywa > staram się poprawnie pisać > nie "po polskiemu" > żeby nikt nie miał ze mną problemu > Chyba,że z rozpędu palec się obsunie.... > ale jeden błędzik...przecież zginie w tłumie ! Nie potrzeba %, by walnąć gafę lub komuś przypiąć łatę Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:25 Nie zważam na łatki, a niech sobie wiszą ! A moi wrogowie w zawiści się kiszą ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:40 zegor napisał: > Nie zważam na łatki, > a niech sobie wiszą ! > A moi wrogowie > w zawiści się kiszą ! Nie noszę w sobie długo urazy lecz...czasem mnie mierzi... i dziwnie parzy...w łapki wtedy rozdaję niektórym łatki Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:50 Ja się nie wybielam, nie,nie jestem święty.... Jak mnie kto zaczepia to mnie świerzbią pięty żeby nogę podnieść i kopnąć go w zadek Taki to jest ze mnie ciekawy przypadek ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:15 zegor napisał: > Ja się nie wybielam, > nie,nie jestem święty.... > Jak mnie kto zaczepia > to mnie świerzbią pięty > żeby nogę podnieść > i kopnąć go w zadek > Taki to jest ze mnie > ciekawy przypadek ! Czasem przejdę cicho, obojętnie lecz za chwilę coś we mnie pęknie i dam z siebie w piśmie naprawdę dużo gdy mnie takie osobniki mocno wkurzą ))) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:20 Bywam osobnikiem bardzo wkurzającym no i nie jest prawdą, że robię to "niechcący" Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:40 zegor napisał: > Bywam osobnikiem > bardzo wkurzającym > no i nie jest prawdą, > że robię to "niechcący" Wiesz...dawniej dawałam sobie deptać buciki stosowałam różne uniki, ale do czasu.....!! aż sie odważyłam i narobiłam hałasu... Przeważnie walę w łeb za zasługi )) tak wyrównuję swoje długi ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 19:01 Ta dziewczynka,pod postem straszy miną....i wzrostem ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 20:46 Taka troszkę mało urodziwa z japy jakby zrzędliwa Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:01 Pozory mylą, wiem z doświadczenia, czasem buzia piękna a serce.....z kamienia.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:15 Kiedy serce, jak skała nic z pieknego ciała... Człek potrzebuje trochę miłości wylewności......i szaleństwa ociupinkę słowem - poczciwą kobiecinkę Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:37 Właśnie.... o miłość,czułe spojrzenie, otwarcie ramion,przytulenie, o tym marzy męski ród jak znajdziesz taką to życia cud ! ! ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:50 Fajnie tak, gdy miłości iskierka w sercu tak pieknie, jak ptaszek ćwierka gdy wracasz do domu, w ramiona cieplutkie... trzeba sie kochać, bo życie jest krótkie Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:54 Niejeden powie : Bo krótkie było i przytulanie po roku się skończyło.......... A te ramiona otwarte....no,stary,dawaj kartę ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:09 Futra, złoto, oszczędności nie zastąpią w życiu miłości!!! Cieszy spojrzenie i dobre słowo by człek czuł się dobrze i zdrowo... by spedzić wspólne chwile pokonywałam mile...tysiace mil dla takich chwil..... w d....mam funty, dolary i inne wartości tęsknię do swojej miłości. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:18 To straszne, że to,co dobre nie może wiecznie trwać...... skwituję tylko krótko qurwa mać............ A tam gdzie tylko przemoc; gdzie pięści idą w ruch dzieci się rodzą,bez problemów.. nad nimi czuwa ...Duch Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:30 Przeklęłam swoje przeznaczenie które zadało mi takie cierpienie lecz muszę brać życie, jak byka za rogi iść dalej prosto, nie zbaczać z drogi... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:34 Dobrze,jak jakiś cel przed nami, bo jak go nie ma to....... do góry kopytami ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:40 Mam taką pocieszkę, wnusię moją Jej słodkie minki me żale koją Te cudne oczka, i dzióbek kochany to lek na wszystko, bolące rany Przyjdzie czas, to strzelę kopytkiem za życia się martwimy co z dobytkiem później tylko sukienkę na garba tyle ta chwila jest warta. Ponieważ są fuj!! robaki do urny - zamiast do paki.. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:48 Ja już mam wnuczkę, dużą Damę, może w pamięci jej pozostanę, a to,co po mnie, decyzje powoli są "wydawane"......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:01 Rad, nie rad pozostawiamy po sobie ślad... Nie wiedziałam, że tak dobrze rymujesz chociaż od dawna po forach pyskuję Znam tu tylko jednego człowieka gdzie rym dla Niego, to wielka uciecha Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:10 Częstochowskie rymy....... nie wyrzeknę się z wiekiem....... A miejsce urodzenia ciągnie się za człowiekiem.......... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:18 Taka ta metryka, w jakis sposób każdego dotyka... latka w niej tak szybko mkną, i znów kolejny krzyżyk a człek jeszcze, jak skowronek, lub inny czyżyk ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:24 W tych rymach,byle jakich utkałem wszystkie znaki, wiesz o mnie wszystko, na każdy temat.... A wszystko to w wątku....Dylemat ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:35 Życie jest ciagłym dylematem i tak sie ciągnie temat za tematem... może i więcej bym napisała gdybym rymować lepiej umiała )) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:44 Nie żartuj ze mnie, rymujesz świetnie profesjonalnie..... powiem sekretnie ! Pewnie na co dzień literaturę młodzieży wciskasz pod fryzurę ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:52 Miałam nauczyciela świetnego Kogucika z Dworca Centralnego... zawsze mi się podobało, gdy bractwo na Jego forum rymowało... powoli wciągałam się w rymowanie dzis za to składam Mu podziękowanie. Chociaż dzisiaj mijamy się obojetnie ja sztukę rymowania pielęgnuje skrzętnie... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:57 Bardzo pięknie to zabrzmiało ! Wszystko się rymowało! Dałaś popis ,jestem w szoku ! Ja Ci nie dotrzymam kroku! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:59 To się przyznam, że ocieram pot z czoła, czy w następnym poście za Toba podołam Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:05 Już po północy, czas do łóżka wskoczyć, by rano, gdy wstanę na senność nie psioczyć.. Dobrej nocy życzę... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:06 Więc na przyznanie przyszła pora...... ja się uśmiecham do monitora ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:18 odwzajemniam uśmiech, miła nowinka że w końcu zmieniła Ci się minka niech tak zostanie, obiecaj szybko! ja jeszcze drwa rzucę na palenisko Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:25 Pomału,małymi kroczkami kto wie,co jeszcze przed nami? Pożegnam się teraz, choć robię "za pasażera" to jednak w jutrzejszych rozmowach potrzebna mi jasna głowa ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:37 zegor napisał: > I wirtualnie po północy > "narąbany" zdrowo > do łóżeczka pójść....przepisowo ! Lepiej czasem dłużej przy kompie poględzić bo w łóżeczku leżąc karuzela pędzi.. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:50 Z karuzelą,nie powiem, to jest straszna sprawa....... Nigdy mnie nie ciągnęła jarmarczna zabawa ! Szczęśliwie przy popijaniu zawsze mam w pamięci by się w głowie nie kręciło, niech się Ziemia kręci ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 14:59 Kolorowe piórka, strzelnica w człeku szaleje jakaś nawałnica przed oczami rośnie wielka ptica wszystko razem sprawia że czas pogonić tego pawia ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:07 Nie marzy mi się z pawiem spotkanie realne.... bo to jest ptaszysko... nieprzewidywalne ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:17 Piękne ma piórka, gdy w wachlarz ułoży lecz pawie pióro, jak perła pecha przynosi bardziej obawiam się strusia wielkiego ptaszyska jeszcze bardziej nieprzewidywalnego... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:28 Masz rację o strusiach ! Struś to kawał zbuka! on właścicielowi gotów dziobem....przypukać ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:44 Wtedy aż się prosi, by w odwecie gdy po betonie kroczy przestraszyć ptaszysko wtedy łebek chowa nisko Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:52 Pytałem hodowcy czy prawda z tym piaskiem..... To się tylko zaśmiał ! No postrasz !Będziesz zwiewał z wrzaskiem ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:17 Aaa, to dobrze wiedzieć, by nie drażnić ptaka bo może być z tego pierońska draka Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:24 Przypadkiem trafiłem na hodowlę taką, była więc okazja, by się przyjrzeć ptakom a że z właścicielką pogadałem miło to i trochę wiedzy o strusiach przybyło Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 16:36 Kiedyś, gdy byłam młodą studentką pochyliłam się nad oponą z dętką przejażdżkę rowerową rozkosznie uskuteczniałam gdy pojawiła się awaria mała.... nie zauważyłam, że stadko gęsi do mnie się zbliża machnełam na nie ręką, a siooo zawołałam.... i po chwili okrutnie pozałowałam ) Z wielkim sykiem i rozcapierzonymi skrzydłami szczypały boleśnie, wyszłam z tego boju z ranami. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 19:05 A mnie nie było chwile, jeździłem automobilem..... Uzupełniłem zapasy... Siedzę z rodziną....Jak wczasy Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 20:50 Ja siedzę z Borysem, moim wiernym przyjacielem... chwilowo z nim troski dzielę. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 20:57 Czy wiernie patrzy Ci w oczy a czasem językiem zmoczy? A może,względem imienia pomyliłem stworzenia ?????? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:08 Oj, patrzy, patrzy w oczy zwłaszcza, gdy ........ z brudnymi łapami do domu wskoczy aaa, i czasami liźnie po ręce w podzięce.. Oto moja starowina psina, nie kocina ) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:45 Tak myślałem ! Przez pół życie pieski miałem, potem mną zawładnął kot starszy,już nie lubił psot.... Już go nie ma... Lecz jak się da w niedługim czasie ze schroniska wezmę dwa ! Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:47 I nie są to przechwałki, bo takie właśnie są przymiarki ! Chyba,że się zdupcą marzenia.... to wtedy ...żegnaj Gienia ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 21:57 Realizuj swe marzenia bo czeka nie tylko Gienia ale Morus, może Łatka sympatyczna kocia gromadka Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:06 Wszystko idzie,jak po grudzie... każda rzecz się rodzi....w trudzie coraz bardziej się zniechęcam Choć pozornie nie pękam.................. Może przyjść chwila taka, że przyjmę pozycje raka i wycofam się z wszystkiego choć naprawdę żal mi tego ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:14 Cos przecieka miedzy palcami lecz w duszy jeszcze mami... poczekaj jeszcze... wytrwaj w dążeniu do celu wierzę, że wyjdziesz z tego tunelu!!..... doczekam dnia, gdy tu świetować będziemy i na parapetówce coś sobie chlapniemy )) Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:22 Chciałbym z uśmiechem patrzeć w dal bo w oku moim błyskała stal ...lecz nie chce mi się już uśmiechać zmieniłem się, przede mną przepaść..... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:34 Nie mów tak....napotykamy na urwisko ale chwila moment i zmienia sie wszystko uśmiechnij się proszę i pogoń smuta bo drąży Cię, jak strzała zatruta... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:37 Cóż, powiedziałem sobie,Grzechu, może wyczerpał się limit uśmiechów....... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:44 Nie! na pewno masz jakieś zapasy na czarną godzinę... gdy dopadaja smutasy... może w szufladzie... może pod strzechą... poszukaj Grzecho.. Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 22:52 Już szukałem, wszędzie zajrzałem, tylko rękawem kurze zmiatałem, znalazłem tylko papierek zmięty .....PZU..... Pierdolnięty Zawsze Uśmiechnięty.................. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:06 Aleee numerek! tez mam gdzies taki papierek lepiej niech w kuferku zostanie, bo nie dadzą.. ..................odszkodowanie............ wtedy rodzina się strasznie wkurzy wieniec z badyli, zamiast naręcz z róży Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:16 O,róża jest pięknym kwiatem, takim pożegnał bym się z tym światem Róże dawałem ukochanej może na koniec i ja dostanę ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:32 Od żony każdy łebek róży czerwony obowiązkowo! ma być jednakowo... a pod szyją krawat, czy może mucha? trza się postarać, gdy przyjdzie kostucha... Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:37 Krawatów Ci u mnie dostatek ! Krawat to do mnie ....dodatek ! I z muchą miałem do czynienia lecz zbyt mój wizerunek zmienia..... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:43 Pan..pod krawatem, to już elegancja przepustka do nieba? to chyba nie jest gwarancja? Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:47 O,to za łatwo by się udawało.......... zobacz, do nieba ile świń w krawacie by się dostało........ Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 14.03.15, 23:57 Tam też przekupstwo panuje? do nieba idą szuje? a mówią, że nie ma sprawiedliwości tu, na ziemi...ale tam, w górze, to się zmieni... czyli co...spotkamy kaznodzieja i pospolitego złodzieja polityków, aktoreczki i z autostrady sikoreczki?! Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:03 Wszyscy powtarzają wkoło W niebie to będzie wesoło ! Więc i panienki i karty, i flaszka...to nie żarty ! Same anielskie pienia były by....nie do zniesienia! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:14 Wszędzie tylko chóry anieli mgiełką z woalu wszystko się bieli gdzieś w kącie na harfie cud dziewczę brzdąka swe lico zakrywa, chustę naciąga... a dalej, na chmurce kołysze się święty... patrzysz! jest fotel - niestety zajęty... no, to do piekła bram trza zastukać i swoich ziomali w kotle poszukać Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 15.03.15, 00:21 Cóż,niebiańska nuda, niby wokół cuda...... Wolę cud-panienki na wyciągnięcie ręki ! Odpowiedz Link
anus-hka Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:52 Nabyłam właśnie red labell...degustacje przewiduje wieczorowa porą....jak wrócę ze szpitala Odpowiedz Link
zegor Re: Dylemat........ 14.03.15, 15:57 Już się przestraszyłem, że coś Ci się stało ! Jednak w tępym mózgu coś mi zaświtało ! Czy to w tym szpitalu ( tak zachodzę w głowę ) co na zdjęciu były te drzwi obrotowe????? Odpowiedz Link