Dodaj do ulubionych

Ochłapy...

09.11.04, 14:48
Od pewnego czasu poszukuję mieszkania i mam w związku z tym takie
spostrzeżenie. Większość reklamowanych ofert to inwestycje dawno sprzedane -
podobnie z targami mieszkaniowymi - oferty są albo nieaktualne albo zostały
juz same ochłapy (mieszkania za małe albo za duże, nieustawne albo fatalnie
połóżone). Wykopu pod fundamenty jeszcze nie ma, a większość lokali juz
niedostępna!
Podobnie w biurach sprzedaży - odwiedziłem większość i zawsze to samo "to
sprzedane", "tamto sprzedane", "już nie mamy", "za późno" itp. Ludzie, czy
mam chodzić po urzędach i dowiadywać się kto złożył pozwolenie na budowę, a
potem atakować zanim jeszcze płot zbudują? Przecież to nierealne. :)
Oczywiście są i wolne lokale, ale wtedy 5000 za m2, a taka cena nie dla
mnie...
Znalazłem jeden (JEDEN!!!) wyjątek (naprawdę bardzo fajne mieszkanka-choć
niektóre też już kupione) ale spory kawałek od centrum i mam teraz "zgryz".
A jak Wy znależliście swoje mieszkanka (zakładam że ochłapów nie braliście)?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Romuald Re: Ochłapy... IP: 195.117.230.* 09.11.04, 14:58
      Witaj. Ja z żoną nasze mieszkanko wypatrzyliśmy z reklamy w prasie. Jest ono
      jednak daleko od centrum. Dla nas to nie problem, ale dla innych, być może. W
      każdym razie, ogłoszenie faktycznie dotyczyło bloku, w którym zostały
      tylko "ochłapy", ale okazało się że deweloper buduje i inne bloki. Może
      poszukaj w necie w wyszukiwarce deweloperów. Jest taka stronka, gdzie jest ich
      sporo. Tam wchodź na każdego i patrz co i gdzie budują, oraz za ile. Na pewno
      coś jeszcze znajdziesz.
      Pozdrawiam.
      • Gość: kasia44 Re: Ochłapy... IP: 62.29.137.* 09.11.04, 15:17
        Naprawde znalezc cos odpowiedniego jest bardzo trudno. Ja znalazlam informacje
        w sieci na www.aaaby.pl (czy jakos tak). W momencie podpisywania umowy
        przedwstepnej, prace budowlane byly na etapie podziemnym, a byl to wrzesien
        2004. Jakiez bylo zdziwienie, gdy ogladajac ksiege wieczysta dowiedzialam sie
        niektorzy lokatorzy kupili tam mieszkania prawie rok wczesniej tj. w
        pazdzierniku 2003 (wtedy na pewno prace budowlane jeszcze sie nie rozpoczely -
        zapewne byl to etap, kiedy zalatwiano pozwolenia albo wrecz tworzono plany).
        Malo tego, pozwolilam sobie przez kilka tygodni rowazac inne alternatywy i w
        tym czasie dwa interesujace lokale, ktore namierzylam zostaly sprzedane i
        trzeba bylo brac wiekszy metraz.
    • Gość: Keimak Re: Ochłapy... IP: *.bonair.com.pl / *.bonair.com.pl 09.11.04, 15:55
      > Znalazłem jeden (JEDEN!!!) wyjątek (naprawdę bardzo fajne mieszkanka-choć
      > niektóre też już kupione) ale spory kawałek od centrum i mam teraz "zgryz".
      > A jak Wy znależliście swoje mieszkanka (zakładam że ochłapów nie braliście)?

      Trzeba mieć jeszcze szczęście. Jak my ogladaliśmy mieszkania była "przedunijna"
      gorączka więc lokale były mocno przebrane (niestety to się odbija do dzisiaj).
      Ale wypatrzyliśmy jedno któe nie było z tych poprzebieranych (czyli nie na
      parterze, nie od północy, nie od strony ulicy, nie nad wjazdem do garażu... i
      jeszcze kilka innych "nie"). Przypuszczam ze ktoś z niego wcześniej zrezygnował.

      pzdr i życzę szczęścia w poszukiwaniach,
      Keimak
    • Gość: ak Re: Ochłapy... IP: *.red-62-57-153.user.auna.net 09.11.04, 16:13
      ja kupilem w zeszlym tyg na goclawiu , rzeczywiscie najlepsze lokale sa
      wyprzedane ale mozna cos znalezsc co ciekawe 90 % jest w m 45-56 , dojazd do
      centrum dobry ceny akceptowalne , akurat dla mnie z rodzinnych wzgledow
      lokalizacja ok
      • Gość: Kosmo Re: Ochłapy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:02
        Ja szukałem mieszkania ponad rok. Jeśli chcesz trafić coś naprawdę
        atrakcyjnego, musisz uzbroić się w cierpliwość chyba że dopisze Ci szczęście.
        Jeśli szukasz czegoś bliżej centrum, radzę zorientować się kiedy powstaje jakaś
        nowa inwestycja i rezerwować najlepszy lokal zanim zaczną kopać (potem nie
        będzie). Negocjuj przy tym do bólu atrakcyjny dla siebie kalendarz wpłat. Wobec
        pierwszych klientów zawsze idzie się na największe ustępstwa.
    • Gość: vinca Re: Ochłapy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:12
      Po prostu blok w którym będziemy mieszkać dopiero się buduje, a my mieszkaniem
      zainteresowaliśmy sie zanim pojawiły się oficjalne ogłoszenia o sprzedaży
      mieszkań.
      Niestety mieszkania który były do odbioru na teraz były już nieźle przebrane...
    • jasia28 Re: Ochłapy... 10.11.04, 10:29
      Mialam to szczescie, ze nie potrzebowalam mieszkania natychmiast. Dwa lata temu
      znalazlam ogloszenie dewelopera o nowym osiedlu w centralnej czesci Warszawy i
      bylam jedna z pierwszych osob rezerwujacych mieszkanie - wtedy byl pelny wybor.
      Ale przez ponad rok nic absolutnie sie nie dzialo. Dopiero w tym roku budowe juz
      widac, tyle ze nie ma juz praktycznie niz do kupienia. A to co zostalo jest
      oczywiscie drozsze, np. 50m kosztuje tyle ile ja place za moje 70m.
      Pozdrawiam i zycze cierpliwosci w szukaniu
    • horny7 Re: Ochłapy... 10.11.04, 11:31

      Nasze mieszkanie (jeszcze w budowie), kupilismy w marcu br. Budowa rozpoczela
      sie na dobre w czerwcu. Planowane oddanie mieszkania to wrzesien 2005, a na
      dzien dzisiejszy pozostaly tylko 3 (b. duze, dwupoziomowe) miszkania...

      Pozdrawiam.

      &
    • Gość: pozy Re: Ochłapy... IP: *.net.autocom.pl 10.11.04, 11:35
      Informacja z Krakowa:)
      Na małe mieszkanko zdecydowaliśmy się nagle w wrześniu. Bierzemy kredyt. I - o
      naiwności- myslalam, ze pojdę do firmy i od reki kupię odpowiednie mieszkanko
      lub poczekam najwyzej kilka miesięcy na zakonczenie budowy. Wszystko w dziale
      małe mieszkania jest juz wykupione. Sa ochłapy na II kwartał 2006 r. na VI
      piętrze lub parterze.Zostały mieszkania powyzej 50 m2. Zaleźliśmy mieszkanko 34
      m2 z odbiorem za 1 rok, ale na I piętrze i lokalizacja w sumie mniej atrakcyjna
      niż oczekiwaliśmy. Wszystkie Wasze spostrzeżenia są słuszne. Ludzie rzucają się
      na mieszkania, kupują je kilka lat wczesniej. nie dziwny sie, ze developerzy
      nie chcą niegocjowac umów - nie podoba sie, to jutro przyjdzie ktoś inny z
      forsą w zębach i będzie błagał o mieszkanie. Mieć forsę i czekać 3 lata na
      budowę, to jak za komuny. Może znajdziesz coś fajnego na rynku wtórnym?
      • michalfront Re: Ochłapy... 10.11.04, 17:19
        Mam nadzieję, że w końcu coś znajdę :)
        Ale im dłużej się szuka, tym bardziej można się podłamać...
    • Gość: Ag Re: Ochłapy... IP: 217.153.179.* 10.11.04, 17:34
      Zadaj sobie więcej trudu,a na pewno coś wybierzesz.2-pokojowe na różnych
      piętrach,strony świata do wyboru, z garażem lub bez ,kupisz :na Skoroszach
      [Ebejot],,na Bemowie[ kilka firm],na Białołęce [kilka firm],a nawet na Kabatach]
      ogrody kabackie]
      • michalfront Re: Ochłapy... 11.11.04, 14:08
        Cóż, szukam niezbyt dużych (tak z 65 m) trzech pokoi. Odwiedziłem niemal
        wszystkie (jeśli nie wszystkie) biura sprzedaży i niestety np. na Bemowie
        praktycznie wszystko było sprzedane i zostały takie po 80 m albo partery albo
        jakieś układy z kosmosu w dodatku z widokiem na ścianę następnego budynku...
        Na stronach internetowych prawie wszystko wygląda na "wolne" a potem okazuje
        się że po prostu nie chce im się aktualizować stron i robią to co miesiąc albo
        i rzadziej więc info są zwykle nieaktualne...
        Skorosze odpadają ze względów dojazowych...
        Co do Białołeki, to ostatecznie zarezerwowałem tam mieszkanie, bo jako jedyne
        spełnia wszystkie wymagania mnie i mojej rodziny - problemem są tylko dojazdy
        (ten sam feler co na Skoroszach), dlatego najbardziej intensywnie szukamy na
        Bemowie i Bielanach - ale chyba się poddamy i zostanie Białołęka :)
        • Gość: Anna 17 Dojazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:45
          > Co do Białołeki, to ostatecznie zarezerwowałem tam mieszkanie, bo jako jedyne
          > spełnia wszystkie wymagania mnie i mojej rodziny - problemem są tylko dojazdy
          > (ten sam feler co na Skoroszach), dlatego najbardziej intensywnie szukamy na
          > Bemowie i Bielanach - ale chyba się poddamy i zostanie Białołęka.

          Mała rada: z doświadczenia wiem, że czasem łatwiej dojechać do centrum z
          Białołęki, niż z Bemowa (jesli nie jedzie sie z Tarchomina). W godzinach
          szczytu popołudniowego z okolic Placu Bankowego do granicy Wawy z Ząbkami jest
          15-20 minut (nie łamiąc przepisów:-))Oczywiście samochodem, o komunikacji nie
          będę wspominać.
    • biala.rzepa Re: Ochłapy... 10.11.04, 19:19
      Jeśli nie widziałeś to spojrzyj: www.ronson.pl/lazurowa/
      W razie jakichś pytań, pytaj ;-)
      Pozdrowienia
      • michalfront Re: Ochłapy... 13.11.04, 15:43
        Dzięki, pytanko wyślę bezpośrednio na maila.
        Właśnie wróciliśmy z targów mieszkaniowych - oczywiście proponowano smutne
        resztki albo inwestycje na koniec 2006. Z kolei część wystawców to nie wiem po
        co tam w ogóle była (np. pani z Mostostalu stwierdziła, że planów mieszkań nie
        ma - może przesłać na faks - ale tak w zasadzie to po co skoro właściwie
        wszystko dawno sprzedane) - te targi to farsa za 15 pln od osoby - już w
        internecie więcej informacji można znaleźć...
        Pozdrawiam
        • Gość: facecik Re: Ochłapy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:57
          Tez bylem na targach i zgadzam sie z przedmowca. Generalnie farsa, co najwyzej
          mozna bylo pozbierac reklamowke nic niewartych ulotek. Faceta z Edbudu jak
          spytalem o plany mieszkan to powiedzial ze nie ma,ze on dzisiaj to tylko sam tu
          jest i w ogole zebym poszedl do biura, ktore dzis tez jest czynne. szkoda
          gadac..to po co byly te targi..
          • Gość: siouks Re: Ochłapy... IP: *.aster.pl 16.11.04, 18:05
            żeby zrobić trochę kasy i prasy developerom...:)
    • devilish_witch Re: Ochłapy... 18.11.04, 13:42
      Witam,

      Ja osobiście polecam skorzystać z tej stronki.
      www.mieszkania.tabelaofert.pl
      Mnie się udało dzięki niemu znaleźć odpowiednie dla mnie mieszkanko

      Pozdrawiam
    • Gość: iwona Re: Ochłapy... IP: 193.201.167.* 22.11.04, 14:14
      Ja swoje mieszkanko wychodziłam
      Poświęcilam kilkanaście godzin na to by obejrzeć każdą budowę nowego osiedla
      budowanego w dzielnicy która mnie interesowała.
      • Gość: marek Re: Ochłapy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 21:52
        Fakt mieszkanie trzeba sobie wychodzic.dam ci rade nie kupuj mieszkania od
        dewelopera jw
    • Gość: omus Re: Ochłapy... IP: *.gpw.com.pl 29.11.04, 15:37
      ja tez mialam taki problem, ale w koncu na jakis targach mieszkaniowych
      wypatrzylam developera z Kalisza (ktory wlasnie wchodzi z inwestycja do
      Warszawy), zarezerowalam mieszkanie i na drugi dzien pojechalam ogladac
      osiedle, okazalo sie, ze to straszne zadupie a pod moje mieszkanie jeszcze
      nawet nie ma wykupu (teraz juz wlasnie ponoc fundamenty powstaja), ale okolica
      mnie zachwycila, cena byla rozsadna a wrazenia z wykanczanego wtedy pierwszego
      budyneczku na osiedlu bardzo pozytywne, zdecydowalam sie mimo, ze zadupie
      (teraz mieszkam w scislym centrum) i mysle, ze przyzwyczaje sie do dojazdow do
      pracy :)

      • Gość: fun Re: Ochłapy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 22:36
        gratuluje wyboru białołęki:) ja tam bym nigdy się tam nie przeprowadził z
        centrum warszawy:) koszmarne dojazdy.. i tak sie dopiero zacznie.... jak DD
        wybuduje derby20 a inni dokończą inne swoje budowy.... będzie to wyglądało jak
        ursynów 20 lat temu, tylko bez drzew..
        pozdrawiam
        • Gość: omus Re: Ochłapy... IP: *.gpw.com.pl 30.11.04, 09:04
          dzieki ;) widze, ze znasz wszystkie inwestycje w wawie ;)
        • Gość: Wernix Re: Ochłapy... IP: 195.117.230.* 30.11.04, 09:18
          Bez drzew??? Chyba bardzo dawno temu byłeś ostatni raz w Białołęce. Przecież
          tam jest pełno drzew, jest nawet Krajobrazowy Park Narodowy (czy jakoś tak),
          gdzie nic nie powstanie, bo mają tam swoje gniazda rzadkie gatunki zwierząt.
          Fakt że wymagana jest infrastuktura (ale powstaje, w ostatni weekend otworzono
          małe centrum handlowe, rejon Nowodworów).
          Pozdrawiam.
          • Gość: omus Re: Ochłapy... IP: *.gpw.com.pl 30.11.04, 09:45
            to fakt, naprzeciwko mojego osiedla jest stadnina koni, a z tylu osiedla sa
            laki, w zwiazku z tym, ze tam jest wysoki poziom wod gruntowych, budownictwo
            jest raczej niskie, z dala widac las brodnowski (mimo, ze brudny i pelen lumpow)
            • michalfront Re: Ochłapy... 04.01.05, 22:39
              Mamy Nowy Rok i dalej nic - z Agromana zrezygnowaliśmy przez dojazdy (mamy
              relacje z pierwszej ręki, od znajomych, którzy na tam mieszkają, i już jest
              kiepsko, a jak sprowadzą się ludzie do tych dopiero budowanych osiedli to
              będzie jeden wielki korek), teraz zastanawiamy się nad Bemowo-Park ale tam z
              kolei z jednej strony będzie autostrada, a z drugiej jest ruchliwe skrzyżowanie
              z tramwajami...
              Chyba zostaniemy na Śródmiesćiu, bo mimo że Centrum to mamy i cicho, i
              spokojnie i niski czynsz - tylko metrażu mało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka