skydiver_zz
14.04.10, 20:17
Zdaje się, że cały misterny plan stowarzyszenia wziął w łeb, zniknęła
strona, nie ma banerów, znika boisko, zaraz zniknie plac zabaw i
kupiony przez administratora i zarząd B piaseczek i ciekawe co dalej.
Sklepik? Parking? Prywatny ogródek? Droga krzyżowa? Podobno proboszcz
oglądał działkę?
Czyżby nasz kort i placyk zabaw paszli yebatsa?