m.maska
01.07.20, 14:13
Co mnie juz przed laty zafascynowalo w Japonii? wlasnie to, ze potrafili zachowac i pielegnowac tradycje z jednej strony z drugiej zrobic ogromny skok cywilizacyjny w bardzo krotkim czasie. I to sie do tej pory nie zmienilo.
Nie jestem ani socjologiem, ani politykiem obserwuje rozne kraje, oczywiscie szczegolnie dobrze znam miejsce w ktorym zyje. Tutaj w Niemczech, przy francuskiej granicy tez pielegnuje sie wszelkiego rodzaju tradycje, glownie chrzescijanskie.
Ale wrocmy do Japonii - czy mozliwe byloby zmobilizowanie tak wielkiej populacji do zmiany mentalnosci na wszystkich frontach i zmuszenie do pracy w warunkach "nowoczesnosci"? tzn. precz z religia, precz z tradycja, odetnijcie sie od poprzednich pokolen, porzuccie rodzicow, dziadkow, od teraz badzcie nowoczesni. Tylko dlatego, ze tam utrzymano wszystko to co bylo a wprowadzono nowe - moglo sie to udac. Spoleczenstwa nie da sie, jeszcze, wylaczyc jednym przyciskiem i powiedziec im: od dzisiaj juz nie bedziecie Polakami, tylko Europejczykami - nie.
Sycylia - tam mieszkaniec Sycylii, jest najpierw mieszkancem swojej wioski, miasta, potem Sycylijczykiem, potem Wlochem a Bruksela? kogo obchodzi Bruksela?
Wielu Polakow dalo sobie wprasowac w mozgi, ze tylko jak Polska wejdzie do Europy to oni beda lepsi... takich zapedow nie ma juz Szwajcaria, a Norwegowie wprost w referendum wypowiedzieli sie przeciwko przystapieniu Norwegii do UE - widac nie maja takich kompleksow i maja to gleboko.
Oczywiscie, ze tym zakompleksionym biednym lemingom nie zalezy zeby byc w Europie - Polska od zawsze byla w Europie - im zalezy na tym zeby byc w Unii Europejskiej - im to imponuje, wydaje im sie, ze sa przez to lepsi, bo "wielcy" kombinatorzy europejscy przyjeli ICH i uznali za rownych sobie... g...prawda... przyjeli ich bo mieli w tym interes - w polityce nie ma miejsca na filantropie, pozwolili im byc obserwatorami przy stoliku przy, ktorym graja szulerzy. Kazde panstwo musi walczyc o swoje, kazde spoleczenstwo dbac o swoich obywateli - tak jak w normalnym zyciu - jesli sasiad bedzie mial podlana piwnice, wszyscy mu chetnie pomoga nawet przy wypompowaniu wody, ale tylko tak dlugo jak dlugo woda nie podleje ich samych - wtedy szybko porzuca piwnice sasiada i pobiegna do siebie.