gagapisa
13.05.03, 11:10
Do zadania tego pytania zmusilo mnie pewne wydarzenie.
Kupowalam chleb w piekarni. Wszedl tzw. vu cumpra (jakkolwiek to sie pisze),
Murzyn i chcial, zebym kupila od niego chusteczki higieniczne.
Odpowiedzialam, ze "no, grazie" i zajelam sie zakupami. On dalej swoje, ja
grzecznie "no, grazie". Po moim czwartym "no, grazie", uslyszalam, ze jestem
rasistka...
Spoleczenstwo wloskie zrobilo sie multi-etniczne. W Pizie widzialam rozne
reakcje na cudzoziemcow, od pelnej akceptacji i przyjaznych rozmow, po bojka
pomiedzy wlascicielem straganu na bazarze a vu cumpra, ktory zaczepial
klientow.
A jakie sa Wasze doswiadczenia?