Dodaj do ulubionych

Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzrost cen

13.11.09, 13:40
w najbliższych miesiącach ( latach ?)
Jestem naprawdę ciekaw argumentów - każda (nie)wiara jakieś ma.
Bo moim zdaniem brak jest jakichkolwiek argumentów fundamentalnych ( poza może
jednym - o tym na końcu)
Obecnie jak podaje money.pl na podstawie raportu wg. cen wywoławczych ( czyli
zawyżonych) cena najmu m2 w Warszawie to 46 pln za m2 i maleje bez przerwy od
roku. Wiec obecna cena KUPUJ to (dla Warszawy) około 6.1 kzł ! Takie ceny już
są - na peryferiach - ale tam cena najmu to nie 46 ale jakies 35 pln. Jedynym
argumentem do kupna w tej chwili jest liczenie na (duże ) wzrosty cen w
najbliższych miesiacach - wiec pytam CO za tym przemawia oprócz naganiania
developerów (i "inwestorów") ???
PS. Jedynym scenariuszem na utrzymanie a nawet wzrost cen jest dla mnie
istotyn wzrost inflacji.Ale taki scenarjusz to przedewszystkim zwrost stop
procentowych i "ugotowanie" kredytobiorców.
Obserwuj wątek
    • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 13.11.09, 13:59
      Ja raczej jestem zwolennikiem umiarkowanych spadków, tudzież stabilizacji cen
      nominalnych, ale raz kozie śmierć. :)

      > naganiania developerów (i "inwestorów") ???
      Jeśli masz na myśli aktywność na forach to nie przeceniałbym tego wpływu. W
      przypadku mainstreamy sprawa wygląda inaczej - tutaj media rzeczywiście
      kształtują świadomość i wydaje mi się, że nieustająca kampania "Taniej(już) nie
      będzie" przynosi i będzie przynosić owoce.

      > Jedynym scenariuszem na utrzymanie a nawet wzrost cen jest dla mnie istotyn
      wzrost inflacji.

      No popatrz. A dla mnie ten scenariusz w wersji długofalowej jest jedyną opcją na
      istotne spadki cen. :) Dopóki pieniądz jest tani, to mieszkania będą drogie.
      Pieniądz podrożeje - mieszkania stanieją. Nie od razu, ale jeśli mielibyśmy
      środowisko inflacyjne zafiksowane na pozycji "raczej nie mniej niż 8-9% inflacji
      w ciągu najbliższych paru lat" to mógłby zrealizować się scenariusz powrotu do
      realnych cen sprzed bańki.

      Innym czynnikiem stabilizacyjnym są coraz lepsze dane makro i prognozy. Nie bez
      znaczenia jest też to, że ceny nieruchomości USA i UK rosną już od pół roku.
      • Gość: emigrant Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.pete.cable.ntl.com 13.11.09, 17:28
        No popatrz mieszkam w Uk i jakos nie widze galopujacych w gore cen mieszkan.
        Ceny najmu tez spadaja. Masz jakies dane potwierdzajace twoja teze
        • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 13.11.09, 17:43
          www.housepricecrash.co.uk/#statistics Poszukaj trochę po sieci,
          jest tego masa. Ciekawe, że tym razem nikt nie pisze: "U nas za rok
          będzie tak samo!".

          • Gość: Peter Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.chello.pl 13.11.09, 18:01
            na tej samej stronie którą sam podlinkowałeś

            Thisismoney: Property market 'wobbles' as asking prices fall

            Asking prices for properties went into reverse after seven months of rises, according to one of the UK's largest property websites. More than £1,000 was knocked off marketing prices in just one month, according to Findaproperty.com. The company said it was 'the first sign that the housing market recovery could be starting to wobble'.

            > Ciekawe, że tym razem nikt nie pisze: "U nas za rok
            > będzie tak samo!".

            a jeśli ma być u nas tak samo jak u nich w prognozach to będzie niezbyt ciekawie bo szykuje się podwójne dno.

            ten sam portal:

            More "unexpectedly re -availables" on RM as Buyers Get Cold Feet
            Guardian: House price drop indicates 'double-dip' for property market

            "Many leading forecasters are now expecting 2010 to be a tougher year for the property market than 2009. Savills says price falls next year will be driven by the lack of mortgage products, erosion of pent-up demand constraints, gradually increasing supply and the overhang of unemployment. It forecasts a slow "extended W-shape recovery" starting in 2011......the Communities and Local Government department confirmed that the number of first-time buyers last year had fallen to an all-time low.The figures show that in 1999 there were nearly 600,000 first time buyers. This fell to below 400,000 when prices peaked in 2007 and were down even further last year – to just 193,600" Can you have a W shaped recovery without another 20% fall?
            • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 13.11.09, 18:12
              Jakbyś się nie zorientował, to podałem link z bardzo pro-spadkowego
              portalu, wiec odwracanie kota ogonem nie powinno dziwić. Podwójne dno,
              pułapka na byki... Wszystko to w przyszłości MOŻE być, ale nie musi.
              Wzrosty natomiast są teraz i na pewno.
              • Gość: gosc Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.pete.cable.ntl.com 13.11.09, 18:34
                > Jakbyś się nie zorientował, to podałem link z bardzo pro-spadkowego
                > portalu, wiec odwracanie kota ogonem nie powinno dziwić. Podwójne dno,
                > pułapka na byki... Wszystko to w przyszłości MOŻE być, ale nie musi.
                > Wzrosty natomiast są teraz i na pewno.


                spadki sa w Polsce tu i teraz na pewno. Wzrosty to w przyszlosci moga byc ale
                nie musza
          • Gość: gosc Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.pete.cable.ntl.com 13.11.09, 18:24
            no prosze faktycznie znaczne wzrosty. Tylko jak wytlumaczysz to ze, tak jak
            widac z wykresu ceny w uk spadly ponad 30%, biorac rynek Uk jako przyklad jaka
            powinna byc srednia cena na dołku w Polsce przed ewentualnymi wzrostami?.
            Podkreslic chcialem ze w Angli nie maja RnS.
            • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 13.11.09, 18:34
              > Podkreslic chcialem ze w Angli nie maja RnS.
              Mają inne fajne zabawki :)

              Tylko jak wytlumaczysz to ze, tak jak widac z wykresu ceny w uk spadly
              ponad 30%,
              No spadły. Kryzys, kurna. Tak jak u nas. Tyle, że u nas mniejszy, więc
              i obniżki mniejsze. Proste?
              • Gość: gosc Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.pete.cable.ntl.com 13.11.09, 18:43
                A moze spadki zostaly chwilowo wychamowane przez RnS by z opoznieniem dobic do
                tych - 30%?
                • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 13.11.09, 18:54
                  A niby dlaczego "chwilowo"? Dużo osób pisze o tej chwilowości tak jakby
                  spadki nie dały się powstrzymać i wyrok na ceny został już wydany... A
                  może zamiast spadków cen będziemy mieli ich urealnianie poprzez
                  zamrożenie poziomów nominalnych na kolejne 5lat? Jeśli czeka nas
                  rzeczywiście ożywienie gospodarcze to taki scenariusz może się ziścić.
                  • Gość: alandy Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.spray.net.pl 13.11.09, 19:20
                    znów wzbudzic niepewność...
                    znów wzbudzić strach...
                    znów pobudzić do...
                    KUPOWANIA

                    powiedz tak szczerze Rumun, 5 tysia na reke z tego chociaz masz?
                    (macie ;) ? )
                    • Gość: alandy Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.spray.net.pl 13.11.09, 19:23
                      bo ja uważam że powinno byc minimum 5 tys

                      po tys. za każdego nicka ;)
                  • Gość: gosc Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.pete.cable.ntl.com 13.11.09, 19:24
                    A moze jednak spadna do - 30% z gorki i wtedy sie zamroza?
                    • Gość: mx Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.09, 20:04
                      obserwuj bezrobocie, place, podatki, podaż pieniądza, podaż mieszkań.
                      wzrost gospodarczy jest mniej ważny z punktu widzenia kształtowania się
                      cen.
                      • Gość: lendo obserwuj bezrobocie, place, podatki, podaż pieniąd IP: *.mgsp.pl 13.11.09, 22:40
                        Bardzo słuszna uwaga - 3 czynniki za spadkami. Podaż pieniądza - dłuższa
                        historia. A podaż mieszkań - na pierwszy rzut oka developerzy deklarują(owali)
                        zamrożenie inwestycji - ale ostatnio słuchać że przy obecnych poziomach cen
                        nadal się opłaci ( czytaj zysk nadal ponad 40 %) wiec obstawiam spadki. Gdyby
                        nie RnS i kilka innych czynników ( brak rzetelnych statystyk i mediów) to były
                        by znacznie szybsze IMHO
          • Gość: Tfy Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: 78.133.200.* 16.11.09, 12:04
            Czy ty rozumiesz to, co linkujesz? 6 z 8 indeksów UK National
            podanych na tej stronie ma ujemną 'annual change'. To niby ma
            dowodzić wzrostu cen od 9 miesięcy? Czy to jakiś żart?
            • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 17.11.09, 12:38
              Nie umiesz czytać? Pisałem o pół roku
    • Gość: czesiu Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: 85.222.87.* 14.11.09, 09:59
      Ja wierzę we wzrosty cen ale dopiero
      po spadkach cen do poziomu 1 średnia pensja w danym rejonie za 1m2 mieszkania
      • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 15.11.09, 12:52
        Zależność o której piszesz dotyczy jedynie rynków dojrzałych i jest średnią z
        bardzo długich szeregów czasowych. Równie dobrze może minąć i 10-15 lat zanim
        dojdziemy do takiej relacji. Póki co przez całą ubiegła dekadę siedzimy w
        środowisku niskich stóp procentowych.

        Ile razy mam pisać, że miernik pensja/cena rynku nie ma zbyt wielkiego znaczenia
        na rynku na którym większość transakcji jest wspierana kredytem. Wiele więcej
        mówi wskaźnik pensja/rata. Taki poszi może się tutaj może oczywiście stawiać i
        mówić, że nie ma to żadnego znaczenia, ale to tylko sprytny wybieg skuteczny
        tylko dzięki dodania magicznego słówka: długofalowo.

        • Gość: jacek Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 13:24
          > Póki co przez całą ubiegła dekadę siedzimy w środowisku niskich
          > stóp procentowych.

          a to ciekawostka !!! tworzysz na nowo historie gospodarcza III RP ?

          > Ile razy mam pisać, że miernik pensja/cena rynku nie ma zbyt
          wielkiego znaczeni
          > a
          > na rynku na którym większość transakcji jest wspierana kredytem.

          bo w USA, Niderlandach i Niemczech wieszkosc transakcji odbywa sie
          za gotowke

          > Wiele więcej mówi wskaźnik pensja/rata.

          niewiele - bo sie czesto zmienia w trakcie trwania kredytu
          hipotecznego

          Taki poszi może się tutaj może oczywiście stawiać i
          > mówić, że nie ma to żadnego znaczenia, ale to tylko sprytny wybieg
          skuteczny
          > tylko dzięki dodania magicznego słówka: długofalowo.

          a co ty mozesz wiedziec o "dlugofalowosci" jesli opeirasz swoje tezy
          o krotkoterminowe wskazniki, a nawet nie potrafisz odnalezc danych
          za odlegly termin 8-10 lat ????
          • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 15.11.09, 13:40
            > a to ciekawostka !!! tworzysz na nowo historie gospodarcza III RP ?
            No. stooq.pl/q/?s=wrpln3m&c=10y&t=l&a=lg&b=0

            > bo w USA, Niderlandach i Niemczech wieszkosc transakcji odbywa sie
            > za gotowke
            Nie, również na kredyt. I z tego też powodu na większości światowych rynków ceny
            rosły w reakcji na obniżające się stopy/raty. Wspomniane Niemcy są jednym z
            bardzo niewielu wyjątków od tej reguły

            > niewiele - bo sie czesto zmienia w trakcie trwania kredytu
            No to pogadamy jak się zmieni i 100tys kredytu będzie trzeba znowu bulić 1 tys
            raty. Do tego czasu - jest jak jest. Rynek jest w tym przypadku dość
            krótkowzroczny. Czy gdy mieliśmy dwucyfrową inflację to sprzedający i kupujący
            brali poprawkę na jej możliwy spadek? Chyba nie... Więc nie oczekuj poprawki na
            wzrost teraz.

            > a nawet nie potrafisz odnalezc danych za odlegly termin 8-10 lat

            Może mi pomożesz i powiesz ile wynosiła 10 lat temu standardowa rata kredytu
            hipotecznego na 100tys? Ciągle krzyczycie, że wzrosty nieuzasadnione, bo nic się
            w gospodarce tak drastycznie nie zmieniło. Czy tak samo jest i w tym przypadku?

            I skończ(cie) z tymi osobistymi wycieczkami! To naprawdę niczego nie wnosi do
            dyskusji i możecie w ten sposób ośmieszyć co najwyżej samych siebie.
            • Gość: jacek podsylasz link ktory pzeczy twoim slowom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 13:50
              > > a to ciekawostka !!! tworzysz na nowo historie gospodarcza III
              RP ?
              > No. stooq.pl/q/?s=wrpln3m&c=10y&t=l&a=lg&b=0

              ja nie widze dekady niskich stop - widze dekade wysokich i srednio
              wysokich stop

              > Nie, również na kredyt. I z tego też powodu na większości
              światowych rynków cen
              > y
              > rosły w reakcji na obniżające się stopy/raty. Wspomniane Niemcy są
              jednym z
              > bardzo niewielu wyjątków od tej reguły

              ale spadaly takze w po obnizkach stop - poniewaz wiele innych
              czynnikow to gra - pisalo ci otym wiele osob - a ty dalej swoje

              > > niewiele - bo sie czesto zmienia w trakcie trwania kredytu
              > No to pogadamy jak się zmieni i 100tys kredytu będzie trzeba znowu
              bulić 1 tys raty. Do tego czasu - jest jak jest. Rynek jest w tym
              przypadku dość
              > krótkowzroczny. Czy gdy mieliśmy dwucyfrową inflację to
              sprzedający i kupujący
              > brali poprawkę na jej możliwy spadek?

              inflacja dziala nieco inaczej niz stopy procentowe


              Chyba nie... Więc nie oczekuj poprawki na
              > wzrost teraz.

              jak wyzej opis malo wnoszacy

              > > a nawet nie potrafisz odnalezc danych za odlegly termin 8-10 lat
              >
              > Może mi pomożesz i powiesz ile wynosiła 10 lat temu standardowa
              rata kredytu
              > hipotecznego na 100tys?

              w czym mam ci pomagac - w kazdym zdaniu piszesz nieprawde - sam sie
              gubisz w sowich tezach

              Ciągle krzyczycie, że wzrosty nieuzasadnione, bo nic si
              > ę
              > w gospodarce tak drastycznie nie zmieniło. Czy tak samo jest i w
              tym przypadku?

              dokladnie - bo nie ylko sopy procentowe tu graja - jest tez znaczna
              obnizka cen materalow i nowe technologie - wieksza wydajnoc pracy


              > I skończ(cie) z tymi osobistymi wycieczkami! To naprawdę niczego
              nie wnosi do
              > dyskusji i możecie w ten sposób ośmieszyć co najwyżej samych
              siebie.

              na pewno nie tak skutecznie jak ty to rorbisz osmieszjac siebie
              i swoich mocodawcow
              • Gość: jacek Re: podsylasz link ktory przeczy twoim slowom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 13:50
                of course
              • rumun_navigator Re: podsylasz link ktory pzeczy twoim slowom 15.11.09, 14:18
                > ja nie widze dekady niskich stop - widze dekade wysokich i srednio
                > wysokich stop

                No comments, ku$#a. :) Chyba nie będę tracił aż tyle czasu na podgaduszki z
                lunatykami. Po prostu nie da się dyskutować w kimś kto wskazuje na krzesło i
                mówi, że to lampa.

                > inflacja dziala nieco inaczej niz stopy procentowe
                Acha. To jakie mieliśmy oprocentowanie kredytów hipotecznych w 1999r? Dużo
                niższe od inflacji?
                [/i]

                > ale spadaly takze w po obnizkach stop
                Nie wiem do końca jak było, ale myslę że mimo obnizek stóp faktyczny koszt
                kredytu/wysokość raty wówczas nie malała. Podobną sytuacje mamy teraz - niskie
                stopy i wyższe marże. Poza tym te "inne czynniki" sprzyjające spadkom to
                najczęściej długotrwale załamania gospodarcze. A obecne być może właśnie się
                kończy. Oczywiście są tacy co nieustająco straszą drugą falą, upadkiem
                cywilizacji, NWO i tak dalej(jakby ktoś nie wiedział to poszi jest z tej
                parafii), ale ja jakoś jestem uczulony na ekstremizmy wszelkiej maści i zapasów
                broni i żywności jeszcze nie robię...

                > w czym mam ci pomagac - w kazdym zdaniu piszesz nieprawde
                Więc możemy odnieść się do danych podanych przez Ciebie. Będzie prawdziwiej, prawda?

                > obnizka cen materalow i nowe technologie
                Pewnie. Ale tak czy owak zawsze i wszędzie dany towar wart jest tyle, ile ludzie
                są skłonni za niego zapłacić. Tak więc wysokie marże developerów dają jedynie
                potencjalna możliwość obniżek.

                Ps: Dziecinne powtarzanie w kółko: "kłamiesz, kłamiesz" bez podania
                kontrargumentów sprawdza się jedynie w piaskownicy, jacku.
                • Gość: jacek podsylasz link ktory przeczy twoim slowom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 15:33
                  > > ja nie widze dekady niskich stop - widze dekade wysokich i
                  srednio
                  > > wysokich stop
                  >
                  > No comments, ku$#a. :) Chyba nie będę tracił aż tyle czasu na
                  podgaduszki z
                  > lunatykami. Po prostu nie da się dyskutować w kimś kto wskazuje na
                  krzesło i
                  > mówi, że to lampa.

                  to cozywiscie celna samoocena r_n

                  > > inflacja dziala nieco inaczej niz stopy procentowe
                  > Acha. To jakie mieliśmy oprocentowanie kredytów hipotecznych w
                  1999r? Dużo
                  > niższe od inflacji?

                  ale ty pisales o tempie zmiany inflacji !!!

                  > [/i]
                  >
                  > > ale spadaly takze w po obnizkach stop
                  > Nie wiem do końca jak było, ale myslę że mimo obnizek stóp
                  faktyczny koszt
                  > kredytu/wysokość raty wówczas nie malała. Podobną sytuacje mamy
                  teraz - niskie
                  > stopy i wyższe marże. Poza tym te "inne czynniki" sprzyjające
                  spadkom to
                  > najczęściej długotrwale załamania gospodarcze. A obecne być może
                  właśnie się
                  > kończy. Oczywiście są tacy co nieustająco straszą drugą falą,
                  upadkiem
                  > cywilizacji, NWO i tak dalej(jakby ktoś nie wiedział to poszi jest
                  z tej
                  > parafii), ale ja jakoś jestem uczulony na ekstremizmy wszelkiej
                  maści i zapasów
                  > broni i żywności jeszcze nie robię...

                  to nadal nie oznacza ze trzea dwukrotnie przeplacac

                  > > w czym mam ci pomagac - w kazdym zdaniu piszesz nieprawde
                  > Więc możemy odnieść się do danych podanych przez Ciebie. Będzie
                  prawdziwiej, pr
                  > awda?

                  jasne - tylko bez twoich zwyczajowych manipulacji

                  > > obnizka cen materalow i nowe technologie
                  > Pewnie. Ale tak czy owak zawsze i wszędzie dany towar wart jest
                  tyle, ile ludzi
                  > e
                  > są skłonni za niego zapłacić.

                  z wyjatiem sytuacji gdy nie sa w stanie ocenic wlasnych kosztow -
                  kosztow pozyskania srodkow postac 40 letniego kredytu


                  Tak więc wysokie marże developerów dają jedynie
                  > potencjalna możliwość obniżek.


                  buahahhahahhaha!!!!
                  > Ps: Dziecinne powtarzanie w kółko: "kłamiesz, kłamiesz" bez podania
                  > kontrargumentów sprawdza się jedynie w piaskownicy, jacku.


                  ale ja wykazalem w co najmniej 5 miejscach gdzie klamales kazdy to
                  widzial
                  • rumun_navigator Re: podsylasz link ktory przeczy twoim slowom 15.11.09, 15:41
                    ale ty pisales o tempie zmiany inflacji !!!
                    Tak się składa, że jest wysoka korelacja miedzy tymi dwoma zmiennymi

                    to nadal nie oznacza ze trzea dwukrotnie przeplacac
                    Ale może oznaczać, że ceny nominalne już nie spadną. Jakieś 5-7 lat dobrej
                    koniunkury/wzrostu płac i osiągniemy waszą wymarzoną relację cena/płaca z lat
                    2004-2005r. Tylko chyba niezupelnie o to w tym całym pisaniu o spadkach
                    chodziło, prawda?

                    > jasne - tylko bez twoich zwyczajowych manipulacji
                    No to dawaj. Jaka była ta rata w 1999r? Może ja wykaże manipulacje tym razem.
                    • Gość: jacek podsylasz link ktory przeczy twoim slowom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 16:53
                      > ale ty pisales o tempie zmiany inflacji !!!
                      > Tak się składa, że jest wysoka korelacja miedzy tymi dwoma
                      zmiennymi
                      >

                      to ciekawe co mowisz - tym bardziej ze nie odrozniach inflacji od
                      tempa zmian inflacji

                      > to nadal nie oznacza ze trzea dwukrotnie przeplacac
                      > Ale może oznaczać, że ceny nominalne już nie spadną. Jakieś 5-7
                      lat dobrej
                      > koniunkury/wzrostu płac i osiągniemy waszą wymarzoną relację
                      cena/płaca z lat

                      wlasnie nominalnie bedziemy jechali w dol - bo srednia placa tez juz
                      raczej nie bedzie rosla - dyskusja na ten temat byla juz na tym
                      forum - szczegolnie przy rosnacym bezrobociu wykwalifikowanj kadry

                      > 2004-2005r. Tylko chyba niezupelnie o to w tym całym pisaniu o
                      spadkach
                      > chodziło, prawda?
                      >
                      > > jasne - tylko bez twoich zwyczajowych manipulacji
                      > No to dawaj. Jaka była ta rata w 1999r? Może ja wykaże manipulacje
                      tym razem.

                      jaka byla rata mozesz sam sprawdzic

                      nie bralem kredytu w 1999 bowiem wtedy sprzedalem mieszkanie po 4000
                      PLN za m kw (pol roku wczesniej nikt nie chcieli zaplacic nawet
                      3300)- jeszcze przez przez cztery kolejne lata moglem je (lub
                      podobne) od/kupic za cene sporo nizsza nominalnie, zas nawet boom z
                      2007 nie zapewnilby nabywcy realnego zysku

                      • Gość: lendo ...1999 IP: *.mgsp.pl 18.11.09, 12:16
                        Dobrze kolega napisał. Już wtedy była pierwsza bańka spekulacyjna ( już nie
                        pamiętam dlaczego - pewnie wszystkim się z internetem kojarzyło) i jak ktoś
                        wtedy kupił za 4000 pln za m2 (wawa) to do tej pory jest w plecy.
                        Dobrze aby każdy kupujący "inwestycyjnie" wziął to pod uwagę
    • Gość: euro wibor na euroibor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.09, 12:53
      Jest jeden powazny argument o ktorym zadni "specjalisci" nie mowia.

      1.Wejscie do strefy Euro. podaje na przykladzie.

      Dziś kredyt w PLN kosztuje WiBOR (4.2%) + 2.5% marża = 6.7 %

      Po wejsciu do Euro ten sam kredyt bedzie kosztować EURIBOR (1.5%) +
      2.5 % marża = 4 % i to jest bez zadnych spreadow + konkurencja
      bedzie duzo wieksza. Czyli realnie kredytu w euro będą taniutkie.
      Nic tylko dziś brać w PLN a za 3-5 lat z automatu ratka spadnie o
      kilkaset pln. a nowe kredyty wtedy beda duuuzoo tansze
      • Gość: czesiu Re: wibor na euroibor IP: 85.222.87.* 14.11.09, 13:44
        tak, tak a może najpierw zadaj sobie pytania, chociażby takie:
        1. jaki będzie kurs wymiany
        2. jak będą wyglądać stopy euro
        3. jaka jest szansa wejścia polski do strefy euro w najbliższych latach
        4. co stanie się z rynkiem pracy, kiedy okaże się, że spadła opłacalność
        produkcji na ziemiach polskich
        5 czy tzw "polski przemysł" nie zacznie migrować dalej na wschód?
        (nawiasem są to kwestie powiązane ze sobą)
      • Gość: lendo Re: wibor na euroibor IP: *.mgsp.pl 14.11.09, 14:26
        Koszt kredytu to NIE tylko
        Dziś kredyt w PLN kosztuje WiBOR (4.2%) + 2.5% marża = 6.7 %
        ale również prowizja !!! + często ubezpieczenie + wkład własny ( od mieszkań
        zwłaszcza w Wawie to niezła sumka )
        Liczenie na to że za parę lat EURIBOR będzie na poziomie 1,5% to wyraz tak
        czystego optymizmu że aż głupoty.

      • Gość: EURIBOR haha! IP: *.spray.net.pl 14.11.09, 14:31
        troche tutaj na dolku posiedze, ale nie liczcie, ze dlugo

        www.euribor-rates.eu/includes/er-rentegrafiek15.jpg
    • Gość: lendo Nawet Expander zaklina rzeczywistość jakby delkiat IP: *.mgsp.pl 14.11.09, 14:32
      stooq.pl/n/?f=287557.
    • kocica_ewela Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 15.11.09, 14:50
      Oczywiscie sa jeszcze resztki jeloonkow do odstrzalu:)
    • Gość: stud Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 12:03
      niejaki wpływ na ceny mieszkań w takich "dziurach" jak warszawka ma również cena
      samej działki...niesądzicie???
      a ceny gruntów raczej rosną - dev ma więc do wyboru albo zmniejszyć nieco swoje
      oczekiwania co do zysku albo zwiększyć cenę...

      życie pokaże kto ma rację i co najwyżej albo kilka osób sobie będzie w brodę
      pluć albo będzie bardzo zadowolonych ze nie przepłacili...ja tam na szczęście
      jestem wolny od takowych dylematów :)
      • steady_at_najx Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 17.11.09, 12:32
        >a ceny gruntów raczej rosną

        bo ?

        z gory dziekuje za argument taki jak "ceny mieszkan rosna bo ceny
        mieszkan zawsze rosly".
        • Gość: stud Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 12:47
          z całym szacunkiem dla Ciebie i dla siebie - nie wiem dlaczego ceny gruntów
          rosną - poprostu rejestruję ten fakt...tak samo jak nie zastanawiam się
          codziennie dlaczego chodzę???
          a cena działki jednak jest przez deva uwzględniana w cenie mieszkania/domu -
          chyba....
          • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 17.11.09, 12:58
            Gdzie żeś dokonał tejże rejestracji? Mimo wszystko działki inwestycyjne
            w tym całym naszym quasi-kryzysie potaniały chyba najbardziej. Te pod
            budownictwo jednorodzinne mniej, ale również.
            • Gość: stud Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 13:28
              odpowiadając ściśle i wprost na pytanie tytułowe - ja wierzę we wzrosty
              cen...chyba mogę...
              a jak ktoś woli co innego to też ma do tego prawo :)
              • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 17.11.09, 13:43
                Ale jakie masz do tego podstawy?
                • Gość: alandy Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 13:51
                  wiara podobno czyni cuda

                  a z cudami... to już się mniej rozgarnięci zdążyli zorientować jak
                  jest( w ciągu ostatnich dwóch lat)

                  ale fakt - demokracja oznaczy tolerancję dla nawet nieuzasadnionych
                  poglądów czy wierzeń

                  może KZW założy nawet swój kościół... ;)
                  • rumun_navigator Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros 17.11.09, 14:09
                    Wypraszam sobie :) Chociaż mnie akurat do KZW zapisało KZS jako innowierce...
                    • Gość: alandy Re: Czy jest tu ktoś kto naprawdę WIERZY we wzros IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:18
                      podobno przechrzta to najbardziej gorliwy wyznawca ;)
    • Gość: posrednik A czy jest ktoś kto wierzy w duże spadki? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.11.09, 17:35
      Tak powyżej 10% rok do roku? Rynek już raz wręcz umarł na parę miesięcy i... nic
      poważnego się nie stało. Ceny spadły, ale w granicach kultury. Teraz stoją sobie
      spokojnie i czekają na poprawę koniunktury gospodarczej i podwyżki płac. Jeśli
      forumowe płaczki nie mają racji i FED wydrukuje USA(i nas przy okazji) z kryzysu
      to w połowie przyszłego roku będziemy mieli jakieś nieprzesadne wzrosty. Tak z
      10-15%
      • Gość: alandy Re: A czy jest ktoś kto wierzy w duże spadki? IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 17:43
        w "granicach kultury" - 15 % ?(przy większych metrażach spadek był większy
        (zainteresowani wiedzą)

        "stoją spokojnie" - czyli realnie spadają o ok. 4 procent w skali roku

        "nieprzesadne wzrosty 10-15%" - w obecnej sytuacji wzrost o 15 procent(mimo iż z
        wspomnianych wyżej względów odbywający się z niższych poziomów) po pierwsze nie
        wyrówna spadków, a po drugie jest jakby to powiedzieć, aprawdopodobny
        • Gość: posrednik Re: A czy jest ktoś kto wierzy w duże spadki? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.11.09, 19:27
          Mieszkania rozsądnie wycenione sprzedają się praktycznie bez żadnych
          obniżek po tych samych cenach jakie miały poprzednie etapy w 2007r,
          więc statystyka może tu być lekko myląca. Oczywiście
          pesudoapartamenty wycenione na 15tys spadły nawet więcej niż 20%,
          ale czego to dowodzi? Co dla przeciętnego Kowalskiego znaczy to, że
          staniały 20tys na 15, skoro za mieszkanie w popularnym standardzie i
          metrażu tenże Kowalski zapłaci dzisiaj tyle samo co dwa lata temu?
          wytypuj sobie inwestycje które dobrze sie w tym roku sprzedawaly i
          zobacz jakie tam byly ceny rok, dwa lata temu. Mocno sie zdziwisz
      • Gość: Peter Re: A czy jest ktoś kto wierzy w duże spadki? IP: *.chello.pl 17.11.09, 17:50
        Jasna... globalnie inflacja skoczy i wszyscy to czują, tylko czemu nagle złoto
        bije kolejne rekordy a nie nieruchomości, skoro to taki dobry interes na
        niepewne czasy? Może dlatego, iż uważają że prawdziwy zjazd na bańce
        nieruchomości (poza USA) jeszcze się nie rozpoczął :-)
        Naganiaj sobie dalej...
        • Gość: lendo Każda wiara ma jakieś przesłanki IP: *.mgsp.pl 18.11.09, 02:07
          i ich byłem ciekaw.
          - co przemawia za tym aby mieszkania w Warszawie były w cenie tych w Berlinie ?
          - po co kupować skoro z wynajmu dostanę zwrot z kapitału na poziomie max 4% (
          wiem Szweda wyliczył wczoraj że to 4,95 ale zapomniał uwzględnić kilku kosztów )
          - jak wpłynir rozwój dróg ekspresowych i paru autostrad na ceny
          - emigracja, niż demograficzny itp.
    • Gość: Peter w USA już chyba w to nie wierzą IP: *.chello.pl 18.11.09, 14:45
      zamiast wzrostu mają nieoczekiwany spadek rozpoczętych budów o ponad 10%

      pb.pl/a/2009/11/18/USA_zle_dane_o_rozpoczetych_budowach_domow_i_wydanych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka