magdakrass
05.08.09, 15:55
Od pewnego czasu elewacje naszych budynków ,,zdobia,, banery czyli
duze, wielkosci ekranu balkonowego płachty. Głównie informujące o
sprzedazy mieszkania. Mam wątpliwości czy ten fragment elewacji
/ odróżniam to od balkonu / jest prywatna bez żadnych ograniczeń
wykorzystywania, własnością. Niedawno nad wejściem pojawił się
kolejny / pożal się Boże / baner. Ten informuje o klubie maluszka.
Czekamy na następne banery typu ,, ekspressowe tłumaczenia z
angielskiego,, lub ,,korepetycje z matematyki,, czy tez,, sprzedam
starą szafę,,. Skoro mozna coś takiego wieszać bezkarnie, znaczy że
można. Pierwsza była pracownia stomatologiczna ktorej to tablice
udało się jakoś w części usunąc. Płachty balkonowe nad wejściem to
kolejny przykład aroganckiego biznesu jakim jest ten złobek. Piszę
aroganckiego, bo już było mowa o uciązliwości tej firmy / wjazdy aut,
kwestie korzystania z urządzeń zz za free itp / Może słabo widzący
administratorzy / do Pani z C szczególnla prośba / zadrą główki
nieco i zgodnie z regulaminami cos zrobią. Bo jesli bedą udawali ,
że nic się nie dzieje czeka nas estetyka bazaru przy dworcu
autobusowym Warszawa Stadion