Dodaj do ulubionych

pytanie do Polakow w Kanadzie

10.09.06, 09:22
Witam, jestem mlodym polskim inzynierem od roku mieszkajacym w Irlandii.
Pracuje jako inzynier a wiem, ze to ma znaczenie. Interesuje mnie jak
najszybciej sie przeprowadzic do Kanady? Czy jezeli mam dobrego znajomego
Kanadyjczyka to jakies zaproszenie cos zmieni? Czy z wizy turystycznej mozna
jakos skoczyc na Skilled Worker lub dostac pozwolenie na pobyt staly? Czy
musze miec certyfikat jezykowy czy wystarczy plynny angielski?

Dziekuje wszystkim za odpowiedz i pomoc.
Damian P

Dodam jeszcze, za na Forum tym ludzie sa szczesliwi, usmiechnieci i chyba
niezawistni.....dlatego bym chcial tez tam byc - juz mam dosc Irlandii.
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 10:06
      witaj engineer_damian_p
      a gdzie chcesz zamieszkac tzn w jakiej Prowincji?
      Mozesz zlozyc papiery na skilled worker w Londynie:

      www.dfait-maeci.gc.ca/canada-europa/united_kingdom/
      co do wizy turystycznej to musisz wykazac ze Cie stac na podroz oraz ze
      wrocisz.Zaproszenie moze pomoc ale nie gwarantuje wizy,a jakbys chcial zostac i
      dostac staly pobyt to pozostaje slub z obywatelka/obywatelem Kanady.
      • tomsenior Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 10:43
        Jezeli "juz masz dosc Irlandii" to przyjechac tutaj na "skilled worker" nie
        bedzie wcale takie "juz".Jezeli zostaniesz zakwalifikowany na ten rodzaj
        emigracji , to czas oczekiwania jest dosc dlugi,2-4lat.
        Natomiast sprobowac o wize turystyczna mozesz w kazdej chwili a noz widelec ja
        dostaniesz.Jezeli bys ja dostal i tu przyjechal ,to polowa sukcesu.Wtedy mozesz
        sprobowac zalatwiac papiery o pobyt staly juz na miejscu , chyba bardziej by ci
        to pasowalo niz czekac pare lat w PL lub IRL prawda?Powodzenia.
        • sylwek07 czas oczekiwania 10.09.06, 11:03
          czas oczekiwania w skilled worker:

          www.cic.gc.ca/english/department/times-int/02a-skilled-fed.html
          Provincial Nominees

          www.cic.gc.ca/english/department/times-int/04-provincial.html
            • skiela1 Re: czas oczekiwania 10.09.06, 16:24
              tomsenior napisał:

              > Widac z tych tabel ze Kanadzie nie zalezy zbytnio na ludziach z
              > wyksztalceniem , tylko wola 3swiat ze wzgledow cholera wie jakich.
              > To przykre sad

              A po co Kanadzie wyksztalcony Polak jezeli ma wyksztalconego Kanadyjczyka?

              Najpierw dajmy miejsce pracy swoim.
              • dradam2 Re: czas oczekiwania 10.09.06, 17:30
                skiela1 napisała:

                > A po co Kanadzie wyksztalcony Polak jezeli ma wyksztalconego Kanadyjczyka?
                >
                > Najpierw dajmy miejsce pracy swoim.

                Problem polega na tym, ze w okreslonych zawodach Kanadzie brakuje pracownikow.
                Urzedowe szacunki mowia obecnie o potrzebie sprowadzenia ponad 4000 lekarzy i co
                najmniej dwa razy tyle pielegniarek.

                Jest firma w Albercie ,ktora szuka blisko 300 technikow maszyn rolniczych.
                Sprowadza sie spawaczy z Chin ( a takze i z Polski) za marne grosze, bo
                zarabiaja "posrednicy".

                Jest to wiec kwestia posiadanych specyficznych umiejetnosci i kwalifikacji
                zawodowych, a nie kwestia "bycia wyksztalconym" w ogole.

                Pozdrawiam


                dradam 1/2


                PS. Pielegniarki najprawdopodobniej przyjada do Kanady z Filipin, bo
                uniwersytety w tym panstwie szkola w jezyku angielskim i wedlug programu
                dokladnie takiego, jaki jest wymagany w Kanadzie. No a Filipinki nie sa
                brzydkie, sa wszystkie katoliczki i staraja sie jak moga aby pomagac rodzinom (
                sa jak to sie mowi "family oriented").
                • skiela1 Re: czas oczekiwania 10.09.06, 17:45
                  dradam2 napisał:

                  > Problem polega na tym, ze w okreslonych zawodach Kanadzie brakuje pracownikow.
                  > Urzedowe szacunki mowia obecnie o potrzebie sprowadzenia ponad 4000 lekarzy


                  To co nam podaja a jak jest mija sie z prawda.
                  Nasz bliski kolega..lekarz z Polski.
                  Zdal w Kanadzie wszystkie mozliwe egzaminy...i co?,,,,,gucio....
                  zabraklo mu juz cierpliwosci...
                  wyjechal do Stanow....tam przyjeli go z otwartymi rekoma...
                  Dzis to 'panisko'.....i bardzo dobrze,cieszymy sie razem z nim,tylko troche
                  szkoda,ze jest daleko....
                  • ertes Re: czas oczekiwania 10.09.06, 18:06
                    Problem w tym ze Kanadzie tak naprawde nie potrzeba wyksztalconych ludzi gdyz
                    bogactwo Kanady nie lezy w tym co Kanada produkuje czy wymysla a w tym co
                    wykopuje lub wysysa spod ziemi.
                    • za_morzem Re: czas oczekiwania 13.09.06, 15:29
                      to smutna prawda.
                      strach pomyslec co znowu sie stanie gdy oprocentowanie kredytow pojdzie do gory
                      zabijajac real estate market w bc (jedyny motor "boomu") a cena albertanskiej
                      barylki wzrosnie powyzej ceny oplacalnosci wydobycia.
                      caly boom zachodniej kanady prysnie jak banka mydlana a setki tysiecy zostana z
                      rekami w nocnikach w postaci 500,700 tysiecznych morgages splacanych z pensji
                      ponizej 20$/h (if the are lucky).
                      w vancouver wiekszosc populacji pracuje w uslugach, budownictwie, rzadzie albo
                      wogole nie pracuje. no i w film industry zarzynany obecnie przez mocnego dolara
                      i arnolda. tak naprawde praktycznie nic sie nie wytwarza.
                      zawsze bylem w szoku podrozujac do usa ze rynek pracy wygladal tam tak jak
                      obecnie wygladal w albercie. a w kanadzie ciagle przejsciowe trudnosci.
                  • dradam2 Re: czas oczekiwania 10.09.06, 21:49
                    skiela1 napisała:

                    > dradam2 napisał:
                    >
                    >
                    > To co nam podaja a jak jest mija sie z prawda.
                    > Nasz bliski kolega..lekarz z Polski.
                    > Zdal w Kanadzie wszystkie mozliwe egzaminy...i co?,,,,,gucio....
                    > zabraklo mu juz cierpliwosci...
                    > wyjechal do Stanow....tam przyjeli go z otwartymi rekoma...
                    > Dzis to 'panisko'.....i bardzo dobrze,cieszymy sie razem z nim,tylko troche
                    > szkoda,ze jest daleko....

                    Obserwacja jednostkowego przypadku niewielka ma wartosc.
                    W ubieglym roku kalendarzowym ponad 100 IMG otrzymalo w naszej prowincji
                    licencje, i to w wiekszosci zaliczono im postgraduate training z krajow z
                    ktorych pochodza. Nazwiska sa osiagalne poprzez Web Site Collegu, o ile mnie
                    pamiec nie myli.

                    Prawda natomiast jest, ze na okolo 400 starajacych sie tutejszych lekarzy
                    jedynie setka przeszla ta droge. No coz, po prostu tylko najlepsi otrzymuja
                    "promocje". Wynika to miedzy innymi z tego, ze standarty wiedzy , wymagane od
                    kandydatow sa wysokie i czesto "zwykle" zdanie gezaminu nie wystarcza.

                    I tak jest w Kanadzie w kazdym zawodzie. Na 500 starajacych sie dostaje pozycje
                    jedna lub dwie osoby. Wyjatek stanowia Fort McMurray,Calgary i Edmonton ( w tej
                    kolejnosci) gdzie robota , dla wiekszosci przyjezdzajacych tutaj, czeka i
                    pracodawcy zabijaja sie, aby zlapac pracownika.


                    Pozdrawiam


                    dradam 1/2

                    • ertes Re: czas oczekiwania 10.09.06, 23:27
                      Bzdury dradam, lekarzy barkuje od wielu lat i rzad ma to dokladnie gdzies a Izba
                      lekarska rzuca klody pod nogi nowym imigrantom tak ze co jakis czas w gazetach
                      pojawiaja sie opisy jak to lekarz czy inzynier jezdza taksowkami.
                      • dradam2 Re: czas oczekiwania 11.09.06, 01:19
                        ertes napisał:

                        > Bzdury dradam, lekarzy barkuje od wielu lat i rzad ma to dokladnie gdzies
                        > a Izba
                        > lekarska rzuca klody pod nogi nowym imigrantom tak ze co jakis czas w gazetach
                        > pojawiaja sie opisy jak to lekarz czy inzynier jezdza taksowkami.
                        >

                        Ja nie mam nic przeciwko temu, ze brakuje. Dzieki temu mamy wyzsze dochody.

                        Ale prawda jest taka, a wiem to z wlasnej obserwacji, ze coraz wiecej w
                        prowincji pojawia sie lekarzy z zagranicznymi dyplomami. W tym rowniez i z
                        polskimi. Z rosyjskimi (z Moskwy na przyklad).

                        Bede szczery. Ja wiem to z wlasnej obserwacji,jako ze siedze w tym businessie w
                        Albercie od ponad 12 lat, a skad pochodza Twoje obserwacje ?

                        Co roku dostaje wykaz z College wszystkich lekarzy w Albercie, z podanymi danymi
                        odnosnie roku uzyskania dyplomu i miejsca uzyskania dyplomu.

                        Moge Ci poslac kopie za rok 2005 (potrzebuje obecny 2006 do biezacej pracy).

                        Jezeli masz ten sam poziom i znajomosc tematu, jaki ja mam, to mozemy
                        dyskutowac. Jezeli jednak poslugujesz sie wiadomosciami na poziomie j.p.p. to
                        lepiej nie zabieraj glosu.

                        Jak jest w innych prowincjach Kanady to mnie nie obchodzi.

                        Moge dodac, jako "poboczna" informacje , ze Saskatchewan i Manitoba sa dosc
                        latwe w zakresie uzyskania licencji dla IMG. Choc nie tak latwe jak Alberta.
                        Podobnie byl bardzo latwy Yukon.

                        Pozdrawiam


                        dradam 1/2

                        PS. Pracowalem z lekarka z Egiptu,ktorej powiedziano,ze nie ma szans na
                        uzyskanie licencji w ON. Przepracowala rok w YT (Dawson City) , potem rok w
                        Albercie (Edmonton), a potem wrocila jako CCFP do Ontario. I wyznala mi na
                        odjezdzie, ze marzy o tym, aby o tym aby spotkac tego cymbala,ktory jej
                        powiedzial o tym, ze jest bez szans w ON.
                        • ertes Re: czas oczekiwania 11.09.06, 02:05
                          > Ja nie mam nic przeciwko temu, ze brakuje. Dzieki temu mamy wyzsze dochody.

                          To sie nazywa chciwosc.

                          dradam, jesli chodzi o sluzbe zdrowia i lekarzy to jakiekolwiek sprzeczanie sie
                          jest wrecz naganne. Jesli rzeczywicie jestes lekarzem w co watpie to twoim chyba
                          przysiegales leczyc ludzi a nie cieszyc ze masz wiecej pieniedzy. Prawda?
                          Wiec daruj sobie te teksty o szmalu bo w przypadku lekarzy sa z lekka obrzydliwe.

                          Towje zaprzeczanie ze lekarzy sie przyjmuje i jest swietnie rowniez jest dalekie
                          od prawdy. Chyba w naszym interesie lezy zeby wlasnie bylo jak najwiecej lekarzy
                          ktorzy nas lecza.
                          • za_morzem Re: czas oczekiwania 11.09.06, 03:11
                            jak dradam napisal nie jest to w interesie lekarzy.
                            podobnie jak ulatwienia w zatrudnianiu inzynierow z zagranicy nie sa na reke
                            inzynierom kanadyjskim.
                            grupy interesu zabezpieczyly sie odpowiednio aby nikt im nie wyjmowal z rak
                            "piece of their pie".
                            w polsce mamy dobry przyklad z prawnikami, w szczegolnosci notariuszami ktorzy
                            ze wszystkich prawnikow maja najbardziej "cozy" posadki zarabiajac najwiecej-
                            robiac najmniej. ogolnie wiadomo ze korporacje prawnicze zabezpieczyly sie w
                            taki sposob ze nikt z zewnatrz sie nie przebije.
                            ostatnio gdy starano sie ograniczyc ich przywileje okazalo sie ze wiaza ladwo
                            koniec z koncem zarabiajac 10 tys miesiecznie i nie ma z czego im ograniczac.
                            wink. 10 tysiecy dziennie brzmi bardziej realnie.
                            • ertes Re: czas oczekiwania 11.09.06, 03:23
                              Wlasnie wspomnialem o Izbie Lekarskiej ktora "dzieki" ktorej sa te durne
                              wymagania. Oczywiscie traci zwykly obywatel. Niestety jak widac przysiega
                              Hipokratesa nie jest dla wszystkich wiazaca.
                              • dradam2 przysiega 11.09.06, 03:30
                                Zaden lekarz na swiecie od ponad 50 lat nie sklada przysiegi Hipokratesa.

                                To tak w kwestii formalnej. Miedzy innymi dlatego, ze urolodzy sie sprzeciwiaja.

                                Pozdrawiam


                                dradam 1/2
                                • ertes Re: przysiega 11.09.06, 04:07
                                  en.wikipedia.org/wiki/Hippocratic_Oath
                                  Jak widzisz nie wszystko mozna znalezc na CBC.
                                  A madrzenie sie bez odpowiednich podstaw z reguly ci nie wychodzi.
                                  • dradam2 Re: przysiega - EOT 11.09.06, 04:34
                                    en.wikipedia.org/wiki/Declaration_of_Geneva
                                    "The Declaration of Geneva was intended to update the Oath of Hippocrates, which
                                    was no longer suited to modern conditions."

                                    EOT.

                                    dradam 1/2
                                    • ertes Re: przysiega - EOT 11.09.06, 05:14
                                      Najwyrazniej nie rozumiesz ze czy sie przysiega czy nie nie ma najmniejszego
                                      znaczenia gdy sie rozmawia o etyce lekarskiej. echhh
                                      Twoje teksty o zarobkach maja niewiele wspolnego z etyka. Rozumiesz to czy
                                      jeszcze za trudno?
                                      Poza tym jako lekarz nie potrafisz napisac jednego slowa wlasnych przemyslen
                                      przy najprostszej dyskusji na w zasadzie jakikolwiek temat. Podrzuceanie linkow
                                      do CBC nie jest dyskusja. Jesli jednak jestes lekarzem to to co piszesz tutaj
                                      tym bardziej potwierdza fakt ze jest bardzo zle z opieka zdrowotna.
                          • dradam2 EOT 11.09.06, 03:29
                            ertes napisał:

                            > > Ja nie mam nic przeciwko temu, ze brakuje. Dzieki temu
                            > mamy wyzsze dochody.

                            Taka umowe mamy z prowincja. I nie do mnie nalezy jej ocenianie. Im mniej
                            lekarzy, tym wiecej dostaja Ci, co w niej pracuja. I vice versa. Umowa jest na
                            stronach AMA, dostepna dla publicznego wgladu.

                            >
                            > To sie nazywa chciwosc.


                            Nie, to jest pragnienie, abym za moja prace byl dobrze placony.

                            >
                            > dradam, jesli chodzi o sluzbe zdrowia i lekarzy to
                            >jakiekolwiek sprzeczanie sie
                            > jest wrecz naganne.

                            ???

                            >Jesli rzeczywicie jestes lekarzem w co watpie to twoim chyba
                            > przysiegales leczyc ludzi a nie cieszyc ze masz wiecej pieniedzy. Prawda?


                            Sprawdz sobie tekst przysiegi Hipokratesa. Ktora stwierdza, ze lekarze winni byc
                            dobrze wynagradzani.


                            > Wiec daruj sobie te teksty o szmalu bo w przypadku lekarzy sa z
                            > lekka obrzydliwe.


                            Miedzy innymi dlatego jest to wazne, aby lekarze nie przenosili sie z Kanady do
                            USA. Bo jak nie dostana $$ w Kanadzie, to beda wyjezdzac do US.

                            A tak przy okazji : co sie dzieje w tym zakresie w Polsce ?

                            >
                            > Towje zaprzeczanie ze lekarzy sie przyjmuje i jest swietnie rowniez
                            > jest dalekie od prawdy.

                            Pozwole sobie nie komentowac tego. Bo niby skad Ty to wiesz ?

                            > Chyba w naszym interesie lezy zeby wlasnie bylo jak najwiecej
                            > lekarzy
                            > ktorzy nas lecza.


                            No to staraj sie staraj. Zeby bylo ich jak najwiecej w Twoim panstwie.

                            Jezeli mieszkasz w USA to wiedz, ze Stany importuja znacznie wiecej lekarzy niz
                            Kanada ( per capita). Obdzierajac kraje 3 Swiata z lekarzy. Zobacz sobie na
                            stronach WHO jak to liczbach wyglada.

                            Pozdrawiam


                            dradam 1/2
                            • ertes Re: EOT 11.09.06, 04:05
                              Chrzanisz jak zwykle nie na temat. I znow wstydliwie bedzie musial wycinac co
                              napisales.


                              A tekst o USA jest w twoim stylu beznadziejny. Dyskusja jest o Kanadzie.

                              Po raz kolejny wykazujesz sie brakiem wiedzy. Co gorsza te powyzsze teksty o
                              pieniadzach swiadcza o twoim podejsciu do pacjenta. Tym bardziej dziwne ze
                              podajesz sie za lekarza.

                              Przysiega Hipokratesa ma sie dobrze i nadal sie przysiega choc w zmienionej
                              formie. Doucz sie.
                              Po drugie nie chodzilo o sama przysiege tylko przeslanie co podejrzewam za
                              trudne bylo dla zrozumienia.
                • danny Re: czas oczekiwania 13.09.06, 06:20
                  "No a Filipinki nie sa
                  brzydkie, sa wszystkie katoliczki i staraja sie jak moga aby pomagac rodzinom (
                  sa jak to sie mowi "family oriented")"
                  czlowieku czy to sa twoje slowa,to jest opiniowosc i tak nie mozna pisac,
                  jakbym sluchal LPR`u;
                  smierdzi mi naprawde twoimi pogladamisad
                • za_morzem Re: czas oczekiwania 13.09.06, 14:48
                  "Jest firma w Albercie ,ktora szuka blisko 300 technikow maszyn rolniczych.
                  Sprowadza sie spawaczy z Chin ( a takze i z Polski) za marne grosze, bo
                  zarabiaja "posrednicy"."

                  tak, albertanska firma dobra, posrednicy be.
                  znam pare firm w vancouver ktore bez posrednikow sprowadzaja wykwalifikowanych
                  robotnikow z roznych krajow swiata i placa im 15$/h i mniej.
          • sunny25 PNP 10.09.06, 20:41
            korzystal ktos z Was moze z progamu prowincjonalnego?
            Jest mozliwosc po paru latach zmiany prowincji?
            Czas oczekiwania z PNP wydaje sie bardzo atrakcyjny.
    • sylwek07 Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 10:37
      engineer_damian_p ja bym radzil udac sie tam gdzie masz znajomego a jesli On
      jest w Albercie lub tez w BC to mozesz sprobowac pojechac na PNP.

      Provincial Nominations:

      www.cic.gc.ca/english/skilled/provnom/index.html
      ps na tym Forum znajdziesz duzo informacji na temat Alberty (linki gdzie szukac
      pracy itp)
    • ertes Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 17:32
      Niestety Kanada nie potrzebuje wyksztalconych ludzi i dlatego rzuca sie im klody
      pod nogi. Boom a w Albercie to przywazajacej wiekszosci blue collar workers.
      Paradoksalnie kanadyjskie wyzsze uczelnie nie sa w stanie nadazyc z
      zapotrzebowaniem co pogarsza jeszcze odplyw wyksztalconych ludzi do USA.

      A swoja droga to dlaczego chcesz wyjechac z Irlandii? To jeden z najbogatszych
      krajow EU i standard podejrzewam jest conajmniej podobny do tego w Kanadzie
      jesli nie lepszy?

      Nielegalny pobyt w Kanadzie nie ma najmniejszego sensu. Kanada jest bardziej
      policyjnym krajem jak USA i mozliwosci sa praktycznie zadne co akurat w tym
      przypadku jest pozytywem.
      • za_morzem Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 20:54
        to prawda ze boom albertanski jest w wiekszosci dla spawaczy, robotnikow w boot
        camps i najgorzej oplacanych pracownikow uslug (rozne fast foody, supermakety
        itepe., tu pracy jest najwiecej i to daje "feel rynku pelnego pracy").
        mimo to nie sadze aby inzynier mial problemy ze znalezieniem pracy na zachodzie
        kanady; bc czy w albercie.

        kanada udaje ze potrzebuje wyksztalconych ludzi w istocie jednak procesy
        zdobywania licencji lokalnych sa tak dlugie ze zaden powazny czlowiek z europy
        zachodniej a teraz juz i wschodniej nie zdecyduje sie na przyjazd.
        zwlaszcza ze place sa srednio konkurencyjne.

        nikt nie bedzie czekac 4 lat w kolejce po wize emigracyjna a pozniej 2, 3 lata
        walczyc o zdobycie lokalnych praw do wykonywania zawodu.

        nie ma jak emigranci z 3 swiata.
        z chin przywioza pieniedze zarobione na child labour w sweat shops kupia domy i
        samochody, napedza konsumpcje ("boom" w vancouver jest oparty glownie na tym).
        no i sa cisi, pracuja 24/7, nie sa zbyt kriminogenni (a jesli juz to nie uderza
        to bezposrednio w przecietnego obywatela jak przestepczosc uliczna czarnych czy
        hinduskich communities)
        reszta z indii czy innej arabii jest szczesliwa ze nie mieszka w lepiankach,
        zahukana, z poczuciem nizszosci na tyle silnym ze wszystko przyjmie z
        przytakiwaniem i usmiechem na twarzy.
        no i zero roszczen, zainteresowania polityka, bajka dla rzadzacych.
        takich emigrantow nam potrzeba najwiecej!!!
      • za_morzem Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 10.09.06, 21:05
        zapominasz o tym ze do uk czy irlandii wyjechalo podobno wiecej niz milion polakow.
        mysle ze fakt ze ktos moze nie chciec tam siedziec ma wiecej zwiazku z olbrzymia
        iloscia "ustawiajacych" sie polakow, nie z sama irlandia.
        pamietam piekielko krajow przechodnich w latach 80 tych i pewnie podobne klimaty
        dzieja sie teraz na wyspach.
        taka ilosc zdesperowanych badz co badz rodakow moze szczerze zniechecic do
        uczestniczenia w "rat race" ktory sie tam rozgrywa.

        ludzie w europie nie maja pojecia czym jest kanada, czym sa prerie, jak
        wygladaja kanadyjskie "miasta" i tak dalej.
        patrza sie na nia przez pryzmat hollywood i "kanady pachnacej zywica", gor
        skalistych, bobrow i "monties".
        co moze byc bardzo mylace.

        swoja droga jestem pelen podziwu dla gospodarki wysp ze byla w stanie wchlonac
        tak olbrzyma liczbe przyjezdnych, dajac wiekszosci mozliwosc utrzymania sie z
        pracy rak.
        w kanadzie nie do pomyslenia.
        • odrzut_wizowy . 12.09.06, 16:30
          uk nie jest krajem przejsciowym jest dla wiekszosci krajem docelowym w wysokim
          standarcie zycia z wyjatkiem mieszkan i cen benzyny ktore sa droższe cała
          reszta podobnie jak w u was
    • ertes Canadian economy 11.09.06, 19:33
      Kilka dni temu pisalem na czym polega sila ale tez i slabosc gospodarki w Kanadzie:

      The Toronto stock market’s main index tumbled more than 200 points late Monday
      morning as investors fear a slowing U.S. economy will slash demand for
      **COMMODITIES**.

      Toronto’s S&P/TSX composite index dropped 211.75 points to 11,657.84 after
      shedding 275 points last week.
      • moped do engineer damian. 11.09.06, 23:52
        Krotko, najlepiej przyjezdzaj do Kanady jako "Landed immigrant".
        Niebaw sie w zadne "skill worker" itd..szkoda czasu i nerwow.

        Przyjezdzajc jako LI po 3 latach jestes pelno-prawnym obywatelem Kanady.
        Bedziesz jakiejkolwiek prowincji pelno-prawnym czlonkiem "engineering
        association" z prawem uzywania oraz podpisu P.Eng.

        Jestes mlody i ambitny. Masz przed soba co najmniej 40 lat profesjonalnego
        dzialania.
        Twoj wybor Kanady jako kraju do osiedlenia, zycia, zalozenia rodziny jest
        wiecej niz sluszny jest prawidlowy.

        Prowincje ktora wybierzesz bedzie poczatkiem Twojego nowego pozytywnego zycia.
        Masz wizje wiec realizuj zycie z optymizmem!
        W Kanadzie stare polskie przyslowie sprawdza sie w 100% :
        "jak sobie poscielsz tak sie wyspisz".

        A wiec masz juz przygotowana posciel- masz wyksztalcenie -
        reszta nalezy do Ciebie - czyli wez inicjatywe w swoje rece.

        Kanada jest krajem dla ludzi z glowa i nie sluchaj bzdur
        jakie tutaj co poniektorzy wypisuja nudziarze zyjacy czasami PRL-u.

        Zycze powodzenia!

        PS..na zakonczenie - zobacz jak Kanada stoi oraz jak dostatnie zyja ludzie!
        Wiecej nie trzeba nic dodawac....
        • ertes Re: do engineer damian. 12.09.06, 00:02
          > Bedziesz jakiejkolwiek prowincji pelno-prawnym czlonkiem "engineering
          > association" z prawem uzywania oraz podpisu P.Eng.

          Niestety ale mylisz sie. Nie jest to takie proste jak sie tobie wydaje.
        • za_morzem Re: do engineer damian. 12.09.06, 01:53
          oby zostac pelnoprawmym obywatelem kanady trzeba mieszkac w owej minimum 3 lata
          z prawem do pobytu stalego (sa bardziej szczegolowe regulacje dotyczace
          przebywania poza granicami kanady podczas tych 3 lat).
          dopiero po tym okresie przysluguje prawo do zlozenia papierow o przyznanie
          obywatelestwa.
          zwykle podanie jest rozpatrywane w ciagu roku i konczy sie egzaminem ktory jest
          tak powaznie traktowany przez rzad kanadyjski ze zorganizowano go przez internet.
          kiedys, mimo iz na ogol to byla formalnosc, odbywal sie przed sedzia i mial
          odpowiedniejsza oprawe. nic nie dzieje sie automatycznie.

          podobnie jak inzynier spoza kanady nie staje sie automatycznie inzynierem
          kanadyjskim po uzyskaniu obywatelstwa.
          znam inzynierow ktorzy zostali przyjeci na drugi rok studiow w swojej
          specjalizacji (!!!) i takich ktorym po kilku kursach uniwesyteckich (rok czy dwa
          zabawy) uznano licencjat (bachelor) mimo ze posiadali mgr.
          pewnie przypadki sa rozne na pewno jednak nikomu nie przydazylo sie to co
          sugeruje moped.

          zreszta jego optymizm mozna zlozyc na karb faktu iz przyjechal do kanady w
          czasach gdy dom kosztowal 20 tysiecy a samochod 2.
          domy za 20 tys stawiano na dzialkach po 2, 3 tysiace m2 a ziemia pod poza
          miastem cottage byla w cenie dzisiejszego motoroweru.
          a w kanadzie mieszkalo 15 milionow ludzi.

          nie ma co sie oszukiwac, przyjezdzajacy obecnie nie beda miec takiego zycia,
          beda sie cieszyc jesli dostana 1/3 emerytury mopeda, ze srednia krajowa beda
          biedowac, sredni domu (300- 700 tysiecy) moze i kupia ale z ogromnymi
          wyrzeczeniami a ziemie pod cottage moga kupic od mopeda (jesli byl madry) za
          100-150 tysiecy za grzadke.

          4 lata to kupa czasu.
          • ertes Re: do engineer damian. 12.09.06, 02:19
            Z tym obywatelstwem jest chyba troche inaczej. Musisz mieszkac w Kanadzie 3 z 4
            lat a mozesz wyjechac nastepnego dnia po otrzymaniu PR.
            Jesli masz mniej to i tak sedzia moze to uznac.

            To co napisal moped o inzynierach i p.eng jest niemozliwe.
            • za_morzem Re: do engineer damian. 12.09.06, 03:05
              dawno temu zdaje sie bylo tak ze mozna bylo wyjechac max na pol roku w roku i
              trzeba bylo byc w sumie przez 3 lata w kanadzie od uzyskania "ladowania".
              to stare czasy i teraz wiem ze jest inaczej ale nie mialem po co sprawdzac.
              moze jak bede kiedys mloda zone z polski sciagal to sie znowu okaze wazne, ale
              narazie na to sie nie zanosi.


                • za_morzem Re: do engineer damian. 12.09.06, 18:43
                  hehe, jestem idealista i wierze w jedna milosc az do smierci.

                  rozumiem do czego pijesz, z takimi "sciaganiami" roznie bywa.
                  czasem kobiecie wydaje sie ze polepszy sobie dzieki swoim 4 literom standart
                  zycia, zdarza sie ze decyzja kieruje prawdziwe uczucie.
                  osobiscie znam pare przypadkow tych ktore "zakochaly" sie w kanadyjczykach.
                  z przyjemnoscia musze stwierdzic ze cwaniar bylo mniej niz nie-cwaniar.
                  sprzedawanie "d..y" za paszport jest chyba bardziej popularne w usa ze wzgledu
                  na wieksza atrakcyjnosc tego kraju.
                  dzieki temu czasem polskie dziewczyny sa jedynymi bialymi mieszkancami okolic
                  chicago czy ny.
                  • syswia Re: do engineer damian. 13.09.06, 20:32
                    lekko sie zniesmaczylam czytajac te ostatnie komentarze
                    tak jakby problem dotyczyl tylko pan ... panowie pozostaja zawsze szlachetni
                    oferujac poprawe standartu sprzedajnym czterom literom... zwlaszcze kiedy
                    wyciagaja lapke po zaplate... czy to w mamonie czy to w naturze...
                    • za_morzem o d..pie. 14.09.06, 03:23
                      zartujesz?
                      szlachetnosc nie ma tu nic do rzeczy.
                      co moze zaoferowac "swiezo z lodki", "bezpapierny" emigrant lokalnej kobiecie.
                      nic.

                      mezczyzna jak nic nie ma to nic nie ma.
                      jak kobieta nic nie ma to cos jeszcze ma.

                      i tak to dziala w swiecie emigracji czy chcesz czy nie.
                      wink.

                      a temat d..y stary jak swiat i do konca swiata bedzie aktualny.
                      przynajmniej do wczesnej 60tki.
    • m_mt Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 14.09.06, 05:05
      Hej Damian - ja bym odradzala staranie sie stad - to znienawidzona kategoria
      imigrantow tu - znaczy ubiegajacych sie dopiero, obilam sie o pare przypadkow...
      Inzynierowie chyba nie maja tu zle i chyba sa mile widziani - sparwdz ich liste
      poszukiwanych zawodow, federalna i prowincjonalna. Wydaje mi sie, ze mialbys
      szanse predzej z "Manitoba Nominee Peogram" i to mogloby zajac jakis rok tylko
      moze. Ale tu juz na nic nie ma gwarancji, bo poniewaz Polska znalazla sie w Unii
      Europejskiej jest tu dla nich krajem radzacym sobie, z niezla sytuacja etc. - a
      oni tu zalozyli sobie pomagac panstwom w potrzebie (czyt. ludziom poszukujacym
      azylu, z krajow z biedy piszczacym etc.). To wszystko zaowocowalo z kolei
      zaostrzeniem wymogow w stosunku do Polakow. Zaraz po wydaniu nam papierow
      zaczeli wymagac uznanego egzaminu z angielskiegi dla przykladu (chyba nie
      powinienes miec problemu) a od nas jeszcze chcieli wykazania 11,5 tys.
      kanadyjskich, zeby nam wystarczylo na start tutaj. Zaproszenie od znajomego tu
      moze cie wspomoc w wizie turystycznej, ale lepiej gdyby zamiast tego zaoferowal,
      ze da ci dach nad glowa i wyzywienie do czasu gdy staniesz na nogi, a lepiej
      jeszcze gdyby ktos oficjalnie zaoferowal ci prace (do papierow jakakolwiek)...
      To wspomaga.

      To moje osobiste zdanie,

      smile

      mmt

      engineer_damian_p napisał:

      > Witam, jestem mlodym polskim inzynierem od roku mieszkajacym w Irlandii.
      > Pracuje jako inzynier a wiem, ze to ma znaczenie. Interesuje mnie jak
      > najszybciej sie przeprowadzic do Kanady? Czy jezeli mam dobrego znajomego
      > Kanadyjczyka to jakies zaproszenie cos zmieni? Czy z wizy turystycznej mozna
      > jakos skoczyc na Skilled Worker lub dostac pozwolenie na pobyt staly? Czy
      > musze miec certyfikat jezykowy czy wystarczy plynny angielski?
      >
      > Dziekuje wszystkim za odpowiedz i pomoc.
      > Damian P
      >
      > Dodam jeszcze, za na Forum tym ludzie sa szczesliwi, usmiechnieci i chyba
      > niezawistni.....dlatego bym chcial tez tam byc - juz mam dosc Irlandii.
      • za_morzem Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 14.09.06, 14:44
        oni tu zalozyli sobie pomagac panstwom w potrzebie (czyt. ludziom poszukujacym
        > azylu, z krajow z biedy piszczacym etc.).

        azylanci to nieistotny odstetek immigracji do kanady.
        rozdmuchiwanie ze canada przyjmujetal wielu w/w to taka czesc dobrego "pr".
        jak widac dziala.
            • m_mt Re: ......... 22.09.06, 07:14
              za_morzem

              za morzem - ja nie mialam na mysli tylko azylantow...
              Z krajow piszczacych bieda nie musza tylko azylanci chciec do lepszego i by
              odciazyc wlasny nie-radzacy sobie kraj....

              A my juz jestesmy w Unii - dla Kanady znaczy sie radzimy sobie jako kraj calkiem
              dobrze. Wobec takich jak my pozaostrzali wymagania...

              A co do tych ladnych oczu, to ta "ona" z Polski rodem miec je bedzie na pewno smile

              Pozdrawiam

              mmt
        • dradam2 Re: pytanie do Polakow w Kanadzie 14.09.06, 23:00
          za_morzem napisał:

          > oni tu zalozyli sobie pomagac panstwom w potrzebie (czyt. ludziom poszukujacym
          > > azylu, z krajow z biedy piszczacym etc.).
          >
          > azylanci to nieistotny odstetek immigracji do kanady.
          > rozdmuchiwanie ze canada przyjmujetal wielu w/w to taka czesc dobrego "pr".
          > jak widac dziala.


          Zobaczmy wiec na liczby :

          www.cic.gc.ca/english/monitor/issue12/05-overview.html

          Pozdrawiam


          dradam 1/2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka