Gość: vvv IP: *.tpnet.pl 05.05.11, 13:06 Na Bemowie wystawiają 10 letnie mieszkania za 10 000 zł z m2. Wiosna działa na wyobraźnię ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rumun_navigator A może... 05.05.11, 15:02 ... to rynek działa na wyobraźnie? metrohouse.pl/488993 Skoro są chętni, to dlaczego by nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: A może... IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 15:07 HA,ha, ha większego napisu "SPRZEDANE" się nie dalo? Przecież to tylko po to żeby wszyscy mysleli że jednak ludzie kupują takie cuś Do Rumuna: słyszałeś co to jest honor i szacunek do własnej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Sprawdzamy? 05.05.11, 15:17 Zawsze można spróbować znaleźć takie konkretne "Sprzedane" mieszkanie w ofercie innej agencji, zadzwonić i zobaczyć czy aktualne. W tym konkretnym przypadku: www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-gorczewska-bemowo-warszawa,916661565 Kto się łapie za telefon? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprawdzamy? IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 15:32 To że mi Pani w agencji powie, że się sprzedało to może oznaczać: w rzeczywsitości się sprzedało - pewnie ktoś się nabrał i przepłacił się nie sprzedało i Pani w agencji tak tylko mówi Mam takie same zaufanie do agentów jak i wszystkich pośredników tego typu jak do..... Rumun jesteś żałosny, gadaj zdrów. Ale co do jednego masz rację, głupi i tak się moga nabrac na takie "triki" i nagonkę, a jak wiadomo głupich w tym kraju na pęczki. Ale, przez nich cierpią też normalni rozsądni ludzie, także trzeb agłupotę zwalczać. Jakieś jeszcze masz pomysły Rumun-nawigator? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Sprawdzamy? 05.05.11, 15:56 To znaczy, że pośrednicy ze wszystkich agencji w których wystawione było to mieszkanie są w zmowie i będą twierdzić, że się sprzedało, chociaż się nie sprzedało? Poza Tobą wszyscy w domu zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sprawdzamy? IP: *.era.pl 05.05.11, 16:00 Ta... wszystko to teoria spisku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprawdzamy? IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 16:02 Dziękuję, wszyscy ok, zdrowi. Czytaj ze zrozumieniem, to że się sprzedałoświadczy o tym że ktoś nierozsądny to kupił. Ale tez jest ryzyko, że inni nierozsądni na to patrzą i będą myśleć nierozsądnie że jednak takie ceny są ok, bo przecież kupują ludzie. Po co dajesz taki przykład? jaki jest tego cel? Zapodaj jakieś merytoryczne argumenty, a nie rangi pan Kowalski kupił za 10 tys. klitkę i tym samym to dobra ceny, tez kupcie bo przegracie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprawdzamy? IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 16:22 Szkoda mi czasu na dyskusję z Tobą Rumun Nawigator, albo tak długo snujesz sowje teorie spiskowe albo uciekasz jak nie masz argumentów merytorycznych. Idę lepiej zapalić fajkę bo szkoda czasu... A to że paru przygłupów się znajdzie co kupi bubla za 10 tys. to w to wierzę nawet bez sprawdzania i telefonowania po agencjach. Napewno takich narwańcow jest i to sporo. ALE!!! To nie znaczy że ja mam być tez taki sam głupi jak oni. Koniec kropka! Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Sprawdzamy? 05.05.11, 16:30 > Napewno takich narwańcow jest to sporo. A jakie znaczenie dla sprzedającego ma to, czy kupujący jest narwańcem czy też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Sprawdzamy? 05.05.11, 16:29 No a skoro wszystkie znaki świadczą o tym, że się jednak naprawdę sprzedało to czemu bez cienia dowodu gardłujesz, że MH manipuluje danymi? > rangi pan Kowalski kupił za 10 tys klitkę Nie-klitki zwykle są droższe z metra. Poza tym nie za bardzo wyobrażam sobie lepszy argument przemawiający za wystawieniem mieszania na sprzedaż po sporej cenie, niż wskazanie faktu, że może znaleźć się kupiec skłonny tyle zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprawdzamy? IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 16:32 Jak już powiedziałem, może i się sprzedało. To nie jest istotne. Rację przyznaję, że jak ktoś kupi za 10 tys. coś co jest warte 5 tys. To oczywiście chała sprzedającemu. Ale to nie znaczy że wszyscy musimy być tacy głupi! Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
kocica_ewela Re: Sprawdzamy? 05.05.11, 20:00 rumun_navigator napisał: > Zawsze można spróbować znaleźć takie konkretne "Sprzedane" mieszkanie w ofercie innej agencji, zadzwonić i zobaczyć czy aktualne. W tym konkretnym przypadku: www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-gorczewska-bemowo-warszawa,916661565 > Kto się łapie za telefon? JAk myslicie czy osoba ktora ewentualnie to kupila byla swiadoma czy po dragach?:D Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: A może... 07.05.11, 06:27 Ale przecież w tej ofercie nie ma nic szczególnego. Czy wiadomo jaka była cena transakcyjna? Poza tym rumuński dymacz zdaje się przeoczył, że w cenie jest miejsce garażowe, co przy tak małym schowku dość istotnie waży w cenie emkwa. Poza tym mieszkanie z roku 98, więc to już nowe budownictwo, po generalnym remoncie czyli należy traktować jak nowe wykończone, z klimatyzacją i pełnym wyposażeniem kuchni. Wyposażenie kuchni wpływ bardziej na średni koszt emkwa w takim schowku niż w normalnym kwadracie. Gdybyśmy odjęli od ceny powyższe i to co wytargował jeleń, pewnie zeszło by do okolic 7k za 1 emkwa schowka, co ciągle jest absurdalnie wysoką ceną , ale nie wykazującą "trendu wzrostowego", który dojrzał rumun swym sokolim okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: A może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 09:00 Mufffa, po co siedzisz na tym forum? Na bieżąco badasz nastroje społeczne? bo przyznać muszę że od dłuższego czasu jesteś jedyną osobą, która merytorycznie potrafi cokolwiek napisać (a czasem i nawet dowcipie) i zupełnie nie pasujesz to tego bełkotu, jaki codziennie się tu dolewa i przelewa. Po prostu tu nie pasujesz i nie wiem, co cię tu trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: A może... 08.05.11, 09:28 Nieco przesłodzone ale dzięki. :) Wchodzę trochę z nawyku i zamiłowania, trochę bo rozważam RE jako dobrą lokatę środków (gdy ceny zejdą do realnych poziomów) trochę dlatego, że mimo tego bełkotu, jeden czy drugi podrzuci ciekawego linka czy newsa, a pioszi zmontował fajny licznik :) Odpowiedz Link Zgłoś
hypsilofodon Re: A może... 07.05.11, 14:51 To, że w ogłoszeniu jest napisane sprzedane może oznaczać wiele możliwości: 1. Została podpisana umowa przedwstępna 2. Sprzedający wycofał się ze sprzedaży 3. Sprzedający rzeczywiście sprzedał to mieszkanie w innej agencji lub bezpośrednio. Napis sprzedane wcale nie oznacza, że cena podana na stronie była ceną tranksakcyjną. Znając realia rynku, 7-8K za to mieszkanie to zbyt wygórowana cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werni Re: Sprzedający w natarciu IP: *.aster.pl 05.05.11, 16:37 Nic nowego. Zawsze jest sporo sprzedających liczących na frajerów. Po pół roku takiego sprzedawania obniżają poniżej średniej i w końcu tracą niz jak by od razu wystawili rynkową cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprzedający w natarciu IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 16:39 Dokładnie, ale Rumun obudź się temat jest dla kupujących a nie dla chcących sprzedać mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprzedający w natarciu IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 16:44 Szkoda czasu, Rumun daj znać jak będziesz miał jakieś konkrety... a nie typu Pani na targu sprzedała pietruszkę za 5 zł i co i kupił ktoś kupił! Pani sprzedała ogórka kiszonego z a 2 złote a inna za 2.20 zł i co kupujący ustala cenę, i kupują kupują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mondry Re: Sprzedający w natarciu IP: *.home.aster.pl 05.05.11, 17:02 Aha jeszcze jedno, Wielkie dzięki rumun Nawigator !!! Jesteś dla mnie namacalnym dodowem desperacji deweloperów i innych pośredników! Jeszcze raz dzięki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werni Re: Sprzedający w natarciu IP: *.aster.pl 05.05.11, 17:34 Daj spokój. Nikt rozsądny nie dyskutuje z rumunem zawodowym krętaczem. Odpuść sobie szkoda czasu a rumun tylko czeka na takich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kania Re: Sprzedający w natarciu IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:53 Kompletnie Polaczkom odjebało. Na zadupiu wystawiają po 10k. Chociaż obok można kupic za 7,5k. Faktycznie cwaniaczki polują na jelonków. Pamiętajcie chciwy traci podwójnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Sprzedający w natarciu IP: *.tpnet.pl 09.05.11, 13:03 Odjazd. Kto nie kupił przegrał życie. Ceny już wyższe niż w 2008r. Wiosna rozpala umysły. Młodzi rzucili się na zakupy wsparci "Rodziną na Swoim". Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Sprzedający w natarciu 09.05.11, 13:38 Bez przesady... Poza tym czy chodzi o początek, czy koniec 2008r? Bo to spora różnica :) Ceny istotnie są wyższe niż w grudniu 2008r i niższe niż w styczniu. Ale taki stan rzeczy trwa już jakieś dwa lata, więc wiosny bym za to nie winił. Odpowiedz Link Zgłoś