Dodaj do ulubionych

praca w Studium Języków Obcych na wyższej uczelni

23.08.11, 09:42
J.w. Poszukuję pracy w SJO na wyższych uczelniach w Trójmieście. Czy ktokolwiek z Was ma doświadczenie z pracą na wyższych uczelniach ? Czy trudno zdobyć tam pracę bez znajomości? Jakie są wymagania wobec lektorów ? Właśnie wysłałam swoje CV i zastanawiam się, czy coś z tego wyniknie...
Obserwuj wątek
    • dolores12 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 23.08.11, 12:52
      U mnie w Lublinie bez znajomości o takiej pracy można tylko pomarzyć.
      • yoka1 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 23.08.11, 18:01
        we Wrocławiu zasadniczo też
        • floram Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 23.08.11, 21:08
          No to mnie pocieszyłyście :(
    • ophelia78 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 23.08.11, 22:36
      W Szczecinie również bez znajomości szanse marne, no chyba że masz doktorat.
      Bo SJO to dobra praca jest... ;-)
    • amused.to.death Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 23.08.11, 22:40
      W Poznaniu też tak mówią.
      Ja dostałam pracę BEZ znajomości i spora część moich znajomych też:)
      • yoka1 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 24.08.11, 09:06
        wysyłam od lat i albo zero odzewu, albo dostaję pismo, że nie ma etatu, po czym dowiaduję się, że dziewczyna która przepracowała 2 lata w zwykłej państwowej szkole i ma lat 27, dostała tam etat i jak twierdzi "Zupełnie be znajomości", hmmm...faktycznie bez znajomości, a jaka doświadczona lektorka.
      • mmaly Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 26.05.15, 21:34
        Pracuję w Studium Politechniki Krakowskiej od siedmiu lat.
        Dostałem pracę bez żadnych znajomości i nadal tak jest. Ludzie są przyjmowani co roku, chociaż fakt, że jest też pewna rotacja wśród tych na pierwszej umowie.
    • anka123123 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 24.08.11, 21:25
      ja dostałam bez znajomości, nie wierzyłam, złożyłam podanie, żeby nie mieć do siebie pretensji, żże nie próbowałam, pracuję 4 lata,

      ktos napisał, że to fajna praca, hmm, zarabiam dużo mniej niż nauczyciel dyplomowany w szkole, n-le ciągle mają podwyżki, a na uczelniach pensje zamrozone od 3 lat, więc lepiej sie zastanowić
      • yoka1 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 24.08.11, 22:23
        ale jaki komfort psychiczny i o wiele mniej pracy wychowawczej, chyba właściwie zero. A w szkole typu podst., gimnazjum, średnia, to właściwie jesteś wychowawcą a potem ewentualnie anglistą. W SJO odpadają Ci atrakcje typu rady ped, wywiadówki, konsultacje dla rodziców, organizowanie konkursów i programów artystycznych na różne akademie, wyjść, wyjazdów, opieki nad rozwydrzonymi dziećmi i spotkań oraz rozmów z roszczeniowymi rodzicami.

        No i prestiż, czego nie można powiedzieć o byciu n-lem ang w zwykłej podst czy gimnazjum, no bo jeszcze jak pracujesz w LO renomowanym ,to jeszcze można, ale tam też etaty obsadzone od zawsze.
      • yoka1 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 24.08.11, 22:23
        ale jaki komfort psychiczny i o wiele mniej pracy wychowawczej, chyba właściwie zero. A w szkole typu podst., gimnazjum, średnia, to właściwie jesteś wychowawcą a potem ewentualnie anglistą. W SJO odpadają Ci atrakcje typu rady ped, wywiadówki, konsultacje dla rodziców, organizowanie konkursów i programów artystycznych na różne akademie, wyjść, wyjazdów, opieki nad rozwydrzonymi dziećmi i spotkań oraz rozmów z roszczeniowymi rodzicami.

        No i prestiż, czego nie można powiedzieć o byciu n-lem ang w zwykłej podst czy gimnazjum, no bo jeszcze jak pracujesz w LO renomowanym ,to jeszcze można, ale tam też etaty obsadzone od zawsze.
      • floram Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 24.08.11, 22:25
        > ktos napisał, że to fajna praca, hmm, zarabiam dużo mniej niż nauczyciel dyplom
        > owany w szkole, n-le ciągle mają podwyżki, a na uczelniach pensje zamrozone od
        > 3 lat, więc lepiej sie zastanowić

        No tak, ale jesli chodzi o komfort pracy to nie ma porównania ze szkolami państwowymi gdzie trzeba się użerać z bachorami, rodzicami i obłąkańczymi wizjami kolejnych ministrów edukacji
        • anka123123 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 25.08.11, 11:43
          zgadza się, nikt nie stoi nad człowiekiem, nie ma rodziców, rad, konferencji, fakt

          chociaż powiem szczerze, że autorytet to ja chyba wiekszy miałam w liceum i to nie bardzo renomowanym, uczniowie wiedzieli, że nie popuszcze, że muszą się uczyć, bo to przedmiot maturalny, wazny, itd.

          a lektorat to niestety tylko lektorat, poza tym student, który posługuje sie jezykiem dość dobrze, nie ma zbyt wiele ambicji, żeby się jeszcze douczać (dogadam się - tak mówią), a ci, którzy niczego nie nie nauczyli od szkoły podst. do średniej, twierdzą, że jak przez 12 lat się nie nauczyli, to teraz nie wierzą w to już, wiem, że to moja rola ich myślenie zmienić, ale nie zawsze jest to łatwe
          • yoka1 anka123123 26.08.11, 09:40
            no ,ale nie chciesz chyba powiedzieć, że wróciłabyś do zwykłej państwowej szkoły?
            • anka123123 Re: anka123123 26.08.11, 12:44
              no nie wracam, mimo kilku propozycji etatu m.in. w liceum o którym kiedys marzyłam, nie chcę zaczynac od nowa przygód z wywiadówkami, konferencjami, itd.

              chociaz powiem szczerze, że najlepsze lata pracy były własnie wtedy kiedy byłam n-lem LO, ale cos się we mnnie wypaliło, wtedy organizowałam wymiany, byłam bardzo zaangażowana we wszystko, co się w szkole działo, a potem to wszystko odeszło i pewnie nie wróci

              poza tym zrezygnowałam na pol roku przed dyplomowaniem i teraz chocby z tego powodu nie chce wracac i zaczynać od nowa albo byc mianowanym ze świadomoscia ze bylam tak blisko... podwyzki oczywiscie, bo chyba tylko posie robi te stopnie, bo jak czlowiek chce działać to i tak działa
              • yoka1 Re: anka123123 26.08.11, 18:19
                ja to w ogóle wycofuję się z zawodu. Mam dość pracy w szkołach państwowych, w językowych też pracowałam kilka lat i dziękuję, nie wrócę do żadnej. Zostają korki i tłumaczenia. Choć chętnie bym spróbowała bycia lektorem na uczelni wyższej
                • floram Re: anka123123 26.08.11, 21:54
                  Ja też myślę nad wycofaniem się z zawodu. Praca w szkolach panstwowych odpada a ile mozna pracować na umowę o dzieło bez ubezpieczenia w szkolach językowych ? Poza tym zero stabilizacji w zawodzie- etatów w szkołach nie ma, jeśli chodzi o pracę na własny rachunek to nigdy nie wiadomo ile zleceń się dostanie- ciagła nerwowka. Poza tym zero awansu zawodowego, jesli się nie pracuje w szkole. CZarno to wszystko widze...
                  • yoka1 Re: anka123123 27.08.11, 14:49
                    ja też kiepsko. Ale cóż , mam serdecznie dość szkół państwowych, rozwydrzonych dzieci i rodziców żądających od nauczycieli, za to nie żądający niczego od własnych dzieci, które ich zdaniem są świetne, a nauczyciele durni i takie właśnie podejście zaszczepiają swoim dzieciom. Ponieważ nie czuję się "durną" i mam dośc biurokracji i rzucania kłód pod nogi wolę spróbować DG tylko i wyłącznie bez łączenia jej z pracą w szkole.
                  • yoka1 Re: anka123123 27.08.11, 14:49
                    ja też kiepsko. Ale cóż , mam serdecznie dość szkół państwowych, rozwydrzonych dzieci i rodziców żądających od nauczycieli, za to nie żądający niczego od własnych dzieci, które ich zdaniem są świetne, a nauczyciele durni i takie właśnie podejście zaszczepiają swoim dzieciom. Ponieważ nie czuję się "durną" i mam dośc biurokracji i rzucania kłód pod nogi wolę spróbować DG tylko i wyłącznie bez łączenia jej z pracą w szkole.
                  • yoka1 Re: anka123123 27.08.11, 14:50
                    ja też, ale mam dość pracy w szkole państwowej i będę próbowała DG tylko i wyłącznie bez łąćzenia jej z pracą w szkole.
                    • yoka1 przepraszam 27.08.11, 14:50
                      ale mój komp szaleje a raczej myszka
                    • anka123123 Re: anka123123 27.08.11, 15:47
                      a to Twoja pierwsza działalnośc bylaby? bo ja tak to moze i warto, oplaty dla nowych sa bardzo korzystane, ja juz dzialalnosc mialam dzisiec lat temu na 2 lata, wycofałam się z tego
                      • floram Re: anka123123 27.08.11, 22:23
                        Ja też miałam DG, ale po 2 latach preferencyjnego ZUS-ustwierdziłam, że nie oplaca mi się dalej kontynuować działalności. Płacić taki haracz, martwić się o zlecenia. Przy czym faktyczny zarobek tylko 9 miesięcy w roku minus święta, choroby i inne pierdoly za które klient nie placi. Zero stabilizacji.
                        • anka123123 Re: anka123123 27.08.11, 23:07
                          no właśnie
                      • yoka1 Re: anka123123 28.08.11, 09:15
                        nie, mam DG od kilku lat i niestety pełny ZUS:(((
                      • yoka1 Re: anka123123 28.08.11, 09:15
                        nie, mam DG od kilku lat i niestety pełny ZUS:(((
                        • floram Re: anka123123 28.08.11, 10:44
                          yoka 1 a jesteś tłumaczem przysięglym ?
                          • yoka1 Re: anka123123 28.08.11, 16:35
                            jestem, stąd ta DG, dotąd łączyłam z pracą w szkole, ale to zawsze było przeszkodą, chcę teraz spróbować samej DG, choć ZUS pełny mnie przeraża
                          • yoka1 Re: anka123123 28.08.11, 16:35
                            jestem, stąd ta DG, dotąd łączyłam z pracą w szkole, ale to zawsze było przeszkodą, chcę teraz spróbować samej DG, choć ZUS pełny mnie przeraża
                            • floram Re: anka123123 28.08.11, 20:27
                              A tak z ciekawości, bo raczej nie zamierzam robić przysięgłego: dużo masz zleceń z tego tytułu i z jakiej branzy, prawnicze głównie ?

                              Mnie osobiście interesują tłumaczenia literackie, ale wątpię, że można z tego wyżyć.
                              • yoka1 floram 28.08.11, 21:06
                                myślę, że nie jestem dobrym źródłem info na ten temat, bo jestem krótko tłumaczem i nie mam żadnych umów z żadnymi firmami, a liczenie na klienta indywidualnego to, szkoda gadać. Głównie są to małe dokumenty dot. aktów różnego typu, umowy, dyplomy. Z tego ciężko uzbierać nawet na zapłacenie ZUSu. Większość młodych tłumaczy przysięgłych, których ja znam - mówię o ang i niem - łączy DG z nauczaniem, czyli albo praca w szkole państwowej, albo szkoła jęz., albo korki. Znam jednego młodego tłumacza, ale jęz. niderlandzkiego, który tylko tłumaczeniami się zajmuje i sporo zarabia, ale też jest 1 z bodajże 3 tłumaczy niderlandzkiego na całe swoje woj, więc nic dziwnego.

                                Wiem, że ci dłużej będący tłumaczami mają stałych klientów, mam na myśli firmy, zarabiają nieźle i tyle tym się zajmują. Ja jakoś nie łudzę się nawet, że bez nauczania zarobię na "chleb" mając DG.
          • kate-live Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 29.06.15, 15:14
            Napisz mi proszę na jakiej umowie pracujesz w swoim SJO - ja na zleceniu drugi rok (zapowiada się trzeci) i tak się zastanawiam czy powinnam spytać o możliwość zmiany umowy, czy też oni powinni wyjść z taka propozycją. Jak jest u Ciebie?
      • amused.to.death Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 31.08.11, 11:38
        > ktos napisał, że to fajna praca, hmm, zarabiam dużo mniej niż nauczyciel dyplom
        > owany w szkole, n-le ciągle mają podwyżki, a na uczelniach pensje zamrozone od
        > 3 lat, więc lepiej sie zastanowić

        no fakt. Podwyżek dawno nie było.
        Ale z drugiej strony.... mój etat teraz to 12 godzin - czyli zajmuje mi to dwa dni do południa.
        I jest jeszcze sporo czasu, żeby gdzieś zarobić więcej.

        Plus oczywiście praktycznie żadnych zebrań, rad pedagogicznych, spotkań z rodzicami.
        I przypuszczam, że DUŻO mnie papierkowej roboty niż w zwykłej szkole.
        No i wakacje fajne:)
        • anka123123 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 31.08.11, 11:41
          tylko dlaczego 12h, to etat lektora? czy asystenta? ja jesten lektorem i mam 18h
          • amused.to.death Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 31.08.11, 11:49
            chyba trochę zależy od uczelni, bo spotkałam się z różnymi nazwami.
            Lektor, starszy lektor, wykładowca, starszy wykładowca.
            Ja na początku miałam 18h, potem w ramach awansu 16h, teraz 12h.
            Ponieważ podwyżek żadnych nie było, to coś takiego cieszy bardzo.
            • anka123123 Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 31.08.11, 15:01
              a to za lata pracy, czy za jakąs nadzwyczajną aktywnosc?
              • amused.to.death Re: praca w Studium Języków Obcych na wyższej ucz 31.08.11, 23:13
                na pewno nie da się przejść dalej bez odpowiednich lat pracy.
                Ale z drugiej strony lata pracy tego nie gwarantują.
                Patrząc na doświadczenie moje i moich znajomych: to bardzo zależy od tego jakiego ma się szefa studium - czy jemu chce się zabiegać o podwyżki czy awanse dla lektorów. Dotyczy to zarówno uczelni prywatnych jak i państwowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka