krzycho88
10.03.05, 22:29
Biel śniegu
Wraca
Dziś do szarości
Odsłania się ziemia
Pragnąca
Radości
Słońce śmielej
Zagląda nam w twarze
Od rana
Twarz Twoja
Już nie jest
Zaspana
Widać
Coraz więcej
Chęci do życia
Smutku
Jest też
Mniej na ulicach
Powoli
Znikają szarości
Ubrania
Zbliża się
Czas
Wiosennego kochania
Może
Śnieg gdzieś
Drogi zasypuje
Ale tak naprawdę
Z wiosną
Tylko żartuje
Jeśli masz smutek
W sercu
Czy na twarzy
Pomyśl o tym
Co się wkrótce
Przydarzy
Z wiosną
Wszystko
Wraca do normalności
Wróć szybko
Do swej
Przerwanej miłości
Po co
Rany
Rozdrapywać
Lepiej
Od nowa
Radości zażywać
Przecież to
Co Cię złościło
Drobiazgiem tylko było
A nasze
Piękno
Jednak się skończyło
Owoc miłości
Został
Mile nadgryziony
Dlaczego
Tak beztrosko
Ma być wyrzucony
Może i można
Zrywać wciąż
Nowe owoce
Nie wiem
Czy wrócą
Nasze piękne noce
Gdy miłe
Słowa
Ją rozjaśniały
Świat
Wydawał się piękny
I żywot wspaniały
Może
Sił brakuje
I zaufania
Pomyśl
Wiosna
To czas kochania.
KF