Dodaj do ulubionych

MECHANIK SAMOCHODOWY

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 21:58
Warsztat na ulicy Ondraszka własciciel Wanglorz - ustawianie gaźnika "ajsan"
90 zł a w serwisie 40 zł, amortyzatory zamontowane bez tulejek dystansowych
co było przyczyna samoczynnego odkręcania sie nakrętek mocujących amortyzator
(gwarancja dwa lata) ale właściciel wypiera sie i twierdzi że to nie jego
amortyzatory i nie on usługę robił po przedstawieniu gwarancji wywala klienta
z warsztatu i robi straszną awanturę (mało tego że spierdolił w ewidentny
sposób to jeszcze idzie na beszczelnego), ustawianie zbieżności - po dwóch
tygodniach wraca klient i od drzwi rzuca kurwami że mu tak ustawił zbiezność
że nowe opony może sobie w dupę wsadzić, kolejny przypadek - wymiana opon na
nowe które to po zajechaniu do niemiec trzeba znowu wymienić. LUDZIE MIJAJCIE
TEGO OSZUSTA I CHAMA Z DALEKA. I JA MAM KOCHAC TO MIASTO? A ZA CO?
Obserwuj wątek
    • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 15.04.04, 22:38
      TO PRAWDA!! JEST TAM TAKI JEDEN OSZUST!!
      Na samym koncu ulicy Ondraszka (bo wczesniej tez jest warsztat, ale tam gosc
      jest podobno ok).

      W kazdym razie dalem kiedys temu z konca ulicy do zrobienia hamulce w 125p. Nie
      dzialal mi reczny i wogole slabo hamowal. Se mysle gosc, rozbierze zaciski,
      wyczysci tłoczki etc... GDZIE TAM!! On wymienil jeden zacisk na nowy, reszty
      nie ruszyl! I zmienil linke od recznego na nową, bo starą uciął (PALANT). Nie
      chcial sie paprac z rozbieraniem zacisków - mowi ze to archaizmy! W efekcie
      zaplacilem za robote 1/3 wartości samochodu....
      Potem jeszcze awanturował sie jak chcialem fakture i w koncu mi jej nie wydal.
      Powiedzial ze moje auto jest do kitu, nie moze byc dopuszczone do ruchu i ze
      wogole nie przejdzie przegladu....
      Zrobilem potem pare rzeczy sam. Przeglad przeszedl z kilkoma drobnymi
      niedomaganiami normalnymi dla Fiaciorow w tym wieku.
      Aha! Reczny jak nie dzialal tak nie dzialal i po "naprawie"!! Moze troszke
      trzymal na postoju lepiej, ale generalnie i tak byl do kitu.
      A do goscia sie zrazilem, ostrzeglem rodzine i kumpli. Nawet na forum byl juz
      wątek o tym cepie! OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!
      • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 15.04.04, 23:00
        dr_scott napisał:

        > TO PRAWDA!! JEST TAM TAKI JEDEN OSZUST!!
        > Na samym koncu ulicy Ondraszka (bo wczesniej tez jest warsztat, ale tam gosc
        > jest podobno ok).
        >
        > W kazdym razie dalem kiedys temu z konca ulicy do zrobienia hamulce w 125p.
        Nie
        >
        > dzialal mi reczny i wogole slabo hamowal. Se mysle gosc, rozbierze zaciski,
        > wyczysci tłoczki etc... GDZIE TAM!! On wymienil jeden zacisk na nowy, reszty
        > nie ruszyl! I zmienil linke od recznego na nową, bo starą uciął (PALANT). Nie
        > chcial sie paprac z rozbieraniem zacisków - mowi ze to archaizmy! W efekcie
        > zaplacilem za robote 1/3 wartości samochodu....
        > Potem jeszcze awanturował sie jak chcialem fakture i w koncu mi jej nie
        wydal.
        > Powiedzial ze moje auto jest do kitu, nie moze byc dopuszczone do ruchu i ze
        > wogole nie przejdzie przegladu....
        > Zrobilem potem pare rzeczy sam. Przeglad przeszedl z kilkoma drobnymi
        > niedomaganiami normalnymi dla Fiaciorow w tym wieku.
        > Aha! Reczny jak nie dzialal tak nie dzialal i po "naprawie"!! Moze troszke
        > trzymal na postoju lepiej, ale generalnie i tak byl do kitu.
        > A do goscia sie zrazilem, ostrzeglem rodzine i kumpli. Nawet na forum byl juz
        > wątek o tym cepie! OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!


        Jaki archaizm skoro większość Poldków ma takie same tylne hamulce jak
        125p.Kłopot jest z montażem nowych podładek sprężystych h-ca ręcznego w
        zacisku,ale trzeba mieć knif.Poza tym szanujące się auta mają z tyłu
        tarcze,fakt że ten typ ma i tak słabe hamulce.Ale coroczna wymiana uszczelek z
        czyszczeniem miejsc gdzie siedzą i czyszczenie tłoczków daje nie współmierne
        efekty.Mam kumpla co w Poldku ma hamulce brzytwy co się rzadko zdarza.Ale
        robimy to co wyżej napisałem.
        >
        >
        >
        • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 14:39
          innym sposobem na dobry ręczny jest rozwiązanie proponowane w większości
          samochodów rajdowych, jakim jest hydrauliczny ręczny. rozwiązanie to jest
          chyba najlepsze...
          PS. hamulce "brzytwy" to jakis podtekst?? ;)
          chociaz chyba nie, bo bys napisal ostre ;)
          • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 17:17
            drcarlos napisał:

            > innym sposobem na dobry ręczny jest rozwiązanie proponowane w większości
            > samochodów rajdowych, jakim jest hydrauliczny ręczny. rozwiązanie to jest
            > chyba najlepsze...
            > PS. hamulce "brzytwy" to jakis podtekst?? ;)
            > chociaz chyba nie, bo bys napisal ostre ;)


            Hydrauliczny ręczny, ale z osobnym układem.
            W razie wycieku i zapowietrzenia pompy ręcznego hydraulicznego nie będzie,nie
            mówiąc o zasadniczym.
            • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 17:29
              forman5 napisał:

              > drcarlos napisał:
              >
              > > innym sposobem na dobry ręczny jest rozwiązanie proponowane w większości
              > > samochodów rajdowych, jakim jest hydrauliczny ręczny. rozwiązanie to jest
              > > chyba najlepsze...
              > > PS. hamulce "brzytwy" to jakis podtekst?? ;)
              > > chociaz chyba nie, bo bys napisal ostre ;)
              >
              >
              > Hydrauliczny ręczny, ale z osobnym układem.
              > W razie wycieku i zapowietrzenia pompy ręcznego hydraulicznego nie będzie,nie
              > mówiąc o zasadniczym.

              w 125p i poldku mozna wykorzystac obwod tylnych kół, wszak wyciek z tego obwodu
              nie powoduje utraty hamowania kół przednich (uklad jest dwu obwodowy).
              oczywiscie chcac wykorzystać ten obwód musimy pozbyc sie korektora sily
              hamowania kół tylnych.
              pod reczny wystarczy podpiąć pompę np. sprzegła ze 125p. w miejsce zbiorniczka
              robimy wejscie plynu z ukladu tylnich hamulcow, a wyjscie podlaczamy do kol
              tylnych. zabezpieczamy tłoczek pompy przed wyskoczeniem przy hamowaniu hamulcem
              zasadniczym i gitara. hamulec zasadniczy bedzie dzialal na wszystkie kola, bo
              pompa przepuszcza plyn w jedna strone jesli nie pracuje.
              • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 17:31
                dr_scott napisał:

                > forman5 napisał:
                >
                > > drcarlos napisał:
                > >
                > > > innym sposobem na dobry ręczny jest rozwiązanie proponowane w większo
                > ści
                > > > samochodów rajdowych, jakim jest hydrauliczny ręczny. rozwiązanie to
                > jest
                > > > chyba najlepsze...
                > > > PS. hamulce "brzytwy" to jakis podtekst?? ;)
                > > > chociaz chyba nie, bo bys napisal ostre ;)
                > >
                > >
                > > Hydrauliczny ręczny, ale z osobnym układem.
                > > W razie wycieku i zapowietrzenia pompy ręcznego hydraulicznego nie będzie,
                > nie
                > > mówiąc o zasadniczym.
                >
                > w 125p i poldku mozna wykorzystac obwod tylnych kół, wszak wyciek z tego
                obwodu
                >
                > nie powoduje utraty hamowania kół przednich (uklad jest dwu obwodowy).
                > oczywiscie chcac wykorzystać ten obwód musimy pozbyc sie korektora sily
                > hamowania kół tylnych.
                > pod reczny wystarczy podpiąć pompę np. sprzegła ze 125p. w miejsce
                zbiorniczka
                > robimy wejscie plynu z ukladu tylnich hamulcow, a wyjscie podlaczamy do kol
                > tylnych. zabezpieczamy tłoczek pompy przed wyskoczeniem przy hamowaniu
                hamulcem
                >
                > zasadniczym i gitara. hamulec zasadniczy bedzie dzialal na wszystkie kola, bo
                > pompa przepuszcza plyn w jedna strone jesli nie pracuje.

                To jest teoria w praktyce pedał leci do dechy.teoretycznie jest hamulec w
                praktyce strach jechać !
                >
                • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 20:19
                  forman5 napisał:

                  >
                  > To jest teoria w praktyce pedał leci do dechy.teoretycznie jest hamulec w
                  > praktyce strach jechać !
                  > >

                  nie moge sie z tobą zgodzic!
                  jesli wszystko jest dobrze zrobone to jest ok. bardzo wazne aby uklad
                  odpowietrzyc, co nie jest takie proste przy drugiej pompce. trzeba uzywac
                  strzykawki itp.
                  takie rozwiazanie stosowano w fiatach 131 rally jako modyfikacje do normalnych
                  hamulcow. rowniez slynny polonez stratos tak mial zrobiony reczny.
                  ja tez bym tak zrobil, ale boje sie usuwac korektor hamowania, bo przy sliskiej
                  nawierzchni tylnie kola moga sie blokowac...
                    • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 21:58
                      ale przeciez korektor sily hamowania dziala zaleznie od tylnego zawieszenia...
                      wiec jesli bedziesz miec obnizonego i utwardzonego kanta, to i korektor nie
                      bedzie dzialac jak to fabryka zakłada.... ale czy jest konieczne usowac ten
                      korektor hamowania?? pompka ma dosc dużą pojemnosc.....
                      • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 23:15
                        drcarlos napisał:

                        > ale przeciez korektor sily hamowania dziala zaleznie od tylnego
                        zawieszenia...
                        > wiec jesli bedziesz miec obnizonego i utwardzonego kanta, to i korektor nie
                        > bedzie dzialac jak to fabryka zakłada.... ale czy jest konieczne usowac ten
                        > korektor hamowania?? pompka ma dosc dużą pojemnosc.....

                        Korektor zwiększa działanie kół tylnych przy jeżdzie i hamowaniu z góry.
                        Przy hamulcach w Poldku które i tak nie są dość skuteczne to usunięcie
                        korektora wierz mi z praktyki nie ma żadnego znaczenia. a sprawna pompa sobie z
                        tym poradzi.
                  • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:11
                    dr_scott napisał:


                    >
                    > nie moge sie z tobą zgodzic!
                    > jesli wszystko jest dobrze zrobone to jest ok. bardzo wazne aby uklad
                    > odpowietrzyc, co nie jest takie proste przy drugiej pompce. trzeba uzywac
                    > strzykawki itp.
                    > takie rozwiazanie stosowano w fiatach 131 rally jako modyfikacje do
                    normalnych
                    > hamulcow. rowniez slynny polonez stratos tak mial zrobiony reczny.
                    > ja tez bym tak zrobil, ale boje sie usuwac korektor hamowania, bo przy
                    sliskiej
                    >
                    > nawierzchni tylnie kola moga sie blokowac...

                    Ależ mi chodzi o dwa niezależne układy z dwoma zbiorniczkami płynu i dwoma
                    pompami.No nie powiesz mi że jak z tyłu pęknie ci przewód hamulcowy to przód
                    będzie tak samo skuteczny jak przed awarią i bez obaw hamujesz
                    • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:18
                      forman5 napisał:

                      > dr_scott napisał:
                      > > nie moge sie z tobą zgodzic!
                      > > jesli wszystko jest dobrze zrobone to jest ok. bardzo wazne aby uklad
                      > > odpowietrzyc, co nie jest takie proste przy drugiej pompce. trzeba uzywac
                      > > strzykawki itp.
                      > > takie rozwiazanie stosowano w fiatach 131 rally jako modyfikacje do
                      > normalnych
                      > > hamulcow. rowniez slynny polonez stratos tak mial zrobiony reczny.
                      > > ja tez bym tak zrobil, ale boje sie usuwac korektor hamowania, bo przy
                      > > sliskiej
                      > > nawierzchni tylnie kola moga sie blokowac...
                      >
                      > Ależ mi chodzi o dwa niezależne układy z dwoma zbiorniczkami płynu i dwoma
                      > pompami.No nie powiesz mi że jak z tyłu pęknie ci przewód hamulcowy to przód
                      > będzie tak samo skuteczny jak przed awarią i bez obaw hamujesz
                      • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:30
                        drcarlos napisał
                        >
                        > a czemu przod mialby nie chamowac rownie skutecznie? scott ma o wiele wieksze
                        > tarcze i zaciski, poza tym hamuje sie glownie przednimi kolami....
                        > i czemu zaraz zakladac ze tylni obwod ma wyciec?....
                        > wiele nowych wynalazkow nie jest wdrozanych do seryjnej produkcji, bo teraz
                        nie

                        Większe tarcze i zaciski nie grają roli.
                        Równie dobrze może być wyciek z przodu a tyłem nie wyhamujesz żadnego
                        auta.Ręczny może być równie stosowany na przednich kołach.
                        Teraz takie pytanko praktyczne.
                        Jeżeli z tyłu są cieknące dwa załóżmy cylinderki ---jak jest lepiej jeżdzić tak
                        dalej licząc na skuteczność przodu i trochę tyłu, bądż,odciąć cały tył i
                        hamować tylko przednimi kołami ?
                        >
                        > bierze sie pod uwage dobra klijenta ino zysk, zysk i jeszcze roz zysk....
                        • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:35
                          no ja no... zawsze lepij jest chamować wszystkimi kołami, tak samo jak nojlepij
                          jest miec napęd na wszystkie 4 koła...*
                          ale jak jest jak Ty mowisz to mam sie bać jezdzic kazdym autem??
                          bo jak sie zepsują hamulce to juz smierc gwarantowana?
                          pozostaje jeszcze hamowania silnikiem (w ostatecznosci nogami :P )
                          • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:55
                            drcarlos napisał:

                            > no ja no... zawsze lepij jest chamować wszystkimi kołami, tak samo jak
                            nojlepij
                            >
                            > jest miec napęd na wszystkie 4 koła...*
                            > ale jak jest jak Ty mowisz to mam sie bać jezdzic kazdym autem??
                            > bo jak sie zepsują hamulce to juz smierc gwarantowana?
                            > pozostaje jeszcze hamowania silnikiem (w ostatecznosci nogami :P )

                            Tak to już jest w praktyce że pompa nie daje już takiego ciśnienia do siłownika
                            (Cylinderka,zacisku) Jeżeli któraś sekcja pompy traci ciśnienie po drodze do
                            tarczy bądż bębna to druga teoretycznie powinna dawać normalne robocze
                            ciśnienie
                            • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 23:02
                              forman5 napisał:

                              > drcarlos napisał:
                              >
                              > > no ja no... zawsze lepij jest chamować wszystkimi kołami, tak samo jak
                              > nojlepij
                              > >
                              > > jest miec napęd na wszystkie 4 koła...*
                              > > ale jak jest jak Ty mowisz to mam sie bać jezdzic kazdym autem??
                              > > bo jak sie zepsują hamulce to juz smierc gwarantowana?
                              > > pozostaje jeszcze hamowania silnikiem (w ostatecznosci nogami :P )
                              >
                              > Tak to już jest w praktyce że pompa nie daje już takiego ciśnienia do
                              siłownika
                              >
                              > (Cylinderka,zacisku) Jeżeli któraś sekcja pompy traci ciśnienie po drodze do
                              > tarczy bądż bębna to druga teoretycznie powinna dawać normalne robocze
                              > ciśnienie
                              • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 23:08
                                dr_scott napisał:

                                > forman5 napisał:
                                >
                                > > drcarlos napisał:
                                > >
                                > > > no ja no... zawsze lepij jest chamować wszystkimi kołami, tak samo ja



                                > k
                                > > nojlepij
                                > > >
                                > > > jest miec napęd na wszystkie 4 koła...*
                                > > > ale jak jest jak Ty mowisz to mam sie bać jezdzic kazdym autem??
                                > > > bo jak sie zepsują hamulce to juz smierc gwarantowana?
                                > > > pozostaje jeszcze hamowania silnikiem (w ostatecznosci nogami :P )
                                > >
                                > > Tak to już jest w praktyce że pompa nie daje już takiego ciśnienia do
                                > siłownika
                                > >
                                > > (Cylinderka,zacisku) Jeżeli któraś sekcja pompy traci ciśnienie po drodze
                                > do
                                > > tarczy bądż bębna to druga teoretycznie powinna dawać normalne robocze
                                > > ciśnienie
                        • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:45
                          forman5 napisał:

                          > drcarlos napisał
                          > >
                          > > a czemu przod mialby nie chamowac rownie skutecznie? scott ma o wiele wiek
                          > sze
                          > > tarcze i zaciski, poza tym hamuje sie glownie przednimi kolami....
                          > > i czemu zaraz zakladac ze tylni obwod ma wyciec?....
                          > > wiele nowych wynalazkow nie jest wdrozanych do seryjnej produkcji, bo tera
                          > z
                          > nie
                          >
                          > Większe tarcze i zaciski nie grają roli.
                          > Równie dobrze może być wyciek z przodu a tyłem nie wyhamujesz żadnego
                          > auta.Ręczny może być równie stosowany na przednich kołach.
                          > Teraz takie pytanko praktyczne.
                          > Jeżeli z tyłu są cieknące dwa załóżmy cylinderki ---jak jest lepiej jeżdzić
                          tak
                          >
                          > dalej licząc na skuteczność przodu i trochę tyłu, bądż,odciąć cały tył i
                          > hamować tylko przednimi kołami ?

                          jak dla mnie bez roznicy. hamowanie odbywa sie wlasciwie tylko na przednich
                          kolach. jezeli samochod ma dwa niezalezne obwody to jeden kit czy tyl cieknie
                          czy nie ma go wcale.
                          • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 23:12
                            dr_scott napisał:

                            > forman5 napisał:
                            >
                            > > drcarlos napisał
                            > > >
                            > > > a czemu przod mialby nie chamowac rownie skutecznie? scott ma o wiele



                            > wiek
                            > > sze
                            > > > tarcze i zaciski, poza tym hamuje sie glownie przednimi kolami....
                            > > > i czemu zaraz zakladac ze tylni obwod ma wyciec?....
                            > > > wiele nowych wynalazkow nie jest wdrozanych do seryjnej produkcji, bo
                            > tera
                            > > z
                            > > nie
                            > >
                            > > Większe tarcze i zaciski nie grają roli.
                            > > Równie dobrze może być wyciek z przodu a tyłem nie wyhamujesz żadnego
                            > > auta.Ręczny może być równie stosowany na przednich kołach.
                            > > Teraz takie pytanko praktyczne.
                            > > Jeżeli z tyłu są cieknące dwa załóżmy cylinderki ---jak jest lepiej jeżdzi
                            > ć
                            > tak
                            > >
                            > > dalej licząc na skuteczność przodu i trochę tyłu, bądż,odciąć cały tył i
                            > > hamować tylko przednimi kołami ?
                            >
                            > jak dla mnie bez roznicy. hamowanie odbywa sie wlasciwie tylko na przednich
                            > kolach. jezeli samochod ma dwa niezalezne obwody to jeden kit czy tyl cieknie
                            > czy nie ma go wcale.

                            Niezależne to w teori.Przyjedż kiedyś jak będę robił hamulce to się
                            przekonasz.I w tym wypadku się mylisz.Lepiej skutecznie hamowac np.przodem bez
                            tyłu niż słabym przodem z powodu lejącego tyłu.
                            >
                            • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 17.04.04, 00:19
                              ale nie pomyslales ze mozna zrobic wałek....
                              mianowicie zrobic sobie przy pompie zaworek, ktory odcina tyne koła...
                              do kol tylnich leci ino jeden przewod więc sprawa prosta i wypadku awarii
                              zamykasz zaworek i cisnienie jest takie samo w obu pompkach.... i szlus :)
                              • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 17.04.04, 22:28
                                drcarlos napisał:

                                > ale nie pomyslales ze mozna zrobic wałek....
                                > mianowicie zrobic sobie przy pompie zaworek, ktory odcina tyne koła...
                                > do kol tylnich leci ino jeden przewod więc sprawa prosta i wypadku awarii
                                > zamykasz zaworek i cisnienie jest takie samo w obu pompkach.... i szlus :)

                                i jak?? mogymy takiego knifa zastosować??? bedzie wszysko prądziło?
                                • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 17.04.04, 23:44
                                  drcarlos napisał:

                                  > drcarlos napisał:
                                  >
                                  > > ale nie pomyslales ze mozna zrobic wałek....
                                  > > mianowicie zrobic sobie przy pompie zaworek, ktory odcina tyne koła...
                                  > > do kol tylnich leci ino jeden przewod więc sprawa prosta i wypadku awarii
                                  > > zamykasz zaworek i cisnienie jest takie samo w obu pompkach.... i szlus :)
                                  >
                                  > i jak?? mogymy takiego knifa zastosować??? bedzie wszysko prądziło?
                                • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 18.04.04, 00:08
                                  drcarlos napisał:

                                  > drcarlos napisał:
                                  >
                                  > > ale nie pomyslales ze mozna zrobic wałek....
                                  > > mianowicie zrobic sobie przy pompie zaworek, ktory odcina tyne koła...
                                  > > do kol tylnich leci ino jeden przewod więc sprawa prosta i wypadku awarii
                                  > > zamykasz zaworek i cisnienie jest takie samo w obu pompkach.... i szlus :)
                                  >
                                  > i jak?? mogymy takiego knifa zastosować??? bedzie wszysko prądziło?

                                  We współczesnych autach lecą do tyłu dwa przewody,pierwszy do tylnego prawego
                                  koła i z tej samej sekcji do lewego przedniego.Drugi do tylnego lewgo z sekcji
                                  sprzężonej z prawym przednim.Tutaj byłby większy kłopot.
                                  W przypadku 125p i pochodnych najlepiej zrobić zawór przed korektorem tuż za
                                  pompą.Najlepiej wykorzystać łącznik przewodów a na nim mini zawór kulowy.A
                                  najlepiej byłoby tak pomyśleć by sterować nim z kabiny.
                                  A co gdy zawiedą przednie koła lub jedno ? Idą z pompy dwa przewody,a siła
                                  hamulca przedniego w każdym aucie jest dużo większa niż tylnego ?
                                  Najlepiej kontrolować przewody przed korozją i razie potrzeby wymieniać na
                                  nowe,a zaciski raz w roku sprawdzać czyszcząć otoczenie tłoczka.Wtedy można być
                                  prawie pewnym że nic z hamulcem się nie stanie.
                                  Oczywiście pamiętając o wymianie płynu co 2 lata,by płyn w czasie upału i
                                  intensywnym hamowaniu nie zagotował się.Poza tym żurowaty płyn żle działa na
                                  pompę hamulcową i dalej na cylinderki i zaciski.
                                  Najkorzystniej jest jeżdzić na max.grubych klockach i nówkach tarczach.Tłok
                                  tyle nie wysuwa się z zacisku a zatem osłona p.pyłowa nie może ulec pęknięciu a
                                  co za tym idzie nie dostaje się tam woda i brud,która powoduje szybszą korozję
                                  rozgrzanego tłoczka.


                                    • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 18.04.04, 22:34
                                      drcarlos napisał:

                                      > no tak, ale takie prawdopodobienstwo uszkodzenia ukladu hamulcowego jest
                                      takie
                                      > samo... ale i tak wiekszosc ręcznych nie trzyma, albo trzyma ino na płaskim
                                      > terenie...

                                      A właśnie,o ręczny trzeba dbać(jak o żonę ) to wszystko co już napisałem plus
                                      smarowanie nowej linki gwarantuje skuteczny ręczny.I trzeba go zaciągać dość
                                      często by pracował cały rok.Krążą opinie by w mróż nie zaciągać tego hamulca !
                                      Nic bardziej błędnego,jeżeli jest często sprawdzany MUSI pracować zawsze !
                                      A ja zaciągam ręczny nawet na światłach na skrzyżowaniu gdy stoi już następny
                                      pojazd za mną, bo szkoda mi siły na trzymanie nogi na pedale,poza tym po co
                                      oślepiać stojącego za mną.
                                      I nigdy nie zostawiam samochodu na górce na biegu,owszem razem z ręcznym.
                                      Rok temu była tragedia gdy wędkarze spale w aucie nad rzeką pod Krakowem na
                                      przechyle i utopiło się dzieccko i bodajże ojciec.
                                      A widziałem raz samotne auto które jechało do tyłu bez kierowcy z górki.Dobrze
                                      że powoli i w nikogo nie wjechało.A było to chyba Clio.Pewno kierowca zostawił
                                      je tylko na biegu.
                                      I dobrze zrobiony ręczny w 125 czy Poldku gwarantuje postój na stromej górze
                                      nawet w mróż bez blokady kół po opuszczeniu dżwigni.
                                        • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 18.04.04, 22:49
                                          drcarlos napisał:

                                          > a w jaki sposob przysposobic tylnie hamulce do obsługi drugiego zacisku
                                          > hydraulicznego?? zaraz obadam jak to tam w książeczce narysowali....

                                          Nie za bardzo rozumiem pytania.Każdy tylny zacisk jest w ten sposób zbudowany
                                          by współpracował z nim ręczny-mechaniczy.Chyba nie myślisz o trzecim na
                                          ham.ręczny by działal hydraulicznie na 2 koła ?
                                          • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 18.04.04, 22:52
                                            forman5 napisał:

                                            > drcarlos napisał:
                                            >
                                            > > a w jaki sposob przysposobic tylnie hamulce do obsługi drugiego zacisku
                                            > > hydraulicznego?? zaraz obadam jak to tam w książeczce narysowali....
                                            >
                                            > Nie za bardzo rozumiem pytania.Każdy tylny zacisk jest w ten sposób zbudowany
                                            > by współpracował z nim ręczny-mechaniczy.Chyba nie myślisz o trzecim na
                                            > ham.ręczny by działal hydraulicznie na 2 koła ?

                                            no hmmmm.... wlasnie o tym myslalem.... wiem jak jest zbudowany bembnowy,
                                            o tarczy bym musioł trocha poczytoć.... zaroz wygrzebia książke....
                                            no chyba zeby podpiąć to do juz istniejącego ręcznego, ale musze ino
                                            obadac w jaki sposób....
                                            • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 18.04.04, 23:05
                                              drcarlos napisał:


                                              >
                                              > no hmmmm.... wlasnie o tym myslalem.... wiem jak jest zbudowany bembnowy,
                                              > o tarczy bym musioł trocha poczytoć.... zaroz wygrzebia książke....
                                              > no chyba zeby podpiąć to do juz istniejącego ręcznego, ale musze ino
                                              > obadac w jaki sposób....


                                              .Hydraliczny ręczny musiałby działać na 2 koła więc 2 zaciski dodatkowe--tylko
                                              gdzie je zamontować ?
                                              Najlepiej zostawić 2 stare a do miejsca mocowania linki w tych zaciskach
                                              podłączyć dżwignię sterowaną nie linką lecz cięgnem biegnącym z osobnego
                                              siłownika wielostopniowego sterowanego ręcznie( na wzór ilości zębów w dżwigni
                                              mechanicznej) działajacej jednocześnie na 2 koła.
                                              Możesz pomyśleć o takim czy innym rozwiązaniu jest pole do popisu do twórczego
                                              myślenia.

                                              • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 19.04.04, 19:51
                                                forman5 napisał:

                                                > Hydraliczny ręczny musiałby działać na 2 koła więc 2 zaciski dodatkowe--tylko
                                                > gdzie je zamontować ?
                                                > Najlepiej zostawić 2 stare a do miejsca mocowania linki w tych zaciskach
                                                > podłączyć dżwignię sterowaną nie linką lecz cięgnem biegnącym z osobnego
                                                > siłownika wielostopniowego sterowanego ręcznie( na wzór ilości zębów w
                                                dżwigni
                                                > mechanicznej) działajacej jednocześnie na 2 koła.
                                                > Możesz pomyśleć o takim czy innym rozwiązaniu jest pole do popisu do
                                                twórczego
                                                > myślenia.

                                                musiołbym mieć do dyspozycji jakies małe siłowniczki odpowiadające średnicy
                                                zwyklych hamulców.... ze sprężyną powrotną.... ale nie wim kaj mozna takie
                                                kupić... moze wiesz?? i zaworek tez, przyda sie do palenia gumy ;D
                    • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 22:42
                      forman5 napisał:

                      >
                      > Ależ mi chodzi o dwa niezależne układy z dwoma zbiorniczkami płynu i dwoma
                      > pompami.No nie powiesz mi że jak z tyłu pęknie ci przewód hamulcowy to przód
                      > będzie tak samo skuteczny jak przed awarią i bez obaw hamujesz
    • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 16.04.04, 11:57
      Gość portalu: RUDY 102 napisał(a):

      > Warsztat na ulicy Ondraszka własciciel Wanglorz - ustawianie gaźnika "ajsan"
      > 90 zł a w serwisie 40 zł, amortyzatory zamontowane bez tulejek dystansowych
      > co było przyczyna samoczynnego odkręcania sie nakrętek mocujących amortyzator
      > (gwarancja dwa lata) ale właściciel wypiera sie i twierdzi że to nie jego
      > amortyzatory i nie on usługę robił po przedstawieniu gwarancji wywala klienta
      > z warsztatu i robi straszną awanturę (mało tego że spierdolił w ewidentny
      > sposób to jeszcze idzie na beszczelnego), ustawianie zbieżności - po dwóch
      > tygodniach wraca klient i od drzwi rzuca kurwami że mu tak ustawił zbiezność
      > że nowe opony może sobie w dupę wsadzić, kolejny przypadek - wymiana opon na
      > nowe które to po zajechaniu do niemiec trzeba znowu wymienić. LUDZIE MIJAJCIE
      > TEGO OSZUSTA I CHAMA Z DALEKA. I JA MAM KOCHAC TO MIASTO? A ZA CO?


      U mnie jeszcze nikt,po zbieżności nie przyszedł z oponami.Nawet w autach gdzie
      wykonalny jest kąt pochylenia koła(125p,poldek,126p,passat merc 123 itp).W
      pojazdach gdzie kąt pochylenia koła jest wartością stałą,a kąt ten odbiega od
      danych fabrycznych(po wypadku i blacharce) to natychmiast melduje się klientowi
      że wartość ta jest niezgodna i ma prawo opony ciąć,mimo że zbieżność jest
      prawidłowo zrobiona.Poza tym na luzach w zawieszeniu czy układzie kierowniczym
      zbieżności się NIE WYKONUJE( szkoda czasu i kłopotów)
      Trzeba uczciwie do każdego klienta podchodzić,a uniknie się sytuacji jaką
      opisałeś.
      Gażnik AISAN to pewno w CC 700 ?
    • dr_scott do Formana 23.04.04, 08:47
      czy warto zmienić same pierścienie na tłokach??
      jesli tak to w jakim przypadku?

      bo nie chce jednak brac sie za remont, bo prawdopodobnie zmienie caly silnik.
      ale jeszcze musze troche na tym pojezdzic, wiec mysle co zrobic zeby poprawic
      prace, ale za duzo kasy nie wywalac.
      • forman5 Re: do Formana 23.04.04, 08:51

        To zależy od zużycia cylindrów.Przy małym przebiegu jest to wymierne.Przy zbyt
        dużym zużyciu cylindrów i owalizacji tłoków zabieg ten jest pozorny.Po pewnym
        czasie wszystko wraca do stanu przed wymianą pierścieni.
        • dr_scott Re: do Formana 23.04.04, 10:19
          forman5 napisał:

          >
          > To zależy od zużycia cylindrów.Przy małym przebiegu jest to wymierne.Przy
          zbyt
          > dużym zużyciu cylindrów i owalizacji tłoków zabieg ten jest pozorny.Po pewnym
          > czasie wszystko wraca do stanu przed wymianą pierścieni.


          no zdaje sobie z tego sprawe.
          ale ile taki pozorny stan moze trwac?? jaki przebieg?
          • drcarlos Re: do Formana 23.04.04, 15:08
            dr_scott napisał:

            > no zdaje sobie z tego sprawe.
            > ale ile taki pozorny stan moze trwac?? jaki przebieg?

            a mozna wymienic same tłoki nie robiąc szlifu??
            bedzie chyba trwalsze ale czy sie oplaca....
            • forman5 Re: do Formana 23.04.04, 18:23
              drcarlos napisał:

              > dr_scott napisał:
              >
              > > no zdaje sobie z tego sprawe.
              > > ale ile taki pozorny stan moze trwac?? jaki przebieg?
              >
              > a mozna wymienic same tłoki nie robiąc szlifu??
              > bedzie chyba trwalsze ale czy sie oplaca....



              To wszystko zależy jakie progi są u góry cylindra .Przy bardzo dużym zużyciu
              cylindrów próg jest dość "ostry",widać to namacalnie po zdjęciu głowicy.Wtedy
              nie ma sensu wkładać nowych pierścieni.(Raz w Poldku zużyty tłok nie chciał
              przeszkoczyć przez ten próg.Trzeba było od strony wału brechą go wybić
              • dr_scott Re: do Formana 25.04.04, 22:14
                forman5 napisał:

                > drcarlos napisał:
                >
                > > dr_scott napisał:
                > >
                > > > no zdaje sobie z tego sprawe.
                > > > ale ile taki pozorny stan moze trwac?? jaki przebieg?
                > >
                > > a mozna wymienic same tłoki nie robiąc szlifu??
                > > bedzie chyba trwalsze ale czy sie oplaca....
                >
                >
                >
                > To wszystko zależy jakie progi są u góry cylindra .Przy bardzo dużym zużyciu
                > cylindrów próg jest dość "ostry",widać to namacalnie po zdjęciu głowicy.Wtedy
                > nie ma sensu wkładać nowych pierścieni.(Raz w Poldku zużyty tłok nie chciał
                > przeszkoczyć przez ten próg.Trzeba było od strony wału brechą go wybić
                    • drcarlos Re: od Formana 26.04.04, 23:44
                      forman5 napisał:

                      > Zbliża się 3 dni świąt,mozna to obgadać naocznie nie na forum publicznym.Co
                      > ty na to ?

                      zabiore przy okazji "złoty krążek" dla ciebie ;)
                      czeka tu na ciebie....
                    • dr_scott Re: od Formana 26.04.04, 23:49
                      forman5 napisał:

                      > Zbliża się 3 dni świąt,mozna to obgadać naocznie nie na forum publicznym.Co
                      ty
                      > na to ?


                      dobry pomysł!! :)
                      jeszcze dokladnie nie wiem ktory dzien by mi pasował, bo musze wybyć, ale
                      napewno coś się znajdzie.
            • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 28.04.04, 22:34
              drcarlos napisał:

              > a jest tam kajs po drodze jakis fotoradar??? coby sie nie nadziac
              > przypadkiem.... abo jakies stałe miejsce na poboczu niebieskich??

              Zbyt krótki i ruchliwy odcinek by pocisnąć i szukać radaru.Owszem trochę dalej
              to często stoją ,ale to punkt w którym stoją od niemal 50 lat !
              Istnieje też alternatywna spoko droga.
              • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 29.04.04, 20:07
                forman5 napisał:

                > Zbyt krótki i ruchliwy odcinek by pocisnąć i szukać radaru.Owszem trochę
                > dalej to często stoją ,ale to punkt w którym stoją od niemal 50 lat !
                > Istnieje też alternatywna spoko droga.

                ten punkt to jest wjazd do nakła?? zawszę są tacy co znajdą do czego się
                przyczepić... nam nie trza długiego pasa startowego rzeby sie rozpędzić ;)
                a ta alternatywna droga to kaj??
                • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 29.04.04, 23:07
                  drcarlos napisał:


                  >
                  > ten punkt to jest wjazd do nakła?? zawszę są tacy co znajdą do czego się
                  > przyczepić... nam nie trza długiego pasa startowego rzeby sie rozpędzić ;)
                  > a ta alternatywna droga to kaj??


                  Ze względu na śladowe ilości marki auta którą posiadam oraz moją profesję nie
                  chcę ujawniać swoich danych publicznie łącznie z "miejscem pobytu".

                  • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 30.04.04, 15:01
                    forman5 napisał:

                    > drcarlos napisał:
                    > >
                    > > ten punkt to jest wjazd do nakła?? zawszę są tacy co znajdą do czego się
                    > > przyczepić... nam nie trza długiego pasa startowego rzeby sie rozpędzić ;)
                    > > a ta alternatywna droga to kaj??
                    >
                    > Ze względu na śladowe ilości marki auta którą posiadam oraz moją profesję nie
                    > chcę ujawniać swoich danych publicznie łącznie z "miejscem pobytu".

                    więc zapodaj mi je na mejla :P
    • dr_scott Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 06.05.04, 15:04
      wlasciwie tytul tego wątku jest nieadekwatny do treści.... poniewaz opisujemy
      tu zwyklego oszusta, samozwanczego mechanika, a nie mechanika samochodowego z
      prawdziwego zdarzenia!
        • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 22.05.04, 22:55
          drcarlos napisał:

          > drcarlos napisał:
          >
          > > Forman, jakbys potrzebowal dodatkowej pary rąk do pracy to ino napisz... :
          > )
          > przyjade na kole ;)

          Chce ci się tyle pedałować ?
          Na razie pracuję niezarobkowo--robię skrzynię w swoim CC-700!(z dwóch jedną !)
          • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 22.05.04, 23:06
            forman5 napisał:

            > drcarlos napisał:
            >
            > > przyjade na kole ;)
            >
            > Chce ci się tyle pedałować ?
            > Na razie pracuję niezarobkowo--robię skrzynię w swoim CC-700!(z dwóch jedną !)

            a czymu ni! jo nie chca wcale zarobkowo robić :) to bydzie dlo mnie czysta
            przyjemność i sie czegos nowego zowsze mozna naumieć ;)
            a to sie potem przydaje!! musza wiedzieć jak sie auto poskłodać! ;)
            • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 22.05.04, 23:40
              drcarlos napisał:

              > forman5 napisał:
              >
              > > drcarlos napisał:
              > >
              > > > przyjade na kole ;)
              > >
              > > Chce ci się tyle pedałować ?
              > > Na razie pracuję niezarobkowo--robię skrzynię w swoim CC-700!(z dwóch jedn
              > ą !)
              >
              > a czymu ni! jo nie chca wcale zarobkowo robić :) to bydzie dlo mnie czysta
              > przyjemność i sie czegos nowego zowsze mozna naumieć ;)
              > a to sie potem przydaje!! musza wiedzieć jak sie auto poskłodać! ;)


              Dobra jak bedzie coś ciekawego (chodzi o tabor bądż fajna robótka dam cynk).
              Dziś silnik ze skrzynią naraz z 700tki szarpałem i robiłem walniętą skrzynię( Z
              dwóch jedną ).
              • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 22.05.04, 23:48
                cinkusie mają synchronizowaną no nie? ciekawe czy by szło to zaadoptować do
                hebla... nigdy nie widziałem na czym polega ta synchronizacja, jak również
                rozebranej skrzynki z hebla....
                • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 14:15
                  drcarlos napisał:

                  > cinkusie mają synchronizowaną no nie? ciekawe czy by szło to zaadoptować do
                  > hebla... nigdy nie widziałem na czym polega ta synchronizacja, jak również
                  > rozebranej skrzynki z hebla....

                  Pękł wałek i 2 zębatki wstecznego biegu,dostało koło talerzowe z
                  mostu.Praktycznie skrzynia na złom.Drugą miałem z pękniętą obudową od łożyska z
                  dyfra,reszta dobra.

                  • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 15:05
                    to uporałeś sie juz z tym? auto sprawne?
                    musiałbym sam taką skrzynke rozebrać... pokapowac o co tam chodzi,
                    co z czym po co dalczego i takie tam... jak w praktyce to wygląda
                    bo schematy za duzo mi nie mówią...
                    • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 17:01
                      drcarlos napisał:

                      > to uporałeś sie juz z tym? auto sprawne?
                      > musiałbym sam taką skrzynke rozebrać... pokapowac o co tam chodzi,
                      > co z czym po co dalczego i takie tam... jak w praktyce to wygląda
                      > bo schematy za duzo mi nie mówią...

                      W CC-700 najlepiej wyciąga się silnik z skrzynią w całości w DÓŁ !

                      A więc jeszcze nie zrobione ,ale z dwóch skrzyń jedną zdążyłem
                      zrobić.Zastanawiam się nad tarczą sprzęgła,ale chyba odpuszczę bo pozbędę
                      się "klamora".Schemat rysunek pomaga ale najlepiej przegryść to naocznie !
                    • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 22:16
                      drcarlos napisał:

                      > to uporałeś sie juz z tym? auto sprawne?
                      > musiałbym sam taką skrzynke rozebrać... pokapowac o co tam chodzi,
                      > co z czym po co dalczego i takie tam... jak w praktyce to wygląda
                      > bo schematy za duzo mi nie mówią...

                      Skrzynia w CC-700 to ulepszona wersja 126p z synchronizowaną jedynką i
                      ułożyskowana łóżyskiem wałeczkowym zebatką biegu wstecznego (jest dużo cichszy )
                      Jest wiele analogii ze starszym bratem,podobnie jak silnik BIS dalej CC-700.
                      Więc to mówi samo za siebie !

                      • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 23:28
                        forman5 napisał:

                        > Skrzynia w CC-700 to ulepszona wersja 126p z synchronizowaną jedynką i
                        > ułożyskowana łóżyskiem wałeczkowym zebatką biegu wstecznego (jest dużo
                        > cichszy)
                        > Jest wiele analogii ze starszym bratem,podobnie jak silnik BIS dalej CC-700.
                        > Więc to mówi samo za siebie !

                        czyli mozna zrobić synchronizowana skrzynke w heblu?? :>
                        to na wszelki wypadek nie wyciepuj starej skrzynki ;) skoro sie ino wsteczy
                        posypoł...
    • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 13:59
      nie poddawaj sie forman!! wywiertaj tam uotwór w tych śróbach,
      nagwintuj je śróbom lewoskryntnom! moze warto zaryzykować??
      ino śróby kerymi to bydziesz wykryncoł muszą być trocha zahartowane
      coby sie nie ukryncić pra... tańsze to niz nowy blok, ale 100%
      skutecznosci nie mo, a zawsze mozna dalej rozwiertać narażając gwint...
      chyba że na większy rozmiar...
      • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 23.05.04, 14:20
        drcarlos napisał:

        > nie poddawaj sie forman!! wywiertaj tam uotwór w tych śróbach,
        > nagwintuj je śróbom lewoskryntnom! moze warto zaryzykować??
        > ino śróby kerymi to bydziesz wykryncoł muszą być trocha zahartowane
        > coby sie nie ukryncić pra... tańsze to niz nowy blok, ale 100%
        > skutecznosci nie mo, a zawsze mozna dalej rozwiertać narażając gwint...
        > chyba że na większy rozmiar...

        Same śruby są dość twarde.Musiała od dawna dostawac woda.Uległy korozji i
        weszły z nią do bloku z Alu.Tylko że nie było żadnych objawów by uszczelkę
        p.głowicą profilaktycznie wymienić.Gwint w bloku musi być pewny bo głowicę
        dokręca się dość dużą siłą !
    • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 28.05.04, 23:09
      zapomnialem ci powiedzieć.... zaraz na początku Nakła jest taki komis po
      lewej.... stoi tam rozbita skoda, ale dostala z boku i komora silnika jest
      prawie nie naruszona więc silnik powinien być dobry... tylko nie wiem jaką ma
      pojemność....
      • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 28.05.04, 23:57
        drcarlos napisał:

        > zapomnialem ci powiedzieć.... zaraz na początku Nakła jest taki komis po
        > lewej.... stoi tam rozbita skoda, ale dostala z boku i komora silnika jest
        > prawie nie naruszona więc silnik powinien być dobry... tylko nie wiem jaką ma
        > pojemność....

        Wszystkie favority mają 1300 ccm.
        dzięki,ale chyba w całóści chce ją ochnąć !(jak to w komisie)
        • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 29.05.04, 00:02
          forman5 napisał:

          > Wszystkie favority mają 1300 ccm.
          > dzięki,ale chyba w całóści chce ją ochnąć !(jak to w komisie)

          ale nie wiem, czy kupujący ja odratuje.... i to chyba nie jest favorita tylko
          falicja.... no raczej tak... i dość tak feeest klupnięta....
          nawet chyba podłuznice ma krzywe... po naprawie bedzie jeździc bokiem....
          • forman5 Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 29.05.04, 00:14
            drcarlos napisał:

            > forman5 napisał:
            >
            > > Wszystkie favority mają 1300 ccm.
            > > dzięki,ale chyba w całóści chce ją ochnąć !(jak to w komisie)
            >
            > ale nie wiem, czy kupujący ja odratuje.... i to chyba nie jest favorita tylko
            > falicja.... no raczej tak... i dość tak feeest klupnięta....
            > nawet chyba podłuznice ma krzywe... po naprawie bedzie jeździc bokiem....

            Właśnie felę na pewno widziałem,tylko autem wiesz że za bardzo nie obejrzysz
            • drcarlos Re: MECHANIK SAMOCHODOWY 29.05.04, 09:07
              forman5 napisał:

              > Właśnie felę na pewno widziałem,tylko autem wiesz że za bardzo nie obejrzysz

              no to bierz koło i ciś!! ;) daleko ni masz :P a zapytać sie zawsze można...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka