piemeltje
21.04.04, 18:17
Cala unia, cala ona i stu pszemciow mnie do niej nie przekona.
Trojka trabi od przedwczoraj, ze od 1 maja bigos w Polsce bedzie nielegalny,
bo jakas tam dyrektywa unijna zabrania wielokrotnego podgrzewania tej samej
potrawy co, jak wszyscy wiemy, jest podstawa do zrobienia porzadnego bigosu.
Na pocieche powiem, ze osiagalna w belgijskich supermarketach kiszona kapusta
rozgotowuje sie niezwykle szybko, tak ze za bardzo przeciwko unijnej
dyrektywie grzeszyc nie sposob.
Ale to jest cala unia wlasnie. Intencje dobre: bezpieczenstwo zywnosci na
wspolnym rynku. A wykonanie? Rozpacz. Zamiast zniesc subsydia, zlikwidowac
rolnictwo wewnatrz Unii (bo tylko miejsce niepotrzebnie zajmuje), a za
zaoszczedzone pieniadze zorganizowac system kontroli importowanej zywnosci- to
mamy takie michalki.
Najlepsza byla trojkowa pointa: "Portugalczycy doprowadzili do uznania
marchewki za owoc w walce o unijne subsydia. Polak potrafi! Cos znajdziemy,
aby bigos pozostal bigosem."
Zeby potem nie bylo: ja wczesniej mowilem i jeszcze powtorze: im szybciej
rozmontujemy te unie, tym lepiej dla wszystkich. W Europie JEST miejsce dla
miedzynarodowej Unii, ale nie w tej postaci, tylko jako Stany Zjednoczone Europy.
Koniec.