yeelonek 02.10.09, 17:45 mieszkania i pieniądze. wyhacz.gazeta.pl/Wyhacz/1,88542,7102965,Deweloper_bankrutuje__Ludzie_boja_sie_utraty_mieszkan.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: 89.25.148.* 02.10.09, 18:37 to jak, zaczelo sie? bedzie je-bu-du? mamy trzymac sie ramy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.chello.pl 02.10.09, 19:48 Czekamy na warszawskiego dewelopera- Triton musi splacic swoj kredyt do 30 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Von Calamburgh Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 23:15 W czasie hossy: bu-du-je-my! W czasie kryzysu: my-je-bu-du! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.chello.pl 04.10.09, 21:35 "szacun" za kalambura :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonom Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.aster.pl 02.10.09, 22:54 Najbardziej narazeni sa klienci, ktorzy zakupili dziury w ziemi z koncem roku 2008, a sprzedaz jest na poziomie nizszym niz 60%. 60% daje jeszcze szanse na budowe w systemie gospodarczym przy opoznieniu platnosci dla podwykonawcy o 90 dni. W mniejszym przypadku jest to niebywale krucha materia i tylko od wytrzymalosci podwykonawcow bedzie zalezec czy budynek stanie. Jesli podwykonawca zgodzi sie na opoznienie platnosci o 180 dni, a nastepnie w niektorych przypadkach procesowanie sie do usr..ej smierci z developerem, to budynek bedzie stal. Podwykonawca padnie prawdopodobnie i jeszcze bedzie musial zaplacic odszkodowanie developerowi, ktory mu udowodni, ze wszystko zrobil niezgodnie ze sztuka budowlana. Napraw gwarancyjnych nie bedzie, ale podwykonawcy nie wyjda z sadow nim wykrwawia sie do ostatniego grosza. Znam developerow, co jeszcze znajduja idiotycznych podwykonawcow prosto z przytulisk dla bezdomnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
scott22 Rzeczywistość 03.10.09, 09:17 piszecie takie same bzbury jak pan prof.henryk......... to deweloper ma racje informując/prosząc ludzi o wpłatę wszystkich środków. jeżeli deweloper ma kredyt w pko bp sa to sprawa jest bardzo przejrzysta. klient podpisując umowę z deweloperem uzyskuje od banku promesę bezobciążeniową dla danego lokalu mieszkalnego. a tam jest wyrażnie napisane, że bank wyodrębi lokal do przeniesienia własności po wpłacie przez klienta wszystkich środków. jeżeli klient wpłaci całą kase to deweloper uzyskuje papier na podstawie którego można przenieść własność na kupującego. jest jeszcze jedno ale. budynek musi być skończony- pozwolenie na użytkowanie ostateczne. samodzielności lokalowe , sporządzona kartoteka i ewidencja lokali. te wszystkie dokumenty pozwalają notariuszowi na przeniesienie własności w formie aktu i wystąpienie do kw o założenie nowej księgi dla wyodrębnionego lokalu. uczta się głupki a nie pie...ie byle czego. poz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 10:35 Widzę że znasz temat z własnego deweloperskiego doświadczenia scott Pewnie niejedną inwestycje już zbankrutowałeś i niejednego klienta już przerobiłeś :) A tak na marginesie: 1) Jeśli klient posiłkuje się przy kupnie nieruchomości kredytem to bank wypłaca pieniądze w transzach w miarę postępu budowy. Żaden bank nie wypłaci kolejnej transzy przed terminem pod pretekstem możliwego bankructwa dewelopera. Raczej w takiej sytuacji wypłatę kolejnych transz wstrzyma. 2) Klient nie ma żadnej gwarancji że jak wpłaci wszystkie środki to pójdą one na wyodrębnienie własności lokalu. Nie ma żadnych podstaw żeby wierzyć naciągaczowi od ktorego zakupił dziurę w ziemi. Równie dobrze deweloper może w międzyczasie wyprowadzić te pieniądze z firmy, albo może je zająć na koncie komornik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Zaklinanie rzeczywistości IP: *.aster.pl 03.10.09, 10:56 scott22 napisał: > jest jeszcze jedno ale. Duskusja w tym watku jest wlasnie na temat jednego "ale". Napisz nam, skoro mamy sie uczyc, co sie dzieje w przypadku niewystapienia tego "ale" i w jakim przypadku to "ale" moze wystapic. Calosc Twojej wypowiedzi NIC nie wnosi do poruszonego problemu, jedynie omawia sytuacje w normalnych okolicznosciach rynkowych. Oczywistych okolicznosciach bezproblemowego prowadzenia budowy i sprzedazy. Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: Rzeczywistość 03.10.09, 11:04 Scott, a w której kolejności będzie zaspokajane roszczenie klienta wynikające z Twojej promesy, w przypadku upadłości dewelopera?? Jeżeli klienci nie mają umów przedwstępnych w formie aktu notarialnego, to nie ma znaczenia czy wpłacą 30% czy 100% i tak będą w ciemnej d...ie. A jeżeli mają umowy przedwstępne, to powinni albo pilnować mocno dewelopera i wpłacać mu kasę na bieżąco (najlepiej na wyodrębniony rachunek, co prawda nie ma to znaczenia przy upadłości, ale wiele upraszcza jeżeli chodzi o dowody). Jeżeli klienci będą mieli umowy przedwstępne w formie aktów to mogą wystąpić do sądu o zmianę inwestora budującego dany budynek, jeżeli deweloper nie będzie wywiązywał się z umowy (przykładowo opóźnienia w budowie). Oczywiście minus jest taki, że wpłaty prawdopodobnie przepadną (chyba że w umowie wpłaty są uzależnione od osiągnięcia określonego stanu inwestycji). W każdym razie wpłacanie w takiej sytuacji 100% jest conajmniej nierozsądne. Pamiętacie krakowski Leopard?? Ci co wpłacili 100% jak chciał deweloper są teraz w jeszcze większej d...ie niż ci co się wypięli.. Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 03.10.09, 11:10 Sytuacja teraz się trochę zmieniła w porównaniu z kryzysem w latach 2000 - 2002. Wtedy podwykonawcy się łudzili że jednak dostaną kasę i budowali mimo opóźnień w płatnościach. Oczywiście kończyło się to mega zatorami płatniczymi i upadłościami. Teraz (przykład: Złota 44) wykonawcy po 30 dniach nie zapłaconej faktury zabierają swoje zabawki i zwijają się z budowy. Populacja frajerów o których piszesz została mocno przetrzebiona w latach 2000-2002, a ci co przetrwali nie popełniają już tych samych błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
scott22 Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 04.10.09, 09:16 ja nie położyłem swojej firmy. nie jest to żaden interes. pojawia się prokurator i jest żle. ta i inne moje wypowiedzi dążą cały czas do jednego celu- zakupu przez klienta gotowego mieszkania. poz Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 04.10.09, 12:09 Rany facet. Juz cie kiedys prosilem. Poznaj zasady pisania. Bo jak narazie to co piszesz przypomina mi bardziej biale wiersze nic wypowiedzi na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.chello.pl 04.10.09, 21:39 Scot22 buduje on nie ma czasu na długie teksty my maluczcy powinniśmy słuchać jego wywodów z pokorą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alandy Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 07:42 "ta i inne moje wypowiedzi dążą cały czas do jednego celu- zakupu przez klienta gotowego mieszkania" scott - już chyba dosyć długo próbujesz sprzedać te swoje gotowe mieszkania obniż cenę, to po żadnych forum nie będziesz musiał agitować Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 05.10.09, 08:42 A obniżyłeś już ceny do nowego limitu RNS ??? Wtórny już się mocno w to łapie a ynwestorków kartofelki pieką w rączki. Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 05.10.09, 08:47 Skąd wiesz, że obniżył? Może miał po 7200 i podwyższył? Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić 05.10.09, 09:06 Ktoś wyżej już wspominał, jeśli jesteś ślepy, że gdyby sprzedał to by tu się nie wymądrzał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: deweloper bankrutuje, klienci mogą stracić IP: *.chello.pl 05.10.09, 16:47 może sprzedał i się nudzi? Scott nie ma racji namawiając do wchodzenia w takie układy z developerem, bo polskie prawo jest tak skonstruowane, że nie chroni klientów (równie mądre byłoby to, gdyby kontraktować się z taki sposób z producentem dżemu na etapie, kiedy truskawki wisiały na krzakach - tylko wtedy straty finansowe sporo mniejsze no i pod zakup dżemu nie bierze się kredytu zabezpieczonego nieruchomością). Ma rację co do tego, że rynek będzie zmierzał do tego, że będzie się kupować gotowe mieszkania, ewentulanie wpłacać symboliczną kwotę rezerwacyjną. No chyba, że powstanie budownictwo społeczne i jakieś specjalne kasy jak w niemczech... Macie tu zresztą odpowiedz na pytanie o skale budownictwa w kolejnych kwartałach. Developrzy są rozdrobnieni i ciency finansowo (dla wszytskich wątpiących, to nie są faceci zatrudniające facetów z łopatami, którzy, tymi łopatami muszą coś kopać non stop, tylko inwestorzy, którzy muszą angażować środki tak, żeby na tym zarobić). Banki nie chcą dawać devom kredytów bez dużej przedsprzedaży. Klienci boją sie kupować dziury w ziemi, no chyba, że po bardzo okazyjnych cenach, które sie z kolei nie kalkulują inwestorowi. I tak mamy impas, który zapewne utrzyma sie jeszcze przez kilkanaście miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
black_monday Fundusze powiernicze 16.01.10, 13:11 Nie dajcie się na nie nabrać, że niby gwarantują bezpieczeństwo gdyby deweloperowi podwinęła się noga itp. Jak chcą to i tak wydym@ją. biznes.onet.pl/uwazaj-na-rachunki-powiernicze,18493,3116461,3062361,3116461,1,news-detal Odpowiedz Link Zgłoś