annie76
08.02.03, 00:14
bialy kamien, nie, nie calkiem bialy, troche ma bezowych zylek.. o i tu jakas
dziurka smieszna, probuje wlozyc tam palec, ale nie da sie jakas zywica
wypelniona.. wspieram ramiona na chlodnej ladzie.. o juz jest jest moje
capucchino.. ta pianka z mleka i smugi kawy, troche jak ten kamien. mozna
sobie na nim spoczac na ulicy, nawet w jasnych ciuchach.. czemu tu nie ma
kurzu, slonce troche pali, tlumy, ale co tam i tak jest pieknie. jakie
swiatlo! czemu wszystkie zdjecia sa takie piekne! szkoda ze ja tylko
przejazdem...
moze kiedys bede miala trawertyn w domu