Proszę wszystkich dzielic sie z nami wrazeniami z
koncertów! Rzecz rozpoczęła już Draconessa, krótko
podsumowując Kilara, który to koncert rozpoczął
Festiwal Muzyki U. Europejskiej w FN.
Wczoraj byliśmy na Herreweghe z Collegium Gent, z tego
samego cyklu.
Bardzo przyjemnie jest stwierdzić, że najlepszy zespół
na świecie(*) jest najlepszy. Przed przerwą zaśpiewali
Lasso, 3 Psalmy Davidis Poenitentiales, ostatni czyli
7my chyba najładniejszy.
Po przerwie Strawinski. Bardzo piękna była msza (z
podwójnym kwintetem dętym), nadspodziewanie, Credo,
Sanctus, Agnus Dei.
Kontrast z pierwszą częścią niby spory, ale i mały.
Będąc kompletym ignorantem nie wiem do jakiego stopnia
da się odejść od form historycznych; Strawiński - jak
mi wydaje - mocno jest nich osadzony.
Żałowałem, że koncert nie odbył się w kościele,
właściwszym akustycznie (i nie tylko!) dla muzyki
sakralnej.
Pozdrawiam,
k.
-------------
(*) Kto przeciw? nie widzę