10.03.05, 22:29
Biel śniegu
Wraca
Dziś do szarości

Odsłania się ziemia
Pragnąca
Radości

Słońce śmielej
Zagląda nam w twarze
Od rana

Twarz Twoja
Już nie jest
Zaspana

Widać
Coraz więcej
Chęci do życia

Smutku
Jest też
Mniej na ulicach

Powoli
Znikają szarości
Ubrania

Zbliża się
Czas
Wiosennego kochania

Może
Śnieg gdzieś
Drogi zasypuje

Ale tak naprawdę
Z wiosną
Tylko żartuje

Jeśli masz smutek
W sercu
Czy na twarzy

Pomyśl o tym
Co się wkrótce
Przydarzy

Z wiosną
Wszystko
Wraca do normalności

Wróć szybko
Do swej
Przerwanej miłości

Po co
Rany
Rozdrapywać

Lepiej
Od nowa
Radości zażywać

Przecież to
Co Cię złościło
Drobiazgiem tylko było

A nasze
Piękno
Jednak się skończyło

Owoc miłości
Został
Mile nadgryziony

Dlaczego
Tak beztrosko
Ma być wyrzucony

Może i można
Zrywać wciąż
Nowe owoce

Nie wiem
Czy wrócą
Nasze piękne noce

Gdy miłe
Słowa
Ją rozjaśniały

Świat
Wydawał się piękny
I żywot wspaniały

Może
Sił brakuje
I zaufania

Pomyśl
Wiosna
To czas kochania.

KF
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka