Dodaj do ulubionych

BARZA da Elena di Mondovì

18.10.07, 09:48
witam, raczkuje dopiero po wlosku, a chcialbym zrozumiec ocb w tej
historyjce.. wiem ze wulgarna, ale moze ktos sie odwazy przetlumaczyc tych
pare zdan (moze byc na priv: fitzcarraldo@tlen.pl)

grazie!

------------------------

Una ragazza siciliana di 16 anni torna a casa e, sconsolata, annuncia ai suoi
genitori :"Papà, Mamma, sono incinta..."

Il padre, fuori dalla grazia di Dio, impugna una pistola e chiede chi è quel
bastardo e giura sulla Madonna che lo va ad uccidere.

La ragazza: "..ma è un tipo perbene, farà fronte alle sue responsabilità!"

A quel punto, si ferma un'auto di grossa cilindrata nel cortile della cascina
e ne scende un uomo molto distinto.

Saluta la famiglia riunita, si siede di fronte ai genitori impietriti
e,guardandoli negli occhi, dice: "Ho avuto una storia con Vostra figlia, però
i miei impegni familiari mi impediscono di andare avanti con lei.

Detto ciò, sono un uomo d'onore, e voglio rimediare al torto che subite.

Non intendo lasciare né lei né il bimbo nel bisogno, ecco perché vi propongo,
se vi va, l'accomodamento seguente:

- se nasce un figlio gli intesto un conto corrente dove depositerò un milione
di euro, e aggiungerò 5 concessionarie Alfa in tutto il paese,

- se le nasce una figlia, anche lei avrà diritto ad un conto da 1 milione di
euro, ma al posto delle concessionarie auto, le intesterò 10 saloni di
parrucchiere su Palermo e Catania.

- se invece dovesse perdere il bimbo..."

Il padre lo interrompe mettendogli la mano sulla spalla e gli dice:
"te la scopi di nuovo!"
Obserwuj wątek
    • mantra1 Re: BARZA da Elena di Mondovì 18.10.07, 17:03
      Chodzi mniej więcej o to:
      16 letnia Sycylijka obwieszcza rodzicom, że jest w ciąży.
      Tatuś dostaje furii i z okrzykiem "kim jest ten s...syn?!!" łapie za spluwę,
      przsięgając na Matkę Boską, że go ubije.
      Panienka uspakaja tatusia, że to porządny facet, który nie będzie się uchylać od
      odpowiedzialności.
      W tym momencie pod chałupą zatrzymuje się elegancka limuzyna, z której wysiada
      nie mniej elegancki mężczyzna.
      Wita sie z rodziną i obwieszcza zamienionym w słup soli rodzicom:
      "Miałem z państwa córką romans, jednak zobowiązania rodzinne nie pozwalają mi
      kontynuować tej znajomości. Lecz jako człowiek honoru pragnę dać jej
      zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej doznała. Nie pozostawię ani jej, ani dziecka
      na pastwę losu, proponuję wam zatem następujący układ:
      - jeśli urodzi sie syn, otworzę na jego nazwisko konto w banku i wpłacę na nie
      milion euro, a poza tym dam mu jeszcze 5 salonów sprzedaży Alfy w całym kraju,

      - jeśli będzie to córka to też dostanie ode mnie milion euro, a ponadto 10
      salonów fryzjerskich w Palermo i w Catanii.

      - a jeśli zdarzy się tak, że straci dziecko..."

      Ojciec nie pozwolił dokończyć i kładąc mu rękę na ramieniu rzekł:




      - Przeleć ją sobie jeszcze raz :-))
      • mantra1 NOTA 18.10.07, 17:06
        Czasownik "scopare/scoparsi" niekoniecznie dosłownie odpowiada czasownikowi
        "przelecieć" (kogoś, coś) ;-)

        /nota del traduttore/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka