Dodaj do ulubionych

Poszukiwany Włoch z Warszawy

22.12.05, 14:45
Moja koleżanka pilnie poszukuje kogoś kto ma namiary na P. Stefano
Mainardiego lub jego żonę Annę. Sprawa jest o tyle ważna, że na lotnisku w
Wenecji wziął przez pomyłkę bagaż jej taty z lekami, które on musi pilnie
zażyć. Włoch mieszka na Ursynowie (mamy jego namiary w Polsce) ale obecnie z
rodziną jest na terenie Włoch. Jeśli ktoś moze pomóc proszę o maila na adres
gazetowy bonalisa@gazeta.pl lub skontaktowanie się z tym Panem i przekazanie
prośby o pilne skontaktowanie się np. z lotniskiem w Wenecji lub pod podany
adres mailowy.
Obserwuj wątek
    • viki2lav Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 22.12.05, 15:17
      moze chociaz miasto....
      • bonalisa Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 22.12.05, 15:30
        Jeśli chodzi o Polskę to napisałam w tytule że Warszawa natomiast we Włoszech
        nie znamy miasta bo ślady "kończą się" na lotnisku w Wenecji :-)
        • viki2lav Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 22.12.05, 16:59
          to do rzymu albo nizej nie lecieli;-)
          zawezamy poszukiwania do polnocnego wschodu
          • bonalisa Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 23.12.05, 08:23
            Pomyliłam się z lotniskiem - wylądował na lotnisku w Mediolanie a nie Wenecji(w
            dalszym ciągu to jednak północ;-)
        • viki2lav Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 22.12.05, 17:06
          tu?
          www.wmpuksw.edu.pl/?go=rada
          • linn_linn Re: Poszukiwany Włoch z Warszawy 22.12.05, 17:51
            Pewnie sam sie skontaktuje: po co komu bagaz innej osoby. Co do lekow, to chyba
            lepiej kupic nowe. A bagaz byl chociaz dobrze oznakowany?
            • maialina1 lotnisko 22.12.05, 17:53
              No a on nie zauwazyl ze ma w torbie leki??
              Na pewno sie spostrzegl ze ma w torbie cos co nie nalezy do niego, a do tego
              byc moze komus ratuje zycie.
              Zadzwon na lotnisko, najprawdopodobniej, jesli facet nie ma waszych namiarow,
              zdepozytowal znalezisko na lotnisku!
              • linn_linn Re: lotnisko 22.12.05, 18:14
                Na lotnisku juz o tym wiedza. Na to wyglada...
                • bonalisa Re: lotnisko 23.12.05, 08:21
                  Info o tej uczelni mieliśmy już wcześniej ale niestety oni też nie znają jego
                  namiarów włoskich.Sprawa na tyle się skomplikowała, że facet prawdopodobnie
                  zlikwidował już wszystkie sprawy w Polsce i rozpoczyna nowy etap życia w
                  Ameryce Południowej a przejazdem (zapewne na święta) jest we Włoszech a do tej
                  konkretnej walizki pewnie nie zagląda bo akurat w tym momencie nie jest mu
                  potrzebna. Jak pech to pech :-(
                  • bonalisa Alert odwołany ;-) 23.12.05, 08:49
                    Właśnie przeczytałam maila od mojej koleżanki,że udało się skontaktować z tym
                    panem:-) Dzięki wszystkim za chęć pomocy
                    Pozdrawiam
                    B.
                    • maialina1 Re: Alert odwołany ;-) 23.12.05, 15:21
                      Fajnie.
                      Pozdrawiam.
                      • viki2lav Re: Alert odwołany ;-) 27.12.05, 09:22
                        extra, opowiadaj jak go namierzyliscie, jesli, oczywiscie, mozesz:-))
                        • bonalisa Re: Alert odwołany ;-) 27.12.05, 10:18
                          Długo by opowiadać ale ogólnie można byłoby podsumować, że nie byłoby problemu
                          gdyby nie bałagan na włoskim lotnisku. Facet zorientował się że to nie jego
                          walizka i dał znać na lotnisko ale szanowna obsługa nie skonfrontowała tego
                          faktu ze zgłoszeniem o zagubionej walizki (mimo, że tata koleżanki zostawił
                          wszystkie swoje namiary). W międzyczasie koleżance udało sie znaleźć namiary na
                          jego nową uczelnię w Chile i jego przyszły szef dał jej adres mailowy (bo tylko
                          takim dysponował).Dzięki Bogu facet odczytał go w miarę szybko i skontaktował
                          się z koleżanką i cała sprawa się wyjaśniła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka