Dodaj do ulubionych

Klub brukselskich eurourzednikow z Polski

25.08.04, 14:13
Klub dla polskich eurourzednikow jest w trakcie tworzenia. Informacje:

www.polishclub.be
Obserwuj wątek
    • grzegorz_gajowniczek Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 25.08.04, 14:37
      "No, wreszcie jakas inicjatywa rodakow. Tak trzymac". :)))) Jakby nie
      wiedzieli, gdzie moga o wszystkim porozmawiac i spotkac fajnych kolegow. No i
      co na to nasze jaskoleczki instytucyjne???

      g.
      • tuhanka Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 25.08.04, 14:43
        Wiem o tym :)) No coz, ja kraze tu i tam... Instytucje europejskie to takie cos
        w rodzaju zakletego kregu. Obracasz sie w tym kregu i przez lata mozesz sie nie
        dowiedziec o czyms, co poza nim sie dzieje.
        • kasiabru Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 25.08.04, 15:27
          bez przesady... zawsze to lepiej miec wiecej do wyboru niz mniej. a propos
          forum to jakos nie mam okazji zalapac sie na jakies spotkanka. moze ten klub
          zapewni jakies stale terminy imprez...
          • paw_dady nobles obliz 25.08.04, 18:02
            kasiabru napisała:

            > bez przesady... zawsze to lepiej miec wiecej do wyboru niz mniej. a propos
            > forum to jakos nie mam okazji zalapac sie na jakies spotkanka. moze ten klub
            > zapewni jakies stale terminy imprez...

            bo widzisz kasiubru -> na spotkania mozna sie zalapac tylko trzeba chciec.
            jesli sie zglosisz to sie zalapujesz.

            ale wiem wiem tez, ze tylko UE nobilituje. w koncu sa jak szlachta w poznym
            okresie rozkladu I RP, duzo kosztuja, jest ich duzo za duzo, probuja tworzyc
            zaklety krag, w prawodastwie sa rownie wydajni no i dzieki nim dazymy w
            swietlana przyszlosc z ustalonymi katami banana i owocami marchewkowca ;o)

            zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
            gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed terminem?!
            czemu nei 2009! popieram.
            • vico1 Re: nobles obliz 28.08.04, 10:58
              paw_dady napisała:

              > zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
              > gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed
              > terminem?! czemu nei 2009! popieram.

              Wybierasz sie do Chin?? Rany boskie!
              • alter_ego_n Re: nobles obliz 01.09.04, 00:56
                vico1 napisał:

                > paw_dady napisała:
                >
                > > zreszta co ja narzekam bede juz za 5,5 roku zyl w NAJNOWOCZESNIEJSZEJ
                > > gospodarce swiata. A coooo, moze uchwalimy to zadanie jeszcze przed
                > > terminem?! czemu nei 2009! popieram.
                >
                > Wybierasz sie do Chin?? Rany boskie!

                teraz nie jakis czas tam juz bylem, przed Belgia. Jedzenie lepsze ale klimat
                nie do wytrzymania. A co do nowoczesnosci nie wierzysz w powodzenie zjazdu
                eurourzedasow ustalajacych w jawnym glosowaniau kiedy bedziemy superpaler?! no
                wiesz
        • paw_dady Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 25.08.04, 17:54
          > Wiem o tym :)) No coz, ja kraze tu i tam... Instytucje europejskie to takie
          cos w rodzaju zakletego kregu.
          >

          nic dodac ;)

          >
          Obracasz sie w tym kregu i przez lata mozesz sie nie dowiedziec o czyms, co
          poza nim sie dzieje.
          >

          np. co sie dzieje z podatkami placonymi na EU, nieprawdaz?
    • paw_dady polisz jor inglisz 25.08.04, 17:58
      wiecie kiedys za zlej komune to jeszcze uczyli: 'niech narodowie postronni
      znaja' i tak dalej. tera to jezdesmy europejczyki nowe wiec nie jest to klub
      polski tylko Polish Club. Czyz bycie nawet szeregowym czlonem, tj. krotkim
      czlonkiem (no no bez glupich usmieszkow) nie nobilituje?


      Zreszta jako obywatel Republic of Poland w pelni popieram. Sayonara.
      • grzegorz_gajowniczek Re: polisz jor inglisz 25.08.04, 20:36
        jako czlowiek "bardzo zapracowany" juz nie moge sie doczekac na nadchodzace EVENTY POLISH CLUBU

        • paw_dady Re: polisz jor inglisz 25.08.04, 21:19
          > jako czlowiek "bardzo zapracowany" juz nie moge sie doczekac na nadchodzace
          EVENTY POLISH CLUBU
          >


          spox, bendom na najwyzszym LEVELU. ju noł 'łajld partis', alokacja risorsow
          bendzie 100 percent abo i chajer.
    • tuhanka Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 27.08.04, 09:37
      Ciesze sie, Kasiu, ze sie przylaczylas do klubu :) A do pozostalych mam prosbe,
      zeby zamiast docinac, obejrzeli sobie stronke, moze jakies uwagi zglosili, moze
      cos podeslali? A tak poza tym klub nie ma w zalozeniu byc zamknietym
      ekskluzywnym srodowiskiem, chcemy sie otworzyc takze na
      Polonie "nieeurokratyczna", juz w planach jest taka duza, otwarta dla
      wszystkich impreza. Jak dogramy szczegoly, to pojawia sie dalsze informacje na
      ten temat.
      P.S. Jesli mozecie powiadomic o tej inicjatywie znajomych, bylabym bardzo
      wdzieczna :)
      • kasiabru Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 30.08.04, 14:04
        hej,
        No wlasnie tak sie zastanawialam. Nawet ciekawa ta inicjatywa. Niestety, nie
        moge przyjsc na imprezke inauguracyjna. Szkoda...
        • tuhanka Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 30.08.04, 15:08
          Rzeczywiscie szkoda, bo zglosilo sie sporo osob i zapowiada sie ciekawa
          impreza. Ale sledz na biezaco na stronie, co sie dzieje, bo na pewno bedziemy
          robic kolejne eventy. W koncu gdyby mialo sie to skonczyc na imprezie
          inauguracyjnej, byloby troche glupio ;)))
          • ondine Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 30.08.04, 20:14
            ja sie zalogowalam, tylko jakos nie moze nadejsc dziwnym trafem ow kod
            dostepu... czyzby podstepu?..:))
            co do eventow, sa bardzo jazzy. jest warszawsko oh jeeee. tez tak czasem mowimy
            dla korbki, my chamy trojmieskie:)))
            tak serio, nie klocmy sie o pierdoly- strona bardzo fajna, naprawde respect no
            i milusie przedsiewziecie.. moge sie poudzielac skromnie jako KO-wiec. ktos
            optuje?
        • alter_ego_n Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 01.09.04, 00:55
          kasiabru napisała:

          >Niestety, nie
          > moge przyjsc na imprezke inauguracyjna.

          suprajs suprajs, to sie nazywa ustawianiem priorytetow. spotkania sa jak widac
          najwazniejsze ;)
          • kasiabru Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 01.09.04, 16:58
            nie musisz sie za mnie wypowiadac.
            • alter_ego_n Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 01.09.04, 18:46
              po prostu nie chce zeby przepadaly ci takie fajne okazje a potem ci smutno z
              tego powodu...
      • bruxellka Re: Klub brukselskich eurourzednikow z Polski 30.08.04, 22:23
        tuhanka hej to wpusci nas nas Polonie "nieeurokratyczna" ;)w sumie nie wiem czy
        bede sie umiala zachowac to moze nie ;) ale tak serio to napisalam juz pare
        uwag co i jak
        co mi najbardziej przeszkada to ze jezyk angielski nie jest jezykiem urzedowym
        w polsce a flamnadzki i niemiecki jest urzedowym jezykiem w belgii ;) ale otym
        juz napisalam ;)
      • alter_ego_n mowiac o docinkach 01.09.04, 00:53
        tuhanka napisała:

        > Ciesze sie, Kasiu, ze sie przylaczylas do klubu :)
        skaod ona nie ma czasu, ale bardzo by chciala ;o)))



        > A do pozostalych mam prosbe,
        > zeby zamiast docinac, obejrzeli sobie stronke, moze jakies uwagi zglosili,
        moze cos podeslali?
        >

        moze pare pytan:
        1) dlaczego nie powstala polska szkola dla dzieci eurourzedasow? glosowaliseic
        na nie
        2) dlaczego website jest w wersji angielskiej a nie polskeij z co najwyzej
        odnosnikami do innych wersji dla bambusow (np. fransuskich czy angieslkich)?
        3) dlaczego jak dotad 75% eurokratow z Polski WSTYDZI sie mowic ojczystym
        jezykiem. Pare razy spotkalem towarzystwo z 'zakletego kregu' i jakos zawsze
        jak byli cudoziemcy to nawet jesl icos dukali po polsku warto bylo sie pochwali
        jakas 'chaute ekole' czy innym 'kolez europeen', nes pa?
        4) pytenie do moeje koelzanki pracujacej 'poza strukturami' czy pracujesz
        w 'strukturach' nie. Potem ona staje sie juz obiektem niewartym rozmowy.



        >A tak poza tym klub nie ma w zalozeniu byc zamknietym
        > ekskluzywnym srodowiskiem,

        zalozenie przyznam dosc smiale, poniewaz nie wszystko co zamkniete to
        exkluzywne, jak np, w szpitalu oddzial


        > chcemy sie otworzyc takze na
        > Polonie "nieeurokratyczna", juz w planach jest taka duza, otwarta dla
        > wszystkich impreza.

        jesli nei zmienicie jezyka i nazwy domeny na np. klub polski bede nalegal zeby
        impreze przeminowac na party.


        > P.S. Jesli mozecie powiadomic o tej inicjatywie znajomych, bylabym bardzo
        > wdzieczna :)

        siur wery mocz
        • pszemcio Re: mowiac o docinkach 03.09.04, 17:02
          z tego co wiem klasy polskie powstaja juz od tego roku szk. dla dzieci euro*

          Co do wypowiedzi zawierajacych slowa "eurokraci z Polski" odmienianych w
          roznych przypadkach to mam ugruntowana opinie: nie sa to zadni -kraci bo 99% ma
          kontrakty typu auxiliary i to w wiekszosci "B". A nawet ci co sa "A" na pewno w
          Komisji nie rzadza bo sa raczej od brudnej roboty. Myslicie ze komukolwiek z
          EU15 zalezalo na przyjeciu -kratow z PL? W zadnym razie - chodzilo tylko
          o 'sile robocza', bo stanowisk wyzszego stopnia jest niewiele a osoby z
          najnizszego szczebla kariery zanim awansuja to troche potrwa.
          trudno wiec mowic o jakims "ekskluzywnym srodowisku". Moze sie wytworzy w
          przyszlosci, ale obecnie przeciez jeszcze nie ma polskich funkcjonariuszy (poza
          jednostkowymi przypadkami), a o ewentualnych propozycjach naboru na te
          stanowiska mozecie mnie informowac na priva za co wam z gory dziekuje ;)))
          • alter_ego_n Re: mowiac o docinkach 04.09.04, 10:07
            pszemcio napisał:

            > z tego co wiem klasy polskie powstaja juz od tego roku szk. dla dzieci euro*
            ja mowilem o polskiej szkole. nei powstala bo euro-pracusie glosowaly PRZECIW


            > Co do wypowiedzi zawierajacych slowa "eurokraci z Polski" odmienianych w
            im sie tak wydaje, ze sa
            a) A3 lub wyzej
            b) Swiat jest zdecydowenie lepszym miejscem kiedy inni slysze, ze umiem mowic
            przes komorke po francusku lub angielsku.
            c) jesli belgijski lub europejski urzedas probujee mowic po polsku (bo sobie
            zdal trud) to w ramach reprezentacju naszego kraju oni mowia, ze WOLA po
            francusku.



            > roznych przypadkach to mam ugruntowana opinie: nie sa to zadni -kraci bo 99%
            ma kontrakty typu auxiliary i to w wiekszosci "B".
            > A nawet ci co sa "A" na pewno w Komisji nie rzadza bo sa raczej od brudnej
            roboty.
            >

            coz reality bites


            > trudno wiec mowic o jakims "ekskluzywnym srodowisku".

            oj chyba cie na zadnego sympatyka nei przyjma do polisz klabu

            • ob.wies czyzby zazdrosc ? 07.09.04, 11:49
              Tak sobie czytam pana alter_ego_na i jego kompana od narzekan no i chcialbym
              stwierdzic co nastepuje:
              - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
              postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.
              - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo jasne
              ktom ja)
              - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
              gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej, przez komore razgawory
              prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku; jesli
              takie typy rzucily Wam sie w oczy to trudno, ale prosze nie uogolniajcie.
              - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? jak
              dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to ja mam
              swiety spokoj
              - jak ktos z tzw. etrangerow (a propos pamietacie "Nikodema Dyzme" i odcinek w
              ktorym tenze do pracownikow swego banku mowil, ze nie ma dla nich czasu, bo ma
              spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w takiej
              mowie odpowiadam; znam tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i
              choc czasem nie wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego
              chce
              - osobnikow co to do kazdego polskiego zdania wtraca piec razy "donc", kilka
              razy stwierdza, ze sa w swoim "ofisie" albo zamawiaja "lajt kofi" po prostu
              omijam, bo nie lubie pozerstwa.
              - Polisz Klab mnie nie interesuje, bo eventy zwykle ja sobie organizejszyn baj
              majself, a party to my se z frjendami takoz sami udielat' potrafimy. Nie bede
              udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
              rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
              wole obalic browara.
              - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzielne i
              sam organizuje sobie prace, na ktora zreszta narzekac nie moge. I choc pewnie
              niedlugo sie z nia rozstane to jak mawiaja Ameriken pipel "deds de lajf" -
              robote trzeba zmieniac srednio co dwa lata, wiec jestem trendy prawie jak
              Polisz Klab.
              Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
              poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
              tego, albo zazdrosc was bierze. To znaczy, nie zebym was mial tu chec
              powkurzac, po prostu zglaszam votum separatum: z waszego opisu "kratow"
              wylaczcie prosze ob.wiesia.
              No to siju lejter,
              Ob.wies
              • grzegorz_gajowniczek Ad rem 07.09.04, 20:00
                ech ObWiesiu ;)

                Z moich wnioskow i obserwacji co nastepuje

                ob.wies napisał:


                > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
                > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.

                Gdyby twoje prawo do zabierania glosu w dyskusji uzaleznione bylo od podatkow, ktore placisz, to prawo to byloby zadne bo tez podatki placisz zadne jako urzednik Instytucji. Jesli byloby uzaleznione od przejadania, to juz zupelnie inna sprawa. Forum dyskusyjne ma sie na szczescie nijak do kwestii fiskalnych i kazde trzy grosze sa mile widziane... jak to w polskim przyslowiu... "ziarnko do ziarnka..." grosz do grosza


                > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
                > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej, przez komore razgawory
                > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z")

                Nikt nie twierdzi ze gremialnie i ochoczo. Stwierdzamy pewne niepokojace tendencje na jednej (sic) stronie internetowej pewnej (sic) grupy ludzi, ktora ma ambicje byc reprezentatywna. Mysle, ze mozemy sie wymienic wrazeniami na ten temat nie oskarzajac sie wzajemnie o zawisc, zazdrosc itp (tym bardziej, ze w wiekszosci praktycznie sie nie znamy).


                > - osobnikow co to do kazdego polskiego zdania wtraca piec razy "donc", kilka
                > razy stwierdza, ze sa w swoim "ofisie" albo zamawiaja "lajt kofi" po prostu
                > omijam, bo nie lubie pozerstwa.

                No widzisz... NOW YUR TOLKING. Twoje wrazenia odnosnie omawianego zjawiska wcale nie sa tak odlegle od wrazen PawDeddy (lubi sobie poprzesadzac, ale poczciwa z niego dusza), Bruxelki (pierwsza do zabawy i eventow, takze o brak dobrych checi nie sposob jej podejrzewac) czy moich (no coz... hmmm).


                > - Polisz Klab mnie nie interesuje, bo eventy zwykle ja sobie organizejszyn baj
                > majself, a party to my se z frjendami takoz sami udielat' potrafimy. Nie bede
                > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
                > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
                > wole obalic browara.

                idem



                > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
                > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
                > tego, albo zazdrosc was bierze. To znaczy, nie zebym was mial tu chec
                > powkurzac, po prostu zglaszam votum separatum: z waszego opisu "kratow"
                > wylaczcie prosze ob.wiesia.

                Twoje votum Separatum zostalo wpisane do naszej forumowej Ksiegi Votow i Separatow. Niniejszym Ob.Wies zostal uznany za "wporzo" i "cool" krate (oplata skarbowa = krata browca na kolejnej imprezie, koniecznie schlodzona).

                > No to siju lejter,
                > Ob.wies

                Ciao
                g
                • paw_dady Re: Ad rem 08.09.04, 12:21
                  szacunaczek doktorze

                  >> trzy grosze sa mile widziane... jak to w polskim przyslowiu... "ziarnko do
                  zia
                  > rnka..." grosz do grosza


                  i ciekawe jak to zrymujesz z miarka cfaniaczku ;P





                  > e nie sa tak odlegle od wrazen PawDeddy (lubi sobie poprzesadzac, ale
                  poczciwa z niego dusza)
                  >

                  dzi dzi czy ja przesadzma kiedy przychodzi EU chomiczke ee krata i mowi:
                  C4 jan Kowalski. A ja wtedy mowie ile pan wazy? 70 kg to wykecam nuemr
                  antyterrorystow i wolam emergency mama 70kg C4 w naszym budynkow przyslijcie
                  sqad saperow!!!

                  i to niby przesada?!!!



                  • grzegorz_gajowniczek Re: Ad rem 08.09.04, 17:55
                    u nas sie mowi "grosz do grosza a bedzie kokosza"
              • paw_dady czyzby czyzyk? 08.09.04, 12:18
                ob.wies napisał:

                > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
                > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.

                skoro musisz ;P



                > - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo jasne
                > ktom ja)

                he he wlasnie to jest smieszne kiedy goscie sie przedstawiaja C2 Adam Kowalski,
                F4 Adam Phantom czy cos takiego






                > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjach
                > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej,

                fakt jest ze wiekszosc szacownych eurobufonow glosowala PRZECIW polskiej
                szkole. wiec jest ich duzo.


                > przez komore razgawory
                > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku;

                nikt tu niderlandzkieog NIE ZNA bo bufony sa po kolez eurpeen albo innj chute
                ekole. Ja tam skonczylem high school dawno temu i sie nie chwale przez
                telefon ;P




                > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? jak
                > dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to ja
                mam swiety spokoj
                >

                hmmm a jak cie osiagnac podczas kolejnej godzinnej przerwy na kawe?! przeciez
                kawa to styl zycia EU nes pa?

                Ehh kardiologiem tu byc ;o)))




                > spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w takiej
                > mowie odpowiadam; znam

                chwala ci za to



                > tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i > choc czasem nie
                wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego chce
                >

                dr Bernd? niee to Niemiec ;)



                > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie bede
                eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)





                > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospolicie
                > wole obalic browara.
                a kurw(l)azje?





                > - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzielne
                wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ reszta
                to chomiczki w lancuchu pokarmowym.



                > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
                > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie nie
                > tego, albo zazdrosc was bierze.

                rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
                zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!


                • piemeltje Re: czyzby czyzyk? 08.09.04, 12:25
                  paw_dady napisała:

                  > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
                  > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!

                  Podatki, paw, to chodzilo o podatki. Ze niby niezaleznie czy jestes B czy F czy
                  A3+, masz niesprawiedliwe korzysci fiskalne.

                  Z drugiej strony masz (podobno) oglupiajaca prace (bo nicnierobienie lub praca
                  bez sensu moze oglupiac), wiec te ulgi w podatkach to moze taki dodatek za prace
                  w szkodliwych warunkach.
                  • 1_ponury_zniwiarz Re: czyzby czyzyk? 11.09.04, 22:36
                    > Podatki, paw, to chodzilo o podatki. Ze niby niezaleznie czy jestes B czy F
                    czy
                    > A3+, masz niesprawiedliwe korzysci fiskalne.

                    eee niesprawiedliwe raczej sprawiedliwe dla najlepszych synw ue ;)))




                    > Z drugiej strony masz (podobno) oglupiajaca prace (bo nicnierobienie lub praca
                    > bez sensu moze oglupiac), wiec te ulgi w podatkach to moze taki dodatek za
                    prac
                    > e
                    > w szkodliwych warunkach.

                    ;o)))))))))))))))))))))
                • ob.wies Re: czyzby czyzyk? 08.09.04, 13:03
                  paw_dady napisała:

                  > ob.wies napisał:
                  >
                  > > - w ramach przejadania podatkow europodatnikow, a wiec i moich wlasnych,
                  > > postanowilem dorzucic i swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji.
                  >
                  > skoro musisz ;P
                  >
                  no wlasnie nie chcem, ale muszem jak mawial klasyk!
                  >
                  > > - ob.wies to jeden z tzw. auxiliaries, stopien B itd. (to tak zeby bylo j
                  > asne
                  > > ktom ja)
                  >
                  > he he wlasnie to jest smieszne kiedy goscie sie przedstawiaja C2 Adam
                  Kowalski,
                  >
                  > F4 Adam Phantom czy cos takiego

                  To nie byla forma przedstawienia sie. To byla forma autoprezentacji, tak bys
                  wiedzial, ze jestem jednym z tych pierwotnych ogniw juropejskiego lancucha
                  pokarmowego :-)
                  Swoja droga jeszcze nie spotkalem nikogo z Polski, kto tak by sie przedstawial.
                  Moze na roznych ludzi trafilismy ;-)
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > - nie zgadzam sie z wasza opinia, jakoby ci co pracuja w tzw. instytucjac
                  > h
                  > > gremialnie i ochoczo zapominali mowy nadwislanskiej,
                  >
                  > fakt jest ze wiekszosc szacownych eurobufonow glosowala PRZECIW polskiej
                  > szkole. wiec jest ich duzo.
                  >
                  >
                  > > przez komore razgawory
                  > > prowadzili tylko po francusku (najlepiej przez "z") badz niderlandzku;
                  >
                  > nikt tu niderlandzkieog NIE ZNA bo bufony sa po kolez eurpeen albo innj chute
                  > ekole. Ja tam skonczylem high school dawno temu i sie nie chwale przez
                  > telefon ;P
                  >
                  Ja nie jestem po zadnym kolez europeen jeno po zwyklym rodzimym uniwerku. Jak
                  widac starczylo :-)


                  > > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po co? ja
                  > k
                  > > dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy ... to
                  > ja
                  > mam swiety spokoj
                  > >
                  >
                  > hmmm a jak cie osiagnac podczas kolejnej godzinnej przerwy na kawe?! przeciez
                  > kawa to styl zycia EU nes pa?
                  >
                  > Ehh kardiologiem tu byc ;o)))

                  Osiagac podczas kawy? To swietokradztwo! Jak dzownia a moj stacjonarny nie
                  odpowiada to wiedza, albo kawa albo kibel. Kultura osobista nie pozwala wtedy
                  szukac delikwenta!
                  A kardiolog ostatnio mi powiedzial, ze mam serducho jak sportowiec: kasy bys na
                  mnie nie zarobil.


                  > > spotkanie z panem Etranzerem?) do mnie zagaja w mowie Milosza to ja w tak
                  > iej
                  > > mowie odpowiadam; znam
                  >
                  > chwala ci za to
                  >
                  >
                  >
                  > > tu jednego Austriaka, ktory uczy sie pilnie polskiego i > choc czasem
                  > nie
                  > wiem co ma na mysli, rozmawiam z nim po polsku, bo gosciu tego chce
                  > >
                  >
                  > dr Bernd? niee to Niemiec ;)
                  >
                  >
                  >
                  > > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku, nie b
                  > ede
                  > eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)

                  spod Zielonej Gory ;-PPPP

                  >
                  > > rozwodzil sie nad wyzszoscia cognacu (wym. cognacu) nad brandy, bo pospol
                  > icie
                  > > wole obalic browara.
                  > a kurw(l)azje?
                  nie chce byc ordynaryjny itp. ale powiem, ze od czasu do czasu. Nazwa sie mi
                  swojska podoba!

                  >
                  >
                  > > - z moim gradem B nie odwalam brudnej roboty, mam tzw. stanowisko samodzi
                  > elne
                  > wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ reszta
                  > to chomiczki w lancuchu pokarmowym.

                  zapraszam na kawe :-)

                  >
                  > > Do czego zmierzam? Ano do tego panowie szlachta, ze waszymi utyskiwaniami
                  >
                  > > poczulem sie lekko wkurzony i tak se mysle, ze albo doswiadczenia macie n
                  > ie
                  > > tego, albo zazdrosc was bierze.
                  >
                  > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
                  > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!
                  >
                  Pomozemy towarzyszu, pomozemy!
                  • 1_ponury_zniwiarz Re: czyzby czyzyk? 11.09.04, 22:34
                    ob.wies napisał:
                    > To nie byla forma przedstawienia sie. To byla forma autoprezentacji, tak bys
                    > wiedzial, ze jestem jednym z tych pierwotnych ogniw juropejskiego lancucha
                    > pokarmowego :-)

                    tera jusz wiem


                    > Ja nie jestem po zadnym kolez europeen jeno po zwyklym rodzimym uniwerku. Jak
                    > widac starczylo :-)

                    eee tam nei przesadzajmy ;-)



                    > > - ob.wies komory (portabla, hehe) belgijskiego nie posiada bo i po
                    > co? jak dzwonia do pracy do ob.wies ma swoj telefon na biurku, a po pracy .
                    > .. to ja mam swiety spokoj

                    4 godziny dzienne ;)))



                    > Osiagac podczas kawy? To swietokradztwo! Jak dzownia a moj stacjonarny nie
                    > odpowiada to wiedza, albo kawa albo kibel. Kultura osobista nie pozwala wtedy
                    > szukac delikwenta!

                    a co ceramika ma duze echo i glupio jak ktos slysze eho eho



                    > A kardiolog ostatnio mi powiedzial, ze mam serducho jak sportowiec: kasy bys
                    na mnie nie zarobil.
                    >
                    i skasowal 50 euro zeby ci to pwoeidziec wiec zarobil ;o)))




                    > > > udawal, ze znam sie na winach tylko po to zeby zaistniec w swiatku,
                    > nie b
                    > > ede
                    > > eee tam najelpsze to te z kartonikow ;o)
                    >
                    > spod Zielonej Gory ;-PPPP

                    a majom swieto wina majom tera



                    > > a kurw(l)azje?
                    > nie chce byc ordynaryjny itp. ale powiem, ze od czasu do czasu. Nazwa sie mi
                    > swojska podoba!


                    kurw(l)azje i wypije slowem ?



                    > > wiesz, lubie twoje poczucie humoru, brudnej roboty nie odwalaja na A3+ re
                    > szta
                    > > to chomiczki w lancuchu pokarmowym.
                    >
                    > zapraszam na kawe :-)
                    ehh chetnie wezme pare godzin wolnych zeby popracowac w EU



                    > > rodzynek na koniec, zazdrosc hmm mozoe i tak, zaraz zaraz ale czego mam
                    > > zadzroscic?! nieh pomysle...kurna nic mi do paly nie wpada. pomozecie?!
                    > >
                    > Pomozemy towarzyszu, pomozemy!

                    pomagajcie pomagajcie, my wam pokazemy ;)
              • ella111 Re: czyzby zazdrosc ? 08.09.04, 14:20
                a mnie sie podoba to co napisal ob_wies, wreszcie jakis normalny czlowiek z
                instytucji unijnych, ktoremu woda sodowa nie uderza do glowy i ktory nie szuka
                dziury w calym
                • grzegorz_gajowniczek Re: czyzby zazdrosc ? 08.09.04, 17:58
                  No widac, ze obwies ;) ale nieglupi :)
                  g
                  • slonce3 Re: czyzby zazdrosc ? 08.09.04, 21:36
                    Za obwiesiowe i innych zdrowie rowniez.
                • 1_ponury_zniwiarz Re: czyzby zazdrosc ? 11.09.04, 22:27
                  ella111 napisała:

                  > a mnie sie podoba to co napisal ob_wies, wreszcie jakis normalny czlowiek z
                  > instytucji unijnych,

                  eeee tam tylko tacy ;)

                  > ktoremu woda sodowa nie uderza do glowy i ktory nie szuka dziury w calym
                  >

                  he he a ktos szuka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka