Dodaj do ulubionych

spółdzielnie mieszkaniowe.

11.01.05, 19:23
O deweloperach pisze sie duzo i wszędzie. A ja bym się chciała dowiedziec czy
warto kupować mieszkania od spółdzielni mieszkaniowych. Czy ktos ma jakies
doświadczenia w tym temacie? Ponieważ jestem kompletnie zielona nie wiem
nawet na czym polega posiadanie mieszkania "spółdzielczego własnościowego".
Mogę się tylko domyślać ze chodzi tu pewnie jedynie o własnośc do lokalu a
nie do gruntu. Z tego co się orientowałam wynika, ze mieszkania sprzedawane
przez spółdzielnie są dużo tansze od tych, które sprzedają deweloperzy. Gdzie
jest haczyk?
I ostanie pytanie, które spółdzielnie są godne polecenia i zaufania a które
lepiej sobie odpuścić.

z gory dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • qqryq77 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 11.01.05, 20:17
      ja nie widze roznicy . sam jestem zapisany na mieszkanie w spoldzielni
      mieszkaniowej. pozniej aktem notarialnym mieszkanie przechodzi na moja
      wlasnosc. poprostu spoldzielnia po wybudowaniu przewaznie zarzadza obiektem i
      pelni role administratora. ale mozna przeciez stwozyc wspolnote i zrezygnowac z
      jej uslug.
      co do konkretnychspoldzielni to nie napisalas w jakim miescie i dzielnicy
      planujesz ewentualny zakup mieszkania.
      • jan-w Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 11.01.05, 21:03
        Oczywiście że jest haczyk. To te niższe ceny. U developera płacisz za
        mieszkanie, tyle na ile się umówisz. W spółdzielni - rozliczenie następuje po
        zakończeniu całej inwestycji (co może potrwać kilka lat ) i dopiero wtedy
        dowiesz się ile naprawdę masz zapłacić. Poczytaj np wątki o PAX Stryjeńskich.
        • Gość: Robpaine Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.chello.pl 11.01.05, 21:09
          Niekoniecznie rozliczenie nastepuje za kilka lat - to wszystko zalezy od
          spółdzielni. Czym wieksza tym wieksza szansa ze bedzie wszystko ok - tak jak u
          developera. Np sołdzielnia gorczewska - znajomi kupili tam mieszkanie
          rozliczenie nastapiło na koniec i co ? - zwrócili im sporą ilosc kasy.
          Niektóre spóldzielnie powierzaja cała sprawe jakiemus developerowi, a potem
          tylko przejmuja i zarzadzaja budynkiem - vide spódzielnia gocław-lotnisko- z
          edbud`em i mostostalem.
        • emag1 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 12.01.05, 12:43
          Chciałabym kupic mieszkanie w Warszawie: Mokotów, Ursynów, Saska Kępa, Ursus
          lub Żoliborz. W większości Deweloperzy oferują w tych okolicach mieszkania lub
          apartamenty bardzo drogie. Dlatego zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby
          pogadać z jakąś spółdzielnią mieszkaniową.

          W sprawie rozliczenia, janku-w, piszesz, ze ze spółdzielnią rozliczenie
          następuje po zakończeniu inwestycji, co może potrwać nawet kilka lat. To
          znaczy, ze umowy ze spółdzielniami wyglądają inaczej niż umowy z deweloperami?
          Nie określa się w nich terminu rozpoczecia i zakończenia budowy?
          I z tego co rozumiem wartość inwestycji (mieszkania) jest określana dopiero po
          zakonczeniu jego budowy. To chyba nawet lepiej niż w przypadku umów z
          deweloperami.

          A może ktoś coś wie na temat SBM Energetyka?

          • Gość: Ada Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 12.01.05, 15:33
            Od polskich spoldzielni z daleka!
            To ostoja dla dawnych dzialaczy PRLu! i to na kazdym szczeblu.
            Sa bezkarni - to panstwo w panstwie :(
            Mam same zle doswiadczenia.
            • qqryq77 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 12.01.05, 21:28
              a ja nie mam zlych doswiadczen ze spoldzielnia mieszkaniowa. na poczatku w
              umowie podawany jest koszt budowy i pozniej tylko raty pomniejszane lub
              powiekszane sa o wskaznik urzedu panstwowego ktory bierze pod uwage ceny
              materialow budowlanych. koszt aktualizuje sie ale tylko o te wplaty ktorych sie
              jeszcze nie wplacilo. te pieniadze ktore juz sa na koncie spoldzielni nie
              podlegaja zmianie.
              • Gość: Jarek Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.ssmb.com 13.01.05, 14:09
                Nie zmienia to faktu, ze nad glowa wisi ci OSTATECZNE ROZLICZENIE, ktore moze
                zmienic cene mieszkania w dowolny sposob a ewentualne udowodnienie przekretu
                jest praktycznie niemozliwe.
                Pozniejsze zalatwienie czegokolwiek w spoldzielni to droga przez meke.
                Zeby wydzielic sie ze spoldzielni to trzeba:
                1. miec jej zgode i stworzyc nowa spoldzielnie
                albo
                2. wszystkie mieszkania musza miec pelna wlasnosc (nie mylic ze spoldzielczym
                wlasnosciowym)
          • jan-w Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 13.01.05, 18:41
            dla emag1. Nie piszę że rozliczenie następuje po kilku latach, ale że po
            zakończeniu i rozliczeniu całej inwestycji , która może (znów nie musi )
            składać się z wielu domów i kolejnych etapów. Termin zakończenia budowy zwykle
            jest określony, ale czym innym jest zakończenie budowy twojego domu, a czym
            innym , termin rozliczenia całej inwestycji. Nie jest to nawet termin
            zakończenia budowy, a termin kiedy policzono wszystkie koszty. Płacisz za
            mieszkanie nie zależnie od jego wartości, a zależnie od KOSZTÓW jego budowy.
            W ten sposób mój znajomy , który kupił mieszkanie w pierwszym domu budowanym w
            ramach inwestycji na kabatach, musiał je sprzedać ze stratą, kiedy dowiedział
            się ile musi dopłacić. Taka jest zasada spółdzielni - spółdzielcy solidarnie,
            pokrywają koszty inwestycji ( wtym pensje tłumu prezesów, sekretarek,
            herbaciarek itp).
            • Gość: Ania Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.bremultibank.com.pl 17.02.05, 19:03
              sa różne spółdzielnie ale warszawski Pax i inwestycja Stryjeńskich pokazuje w
              jakie bagno mozna się wpakować, co z tego że był termin realzizacji podany,
              minął trzy lata temu, kiedy mieszkańcy kupowali jeszcze w końcu lat
              dziewięćdzisiątych mieszkania w Pax, to była renoma teraz spółdzielnia ledwo
              przędzie, pierwsze rozliczenie iwnestycji zakwestionowali mieszkańcy wieć
              sprawę miał roztrzygnąć audyt, który uznał że mieszkania kosztuja więcej niz
              pierwotnie wyliczyła spółfzielnia, tymczasem mieszkańcy mieszkaja w
              nieodebranym budynku, nie można sie zameldować i końca inwestycji nie widać
        • Gość: delegat spółdzielnia PAX powiadasz? szkoda gadać IP: *.aster.pl 25.02.05, 18:00
          Obecnie funkcjonujące regulacje prawne źle zabezpieczają interesy szeregowych
          członków spółdzielni. Mam tu na myśli obserwowaną rzeczywistość, która w
          jaskrawy sposób odbiega od wyobrażeń ustawodawcy, zawartych w ustawie
          zasadniczej i inych regulacjach prawnych. Potrzebny jest zatem dzisiaj obrońca
          praw członków spółdzielni mieszkaniowych z urzędu, który takie jak PAX
          organizacje lustrowałby dzień w dzień do czasu wyeliminowania wszelkich
          nieprawidłowości. Takie rozwiązanie wydaje się być nieuniknione, dopóki prawa
          spółdzielczego nie dostosuje się do mentalności poszczególnych prezesów albo ich
          mentalności do obowiązującego w Polsce prawa. W przeciwnym razie dojdzie do
          sytuacji,że ludzie nauczeni przykrym doświadczeniem przestaną powierzać swoje
          pieniądze spółdzielni. W konsekwencji problem zapewnienia im dachu nad głową
          spadnie na władze lokalne i dalej na całe społeczeństwo.
    • Gość: aga Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:24
      witam, ja wolałam wybrać developera. moi rodzice mają mieszkanie w spółdzielni i
      źle mi się ten wytwór kojarzy - tabuny prezesów, zastępców, sekretarek, pań w
      okienkach itp., ciągłe mętnie tłumaczone podwyżki czynszów (ostatnio: "bo
      poprzedni zarząd źle policzył")i wszystko ustalane decyzjami odgórnymi - jak to
      drzewiej bywało. Wolę mieć zarządcę, którego w razie nieudolności łatwiej można
      zamienić na innego i wolę mieć wpływ na decyzje podejmowane na zebraniach
      wspólnoty. Ze spółdzielni też można się oczywście wydzielić, ale nie każda chce
      budować/sprzedawać mieszkania na własność tzw. hipoteczną. Drugim powodem wyboru
      dewelopera była stała cena, nie podlegającej żadnej waloryzacji. wiem, że to
      zależy od firmy, ale spółdzielnie chyba wszystkie stosują ten manewr -
      mieszkanie z pozoru taniutkie a potem kolejne waloryzacje "o wskaźnik" całkiem
      nieźle windują cenę w górę.
      • qqryq77 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 12.01.05, 23:38
        mieszkanie buduje sie ok roku. waloryzacja w tamtym roku jak i w obecnym byla
        0.1% na miesiac i wcale nie jest taka duza. jak juz wczesniej wspominalem
        dolicza sie ja do kwot jeszcze nie wplaconych. jak ktos z gory zaplaci za cale
        mieszkanie kwota juz sie nie zmieni. co do zarzadzania przez spoldzielnie to
        wiadomo ze mozna bez problemu zalozyc wspolnote ( tak zrobilo kilka blokow
        wczesniej wybudowanych przez moja spoldzielnie ) ale wiadomo ze wiekszosc ludzi
        nie ma czasu zeby martwic sie o ewentualne naprawy i inne rzeczy do ktorych
        trzeba wybierac firmy zeby to zrobily. przeciez wiadomo ze nie kazdy np jezdzi
        na drugi koniec warszawy zeby kupic tansze pomidory. dobra spoldzielnie wcale
        nie ma wysokich kosztow obslugi bloku.
        • mk-o2 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 13.01.05, 08:34
          Wiesz Qqryk, może i ,,Twoja'' spółdzielnia jest prężna i wiarygodna :) Masz
          szczęście, bynajmniej do tej pory. Jest takie powiedzenie ,,Nie chwalmy dnia
          przed zachodem słońca''. Oby Ci się powiodło. Życzę Ci to z głębi serca:)Na
          samym Ursynowie jest kilka Spółdzielni, które robią ludzi w balona. Żeby nie
          być gołosłowny to Ci je wymienię.
          1-Domino (ul. Pileckiego), 2-Dom 2000 Brzeziny(gdzieś na Kabatach, ale
          dokładnie nie wiem ), 3-Dziesiątka (Pileckiego/I.Ghandi). O wszystkich
          tych ,,solidnych'' Spółdzielniach można przeczytać na forum.
          Wnioski wyciągnij sam. Ja osobiście wybrałem Developera.
          Pozdrawiam.
          • qqryq77 do MK-O2 13.01.05, 13:51
            znam te spoldzielnie ktore wymieniles i sadze ze przy odrrobinie dobrej woli
            chcacego kupic mieszkanie moze uniknac wpadki. wystarczy poprostu obejrzec juz
            wczesniejsze inwestycje zapytac sie lokatorow jakie byly terminy oddania i
            jakie byly trudnosci podczas budowy. jak sie orientuje wszystkie te
            spoldzielnie mialy klopoty juz podczas realizacji swych wczesniejszych
            inwestycji. wiec moim zdaniem wystarczy odrobina dobrej woli ze strony chcacego
            kupic mieszkanie. ja swoja spoldzielnie sprawdzilem wczesniej. na ursynowie i w
            innych miejscach warszawy wybudowala solidne budynki, mieszkancy byli
            zadowoleni i nie mieli zadnych opoznien z oddawaniem ich do urzytku. tak wiec
            nie lapalem nic w ciemno.
            • Gość: Ania do qqryq77 IP: *.bremultibank.com.pl 17.02.05, 19:07
              tak tak mozna sprawdzić Domino wszystko dobrze wybudowało i nagle im się nie
              udało, Pax tez budował solidnie przez 50 lat i jedna inwestycja tak sobie
              zszrgał renomę że głowa boli,
          • aga991 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 17.02.05, 10:39
            Proszę o informacje nt SM DOM 2000 Brzeziny.Jestem zainteresowana zakupem
            mieszkania u niej ale mam od cholery problemów z opieszałymi pracownikami i
            zasadami które tam panują. Prosze odpisz pilnie.Dziękuję. Aga
        • emag1 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 13.01.05, 17:46
          qqryq, a w jakiej spółdzielni kupiłeś mieszkanie, jeśli oczywiście można
          wiedzieć?

          Dzisiaj byłam w MSM Energetyka, ale niestety mieszkania mogą kupować tylko
          członkowie tej spółdzielni. Ponieważ mój narzeczony należy do tej spółdzielni,
          Pani, z którą rozmawiałam powiadziała mi, że należy złożyc podanie do Prezesa,
          a następnie czekać na jego pozytywne bądź negatywne rozpatrzenie. Niestety nie
          powiedziała mi ile czasu trwa rozpatrywanie danego wniosku. Powiedziała
          jedynie, że członkowie składają podania już od 98 roku (sic!) Co za tym idzie
          szanse na kupno mieszkania w budynkach w tej chwili budowanych są znikome, a
          rozpoczęcie budowy kolejnego etapu inwestycji nastąpi.... nie wiadomo kiedy.

          Jeżeli tak to wygląda w większości spółdzielni, to ja chyba dziękuję.

          • qqryq77 Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 13.01.05, 21:14
            jasne ze moge napisac nie stanowi to zadnej tajemnicy. SBM MERKURY. biuro jest
            na ursynowie ulica SYMFONII 4 . telefon pewnie w ksiazce albo na stronie
            internetowej www.sbm-merkury.pl . masz tam tez liste jeszcze dostepnych
            mieszkan. buduja obecnie w dwoch miejscach w warszawie.
          • Gość: aga Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 217.153.68.* 26.01.05, 12:12
            > Dzisiaj byłam w MSM Energetyka, ale niestety mieszkania mogą kupować tylko
            > członkowie tej spółdzielni. Ponieważ mój narzeczony należy do tej spółdzielni,
            > Pani, z którą rozmawiałam powiadziała mi, że należy złożyc podanie do Prezesa,
            > a następnie czekać na jego pozytywne bądź negatywne rozpatrzenie....

            Sama widzisz że niektóre spółdzielnie siedzą jeszcze w głębokim komuniźmie, to
            klient (a właściwie petent) jest dla nich a nie one dla klienta. Jakbym
            "Alternatywy 4" oglądała...
        • Gość: Paco Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:01
          Przechodząc na argumentację pomidorową, to złe doświadczenia ze spółdzielnią
          mogą polegać na tym że za Swoje/Twoje pieniądze dostaniesz zgniłki w takiej
          samej lub wyższej cenie jak ładne pomidorki. Naprwdę lepsze jest jeżeli ktoś
          wybiera za Ciebie???
          Albo jeszcze inaczej to płacisz za te pomidory przez cały rok a czasem je
          dostajesz a czasem nie.
          Niestety często tak bywa.

          Jeżeli chodzi o "zmniejszanie" ryzyka budowy własnego M poprzez analizowanie
          aktualnej sytuacji inwestycyjnej danej spółdzielni, może "skuteczny" sposób
          (według mnie raczej w niewielkim stopniu bo przeszłość ma niewielkie znaczenie
          jeżeli rozpoczynają się kłopoty na Twojej inwestycji a zawsze jest to
          pradopodobne) ale na przyszłość Cię nie zabezpieczy.
          Przykładem może być PAX który za swoje niepowodzenia inwestycyjne, skutecznie
          obciążył (zgodnie ze statutem) swoich klientów. A przecież tak "dobrze"
          prosperowali.

          Z ostatecznym rozliczeniem jest tak, że nawet jak wpłacisz (nie daj boże) całą
          kwotę, to i tak można coś doliczyć. Ogrodzenie którego wcześniej nie było,
          zieleń całą infrastrukturę... ONI to potrafią.
    • Gość: Gin Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 65.172.193.* 26.01.05, 09:12
      Polecam nastepujace SM:Mokotow oraz SIMUR.Pierwsza nie do ugryzienia tylko dla
      czlonkow.Druga ma wolne miejsca w swoich inwestycjach.Adres internetowy:
      www.simur.com.pl
      Dla sprawdzenia na forum o Nugat i Jastrzebowskiego.Jesli chodzi o roznice
      spoldzielnie buduja bez zarobku,a deweloper musi zarobic.Spoldzielnia zyje z
      pozniejszych tzw. oplat eksploatacyjnych.Te oplaty sa tez pobierane przez
      zarzadcow zwanych dalej Wspolnotami.Czynsz w SM Mokotow na dzien dzisiejszy za
      mieszkanie ca 65m plus garaz i komorka to okolo 300PLN.Znam Wspolnoty ktore za
      ten sam metraz biora czynsz ca 7,00PLN/m plus garaz.W kazdej chwili mozna
      przeniesc wlasnosc spoldzielcza na hipoteczna.SM Dom 2000 moim zdaniem nie jest
      godna polecenia.Probowalem przez nich zalatwic mieszkanie (inwestycja
      Wankowicza),ale nie wzbudzili mojego zaufania oraz maja zbyt porozrzucane swoje
      inwestycje.
      • Gość: Zainteresowany Gin - podaj składniki czynszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:02
        Gin, czy przypadkiem nie ma pomyłki w twojej informacji o spółdzielni Mokotów.
        Jeśli to prawda, to rzeczywiście bardzo tania spółdzielnia.
        Bardzo proszę o podeanie składników czynszu w celu porównania z moją
        spółdzielnią. Z góry dziekuję!
        • Gość: Gin Re: Gin - podaj składniki czynszu IP: 65.172.193.* 15.02.05, 09:18
          Nie ma pomylki.Byla podwyzka i czynsz nie przekroczyl 300 PLN.Ponizej podaje
          skladniki oraz ich wysokosc:
          -eksploatacja biezaca 1,58/m2
          -winda 7,11/osoba
          -wywoz nieczystosci 4,20/osoba
          -fundusz remontowy 1,00/m2
          -domofon 1,42/pkt
          -monitoring (miejsce postojowe) 8,41/pkt
          -wieczyste uzytkowanie 0,24/m2
          Teraz zaliczki:
          centralne ogrzewanie 33,89/GJ
          woda ciepla w/g licznikow 9,36/m3
          scieki 4,81/m3
          koszt staly za co i cw 0,16/m2
    • Gość: aga Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.crowley.pl 21.02.05, 12:08
      Przeczytaj ustawę Prawo spółdzielcze.
      W spółdzielni nie masz prawa odrębnej własnosci lokalu, mało spółdzielni
      dokonuje przekształceń, bo po wyodrębnieniu wszystkich lokali w danym bloku
      może powstać wspólnota. A wiadomo, ze wtedy ona rezygnuje z darmozjadów.

      W spółdzielni ponosisz odpowiedzialność majatkową za długi spółdzielni.
      Ale z ustawy dowiesz się wszystkiego.
      • Gość: Soren Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 195.205.254.* 21.02.05, 13:56
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Przeczytaj ustawę Prawo spółdzielcze.
        > W spółdzielni nie masz prawa odrębnej własnosci lokalu

        Oczywiście żartujesz (?). Bo ja właśnie kupuję od spółdzielni mieszkanie z
        wyodrębnioną własnością.
      • Gość: timur Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 213.77.50.* 21.02.05, 13:58

        proponuje nie straszyc... odpowiedzialnoscia majatkowa :), bo nie zawsze i nie
        do nieokreslonej wysokosci..
        • Gość: straszne Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.crowley.pl 21.02.05, 14:52
          Nie no zależy od spółdzielni i od wysokości udziałów....
      • Gość: Gin Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 65.172.193.* 22.02.05, 11:19
        Czytalem.Polecam tylko SIMUR gdzie w przeciagu szesciu m-cy po splaceniu
        otrzymujesz akt odrebnej wlasnosci.Wejdz na strone Nugatu tutaj.Natomiast w SM
        Mokotow ten sam akt mozna otrzymac po roku.
        • Gość: straszne Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.crowley.pl 22.02.05, 11:33
          W nowych Spółdzielnich i budynkach odrębna własność jest spotykana. Ale nie
          mniej spółdzielnia liczy sie wtedy z powstaniem wspolnoty albo wali w aktach
          jakieś zapisy.

          Odpowiedzialnością majątkową straszę, bo wiem że tak jest. Za długi spółdzielni
          odpowiada każdy jej członek, a w jaki sposób to określa statut społdzielni i
          prawo.
      • Gość: Gin Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: 65.172.193.* 25.02.05, 10:33
        Zajrzyj do Gazety Prawnej z czwartku 24 luty 2005.Zmienisz zdanie.
        • Gość: straszne Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.crowley.pl 25.02.05, 11:53
          Wystarczy ze znam spółdzielnie od środka, tzn, że w nich pracowałam.
    • Gość: f..k SM Enklawa Re: spółdzielnie mieszkaniowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:52
      kupując mieszkanie w spóldzielni nigdy nie wiesz ile ostatecznie zapłacisz, ja
      kupując miałem też "atrakcyjną" cenę, oddanie mieszkania opóźniło się o rok a
      ja musiałem dopłacić ok. 30 % (bo ktoś nieźle przy tym nakradł).
      Jeśli już to zawierać umowę na pełną własność (ale to trzeba jeszcze sprawdzić
      co w przypadku kłopotów przed zakończeniem budowy).
      Spółdzielcze własnościowe prawo to dziadostwo (plusy jedynie takie, że szybciej
      się sprzedaje - załatwia formalności), właścicielem mieszkania i gruntu jest
      spółdzielnia (co nie raz już usłyszałem jak próbowałem się "stawiać"
      okradającemu nas zarządowi)
    • spoldzielnie Re: spółdzielnie mieszkaniowe. 15.08.20, 00:30
      polecam Kancelarię: wocior.pl/
      specjalizują się w prawie spółdzielczym, lokalowym, nieruchomościach
      mi wszystko wyjaśnili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka