yasny
21.09.03, 01:15
zastanawialiscie sie kiedys w jakim stopniu TG sa "przyjazne" dla takich osob?
czy czlowiek poruszajacy sie na wozku jest w stanie zalatwic cokolwiek w naszych urzedach? np. w ratuszu, UM na sienkiewicza, zus, itp?
chyba nie za bardzo ...
inny problem to komunikacja - zdarzylo mi sie dwa razy pomoc wejsc do autobusu osobie na wozku inwalidzkim, udajacej sie do gcr-u, oczywiscie autobus (linia 1) - stary jelcz czy ikarus;
nie wiem czy az tak skomplikowana sprawa dla "mozgow" z pkm-u jest skierowanie na ta trase jednego z dwoch niskopodlogowych autobusow ( jezdza czasem na linii 780, kiedys specjalnie oznaczanej)
to samo jest zreszta z linia 135