irmina3 30.09.04, 14:34 Chcę kupić mieszkanie od developera Marvipol-czy firma jest uczciwa, rzetelna i wiarygodna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horny7 Re: Marvipol development 30.09.04, 14:57 irmina3 napisała: > Chcę kupić mieszkanie od developera Marvipol-czy firma jest uczciwa, rzetelna > i wiarygodna. Czy chodzi Ci o ten Marvipol: www.marvipol.pl ? & Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Marvipol development 30.09.04, 16:37 irmina3 napisała: > tak ten www.marvipol.pl Wydali mi sie na tyle wiarygodni, ze kupilem od nich mieszkanie... :-) Inwestycja Przy Agorze. & Odpowiedz Link Zgłoś
irmina3 Re: Marvipol development 30.09.04, 17:04 czy nie było poślizgu w przekazywaniu kluczy,problemów z założeniem hipoteki itp.Mnie interesuje inwestycja przy Kazimierzowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Marvipol development 01.10.04, 08:20 irmina3 napisała: > czy nie było poślizgu w przekazywaniu kluczy,problemów z założeniem hipoteki > itp.Mnie interesuje inwestycja przy Kazimierzowskiej He... Moje mieszkanie jest dopiero w trakcie realizacji. Bylo co prawda przesuniecie w rozpoczeciu budowy, ale wszystko wskazuje na to, ze panowie budowniczy nadrobili zaleglosci i wszystko zmierza w dobrym kierunku. :) & Odpowiedz Link Zgłoś
nascendi --> "Wrzeciono 33 Problemy" 01.10.04, 12:12 > Chcę kupić mieszkanie od developera Marvipol-czy firma jest uczciwa, rzetelna > i wiarygodna. Mogę polecić wizytę na forum "Wrzeciono 33 Problemy" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10093 Znajdziesz tam wiele informacji o tym jak wygląda rzeczywistość w budynku wzniesionym przez tą firmę. Jest to forum prywatne i trzeba się zgłosić do moderatora: duch_lhp@gazeta.pl Nascendi Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: --> "Wrzeciono 33 Problemy" 01.10.04, 16:05 nascendi napisał: > > Chcę kupić mieszkanie od developera Marvipol-czy firma jest uczciwa, rzet > elna > > i wiarygodna. > > Mogę polecić wizytę na forum "Wrzeciono 33 Problemy" > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10093 > Znajdziesz tam wiele informacji o tym jak wygląda rzeczywistość w budynku > wzniesionym przez tą firmę. > Jest to forum prywatne i trzeba się zgłosić do moderatora: duch_lhp@gazeta.pl > > Nascendi > he... ja sie zglosilem kilka miesiecy temu co pozostalo (niestety) bez odzewu... ;) Sprobuje jeszcze raz :) & Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: --> "Wrzeciono 33 Problemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:35 Mieszkam na Międzynarodowej w budynku oddanym przez Marvipol wiosną tego roku. Ogólnie jest ok. Były jakieś 3 miesiące opóźnienia. Usterki są na bieżąco naprawiane. Nie żałuję decyzji :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A ja gorę Re: --> "Wrzeciono 33 Problemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 09:21 A jakie opłaty ponosicie za poszczególne rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Marvipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:09 Nie pamiętam dokładnych kwot, ale już po miesiącu od podpisania aktów notarialnych założyliśmy Wspólnotę Mieszkaniową, wyłoniliśmy spośród siebie Zarząd, wynajęliśmy firmę do administrowania budynkiem i dzięki temu sami decydujemy o naszych czynszach :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Marvipol development IP: *.nyc.rr.com 04.03.05, 06:17 interesujemy sie inwestycja MARVIPOL na Wilanowskiej - Villa Marina Byly jakies problemy z wysokoscia budynku: czy ktos wie jaki jest stan obecnie Mieszkańcy Wilanowskiej i Marvipol walczą o „zieloną trawkę” Data: 2003-02-24 Autor: Cezary Pytlos Wspólnota Mieszkaniowa „Aleja Wilanowska 206” uważa, że toczy samotny bój z bezkarną machiną administracyjną i nieuczciwym inwestorem. Marvipol odpiera zarzuty, twierdząc, że wnioski mieszkańców są bezprzedmiotowe, a rządzi nimi wyłącznie chęć posiadania za oknem widoku zielonej trawki Mokotów. Cicha, miła i przytulna aleja Wilanowska. Aż korci, by się na niej pobudować. Budynek z kilkunastoma mieszkaniami o niskiej zabudowie, a tuż obok niego, z prawej strony - zabytkowy obiekt Żołtej Karczmy. Po lewej stronie budynku pusta przestrzeń. Sielankowa atmosfera. Życie to nie bajka Tymczasem, wbrew pierwszemu wrażeniu, okazuje się, że okolica nie jest spokojna. Mieszkańcy alei Wilanowskiej 206 mają problemy, za które obwiniają mokotowski urząd dzielnicowy, wojewódzkiego konserwatora zabytków i dewelopera, który kupił sąsiadujący teren pod koniec ubiegłego roku i chce tam postawić wysoki apartamentowiec. Zdaniem Anny Unger, członka zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Aleja Wilanowska 206”, ośmiopiętrowy budynek, który ma powstać w ciągu niskiej zabudowy, narusza rażąco harmonię urbanistyczną i estetyczną terenu objętego szczególnym nadzorem konserwatorskim. - Nic podobnego - odpowiada Andrzej Nizio, wiceprezes Marvipolu: - Obiekt składa się z dwóch części, a każda z nich jest niezależna, połączona z drugą podziemnym parkingiem. Od strony Wilanowskiej będą cztery kondygnacje, czyli architektura budynku wtopi się w krajobraz ulicy. Jego zdaniem mieszkańcy protestują, bo „taka jest Polska”. - Każdy sąsiad może oprotestować budowę sąsiada, wypisując we wnioskach byle co - twierdzi Andrzej Nizio. - Wiadomo, że każdy chce mieć za oknem trawkę i zieleń, a nie budynek. Jego zdaniem tylko takie przesłanki kierują wspólnotą mieszkaniową. Odsłona pierwsza 22 lipca ubiegłego roku Zarząd Dzielnicy Mokotów zaprosił inwestorów do udziału w pisemnym przetargu nieograniczonym na oddanie w wieczyste użytkowanie nieruchomości położonej przy alei Wilanowskiej. - Nieruchomość stanowi działkę ewidencyjną nr 32/2, obręb 1-02-36 o powierzchni 4863 mkw. Teren niezabudowany, porośnięty trawą i nielicznymi drzewami owocowymi - kusili urzędnicy w ogłoszeniu przetargowym. Cena nie była niska - 8,6 mln zł. – Zdziwiłam się, gdy przeczytałam informację o cenie gruntu. Wiedziałam, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza budowę w tym miejscu budynku niskiego. Wychodziło więc 545 dolarów za mkw. Moim zdaniem w żaden sposób nie opłacało się angażować w przetarg. Może mimo to skusiłabym się na udział z czystej ciekawości, ale zrezygnowałam, gdy dowiedziałam się, że wadium wynosi 800 tys. zł - mówi Anna Unger. Ponadto wykupienie specyfikacji przetargowej wiązało się z wydatkiem kolejnych 800 złotych. Te koszty wzbudziły podejrzenia przedstawicielki wspólnoty. Teresa Rosłoń z Wydziału Rozwoju i Polityki Gospodarczej Urzędu Dzielnicy Mokotów spokojnie odpiera argumenty: – Cena wywoławcza gruntu została ustalona na podstawie wyceny biegłego rewidenta. To prawda, była wysoka, zważywszy, że teren musi być w 90 proc. biologicznie czynny. Biologicznie czynny, czyli porośnięty zielenią. – No, ale działka była bardzo duża. Wysokość wadium tłumaczy regulacjami prawnymi. – Ustawowo wysokość wadium to 5-15 proc. ceny - mówi. Niekonsekwentny konserwator Po ogłoszeniu konkursu informator przetargowy wykupiło 4 oferentów. Do przetargu, którego część jawna odbyła się 13 września, przystąpił jednak tylko jeden oferent. Firma Marvipol zaproponowała cenę 8 mln 601 tys. zł, czyli o złotówkę wyższą od wywoławczej. – W wyniku rozstrzygniętego przetargu firma nabyła prawa użytkowania wieczystego gruntu z przeznaczeniem na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego, średnio wysokiego, z garażem podziemnym - mówi Teresa Rosłoń. Przedstawiciele Urzędu Dzielnicy Mokotów uważają, że przeznaczenie terenu pod średnio wysoką budowę jest zgodne z warunkami przetargu i miejscowym planem zagospodarowania. Tymczasem mieszkańcy z Wilanowskiej 206 twierdzą, że jest zupełnie inaczej. Zamieszanie spowodował wojewódzki konserwator zabytków. W postanowieniu nr 1546/2002 czytamy: ”Mazowiecki konserwator zabytków widzi możliwość zaprojektowania na przedmiotowej działce średnio wysokiego budynku, który należy harmonijnie wkomponować w panoramę skarpy. Realizacja budynku nie będzie miała wpływu na ekspozycję widokową obiektu Żółtej Karczmy, wpisanego do rejestru zabytków pod nr 533, decyzją z 9.12.1971 roku. W świetle powyższego przedstawiony do uzgodnienia projekt decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu został uzgodniony, gdyż planowana inwestycja nie naruszy istotnych wartości przestrzennych, chronionych ze stanowiska konserwatorskiego”. Mieszkańcy uważają, że jest to swego rodzaju niekonsekwencja, gdyż w latach 1993 – 2001 konserwator wydał kilka opinii dotyczących tej działki, a wszystkie zezwalały na budowę obiektu o wysokości do 3 kondygnacji mieszkalnych. Taką właśnie zabudowę uważał wówczas za zgodną z projektem planu zagospodarowania przestrzennego. - Jakby tego było mało - mówi Anna Unger - plan powstawał również w oparciu o opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków, która przewidywała na tym terenie niską zabudowę. By nie być gołosłowną przypomina jak w marcu 2001 roku terenem przy alei Wilanowskiej zainteresowała się Warszawska Giełda Elektroniczna. Przytacza decyzję burmistrza gminy Warszawa Centrum nr 464/2001/M z 9.07.2001 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, który dopuścił do budowy zespołu mieszkaniowo- apartamentowego wyłącznie dlatego, że zabudowa była niska. „Projektowana inwestycja stanowić będzie uzupełnienie zabudowy wzdłuż al. Wilanowskiej i przy zachowaniu wysokości do 3 kondygnacji mieszkalnych nie naruszy wartości przestrzennych chronionych ze stanowiska konserwatorskiego - czytamy w ustaleniu ogólnym nr 17. Decyzja burmistrza poprzedzona była konsultacją z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który pozytywnie zaopiniował projekt trzech kondygnacji postanowieniem nr 60/2001 z 15.01.2001 roku. Dlatego Annę Unger zaskoczyła obecna zmiana stanowiska konserwatora. Niestety konserwator nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na zarzuty. Szanowny Panie Ministrze... Sprawa wydaje się przesądzona. Marvipol otrzymał bowiem decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu 8 listopada 2002 roku. – Z powodu licznych odwołań mieszkańców sąsiednich budynków sprawa została skierowana do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Druga instancja utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję i od 30 grudnia ubiegłego roku jest ona ostateczna - mówi Teresa Rosłoń. Mieszkańcy nie złożyli jednak broni. Po niekorzystnym dla nich odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie skorzystali z możliwości odwołania się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdecydowali się pójść w innym kierunku. W piśmie z 16 stycznia 2003 roku, skierowanym do ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego, Anna Unger w imieniu wspólnoty napisała m.in. „Szanowny Panie Ministrze, zwracamy się z uprzejmą prośbą o uchylenie w trybie nadzoru decyzji konserwatora zabytków dotyczącej charakteru zabudowy terenu przy alei Wilanowskiej w Warszawie. Przedstawiciele wspólnoty mieszkaniowej uważają, że opinia w tej sprawie wydana przez wojewódzkiego konserwatora zabytków Ryszarda Głowacza 14 października 2001 roku jest niezgodna z prawem. Dopuszcza ona bowiem wybudowanie przez firmę Marvipol dziewięciokondygnacyjnego budynku na Odpowiedz Link Zgłoś