10.09.08, 01:19
To ja wam sprawozdam. Nie żebym się przynajmniej znała, ale byłam i mówię.
Chudzieńki z czubkiem, bardzo grzeczny, piskał na kijku. Miał dużo papieru
przed sobą, to i długo piskał, bidulek. Potem chłopak i dziewuszka brzdąkali
na dwie ręce, każdy jeden na jedną i szło to tak:
biały-czarny-biały-czarny-biały-czarny i od nowa. Papierów mieli jeszcze
więcej od chudzieńkiego, więc trwało. Ruda, prawda, że piękna, z tego
wszystkiego ( no bo ile można !?) wyklepała się po głowie i wszystkim innym,
za co dostała Grąpri. Kazek mówi, że dobrze jej tak, bo jeszcze czegoś takiego
nie widział, chyba żeby Stach, jak mu fajek zabraknie. Następnie Ruskie
mydlili wszystkim oczy, uszy kierując na Argentynę i nawet im poszło.
Nie będę narzekać, bo fajnie się siedziało i w ciepłym. Tak więc polecam w
przyszłym roku. Każdemu.
Ta_

Obserwuj wątek
    • trzcina Re: Ręcezje 10.09.08, 20:50
      Czy ja już zawsze muszę być wstrząśnięta na sucho bez martini?
      Sobie sprawozdałaś, bardzo się uśmiałam, jeszcze bardziej ustraszyłam,
      a że już do znudzenia znowu nie wiem, co jest, to nikt się nie zdziwi.

      Te ręce to ono jemu/jej/sobie (KOMU?) zje dopiero, czy może już zjadło,bo ja
      nawet gdyby, tobym nie widziała, bo jestem prawie cud,
      że nie całkiem ślepa?
      Tak na surowo zje/zjada/zjadło?Czy posypie/posypało szczypiorkiem?
      I w co wzięła te granpri, jeśli o ile to jej zjadło?
      I też chcę pri może być petitem, ale bez szczypiorku. To po czym mam się klepać?

      Ja już nawet nie liczę na odpowiedź, choć wiem, że Ty jesteś grzeczna.
      Mnie już pochowają z pytajnikiem na płycie.
      czci
      • ta Re: Ręcezje 11.09.08, 00:45
        Odpowiem Tobie i owszem, bo dlaczego.
        Tylko poczekaj. Po tym konkursie na Grąpri też postanowiłam dźwięki wydawać na
        różnym, żeby się załapać. Z tego wszystkiego Kazek zaproponował wyjazd na
        zielone i to szybko. Nie wiem , co ma na myśli, ale ja się cieszę, że tam kijków
        będzie bynajmniej pod dostatkiem.
        Jak wrócę , to powiem, o Grą, o Pri i co tam jeszcze.
        I może pomaluję się na czerwono.
        Ta_
        • ta Oni (one) GRĄ 12.09.08, 21:57
          Ja ci powiem, że ja może i nie ślepa, ale nie rozumiem.
          Umówili się na początku i napisali na papierze, że oni grą a jury daje im Pri,
          do tej pory niby jest jasne. Przeszpiegowałam i wyszło mi, że przekręt nastąpił.
          Bo oni dali Pri jednej pani wyklepanej, a nie dwóm, albo i więcu.
          Przyoszczędzili po prostu i jeden Pri schowali albo nawet dwa.
          To co ja Ci mogę więcej. Wyrywaj włosy, grzmij,lataj ze szczypiorkiem, szukaj
          sobie Pri, gdzie chcesz, nic nie poradzisz. Ale jak ktoś w jurach nazywa się
          Wzbudzający Pokój ( cóś koło tego), to wiadomo, że z nim trzeba ostrożnie.
          Zachmamęcił Pri i tyle.

          Z tymi ręcami, to proste jest, więc ci wyjaśnię. Na oko się widziało, a jak nie,
          to na ucho się słyszało, że czarne_białe_czarne_białe leciało z dwóch ręc, a
          ludzi było dwóch. Nie chcę więcej przed nocą myśleć, co i kiedy im zjadło...

          Ale nic, postanowiłam, bo mi dobrze poszło, że będę wam podrzucać ręcezje. Jutro
          będą piskać starodawnie i do tego w ruinach. Pójdę i wam sprawozdam.
          Ta_
          • trzcina Re: Oni (one) GRĄ 12.09.08, 23:36
            Idż i sprawozdaj, niech się nachodzisz w ruiny, ja to już nie mam siły.
            Poszłam kiedyś na pianie w gotyku i na co mi to było, pieją mi pod oknem bez
            otwierania ani i bez wychodzenia i to w obcych językach. Dzień i noc szczególnie
            a kapela, chociaż wczoraj jeden taki miał struny, ale potem się zrobił cichy,
            może i już nie żyje, tak szarpał i mieszał, że się pewnie zadzierzgnął w trakcie.
            Teraz się wzdragam z wychodzeniem i na dobre mi to idzie.
            Wczoraj na ten przykład wzdrygłam się na ciężkie blachy i tłuki w piwnicy po
            ciemku z piwem i nie myśl sobie, dobrze zrobiłam, bo oni znowuż też się wzdrygli
            i zaczęli, jak już nikt nie słuchał, może im się pociąg spóźnił, ja to bym
            dopiero nie doczekała.
            Może kto inny coś Ci też sprawozda, ja tam wolę inwentaryzować, wpisałam Cię w
            rubrykę czerwone, proszę przysyłać mi aktualizacje stanu, bo się pogubię i
            wszystko na pohybel.

            na dziś nie mam już siły to powtórzę, że jesteś grzeczna, jak myślałam od samego
            początku i wrócę sobie do siebie spoza ekranu
            czci
            • fnoll Re: Oni (one) GRĄ 15.11.08, 02:35
              nie, no, laski, łomot ma być, wiksa, że przetyka tchawicę, tu recenzje pisze
              internista, nic do ukrycia, wiwisekcja wrażenia, esencja uderzenia, zostają
              ślady na ciele, stygmaty, sofizmaty, fantazmaty, i jest czysto, jest tak, no,
              że, co można, tak się dzieje, to potem zostaje, niezmywalne, wbite w każdy
              strzęp tkanki, noc mym czarnym workiem zamykanym na księżycowy zamek, jest czajka?
              • trzcina Czajka, sójka, nie, to perz 21.11.08, 13:20
                już lecę się pchać, żeby mnie tak rozerwało metalem, żeby mnie w czarny worek
                pozbieraną bez sygnału wywieźli na śmietnik ofiar ciężkiego uderzenia
                to dziś Ci już mówię, że nie
                a te Twoje stygmaty to gdzie ja zmieszczę na ciele, między zmarchami, co mi je
                wiek znaczy bez pytania?
                mam się prosić o ekstra tatuaże nabywane po piwnicach?
                też się nie łudź, że w sofizmatach plamy wątrobowe ukryjesz
                no a jeśli Ci się uda, to kaszkiecik

                i fleming
                czci
    • heksa.wredna Re: Ręcezje 11.02.09, 11:27
      i zawartość konta zeżre mi ten krem, który do ręc kupuję i ten lakier, którym
      pazury swych ręc maluję.
      • trzcina Re: Ręcezje 15.02.09, 20:45
        zeżrezje
        na resztę organizma i pozostałe pazury nie starczy
        tak pięknie na oczach zapowiadająca się twórczość,
        uduszona w zarodniku, zdechnie
        i handlowa (do ręc kupuję), i artystyczna (u ręc maluję) też

        brzydkie małe chude chorowite z krótkim wyciągiem a tfu konto

        wyrazy
        czci


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka