Dodaj do ulubionych

Jan Sebastian

08.01.03, 18:07
Pozdrawiam! Czy sa tu milosnicy dziel Bacha? Ciekawa jestem, czy (tak jak ja
kiedys) marzyliscie, aby poznac calosc jego muzyki, i padliscie przygwozdzeni
ogromem tego dziela? A moze sa tu tacy, ktorym sie to udalo? (I ile maja
lat?) smile
Obserwuj wątek
    • alpadre Re: Jan Sebastian 11.01.03, 00:03

      Tak. Jan Sebastian to największy kompozytor wszechczasów !
    • cze67 Re: Jan Sebastian 06.02.03, 11:44
      zenna napisa?a:

      > Pozdrawiam! Czy sa tu milosnicy dziel Bacha? Ciekawa jestem, czy (tak jak ja
      > kiedys) marzyliscie, aby poznac calosc jego muzyki, i padliscie przygwozdzeni
      > ogromem tego dziela? A moze sa tu tacy, ktorym sie to udalo? (I ile maja
      > lat?) smile

      I ile maja plyt...
      Mam to samo co Ty. Uwielbiam Bacha, ale nie wiem jak rozpoczac poznawanie Jego
      muzyki. Nie wiem, co jest warte uwagi bardziej co mniej. Nie wiem ile
      skomponowal Partit, Pasji, itd. Pomocy!!!
      • crannmer Re: Jan Sebastian 06.02.03, 13:26
        cze67 napisał:

        > zenna napisa?a:
        >
        > > Pozdrawiam! Czy sa tu milosnicy dziel Bacha? Ciekawa jestem, czy (tak jak
        > ja
        > > kiedys) marzyliscie, aby poznac calosc jego muzyki, i padliscie przygwozdz
        > eni
        > > ogromem tego dziela? A moze sa tu tacy, ktorym sie to udalo? (I ile maja
        > > lat?) smile

        Przerabianie calego BWV dla zaliczenia tysiaca kilkudziesieciu numerkow raczej
        malo jest celowe smile Jednakoz wiekszosc dziel z kazdej zasadniczej formy udalo
        mi sie juz posluchac.

        > I ile maja plyt...

        Samego Bacha? Ze sto kilkadziesiat...

        > Mam to samo co Ty. Uwielbiam Bacha, ale nie wiem jak rozpoczac poznawanie
        Jego
        > muzyki. Nie wiem, co jest warte uwagi bardziej co mniej.

        Wszystko jest warte uwagi. Sprawa rozbija sie o kolejnosc zaglebiania sie w
        material no i o wykonania. Jednakoz mozna by sie pokusic o opracowanie planu
        strategicznego, jak na poszczegolne formy uderzac. Moze sie tez zdazyc, ze
        danemu sluchaczowi pewne formy wogole nie podchodza, wiec powinien z nimi nieco
        pauzowac. Przyjdzie czas, nieraz i kilkanascie lat pozniej, ze sam poczuje
        pociag do tych wczesniej za nudne lub niestrawne formy uznanych.

        > Nie wiem ile
        > skomponowal Partit, Pasji, itd. Pomocy!!!
        >
        www.bachcentral.com/bwv.html
        Bach-Werkeverzeichnis jako pdf. Jak chcesz, moge Ci przyslac moje osobiste BWV
        w MS Exccel, czesciowo z notatkami o wykonaniach.

        POzdr.
        C.
        • cze67 Re: Jan Sebastian 06.02.03, 13:45
          crannmer napisa?:
          Jednakoz wiekszosc dziel z kazdej zasadniczej formy udalo
          > mi sie juz posluchac.

          Zazdroszcze Ci!!!

          > > I ile maja plyt...
          >
          > Samego Bacha? Ze sto kilkadziesiat...

          Jezu! Ja wszystkich plyt CD mam okolo 400...

          > Wszystko jest warte uwagi. Sprawa rozbija sie o kolejnosc zaglebiania sie w
          > material no i o wykonania. Jednakoz mozna by sie pokusic o opracowanie planu
          > strategicznego, jak na poszczegolne formy uderzac. Moze sie tez zdazyc, ze
          > danemu sluchaczowi pewne formy wogole nie podchodza, wiec powinien z nimi
          nieco pauzowac. Przyjdzie czas, nieraz i kilkanascie lat pozniej, ze sam
          poczuje pociag do tych wczesniej za nudne lub niestrawne formy uznanych.

          Ja do Bacha podchodze bezkrytycznie. Cokolwiek slyszalem - bylem tym
          zachwycony. Wiec z ta niestrawnoscia na pewno nie bedzie klopotow.

          >Jak chcesz, moge Ci przyslac moje osobiste BWV

          Nie osmielibym sie prosic...
        • sarn Re: Jan Sebastian 10.02.03, 16:04
          cranmer! jeśli już jesteś taki dobry, to ja też poproszę! przebijam się przez
          Bacha (z jakimż uwielbieniem) już od dobrych kilku lat, ale "praktyczny
          przewodnik" bardzo by mi się przydał;
          z góry ogromne dzięki! smile)
      • kopperek Bardzo Słuszny Apel 06.02.03, 21:00
        cze67 napisał:

        > Mam to samo co Ty. Uwielbiam Bacha, ale nie wiem jak
        rozpoczac poznawanie Jego
        > muzyki. Nie wiem, co jest warte uwagi bardziej co
        mniej. Nie wiem ile
        > skomponowal Partit, Pasji, itd. Pomocy!!!
        >

        Też chciałbym porady na ten temat, ciekawe!smile Może
        najrozsądniej byłoby podejść do rzeczy chronologicznie, w
        kolejności ich powstawania?

        I może doczekamy się jakiejś prostej rady - od jakich
        (konkretnie) płyt zacząć?

        pozdrawiam - Kopperek
        • crannmer Re: Bardzo Słuszny Apel 06.02.03, 23:12
          kopperek napisał:


          > Też chciałbym porady na ten temat, ciekawe!smile Może
          > najrozsądniej byłoby podejść do rzeczy chronologicznie, w
          > kolejności ich powstawania?
          >
          > I może doczekamy się jakiejś prostej rady - od jakich
          > (konkretnie) płyt zacząć?

          Cierpliwosci smile
          BWV jest juz w drodze do was (na adresy @gazeta.pl, zawieraja zcipowane tabele
          Exccel, ca 46 kB)
          A instrukcje obslugi nadejda na tymze forum.

          >
          > pozdrawiam - Kopperek

          Pozdr.
          C.
          • pq Re: Bardzo Słuszny Apel 07.02.03, 20:45
            crannmer napisał:
            > BWV jest juz w drodze do was (na adresy @gazeta.pl, zawieraja zcipowane
            tabele

            Ja też bym bardzo prosił....
        • crannmer Pierwszy front bialoruski: kantaty koscielne 09.02.03, 15:46
          Hi

          kopperek napisal:

          > I moze doczekamy sie jakiejs prostej rady - od jakich
          > (konkretnie) plyt zaczac?
          >
          > pozdrawiam - Kopperek

          Front pierwszy bialoruski: Kantaty koscielne

          Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit (actus tragicus) nr 106
          Aus der Tiefe rufe ich, Herr, zu Dir nr 131
          Wachet auf, ruft uns die Stimme nr 140
          Herz und Mund und Tat und Leben nr 147
          Ich habe genung nr 82
          Eine feste Burg ist unser Gott nr 80
          Jauchzet Gott in allen Landen nr 51
          Wachet! Betet! Betet! Wachet! nr 70
          Gott ist mein König nr 71

          a pozniej to juz jak leci BWV 1..220 smile
          Propozycja: sluchaj kazdej niedzieli odpowiednia kantate. Jesli masz TV
          satelitarna, zaprogramuj sobie NDR Kultur, DLF i D-Radio. Te stacje puszczaja
          co niedziele i swieta o stalych (porannych) porach odpowiednie kantaty. Jeszcze
          tylko zaprogramowac jakas nagrywarke i za trzy lata masz wszystkie kantaty
          nagrane smile

          Wskazowka wykonawcza: w calym Bachu, wiec i w kantatach IMHO wazniejsze jest,
          KTO i JAK, niz CO wykonuje. Niektore interpretacje moga skrzywic percepcje
          nawet nieodwracalnie smile
          Tak wiec dla kantat polecam nastepujacych wykonawcow:

          Philippe Herreweghe (z Collegium Vocalle Ghent). Jesli jest dyrygentem, o dobor
          solistow nie ma sie co martwic. Najwyzsza kultura wykonania. Poziom choru
          nieosiagalny dla smiertelnych. Tak sie gra Bacha.

          John Elliot Gardiner (English Baroque Soloists). Wykonania starsze niz 2000
          mozna brac bez obawy. Uwaga natomiast na wyniki jego pielgrzymki bachicznej.
          Nagrania te sa ciekawe jako dokumenty koncertow, jednakze do pierwszego
          obcowania z danymi utworami nadaja sie IMHO mniej. Wyjatek: Wachet! Betet!
          Betet! Wachet! - absolutnie porywajace (bylem na wykonaniu w Hamburgu w
          kosciele Sw. Jakuba smile

          Matsaki Suzuki (Bach Collegium Japan). Wykonania pod kazdym wzgledem doskonale.
          Zanim ktokolwiek zacznie o braku tradycji, zdolnosciach do kopiowania i braku
          zrozumienia Japonczykow dla dziela Bach, niech najpierw poslucha, a pozniej
          odszczeka.

          Rene Jacobs. Dawniej spiewal, teraz dyryguje. Poziomem dorownuje powyzszym, a
          czasem nawet przekracza.

          Odradzam:
          Harnoncourt (za antymuzycznosc i chor chlopiecy), Rilling (za wiek i chor),
          Leonhard (trudno powiedziec, za co, ale chyba za nude smile, wykonania z Thomaner
          Chor i Gewandhausorchester (za chor i interpretacje), Peter Schreier (jesli
          spiewa, za glos, jesli dyryguje, patrz Rilling)

          cdn.
          • arcykr3 Re: Pierwszy front bialoruski: kantaty koscielne 12.03.03, 12:23
            crannmer napisał:

            > Propozycja: sluchaj kazdej niedzieli odpowiednia kantate. Jesli masz TV
            > satelitarna, zaprogramuj sobie NDR Kultur, DLF i D-Radio. Te stacje
            puszczaja
            > co niedziele i swieta o stalych (porannych) porach odpowiednie kantaty.

            Motto:
            "Dobrze jest zastanowić się czasem, czym żywię moją duszę, a zwłaszcza czy nie
            jest to dla niej szkodliwe."
            Jacek Salij OP "Pytania nieobejętne" s.249

            Opisana przez crannmera praktyka mogłaby zadziałać jako propaganda
            luteranizmu. Jeżeli ktoś jest katolikiem, niech lepiej uważa. Np. wyrażana w
            wielu kantatach tęskota za szybką śmiercią i natychmiastowym połączeniu się z
            Jezusem kłóci się z katolicką nauką o potrzebie czyśca.
            Lepiej w poszczególnych dniach czy okresach roku kościelnego słuchać utworów
            kompozytorów z krajów katolickich. W Boże Ciało - Dixit Dominus (Psalm 110
            (109)) np. Vivaldiego, w Dzień Zaduszny - Requiem np. Verdiego. Wprawdzie
            internetowa encyklopedia katolicka
            www.newadvent.org/
            poleca analizowanie dzieł Bacha kompozytorom, ale co innego badać przy użyciu
            rozumu warsztat kompozytorski, a co innego wchodzić uczuciowo w nie swoją
            wiarę i to regularnie.
            • kazisi Re: Pierwszy front bialoruski: kantaty koscielne 12.03.03, 14:03
              to żart
            • kazisi Re: Pierwszy front bialoruski: kantaty koscielne 12.03.03, 14:05
              oczywiście w poprzednim wejściu zapomniałem wstawić znak zapytania. i
              oczywiście miało to być pytanie retoryczne, nie wierzę bowiem, by ktoś mógł to
              o zagrożeniu duchowym napisać serio. kaz
            • crannmer O tempota, o mores 12.03.03, 15:23
              arcykr3 napisał:

              > Opisana przez crannmera praktyka mogłaby zadziałać jako propaganda
              > luteranizmu. Jeżeli ktoś jest katolikiem, niech lepiej uważa. Np. wyrażana w
              > wielu kantatach tęskota za szybką śmiercią i natychmiastowym połączeniu się z
              > Jezusem kłóci się z katolicką nauką o potrzebie czyśca.

              Smie zaoponowac, ze doglebna analiza wielu tekstow katolickich wspolczesnych
              Bachowi rowniez niezupelnie pokrywa sie z aktualna wykladnia. Na index z nimi!!

              > Lepiej w poszczególnych dniach czy okresach roku kościelnego słuchać utworów
              > kompozytorów z krajów katolickich. W Boże Ciało - Dixit Dominus (Psalm 110
              > (109)) np. Vivaldiego, w Dzień Zaduszny - Requiem np. Verdiego.

              ROFTL

              Jak to dobrze, ze Czarnoksieznicy nie znaja sie za bardzo na muzyce. Inaczej
              polowa ambitnego repertuaru bylaby na indeksie.
              smile)))

              BTW czy utwory instrumentalne z podbudowa tekstowa (np. przygrywki choralowe)
              tez pod ten zakaz podlegaja?
              :->

              Czy to stosuje sie rowniez do architektury, malarstwa, rzezbiarstwa i innych
              sztuk?

              > poleca analizowanie dzieł Bacha kompozytorom, ale co innego badać przy użyciu
              > rozumu warsztat kompozytorski, a co innego wchodzić uczuciowo w nie swoją
              > wiarę i to regularnie.

              Jak to kiedys ujal owczesny przeor na Jasnej Gorze (1992 rok): "Wierni maja
              doznawac przezyc religijnych, a nie estetycznych". (na szczescie ten pan juz
              dawno nie jest przeorem).


              > Motto:
              > "Dobrze jest zastanowić się czasem, czym żywię moją duszę, a zwłaszcza czy
              > nie jest to dla niej szkodliwe."
              > Jacek Salij OP "Pytania nieobejętne" s.249

              De profundis clamavit zdolowany zastosowaniem tego cytatu do muzyki Bacha. Albo
              sie pewne rzeczy rozumie od razu, albo sie ich nie zrozumie nigdy.

              Pozostajac w nadzieji, ze to byl zart
              pozdr.

              C.
              • arcykr3 Re: O tempota, o mores 13.03.03, 08:50
                crannmer napisał:

                > Smie zaoponowac, ze doglebna analiza wielu tekstow katolickich wspolczesnych
                > Bachowi rowniez niezupelnie pokrywa sie z aktualna wykladnia.

                Na przykład?

                >Na index z nimi!!

                Co innego indeks, co innego samokontrola.
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_53.htm
                >
                > Jak to dobrze, ze Czarnoksieznicy nie znaja sie za bardzo na muzyce. Inaczej
                > polowa ambitnego repertuaru bylaby na indeksie.
                > smile)))
                Lepiej wejść do nieba z jedną ręką, niż z dwoma trafić do piekła.
                Pokora jest w ogóle jedną z podstawowych cech chrześijanina.
                To, że należy uważać z muzyką Bacha, z "gładzącym po główce" Requiem
                Niemieckim Brahmsa itd. jest moim skromnym zdaniem wnioskiem z tego, że:
                "Imię ma straszne i pełne świętości,
                A bojaźń Boga początkiem mądrości",
                jak modli się Kościół w czasie nieszporów. Już bardziej pożyteczne są takie
                fragmenty, jak "Confutatis" z Requiem Mozarta lub "Tuba mirum" Berlioza.
                Usposabiają do dokonania dokładniejszego rachunku sumienia.
                "A grzechy, zakryte przed spowiednikiem, odkryje Bóg na wielkim sądzie przed
                całym światem!" Skarbiec modlitw i pieśni, Katowice 1948.
                >
                > BTW czy utwory instrumentalne z podbudowa tekstowa (np. przygrywki
                choralowe)
                > tez pod ten zakaz podlegaja?

                Nie ma żadnego zakazu, tylko moja skromna i szczera rada.
                >
                > Czy to stosuje sie rowniez do architektury, malarstwa, rzezbiarstwa i innych
                > sztuk?

                "This, however, it ceases to be, at least in the highest degree, unless, as
                has been said, the aesthetic qualities of the building have been entirely
                subordinated to its primary purpose." Źródło:
                www.newadvent.org/cathen/05257a.htm
                "">>The composition of the image is not the invention of the painters, but the
                result of the legislation and approved tradition of the Church<< ("Synod
                Nicaea" II, Actio VI, 331, 832). It would be impossible to define more clearly
                the importance of art in the life of the Church, and at the same time its
                subordinate position. Żródłó:
                www.newadvent.org/cathen/11395a.htm
                www.newadvent.org/cathen/13641b.htm
                >
                > > poleca analizowanie dzieł Bacha kompozytorom, ale co innego badać przy uży
                > ciu
                > > rozumu warsztat kompozytorski, a co innego wchodzić uczuciowo w nie swoją
                > > wiarę i to regularnie.
                >
                > Jak to kiedys ujal owczesny przeor na Jasnej Gorze (1992 rok): "Wierni maja
                > doznawac przezyc religijnych, a nie estetycznych".
                Do przeżyć estetycznych służą wizyty w filharmonii, w galerii sztuki itd.
                Koncentracja na przeżyciach estetycznych w trakcie praktyk religijnych może
                być sposobem na zagłuszenie pustki duchowej, wyrzutów sumienia itp.

                > ten pan

                To, że z kimś się nie zgadzasz, nie znaczy, że musisz go obrażać.

                > > Motto:
                > > "Dobrze jest zastanowić się czasem, czym żywię moją duszę, a zwłaszcza czy
                > > nie jest to dla niej szkodliwe."
                > > Jacek Salij OP "Pytania nieobejętne" s.249
                >
                > De profundis clamavit zdolowany zastosowaniem tego cytatu do muzyki Bacha.

                Dlaczego clamavit a nie clamavi? Jak się chce cytować Wulgatę bez błędów,
                można zajrzeć tutaj:
                www.intratext.com/X/LAT0001.htmhttp://www.intratext.com/IXT/LAT0001/_PHL.HTM

                > Pozostajac w nadzieji, ze to byl zart

                W nadziei.
          • arcykr3 analiza tekstów 13.03.03, 11:07
            crannmer napisał:

            > Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit (actus tragicus) nr 106
            3b. Arioso [Dictum](1) (B) and Chorale (A)

            (B)
            This day shalt thou with me in paradise be.

            (A)
            In peace and joy do I depart,
            As God doth will it;
            Consoled am I in heart and mind,
            Calm and quiet.
            As God me his promise gave:
            My death is changed to slumber.

            Według doktryny katolickiej tekst (B) został wypowiedziany do dobrego łotra,
            bo zasłużył on na odpust zupełny. Wierny nie powinien zbyt pochopnie odnosić
            tej obietnicy do siebie, co grozi przy zbytnim wczuciu się w całą kantatę.

            > Aus der Tiefe rufe ich, Herr, zu Dir nr 131

            Auf daß ich nicht mit großem Weh
            = So that I may not with great sorrow
            In meinen Sünden untergeh,
            = drown in my sins
            Noch ewiglich verzage.
            = nor despair for ever.

            Widać tu wpływ nauki Lutra, że żaden grzech, który by wierny popełnił (z
            wyjątkiem odstępstwa od wiary), nie może być grzechem śmiertelnym, więc
            wiernemu, który nie odstąpi od wiary, absolutnie nie grozi potępienie
            (zasada "Sola fides"). Nie zgadza się to z doktryną katolicką.

            > Wachet auf, ruft uns die Stimme nr 140

            Forget, O spirit, now
            The fear, the pain
            Which thou hast had to suffer;
            Upon my left hand shalt thou rest,
            And this my right hand shall embrace thee.

            I znowu "gładzenie po główce". To właśnie takie teksty mogły sprowokować
            stwierdzenie, że religia jest opium dla ludu. Lepiej przeczytać Sof. 1,14-17.

            > Herz und Mund und Tat und Leben nr 147

            O highly favored Christians,
            Rise, get yourselves prepared,
            Now is the time of joy at hand,
            Now is the day of grace: the Savior bids
            You arm both soul and body with faith's blessings;
            (...)
            And that I may my Savior call thee
            In steadfast faith and confidence,
            (...)
            Jesus from all grief protecteth,

            Uwagi jak do kantaty 131

            > Ich habe genung nr 82

            World, I dwell no longer here,
            Since I have no share in thee

            Warto się wczytać w:
            republika.pl/antonipelc/wiara2.html
            (szczególnie rozdział "Dlaczego cierpi się w czyśćcu?")

            > Eine feste Burg ist unser Gott nr 80

            How blessed though are those who God hold in their voices,
            More blessed still the heart which him in faith doth hold!
            Unconquered it abides, can deal the foe destruction,
            And shall at last be crowned when it shall death defeat.

            To po co się śpiewa na pogrzebach: "Światłość wieczna niech mu świeci, gdzie
            królują wszyscy święci", jeżeli każdy wierny miałby otrzymywać Królestwo zaraz
            po śmierci?

            > Jauchzet Gott in allen Landen nr 51

            To this we sing here now:
            Amen, we shall achieve it,
            This is our heart's firm faith!

            "Opinie tego rodzaju zapewne odżyły w niektórych radykalnych grupach
            protestanckich, skoro Sobór Trydencki
            • crannmer Re: analiza tekstów 13.03.03, 12:32
              arcykr3 napisał:

              > crannmer napisał:
              >
              > > Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit (actus tragicus) nr 106
              > Według doktryny katolickiej tekst (B) został wypowiedziany do dobrego łotra,
              > bo zasłużył on na odpust zupełny. Wierny nie powinien zbyt pochopnie odnosić
              > tej obietnicy do siebie, co grozi przy zbytnim wczuciu się w całą kantatę.

              Od natychmiast akapity z Ewangelii odnoszace sie do zbawienia dobrego lotra
              zostaja w wydaniach dla ludu skreslone. Dostep do w.w. tekstow otrzymaja
              wylacznie osoby po studiach teologicznych, zdaniu odnosnego egzaminu
              swiatopogladowego i zlozeniu podania okreslajacego cel badan nad tymi tekstami.

              >
              > > Aus der Tiefe rufe ich, Herr, zu Dir nr 131
              >
              > Auf daß ich nicht mit großem Weh
              > = So that I may not with great sorrow
              > In meinen Sünden untergeh,
              > = drown in my sins
              > Noch ewiglich verzage.
              > = nor despair for ever.
              >
              > Widać tu wpływ nauki Lutra, że żaden grzech, który by wierny popełnił (z
              > wyjątkiem odstępstwa od wiary), nie może być grzechem śmiertelnym, więc
              > wiernemu, który nie odstąpi od wiary, absolutnie nie grozi potępienie
              > (zasada "Sola fides"). Nie zgadza się to z doktryną katolicką.

              Dowolna interpretacja ludzi, ktorym sie wszystko kojazy. Czytaj caly tekst
              kantaty, najlepiej w oryginale.

              > > Wachet auf, ruft uns die Stimme nr 140
              >
              > Forget, O spirit, now
              > The fear, the pain
              > Which thou hast had to suffer;
              > Upon my left hand shalt thou rest,
              > And this my right hand shall embrace thee.
              >
              > I znowu "gładzenie po główce". To właśnie takie teksty mogły sprowokować
              > stwierdzenie, że religia jest opium dla ludu. Lepiej przeczytać Sof. 1,14-17.

              Rowniez cytaty Jezusa, szczegolnie "blogoslawieni sa ubodzy duchem, albowiew do
              nich nalezy Krolestwo niebieskie" i reszte Kazania z gory zostana od dzisiaj
              zabronione dla ludu wiernego, bo tylko wprowadzaja schizme i emocje.

              >
              > > Herz und Mund und Tat und Leben nr 147
              >
              > O highly favored Christians,
              > Rise, get yourselves prepared,
              > Now is the time of joy at hand,
              > Now is the day of grace: the Savior bids
              > You arm both soul and body with faith's blessings;
              > (...)
              > And that I may my Savior call thee
              > In steadfast faith and confidence,
              > (...)
              > Jesus from all grief protecteth,
              >
              > Uwagi jak do kantaty 131
              >
              > > Ich habe genung nr 82
              >
              > World, I dwell no longer here,
              > Since I have no share in thee
              >
              > Warto się wczytać w:
              > <a
              href="http://republika.pl/antonipelc/wiara2.html"target="_blank">republika.p
              > l/antonipelc/wiara2.html</a>
              > (szczególnie rozdział "Dlaczego cierpi się w czyśćcu?")
              >
              > > Eine feste Burg ist unser Gott nr 80
              >
              > How blessed though are those who God hold in their voices,
              > More blessed still the heart which him in faith doth hold!
              > Unconquered it abides, can deal the foe destruction,
              > And shall at last be crowned when it shall death defeat.
              >
              > To po co się śpiewa na pogrzebach: "Światłość wieczna niech mu świeci, gdzie
              > królują wszyscy święci", jeżeli każdy wierny miałby otrzymywać Królestwo
              > zaraz po śmierci?

              Co ma piernik do wiatraka? Czytales tekst calej kantaty?

              > > Jauchzet Gott in allen Landen nr 51
              >
              > To this we sing here now:
              > Amen, we shall achieve it,
              > This is our heart's firm faith!
              >
              > "Opinie tego rodzaju zapewne odżyły w niektórych radykalnych grupach
              > protestanckich, skoro Sobór Trydencki
              • kazisi Re: analiza tekstów 13.03.03, 14:19
                zanosi się na to, że wkrótce cenzura [czytaj redakcja, z całym szacunkiem ;}]
                usunie w niebyt ten fragment wątku bachowskiego, więc co prędzej kopiuję go na
                dysk.
                ostra reakcja na religijne oszołomstwo wydaje mi się w pełni uzasadniona. ale
                sama myśl o dyskusji na temat muzyka a sacrum, wywołuje we mnie przyjemny
                dreszczyk. z dziesięć lat temu czytałem arcyciekawy esej pocieja o związkach
                muzyki i mistyki [chyba w znaku był drukowany?]. zapamiętałem z niego coś, co
                nietrudno zapamiętać, bo zdaje się być oczywistością: muzyka jest
                predysponowana do przekazywania doświadczeń mistycznych [a może też ułatwia
                przeżycie unio mystica]. a mistyka - wiadomo: pachnie herezją!
                kaz
                • kanarek2 Re: analiza tekstów 13.03.03, 22:02
                  > zanosi się na to, że wkrótce cenzura [czytaj redakcja, z całym szacunkiem ;}]
                  > usunie w niebyt ten fragment wątku bachowskiego, więc co prędzej kopiuję go
                  na
                  > dysk.
                  > ostra reakcja na religijne oszołomstwo wydaje mi się w pełni uzasadniona. ale
                  > sama myśl o dyskusji na temat muzyka a sacrum, wywołuje we mnie przyjemny
                  > dreszczyk. z dziesięć lat temu czytałem arcyciekawy esej pocieja o związkach
                  > muzyki i mistyki [chyba w znaku był drukowany?]. zapamiętałem z niego coś, co
                  > nietrudno zapamiętać, bo zdaje się być oczywistością: muzyka jest
                  > predysponowana do przekazywania doświadczeń mistycznych [a może też ułatwia
                  > przeżycie unio mystica]. a mistyka - wiadomo: pachnie herezją!
                  > kaz

                  Kaz,

                  Draco i Zamek w roli cenzorów? że niby po to otwierali forum, żeby sobie
                  powycinać? i to cranna?? no wiesz!smile) (zwłaszcza, że parę osób żyć może w
                  nieświadomości tego, iż za słuchanie Bacha idzie się do piekła; takie rzeczy
                  lepiej jednak widzieć, niepowtarzalny smak zakazanych owoców...)

                  Natomiast temat który poruszasz jest bardzo ciekawy - napiszesz więcej?

                  Pozdrawiam, k.
                  • arcykr3 Re: analiza tekstów 14.03.03, 14:10
                    kanarek2 napisała:

                    > iż za słuchanie Bacha idzie się do piekła
                    Zacytuj fragment mojej wypowiedzi, z którego byt o wynikało.
                  • kazisi Re: analiza tekstów 17.03.03, 12:31
                    skoro związki z sacrum są z natury trudne do wyrażenia w słowach [bo zaraz
                    pojawi się jakiś ortodoks oskarżający o herezję i odszczepieństwo], to zdawać
                    by się mogło, że łatwiej można o tych sprawach mówić językiem dźwięków lub
                    barw. ale według mnie wcale tak być nie musi. nie twierdzę, że doznałem
                    mistycznego spotkania z absolutem [bo wątpię w jego istnienie], ale
                    kilkakrotnie zdało mi się, że rozumiem cały [tu chyba powinienen wstawić
                    uśmiechniętą twarzyczkę puszczającą oko, bo nie jestem do końca poważny] świat
                    duuuużo lepiej niż zwykle - nie podczas słuchania choćby bardzo temu
                    sprzyjającej muzyki, lecz podczas czytania, i to tekstów, które z pozoru
                    traktują o rzeczach na ogół zaliczanych do sfery profanum. beczenie mnichów
                    tybetańskich i wycie chłopięco-anielskich chórów sprzyja relaksacji, ale drogą
                    do prawdy być nie musi [przynajmniej nie jedyną drogą].
                    pozdrawiam, kaz
                    • arcykr3 Re: analiza tekstów 18.03.03, 12:31
                      kazisi napisał:

                      > skoro związki z sacrum są z natury trudne do wyrażenia w słowach [bo zaraz
                      > pojawi się jakiś ortodoks
                      dzięki za komplement smile
                      oskarżający o herezję i odszczepieństwo], to zdawać
                      > by się mogło, że łatwiej można o tych sprawach mówić językiem dźwięków lub
                      > barw.
                      Kantaty Bacha napisane są nie tylko językiem dźwięków, ale również po
                      niemiecku.
                      ale według mnie wcale tak być nie musi. nie twierdzę, że doznałem
                      > mistycznego spotkania z absolutem [bo wątpię w jego istnienie], ale
                      > kilkakrotnie zdało mi się, że rozumiem cały [tu chyba powinienen wstawić
                      > uśmiechniętą twarzyczkę puszczającą oko, bo nie jestem do końca poważny]
                      świat
                      > duuuużo lepiej niż zwykle - nie podczas słuchania choćby bardzo temu
                      > sprzyjającej muzyki, lecz podczas czytania, i to tekstów, które z pozoru
                      > traktują o rzeczach na ogół zaliczanych do sfery profanum.
                      beczenie mnichów
                      > tybetańskich i wycie chłopięco-anielskich chórów sprzyja relaksacji, ale
                      drogą
                      > do prawdy być nie musi [przynajmniej nie jedyną drogą].
                      "Ja jestem Droga, Prawda i Życie" powiedział Jezus.
                      • kazisi Re: analiza tekstów 18.03.03, 13:20
                        arcykr3 napisał:
                        > "Ja jestem Droga, Prawda i Życie" powiedział Jezus.

                        a pewien mistrz zen stwierdził, że świat jest nieskończoną pustką, w której
                        nie ma nic świetego. ale nie ma to nic wspólnego ze słuchaniem muzyki. kaz
                        • arcykr3 Re: analiza tekstów 20.03.03, 17:54
                          ale żaden mistrz zen nie zmartwychwstał
                • arcykr3 Re: analiza tekstów 14.03.03, 14:07
                  kazisi napisał:

                  > ostra reakcja
                  To miała być ostra reakcja? Przeczytajcie parę wątków stąd:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=423
                  > sama myśl o dyskusji na temat muzyka a sacrum, wywołuje we mnie przyjemny
                  > dreszczyk. z dziesięć lat temu czytałem arcyciekawy esej pocieja o związkach
                  > muzyki i mistyki [chyba w znaku był drukowany?]. zapamiętałem z niego coś,
                  co
                  > nietrudno zapamiętać, bo zdaje się być oczywistością: muzyka jest
                  > predysponowana do przekazywania doświadczeń mistycznych [a może też ułatwia
                  > przeżycie unio mystica].
                  Ciekawe są także związki pomiędzy muzyka a liturgią:
                  www.newadvent.org/cathen/10648a.htmhttp://www.newadvent.org/cathen/10657a.htm
                  www.newadvent.org/cathen/10623a.htm (zakończenie)
                  www.newadvent.org/cathen/15265b.htm (2 ostatnie akapity)

                  >a mistyka - wiadomo: pachnie herezją!
                  Z drugiej strony powstało parę utworów opartych na założeniach
                  kontrreformacji, np. nieszpory maryjne Monteverdiego.
                  • kazisi Re: analiza tekstów 17.03.03, 12:28
                    arcykr3 napisał:
                    > To miała być ostra reakcja? Przeczytajcie parę wątków stąd:...

                    właśnie dlatego zaglądam na to forum, żeby nie czytać takich wypowiedzi jak te
                    polecane ;} przez pana. dźwięk jest tym głośniejszy, im większa cisza panująca
                    wokół. dlatego to, co napisał crannmer brzmi na muz. klas. bardzo ostro, a na
                    forum, gdzie pisują idioci, byłoby uznane za łagodne.


                    > Z drugiej strony powstało parę utworów opartych na założeniach
                    > kontrreformacji, np. nieszpory maryjne Monteverdiego.

                    nie bardzo rozumiem to "z drugiej strony", ale nieszpory też uważam za cudowną
                    kompozycję. tylko nie przykładam zbyt dużej wagi do faktu, że są one oparte "na
                    założeniach kontrreformacji". nie jest to dla mnie jako osoby interesującej się
                    kulturą właśnie tamtych czasów obojętne, ale przecież nie myślę o tym podczas
                    słuchania.

                    pozdrawiam, kaz
                • akina2811 Re: analiza tekstów 11.02.05, 19:52
                  muzyka i sacrum. To brzmi ciekawie. Cóż, kiedy temat wrzucony dwa leta
                  temu...Temat aktualny, ale nie wiem, co z inicjatorem tegoż.
        • crannmer Drugi front ukrainski: wieksze formy 09.02.03, 15:47
          Front drugi ukrainski: wieksze formy wokalno-instrumentalne

          Msze i kantaty lacinskie:
          Magnificat nr 243
          Msza F-Dur nr 233
          a pozniej reszte mszy lacinskich
          na koniec msza h-moll (uwaga na wykonanie! brac Herreweghe)

          Oratoria:
          Weichnachtsoratorium nr 248
          Pasja wg Sw. Jana nr 245
          Pasja wg Sw. Mateusza nr 244 (tutaj zaczalbym od absolutnego hita "Sind Blitze,
          sind Donner vom Himmel verschwunden", wykonanie Herreweghe)
          reszta smile

          Wskazowki wykonawcze: jak w kantatach.
          Wskazowka techniczna: zalecany dobry sprzet z wysoka rozdzielczoscia, z braku
          takiego chociaz dobre sluchawki.

        • crannmer Front zachodni: dziela instrumentalne 09.02.03, 15:48
          Gwaltowna zmiana frontu - front zachodni: dziela instrumentalne (dosc waski
          wybor)

          Skrzypce solo
          Partita nr 3 E-Dur BWV 1006
          Partita nr 2 d-moll BWV 1004 (szczegolnie ciacconna - szczyty transcendencji)
          Sonaty
          Wykonanie: np. Hilary Hahn. Natomiast Nigel Kennedy nie.

          Wiolonczela solo
          Suity 1..6 BWV 1007..1012
          np. Mstislaw Rostropowicz, Yo Yo Ma, Andreas Schiff


          Koncerty na orkiestre:
          wszystkie koncerty brandenburskie 1046..51
          np. Max Pommer, Neues Bachisches Collegium Musicum
          Suity (uwertury) orchiestralne 1066..69
          dito

          Organy solo (uwaga, leca prawie same hity smile:
          tok. i fuga d-moll 656 (oczywiscie)
          passakalia i fuga c-moll 582
          pastoralle 590 (na Boze narodzenie, jak Weichnachtsoratorium sie skonczy, a
          nikt dalej nie chce spiewac smile
          fantasia i fuga g-moll 542 (glosno i na dobrym sprzecie!)
          preludium i fuga a-moll 543 (dito)
          tok. i fuga d-moll dorycka 538
          preludium i fuga g-moll 535
          fantasia G-Dur 572
          sklady choralowe, np:
          Wachet auf, ruft uns die Stimme 645
          Ich rufe zu Dir, Herr Jesu Christ 639 etc

          Po takim przygotowaniu spokojnie przejedziesz reszte repertuaru organowego.
          Radzilbym tylko ograniczac dawki - jeden..dwa kawalki dziennie, ew. powtorzyc :-
          )

          Wskazowki wykonawcze: hmmm. Osobiscie lubie E. P. Bigs, a nie lubie Marie
          Claire Allain. Ale to moze byc wzgledne. Trza wyprobowac samemu.

          Utwory na instrument klawiszowy (klavier)
          Po pierwsze: nie bedziesz mial innych pianistow przed Glenem Gouldem!
          Inni pianisci albo staraja sie grac Bacha, jak Glen Gould, co jest zbyteczne,
          albo li tez staraja sie grac Bacha zupelnie inaczej, niz Glen Gould, co tez
          jest zbedne.
          (all above in my humble opinion)

          Lista wstepna:

          Variacje goldbergowskie nr 988
          Na rynku sa cztery wersje tego nagrania w wykonaniu Goulda. Polecam posiadanie
          dwojga.
          1. pierwsze nagranie z 1955 roku na poczatek. Tempo, swing, rozrywka.
          2. ostatnie oficjalne nagranie z 1982 r. Do swingo dochodzi uczucie i wyraz, w
          pierwszej wersji co prawda obecny, jednak dosc dobrze zamaskowany smile
          Po kilku sluchaniach tego nagrania czlowiek jest stracony dla tych wszystkich
          Jarretow, Perrayah'ow, Koroljowow, Kissinow i innych przybled myslacych, ze
          moga grac Bacha.
          (3. na trzeciego mozna sobie pozwolic na nagranie koncertowe z Salzburga
          (1955). Poza wariacjami jest na tej plycie min. piekny utwor Jana Pieterszona
          Sweelincka. Polecam go jako wstep do tego malo znanego, a wartego poznania
          kompozytora)

          Wohltemperierter Klavier nr 846..893
          oczywiscie Gould. Ostrzegam przed konsumpcja wszystkich kawalkow na raz.

          Kunst der Fuge nr 1080

          "Nicht Bach, Meer sollte er heissen" (L. van Beethoven)
          "Byc moze nie wszyscy muzycy wierza w Boga, ale wszyscy wierza w Bacha"
          (Maurizio Kagel)

          Tutaj, co ciekawe, polecalbym wykonanie NIE na fortepian solo. Na wprowadzenie
          mozna sobie puscic np. koncertowe wykonanie Golulda pierwszch kilku
          kontrapunktow (wrazliwsi sluchacze moga stracic kilka lez), jednakze do
          glebszego poznawania Sztuki Fugi radzilbym raczej wykonania na kilka
          instrumentow. POjawilo sie w miedzyczasie kilka wykonan na kwartet symczkowy
          (np. Modern String Quartet, Jordi Savall), jest tez dosc ciekawe wykonanie na
          sekstet saksofonowy.
          Natomiast wykonania Glena Goulda na organach polecam tylko bardzo
          zatwardzialym smile

          A teraz smaczek najdelikatniejszy, na deser po wyzynach ducha jeszcze wyzszy
          poziom (uwaga - najwyzsza transcendencja!):
          Czternascie kanonow na temat wczesniejszej fugi numer BWV 1087 (i ostatni smile
          Zestaw znany dopiero od kilkunastu lat. Jednak nawet w wykonaniu
          przedstawiciela frakcji betonowej Kenetha Gilberta (taki, co wariacje
          goldbergowskie gra dwie i pol godziny i to koniecznie na klawesynie) kawalki
          prowadza do szczytowan estetycznych.


          I na tym pozwole sobie zakonczyc moj skromny "Young Neophyte's Guide to Johann
          Sebastian Bach". Jestem swiadomy faktu, ze wiele duzych obszarow zupelnie
          opuscilem (inwencje dwu- i trzyglosowe, koncerty na solo i orkiestre tudziez
          aranzacje, suity angielskie i francuzkie, kantaty swieckie, arie na solo i
          towarzyszenie etc.), a pozostale dosc wybiorczo potraktowalem (szczegolnie
          organy solo i kantaty). Dokladnie to zamierzalem smile
          Sadze bowiem, ze po przesluchaniu po kilka przynajmniej kawalkow na rodzaj z
          powyszego zestawu bachowy nowicjusz bedzie mial pewne rozeznanie, na jakich
          frontach i kierunkach dalej udezac i jakimi silami (wykonawcami) walczyc.

          W tym miejscu zachecam rowmiez do sluchania opracowan i przerobek (o ile sa
          dobre smile Dzialania takich przerabiaczy, jak Leopold Stokowski, Jacques
          Louisier, czy Christopher Poppen (razem z Hilliard Ens.) maja swoj sens. Tylko
          pani Vanessa Mae nie ma uncertain

          Jeszcze jedno: u Bacha panuje absolutna rownosc formy z trescia. A trescia
          utworow wokalnych jest tekst. Wiec, po pierwsze, odradzam sluchanie utworow
          Bacha w jezyku innym, niz oryginalu, czyli w 95 % przypadkow po niemiecku. Po
          drugie sensowna rzecza dla amatora bachowskiej muzyki wokalnej byloby znac
          niemiecki w stopniu wystarczajacym do pobieznego przynajmniej zrozumienia
          tekstu. Oczywiscie im lepsza znajomosc niemieckiego, tym lepiej smile

          Z pozdrowieniem

          C.
          ______________________________
          So you want to write a fugue?!
          • cze67 Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 09.02.03, 16:25
            Rzekles, Mistrzu!
          • pq Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 09.02.03, 19:14
            Po pierwsze: dzięki za BWV.

            Po drugie: dzięki za wskazówki. Choć jestem chyba bardziej zaawansowany niż
            cze67 w słuchaniu JSB, to baaardzo wiele jeszcze przede mną. Więc na pewno się
            przydadzą.

            Nie do końca zgodzę się ze wskazówką wykonawczą: Gardiner, przynajmniej jeśli
            chodzi o msze h-moll. Kupiłem to kiedyś (w zupełnie zielonych czasach) i teraz
            trochę żałuję. Dla mnie jest zagrane za sucho i bez oddechu, miejscami jak z
            metronomem. (Podobne wrażenie mam słuchając Missa solemnis LvB) Natomiast mimo
            również skromnych doświadczeń (Pasje) gorąco polecam Herreweghe. Tego, jak się
            w przestrzeni rozwija pierwsze "Herr" z pierwszego wykonania Pasji Janowej
            jestem w stanie słuchać kilka razy z rzędu. Oczywiście, (z braku porządnych
            głośników) na bardzo dobrych słuchawkach. W ogóle do Bacha przejrzyście
            grające słuchawki są bardzo pomocne - pomagają rozwikłać poplątane polifonie i
            wsłuchać się w każdy głos z osobna.

            A co sądzisz o Partitach na skrzypce Mintza i sonatach na wiolonczele
            Fournier? Jesli chodzi o Kunst der Fuge, ja (skromnie i amatorsko) polecałbym
            posłuchać Koopman/Mathot na 2 klawesynach.

            Aha, w niedziele o 9:00 w polskim radio (Program 2 oczywiście) jest cykliczny
            program prezentujący wszystkie kantaty JSB. Warto posłuchać, choć trzeba
            przeczekać afektowany komentarz prowadzącego.

            Pozdrawiam wszystkich

            • ada08 Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 10.02.03, 19:24
              pq napisał:

              > >
              > Aha, w niedziele o 9:00 w polskim radio (Program 2 oczywiście) jest
              cykliczny
              > program prezentujący wszystkie kantaty JSB. Warto posłuchać, choć trzeba
              > przeczekać afektowany komentarz prowadzącego.
              >

              ... Mirosława Perza. Komentarz istotnie nieco afektowany...
              ten głos, ta intonacja ! smile
              Ma jednak dla mnie jakiś staroświecki urok.

              Ten cykl to powtórka sprzed wielu lat chyba ?


            • crannmer Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 14.02.03, 11:04
              pq napisał:

              > Po pierwsze: dzięki za BWV.
              >
              > Po drugie: dzięki za wskazówki. Choć jestem chyba bardziej zaawansowany niż
              > cze67 w słuchaniu JSB, to baaardzo wiele jeszcze przede mną. Więc na pewno
              > się przydadzą.
              >
              > Nie do końca zgodzę się ze wskazówką wykonawczą: Gardiner, przynajmniej jeśli
              > chodzi o msze h-moll. Kupiłem to kiedyś (w zupełnie zielonych czasach) i
              teraz
              >
              > trochę żałuję. Dla mnie jest zagrane za sucho i bez oddechu, miejscami jak z
              > metronomem. (Podobne wrażenie mam słuchając Missa solemnis LvB)

              Akurat tego pod Gardinerem nie sluchalem. Natomiast kantaty nagrane z nim w
              ubieglym wieku sa w przewazajacej wiekszosci dobre i bardzo dobre. Moze to
              zreszta sprawa gustu smile

              > Natomiast mimo
              > również skromnych doświadczeń (Pasje) gorąco polecam Herreweghe.

              No to w tym punkcie sie zgadzamy smile

              > A co sądzisz o Partitach na skrzypce Mintza

              Raz sluchalem w radiu. Nie zrzucilo mnie tak na kolana, jak nagranie pewnego
              bardzo znanego Rosjanina (ktorego nazwisko chwilowo wypadlo mi z glowy sad

              > Fournier?
              Nie znam blizej.

              >Jesli chodzi o Kunst der Fuge, ja (skromnie i amatorsko) polecałbym
              > posłuchać Koopman/Mathot na 2 klawesynach.

              Koopmana dyrygowania muzyki wokalnej da sie sluchac, organowej rowniez, ale to,
              co Koopman dziala na klawesynie, mnie osobiscie zalatuje frakcja betonowa.
              Jesli klavier, to Gould na fortepianie, tu jestem nieustepliwy wink

              > Aha, w niedziele o 9:00 w polskim radio (Program 2 oczywiście) jest cykliczny
              > program prezentujący wszystkie kantaty JSB. Warto posłuchać, choć trzeba
              > przeczekać afektowany komentarz prowadzącego.

              Jak bylem latem w Polsce, sluchalem ze dwa razy, ale o ile sobie przypominam,
              puszczal tylko kawalki. Trudno sie tego sluchalo.

              >
              > Pozdrawiam wszystkich
              >
              Pozdr.
              C.
          • zenna kantaty 09.02.03, 22:03
            A co sadzicie o wykonaniu Koopmana z The Amsterdam Baroque Orchestra&Choir?
          • sarn Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 10.02.03, 16:16
            crannmer! czołobitność za tak wyczerpujący przewodnik po pierwo-Bachu! muszę
            przyznać, że większość już mam za sobą (a raczej w sobie), ale Twoje komentarze
            nt. wykonawców postaram się skonfrontować na żywca z wrażeniami podczas
            słuchania. dzięki anyway. pozdr.
            sarn
          • kopperek Re: Front zachodni: dziela instrumentalne 12.02.03, 16:49
            cranmer

            jestem bardzo zobowiązany - wielkie dzięki.


            pozdrawiam - Kopperek
      • stasiuba Re: Jan Sebastian 29.03.03, 20:02
        J.S. Bach to rzeczywiście geniusz muzyki klasycznej, ale czy największy?
        Myślę, że równy Mozartowi, Beethovenowi, w pieśniach Schubertowi, w operze
        Verdiemu, w sztuce instrumentacji Korsakowowi. Trudno dalej wyliczać,
        niesposób stopniować, ustalać odległość między Bachem a np. Haydnem, Brahmsem,
        Czajkowskim, Rossinim, Wagnerem, Chopinem, Dworzakiem, Bartokiem,
        Rachmaninowem i jeszcze wielu innych. Każdy z nich był inny ale każdy był
        skończonym artystą, geniuszem muzycznym, twórcą dzieł absolutnie
        doskonałych,każdy z nich wytyczał nowe kierunki w sztuce. Wielkość Bacha
        wynika z wielkiego wpływu jego muzyki na twórczość wszystkich następnych
        pokoleń kompozytorów. I tak jest do dzisiaj.
        St.B.
    • zenna serdecznie pozdrawiam 07.02.03, 12:00
      Witajcie!

      Ja pokochalam Bacha w dziecinstwie, kiedy uslyszalam toccate i fuge d-moll
      (565). Zreszta zawsze bedzie mi sie ona kojarzyc z filmem "Byl sobie
      czlowiek". smile

      Potem juz kupowalam wszystkie kasety z Bachem, jakie tylko udalo mi sie
      upolowac. Dopiero za czasow CD troche przystopowalam. Wtedy tez wlasnie
      dojrzalam do sluchania spiewu. Po Magnificat i Pasji wg sw. Mateusza zakupilam
      sobie plyte z kantatami. I zaciekawilam sie niewinnie - ilez to tych kantat
      jeszcze przede mna? Przejrzalam BWV (caly) i nauczylam sie pokory.

      Teraz zdaje sie na przypadek: czasem cos nowego w radiu, czasem jakis koncert
      bachowski; kilka razy w roku kupuje nowe plyty. I tak to powolutku, stosownie
      do mozliwosci mojej percepcji, sie toczy.

      Podziwiam Crannmera, ktoremu udalo sie uslyszec juz tak wiele.
      A jakie sa Wasze bachowskie historie?


      • cze67 Re: serdecznie pozdrawiam 07.02.03, 12:15
        zenna napisa?a:

        > Podziwiam Crannmera, ktoremu udalo sie uslyszec juz tak wiele.
        > A jakie sa Wasze bachowskie historie?

        Zwiazane z Bachem... Ogladalem kiedys wspanialy spektakl Schaffera bodajze -
        "Kolacja na cztery rece" o spotkaniu (ktore sie w rzeczywistosci nie odbylo)
        Bacha i Handla. Tego pierwszego gral (Oskar!!!) Janusz Gajos, tego drugiegi
        (drugi Oskar!) Roman Wilhelmi. Najpiekniekszy spektakl jaki widzialem! Bach
        pokazany jako nieokrzesany prostak, zajadajacy sie tytulowa kolacja i patrzacy
        na niego z gory krolewski kompozytor Handel. Dopiero kiedy Bach zaczyna grac,
        od tak sobie, wlasna kompozycje, ktora napisal "na kolanie" Handel zdaje sobie
        sprawe, ze ma do czynienia z geniuszem...
        • zenna Re: Kolacja na cztery rece 07.02.03, 13:32
          Z enuzjazmem dolaczam sie do zachwytow nad tym spektaklem! (Jeszcze
          dorzucilabym Oskara dla Treli-lokaja.)

          Byl to bodziec do glebszego zapoznania sie z "Wariacjami Goldbergowskimi". smile


          • cze67 Re: Kolacja na cztery rece 07.02.03, 13:42
            zenna napisa?a:

            > Z enuzjazmem dolaczam sie do zachwytow nad tym spektaklem! (Jeszcze
            > dorzucilabym Oskara dla Treli-lokaja.)

            Zgoda!

            > Byl to bodziec do glebszego zapoznania sie z "Wariacjami Goldbergowskimi". smile

            A ja ta kompozycja zainteresowalem sie takze po obejrzeniu... "Milczenia
            owiec". Plynie ona z magnetofonu podczas kiedy Hannibal Lecter rozprawia sie z
            pilnujacymi go policjantami...
            • zenna Re: Kolacja na cztery rece 07.02.03, 16:41
              cze67 napisał:

              > A ja ta kompozycja zainteresowalem sie takze po obejrzeniu... "Milczenia
              > owiec". Plynie ona z magnetofonu podczas kiedy Hannibal Lecter rozprawia sie
              z pilnujacymi go policjantami...

              W tym kontekscie "Wariacje" musialy zabrzmiec niesamowicie...
              • cze67 Re: Kolacja na cztery rece 07.02.03, 17:05
                zenna napisa?a:

                > W tym kontekscie "Wariacje" musialy zabrzmiec niesamowicie...

                I, ach!, brzmialy!...
            • ada08 Re: Kolacja na cztery rece 10.02.03, 19:20
              cze67 napisał:

              > zenna napisa?a:
              >
              >
              > Zgoda!
              >
              > > Byl to bodziec do glebszego zapoznania sie z "Wariacjami Goldbergowskimi".
              > smile
              >
              > A ja ta kompozycja zainteresowalem sie takze po obejrzeniu... "Milczenia
              > owiec". Plynie ona z magnetofonu podczas kiedy Hannibal Lecter rozprawia sie
              z
              > pilnujacymi go policjantami...
              >

              ''Wariacje....'' w nagraniu Glenna Goulda, ma się rozumieć.
              Tylko nagranie tego artysty uznawał oryginalny doktor smile
    • stafffy Re: Jan Sebastian 17.02.03, 00:23
      Oho, az zaniemowilem po dawce takieeej wiedzy.Dziekuje ,poniewaz sam pasjami smile
      slucham J.S Bacha.Nie sadzilem ze jest ponad sto plyt z jego dorobkiem.Czy
      ogladaliscie Kolacje na 4 rece ? Gdyby do takiego spotkania moglo dojsc
      naprawde....
      • crannmer Re: Jan Sebastian 17.02.03, 07:50
        stafffy napisał(a):

        > Oho, az zaniemowilem po dawce takieeej wiedzy.Dziekuje ,poniewaz sam
        > pasjami smile
        > slucham J.S Bacha.Nie sadzilem ze jest ponad sto plyt z jego dorobkiem.

        www.amazon.de na zapytanie o Bach, Johann Sebastian podaje ca 7800 nosnikow
        (ile z tego jest CD i ile sie powtarza, a ile juz wyszlo, nie wiem i nie
        zamierzam sprawdzac smile. Z kolei www.jpc.de na takie samo zapytanie podaje 500
        CD, po czym licznik sie resetuje.

        smile)

        Pozdr.
        C.
    • kazisi Re: Jan Sebastian 20.02.03, 13:11
      trochę lektury:
      www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/42/index.html
      • zenna Re: Jan Sebastian 20.02.03, 17:48
        Kazisi, dziekuje; podobalo mi sie to wyrazenie: "jak mrówka u stóp wielkiej
        góry".
        Pozdrawiam
    • mema Re: Jan Sebastian 23.02.03, 21:52
      UWIELBIAM Jana Sebastiana B. Od wczesnej młodości. Dawno, dawno temu, kiedy
      jeszcze radio nie było komercyjne, PR 2 nadawał cykl: Jana Sebastiana Bacha
      dzieła wszystkie (o ile dobrze pamiętam)- wtedy nagrywałam to, jak leciało
      niemalże na kasety przy pomocy mojego MK Wilga (ktoś to jescze pamięta? wink) I
      dzięki temu cyklowi miałam okazję zapoznać sie z prawie wszystkimi dziełami
      (później nagrywałam tylko to, co mi sie spodobało bardziej, ale słuchałam
      pilnie).
      Dziś mam tylko kilka kaset, ale oryginalnych (tamte wyrzuciłam-nie ta jakośćsad)
      i kilka płyt CD (miałam jeszcze krążki winylowe, ale zginęły przy którejs z
      przeprowadzek). No i nuty- pozostałość po nauce gry-na organach kościelnych,
      oczywiście smile

      Moje najukochańsze dzieła BAcha to: Koncerty Brandengbursie, zwłaszcza 3 i 5
      (ten mnie z najgłębszej depresji wyciąga), Preludia i fugi z DAs
      Vohletemperierte..., i 8 kleine Praludien und Fugen, Koncerty skrzypcowe,
      Koncert włoski, Kantata: WAchet auf... ( a zwł. Zion hort..), Wielka Msza h-
      moll, Capriccio na odjazd brata i.. Kunst der Fuge- ale tego wciąż ucze sie
      słuchać (chwilowo nie mam nagrania).
      coś jeszcze? Z pewnoscią, ale.. nie pamiętam

      Miłego słuchania wielbicielom

      Mema
      • zenna Re: Jan Sebastian 25.02.03, 11:33
        mema napisała:

        > Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze radio nie było komercyjne, PR 2 nadawał
        cykl: Jana Sebastiana Bacha dzieła wszystkie (o ile dobrze pamiętam)- wtedy
        nagrywałam to, jak leciało niemalże na kasety przy pomocy mojego MK Wilga
        (ktoś to jescze pamięta? wink)

        Ja z kolei nagrywalam czasem cos z audycji Malgorzaty Pecinskiej w PR III - na
        Grundigu, ktory mial zlosliwe obyczaje wciagania (i niszczenia!) tasmy w
        najpiekniejszych momentach wink

        > No i nuty- pozostałość po nauce gry-na organach kościelnych,
        > oczywiście smile
        Podziwiam i zazdroszcze!

        pozdrowienia
        • gatto2pl Re: Jan Sebastian 26.02.03, 13:48
          Bach, Bach i jeszcze raz Bach...
          Giovanni Sebastiano muzyk bez ktorego nie byloby muzyki..
          oczywiscie moje osobiste odczucia..
          pozdrawiam serdecznie..i dzieki za to Forum
          ciao
          gatto2pl
    • anahella Pochwale sie i przywitam:) 25.02.03, 04:52
      Na poczatek chce sie przywitac, jestem tu pierwszy raz.

      Bacha slucham chetnie, aczkolwiek nie jest moim ulubionym kompozytorem. Chce
      sie pochwalic jedna plytka. Otoz jakis czas temu kupilam sobie komplet plyt
      Andresa Segovii (hiszpanska gitara klasyczna). Na jednej z pieciu ten artysta
      gra wlasnie Bacha. Musze przyznac, ze na nowo go wtedy odkrylam. Pozdrawiam
    • maya9 Re: Jan Sebastian na fortepian 04.03.03, 22:39
      wytropiłam ostatnio w EMPiK-u na przecenie (za jedyne 29,99 albo jeszcze
      taniej) dziełko pt: "Glenn Gould" (swego czasu nominowane do "Nike"). Na pewno
      każdy gouldzista- bachista się zachwyci. Ja jestem fanką przede wszystkim Bacha
      na fortepian. Szukam interesujących wykonań (pomijając najsłynniejsze, czyli np
      Goulda i Richtera)
      Ostatnio wypadłam z obiegu, nie mam pojęcia o nowościach, jakby ktoś coś
      wiedział, niech da znać. I kilka słów o tym, jak ściągnąć nagrania przez
      internet.
      • soso_soso CD z organowa muzyka Bacha 13.03.03, 10:22

        Mam problem. Posiadam okolo 50 plyt z muzyka Bacha, w wiekszosci stare winyle z
        bylej NRD i troche polskich. Lubie szczegolnie utwory organowe.
        Problem mam taki, ze na rynku jest cala masa byle jakich plyt za grosze
        wydawanych w przedziwnych seriach. Nie mam do nich zaufania bo to jakies
        lotewskie lub slowacki nagrania sprzed 20 lat. Mi zas zalezy szczegolnie na
        posluchaniu bardzo dobrych instrumentow i nagranych porzednie przez dobrych
        wykonawcow i z dobra inzynieria dzwieku.
        Ostatnio trafilem na pasaccalia z intro nie na najnizszych rejestrach pedalu,
        tak jak lubie ale wrecz na jakichs slabowitych dzwonkach. Koszmar.
        Czy ktos moze polecic naprawde dobre nagrania organowe Bacha? Takie z basem 32
        Hz lub nawet 16 Hz (dolne c).

        pzdrw

        soso
        • vinyl_pl Re: CD z organowa muzyka Bacha 06.05.03, 10:13
          Na Ebay.de w 'schallplaten' szukaj serii plyt zwanej "GALE EDITION" lub po
          prostu "GALE" (nie mylic z Erykiem Gale to nie to.). Tam masz wlasnie sample z
          16 HZ. W Kunst Der Fuge BAcha z Gouldem (Seria sony
          sonyclassical.com/music/52595/ ) sciezka '3' 1.32 minuta Gould cisnie
          pedal wlasnie cos kolo c i jeszcze bwv 598 pedal-exercitium.
      • m_zawada Re: Jan Sebastian na fortepian 16.03.03, 21:49
        maya9 napisał(a):

        Ja jestem fanką przede wszystkim Bacha
        >
        > na fortepian. Szukam interesujących wykonań (pomijając najsłynniejsze, czyli
        np
        >
        > Goulda i Richtera)

        Ivo Pogorelich - Suity angielskie a-moll (BWV 807) i g-moll (808)- z Deutsche
        Grammophon, + 4 sonaty Scarlattiego.

        Pozdrawiam

      • otto_1 Re: Jan Sebastian na fortepian 18.03.03, 22:38
        Martha Argerich i Murray Perahia (suity angielskie i Wariacje Goldbergowskie,
        do koncertów jakoś nie mogę się przekonać)
    • mar_elx WSPÓŁCZESNY fortepian a Bach 29.03.03, 20:23
      Wiele nagrań utworów JSB na "klavier" wykonywane jest na instrumentach z epoki,
      znacznie mniej doskonałych niż współczesny fortepian. Uważam Bach sam chętnie
      pograłby na czymś lepszym niż te brzękliwe niby-fortepiany i klawesyny z jego
      czasów.

      Tym, których przerażają niewątpliwie trudne w odbiorze kantaty i fugi, polecam
      nagranie wytwórni DECCA - Koncerty podwójne i potrójne na fortepian. Wykonanie:
      Schiff, Serkin i Canino + Camerata Bern. Zestaw 2 CD (kupiłem w Empiku).
      Nareszcie Bach na WSPÓŁCZESNYM instrumencie!
      • crannmer Re: WSPÓŁCZESNY fortepian a Bach 01.04.03, 13:12
        mar_elx napisał:

        > Wiele nagrań utworów JSB na "klavier" wykonywane jest na instrumentach z
        epoki,
        >
        > znacznie mniej doskonałych niż współczesny fortepian. Uważam Bach sam chętnie
        > pograłby na czymś lepszym niż te brzękliwe niby-fortepiany i klawesyny z jego
        > czasów.

        Wywazasz otwarte wrota smile
        Juz od Goluda i jego pierwszego nagrania wariacji (1955) wykonania na
        nowoczesnym fortepianie sa uznane i dostepne.
        A Golud nie byl pierwszym (co do wyboru instrumentu).

        >
        > Tym, których przerażają niewątpliwie trudne w odbiorze kantaty i fugi

        Na klavier?
        smile

        >, polecam
        > nagranie wytwórni DECCA - Koncerty podwójne i potrójne na fortepian.
        > Wykonanie:
        > Schiff, Serkin i Canino + Camerata Bern. Zestaw 2 CD (kupiłem w Empiku).
        > Nareszcie Bach na WSPÓŁCZESNYM instrumencie!

        Ale czemu nareszcie?

        Pozdr.

        C.
      • crannmer Re: WSPÓŁCZESNY fortepian a Bach 01.04.03, 13:13
        mar_elx napisał:

        > Wiele nagrań utworów JSB na "klavier" wykonywane jest na instrumentach z
        epoki,
        >
        > znacznie mniej doskonałych niż współczesny fortepian. Uważam Bach sam chętnie
        > pograłby na czymś lepszym niż te brzękliwe niby-fortepiany i klawesyny z jego
        > czasów.

        Wywazasz otwarte wrota smile
        Juz od Goluda i jego pierwszego nagrania wariacji (1955) wykonania na
        nowoczesnym fortepianie sa uznane i dostepne.
        A Golud nie byl pierwszym (co do wyboru instrumentu).

        >
        > Tym, których przerażają niewątpliwie trudne w odbiorze kantaty i fugi

        Na klavier?
        smile

        >, polecam
        > nagranie wytwórni DECCA - Koncerty podwójne i potrójne na fortepian.
        > Wykonanie:
        > Schiff, Serkin i Canino + Camerata Bern. Zestaw 2 CD (kupiłem w Empiku).
        > Nareszcie Bach na WSPÓŁCZESNYM instrumencie!

        Ale czemu nareszcie?

        Pozdr.

        C.
    • kanarek2 Re: Jan Sebastian 03.04.03, 23:21
      Dzis wykrylem, ze można kupic pudelko 8 CD za 140 zl. z koncertami Branden.
      + suity orkiestrowe + muzyka kameralna, Musica Antiqua Koln pod Goeblem.
      Jest to wiadomosc i o finansach i o sztuce: pewnie trudno znaleć lepsze
      wykonania, na starych instrumentach, o wielkiej czystości technicznej.
      Bardzo polecam.

      Przedwczoraj zaś wykryłem, że Herreweghe (niebotyczny w np. kantatach Bacha,
      jak podkresla cranmer) nagrał Vespro della Beata Vergine Monteverdiego. W moim
      skromnym odczuciu jest to nagranie fatalne, zdecydowanie odradzam.

      Pozdrawiam,
      k.

      • zamek A propos Herreweghe'a 27.01.05, 13:30
        Kojarzycie ten 4-płytowy album Virgin z kntatami i małymi mszami? Cudeńko, moim
        zdaniem smile
        • schaetzchen Re: A propos Herreweghe'a 27.01.05, 17:58
          Czy masz na myśli to?

          www.virginclassics.com/vclass-docs/frame_catalog.html
          Kojarzymy, kojarzymy i bardzo lubimy smile

          • schaetzchen Re: A propos Herreweghe'a 27.01.05, 18:00
            Przepraszam, zły link, *^%@#^%$#*&@^%)$&^%##&!!!!!!

            w to co podałam należy wbić nr katalogowy 561721.
          • zamek Tak, to jest to :) 27.01.05, 21:37
            Teraz (tj. w zeszłym roku chyba ;P) zostało wydane w serii 4 Pleasure w takim
            ładnym tekturzanym du..., tego, pudełku smile
            • kanarek2 i Heifetz też 30.01.05, 23:41
              No ja tez lubie, owszem. Natomiast ostatnie nagrania dla Harmonia Mundi
              (oratorium na Wniebowstąpienie, Kantaty Adwentowe) wydają mi się jakieś takie
              bez wyrazu, nieskazitelne technicznie i jednocześnie nudnawe po prostu.

              Natomiast całkiem przez przypadek (Amazon wysłał mi nie tę płytę która
              zamawiałem; Amazon jest jednak solidną firmą i w 3 dni później miałem już dobrą)
              dostałem koncert podwójny d-moll w wykonaniu Heifetza + Friedmana z New Symphony
              Orchestra of London, no i jest to IMHO najpiękniejsze nagranie bwv 1043. Po
              części dlatego że grane jakby 'romantycznie', a i porozumienie z Friedmanem
              świetne. Dodatkowo stare nagranie RCA Victor jest tu 'remastered', z imponującym
              dzwiękiem.
    • zethaem Re: Jan Sebastian 07.04.03, 18:38
      Witam serdecznie!
      Nigdy nie pisywałem listów do radia,tv,gazet czy nawet do nienanych mi
      osób.Jest wszelako temat dla którego będę to robił z przyjemnością.Tematem tym
      jest: Jan Sebastian Bach.Jeśli ktoś myśli podobnie czekam na kontakt.Mój adres
      zethaem@gazeta.pl
    • zenna Re: Jan Sebastian 28.04.03, 16:45
      Ostatnio zapragnelam posluchac czegos nowego. Zgodnie z sugestiami
      Crannmera smile, szukalam Herreweghe & Ghent... Mam! "Kantaten - Missae".
      Jest Barbara Schlick, ktora znalam juz z wykonania kantat u Koopmana
      ('Seufzer, Tränen, Kummer, Not' z BWV 21 - niezapomniane wrazenie...),
      i Agnes Mellon.

      Coz mozna powiedziec... piekne!...
      • jakub.milewski Re: Jan Sebastian 15.06.03, 15:49
        witam wszystkich,

        dzieki za wspaniale forum - w muzyce klasycznej (powaznej?) stawiam pierwsze
        kroki i takie forum jest dla mnie nieocenione

        mam prosbe odnosnie utworow JS Bacha - szczegolnie tych, od ktorych trzeba
        zaczac (frontowe wink, czy moge prosic o wykaz jakichs konkretnych CD - tak dla
        kompletnego laika bedzie o wiele latwiej...

        ps. na ebay znalazlem cos takiego -

        search.ebay.com/search/search.dll?MfcISAPICommand=GetResult&si=1934996&ht=1&currdisp=2&itemtimedisp=1&st=2&BasicSe
        arch=&query=Bach

        - warto?

        dzieki

        Kuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka