Dodaj do ulubionych

No i Endriu poszedł w ... :-)

21.09.06, 22:29
Jak postrzegacie to wydarzenie?
Obserwuj wątek
      • wiksadyba1 Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 21.09.06, 23:13
        Lepper - Dyzma przez duże D:) - to w ostatnich kilku latach najbardziej cwany
        gracz na scenie politycznej po J. Kaczyńskim. Jeżeli jednak w tym momencie
        dojdzie do rozpadu koalicji to będzie to raczej jego porażka. Przez te kilka
        miesięcy jako wicepremier był bardzo grzeczny, na tle Jarka i Romana - wręcz
        siła spokoju:) (czy zrobił coś spektakularnego). I zaczyna się stawiać
        (prowokowany przez PiS swoją drogą) w momencie, kiedy nie przyszła jeszcze
        zmasowana fala krytyki tego rządu, kojarzonego głównie jakby nie było z PiS.
        Lepper wie, że grozi mu zmarginalizowanie przez PiS, wie, że w przypadku, gdy
        partia rządząca pogarsza notowania, koalicjant z reguły z nią idzie na dno, wie
        też, że przez ostatnie miesiace siedział cicho i boi się, że PiS może mu odebrać
        część elektoratu. Ale mógł zaryzykować grę va banque i wyjść z koalicji za jakiś
        czas, kiedy, co pewnie nastąpi, dopiero co zacznie sie proces szybkiego spadku
        notowań tego rządu. Mógłby w ten sposób polec, mógłby jednak zwiększyć elektorat
        biorąc ze sobą najbardziej populistyczną część wyborców PiS.

        Wszystko wskazuje na to, że SO jest jednak "zablokowana" jeżeli chodzi o rozwój.
        Ciężko coś przewudywać , ale wydaje mi się, że nie zdobędzie już większego
        poparcia od tego, które ma. W sumie, oczywiście, bardzo dobrze:)
        • somepoint210 Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 22.09.06, 00:45
          Rzeczywiscie moze okazac sie, ze Kaczynski nie docenil Leppera, a i on sam
          wybral najlepszy z momentow do wyjscia z tej koalicji. Przy zalozeniu, ze obecna
          kadencja sejmu ulegnie skroceniu poprzez samorozwiazanie Lepper bedzie prowadzil
          kampanie negatywna skierowana przeciwko PiS i moze cos ugrac. Kto jednak bedzie
          najwiekszym beneficjentem walki dwoch radykalnych ugrupowan? Oczywiscie Tusk i
          PO. LPR-u nie licze, lewica jest niewyrazista i ciagle nie moze podniesc sie po
          ostatniej klesce, a ludowcy jak zwykle beda zabawiac sie w najstarszy zawod swiata.
          Mozliwa tez jest hybryda w stylu PiS-PSL-LPR i kolejny stracony rok.
          W rozniaste konfiguracje PO-PiS-LPR-PSL jakos nie chce mi sie uwierzyc:)
          • tow.stalin Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 22.09.06, 08:10

            Przy zalozeniu, ze obecn
            > a
            > kadencja sejmu ulegnie skroceniu poprzez samorozwiazanie Lepper bedzie
            prowadzi
            > l
            > kampanie negatywna skierowana przeciwko PiS i moze cos ugrac.

            a ja nie sądzę. zwrócicie uwagę, że pis odpowiedzial na brednie endrjiu w radiu
            na m... cóś mi się wydaje, że słuchacze tego radia są elektoratem zarówno pis
            jak i brony, moim zdaniem więc brona straci na rzecz pis swoich wyborców...
            pochrumkiwanie endrjiu odbiło się wielkim echem w tzw "mediach liberalnych" -
            czyli wybiórcza, rzepa itp, prędzej więc zmobilizuje wyborców platformy, sld
            niz odpierze wybiorców pisowi...

            lepper jeszcze nie wypadł z gry, ale dostał mocno po pustym łbie...
            • somepoint210 Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 25.09.06, 19:59
              Nie bierzesz pod uwage w razie listopadowych wyborow zmeczenia czesci elektoratu
              permanentnym konfliktem miedzy koalicjantami. Lepper moze skorzystac na
              wczesniejszym zdystansowaniu sie od Kaczynskich i przejac czesc elektoratu
              PiS-u, przeciez juz od jakiegos czasu nie jest postrzegany jako szef partii
              stricte chlopskiej, ma czlonkow i poslow wywodzacych sie ze srodowisk
              inteligenckich. PiS zrobi wszystko, by utrzymac tee kadencje Sejmu, mimo
              ciaglego bluffu o rozwiazaniu i pewnosci sukcesu w nowych wyborach.
              • tow.stalin Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 25.09.06, 21:12
                somepoint210 napisał:

                > Nie bierzesz pod uwage w razie listopadowych wyborow zmeczenia czesci
                elektorat
                > u
                > permanentnym konfliktem miedzy koalicjantami.

                biore to pod uwage, ale moim zdaniem zmęcznie wyborców nie jest znowu aż tak
                istotne z punktu widzenia pisu... to zmęczenie prędzej dosięgnie brone niż pis.
                myśle, że rozczarowani broną zasilą głosami pis, psl i sld. co by tam o
                kaczkach nie mówić, to ich były koalicjant zachowuje sie jak wiejski chuligan,
                a nie oni.

                kolejna rzecz, czyli niewyraźne postępowanie platformy. tak tak, tej niby to
                liberalnej partii... zadaje sobie pytanie, czy dobrze zrobiłem podczas ostanich
                wyborów parlamaentarnych i prezydenckich głosując na po i tuska...
                powiem ci szczerze, ze po jest przynajmniej tak samo winne obecnego bnałaganu w
                polsce jak i pis. grzech zaniechania i niechęć do współpracy (tak właśnie
                uważam) to całkiem poważna sprawa.

                spójrzmy na konflikt pis-po. po wyborach i nieudanych negocjacjach z po, pis
                składa wniosek o samorozwiązanie sejmu i przyspieszone wybory. czemuż to pan
                tusk nie poparł tego pomysłu wtedy?
                mamy dwa fakty:
                1. fiasko rozmów z po.
                2. odrzucenie przez po przedwczesnych wyborów na początku br.
                pytanie:
                jakie możliwości pozostały pisowi do wyboru? rozwiązać sejmu nie da rady, więc
                trzeba szukać innych koalicjantów niż po... a któż pozostaje, jesli pis chce
                osiągnąć przewagę w sejmie? no raczej nie sld, prawda? moim zdaniem uwczesna
                zagrywka pana tuska to cynizm najczystrzej wody obliczony na blamaż koalicji z
                broną w składzie... cynizm, za który wszyscy teraz płacimy.

                zwróć prosze uwagę na ostanie wypowiedzi liderów po - przedterminowe wybory
                (nie za późno pan sie skapnął, panie niedoszły prezydencie?), bardzo agresywna
                retoryka ukierunkowana na konfronatcje, a nie współprace, no i najgłupszy
                pomysł z demontracją w wawie - kpina. tusk z rokitą chcą chyba podpiąć się pod
                sytuację na węgrzech: oto my także walczymy z fałszem i obłudą, my także
                wychodzimy na ulice...

                o ile sam pomysł przedterminowych wyobrów nie jest taki zły, to jednak
                atmosfera konfrontacji podsycana przez tuska & co. wcale polsce nie jest
                potrzebna - tusk może na tym więcej stracić niż zyskać...

                wniosek? pan tusk nie jest dla mnie żadnym autorytetem jeśli chodzi o prace na
                rzecz dobra tego kraju, ten pan uprawia polityke, która nie pomaga rozwiązać
                obecnej, patowej sytuacji. mam wrażenie, że tusk i reszta po jeszcze nie doszli
                do siebie po przegranych poprzednich wyborach, jeszcze do nich nie dotarło, ze
                mogą grać drugie skrzypce, a nie pierwsze. dlatego poważnie sie zastanowie, nim
                znowu zagłosuje na platforme.

                p.s. trzeba też wziąć pod uwagę scenariusz w którym kolejne wybory nie
                przynoszą radykalnej zmiany na scenie politycznej i dalej mamy "remis".
                • somepoint210 Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 26.09.06, 17:54
                  tow.stalin napisała:

                  > biore to pod uwage, ale moim zdaniem zmęcznie wyborców nie jest znowu aż tak
                  > istotne z punktu widzenia pisu... to zmęczenie prędzej dosięgnie brone niż pis.

                  Zmeczenie wyborcow moze byc istotna przyczyna ewentualnej kleski PiS-u wyborach
                  listopadowych (jezeli do nich dojdzie). Dotychczas elektorat partii Kaczynskich
                  i Samoobrony byl bardzo zdyscyplinowany i gremialnie zasuwal do urn, w
                  przeciwienstwie np; do tworzacej sie w bolach polskiej klasy sredniej,
                  naturalnej grupy zwolennikow PO. Teraz elektorat PiS-u i Samoobrony (a granica
                  miedzy zwolennikami jednej i drugiej partii jest prawie niewidoczna) nie tylko
                  stanie przed dylematem na ktora partie glosowac, ale takze zada sobie pytanie o
                  co w tym wszystkim chodzi i...nie zjawi sie przy urnach. W mojej opinii w
                  umyslach elektoratu moze zrodzic sie mysl, ze to nie Lepper jest winny, ale
                  Kaczynscy, thus widze duze szanse przed Andrju, oczywiscie pod warunkiem, ze nie
                  chlapnie po drodze kolejnych gaf, co wydaje sie bardzo mozliwe:)
    • sss9 Re: No i Endriu poszedł w ... :-) 22.09.06, 08:41
      czy to coś zmienia? nie sądzę. i tak koalicja jest, powiedzmy niefajna.
      jedną z przyczyn rezygnacji z Leppera jest zdaje się kategoryczne żądanie Zyty,
      która wraca do rządu. tej samej Zyty, która co prawda uniewinniona, zupełnie
      oczyszczona w procesie lustracyjnym nie została.
    • somepoint210 Sejmowa arytmetyka:) 24.09.06, 21:35
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/pis_chcialo_kupic_poslow_platformy_obywatelskiej,794406,2943

      "Zgodnie z arytmetyką sejmową, PiS, LPR, RLN i PSL mają łącznie 223 głosy.
      Oznacza to, że do większości (231) ciągle brakuje 8-6 głosów (tradycyjnie PiS
      może liczyć na dwóch posłów mniejszości niemieckiej)"


      PiS tradycyjnie moze liczyc na glosy poslow "Mniejszosci Niemieckiej":) Zgodnie
      z panujaca moda na generalizowanie, bedace udzialem oszolomow i trolli
      silesianskich z domen niemieckich przekladajacych dzialania PiS-u na wszystkich
      Polakow musze podkreslic doskanala wspolprace "Mniejszosci Niemieckiej" z Prawem
      i Sprawiedliwoscia. Niemcy slascy z PiS-em, hej:)
      • tow.stalin Re: Sejmowa arytmetyka:) 25.09.06, 08:00

        > PiS tradycyjnie moze liczyc na glosy poslow "Mniejszosci Niemieckiej":)
        Zgodnie
        > z panujaca moda na generalizowanie, bedace udzialem oszolomow i trolli
        > silesianskich z domen niemieckich przekladajacych dzialania PiS-u na
        wszystkich
        > Polakow musze podkreslic doskanala wspolprace "Mniejszosci Niemieckiej" z
        Prawe
        > m
        > i Sprawiedliwoscia. Niemcy slascy z PiS-em, hej:)

        to straszne, dobrze że schlesiery są tego nieświadome, inaczej zawał murowany ;)
        • somepoint210 Re: Sejmowa arytmetyka:) 25.09.06, 20:12
          Mimo ironii w moim poprzednim poscie nalezy spojrzec serio na glosowania MN w
          sejmie. Dwoch poslow MN glosuje zwykle z wola rzadzacych w danym momencie,
          niezaleznie od konfiguracji politycznej. Zwykle nie znaczy zawsze, ostatnio nie
          poparli Kaczynskich przy majstrowaniu w ordynacji. Nie wiem, czy zdajesz sobie
          sprawe, ale po raz pierwszy "od niepamietnych czasow" obywatele polscy
          narodowosci niemieckiej nie sa zarzewiem konfliktow, ale przyczyniaja sie do
          wspolpracy i rozwoju kraju, w ktorym mieszkaja.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka