melinek 10.12.02, 23:14 Ktos moze tam juz spedzil Swieta, albo sylwestra? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aani Re: Ktos sie wybiera na Swieta do Wloch? 11.12.02, 22:47 Ja się nie wybieram w tym roku, niestety :-((( Byłam w zeszłym roku na Sylwestra - bardzo fajnie, ale nic nadzwyczajnego - zresztą może inni spędzili go jakoś bardziej specjalnie? Saluti Ani Odpowiedz Link
boguscia Re: Ktos sie wybiera na Swieta do Wloch? 12.12.02, 16:22 Ja wrecz odwrotnie. Nie moge sie doczekac powrotu do kraju. Przykro mi to mowic, bo uwielbiam Wlochy, ale nie wyobrazam sobie tutaj swiat. W miare cieplo, zadnego sniegu, a dla wielu ludzi to wlasciwie 2 dni "di ferie". nie ma atmosfery - tej naszej polskiej. Torrone, panettone i tacchino - ne umywaja sie do karpia i barszczyku. Poza tym da mnie to przede wszystkim przezycie religijno-duchowe i moge swietowac tak naprawde tylko w domu rodzinnym. Natale con i Tuoi - Pasqua con chi vuoi - jak dla mnie to sie zgadza. Pozdrawiam. * *** ***** ******* | Odpowiedz Link
melinek Do Boguscia. 13.12.02, 22:16 Boguscia, gdzie pomieszkujesz we Wloszech na polnocy, poludniu czy po srodku? Los Cie tam wygnal na stale czy tylko na troche? Tam gdzie mieszkasz jakie pija wino? Odpowiedz Link
boguscia Re: Od Bogusi 14.12.02, 19:05 Czesc, No wiec mieszkam w Rzymie - blizej wyjasniac nie trzeba. Co do wina to najblizsze to chyba Castelli Romani - podobno dobre, ale smakoszem nie jestem, wiec nie moge wiele powiedziec na ten temat. Jestem tutaj od troche ponad 2 lat z moim mezusiem. Konczymy uniwerek i pracujemy sobie. Czy na stale, watpie, zawsze tesknie za domem, chociaz skutecznie odstrasza mnie pogoda (-20° = brrrrrrrr....). Jednak juz sie przyzwyczailismy i chyba ciezko znow byloby sie przestawic. Rzym to miasto magiczne. Niestety w naszym (rownie pieknym) nadwislanskim kraju nie ma wielu rzeczy, ktore trzymaja nas tutaj. Narazie tyle bo musze pedzic od komputera. Pozdrawiam serdecznie Bogusia Odpowiedz Link
melinek Re: Od Bogusi 14.12.02, 22:39 Zgadzam sie, ze Rzym to magiczne miasto. Gdybym miala taki wybor, tez wybralabym Rzym, miedzy innymi ze wzgledow klimatycznych. Katar mi we Wloszech przechodzi. Chyba obecnosc meza lagodzi troche tesknote za domem. A maz jakiej jest narodowosci? Chyba nie trzeba sie specjalnie znac na winach w kraju, w ktorym wiekszosc win jest dobra. Co studiujecie? Jestescie na stypendium? Odpowiedz Link
makda Re: Od Bogusi 14.12.02, 23:57 A ja tez wracam do Polski z Mediolanu i sie juz nie moge doczekac. Wreszcie znajde sie w kraju, gdzie ktos jeszcze zachowuje tradycje i PIECZE CIASTA, a nie kupuje panettone w kartonowym pudle z milionem konserwantow. A poza tym oczywiscie uwielbiam Wlochy. Ale swieta tylko w Polsce! Odpowiedz Link
boguscia Re: Do Makda - Popieram - Swieta w Polsce 16.12.02, 18:59 Popieram - Swieta tylko w Polsce. Wiesz a wczoraj sie wlasnie tak zastanawialam. Nam sie to wydaje nie do pomyslenia, ale ludzie poza granicami naszej pieknej ojczyzny nie majha koled. Jakie to smutne. Dla nas Swieta nie bylyby swietami, bez lulajze Jezuniu, Do szopy, czy Boog sie rodzi - i dziesiatek innych. A tutaj... Tu scendi dalle stelle, wersja wloska cichej nocy (ktorej nawiasem mowiac nikt prawie nie zna) i basta così. Pozdr Odpowiedz Link
boguscia Re: Od Bogusi 16.12.02, 18:53 No i znowu odpowiadam: maz jest znad Wisly (szczerze mowiac inaczej sobie nie wybrazam). Studiujemy lettere - jeszcze pare egzaminkow i pracka i obrona i z glowy (w sumie to jeszcze sporo zostalo). Co do stypendium to niestety nie jest za wesolo. Bardzo ciezko jest zdobyc cokolwiek na dluzej niz rok - i stad tez praca. Ale nie zrzedzimy i jakos leci. A uroki tegoz miasta lagodza wszelkie niedostatki. Najwazniejsze to sie przyzwyczaic do mentalnosci, ludzi, menefreghismu i... cen w euro - bo wszystko poszlo o 50% up. Pozdrawiam. PS okropnie tu (brrr) dzis zimno Odpowiedz Link
melinek Re: Od Bogusi 18.12.02, 22:49 Bedac na twoim miejscu raczej bym sie cieszyla ze spedzania Swiat w Rzymie, chocby dlatego, ze jest to jakas odmiana a tam na pewno jest fantastycznie. Wszystko nam relacjonuje telewizja. Poza tym w pewnym sensie nalezycie do wybranych, nielicznych spotyka taki podarek losu - Swieta i potem Sylwester w Rzymie. W Polsce wymiana na euro dopiero przed nami. Z pewnoscia wszyscy beda zaokraglac ceny w gore. Was, jesli wrocicie, czeka to po raz drugi. Wesolych Swiat Odpowiedz Link
boguscia Re: Od Bogusi 19.12.02, 10:18 Ale ja wcale nie mam zamiaru tutaj spedzac Swiat. Nie wyobrazam sobie tych najwspanialszych dni w roku spedzonych wsrod obcych, z tradycjami, ktore nic dla mnie nie znacza, z panettonem, ktory smakuje jak slodka gabka, z soczewica w nowy rok, ktora ma przyniesc pieniadze i w temp. +15°. To nie to. Tutaj wszyscy wola szopke od choinki. Poza tym jestem wierzaca, a tutaj swieta obchodzone sa w bardzo laicki sposob: wazniejszy jest wystroj, prezenty, "lo shopping", a Boze Narodzenie, to dla wlochow (nie chce uogolniac) po prostu giorni di vacanze. Tak wiec reasumujac - jutro jade do domu!!!!! Na prawdziwe Swieta Bozego Narodzenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link