Dodaj do ulubionych

analitycy, dr Grzabka

IP: *.free.aero2.net.pl 14.12.11, 23:02
2008-01-15, Aktualizacja: 2008-01-15 07:30
Ruszyła sprzedaż apartamentów w sławnym już drapaczu chmur Sky Tower, który we Wrocławiu buduje miliarder Leszek Czarnecki. Za luksus życia w prestiżowym, 55-piętrowym szklanym budynku trzeba zapłacić ponad 14,5 tys. zł za metr kwadratowy - poinformowała wczoraj należąca do Leszka Czarneckiego spółka LC Corp.

To kwota szokująca. Jednak - jak podkreślają analitycy - tyle już niedługo będziemy płacić nie tylko za luksus, ale nawet za metr kwadratowy przeciętnego nowego mieszkania w większym mieście Polski.

- Ceny nieruchomości będą iść w górę nawet o 10-15 proc. rocznie - przewiduje Paweł Grząbka z CEE Property Group. Oznacza to, że za 5 lat średnie ceny metra kwadratowego będą na poziomie 14-15 tys. zł.

Obecnie wiele wskazywałoby na to, że mieszkania już nie będą drożeć.
W drugiej połowie ubiegłego roku doszło do zatrzymania wzrostu cen. W niektórych miastach, na przykład w Krakowie czy Łodzi, miała miejsce nawet kilkuprocentowa przecena. To jednak, jak podkreślają eksperci, tylko chwilowy trend.

Jeśli nie nastąpi poważne zahamowanie wzrostu gospodarczego, znacząco nie powiększy się inflacja - ceny będą rosnąć.

A wtedys. zł., czyli zaledwie 20 proc. więcej niż w Warszawie. mieszkania w Warszawie i innych dużych miastach mogą być tak drogie jak w Madrycie. Obecnie metr kwadratowy lokum w centrum stolicy Hiszpanii kosztuje średnio około 13 tysięcy czyli zaledwie 20 proc. więcej niż w Warszawie.

- Najszybciej hiszpańskim stawkom za metr kwadratowy dorównają ceny w polskich apartamentach i nowych mieszkaniach o wyższym standardzie - mówi Paweł Majtkowski z Expandera.

Jest kilka powodów dalszego wzrostu cen naszych nieruchomości. Przede wszystkim w Polsce ciągle panuje ogromny głód mieszkań. Brakuje ich około 2 mln. W 2005 r. na jedno gospodarstwo domowe przypadało 0,93 mieszkania. Na przykład w Czechach czy na Węgrzech ten wskaźnik był dużo wyższy i wynosił średnio 1,7.

Nawet w ubiegłym, rekordowym pod względem liczby nowych budów, oddano w Polsce do użytku zaledwie 117 tys. lokali. Jeśli deweloperzy będą budować w takim tempie, to potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone dopiero za 30 lat.

To właśnie deficyt na rynku nieruchomości był główną przyczyną szalonego wzrostu cen w ostatnich dwóch latach. Zwłaszcza w Warszawie. Stolica stała się w tym czasie jednym z najdroższych miast w Europie Centralnej: metr kwadratowy mieszkania w centrum kosztuje obecnie średnio 11 tys. zł, podczas gdy w centrum Berlina czy Pragi tylko 7-8 tys. zł.

- W najbliższych latach deficyt mieszkań będzie jeszcze większy, bo w dorosłość wejdą osoby z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. Jak wynika z danych GUS, będzie to około 20 tys. osób. Rosnący popyt i niska podaż nakręci spiralę wzrostów cen - mówi Paweł Grząbka. - Tym bardziej że większa jest siła nabywcza Polaków.

A to oznacza, że za kilka lat 15 tys. zł za metr kwadratowy dla wielu Polaków nie będzie już stawką szokującą. Już dziś nie jest: na rozmowę w biurze sprzedaży LC Corp w sprawie zakupu apartamentu w Sky Tower umówiło się kilkaset osób. Kilka dni temu, zanim podano stawki za metr kwadratowy, większość mieszkań na ostatnich trzech piętrach wrocławskiego drapacza chmur było już zarezerwowanych.


dabrowagornicza.naszemiasto.pl/archiwum/1603884,naszymi-cenami-mieszkan-dogonilismy-juz-madryt,id,t.html#drukuj_dol
Obserwuj wątek
    • Gość: Bb analitycy, Kirejczyk IP: *.free.aero2.net.pl 14.12.11, 23:04
      PROGNOZY: Od kiedy ceny będą rosnąć?
      Czwartek, 10 grudnia 2009
      Przez najbliższe kilkanaście miesięcy ceny mieszkań nie ulegną zmianie - uważa Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS. Jego zdaniem, w 2011 roku popyt na mieszkania znacznie przewyższy podaż i ceny mieszkań będą rosnąć.
      Zdaniem Kazimierza Kirejczyka przez najbliższe kilkanaście miesięcy ceny mieszkań nie ulegną zmianie
      Zdaniem Kazimierza Kirejczyka przez najbliższe kilkanaście miesięcy ceny mieszkań nie ulegną zmianie /AFP

      - Najbliższe kilkanaście miesięcy, a przynajmniej pół roku, nie przyniesie zmian cen mieszkań - powiedział w czwartek na konferencji prasowej Kirejczyk.

      - Za dwa lata popyt znowu przewyższy podaż, a ceny - po korekcie - znowu zaczną rosnąć - dodał.

      Jego zdaniem, skala podwyżek cen mieszkań w 2011 roku uzależniona będzie od sytuacji gospodarczej.

      - W 2011 roku do użytku oddanych zostanie bardzo mało mieszkań. Czeka nas teraz kilkanaście miesięcy niepewności w sytuacji gospodarczej. Jeśli nic dramatycznego w gospodarce się nie wydarzy i koniunktura będzie dobra, to będziemy mieli niedobór mieszkań - powiedział.

      Kirejczyk dodał, że w 2015 roku możliwy jest kolejny "boom mieszkaniowy".
    • Gość: Bb analitycy, dr Grzabka IP: *.free.aero2.net.pl 14.12.11, 23:05
      Ceny mieszkań będą rosnąć w przyszłym roku"
      skomentuj

      Rozmawiamy z PAWŁEM GRZĄBKĄ, dyrektorem zarządzającym CEE Property Group - W II połowie przyszłego roku zaczną rosnąć ceny zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym.

      Publikacja: 29 sierpnia 2008, 03:00 Aktualizacja: 31 października 2008, 11:42


      • Od kilku miesięcy analitycy rynku nieruchomości ostrzegali, że w drugim półroczu tego roku ceny mieszkań będą spadać. Czy sytuacja na rynku nieruchomości już się ustabilizowała?

      - Nie. Obecnie mamy do czynienia ze sprzecznymi sygnałami dochodzącymi z rynku nieruchomości. Na rynkach zagranicznych w USA, Hiszpanii i Irlandii nadal trwa kryzys, co ma wpływ psychologiczny na polski rynek. Dodatkowo większość deweloperów ma problemy ze sprzedażą mieszkań chociaż nie tak duże, jak w I kwartale tego roku. To wszystko powoduje, że coraz więcej firm deweloperskich decyduje się na rozpoczęcie nowych inwestycji. Co warte podkreślenia, tylko niektórzy deweloperzy decydują się na obniżkę cen oferowanych mieszkań. Równocześnie w czerwcu tego roku banki udzieliły kredytów hipotecznych na rekordową kwotę 5 mld zł. Dodatkowo członkowie Rady Polityki Pieniężnej zapowiadają koniec podwyżek stóp procentowych.

      • Co dalej?

      - Do połowy następnego roku powinniśmy nadal mieć do czynienia z dosyć słabą sytuacją na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Standardowo okres dekoniunktury na rynku nieruchomości trwa około dwóch lat. Taka sytuacja ma miejsce również teraz, gdyż okres dekoniunktury rozpoczął się pod koniec pierwszej połowy 2007 roku. Jednocześnie konkurencją dla nowych lokali oferowanych przez deweloperów są lokale zakupione przez inwestorów w latach 2006-2007, lecz ich podaż powinna znacząco spaść do połowy przyszłego roku.

      • Czy to oznacza, że ceny mieszkań nie będą już spadać?

      - Tego nie powiedziałem. Ceny mieszkań tzw. popularnych w największych miastach mogą spaść o kilka procent przez najbliższe 10 miesięcy. Obniżka cen może doprowadzić do kilku bankructw mniejszych deweloperów, którzy kupowali grunty w ciągu ostatnich dwóch lat. Przy dalszym ograniczaniu inwestycji przez deweloperów oraz wyczerpaniu się podaży mieszkań kupionych w latach 2006-2007, dopiero na przełomie 2009/2010 roku może dojść do skokowego wzrostu cen. Ta sytuacja może również nie nastąpić, dużo zależy od zachowania deweloperów, którzy mogą przygotowywać projekty na najbliższą przyszłość.

      • Warszawiacy w ostatnim okresie kupowali dużo mieszkań w miejscowościach turystycznych. Czy już mogą zacząć liczyć straty?

      - Nie. W odróżnieniu od mieszkań w stolicy na rynku mieszkań wakacyjnych. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym powinny wzrosnąć ceny apartamentów, szczególnie w miejscowościach górskich. Poza tym wiele osób kupuje takie apartamenty na własny użytek, dodatkowo wynajmując je w czasie, kiedy nie korzystają z lokalu. Dzięki temu można też zarobić na posiadaniu takiego apartamentu.

      • Jakie mieszkanie powinny kupić osoby mające obecnie nadmiar gotówki lub mające zdolność kredytową?

      - Warto, aby inwestorzy długoterminowi rozważyli zakup mieszkania małego do 50 metrów kwadratowych, w dobrej lokalizacji, gwarantującej łatwość wynajmu. Ceny wynajmu powinny dalej wzrastać, a już obecnie koszt finansowania zakupu małego mieszkania kredytem w CHF jest niższy od kosztu wynajmu. Szczególnie warto rozważyć zakup mieszkania lub apartamentu w miejscowości turystycznej od dewelopera oferującego również zarządzanie wynajmem. Zwrot z wynajmu powinien kształtować się na poziomie wyższym niż wynajem mieszkań popularnych.

      • Jakich mieszkań nie należy obecnie kupować?

      - W dużych aglomeracjach miejskich rekomendujemy ostrożność w inwestycyjnym zakupie mieszkań na rynku pierwotnym do końca tego roku. Optymalnym okresem do zakupu mieszkań powinna być pierwsza połowa następnego roku. Sugerujemy selektywne poszukiwanie tzw. okazji. Dotyczy to przede wszystkim mieszkań kupionych dwa lata temu lub w 2007 roku jako inwestycje. Osoba kupująca taki lokal nie będzie stratna, jeśli w dniu zakupu cena mieszkania jest niższa o około 10 proc. od podobnych mieszkań oferowanych na rynku pierwotnym. Inną, wartą rozważenia opcją, jest poszukiwanie deweloperów, którzy mają problemy z płynnością finansową i zakup nieruchomości na korzystnych warunkach.

      • Kiedy więc wróci hossa, aby można było taki lokal sprzedać?

      - Pod koniec 2009 roku, bowiem mieszkania nie mogą tylko tanieć. Tym bardziej że Polacy coraz więcej zarabiają i spada bezrobocie. To wszystko wskazuje, że załamanie rynku było tylko chwilowe.
      • stoje_i_patrze Re: analitycy, dr Grzabka 14.12.11, 23:29
        link
        biznes.gazetaprawna.pl/wywiady/33025,ceny_mieszkan_beda_rosnac_w_przyszlym_roku.html
    • Gość: Bb Re: analitycy, dr Grzabka IP: *.free.aero2.net.pl 14.12.11, 23:07
      cytaty skopiowałem z:
      www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?t=176557&postdays=0&postorder=asc&start=0
    • stoje_i_patrze dodatek 14.12.11, 23:30
      do tego bym dodał przepiękne sprzedawanie marzeń na GPW, debiut JWC:
      stojeipatrze.blogspot.com/2011/12/przezyjmy-to-jeszcze-raz-odcinek-1.html
      • maxgazeta.pl Re: dodatek 14.12.11, 23:38
        Patrze na tego Grzabke i z twarzy to nie wyglada na bystrego ani nie wzbudza zaufania. Doktorat ma i to na zacnej uczelni-pytanie czy faktycznie?Jesli faktycznie to nie moze byc chyba idiota a to znaczy ze pieprzyl takie bzdury celowo jak typowy naganiacz. No chyba ze jednak jest idiota i wierzyl w to co bredzi.
        Moglby kiedys wydac wspomnienia i przyznac sie jak to bylo :)
        • stoje_i_patrze nie wiadomo 15.12.11, 00:07
          wielu uważanych przez nas za naganiaczy, np. Pan Marek Wielgo, czy analitycy z pośredników (Pan Szweda) przeprosiło (właśnie tych dwóch wymienionych)

          Ładna kompilacja była tutaj, miałem z tego wpis zrobić, moze zrobie - odcinek 2;)

          stojeipatrze.blogspot.com/2011/08/sprawa-rns-prezydent-rp-podpisa.html?showComment=1313435649230#c9094532096661664521
          zacznij od:
          "@Sip

          Znalazłem kilka wolnych chwil i podjąłem temat.

          Swoje przemyślenia oparłem na analizie artykułu, krytycznie odnoszącego się do pracy analityków rynku nieruchomości, który pojawił się dość dawno na Bankier.pl
          "
          • stoje_i_patrze humor dnia 15.12.11, 00:11
            pamięta to ktoś?

            (2009....)
            www.insomnia.pl/Nieruchomo%C5%9Bci_w_Polsce__czyli_jak_si%C4%99_zarabia_na_nas...-t618882.html
            Deweloperzy wieszczą wręcz podwyżki: - Pod koniec 2010 roku popyt na mieszkania zacznie przewyższać podaż, co może skutkować znacznym wzrostem cen mieszkań - uważa Jacek Bielecki, członek zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

            hahahahahahaha
            • stoje_i_patrze Re: humor dnia 15.12.11, 00:12
              poprawny link:
              biznes.onet.pl/,0,3027804,drukuj
            • mini_ratka To zobaczcie Ganta wykres 3 letni 15.12.11, 00:35
              stooq.pl/q/?s=gnt&c=3y&t=l&a=lg&b=0

              I teraz co z tego wynika? Akcje spadaja i moze zrobia jakas promocje, ale same spadki na gieldzie to za malo. To bierzemy ich obligacje: www.nwai.pl/index.php?id=640&lng=pl

              Wedlug powyzszej strony najblizsze zapadalnosci:
              - Zapadalność (dzień wykupu) 29 marca 2012 r. - Wartość Emisji 28 850 000 zł
              - Zapadalność / dzień wykupu 12 miesięcy / 20 czerwca 2012 r. - Wartość Emisji 25 000 000 zł
              - Zapadalność / dzień wykupu 30 marca 2012 r. - Wartość Emisji 15 000 000 zł

              Czy wedlug tego musza szykowac na 29 marca 28 baniek? a na 20 czerwca 25 baniek?

              Nie wiem jak wy ale ja stawiam najblizsza promocje na okres luty 2012 - w zaleznosci jak bedzie szla sprzedaz.

              Co otym wszystkim myslec?
              • sammler Re: To zobaczcie Ganta wykres 3 letni 15.12.11, 02:02
                mini_ratka napisała:

                > Wedlug powyzszej strony najblizsze zapadalnosci:
                > - Zapadalność (dzień wykupu) 29 marca 2012 r. - Wartość Emisji 28 850 000 zł
                > - Zapadalność / dzień wykupu 12 miesięcy / 20 czerwca 2012 r. - Wartość Emisji
                > 25 000 000 zł
                > - Zapadalność / dzień wykupu 30 marca 2012 r. - Wartość Emisji 15 000 000 zł
                >
                > Czy wedlug tego musza szykowac na 29 marca 28 baniek? a na 20 czerwca 25 baniek

                Nie tylko, nie zapominaj o odsetkach. Jeśli oferowali kupon powyżej 10% p.a. (a z tego co pamiętam tak, ale nie chce mi się szukać ani nawet klikać w twój link :) ) w obu przypadkach będzie to o parę milionów więcej (plus płatność odsetek z tytułu śródrocznych okresów kuponowych, jeśli takie są).

                > Co otym wszystkim myslec?

                Co myśleć ogólnie jednak chyba wiesz...

                S.
              • Gość: K. Re: To zobaczcie Ganta wykres 3 letni IP: *.play-internet.pl 15.12.11, 08:57
                Raczej na 29. marca prawie 29 mln, a dzień później 15 mln. Razem 44 mln w dwa dni. Plus odsetki i dobijamy w okolice 50 mln. Kto by się przy tym czerwcem przejmował...
              • stoje_i_patrze Re: To zobaczcie Ganta wykres 3 letni 15.12.11, 10:24
                Po pierwsze to odestki płacą regularnie

                "Częstotliwość wypłat kuponu kwartalnie"


                Mówimy zatem o czystej kwocie na koniec.

                Poza tym emisja była chyba 200 mln i rozłożona co kwartał po 10-15-20 mln. Co w związku z tym nie koniecznie muszą mieć problem w marcu 2012.

                Nie zmienia to faktu, że będą się pojawiać promocje tuż przed ratką do zapłacenia w stylu kup Pan mieszkanie po 4500-5000 od m2.
          • maxgazeta.pl Re: nie wiadomo 15.12.11, 14:05
            To ze Wielgo przeprosil nie zmienia faktu ze byl naganiaczem opierajacym sie tylko na pseudo raportach i opiniach takich tuzow jak Szarek z HB czy Kirejczyk i Grzabka ze swoim Madrytem.
            Poza tym to ekonomiczny imbecyl. Tu problem jest szerszy bo w znacznej wiekszosci dziennikarze to ludzie ktorzy sie na niczym nie znaja i podejmuja tematy o ktorych nie maja pojecia. Niezaleznie od dziedziny nie maja wiedzy i doswiadczenia wyniesionego z praktyki,ba! przewaznie nie maja nawet wiedzy teoretycznej i nie rozumieja podstaw.I pozniej ludzie znajac choc troche dany temat lapia sie za glowy widzac bzdury,natomiast czytelnicy niestety biora to za drogowskaz o danej branzy,temacie etc.

            Ale na szczescie ida czasy normalnosci w nieruchomosciach i o to najwazniejsze :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka