Dodaj do ulubionych

Art.7 uruchomili i grożą...

20.12.17, 17:30
jak pospolici szantazysci... jak nie bedziecie podskakiwac w naszym rytmie to... to co?
To zabierzecie swoje geszefty z Polski? oproznicie w Polsce polki? i co z tym zrobicie? a gdzie bedziecie szantazysci swoje barachlo drugiego i trzeciego gatunku opychac? komu podrzucicie swoje smieci, ktore bedziecie musieli utylizowac - oj to bedzie drogo kosztowac...
Z 78 cukrowni unieruchomiliscie 77 totez Südzucker i Nordzucker mozecie opychac na polskim rynku... jakos malo cukru w tym cukrze, malo soli w soli, malo masla w masle... wiadomo, na rynek srodkowoeuropejski opychacie byle co. A tu podporzadkowany wasal sie buntuje i juz nie chce tych "dobrodziejstw".
Wprowadzcie sankcje i to bedzie koniec Unii i nie dlatego, ze Polska jest taka wazna, tylko, ze spoleczenstwa w innych krajach tez obserwuja i mysla. Wystarczy poczytac niemieckie komentarze w temacie: Polska - przecietni Niemcy nie sa tak oglupieni, jak te wszystkie FAZ-y, Die Welt, Die Zeit i ta cala postgoebbelsowska propaganda.
Obserwuj wątek
    • m.maska I maja odpowiedz na szantaz 20.12.17, 18:25
      Tak należało odpowiedzieć na szantaż z Brukseli. Jest decyzja prezydenta Dudy - podpisze ustawy o SN i KRS

      niezalezna.pl/212059-tak-nalezalo-odpowiedziec-na-szantaz-z-brukseli-jest-decyzja-prezydenta-dudy-podpisze-ustawy-o-sn-i-krs
      • al-szamanka Re: I maja odpowiedz na szantaz 20.12.17, 22:23
        Podoba mi sie dzien, w ktorym to prezydent podjal decyzje.
        Po prostu zagral unii na nosie big_grin
        • m.maska Re: I maja odpowiedz na szantaz 20.12.17, 22:47
          al-szamanka napisała:

          > Podoba mi sie dzien, w ktorym to prezydent podjal decyzje.
          > Po prostu zagral unii na nosie big_grin
          >
          >

          No ale sorry a co mial zrobic? skoro to jego ustawy? mial powiedziec: pomylilem sie i napisalem nie to co potrzeba? zrobic z siebie durnia bo brukselka prowadzi SZANTAZ?
          • ravenheart1 [...] 22.12.17, 15:28
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Re: Art.7 uruchomili i grożą... 20.12.17, 22:48
      Saryusz-Wolski do Timmermansa: Nie miał Pan zahamowań, by wytoczyć działa kłamliwych oskarżeń wobec Polski

      Wobec realnych problemów korupcji, naruszeń rządów prawa na Malcie, Pan, Panie Komisarzu Timmermans, milczy i nie uruchamia procedury. Czy dlatego, że jest to rząd Pańskiej rodziny politycznej, socjalistów? – — pyta w swoim liście otwartym do Fransa Timmermansa Jacek Saryusz-Wolski.

      Nie miał Pan takich zahamowań, by wytoczyć działa kłamliwych oskarżeń wobec Polski, przepisując, słowo w słów, „copy-paste”, fałszywe zarzuty totalnej opozycji, broniącej patologii minionych rządów i pozostałości po komunizmie— przypomniał europoseł.

      Polityk przyznaje, że nazywa taką postawę. „paradoksem Timmermansa”.

      Na czym polega?

      Po pierwsze, milczeć w sprawie korupcji w łonie własnej, socjalistycznej rodziny— wyjaśnia Saryusz-Wolski.

      Po drugie, atakować tych, którzy mając demokratyczny mandat, naprawdę korupcję zwalczają, reformując chory, obarczony patologiami system sądowy w Polsce, niezreformowany od czasów komunizmu, niezlustrowany, obciążany powiązaniami z „ośmiornicą warszawską”— wymienia były kandydat na szefa Rady Europejskiej.

      Po trzecie, stawać po stronie tych, którzy chcą chronić i konserwować patologie polskiego sądownictwa— punktuje Saryusz-Wolski.

      Jak podkreśla europoseł:

      To zaiste odwrócona hierarchia wartości. To głębokie niezrozumienie, że w Polsce dokonuje się sanacja chorego państwa i wymiaru sprawiedliwości, to dokończenie nieskończonej rewolucji Solidarności, spóźnione o 25 lat, a nie naruszenie zasad demokracji i rządów prawa

      źródło: wpolityce.pl
      • m.maska Re: Art.7 uruchomili i grożą... 20.12.17, 22:51
        Chyba nie znaja historii krajow z ktorych sie wywodza... jakie "zaslugi" ich ziomkowie polozyli maszerujac wraz z wojskiem niemieckim na Polske... tym razem sprowadzili sobie okupantow z Afryki bo wsrod swoich nie znajda tylu chetnych i nie wyszla.... pokojowe wprowadzanie okupacji.
        • ravenheart1 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 15:37

          m.maska napisała:

          > Chyba nie znaja historii krajow z ktorych sie wywodza... jakie "zaslugi" ich zi
          > omkowie polozyli maszerujac wraz z wojskiem niemieckim na Polske... tym razem s
          > prowadzili sobie okupantow z Afryki bo wsrod swoich nie znajda tylu chetnych i
          > nie wyszla.... pokojowe wprowadzanie okupacji.

          O ile mi wiadomo Timmermans jest Holendrem, a Holendrzy nie wspierali hitlerowców, w przeciwieństwie np. do Węgrów, Łotyszy, Rosjan, czy Słowaków.
          • rena-ta49 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 23.12.17, 11:21
            ravenheart1 napisał:

            >
            > m.maska napisała:
            >
            > > Chyba nie znaja historii krajow z ktorych sie wywodza... jakie "zaslugi"
            > ich zi
            > > omkowie polozyli maszerujac wraz z wojskiem niemieckim na Polske... tym r
            > azem s
            > > prowadzili sobie okupantow z Afryki bo wsrod swoich nie znajda tylu chetn
            > ych i
            > > nie wyszla.... pokojowe wprowadzanie okupacji.
            >
            > O ile mi wiadomo Timmermans jest Holendrem, a Holendrzy nie wspierali hitlerowc
            > ów, w przeciwieństwie np. do Węgrów, Łotyszy, Rosjan, czy Słowaków.
            >

            słabo z historią!
            Holendrzy jak Belgowie, ochoczo kolaborowali z niemieckimi mordercami.
            • czarek_sz Re: Art.7 uruchomili i grożą... 23.12.17, 16:04
              Zapomniał też o Francuzach którzy pociągami wysyłali Żydów do Oświęcimia na rzeź.
      • al-szamanka Re: Art.7 uruchomili i grożą... 20.12.17, 22:58
        m.maska napisała:

        > Saryusz-Wolski do Timmermansa: Nie miał Pan zahamowań, by wytoczyć działa kł
        > amliwych oskarżeń wobec Polski


        No coz, Timmermans to zwykla szuja i tak sie tez zachowuje.
      • ravenheart1 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 15:30

        m.maska napisała:

        > Saryusz-Wolski do Timmermansa: Nie miał Pan zahamowań, by wytoczyć działa kł
        > amliwych oskarżeń wobec Polski


        Powiedział człowiek, który nie miał żadnych zahamowań żeby zrobić z siebie PiS-owską wycieraczkę.

        I tyle w temacie ...
        • a74-7 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 16:39
          w przeciwienstwie do sluzalczego Tuske ktory zrobil z siebie niemiecka wycieraczke.
    • m.maska Re: Art.7 uruchomili i grożą... 21.12.17, 00:58
      Odpowiedz z netu... uwazam, ze adekwatna smile

      Szanowny Panie Timmermans,

      Po wysłuchani Pańskiej dzisiejszej przemowy, w której postawił Pan Polakom ultimatum w sprawie reformy sądownictwa, odnoszę wrażenie, że do reszty już Panu odbiło. Czy sądzi Pan, iż Pańskie połajanki sprawią, że będzie tak jak było, gdy Polską rządziła Platforma Obywatelska zbudowana za niemieckie pieniądze? Uprzejmie wyjaśniam Panu, że to se ne wrati.

      Oczywiście, uradował Pan polityków totalnej opozycji, którzy cieszą się, że unijny komisarz, a właściwie unijny politruk, pluje na prawo Polaków do samostanowienia. Informuję Pana, że totalni są tak głupi, iż naprawdę myślą, że „ulica i zagranica” pozwoli im obalić rząd. Uprzejmie wyjaśniam, że to się nie uda.

      Na tym kończą się moje uprzejmości i przechodzę do meritum.

      Ponieważ jestem osobą kulturalną i unikam używania słów powszechnie określanych jako obelżywe, pozwolę sobie powiedzieć Panu, co o Panu myślę, przy pomocy dokumentu, którego przez szacunek dla historii cenzurować się nie godzi. Nie ma znaczenia, czy ów dokument naprawdę pochodzi z XVII wieku, czy też powstał później, jak sugerują to niektórzy historycy. Najważniejsza jest jego treść, a ta doskonale oddaje to, co chciałabym dziś Panu powiedzieć.

      Ten dokument to list Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV. On też postawił ultimatum, a brzmiało ono tak: „Ja, sułtan, syn Mehmeda, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik Boga, Pan królestw Macedonii, Babilonu, Jerozolimy, Wielkiego i Małego Egiptu, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity rycerz, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca miasta Pańskiego, wypełniający wolę samego Boga, nadzieja i uspokojenie dla muzułmanów, budzący przestrach, ale i wielki obrońca chrześcijan — nakazuję wam, Kozakom zaporoskim, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej waszymi napaściami przejmować. Sułtan turecki Mehmed IV.”

      A oto odpowiedź, którą otrzymał, i która idealnie oddaje to, co nie tylko ja, ale większość Polaków ma Panu dziś do powiedzenia.

      „Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, kurwa twoja mać. Kucharzu ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego, co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa twoja mać. O tak ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie nas w dupę pocałować! Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami.”

      Panie Timmermans, jak już dotrze do Pana ta prosta prawda, że „nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać”, będzie Panu łatwiej zrozumieć, że ani Pan, ani podobne Panu pohukujące unijne politruki nic z Polską nie ugrają. To już nie te czasy, gdy platfusy kiwały główkami i robiły przysiady na niemiecko-unijny gwizdek. Niech więc Pan zmieni ton i oczekiwania. A najlepiej niech Pan zajmie się czymś pożytecznym, np. obroną europejskich kobiet przed ubogacającymi je islamskimi „uchodźcami”.

      A od Polski wara!
    • m.maska Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 00:48
      Lider Alternatywy dla Niemiec Joerg Meuthen ostro skrytykował działania, jakie względem Polski podejmuje Komisja Europejska. Jego zdaniem wiceszef unijnej instytucji prowadzi „prywatną wojnę” z polskim rządem.



      – Prywatna wojna socjalistycznego komisarza Timmermansa przeciwko konserwatywnemu rządowi w Warszawie urasta przed Bożym Narodzeniem do opcji nuklearnej, inaczej trudno wyjaśnić pozbawianie prawa głosu. Ale to będzie klapa – oświadczył Meuthen.



      Lider AfD podkreślił, że Polska przez wieki broniła Europy przed obcymi najeźdźcami – muzułmańskimi i sowieckimi. Jego zdaniem dzisiaj Rzeczpospolita to ostatni bastion obrony przed „dyktatem Brukseli”.

      Read more: www.pch24.pl/lider-afd--polska-bronila-europy-przed-muzulmanami-i-sowietami--teraz-broni-jej-przed-bruksela,57011,i.html?utm_content=bufferb971a&utm_medium=social&utm_source=pch24-fb&utm_campaign=buffer#ixzz51wUikWJe
      • al-szamanka Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 12:26
        A bolszewickie lewactwo nadal swoje. Hmm, nawet gdyby przeforsowali, to konsekwencje mogłyby być dopiero za 3 lata... a przez ten czas bardzo się dużo w UE zmieni, zmieniają się posłowie, składy różnych komisji i przewodnictwo.
        • a74-7 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 12:40
          Niech se groza:
          niezalezna.pl/212231-unijne-sankcje-wobec-polski-to-fikcja-wiceszef-pe-ujawnia-ze-w-zasadzie-nie-da-sie-ich-wprowadzic
        • ravenheart1 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 15:34
          al-szamanka napisała:

          > A bolszewickie lewactwo nadal swoje. Hmm, nawet gdyby przeforsowali, to konsekw
          > encje mogłyby być dopiero za 3 lata...

          Nawet jeżeli tak jest, to cała ta procedura powoduje poważną utratę wizerunku na arenie międzynarodowej.
          Juz niewiele brakuje, żeby zaczęli nas traktowac tak samo jak Węgrów - smieszny, mały i nic nie znaczący kraik, który próbuje udawac cos innego.

          > a przez ten czas bardzo się dużo w UE zm
          > ieni, zmieniają się posłowie, składy różnych komisji i przewodnictwo.

          Tak samo, jak i w PL, np. PiS może przegrac wybory (o ile do nich w ogóle dojdzie).
    • a74-7 Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 16:36
      Niby taki ravenheart, a zachowuje sie jak mala szara myszka ktora byle kocur zagoni do dziury big_grin
      "Juz niewiele brakuje, żeby zaczęli nas traktowac tak samo jak Węgrów - smieszny, mały i nic nie znaczący kraik, który próbuje udawac cos innego."
      A jak traktowali poprzedni Rzad wyprzedajacy kraj za friko?Myslisz ,ze lepiej?
      Trzeba bylo dokladnie sie przyjrzec jak pania premier Kopacz Angela posuwala po czerwonym dywanikusmile
      Trzesiesz dupencja i tyle w temacie.A ma ta dzielna opozycja jakiegos lidera czy jeszcze nie,plan juz tez ma???????????
      • m.maska Re: Art.7 uruchomili i grożą... 22.12.17, 17:10
        Ja tam sie w krajach europejskich nie czuje ani lepiej ani gorzej niz przedtem - stosunek przecietnych ludzi do Polakow sie nie zmieni, tak jak nie zmieni sie ich stosunek do Niemcow czesto bardzo negatywny, bo im zwisa i powiewa co sobie brukselka robi - dlatego dziwi mnie to gadanie "wizerunek". Znamy takich, ktorzy na forum robia z siebie kompletnych idiotow, malo tego, nawet w swoim srodowisku potrafili sobie najpierw wypisac oficjalne laurki, potem skompromitowac sie plagiatem za ktory oczekiwali nagrody i co? tez im zwisa i powiewa - bo o tym wiedza tylko oni i jeszcze kilka osob. To samo z UE, przecietny Niemiec nie ma pojecia o RE, PE, KE, Komisji Weneckiej i roznych innych cialach jakie potworzyli i wcale mu przez to nie jest gorzej.
    • m.maska "Le Figaro" 23.12.17, 02:33
      Francuska gazeta broni Polski! Mocny cios w targowicę, oberwali też Timmermans i Tusk

      Decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu art. 7 wobec Polski francuski dziennik „Le Figaro” nazywa „arbitralną i bezużyteczną”. Patrick Edery zatytułował swój obszerny tekst: „Niesprawiedliwość wyrządzona Polsce, zaprzeczenie demokracji”.

      Konkluzją tekstu jest stwierdzenie, że „dla dobra Europy Polska nie może się poddać”. Klamrą tekstu jest atak na Polskę ze strony innych państw.

      Od prawie dwóch lat Polska stała się w Unii Europejskiej symbolem absolutnego zła. Używa się w odniesieniu do niej szczególnie przesadnych i wojowniczych elementów języka: najbardziej uderzającym przykładem była groźba użycia przeciwko niej art. 7 traktatu UE, określanego jako „opcja atomowa”. W środę, 20 grudnia, Komisja Europejska zdecydowała się ostatecznie wprowadzić te groźbę ze względu na „wyraźne ryzyko poważnego naruszenia rządów prawa w Polsce”

      – zaznacza na łamach francuskiej konserwatywnej gazety Edery, który jest dyrektorem generalnym firmy konsultingowej z Europy Środkowej Partenaire Europe.

      Ale dlaczego – zastanawia się autor – decyzję tę podjęto na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia i kiedy właśnie w Polsce powołano nowego premiera?

      Czy polscy politycy zostali aresztowani lub znowu zatrzymano demonstracje, stosując nieproporcjonalną siłę? Nie, to wydarzyło się w Hiszpanii. Może dlatego, że dziennikarka, która oskarżyła żonę premiera, że ma konto w Panamie, gdzie przelewała łapówki, zginęła w eksplozji swojego samochodu? Nie, to zdarzyło się na Malcie, przekształconej w „wyspę mafijną”, jak mówią synowie ofiary

      – wylicza Edery.

      Być może Polska zdecydowała się wprowadzić politykę energetyczną, która zagraża bezpieczeństwu całej Europy Środkowej i narusza prawodawstwo określone przez Brukselę? Nie, to Niemcy. Być może od lat nie spełnia kryteriów z Maastricht i w 2018 roku pobije rekord zadłużenia, najwyższego w UE? Nie, tym razem to my

      – dodaje.

      I podkreśla, że „po raz pierwszy w historii Komisja Europejska uruchomiła art. 7”, ale polskie „>>ryzyko<< naruszenia ma być szczególnie poważne”.

      Edery omawia następnie pięć zaleceń Brukseli dla Warszawy odnośnie reformy sądownictwa, sformułowanych w środę przez Komisję Europejską.

      Zauważcie dobrze, że Komisja mówi o ryzyku i niepokojach. Nie ma tam faktycznych dowodów ze strony Komisji o naruszeniu państwa prawa?

      – wyraża swoje zdziwienie autor.

      c.d.n.
      • m.maska Re: "Le Figaro" 23.12.17, 02:34
        Pierwsze z zaleceń dotyczy Sądu Najwyższego. „Nowe polskie prawo przewiduje, że sędziowie w wieku ponad 65 lat automatycznie mają przejść na emeryturę. Implikuje to, że sędziowie urodzeni w latach 50. i ci, którzy byli sędziami w czasach reżimu komunistycznego, mają być wzięci na cel”. Edery wskazuje, że ta sama ustawa pozwala obywatelom, którzy byli ofiarami niesprawiedliwych procesów domagać się rewizji.

        Przedstawiony tu cel jest dwojaki: zdekomunizować ostatnią polską władzę, której nie było w momencie upadku muru, i odnowić władzę sądowniczą uważaną za nepotyczną

        – wyjaśnia.

        Odnośnie zalecenia Komisji w kwestii Krajowej Rady Sądownictwa Edery tłumaczy:

        Jak dotąd spośród 25 sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, 15 było wyznaczanych przez innych sędziów bez żadnej kontroli obywateli. Odtąd tych 15 sędziów ma być wyznaczonych przez posłów. Każda grupa parlamentarna może zaproponować nie więcej niż dziewięciu sędziów, i każda grupa musi mieć możliwość nominowania co najmniej jednego sędziego. Lista tych 15 sędziów będzie musiała otrzymać 3/5 głosów w Zgromadzeniu Narodowym.

        Czyż nie jest bardziej demokratyczne, by „sędziowie sędziów”, zamiast kooptacji (mianowania spośród swego grona), byli mianowani przez wybranych przedstawicieli narodu? Oczywiście, sędziowie są ekspertami, ale czy powierzanie im decyzji w tej kwestii nie jest przestawieniem się na technokrację?

        – komentuje.

        Co do zalecenia KE w sprawie ustawy o organizacji sądów powszechnych, a „zwłaszcza obalenia nowego systemu emerytalnego mającego zastosowanie do sędziów, w tym uznaniowego uprawnienia ministra sprawiedliwości do przedłużenia mandatu sędziowskiego oraz powoływania i odwoływania prezesów sądów”, Edery ocenia, że „są to wyłącznie środki administracyjne”. Według niego „reforma prawa przewiduje, że sprawy są przydzielane sędziom w drodze loterii, prezesi sądów stają się zatem zasadniczo >>dyrektorami administracyjnymi<<”.

        Odnośnie zalecenia przywrócenia niezawisłości Trybunałowi Konstytucyjnemu Edery pisze:

        Komisja Europejska i polska opozycja zakwestionowały razem ważność wyborów niektórych sędziów Trybunału Konstytucyjnego (odpowiednika francuskiej Rady Konstytucyjnej), i – rykoszetem – ważność wyborów jego przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. Jednak Komisja i opozycja składają się z wyższych urzędników i polityków, a nie sędziów”.

        Edery przypomina, że legalność tych wyborów potwierdził Sąd Najwyższy w Polsce.

        Ale „Polski Sąd Kasacyjny”, czyli Sąd Najwyższy, nie może być oskarżony o sympatię do rządzącej partii w Polsce

        – zauważa autor i dodaje, że „regularnie sprzeciwia się on partii rządzącej w Polsce”, a jego „prezes wzięła nawet udział i przemawiała na co najmniej jednej manifestacji zorganizowanej przez opozycję”.

        c.d.n.
        • m.maska Re: "Le Figaro" 23.12.17, 02:35
          Co do piątego zalecenia, „powstrzymania się od aktów i oświadczeń publicznych, które jeszcze bardziej podważają legitymację sądownictwa”, Edery ocenia, że „innymi słowy, polski pochodzący z wyboru urzędnik, jeśli wierzy, że sądownictwo jest skorumpowane, nie ma prawa tego wypowiedzieć, jeżeli chce, aby jego kraj nie został ukarany przez UE”.

          Każdy osądzi w swojej duszy i sumieniu tych 5 kroków. Aby to zrobić, dobrze byłoby mieć na myśli pewne fakty

          – dodaje i zaczyna od wypunktowania, że Frans Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej „odpowiedzialny za >>polską sprawę<< w KE, jest mianowany, a nie wybrany. Chociaż jest byłym posłem do Parlamentu Europejskiego, jego partia jest popierana tylko przez 5,7 proc. wyborców w Holandii”.

          Odkąd PiS doszedł do władzy w Polsce, pan Timmermans powtarza niemal dosłownie argumenty liberalnych partii politycznych, które przeciwstawiają się rządowi w Warszawie

          – kontynuuje Edery.

          Należy również pamiętać, że „polska gwarancja” pana Timmermansa to przewodniczący Rady Europejskiej, liberalny pan Tusk”, założyciel obecnie głównej opozycyjnej partii politycznej w Polsce.

          Gdyby Timmermans dopiął swego celu i zdyskwalifikował partię rządzącą w Warszawie, Tusk byłby pierwszym beneficjentem tej zmiany

          – zaznacza.

          W ocenie Edery'ego, Timmermans, „który od dwóch lat potępia polski rząd bez procesu, ma jedynie prawo (wszczynania) dochodzenia”.

          Po co zatem robić z Polski męczennicę?

          – zastanawia się dalej Edery.

          Po co Bruksela grozi Polsce procedurą, o której wszyscy wiedzą, że jest skazana na fiasko? Rzeczywiście, by zakończyć tę procedurę, potrzeba jednomyślności wszystkich państw (członkowskich), a Węgry już ogłosiły, że się sprzeciwią. Dlaczego nie postawić Warszawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej? Nie wymaga to zgody państw członkowskich, ale z drugiej strony podejmuje on decyzje prawne, a nie polityczne

          – podkreśla autor.

          Czy to oznacza, że przestępstwo nie zostało zarejestrowane? Że istnieje tylko ryzyko?

          – uwypukla tytułową niesprawiedliwość i wyjaśnia: „Prawdą jest, że Komisja skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale za >>dyskryminację ze względu na płeć z powodu wprowadzenia innego wieku emerytalnego dla sędziów kobiet (60 lat) i sędziów mężczyzn (65 lat)<<”.

          Tu Edery zmierza ku konkluzji: „Dla dobra Europy Polska nie może się poddać”.

          Wielu liderów partii liberalnych oskarża Polskę o wszelkie zło w Europie, ale czy PiS jest u władzy od 20 lat? Czy ta „polska” sprawa nie jest aby ilustracją coraz bardziej niepokojącej ewolucji Europy? Niektórzy, podobnie jak prezydent Republiki Francuskiej, proponują przebudowę UE. Ale żeby czym ją zastąpić? Nikt tak naprawdę nie wie. Symbolicznie jej fundamenty zostały już wstrząśnięte poniżającym traktowaniem narzuconym Grekom wbrew ich woli

          – zaznacza.

          „Nie będziemy mówić o akronimie oznaczającym kontestujące kraje łacińskie: PIGS (świnie po angielsku)”. Tak nazwano państwa o złej sytuacji budżetowej w latach 90., kiedy coraz silniej postępowała integracja europejska.

          Czy teraz trzeba robić to samo z Polską, żywą inkarnacją tego chrześcijańskiego spoiwa?

          – pyta Edery, by odpowiedzieć: „Pozostanie wtedy tylko przekształcić UE w ołowiany gorset, zastępując fundamenty, ściany i dach. W porządku, a cel tego? Stworzyć nowego Europejczyka bez ziemi, bez przywiązania, bez ograniczeń w jego prawach? By osłabić państwa i pozbawić nas naszej tożsamości?”.

          Przez ostatnie trzy wieki Polska podlegała imperiom i dyktatorom, którzy chcieli ją sobie podporządkować. Z pewnością będzie tak samo z tą nową liberalną technokracją

          – kończy swój artykuł Edery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka