Zegarek...

07.11.19, 16:53
Pewien człowiek, przed śmiercią powiedział do swojego syna: „To jest zegarek, który podarował mi twój dziadek. Ma ponad 200 lat. Zanim Ci go dam proszę żebyś go wziął i poszedł z nim do pierwszego lepszego lombardu. Powiedz że chcemy go sprzedać, i spytaj ile za niego mogą zapłacić.”

Syn za namową ojca poszedł z zegarkiem i już po kilkunastu minutach był z powrotem mówiąc:

„Oferują za niego 10 dolarów bo jest stary i mocno zniszczony.” Ojciec poprosił syna żeby tym razem wziął zegarek i poszedł do pierwszego lepszego zegarmistrza.

Syn wrócił po godzinie, mówiąc: „Zegarmistrz zaproponował 20 dolarów za zegarek, ojcze.”

Ojciec ponownie zwrócił się do syna: „Weź ten zegarek i podejdź do pierwszej napotkanej osoby na ulicy i spytaj za ile kupi go od Ciebie.”

Syn wrócił po 10 minutach i mówi: „Nikt nie chciał go kupić, dopiero któraś z kolei napotkana osoba zaoferowała 5 dolarów.”

„Pójdź do muzeum i pokaż im ten zegarek” - powiedział ojciec. Po kilku godzinach syn wraca rozradowany. „Zaoferowali milion dolarów za ten zegarek. Powiedzieli że to prawdziwe arcydzieło. Jak to w ogóle możliwe...”

Ojciec odpowiedział: „Chciałem żebyś wiedział, że właściwe miejsce i właściwi ludzie docenią Twoją prawdziwą wartość. Dlatego nie pojawiaj się w niewłaściwych miejscach i nie denerwuj się kiedy zostaniesz potraktowany jak śmieć. Ci którzy poznają się na Twojej wartości będą Cię zawsze cenić, dlatego nigdy nie zostawaj w miejscu i wśród ludzi którzy nie widzą Twojej wartości.”
    • a74-7 Re: Zegarek... 07.11.19, 19:21
      Ale co sie nachodzil z zegarkiem to jego... wink
      Na karb doswiadczenia smile
    • rena-ta49 Re: Zegarek... 07.11.19, 19:33
      Wartość człowieka tkwi w szczegółach,często doceniona dopiero po śmierci.
      • al-szamanka Re: Zegarek... 07.11.19, 21:23
        " nigdy nie zostawaj w miejscu i wśród ludzi którzy nie widzą Twojej wartości"
        Nie tylko jak mnie traktują. Gdy widzę, jak ktoś paskudnie traktuje innych, to też z takim nie chcę mieć nic wspólnego - z takiego między innymi powodu zbanowałyśmy kiedyś wiadomego artistę, bo ordynarnie wyzywał osobników zza płotu. Co prawda ich nie ruszyło jakimi bluzgami na nich sypał, ale to już nie nasza sprawa, gdy komuś nie przeszkadza, że ktoś ma go za najgorszego śmiecia.
    • m.maska Re: Zegarek... 08.11.19, 14:35
      I wlasnie o to chodzi z tytulowym "zegarkiem"... znawcy rozpoznali jego wartosc.
      • al-szamanka Re: Zegarek... 08.11.19, 17:57
        m.maska napisała:

        > I wlasnie o to chodzi z tytulowym "zegarkiem"... znawcy rozpoznali jego wartosc
        > .
        >
        Niektóre zegarki są tak kiepskie, że nie są warte nawet centa.
        Całe szczęście, że ich "wartość" bardzo szybko jest rozpoznawana i to nie tylko przez zegarmistrza.
Pełna wersja