Dodaj do ulubionych

Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek...

    • Gość: Sebastian Odczyt wodomierzy IP: XBSVR* / 40.0.96.* 21.10.02, 10:19
      Jakies 2 tygodnie temu byl odczyt wodomierzy i co dalej?
      Czy bedzie jakies wyrownanie wody???
      Czy ktos cos wie na ten temat?
      • Gość: zzmetro Re: Odczyt wodomierzy IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 21.10.02, 12:10
        Szanowni Państwo ,

        Nasza księgowość przygotowuje na koniec miesiąca rozliczenie wody .
        Trwa to , niestety , troszkę dłużej niż powinno , gdyż otrzymaliśmy błędne
        stany początkowe i w żaden sposób nie udało sie nam wody zbilansować.

        Obecnie "wychodzimy już na prostą " i napewno przyszłe rozliczenia dokonywane
        będą dużo sprawniej i szybciej .

        Pozdrawiam
        SB
        • zabrocki Re: Odczyt wodomierzy 21.10.02, 14:35
          Dzień dobry,

          > Trwa to , niestety , troszkę dłużej niż powinno , gdyż otrzymaliśmy błędne
          > stany początkowe i w żaden sposób nie udało sie nam wody zbilansować.

          Panie Sławomirze, a czy stanami początkowymi nie są te z protokołów odbioru
          lokalu? Jak to wygląda?
          A przy okazji zapytam, czy określiliście już Państwo stawkę i sposób rozliczeń
          za ogrzewanie lokali? Jakiś czas temu Pan Arkadiusz analizował te rozliczenia i
          ciekaw jestem, czy coś zostało ustalone.

          Pozdrawiam,
          mariusz
          • Gość: zzmetro Re: Odczyt wodomierzy IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 22.10.02, 09:59
            Ze stanami początkowymi w lokalach problemów oczywiście nie ma . Są natomiast
            jeszcze ze stanami węzłów głównych . W ciągu tygodnia powinniśmy sytuację
            spacyfikować .

            Pozdrawiam
            SB
        • Gość: Sebastian Re: Odczyt wodomierzy IP: XBSVR* / 40.0.96.* 22.10.02, 09:35
          Czyli czynsz za pazdziernik powinnismy jeszcze zaplacic normalnie czy czekac do
          rozliczenia?
          • Gość: zzmetro Re: Odczyt wodomierzy IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 22.10.02, 10:01
            Jeszcze normalnie .

            SB
            • Gość: Stan Re: Odczyt wodomierzy IP: *.spray.net.pl 22.10.02, 22:36
              Panie Boliński,

              Właśnie - jak się ma sprawa z rozliczeniem centralnego ogrzewania.
              Czy są mierniki ogrzewania, czy będzie również rozliczona ta zaliczka...
              Ja który lubi zimno, przaktycznie nie ogrzewam, a płacę sporo...

              Z góry dziękuję,
              Mors
    • zabrocki MTV - zły odbiór 21.10.02, 15:16
      Kilka dni temu rozmawialiśmy z taurusem (w innym wątku) na temat złego odbioru
      programu MTV. Zarówno w jego przypadku, jak i w moim, serwisanci Spraya
      powiedzieli, że to wina telewizora. Czy u innych mieszkańców Zielonego Zacisza
      też widać wyraźne zakłócenia w odbiorze tego kanału?

      Pozdrawiam,
      mariusz
      • Gość: piotrek Re: MTV - zły odbiór IP: 217.8.160.* 21.10.02, 15:51
        U mnie MTV odbiera dobrze, ale EUROSPORT jest czarno-biały

        Pozdrawiam,
        Piotrek
        • Gość: Wojtek Re: MTV - zły odbiór IP: *.spray.net.pl 21.10.02, 21:55
          Ostatnio zauważam gorszą jakość odbioru na MTV 2.
          Wcześniej zdarzało się, że pogorszenie było niemal losowe - dotyczyło jednego
          kanału, ale nie zawsze tego samego.
          Pozdrawiam,
          Wojtek
          • Gość: Sebastian Re: MTV - zły odbiór IP: XBSVR* / 40.0.96.* 22.10.02, 09:31
            Panowie ze Spraya lubia nam wciskac rozne brednie.
            Raz mowia, ze to wina telewizora, raz mowia, ze to dlatego, ze mam o jedno
            gniazdko w pokoju za duzo.
            Jednym slowem chca usprawiedliwic zla jakos nadawania sygnalu.
            Ja wiem, ze nie jest to zalezne ani od ilosci gniazdek (jesli sa dobrze
            zrobione) ani od telewizora.
            U mnie zle odbiera MTV2 - caly czas sa jakies mroczki.
            Tele5 - kiepski obraz
            CNN - obraz jest wyciagniety od jakiegos czasu.

            Mam nadzieje, ze niedlugo pojawi sie jakis inny operator i Spray bedzie czul
            oddech konkurenta, gdyz nie sa tacy najgorsi i moga byc konkurencyjni jesli
            tylko beda tego chcieli.

            POZDRAWIAM
            • Gość: zzmetro Re: MTV - zły odbiór IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 22.10.02, 10:05
              Ze Spray'em spotykamy się w tym tygodniu . Oczywiście zwrócę im uwagę na
              Państwa zastrzeżenia i poinformuję o ustaleniach.
              Z konckurencją [ Aster, UPC ] to nie takie proste , próbujemy od miesięcy ...

              SB
              • Gość: Sebastian Re: MTV - zły odbiór IP: XBSVR* / 40.0.96.* 22.10.02, 10:10
                Licze jednak Panie SB, ze rozmowy z konkurencja przyniosa skutek.
                Wierze w Pana.
                Zawsze zdrowiej dla klientow jest jesli moga wybierac.

                POZDRAWIAM
                • Gość: Dziubek Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 217.153.119.* 22.10.02, 12:17
                  Chciałbym zadać dość drażliwe pytanie, co ze spotkaniem wspólnoty, oficjalnym
                  spotkaniem, a nie małą schadzką w środku okresu urlopowego... Jakoś temat
                  zdechł, po drodze a pamiętam ze termin takowego spotkania proponowany był przez
                  MA i TP na październik tylko teraz nie wiem czy chodziło o rok bieżący czy
                  przyszły. Niepokoi mnie fakt, iż tego tematu jakoś nikt nie poruszył od dawna,
                  a wspólnota jak nie miała spotkania organizacyjnego, tak nie ma do dziś, jakiś
                  statut i takie tam inne.....? Nie wszyscy siedzą na forum, a wydaje mi się, że
                  wielu chciałoby wiedzieć, co się dzieje.
                  Czy MA zajęło jakieś stanowisko w tej sprawie?
                  Czepiam się taj dolegliwości, bo znudziła mnie już ta sielska atmosfera na
                  naszym forum w takt muzyki z MTV.

                  Pozdrawiam jak zwykle serdecznie

                  Dziubek (Pan)
                  • Gość: zzmetro Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 212.76.37.* 22.10.02, 15:12
                    Drogi Dziubku , Drodzy Państwo ,

                    Wydaje mi się , że kwestia zebrania c a ł e j Wspólnoty przesunięta zostanie
                    już na przyszły rok , kiedy to oczywiście winni będziemy Państwu skwitowanie
                    finansowe.

                    W naszym przekonaniu w zebraniu tym udział powinni wziąć wszyscy lokatorzy ,
                    którzy dysponować już będą większością udziałów .
                    Organizowanie zebrania obecnie najprawdopodobniej sfrustrowałoby jedynie wielu
                    Lokatorów , jako że wszelkie uchwały przegłosowywałby TP.
                    Sądzimy , że wszelkie ewentualne drażliwe kwestie mogą być omawiane w zwykłym
                    trybie tj. zgłąszamy je do administratora , zarządcy , SB - i ciąg dalszy
                    następuje .

                    Pozdrawiam
                    SB





                    • Gość: Dziubek Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 217.153.119.* 22.10.02, 17:44
                      Doskonale Pan sobie zdaje sprawę, że to kwestia ustalenia zasad głosowania (1
                      właściciel = 1 głos), a nie to że TP ma większość. Taka argumentacja zupełnie
                      do mnie nie przemawia, jak mamy zdecydować o sposobie głosowania, jeśli nie
                      możemy tego ustalić na zebraniu wspólnoty. Rozumiem, że TP odwleka to jak
                      najdalej, aby do takiego stanu nie doszło. Ustawa z 94 jasno określa taką
                      ewentualność i proszę pouczyć zarządcę żeby się jej przyjrzał, bo niedawno
                      wykazał się indolencją w tej sprawie. Kłopot tkwi w tym, kiedy podniósł się
                      rwetes przed spotkaniem sierpniowym stwierdzono, że to tylko spotkanie robocze,
                      a oficjalne ma nastąpić w październiku. Czy przypadkiem konieczność takiego
                      spotkania przynajmniej raz w roku nie jest usankcjonowana w przepisach?
                      Druga sprawa to zarząd, zastanawiam się czy nie powinien zostać powiększony o
                      parę osób ze wspólnoty, trochę przeraża mnie fakt, iż jedna osoba podpisuje w
                      naszym imieniu wszystkie ważne umowy i podejmuje decyzje bez konieczności
                      konsultacji.
                      Piszę to na forum żeby mieszkańcy zastanowili się nad nie tylko tymi, ale
                      innymi sprawami a jeśli dojdą do wniosku, iż takie spotkanie musi się odbyć to
                      sobie darujemy przyszłoroczne obietnice i trzeba będzie Państwa zobowiązać do
                      zorganizowania takiego spotkania.
                      Po wpadkach z kartami zbliżeniowymi, teraz zebraniem muszę przyznać, iż Pańska
                      wiarygodność staję się dyskusyjna.
                      Oczekuję opinii innych mieszkańców, bo taki stan rzeczy zaczyna mnie niepokoić.

                      Pozdrawiam

                      Dziubek (Pan)
                      • Gość: Marcin Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: proxy / 143.26.82.* 22.10.02, 18:00
                        Witam,

                        Zgadzam sie Dziubkiem. Spotkanie nalezy zorganizowac w listopadzie, kiedy to wiekszosc nie wyjezdza na wakacje.
                        Potem bede swieta, ferie etc. Sprawozdanie finansowe bedzie gotowe nie 2 stycznia a prawdopodobniej w marcu
                        lub pozniej - a tak dlugo czekac nie mozna.

                        Pozdrawiam
                      • Gość: zzmetro Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 212.76.37.* 22.10.02, 20:14
                        Drogi Panie ( Dziubku )

                        Może i dobrze że zrobiło się poważniej.

                        1. Naturalnie , że Wspólnota musi odbyc co najmniej raz w roku Walne i nie
                        sądzi Pan , że ktokolwiek będzie sie od takiego spotkania uchylał.
                        Cokolwiek złego lub dobrego można opowiedzieć o nas to napewno nie to że
                        unikamy kontaktów z lokatorami .

                        2. Wybór Zarządu Wspólnoty jest równie oczywisty i konieczny .

                        3. Przykro mi trochę słuchać uwag o 'indolencji ' Pana Władysława Scholla
                        wieloletniego zarządcy największych stołecznych Wspólnot oraz np. majątku
                        nieruchomego Kościoła Ewangelckiego .
                        Jeśli mamy konkretne zastrzeżenia - gorąco proszę !

                        4. Kto jak kto ale Pan doskonale wie , że kwestia kart dostępowych leży w
                        gestii Inwestora a nie MA i częstowanie mnie 'obniżoną wiarygodnością' uważam
                        za co najmniej mało z Pańskiej strony stosowne .

                        Jak zawsze mówiliśmy , jeśli większość będzie chciała 'przedterminowego'
                        zebrania to taki się odbędzie .

                        Pozdrawiam
                        SB
                        • Gość: Stan Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: *.spray.net.pl 22.10.02, 22:47
                          Panie Boliński,

                          Nie dziwię się Dziubkowi, ponieważ, niezależnie od tego kto jest odpowiedzialny
                          za te karty zbliżeniowe - to PAN nam je obiecywał na luty 2002.
                          A ze słowami należy się liczyć, szczególnie jeśli powiedziane jest to na forum.
                          Sorry, ale dla mnie tez Pan traci na wiarygodności, a interesuje mnie termin
                          oddania tych kart, a nie to, że za nasze pieniądze najpierw były karty wadliwie
                          zrobione, a następny przetarg wygrała firma amerykańsko-kanadyjska (czy coś w
                          tym stylu) - gdzie są one wyrabiane.

                          Mam rację?

                          Dziękuję, Stan
                          • zabrocki Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? 22.10.02, 23:59
                            > interesuje mnie termin
                            > oddania tych kart, a nie to, że za nasze pieniądze najpierw były karty
                            > wadliwie zrobione, a następny przetarg wygrała firma amerykańsko-kanadyjska
                            > (czy coś w tym stylu) - gdzie są one wyrabiane.

                            Szczerze mówiąc ta karta mi do szczęścia nie jest potrzebna - i tak ciągle ich
                            przybywa. Wolałbym za to kluczyk do drzwi blisko biura sprzedaży.
                            Zabawne może się wydawać jednak to, że w reklamach prasowych Osiedla Zielone
                            Zacisze karta (zielona) jest wciąż wymieniana jako "supergadżet" dla nowych
                            mieszkańców.

                            Pozdrawiam,
                            mariusz
                          • Gość: zzmetro Re: Karta IP: 212.76.37.* 23.10.02, 12:06
                            Drogi Stanie , Dziubku ( Panie ) ; Drodzy Państwo ,

                            Jako osoba 'zamieszana' w problematykę kart udzielałem i udzielam w imieniu
                            własnym i inwestora rozmaitych a niestety w tym wypadku niespełnionych
                            deklaracji .

                            Nie muszę Państwa przekonywać , że ponoszenie odpowiedzialności za prace , na
                            które nie ma się najmniejszego wpływu jest co najmniej podobnie frustrujące jak
                            bycie lokatorem Osiedla z Kartą - bez karty.

                            Jedynym obecnie problemem z kartą jest kwestia ich zadruku w Kanadzie .
                            Wczoraj wieczorem krótko przed odpowiedzią na list Dziubka , korespondowałem z
                            kanadyjskim producentem , któremu nie otwierał się jeden z dwu przesłanych z
                            Polski plików ( strona czołowa ) .
                            Fakt , że po godzinie 21 oddaję się Karcie ZZ jest chyba najlepszym dowodem
                            naszej determinacji .
                            Pan Michael Alter , który już w ogóle nie rozumie całej tej sytuacji jest nią
                            podobnie poirytowany jak Państwo .

                            W dniu dzisiejszym agencja , która projekt karty opracowała ( Cobalt Blue )
                            dokonała wczoraj lekkiej zmiany projektu i wysłała go do poroducenta . Dziś po
                            południu powinienem mieć odpowiedź .

                            Oczywiście wszyscy uczestnicy forum łącznie z niżej podpisanym zamiast
                            wielopiętrowych wyjaśnień SB woleliby być posiadaczem karty , co swoją drogą
                            rozwiąże nie tylko problem dostępu do furtki k. placu zabaw .

                            Pozdrawiam
                            SB







                        • Gość: Dziubek Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 217.153.119.* 23.10.02, 17:05
                          Nie zarzucam Państwu niechęci do dialogu z klientami, bo ta kwestia jest
                          bezdyskusyjna, naprawdę rzadko, w której wspólnocie firma zarządzająca ma taki
                          kontakt z mieszkańcami. Z tego jestem bardzo zadowolony i wdzięczny.
                          Szanuję naszego zarządcę Pana Scholla i wydaję mi się, że jest to odpowiednia
                          osoba na tym stanowisku. Zarzut właściwie jest jeden, kiedy na pierwszym
                          nieoficjalnym spotkaniu wiosną, przed klatką nr 2, 3 przedstawiłem koncepcję
                          ustalenia trybu głosowania 1właściciel=1głos, zarządca od razu skwitował to
                          stwierdzeniem, że tak się nie da, ustawa z 94 jasno to precyzuje, więc proszę
                          mi wytłumaczyć, po co ta gadka?
                          To samo teraz Pan, Panie Sławomirze próbuje wytłumaczyć rzekomą dbałość
                          o „niefrustrowanie mieszkańców” jakby zawartość ustawy była Panu najwyraźniej
                          obca....?. Z tymi kartami to już faktycznie temat rzeka, ciągle płynie, tylko
                          czasem może trochę wzrasta ciśnienie, ale efekt żaden. Ja osobiście nie winie
                          tu MA, bo to TP wziął na siebie ich przygotowanie, więc niech się z tym
                          ciągają, tylko, po co w ich imieniu obiecuje Pan jakieś terminy a potem cięgi
                          dostają się MA.
                          Reasumując, mnie odpowiada firma zarządzająca i naprawdę grzechem byłoby się
                          czepiać. Co prawda nikt z mieszkańców nie przejrzał jeszcze zawartych umów i
                          wynikających z nich cen oraz ich rozdzielenia na wszystkich członków. Ja się
                          kiedyś przymierzałem, ale brakło mi zapału, może ktoś okaże się bardziej
                          zacięty. Na dzień dzisiejszy pozostaje mi się cieszyć, że „odstrzelono”
                          poprzedniego administratora, który to okazał się kompletną pomyłką, a
                          pozostałych na stanowiskach serdecznie pozdrawiam i życzę owocnej z nami
                          współpracy.


                          Pozdrawiam serdecznie

                          Dziubek (Pan)
                          • Gość: zzmetro Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: 212.76.37.* 23.10.02, 19:31
                            Drogi Dziubku ( Panie ) ,

                            1. Przepraszam , jeśli na poprzednim zebraniu p . Władysław Sholl wyraził się
                            nieprecyzynie odnośnie 1 Właściciel = 1 głos . Pan Władysław reprezentujący np.
                            Warszawę na konferencji przedakcesyjnej ( z UE ) ustawę zna i z teorii i z
                            praktyki .
                            Informacyjnie przypomnę , że zgodnie z jej art. 23.2a tryb taki " ... wprowadza
                            się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5
                            udziałów nieruchomośći wspólnej ".

                            2. Karty : Panie Michale czy wyobraża Pan sobie Prezesa Altera klikającego nan
                            naszym forum eksplikującego temat karty ?
                            Robię to ja fundując sobie długi nos .

                            Ponieważ stale jesteśmy w kontakcie z TP , jesteśmy świadkami podejmowanych
                            decyzji i te , naprawdę w dobrej wierze , Państwu przekazujemy .
                            Po kolejnym dead line okazuje się , że znowu ktoś coś spieprzył [ Juventus ,
                            nie te karty , nie te czytniki itp. ] .
                            Na dzień dzisiejszy temat samych kart i czytników jest spacyfikowany ,
                            pozostaje tylko kwestia ich zadruku .
                            Kto był w stanie przypuszczać , że w epoce gdzie gazetę się składa w Nowym
                            Jorku a drukuje codziennie w Burkina Faso , jakiś jeden cholerny plik nie
                            będzie się otwierał w Kanadzie ?

                            3. Umowy Wspólnoty : Na zebraniu sierpniowym Pan Scholl przedstawił je
                            wszystkie odsyłając chętnych szczegółów bądź np. kserokopii do Administracji .
                            Umowy te to wyłącznie standardowe dokumenty z dostawcami mediów (SPEC, STOEN,
                            MPWiK , Gazownia ) oraz :
                            - Juventus ,
                            - Pollux ( sprzątanie ),
                            - Hydraulik ,
                            - Elektryk ,
                            - Hoermann ( bramy garażowe ),
                            - Instal( domofony ).

                            Od sierpnia do chwili obecnej nie podpisaliśmy ani nie zamierzamy podpisać
                            jakiejkolwiek nowej umowy .

                            4. Admin. Maciej Lipski swoim wiekopomnym tekstem o Bieszczadach zapisał się w
                            historii ZZ nie najlepiej , mimo że pracował dobrze .
                            niedługo pewnie będzie jeszcze jedna malutka roszada , której efektem będzie co
                            najmniej większy dostęp do admina na Osiedlu m.in. w godzinach wieczornych.

                            Pozdrawiam i dzięki za nienachalną pochwałę

                            SB
                            • zabrocki Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? 24.10.02, 00:15
                              > Informacyjnie przypomnę , że zgodnie z jej art. 23.2a tryb taki
                              > " ... wprowadza
                              > się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co
                              > najmniej 1/5 udziałów nieruchomośći wspólnej ".

                              Rzeczywiście, dokładnie tak to wygląda. Czy zna Pan, Panie Sławku, dokładny
                              odsetek udziału lokatorów i podzieli się Pan z nami tą informacją?

                              Pozdrawiam,
                              mariusz
                    • zabrocki Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? 23.10.02, 00:03
                      > Organizowanie zebrania obecnie najprawdopodobniej sfrustrowałoby
                      > jedynie wielu Lokatorów , jako że wszelkie uchwały przegłosowywałby TP.

                      Panie Sławomirze, przecież Pan wie, że bardzo prosto zmienić ten stan rzeczy.

                      Pozdrawiam,
                      mariusz
                      • Gość: Wojtek Re: Co ze spotkaniem wspólnoty? IP: *.spray.net.pl 23.10.02, 22:35
                        Dołączam swój głos do chóru optującego za formalnym spotkaniem. Ziarnko do
                        ziarnka...

                        Wojtek
              • zabrocki Re: MTV - zły odbiór 22.10.02, 21:53
                > Ze Spray'em spotykamy się w tym tygodniu . Oczywiście zwrócę im uwagę na
                > Państwa zastrzeżenia i poinformuję o ustaleniach.

                To świetnie. Bardzo proszę ich szczególnie uczulić na jakość obsługi klienta,
                z której generalnie mało abonentów jest zadowolonych. Nad tym powinni jeszcze
                popracować.

                > Z konckurencją [ Aster, UPC ] to nie takie proste , próbujemy od miesięcy ...

                Domyślam się, że inwestycja w postaci naszego osiedla nie byłaby dla nich
                jeszcze rentowna. Być może będą zainteresowani w momencie oddania kolejnych
                budynków.
                • Gość: Stan Re: MTV - zły odbiór IP: *.spray.net.pl 22.10.02, 22:49
                  Witam,

                  U mnie również MTV jest do ...... poprawy ;)
                  Może mamy wszyscy te same telewizory (wadliwe?) :)
                  Ja mam Samsung....

                  Pozdrawiam, Stan
                  • zabrocki Re: MTV - zły odbiór 23.10.02, 00:09
                    > U mnie również MTV jest do ...... poprawy ;)
                    > Może mamy wszyscy te same telewizory (wadliwe?) :)
                    > Ja mam Samsung....

                    Czekam jeszcze na kilka sygnałów i poproszę Spraya o zmianę kanału, na którym
                    nadawany jest ten program. Oczywiście wcześniej zwrócę się do Was z prośbą o
                    podpisanie zbiorowego listu.

                    Tylko, żeby komuś nie przyszło do głowy, że w kółko oglądam MTV :)))

                    Pozdrawiam,
                    Mariusz
    • zabrocki Kolejny problem z miejscem parkingowym dla gości 24.10.02, 01:25
      Panie Sławku,

      chciałbym wyrazić swoje ogromne niezadowolenie z powodu jakiś chorych zasad
      korzystania z miejsc postojowych dla gości. Dzisiaj (środa) późnym wieczorem
      przyjechałem ze znajomymi ich samochodem, podszedłem do ochroniarza,
      przedstawiłem się jako lokator i poprosiłem o wyznaczenie miejsca dla auta
      mojego gościa. Co usłyszałem? "Na płytach niestety wszystkie miejsca są
      zajęte". Tak, tylko tyle usłyszałem na dzień dobry. Gdybym nie ciągnął dalej
      tematu, pewnie na tym by się skończyła rozmowa, bo ochroniarz nie był
      zainteresowany. Ale zapytałem, czy miejsca z blokadą też są zajęte. Co
      usłyszałem? "Nooooo nieeeee...." (zaznaczam, że z wielką łaską). W takim razie
      spytałem w którym miejscu możemy postawić auto. "Któreś z miejsc przy piątej
      klatce będzie wolne, jedno chyba jest nawet otwarte". W takim razie upewniłem
      się jeszcze, czy otrzymam kluczyk do któregoś z miejsc. "Wjedzie pan bez
      kluczyka, któreś będzie wolne". Okay, skoro tak ma być, to niech tak będzie.
      Jak za chwilę się przekonałem, spośród miejsc od numeru ok. 80 (tych przy
      piątej klatce, nie pamiętam już dokładnie) tylko dwa były zajęte. Pozostałe
      były wolne, ale zamknięte. Mój znajomy był zmuszony postawić auto koło
      ogrodzenia gobexu, a to utrudnia mieszkańcom wyjazd z ich miejsc postojowych.
      Mają prawo się wtedy wściekać - chyba wcześniej już ktoś zwracał na to uwagę.

      Rozumiem, że to może ochroniarz jest mało zorientowany, ponieważ jest nowy
      (widuję go dopiero od kilku dni). Nie będę oczywiście oskarżał wszystkich
      ochroniarzy, gdyż dla przykładu drugiego pana z dzisiejszej zmiany cenię,
      choćby za jego uprzejmość i chęć pomocy od samego początku, jak tylko się
      wprowadziliśmy z małżonką na ZZ.
      Do czego jednak zmierzam...? Podobny przypadek spotkał mnie już drugi raz w
      dość krótkim czasie i dlatego śmiem twierdzić, że to nie jest zła wola
      konkretnego ochroniarza, czy wszystkich razem wziętych, tylko jakieś
      polecenie "z góry" tak im nakazuje robić. W tym drugim przypadku też było
      kilka miejsc pustych, a samochody gości gnieździły się na zabłoconych płytach,
      na których brakowało już wolnej przestrzeni. Jednak mój gość miał się jeszcze
      na nie wcisnąć. Przy jeszcze zupełnie innej okazji (trochę czasu wstecz -
      jakieś 1.5 miesiąca) jeden z ochroniarzy wspomniał mi, że z kluczykami jest
      bałagan i nie mogą dojść które pasują do których miejsc parkingowych. Czy to
      nie jakiś żart? - wtedy tak pomyślałem.

      Panie Sławku, sygnalizuję problem, ponieważ nie chcę by w przyszłości goście
      moi i innych mieszkańców osiedla byli traktowani w ten sposób. Pytanie - co w
      czynszu robi pozycja za miejsce postojowe dla gości? - aż samo ciśnie się na
      usta.


      Pozdrawiam,
      mariusz
      • Gość: zzmetro Re: Kolejny problem z miejscem parkingowym dla go IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 24.10.02, 09:31
        Szanowny Panie Marcinie,

        Przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji , wyjaśnimy ją niezwłocznie .
        Postaram się by jeszcze dziś pojawiła się w oknie Ochrony wyraźna informacja
        skierowana do Lokatorów i Gości naszego Osiedla :

        1. Każda osoba udająca się do Lokatora ZZ ma prawo do korzystania z miejsc
        postojowych : Ochrona wydaje takiej osobie kluczyk , identyfikator i notuje nr.
        rejestracyjny auta oraz numer lokalu , którego odwiedzający jest gościem.

        2. Ochrona nie ma prawa odmówić prawa do skorzystania z miejsca postojowego o
        ile tylko miejsce takie jest wolne.

        3. Jedynie w przypadku gdy wszystkie miejsca postojowe 'gościnne' są zajęte
        oraz gdy wypełniony jest parking prowizoryczny na wysokości placu zabaw ochrona
        musi prosić 'gościa' o zaparkowanie auta vis-a-vis wjazdu na teren Osiedla (
        bezpłatny parking Gminy ).

        Pozdrawiam
        SB
      • Gość: zzmetro Re: Kolejny problem z miejscem parkingowym dla go IP: 212.76.37.* 24.10.02, 09:35
        Szanowny Panie Mariuszu,

        Przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji , wyjaśnimy ją niezwłocznie .
        Postaram się by jeszcze dziś pojawiła się w oknie Ochrony wyraźna informacja
        skierowana do Lokatorów i Gości naszego Osiedla :

        1. Każda osoba udająca się do Lokatora ZZ ma prawo do korzystania z miejsc
        postojowych : Ochrona wydaje takiej osobie kluczyk , identyfikator i notuje nr.
        rejestracyjny auta oraz numer lokalu , którego odwiedzający jest gościem.

        2. Ochrona nie ma prawa odmówić prawa do skorzystania z miejsca postojowego o
        ile tylko miejsce takie jest wolne.

        3. Jedynie w przypadku gdy wszystkie miejsca postojowe 'gościnne' są zajęte
        oraz gdy wypełniony jest parking prowizoryczny na wysokości placu zabaw ochrona
        musi prosić 'gościa' o zaparkowanie auta vis-a-vis wjazdu na teren Osiedla (
        bezpłatny parking Gminy ).

        Pozdrawiam
        SB
        • zabrocki Re: Kolejny problem z miejscem parkingowym dla gos 24.10.02, 12:43
          Szanowny Panie Sławku,

          > Przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji , wyjaśnimy ją niezwłocznie .
          > Postaram się by jeszcze dziś pojawiła się w oknie Ochrony wyraźna informacja
          > skierowana do Lokatorów i Gości naszego Osiedla :
          > [...]

          Okay, dzięki za szybką reakcję. Oczywiście przydałoby się przypomnieć ustalenia
          koordynatorowi ds. ochrony i - za jego pośrednictwem - wszystkim pracownikom
          ochrony. Kartka z okna zawsze może spaść po tygodniu.

          Pozdrawiam,
          mariusz
          • Gość: zzmetro Re: Kolejny problem z miejscem parkingowym dla go IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 24.10.02, 14:16
            Panie Mariuszu ( przepraszam za Marcina )

            Samo przypmnienie nie powinno mieć miejsca gdyż zasady opisane wyżej znajdują
            się w pisemnej instrukcji ochrony.

            SB
            • zabrocki Re: Kolejny problem z miejscem parkingowym dla go 24.10.02, 16:52
              > Panie Mariuszu ( przepraszam za Marcina )

              Nic się nie stało :)

              > Samo przypmnienie nie powinno mieć miejsca gdyż zasady opisane wyżej
              > znajdują się w pisemnej instrukcji ochrony.

              W porządku. Jak będą mieli kartkę przy szybie, może nauczą się tekstu na pamięć.

              Oczywiście chciałbym jeszcze raz podkreślić, że jeśli chodzi o różne problemy z
              ochroną (sygnalizowane również przez innych mieszkańców), to nie dotyczą one
              całego personelu. Pracują u nas na osiedlu ludzie, którzy naprawdę są solidni i
              wywiązują się ze swoich obowiązków. Do tego potrafią być uprzejmi. I o takich
              sprawach też powinniśmy głośno mówić, żeby nasze forum nie stało się zbyt
              ponure.

              Pozdrawiam,
              mariusz
    • Gość: Sebastian Poruszenie Forum IP: *.xh1.lilly.com 28.10.02, 13:22
      Witajcie wszyscy.
      Cos tutaj bylo cicho przez weekend.

      Nasze forum wjechalo na druga strone a tego dawno nie bylo.

      POZDRAWIAM serdecznie.
      • Gość: zzmetro Re: Poruszenie Forum IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 28.10.02, 15:46
        I ja sie zaniepokoiłem .

        SB
        • Gość: Stan Re: Poruszenie Forum IP: 195.6.159.* 28.10.02, 23:08
          Witam,

          To żeby uspokoić zmartwionych, i by powrócić do czołówki ;) napiszę ponownie
          zadane pytanie parę postów wyżej...
          Co z opłatami za centralne ogrzewanie.
          Mieszkam sam, mam dość dużą powierzchnię a mało grzeję.
          Jak to będzie rozliczone (zaliczki)?

          Dziękuję, pozdrawiam
          Stan
          • Gość: Sławek Re: Poruszenie Forum IP: *.saint 29.10.02, 08:43

            Dzień dobry,


            mnie również żywo interesuje ta kwestia i chciałbym poznać konkretną odpowiedź.


            Pozdrawiam.


            Sławek

            Gość portalu: Stan napisał(a):

            > Witam,
            >
            > To żeby uspokoić zmartwionych, i by powrócić do czołówki ;) napiszę ponownie
            > zadane pytanie parę postów wyżej...
            > Co z opłatami za centralne ogrzewanie.
            > Mieszkam sam, mam dość dużą powierzchnię a mało grzeję.
            > Jak to będzie rozliczone (zaliczki)?
            >
            > Dziękuję, pozdrawiam
            > Stan
            • Gość: Sebastian Re: Poruszenie Forum IP: *.xh1.lilly.com 29.10.02, 10:54
              Ja rowniez tym jestem zainteresowany.
              Z tego co sie dowiedzialem u Administratora to rozliczenie ciepla nastapi
              dopiero po sezonie grzewczym czyli jakos marzec/kwiecien 2003.
              Czy Pan SB wie moze cos o tym?
              • Gość: Sławek Re: Poruszenie Forum IP: *.saint 29.10.02, 12:25
                Jeśli to prawda, to moim zdaniem nie jest to w porządku. Zaliczki pobierane na
                CO są moim zdaniem wysokie w stosunku do, jak słyszałem, nowoczsnej technologii
                ocieplania budynku. Poza tym nie bardzo wiadomo jak zostały naliczone, a ja nie
                chcę, by mi zwracano w marcu 2003 np. 700 lub 1000 zł - po prostu ja nie chcę
                ich teraz wydawać.


                Sławek


                Gość portalu: Sebastian napisał(a):

                > Ja rowniez tym jestem zainteresowany.
                > Z tego co sie dowiedzialem u Administratora to rozliczenie ciepla nastapi
                > dopiero po sezonie grzewczym czyli jakos marzec/kwiecien 2003.
                > Czy Pan SB wie moze cos o tym?
    • pawel112 Spotkanie wspólnoty Zielone Zacisze 1 30.10.02, 08:16
      Witam,

      posłuchajcie albo organizujemy to spotkanie wspólnoty albo czekamy na zapowiedziane przez SB w
      2003.
      Zapanowała cisza, po tym jak tydzień temu wielu z Was rozpisywało się o potrzebie spotkania wspólnoty.
      Scenariusz jak z filmu pt. "Zielona karta".

      Jesli chcemy tego spotkania, zróbmy to, pokażmy że faktycznie stanowimy wspólnotę.

      Po co pie... głupoty na tym forum jak potem nic z tego nie wynika!!!

      Zorganizujmy to spotkanie zaprosmy Turreta i przegłosujmy 1 własciciel=1głos.
      Wprowadźmy mieszkańców ZZ do zarządu.

      Wtedy zbędne będą nawoływania do rozliczenia CO, wody, itd., bo sami będziemy o tym decydować.

      Ludzie obudźcie się, zacznijcie decydować o miejscu, w którym mieszkacie!!!

      Forum to nie jest miejsce do podejmowania ważnych decyzji o naszym osiedlu.

      Sami wiecie, że tym forum można łatwo sterować.


      Pzdr
      • Gość: Sławek Re: Spotkanie wspólnoty Zielone Zacisze 1 IP: *.saint 30.10.02, 09:42
        Dzien dobry,

        Jest coś na rzeczy w tym co napisał Paweł - ja jestem za szybkim
        zorganizowaniem tego spotkania.


        Sławek
        • Gość: Dziubek chyba sami będziemy musieli je zorganizować IP: 217.153.119.* 30.10.02, 10:55
          Witam
          Zasygnalizowałem potrzebę wyjaśnienia kwestii spotkania parę tygodni temu,
          oczekując teraz Waszych reakcji, jak widać dość powściągliwych, z wyjątkiem
          Pawła112.
          Zgadzam się z Tobą w zupełności i sugeruję przejście się po mieszkaniach
          (niestety) w celu zgromadzenia niezbędnej ilości podpisów lokatorów, żeby
          wszystko potoczyło się wedle przepisów. Znudziły mi się gadki o nie
          wprawianiu
          mieszkańców we frustrację z powodu braku większości, jakie uskutecznia
          zzmetro
          i kolejne obietnice kolejnych terminów.
          Spotkanie wspólnoty powinno się odbyć w tym roku i zarząd powinien przedłożyć
          nam raport z dotychczasowej działalności. A dalej dowiemy się mam nadzieję o
          sposobach naliczania wszystkich opłat.
          Ja zgłaszam gotowość do podjęcia działań, było by miło gdyby ktoś do tego się
          przyłączył.

          I jeszcze raz kwestia do przeanalizowania z Panem SB dotycząca udziałów we
          wspólnocie i co się z tym wiąże zasad glosowania. Pozwolę sobie zacytować
          dwie
          wypowiedzi...

          Cyt. nr 1 „...Organizowanie zebrania obecnie najprawdopodobniej
          sfrustrowałoby
          jedynie wielu Lokatorów, jako że wszelkie uchwały przegłosowywałby TP...”
          mając
          większość udziałów.

          Cyt. nr 2 „...Informacyjnie przypomnę , że zgodnie z jej art. 23.2a tryb
          taki "
          (chodzi o sposób głosowania)... wprowadza się na każde żądanie właścicieli
          lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów nieruchomości
          wspólnej ".

          Do Pana SB
          Czy po tym jak wytrącił Pan sobie z ręki argument przeciwko organizacji
          spotkania, nadal obstaję Pan przy stanowisku, iż mieszkańcy mogliby czuć się
          sfrustrowani?
          Czy suma udziałów w naszej wspólnocie jest równa 1?
          Czy po Wszystkich Świętych mamy sami uruchomić procedurę organizacji
          spotkania?

          Pozdrawiam Wszystkich serdecznie

          Zwłaszcza Pawła 112

          Dziubek (Pan)
          • pawel112 Re: chyba sami będziemy musieli je zorganizować 31.10.02, 11:54
            Gość portalu: Dziubek napisał(a):

            > sugeruję przejście się po mieszkaniach
            > (niestety) w celu zgromadzenia niezbędnej ilości podpisów lokatorów, żeby
            > wszystko potoczyło się wedle przepisów.
            >
            > Ja zgłaszam gotowość do podjęcia działań, było by miło gdyby ktoś do tego się
            > przyłączył.

            Witam, szczególnie Dziubka i Sławka

            jestem gotowy spotkać się po weekendzie i omówić sposób zbierania podpisów.

            W ten weekend pewnie połowa bloku wyjedzie do rodzin na groby, więc zacznijmy od nastepnego
            tygodnia. Musimy tylko ustalić miejsce i godzinę (oczywiscie popołudniową)

            Pzdr
            • Gość: Sebastian Re: chyba sami będziemy musieli je zorganizować IP: XBSVR* / 40.0.96.* 31.10.02, 16:43
              Calkowicie popieram spotkanie wspolnoty i ustalenie wszystkich rzeczy.
              Mysle, ze mieszka nas juz duzo wiecej niz 50% i nalezy nam sie jakas kontrola
              tego co nas dotyczy.

              POZDRAWIAM
              • Gość: Stan Re: chyba sami będziemy musieli je zorganizować IP: *.spray.net.pl 31.10.02, 21:20
                Wcchodzę w to również.
                Pory mocno popołudniowe odpowiadają mi najbardziej.
                Pozdrawiam, szczególnie itp, itd... ;)
                Stan
          • Gość: zzmetro Re: chyba sami będziemy musieli je zorganizować IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 02.11.02, 15:37
            Drogi Dziubku [ Panie ] ,

            Przykro mi trochę , że kwestia orgnizacji zebrania przybiera formy ataku a nie
            dialogu , ale trudno .

            1. Oczywiście o sposobie naliczania opłat każdy z lokatorów mógł , może i
            będzie zawsze mógł w przyszłości dowiedzieć się w trakcie dyżurów
            administratora , zarządcy bądź księgowej.

            2. Progresja aktów notarialnych jest pewnie taka , że do chwili zorganizowania
            spotkania wniosek o głosowanie 1 lokator = 1 głos okaże się bezprzedmiotowy.
            Suma udziałów oczywiście wynosi 1.

            3. Rozliczenia : zgodnie z art. 29 1a Ustawy [WłLokU] " Okresem rozliczeniowym
            wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy ".
            Wspólnota powstała z dniem 13 lutego 2002 i zamknięcie pierwsego roku nastąpi
            oczywiście 31 grudnia .
            Nie znam zarządców , którzy dokonują rozliczeń na dzień np. 25 listopada , by
            potem i tak powtórzyć je na dzień 31 grudnia .
            Ci z Państwa , którzy wiecie , że przygotowanie sprawozdań finansowych ,
            bilansów i rozliczeń jest czynnością ogromnie pracochłonną z pewnością nas
            zrozumiecie , że propozycja organizacji zebrania już po nowym roku nie ma
            charakteru jakiegoś niepoważnego wybiegu .

            Z wyrazami szacunku
            SB
    • pawel112 Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 06.11.02, 09:45
      Witam,

      proponuję spotkanie "grupy nieposłusznych lokatorów" w czwartek 7.11. o godz. 20.00 przy IV lub V
      klatce.

      Może inny termin, prosze o sugestie

      Pzdr
      • Gość: Dziubek Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: 217.153.119.* 07.11.02, 19:08
        Byle nie dziś!!!, choć kiedy to czytam to juz pewnie się spotkaliście.
        Mam urwanie zadka w tym tygodniu i na 20:00 nie wrócę z roboty, proszę o
        kontakt do mnie.

        dziubek@idea.net.pl
        • pawel112 Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 08.11.02, 07:59
          Witam,

          nie musisz się martwić, bo i tak nikt nie przyszedł...

          Jeszcze raz proponuję spotkanie, aby omówić kwestie spotkania wspólnoty.

          Może 12.11.2002 godz. 20. (V klatka)

          Dziubek, Stan, Sławek, Sebastian i inni chętni?

          Pzdr

          • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: XBSVR* / 40.0.96.* 08.11.02, 09:44
            Mysle, ze jesli bedzie to oglaszane tylko na forum to przyjdzie bardzo malo
            osob.
            Mysle, ze maksymalnie 4-5 i nikt wiecej. W takim skladzie tez nic nie
            zdzialamy. Moze by rozwiesic jakies ogloszenie?
            Szkoda, ze zaczely sie zimne dni bo dlugo nie pogadamy.

            12 listopada sie pojawie - daleko nie mam...
          • Gość: Sławek Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.saint 08.11.02, 10:02
            Witam,

            ostatnio nie miałem dostępu do forum, stąd moje milczenie. Na spotkanie we
            wtorek 12 listopada przybywam. Sądzę, że pomysł Sebastiana jest słuszny - na
            pewno są osoby, które myslą podobnie , a nie wiedzą o forum lub nie mają do
            niego dostępu.


            Pozdrawiam.


            Sławek


            • beatka33 Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 11.11.02, 19:19
              Przepraszam że się wtrącam ale jako przyszły członek wspólnoty chciałabym
              wiedzieć co nie pasuje Wam mieszkańcom. I o co chodzi z tym spotkaniem?
              • Gość: Dziuek Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: 217.153.119.* 12.11.02, 15:38
                Cześć Beatka33
                To miło, że dołączysz do grona forumowiczów ZZ. Nic złego się nie dzieje,
                chcemy jedynie wspólnie się zastanowić nad tym czy powinniśmy spotkanie
                wspólnoty organizować jeszcze w tym roku czy już poczekać do przyszłego. Opinie
                na ten temat są podzielone i argumenty za lub przeciw mają swój sens, no może z
                wyjątkiem tego o frustracji...
                Panowie Paweł 112, Sebastian, Sławek, będę dzisiaj o 20:00 w V klatce, w tamtym
                tygodniu nie dałem rady.

                Pozdrawiam serdecznie

                Dziubek (Pan)
    • Gość: Tomek Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.11.02, 12:15
      Witam wszystkich.

      Jak w tytule. Co się dzieje w tej sprawie? Czy coś przegapiłem?

      Pozdrawiam.
      • Gość: Sławek Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.saint 12.11.02, 13:05
        Witaj,

        niestety niczego nie przegapiłeś - pomimo zapowiedzi nadal nie wiadomo jakie są
        nowe stawki za wodę. To między innymi dlatego chcemy się spotkać dziś o g. 20.
        w V klatce.... Najgorsze dla mnie jest to , że nikt nie raczy nas
        poinformować co dzieje się "w sprawie", tylko samemu trzeba się domagać i to
        chyba jest postawione na głowie.


        Pozdrawiam.

        Sławek



        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Witam wszystkich.
        >
        > Jak w tytule. Co się dzieje w tej sprawie? Czy coś przegapiłem?
        >
        > Pozdrawiam.
        • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: 212.76.37.* 12.11.02, 14:47
          Panie Sławku,

          Rozliczenie jest zamknięte i księgowość , jeszcze w tym tygodniu
          prześle je wszystkim Państwu .
          Informacja o powyzszym ukaże sie ponadto jutro w gablotkach.

          SB
          • Gość: Dziubek Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: 217.153.119.* 13.11.02, 14:46
            Witam wszystkich serdecznie
            Po wczorajszym „kameralnym” spotkaniu kilku sąsiadów doszliśmy do konkluzji, iż
            argumentacja Pana SB jest słuszna w kwestii spotkania wspólnoty oraz
            rozliczenia i sprawozdania finansowego za rok 2002. Teraz i tak już jest za
            późno by cokolwiek organizować. Za ponad miesiąc święta, a dalej ferie zimowe.
            Lokatorzy będą mieli inne sprawy na głowie, więc faktycznie dogodnym terminem
            na zebranie będzie marzec 2003. Mam nadzieję, iż odbędzie się ono z udziałem
            większości lokatorów i bez oporów z jakiejkolwiek strony...
            Cieszę się, że coś drgnęło w sprawie opłat za wodę. Czy TPSA uściśliło może
            swoją ofertę na dzierżawę łącza internetowego?

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie

            Dziubek (Pan)
            • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: 212.76.37.* 13.11.02, 15:43
              Drogi Dziubku[Panie] ,

              Szczerze dziękuję za Państwa decyzję .

              Z drugiej strony naturalnie zachęcam wszystkich , którzy mają pytania , czy
              wątpliwości odnośnie umów zawieranych w imieniu Wspólnoty do kontaktu z naszym
              administratorem bądź zarządcą , którzy w czasie swoich dyżurów zawsze umowy
              takie gotowi są Państwu udostępnić .

              Nie chcemy być firmą zarządzającą , która kieruje Wspólnotą poza jej głową i
              poza jej kontrolą .
              Bardzo zależy i nam by w trakcie przyszłorocznego zebrania udało się wyłonic
              Zarząd złożony z kompetentnych i oddanych sprawie Zielonego Zacisza
              mieszkańców , który nie tylko będzie nas fachowo rozliczał , ale również
              inspirował do niestandardowych działań służących Wspólnocie : zieleń ,
              internet , rekreacja itd.

              W kwestii TPSA niestety jeszcze nic konkretnego . Obiecali mi pod koniec
              miesiąca ....

              Pozdrawiam
              SB

              • Gość: Sebastian Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: XBSVR* / 40.0.96.* 15.11.02, 10:45
                Niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymalem rozliczenia za wode. Mialo byc juz
                w srode...
                Czyzby administrator sie spoznial?
                • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 15.11.02, 11:10
                  Panie Sebastianie,

                  W dniu dzisiejszym wywiesimy na klatkach schodowych informacje w jakich
                  godzinach będzie można odbierać rozliczenia od admina.
                  Najpewniej odbywać się to będzie od poniedziałku w [ bardzo porzedłużonych ]
                  godzinach pracy .

                  SB
            • Gość: stewald Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.mis 16.11.02, 08:47
              O widzę, że spotkanie forumowiczów ZZ przegapiłem gdyż parę dni mnie tu nie
              było. Ale zauważyłem, że doszliście do właściwej konkluzji. Będzie czas na
              właściwe przygotowanie spotkania. Mam nadzieję, że czas tego spotkania będzie
              podane do wiadomości wszystkim mieszkańcom z dużym wyprzedzeniem.
              • Gość: Sebastian Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: XBSVR* / 40.0.96.* 18.11.02, 10:06
                Przydaloby sie zeby na spotkaniu pojawilo sie wiecej osob niz ostatnio.
                Chyba, ze 4 osoby zadecyduja za wszystkich mieszkancow...
          • zabrocki Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. 18.11.02, 11:01
            Dzień dobry,

            > Rozliczenie jest zamknięte i księgowość , jeszcze w tym tygodniu
            > prześle je wszystkim Państwu .
            > Informacja o powyzszym ukaże sie ponadto jutro w gablotkach.
            >
            > SB

            No niestety 13. się nic nie pojawiło w gablotach, ani księgowość nic nie
            przesłała w ubiegłym tygodniu. Nie sądzi Pan, Panie Sławku, że większość
            czytelników forum odbiera to jako kolejne obietnice bez pokrycia?

            Pozdrawiam serdecznie,
            mariusz
            • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 18.11.02, 12:13
              Nasz nowy administrator - p. Jan Czarkowski począwszy od dnia dzisiejszego
              rozpoczął dystrybucję rozliczeń .
              Pan Jan w pierwszych dniach będzie chciał wszystkich Państwa osobiście
              odwiedzić , w dalszej kolejności rozliczenia będą do odbioru w biurze
              administracji .

              Brak informacji w weekend spowodowany był wyłącznie złośliwością przedmiotów
              martwych - jednoczesna awaria 2 drukarek w biurze ....

              Pozdrawiam

              SB
              • Gość: Tomek Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.11.02, 12:35
                Witam.
                A po co ten cyrk z odwiedzaniem. Chyba są skrzynki pocztowe.
                Pozdrawiam.
                • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 18.11.02, 13:04
                  Szanowny Panie ,

                  Odwiedzanie , to nie jest "cyrk" lecz konieczność .

                  1. Rozliczenie , jako zgodne ze stanem faktycznym powinno być obustronnie
                  podpisane .
                  2. Spora część lokatorów podała dane niepełne , bądź mylne.
                  3. Administrator [ przy okazji ] uzupełni brakujące dane osobowe Lokatora.

                  Pozdrawiam
                  SB

              • zabrocki Re: Rozliczenie zużycia wody - termin minął. 18.11.02, 16:21
                > Nasz nowy administrator - p. Jan Czarkowski począwszy od dnia dzisiejszego

                Czy to oznacza, że Pan Władysław dla nas już nie pracuje?
    • zabrocki Dwie kwestie 18.11.02, 15:41
      Witam wszystkich,
      chciałbym poruszyć dwie kwestie i prosić o ewentualny komentarz (najchętniej od
      Pana Sławomira).

      1. Od wielu dni, przechodząc koło pomieszczenia technicznego przy 3. klatce (na
      lewo od śmietnika), widuję przewód elektryczny (niekiedy nawet dwa)
      poprowadzony z tego pomieszczenia na plac budowy. Domyślam się, że pracownicy
      zasilają w ten sposób swoje urządzenia. Co za tym idzie, ze względu na
      rozliczenia energii dla części wspólnej, zapłacą za to najprawdopodobniej
      mieszkańcy pierwszego budynku, a nie Turret.

      2. W ciągu 2. tygodni "udało" mi się dwukrotnie zastać w budce śpiącego
      ochroniarza (ostatni raz w piątek ok. godz. 23). Wcześniej jeszcze widziałem
      podobną sytuację z okna, ok. godz. pierwszej w nocy (tylko w ubiegłym
      tygodniu). Nie wspomnę ile razy było tak wcześniej - bardzo często pracuję do
      późna w nocy i słyszę co się dzieje. Niekiedy ochroniarz śpi tak twardo, że
      kierowca trąbi kilka razy, po czym wychodzi z auta, zagląda przez szybę do
      wnętrza budki, puka wiele razy i dopiero w ten sposób budzi śpiocha. Trwa to
      niekiedy ze 2 - 3 minuty - proszę mi uwierzyć, nie ma w tym ani odrobiny
      przesady. Z jednej strony mnie to śmieszy, ale w końcu to my płacimy za to
      niemałe pieniądze.
      Chciałbym bardzo prosić o wypowiedź w tej sprawie lokatorów i, jeśli można,
      Pana Sławomira. Doskonale pamiętam, że temat ten był poruszany na spotkaniu,
      tym sierpniowym (jeśli dobrze pamiętam). Niestety miałem wtedy chore gardło i
      nie byłem w stanie zabierać głosu. Ktoś z lokatorów zasugerował, by skrócić
      czas pracy ochrony do 12. godzin - i słusznie. Odbyła się wtedy krótka dyskusja
      na ten temat. Ale jedna wypowiedź utkwiła mi w pamięci - obecny dyrektor firmy
      Juwentus (chyba ds. sprzedaży) powiedział, że "ochronie jest WYGODNIEJ pracować
      w obecnym systemie godzin". Być może wygodniej, ale rezultaty ich zmęczenia są
      widoczne i będą zawsze wizytówką firmy Juwentus. Na spotkaniu obiecano, że
      jeśli rzeczywiście będzie taka potrzeba, to system godzin pracy ochrony
      zostanie zmieniony. Stanowczo twierdzę, że należy tak teraz zrobić, ale
      chciałbym oczywiście poznać też opinię innych osób.

      Pozdrawiam,
      mariusz
      • Gość: Sławek Re: Dwie kwestie IP: *.saint 18.11.02, 16:08
        Witam,

        wydaje się, że w obu kwestiach wszelki komentarz jest zbędny.

        Ochrona: potwierdzam bardzo częste spanie "na służbie" ochrony i inne kwiatki(
        wpuszczanie osób postronnych do stróżówki, pogawędki z dziewczynami...) - warto
        chyba zrobić pare zdjęć , bo dopóki na osiedlu nikogo nie okradziono i nie było
        włamań, dopóty jest OK, ale....

        Uważam, że temat bezpieczeństwa jest zbyt poważny, by taki stan rzeczy trwał
        nadal, a niestety mimo zapewnień p. Bolińskiego niewiele się w tej materii
        zmieniło.

        Pozdrawiam.

        Sławek
        • zabrocki Re: Dwie kwestie 18.11.02, 17:10
          > wydaje się, że w obu kwestiach wszelki komentarz jest zbędny.
          > Ochrona: potwierdzam bardzo częste spanie "na służbie" ochrony i inne kwiatki
          > (wpuszczanie osób postronnych do stróżówki, pogawędki z dziewczynami...) -
          > warto chyba zrobić pare zdjęć,

          Byłoby to dość brutalne posunięcie, ale kto wie, czy nie najbardziej skuteczne.

          > bo dopóki na osiedlu nikogo nie okradziono
          > i nie było włamań, dopóty jest OK, ale....

          100 % racja. Oby ktoś nie okradł samych ochroniarzy, bo wtedy zrobi się szum :)

          > Uważam, że temat bezpieczeństwa jest zbyt poważny, by taki stan rzeczy trwał
          > nadal, a niestety mimo zapewnień p. Bolińskiego niewiele się w tej materii
          > zmieniło.

          Ja przede wszystkim nie chciałbym, aby porządkiem na naszym osiedlu zajmowała
          się Agencja Portierów (bo taką mi się widzi w tej chwili Juwentus), tylko
          poważna Agencja Ochrony. Co nam z tego, że Juwentus posiada polisę
          ubezpieczeniową, jak pracownicy nie wypełniają swojego podstawowego zakresu
          obowiązków.

          Ponadto na stronie www.juwentus.com.pl/ochrona.htm czytamy między innymi:
          "Ochrona jest wykonywana zgodnie ze szczegółową Instrukcją opracowaną przez
          Dział Ochrony i zaakceptowaną przez Zleceniodawcę", "Atutem Ochrony Juwentus w
          dziedzinie stacjonarnej ochrony obiektów jest [...] profesjonalna organizacja w
          oparciu o sprawdzone procedury oraz gwarancję materialne udzielane klientom".

          Piękne są te zwroty, a szczególnie "profesjonalna organizacja w oparciu o
          sprawdzone procedury"... Ja myślę, że jeśli zarząd wspólnoty wystosowałby
          odpowiednie pismo do Juwentusu (poparte choćby sygnałami od lokatorów) i nie
          zapłacił w danym miesiącu części wynagrodzenia za ochronę, to w końcu dyrektor
          tejże firmy zweryfikowałby wszystkie istniejące procedury.

          Decyzja co zrobić należy teraz do Pana Sławka.

          Pozdrawiam,
          mariusz
      • pawel112 Re: Dwie kwestie 18.11.02, 16:55
        Witam,

        1. Pan SB kwestie pradu wyjasnił kilka postów wczesniej
        2. Potwierdzam i dodaję sen w ciągu dnia (oczywiscie nie wszystkich ochroniarzy). Wsród naszych
        ochroniarzy są ludzie i ludziska, tak jak w życiu .
        3. System godzin pracy danego ochroniarza jest tak zrobiony, aby mógł jak najwięcej zarobić. Myslę że
        sami ochroniarze chcą pracować np. 24 h ciurkiem, niż 8h pracy, 24 h przerwy, 8h pracy itd

        Ciekawostka:

        W zeszłym tygodniu ochrona wpusciła chłopaka sprzedającego opłatki !!!!!!!.
        Jak mi tłumaczył, był z tzw. "wymiany ministrantów parafii" ( ha, ha, ha....). Miał "dokumenty" (kartki
        papieru z jakimis pieczątkami prezydenta Płocka??????????), które Ja bym zrobił sam w domu.
        W tych dokumentach nawet nie było słowa o jakiejkolwiek parafii w Polsce!!!!!!!!!!!!!

        A w ulotkach o naszym osiedlu piszą "najbezpieczniejsze osiedle"...

        Pzdr
        • zabrocki Re: Dwie kwestie 18.11.02, 17:26
          > 1. Pan SB kwestie pradu wyjasnił kilka postów wczesniej

          A to przepraszam, zaraz odszukam.

          > 2. Potwierdzam i dodaję sen w ciągu dnia (oczywiscie nie wszystkich
          > ochroniarzy). Wsród naszych ochroniarzy są ludzie i ludziska, tak jak
          > w życiu .

          Oczywiście, już kiedyś pisałem, że mamy kilku porządnych panów.

          > 3. System godzin pracy danego ochroniarza jest tak zrobiony, aby mógł jak
          > najwięcej zarobić. Myslę że sami ochroniarze chcą pracować np. 24 h ciurkiem,
          > niż 8h pracy, 24 h przerwy, 8h pracy itd

          To trzeba zmienić to na system, w którym lokatorzy będą najmniej tracić. A jak
          nie, to na wiosnę firma Juwentus najprawdopodobniej straci klienta.

          > Ciekawostka:
          > W zeszłym tygodniu ochrona wpusciła chłopaka sprzedającego opłatki !!!!!!!.
          > Jak mi tłumaczył, był z tzw. "wymiany ministrantów parafii" ( ha, ha, ha....).
          > Miał "dokumenty" (kartki
          > papieru z jakimis pieczątkami prezydenta Płocka??????????), które Ja bym
          > zrobił sam w domu.
          > W tych dokumentach nawet nie było słowa o jakiejkolwiek parafii
          > w Polsce!!!!!!!!!!!!!

          No właśnie! Żona mi o tym mówiła, była sama w domu, uchyliła tylko drzwi i nie
          otworzyła gościowi, bo się bała.

          > A w ulotkach o naszym osiedlu piszą "najbezpieczniejsze osiedle"...

          Oj tak...

          Pozdrawiam,
          mariusz
          • zabrocki Re: Dwie kwestie 18.11.02, 19:46
            > > 1. Pan SB kwestie pradu wyjasnił kilka postów wczesniej
            > A to przepraszam, zaraz odszukam.

            Odpowiedź znalazłem w innym wątku o ZZ. Wszystko już jest jasne.
        • Gość: Wojtek Re: Dwie kwestie IP: *.spray.net.pl 18.11.02, 23:04
          Niestety przez ostatnie 2 tygodnie niemal codziennie miałem przyjemność wracać
          z pracy dość późną porą i panowie w budce dwa-trzy razy mieli problemy z
          czujnością. Jeśli tak bywa ok. godz. 23, to jak musi to wyglądać np. o 3 nad
          ranem ??
          Sądzę, że sierpniowy postulat dot. 12-godzinnych zmian powinien zostać jak
          najszybciej wprowadzony w życie.
          Z drugiej strony znam przykład osiedla na Tarchominie, gdzie przy 8-godzinnych
          dużurach spania ochronie nie można zarzucić, ale jakość wypełniania obowiązków
          często bywa gorsza niż u nas przy 24-godzinnym systemie pracy.

          Pozdrawiam,

          Wojtek

          • zabrocki Re: Dwie kwestie 18.11.02, 23:34
            Dobry wieczór,

            > Niestety przez ostatnie 2 tygodnie niemal codziennie miałem przyjemność
            > wracać z pracy dość późną porą i panowie w budce dwa-trzy razy mieli
            > problemy z czujnością. Jeśli tak bywa ok. godz. 23, to jak musi to wyglądać
            > np. o 3 nad ranem ??

            No właśnie, mili Państwo, przed momentem była powtórka z rozrywki... Tym razem
            kierowca miał problem z wyjazdem z osiedla. Trąbił dwukrotnie, odczekał swoje
            (i tak był bardzo cierpliwy, bo czekał ze 2 minuty), w końcu wyszedł obudzić
            śpiocha.
            A przecież ja nie kontroluję ochrony z okna całą dobę :-) Trafiam na takie
            sytuacje zupełnie przypadkowo, w momencie kiedy choćby cicho mi gra muzyka.
            Rzeczywiście, tak jak piszesz, co się wobec tego dzieje w środku nocy...?

            > Sądzę, że sierpniowy postulat dot. 12-godzinnych zmian powinien zostać jak
            > najszybciej wprowadzony w życie.
            > Z drugiej strony znam przykład osiedla na Tarchominie, gdzie przy
            > 8-godzinnych dużurach spania ochronie nie można zarzucić, ale jakość
            > wypełniania obowiązków często bywa gorsza niż u nas przy 24-godzinnym
            > systemie pracy.

            Nie wątpię, że w innych miejscach jest jeszcze gorzej, ale "najbezpieczniejsze
            osiedle" powinno brać przykład z tych najlepszych, a nie z gorszych od
            siebie :-) Nieprawdaż?

            Pozdrawiam,
            mariusz
            • Gość: jerzy Re: Dwie kwestie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 00:15
              jeszcze nie lokator zwracam uwagę na to że zapisy o wyjątkowej ( jedynej takiej)
              to fikcja na użytek reklamy. Ten co to wymyslił popełnia bład w sztuce (rekla-
              mowej) i kłamie. Na te kwestie zwracałem uwagę w JAK SIĘ MIESZKA ? Czy ktos
              z Panstwa wie dla kogo jest przeznaczony punkt konsultacyjny policji? Dlaczego
              nikt nie informuje ze to jest dla całej dzielnicy? Tylko dlaczego nie 20 metrów
              dalej np. w ratuszu?
              • Gość: Sebastian Re: Dwie kwestie IP: XBSVR* / 40.0.96.* 19.11.02, 09:58
                Zgadzam sie z przysypianiem ochrony.
                Zdecydowanie prowadza tutaj dwaj ochroniarze.
                Po poprzedniej interwencji p. Bolińskiego odnosnie odwiedzin w budce straznika
                chyba sie poprawilo.
                Prosze zatem pana SB o jak najszybsza interwencje. Tak byc NIE MOZE!!!!!!
                • Gość: Sławek Kwestia bezpieczeństwa IP: *.saint 19.11.02, 11:20
                  Chciałbym prosić p. S. Bolińskiego o przypomnienie lub przedstawienie nowym
                  lokotarom ( szczególnie tym z I klatki) zasad funkcjonowania Punktu Policji na
                  naszym Osiedlu. Prośba jest w związku z artykułem w GW na tenże temat.

                  Dla mnie jest to o tyle ważne, że sam mieszkam w I klatce i chciałbym mieć
                  pewność, że wizyty w PP nie zmniejszą Sąsiadów i mojego bezpieczeństwa, a
                  piszę to ( mam nadzieję, że to czysty przypadek! ) w czasie, gdy nie działa
                  domofon w I klatce i każdy, kto chce, wejść może.


                  Z góry dziękuję.
                  Sławek

                  Treść artykułu: 12/11/2002 r. GW

                  Mieszkańcy Targówka, którzy czują się zagrożeni, nie muszą już odwiedzać
                  komisariatu. W punkcie konsultacyjnym przy ul. św. Wincentego 110 można się
                  spotkać i porozmawiać z pełniącymi dyżur policjantami
                  czytaj dalej »

                  Dostępni są też psycholodzy i prawnicy, pomagający ofiarom przestępstw.

                  Punkt istnieje na parterze bloku na nowym osiedlu Zielone Zacisze. Dlaczego
                  policjanci urzędują na strzeżonym osiedlu z portierem i ochroną? Wynika to z
                  umowy pomiędzy byłą gminą Targówek a developerem, który przekazał lokal na
                  potrzeby policji.

                  W punkcie konsultacyjnym policjantów można spotkać w poniedziałki, wtorki i
                  środy. W czwartki specjalistka z sekcji ds. nieletnich pomaga rozwiązywać
                  problemy wychowawcze z dziećmi, natomiast w piątki, soboty i niedzielę w
                  punkcie dyżurują psycholodzy.
                  • Gość: Aneta Re: Kwestia bezpieczeństwa IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 19.11.02, 11:55
                    Witam wszystkich. Punkt Policji nie przeszkadza mi, mam wrazenie ze nikt tam
                    nie przychodzi. Zamyslem tego punktu jest raczej prewencja (mozna porozmiawiac
                    z policjantem o bezpieczenstwie w domu, na ulicy itp). Nie sa tam zglaszane
                    zadne przestepstwa - to odbywa sie w komisariacie na Chodeckiej a juz na pewno
                    nie przyprowadzani sa tam zloczyncy. Zreszta nawet widac ze policjanci
                    przyjezdzaja na dyzur autobusem a nie radiowozem - to chyba swiadczy o
                    charakterze tego miejsca.
                    Szczerze mowiac nie widze wiekszego sensu istnienia punktu poza promocja
                    Osiedla i mysle ze z tego powodu taki punkt powstal. To ze w gazecie pisza ze
                    mozna sie tam zglaszac to prawda, zreszta nawet na komisariacie przy Chodeckiej
                    sa ulotki z m.in naszym adresem jako miejscem konsultacji z policja spraw
                    zwiazanych z bezpieczenstwem. Ale czy ktos z tego korzysta? Watpie.

                    Pozdrawiam, sasiadka z I klatki

                    PS. A domofon mam nadzieje ze bedzie dzis (zgodnie z kartka na klatce)
                    naprawiony!
                    • Gość: taurus Re: Kwestia bezpieczeństwa IP: *.spray.net.pl 23.11.02, 01:17
                      W komisariacie rozdaja ulotki z naszym adresem? To nieco przeczy obietnicom i
                      ostatnim wiadomosciom p. SB sprzed bodajze roku, dotyczacym funkcjonowania PKP.
                      Sprawa PKP byla glosna w listopadzie-grudniu 2001r. kiedy p. Zabojszcz w
                      rozmowie z komendantem policji ostatecznie ustalili, ze osoby z zewnatrz
                      osiedla nie beda mialy wstepu i nie beda korzystac z tego punktu.
                      Teraz widze, ze to byly tylko puste obietnice aby uspokoic gawiedz. Prosze p.
                      SB o ustosunkowanie sie do tej sytuacji!
                      • Gość: zzmetro Re: Kwestia bezpieczeństwa IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 23.11.02, 11:17
                        Szanowni Państwo,

                        "Frekwencyjność" naszego PKP możecie najlepiej ocenić sami , a zwłaszcza już
                        lokatorzy I klatki .
                        O ile w ciągu tygodnia pojawi sie w nim ktokolwiek możemy mówić o dużym ruchu.

                        Każdy ewentualny interesant PKP musi zgłosić się najpierw do naszej ochrony
                        ta łączy go z dyżurującą osobą i po potwierdzeniu , że jest to osobowa umówiona
                        kierowana jest do PKP .
                        Wyraźnie uprzedziliśmy w rozmowie z Policją , że o ile pojawią sie jakiekolwiek
                        problemy z odwiedzającymi naszą współpracę trzeba będzie zawiesić / zerwać .

                        Przy okazji . W punkcie dyżurują m.in. psychologowie i terapeuci zajumujący sie
                        kwestiami uzależnień i przemocy w rodzinie ; a nie pracownicy pionów
                        operacyjnych Policji .

                        W naszym przekonaniu spełnia on istotną rolę prewencyjną dla bezpieczeństwa
                        lokatorów ZZ bez wywoływania skutków negatywnych .

                        Naturalnie bardzo proszę sygnalizować wszelkie nieprawidłowości .

                        SB

                        • Gość: taurus Re: Kwestia bezpieczeństwa IP: *.spray.net.pl 24.11.02, 14:18
                          W moim (i chyba nie tylko moim) przekonaniu PKP spelnia jedynie role
                          marketingowa. Fakt, ze zjawia sie tu niewielu interesantow jest tylko
                          szczesliwym przypadkiem.

                          Naistotniejsze jest teraz to, ze w ubieglym roku, rowniez tu na forum,
                          obiecywal Pan, ze osoby z zewnatrz nie beda mialy wstepu na teren osiedla. To
                          kladzie cien na Panskiej wiarygodnosci, choc przyznam ze zostawil Pan sobie
                          wowczas furtke piszac o "pelnej dostepnosci". Link do starego watku:
                          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=106&w=613676&a=953116
                          Jak widac GW nie tylko nie sprostowala wczesniejszych rewelacji ale wypisuje je
                          na nowo.
                • Gość: zzmetro Re: Dwie kwestie IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 19.11.02, 12:09
                  Na czwartek / piątek wezwaliśmy dyrekcje Juventus'a .
                  O ustaleniach naturalnie poinformuję zgadzając się , że tak być nie może .

                  SB
                  • Gość: Stan Re: Dwie kwestie IP: 195.6.159.* 19.11.02, 18:54
                    Witam,

                    Moge tylko powiedziec, ze ja dwukrotnie budzilem ochroniarzy = 2 dyskretne
                    trabniecia (by nie budzic wszystkich) i mocne "walenie" w okno dyzurki...
                    Moze dzieki KARTOM (patrz kilkanascie postow wyzej ;) przynajmniej bedzie mozna
                    wjezdzac nie wychodzac z samochodu w zimie (mam nadzieje, ze mowie o zimie
                    2002/2003)...
                    Druga sprawa, ktora zauwazylem : jestem na delegacji i moja narzeczona
                    przekazala mi, ze moje miejsce parkingowe bylo zajete i nie mogla wieczorem
                    zaparkowac. Czekala z ochroniarzem 40 MINUT (!!!) az ktos tam laskawie zejdzie
                    przestawic swoj samochod. Uwazam, ze jest to smieszne - i bardzo zaluje, ze
                    mnie nie bylo : poskakalbym po dachu i masce tego samochodu, a wrecz wjechal w
                    niego i zazadal odszkodowania!! Takie rzeczy mnie denerwuja (szczegolnie na
                    delegacji)... 8-)

                    Pozdrawiam, przynajmniej pisemnie sie wyzylem :))
                    Stan
                    • Gość: zzmetro Re: JUVENTUS by night IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 20.11.02, 15:19
                      Szanowni Państwo ,

                      Odbyliśmy p. Scholl i ja rozmowę "ostatniej szansy" z Juventusem .

                      1. Od poniedziałku na Zielonym Zaciszu agenci pracować będą w systemie 12
                      godzinnym .

                      2. Zmieniony został już system kontroli pracy agentów przez Koordynatora
                      Juventus'a .

                      3. Zmieniony został algorytm obchodów Agenta nr. 1 i Agenta nr 2.

                      Bardzo proszę wszystkich Państwa o zgłaszanie uwag odnośnie efektów .
                      Z naszej strony również pojawią sie kontrole nocne .

                      SB
                      • zabrocki Re: JUVENTUS by night 20.11.02, 18:09
                        Szanowny Panie Sławku,

                        > Odbyliśmy p. Scholl i ja rozmowę "ostatniej szansy" z Juventusem .
                        > 1. Od poniedziałku na Zielonym Zaciszu agenci pracować będą w systemie 12
                        > godzinnym .
                        > 2. Zmieniony został już system kontroli pracy agentów przez Koordynatora
                        > Juventus'a .
                        > 3. Zmieniony został algorytm obchodów Agenta nr. 1 i Agenta nr 2.
                        > Bardzo proszę wszystkich Państwa o zgłaszanie uwag odnośnie efektów .
                        > Z naszej strony również pojawią sie kontrole nocne .

                        Cieszę się, że wymogli Panowie na Juwentusie zmianę procedur. Miejmy nadzieję,
                        że ostatnie historie odejdą w daleką przeszłość.

                        Pozdrawiam,
                        mariusz
                    • Gość: tez posaidacz nazi Re: Dwie kwestie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.11.02, 19:41
                      hmmmm... a po sa pacholki :-) i chcialem tylko podpowiedziec, bo sam mam takie
                      miejsce :-)
                    • Gość: stewald Re: Dwie kwestie IP: *.mis 20.11.02, 20:44
                      Gość portalu: Stan napisał(a):

                      > Witam,
                      >
                      > Moge tylko powiedziec, ze ja dwukrotnie budzilem ochroniarzy = 2 dyskretne
                      > trabniecia (by nie budzic wszystkich) i mocne "walenie" w okno dyzurki...
                      > Moze dzieki KARTOM (patrz kilkanascie postow wyzej ;) przynajmniej bedzie
                      mozna
                      >
                      > wjezdzac nie wychodzac z samochodu w zimie (mam nadzieje, ze mowie o zimie
                      > 2002/2003)...
                      > Druga sprawa, ktora zauwazylem : jestem na delegacji i moja narzeczona
                      > przekazala mi, ze moje miejsce parkingowe bylo zajete i nie mogla wieczorem
                      > zaparkowac. Czekala z ochroniarzem 40 MINUT (!!!) az ktos tam laskawie
                      zejdzie
                      > przestawic swoj samochod. Uwazam, ze jest to smieszne - i bardzo zaluje, ze
                      > mnie nie bylo : poskakalbym po dachu i masce tego samochodu, a wrecz wjechal
                      w
                      > niego i zazadal odszkodowania!! Takie rzeczy mnie denerwuja (szczegolnie na
                      > delegacji)... 8-)
                      >
                      > Pozdrawiam, przynajmniej pisemnie sie wyzylem :))
                      > Stan

                      Tutaj możesz mieć tylko pretensje do ochrony i do siebie. Do ochrony, że go
                      wpuściła bez zapewnienia miejsca do parkowania i do siebie a może żony że nie
                      podniosła pachołka. Wyżywanie się na właścicielu samochodu byłoby błędem.
                      Mógłby to być przecież nie znający się na zwyczajach jakiś gość. Do mnie też
                      kiedyś ktoś przyjechał, ochroniarz wpuścił go bez niczego a on zaparkował na
                      jednym z wolnych miejsc z położonym pachołkiem. Ja akurat to zauważyłem i
                      skierowałem go na właściwe miejsce. Zatem nie miej tu pretensji do kierowcy,
                      nie musiało to wynikać z jego złośliwości, a raczej z niewiedzy.
                      • Gość: Stan Re: Dwie kwestie IP: *.spray.net.pl 21.11.02, 23:25
                        Witam,

                        Wjezdzajac na osiedle, ochrona przekazuje wytyczne co do parkowania : kluczyk,
                        numer miejsca itd... Nie mam ochoty wychodzic i ustawiac pacholka : po co skoro
                        jest to moje miejsce, a nie goscinne.
                        Jezeli tego nie robi - to znaczy, ze zle wypelnia swoje obowiazki. Jesli jest
                        to mieszkaniec, to wie, ze nie kupil tego miejsca.

                        Czy sie myle?

                        P.S Ja nie mowie, ze ktos robi to zlosliwie, - tylko z wygodnictwa. Sporo sie
                        placi za te miejsca, - dlatego jesli ktos zastawi moje - nie mam wyrzutów
                        sumienia...

                        • Gość: Tes posiadacz Re: Dwie kwestie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.11.02, 07:49
                          CIAGNIESZ TA KWESTIE NIEMILOSIERNIE. Tez mam miejsce postojowe ale sytuacja
                          podobno do twojej (akurat byla to ekipa remontowa) nauczyla mnie stawiac
                          pacholek. W koncu po to obaj za niego zaplacilismy zeby go urzywac... Gdyby nie
                          byly potrzebne to by ich nie bylo i miejsce byloby tansze... No chyba ze sie
                          myle :-)

                          Pozdr.
                        • Gość: PL Re: Dwie kwestie IP: 217.153.33.* 26.11.02, 10:06
                          W pełni Cię popieram też nie będę mieć wyrzutów sumienia
                          • Gość: Stan Re: Dwie kwestie IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 18:21
                            Dzieki za poparcie :)

                            Uwazam, ze niech kazdy postepuje jak uwaza. Mnie zycie nauczylo inaczej :)
                            Nie musze stawiac pacholka zeby uzywac swego miejsca - wole 'ryzykowac' i sie
                            wyklocac jesli zajdzie taka potrzeba.

                            Pozdrawiam, Stan
                            • Gość: Monika Re: Dwie kwestie IP: *.stacje.agora.pl 28.11.02, 13:37
                              Stan,
                              ja też Cię popieram!
                              Trudno uwierzyć, że średnio rozgarniętej osobie, która zobaczy położone i
                              postawione pachołki (z ogromniastymi numerami!), nie przyjdzie do głowy, że te
                              miejsca do kogoś należą i że jeśli zamierza parkować dłużej niż kilka minut,
                              nie powinna tam stawać. No ale to już kwestia kultury...

                              Zawsze mam położony pachołek i nie obchodzi mnie, kto tam parkuje, gdy mnie nie
                              ma. Ale czterdziestominutowe czekanie na własne miejsce... hmmmmm, to chyba
                              tylko dla cierpliwych lub bardzo wyrozumiałych (albo dobrze wychowanych;))
                              Ja na pewno nie czekałabym aż tyle czasu.

                              Pozdrawiam,
                              M.
    • Gość: lukasz Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 19.11.02, 21:31
      witam ja korzystam ze spray'a i jak na razie wszystko jest w porzadku
    • Gość: lukasz Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 19.11.02, 21:42
      witam wszystkich mieszkancow pozdrawiam nowy lokator
      • Gość: lukasz Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 19.11.02, 21:44
        jak podoba sie wam winda w v klatce czy macie pomysl jak zlikwidowac
        te "galerie idioty"?, bo chyba inaczej naszego artysty nazwac nie mozna...
        • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.11.02, 14:30
          To jest dzielo mlodego skate'a. To samo pojawilo sie na plocie przy budowie
          etapu B.
          Jego matka wie o tym ale nic nie zamierza z tym zrobic.
          Jesli nie zlapiemy go na goracym uczynku trudno bedzie udowodnic.
          • Gość: zzmetro Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: 212.76.37.* 20.11.02, 16:27
            Szanowny Panie Sebastianie ,

            Informuję że przed chwilą [16.05.] dokonaliśmy [ Zarządca i Administrator ]
            zatrzymania obywatelskiego 3 młodych ludzi w pobliżu świeżo zamalowanego
            grafitti.
            W chwili obecnej Ochrona i Policja spisują protokół , któremu Zarząd nada w
            terminie późniejszym bieg w postaci obciążenia lokatora kosztami remontu
            zabrudzonej ściany .

            • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.11.02, 17:16
              BARDZO ŁADNIE.
              Tylko pogratulowac.
              Mam nadzieje, ze rodzice poniosa koszty.
              • zabrocki Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 20.11.02, 18:16
                > BARDZO ŁADNIE.
                > Tylko pogratulowac.
                > Mam nadzieje, ze rodzice poniosa koszty.

                Tak, bardzo ładnie!
                Oj, żeby podobnie udało się jeszcze kiedyś złapać osoby, które systematycznie
                zdzierają folie ochronne w windach... Domyślam się, że konserwator już nie ma
                siły ich w kółko zakładać.

                Pozdrawiam,
                mariusz
                • Gość: lukasz Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 20.11.02, 18:46
                  czyli juz zwracali panstwo uwage rodzicom bardzo dobrze ale dziwie sie braku
                  reakcji tez mialem przyjemnosc rozmowy z jego mama w sprawie bardzo glosnego
                  sluchania muzyki przez synka i od czasu rozmowy nie ma najmniejszych problemow
                  z niecierpliwoscia czekam na rezultaty
                • Gość: gosc Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 20.11.02, 18:57
                  ale folie zrywa dokladnie ta sama osoba ktora prezentuje swoj artyzm lub jak
                  kto woli debilizm i raczej nie pomyle sie jesli napisze ze jest nim kolega w
                  szerokich spodniach mieszkajacy na 5 pietrze......
                  ale niestety jedyna szansa na zmiane wystroju windy byloby postawienie w niej
                  ochroniarza chociaz jak da sie zaobserwowac kolega malarz jest w calkiem
                  niezlych kontaktach z panami z juventusa!
                  • tommyd Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 25.11.02, 15:23
                    Gość portalu: gosc napisał:




                    > ale folie zrywa dokladnie ta sama osoba ktora prezentuje swoj artyzm lub jak


                    > kto woli debilizm i raczej nie pomyle sie jesli napisze ze jest nim kolega w


                    > szerokich spodniach mieszkajacy na 5 pietrze......




                    Ostatni pojaił się jeszcze ślad buta na ścianie klatki schodowej i ślat gaszenia
                    papierosa tuż obok. Słoma wyłazi.
                    • Gość: lokator Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.spray.net.pl 25.11.02, 16:57
                      mam pytanie jak administracja ma zamiar zareagowac no to co dzieje sie min. w
                      windzie w 5 klatce? czekam na oodpowiedz: lokator!!!!!!!!
    • pawel112 Rozliczenie wody 20.11.02, 08:03
      Witam,

      czy kogos już odwiedził administrator w związku z rozliczeniem liczników wody?

      Wczoraj minął tydzień odkąd Pan SB (bez pokrycia) zapowiedział wywieszenie informacji na klatkach o
      mającej nastąpić kontroli administratora w mieszkaniach. Skąd ludzie mają wiedzieć (poza
      forumowiczami), że taka inspekcja będzie miała miejsce?

      Chyba, że to będzie niespodziewany nalot ...

      Pzdr
      • Gość: piotr Re: Rozliczenie wody IP: 217.8.160.* 20.11.02, 09:17
        pawel112 napisał:

        > Witam,
        >
        > czy kogos już odwiedził administrator w związku z rozliczeniem liczników wody?
        >
        > Wczoraj minął tydzień odkąd Pan SB (bez pokrycia) zapowiedział wywieszenie
        info
        > rmacji na klatkach o
        > mającej nastąpić kontroli administratora w mieszkaniach. Skąd ludzie mają
        wiedz
        > ieć (poza
        > forumowiczami), że taka inspekcja będzie miała miejsce?
        >
        > Chyba, że to będzie niespodziewany nalot ...
        >
        > Pzdr

        U mnie był i dostałem rozliczenie.
        Mam nadpłaty w wysokości dwu miesięcznego czynszu.
        • Gość: zzmetro Re: Rozliczenie wody IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 20.11.02, 09:44
          Szanowni Państwo ,

          Tym razem nasze działanie wyprzedziło reklamę .
          Od poniedziałku p. Jan Czarkowski nasz nowy administrator roznosi rozliczenia
          oraz Kartoteteki Lokatora do wypełnienia .
          Info pojawi się dziś w gablotkach.

          Od czwartku rozliczenia odbierać będzie można w trakcie [wydłużonych]
          dyżurów administratora na Osiedlu.

          SB
          • Gość: Tomek Re: Rozliczenie wody IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.11.02, 10:22
            Witam.

            Wypadałoby umieścić także info o zmianie Admina (tak jak przy poprzedniej
            zmianie). Nowa twarz może wzbudzić niepokój a nie każdy czyta forum.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Dziubek wykopaliska IP: 217.153.119.* 20.11.02, 10:59
              Witam
              Czy ktoś z Państwa może mi wytłumaczyć, po co prowadzone są wykopy przed naszym
              budynkiem?

              Pozdrawiam

              Dziubek (Pan)
              • Gość: Sebastian Re: wykopaliska IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.11.02, 15:23
                Dzis rano tez sie przerazilem.
                Powinni nas informowac, ze cos takiego bedzie prowadzone.
                Wydrukowanie 5 kartek i rozwieszenie w gablotkach to chyba nie za duzy koszt.
              • Gość: zzmetro Re: wykopaliska IP: 212.76.37.* 20.11.02, 15:31
                Drogi Panie [Dziubku],

                1. Nie szukamy osadnictwa pierwszych Słowian na ZZ.

                2. Wykopy służą do poprowadzenia przyłącza kablowego dla budynku B .
                Inwestycja uzgodniona jest z ZUD , wykonywana jest przez STOEN na podstawie
                służebności działki .
                Zakończenie przewidziane jest do końca listopada b.r.

                SB
                • Gość: Sebastian Re: wykopaliska IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.11.02, 16:01
                  A dlaczego takie podlaczenie nie zostalo wykonane przed polozeniem kostki?
                  Przeciez juz wtedy bylo wiadomo, ze stanie Etap B...
                  • Gość: zzmetro Re: wykopaliska IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 20.11.02, 18:20
                    Wykopaliska spowodowane są obstrukcją [ na dzień dzisiejszy zażegnaną ]
                    w przekazywaniu placu budowy Etapu B firmie Turret Pl.
                    Jak pisałem kilka postów wcześniej TP przygotowuje alternatywne przyłącze prądu
                    i wody , choć na dzień dzisiejszy nie wydaje się by miało onop być uruchomione .

                    SB

                    • Gość: Dziubek Re: wykopaliska IP: 217.153.119.* 21.11.02, 09:48
                      Witam
                      Dziękuję za odpowiedź, choć obawiam się szczerze jak dziura zostanie załatana...
                      Panowie ubiją piasek, położą kostkę, która po paru deszczach się zapadnie.
                      Taki niestety przewiduję finał. Proszę mi jeszcze powiedzieć skoro Stoen to
                      prowadzi to kto i na czyj koszt dokonuje robót ziemnych, jak to źle zostanie
                      załatane kogo będziemy ścigać?

                      Miłego dnia życzę

                      Dziubek (Pan)
                      • Gość: zzmetro Re: wykopaliska IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 21.11.02, 10:58
                        Drogi Dziubku [ Panie ] ,

                        Przedstawiona nam przez wykonawców przyłącza technologia i ich umaszynowienie
                        w najwyższym stopniu uprawdopodabniają przeprowadzenie prac , którego efektem
                        będzie niepogorszenie stanu pierwotnego .

                        Ekipa ma zagęszczarki , skoczka , zapewniła odpowiednią ilość keramzytu .
                        Oczywiście będziemy im patrzeć na łapki .

                        SB
            • Gość: stewald Re: Rozliczenie wody IP: *.mis 20.11.02, 16:04
              No to dobrze mam nadpłatę. Za listopad już nic nie muszę płacić, natomiast za
              grudzień połowę kwoty. Ale teraz kolejnym krokiem powinno być obniżenie
              prognoz zużycia wody, czyli obniżenie zaliczek. Zatem kiedy otrzymam nowe
              naliczenie opłat?
              • Gość: Italiana Rozliczenia i inne kwestie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 20:39
                Jeśli chodzi o rozliczenia za wodę, to też ucieszył mnie fakt nadpłaty, mój
                entuzjazm szybko jednak ostygł gdy dopatrzyłam się, że koszt 1m3 ciepłej wody
                jest dokładnie 2 razy wyższy niż np. w Spółdzielni GENERALSKA położonej o 2 km
                stąd. Ciekawi mnie czy inni też to zauważyli, i co z tym zamierzają zrobić.
                Moim pierwszym krokiem było oczywiście udanie sie do Administratora (równie
                uprzejmego, co sprawiającego wrażenie nie posiadania wpływu na to, co sie tu
                dzieje). W Administracji miałam przyjemność spotkać się również z szanownym
                Panem zarządcą. Poruszyłam na tym spotkaniu kilka konkretnych problemów: 1.
                ochrona (konkretne zarzuty), 2. konkretna usterka w mieszkaniu, 3. kody do
                domofonów, 4. brak kart wjazdowych (skończył by się problem wielce
                niekulturalnego i EGOISTYCZNEGO trąbienia pod oknami),5. Wreszccie problem
                wciąż nie funkcjonujących furtek (czy naprawdę nikomu nie przeszkadza
                wjeżdżanie wózkiem przez zamknięta brame!!!!!?); otóż pomimo mojego wytrwałego
                opanowania (bo już wiem, jak sie rozmawia z Panem Zarządcą) i
                niekwestionowanych zdolności krasomówczych (sorry za nieskromność), NIE
                UZYSKAŁAM NAWET JEDNEJ KONKRETNEJ ODPOWIEDZI!!!!!!
                To co usłyszałam było stekiem zażaleń które ten pan z siebie wylał. Dotyczyły
                one wszystkiego tylko nie konkretów. Usłyszałam również pochwałę, ze jestem
                jedną z niewielu kulturalnych osób na osiedlu :-))). Niech sie jednak ten Pan
                nie dziwi, ze ktoś może stracić cierpliwośc wobec osoby, która aż tak nie radzi
                sobie z powierzonymi obowiązkami. Przepraszam, może sobie i radzi, ale
                absolutnie nie potrafi tego udowodnić.
                Sorry, ze sie rozwodzę, ale może ktoś oprócz mnie udeżył głową w ten sam mur.
                Jeśli tak to proszę o odzew.
                • Gość: Sławek Re: Rozliczenia i inne kwestie IP: *.saint 27.11.02, 10:47
                  W odpowiedzi potwierdzam wiekszość spostrzeżeń Italiany - również uderzyłem
                  głową w ten mur:

                  1. Dużo wyższa niż na innych nowych osiedlach cena 1 m3 wody. (tam jest 13-15
                  zł)ze ściakami a tutaj 22 zł!
                  2. Ponowne naliczanie zawyżonych stawek za wodę w X i XI mimo odczytu liczników
                  3. Brak reakcji od 4 miesiecy na zgłaszane usterki

                  A propos: Czy ktoś zwrócił uwagę, że każdorazowa zmiana cen zimnej wody i CO
                  powinna pociagać za sobą odczyt liczników wody?

                  Konkretnie: w lutym 2002 była inna stawka za ZW niż od marca 2002. Tak się
                  składa, że ja 3/4 zimnej wody zużyłem właśnie w lutym (wykończenie mieszkania)
                  a rozliczenie wody jest całościowe od lutedo do września. Pan administrator nie
                  potrafił powiedzieć mi jak zostało to policzone.



                  Również potiwerdzam: mało konkretów i zbaczanie z tematu.

                  Jestem po tym doświadczeniu bardzo rozczarowny !!!!!

                  Sławek
      • zabrocki Re: Rozliczenie wody 20.11.02, 18:19
        Witam,

        > czy kogos już odwiedził administrator w związku z rozliczeniem liczników wody?

        Tak, wczoraj albo przedwczoraj (już się pogubiłem) był u mnie nowy zarządca.
        Sympatyczny zresztą człowiek.

        Pozdrawiam,
        mariusz
    • Gość: Dosia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.11.02, 15:19
      Chcialabym dowiedziec sie od mieszkancow etapu A, ktorzy maja mieszkania w
      bezposrednim sasiedztwie windy, czy jest to bardzo uciazliwe. Mieszkanko, ktore
      mi sie podoba bedzie przy windzie, a konkretnie sypialnia bedzie z winda
      sasiadowac przez siane. Boje sie, ze ta winda mnie dobije.

      Prosze o informacje jakie macie doswiadczenia.

      Dzieki z gory za odpowiedz.
      • tommyd Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 25.11.02, 16:28
        Gość portalu: Dosia napisał:




        > Chcialabym dowiedziec sie od mieszkancow etapu A, ktorzy maja mieszkania w


        > bezposrednim sasiedztwie windy, czy jest to bardzo uciazliwe. Mieszkanko,




        Co prawda nie mieszkam przy windzie a przy klatcer schodowej ale najbardziej
        słychać dzieciaki wrzeszczące w okolicy wnęk w bryle budynku :). Trzeskające
        drzwi na klatkę schodową też nie są zbyt uciązliwe.
        • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: XBSVR* / 40.0.96.* 25.11.02, 17:36
          Moja sypialnia tez jest obok windy.
          Windy wogole nie slychac. Windy na ZZ sa cichobiezne i nie powinny w zaden
          sposob przeszkadzac.
          POZDRAWIAM
          • Gość: Dosia Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.11.02, 17:41
            Wielkie dzieki. Uspokoiles mnie bardzo.
            • Gość: Marcinka Karygodne zachowanie ochrony ! IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 10:48
              I znowu powrót do tematu ochrona i miejsca do parkowania. Czy nie uważacie,
              drodzy Państwo, że mamy z ochroną wciąż te same powtarzające się problemy. Może
              Ci Panowie, nie są w stanie dostosować się do obowiązujących reguł. Nie ukrywam
              mojego wzburzenia, szczególnie że sama byłam świadkiem pewnego incydentu.
              Niedawno, mój gość stał kilka minut, w dzień, przed bramką wjazdową. Ochoniarz
              po jakimś czasie wyszedł ze swojej budki i mało elegancko odezwał się, że
              trzeba do niego przychodzić i pukać w okno (dop. bo jemu nie chce się wyjść z
              budki). Kiedy już udało mu się wjechac na teren osiedla, nikt nigdy mu nie
              proponuje parkowania na miejscach dla gośći, a kartki na budce nie wszyscy
              czytają. Wujeżdżając z osiedla, wyjeżdżaliśmy razem, ja swoim samochodem, a mój
              gość za mną. I co zobaczyłam we wstecznym lusterku ? Jak przed moim gościem
              próbują zamknąć szlaban i jeden z ochroniarzy podbiega do samochodu gościa i
              WALI rękami w maskę samochodu. Przed i za szlabanem. Poczułam, że nasi
              ochroniarze czuję się tu Panami i zapominają, że pracują tu dzięki nam i dla
              nas. I mają nas chronić przed łobuzami. Dokładną datę zajścia zgłaszam w
              Administracji. Moim zdaniem pouczenie ochroniarzy nic nie daje. Od kilku
              miesięcy są pouczani, mają pisane regulaminy i nic z tego nie wynika. Sugeruję
              raczej wymianę firmy ochroniarskiej. Poza tym czy Sąsiadom podoba się to, że
              całymi dniami oglądają telewizję. Ciekawe, kto z Państwa ogląda telewizję w
              czasie pracy ? Chciałabym również wiedzieć w jakich godzinach zmieniają się na
              dyżurach ? Być może wcale nie pracują w systemie 12/12 bo zamieniają się
              dyżurami tak, aby pracowac jak im wygodnie. Czy ktoś to wogóle sprawdza.
              • Gość: Kuciapa Re: Karygodne zachowanie niektórych lokatorów IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 12:58
                Bardzo przepraszam ale to zachwanie niektórych lokatorów jest czasami gorsze niż
                nastolatków bo jest co najmniej dziwne jesli gość zostaje poinformowany gdzie
                może zaparkować a tego nie robi a po karzdej prosbie zaparkowania tam gdzie
                powinien podjerzdza 20m i dalej staje tam gdzie nie powinien utródniając wyjazd
                innym mieszkancom sam kiedys bylem zmuszony wymienic drzwi w swoim aucie bo za
                mną ktos stanoł bardzo utródniając mi wyjazd. Nie bronie ochrony tylko staram
                sie pokazac ze czasami jestesmi traktowani przez ochrone dokładnie tak samo jak
                mi ich traktujemy.
                • Gość: Monika Re: Karygodne zachowanie niektórych lokatorów????? IP: *.stacje.agora.pl 26.11.02, 15:20
                  Oj Kuciapa, tu żeś przesadził - "... czasami jestesmi traktowani przez ochrone
                  dokładnie tak samo jak mi ich traktujemy..."
                  COOOOOOOOO???? Pracownicy ochrony nagminnie zapominają, że są w pracy.
                  Tak, tak, oni na naszym osiedlu P R A C U J Ą (w każdym razie powinni
                  pracować)!!!
                  To, że ktoś z lokatorów - lub jego gości - niewłaściwie postępuje, absolutnie
                  nie powinno mieć wpływu na zachowanie ochroniarzy w stosunku do innych
                  mieszkańców ZZ. Emocje to niech ochroniarze zostawią w domu...

                  • Gość: Kuciapa ochrona IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 17:54
                    Nie zawsze można byc spokojnym tym bardziej jesli jest sie traktowanym jak ktos
                    gorszy z nie wiadomo jakich przyczyn, czasami ponirzanym (czego bylem
                    swiadkiem) i musisz przyznac mi racje ze w takiej sytuacji sama bys sie
                    zdenerwowała
                  • Gość: Stan Re: Karygodne zachowanie niektórych lokatorów???? IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 18:26
                    Czesc,

                    Ja mam w komorce numer koordynatora Juventusa. Jesli cos jest nie tak, dzwonie
                    do niego i informuje o sytuacji.
                    Juz mi raz skradziono wiertarke spod nog ochrony (!!!), z ich wlasnego lokalu
                    (!!!), ale po niechetnym poczatkowo podejsciu koordynatora - wyprostowano
                    sytuacje.

                    Radze wszystkim podobne dzialanie. I list do administratora rowniez nie
                    zaszkodzi.

                    Pozdrawiam, Stan
              • Gość: Maja telewizje??? IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 13:23
                Jak mogą oglądać telewizje skoro takiej nie mają chyba komuś obraz z kamer
                wyswietlany na małym telewizorku pomylił sie z MTV
                • Gość: HELENA Re: telewizje??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 20:11
                  Nie wiem, czy szanowny gość o imieniu Maja jest lokatorem/ką, czy też nie. Chcę
                  jednak uświadomić Panią i wszystkich widzących nasze osiedle w różowych
                  okularach, że jak ktoś przedstawia jakiś problem-to jest to raczej konkretny
                  problem. Mam na myśli telewizję oglądaną rzekomo przez ochronę, otóż nie
                  obchodzi mnie- jako właścicielkę mieszkania, czy faktycznie panowie z ochrony
                  oglądają TV, czy też mają jakąś inną ciekawszą alternatywę spędzania wolnego
                  czasu (np. pżedłużające się flirty z jakimiś małolatami - nie z osiedla). Fakt
                  jest taki, że karygodnie zaniedbują swoje obowiązki i nie ma co zamydlać tego
                  faktu łapiąc się za słówka!!! Pozdrawiam
                  Ps. Kultura tych panów (z pewnością nie wszystkich-nie chodzi mi tu o puste
                  wiżalenie sie na cały świat)pozostawia bardzo wiele do życzenia... i tak jak
                  poprzedni ucze4stnik forum już kilkakrotnie wstydziłam się wobec moich gości,
                  za tych co to niby pełnią funkcję ochrony (tylko nie wiem czego?!)
                  Swoją drogą to zastanawiam się czy Turret bieże pod uwagę antyreklamę osiedla,
                  jaką ci panowie z dużym sukcesem robią.
                  • Gość: marcinka Re: telewizje??? IP: *.spray.net.pl 26.11.02, 22:47
                    Droga Sąsiadko
                    cieszę się, że ktoś w końcu zwrócił uwagę na "niekulturalne" zachowanie
                    ochrony. Nie wszyscy czytają forum. Nie tylko moi goście zastanawiają się jaką
                    rolę pełni nasza ochrona - chroni nas czy po prostu spędza wolny czas. Mnie
                    najbardziej zastanawia ich agresja. Uważam, że trzeba stanowczo reagować na
                    pierwsze oznaki takiego zachowania. Zasady ich działalnoości zostały określone
                    kilka miesięcy temu, a wciąż mamy problemy. A pro pos dzwonienia do
                    koordynatora ochrony. Nic nie daje. I tak za jakiś czas powtarza się podobna
                    sytuacja. Nie zamierzam więcej inwestowac w telefony.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Hana Re: telewizje??? IP: *.stat.gov.pl 27.11.02, 10:45
                      Witam.
                      Mieszkamy (dla pojaśnienia - wchodzimy i wjeżdżamy na teren osiedla - krótko
                      rozmawiamy, kłaniamy się i odwrotnie, przyjmujemy gości zmotoryzowanych i nie)
                      od sierpnia b.r., wczęśniej od lutego kończyliśmy nasze mieszkanko - mając
                      doczynienia z ekipami remontowymi. Reasumując miałam, mam i będę miała kontakt
                      z ochroniarzami. Nigdy nie miałam tak poważnych problemów, aby wstydzić się za
                      pracowników ochrony. Powiem więcej oni mnie nie okłamali w przeciwieństwie do
                      innych "pracowników i budowniczych" osiedla.
                      Pozdrawiam, H.
                    • Gość: Sebastian Re: telewizje??? IP: XBSVR* / 40.0.96.* 28.11.02, 10:48
                      Nic dodac, nic ujac.
                      Podpisuje sie pod wszystkim co powiedzieli poprzednicy.

                      Panie SB, co mozemy zrobic aby ochrona byla profesjonalna?
    • Gość: Sebastian Wiecha na Etapie B IP: XBSVR* / 40.0.96.* 03.12.02, 10:39
      Witajcie forumowicze.
      Ten watek nie zostal poinformowany ale w najblizsza sobote jest impreza na
      etapie B w zwiazku z zakonczeniem stanu zamknietego budynku zza metalowego
      plotu.
      Mam nadzieje, ze tutaj tez sie pojawi ta informacja.
      • Gość: zzmetro Re: WIECHA I CHOINKA IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 04.12.02, 09:55
        Szanowni Państwo ,

        Potwierdzam i dziękuję Panu Sebastianowi za czujność .

        W najbliższą sobotę 7 grudnia zapraszamy na dwie uroczystośi :

        1. O godzinie 11.00 zapalimy lampki na choince , która staniem Turret'a
        posadzona zostanie przed budyneczkiem ochrony.

        Zabierzcie koniecznie dzieci . Dla wszystkich przewidzieliśmy słodkie prezenty.
        Bardzo byśmy wszyscy chcieli by dla nich Zielone Zacisze było prawdziwym domem !


        2. O godzinie 12.00 wszystkich Państwa zapraszamy na wiechę w związku z
        zamknięciem Etapu B.
        Oczywiście gorąca herbata , ognisko , kiełbaski i ... nowi sąsiedzi .

        Pozdrawiam
        SB


        • Gość: Sebastian Re: WIECHA I CHOINKA IP: XBSVR* / 40.0.96.* 09.12.02, 11:16
          Ale slicznie sie swieci wieczorem nasza choinka.
          Super pomysl.

          POZDRAWIAM
        • Gość: henyx Re: WIECHA I CHOINKA IP: 212.244.167.* 09.12.02, 20:07
          Super pomysł i super zaproszenie, ale KIEDY WRESZCIE OTWORZĄ SIĘ FURTKI,
          ZADZIAŁAJĄ PRZY NICH DOMOFONY ???!!!! Mieszkamy tu juz prawie rok, a kart
          wjazdowych jak nie bylo, tak nie ma. Pozdrawiam i dzięki.
          • Gość: henyx Co z etapem A IP: 212.244.167.* 09.12.02, 20:14
            Świetnie się rozwija dyskusja naszych sąsiadów z Etapu B - pozdrawiam
            serdecznie. Chcę jednak zwrócić uwagę, że MIESZKAŃCY Z ETAPU A MAJĄ SPORO
            ZASTRZEŻEŃ zamieszczonych również na ich forum:furtki, karty wjazodwe, problemy
            z ochroną i NIEJASNE ROZLICZENIA.
            Z niecierpliwością,ja również oczekuję na reakcję Turretu.
            Pozdrawiam
          • Gość: Tomcio Re: WIECHA I CHOINKA IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 13:33
            Dołączam się do apelu "przedmówcy" i chciałem powrócić do następującej kwestii:
            Panie SB: w wiadomości wysłanej 06.09.br napisał Pan "Spróbujemy - wspólnie z
            architektami Turreta - zastanowić się nad zagospodarowaniem jakiejś części
            obiektu nad wózkownię/rowerownię".
            Dzięki Bogu mamy grudzień....

            Chyląc czoła przed pańskimi zdolnościami dyplomatycznymi

            Pozdrawiam ozięble
            • Gość: zzmetro Re: WIECHA I CHOINKA IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 12.12.02, 10:59
              Panie Tomaszu ,

              To nie jest kwestia "dyplomacji" tylko budżetu .

              W grę wchodzi zabudowa :
              - powierzchni pod podestami [ przy wejściach do garaży ] ,
              - zielonego obecnie kawałka między szczytem I klatki a zjazdem z niej.

              Na Walnym zebraniu [ pewnie w lutym ] przedstawimy propozycjie budżetowe
              i o ile zostaną one przez Państwa zaakceptowane , włączymy je do planu
              finansowego i skierujemy do realizacji .

              Jakkolwiek by to nieelegancko nie brzmiało Wspólnota jest na własnym
              ekonomicznym garnuszku i nikt nie wykona na jej rzecz darmowych świadczń.
              Z kolei te , które wymagają nakładów finansowych m u s z ą być zatwierdzone
              [ głosowaniem ] przez większość .

              SB
              • Gość: taurus Re: WIECHA I CHOINKA IP: *.ey.com.pl / 195.187.23.* 12.12.02, 13:44
                Prosze przyblizyc mi, co Pan rozumie przez "zielony obecnie kawałek między
                szczytem I klatki a zjazdem z niej"?

                Zaczynam sie niepokoic. Szkoda, ze w momencie zakupu mieszkania nie
                poinformowano mnie, ze I klatka bedzie sie cieszyc szczegolnym zainteresowaniem
                jezeli chodzi o lokowanie tam kontrowersyjnych pomyslow TP i MA (PKP, biuro
                TP). Kiedys zastanawialismy sie tu na forum, co jeszcze da sie wcisnac do I
                klatki. Oto mamy nowy pomysl zlokalizowania "wozkowni/rowerowni" pod oknami
                niewinnych niczemu lokatorow.

                Proponuje raczej pomyslec o takim pomieszczeniu w obiekcie, ktory ma stanac na
                srodku placu. Myslalem, ze czas prowizorek i roznego typu nadbudowek juz minal.
                • Gość: Monika Betonowa pustynia:( IP: *.stacje.agora.pl 12.12.02, 17:16
                  Taurus,

                  nie przejmuj się, może być gorzej.

                  Najpierw trawa przed I klatką (przed zakrętem), gdzie dodano miejsca
                  parkingowe. Teraz wózki i rowery pod pochylnią.
                  Proponuję zabudować trawnik z drugiej strony schodów prowadzących do I klatki
                  (równie ciekawie go zagospodarowując), bo na cholerę nam zieleń na ZIELONYM
                  Zaciszu? Wystarczy, że w nazwie ma ZIELONO, a trawa jest w PGR'ze.

                  Mieszkanka I klatki.
                  • Gość: Aneta Re: Betonowa pustynia:( IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 13.12.02, 11:37
                    Zglasza sie kolejna mieszkanka I klatki - moze TP I MA zainteresowaloby sie
                    innymi klatkami na ZZ?
                    Ja tez zaczynam miec dosc tego ze wszystkie poimysly realizowane sa wlasnie w
                    naszej klatce.

          • pawel112 Re: bez ECHA I poza CHOINKĄ 11.12.02, 15:41
            Witam,

            apelowałem do pana SB na forum ZZetapB, ale jak widać bez skutku, odesłał mnie
            tylko abym zapoznał się z zarządzaniem wspólnotami na innych osiedlach. Hmmm,
            zainspirował mnie tym stwierdzeniem i myslę ze jest wiele firm zarządzających
            godnych uwagi.

            A tak a propos, czy wiecie, że zaliczki na wodę nadal bedzie płacić w wysokości
            zaproponowanej bodajże w kwietniu. To nic, że większość z nas miała duże
            nadpłaty... . Nowe stawki będą obowiązywać dopiero jak sami je zatwierdzimy na
            spotkaniu wspólnoty (może w przyszłym roku???). Cytuję naszego zarządce - p.
            Sholla, administrator raczej nie wiedział o co chodzi...

            Kwestia 18PLN/m3 ciepłej wody:

            - nie spotkałem się z taką stawką w W-wie, ale ktoś musi być pierwszy...
            - administrator stwierdził, że taką mamy umowe z Specem i tyle,
            - natomiast zaciekawiło mnie stwierdzenie zarządcy, który stwierdził, że są żle
            ustawione główne zawory, bądź liczniki (coś takiego...). Reasumując ktoś źle
            coś ustawił, a my płacimy 2x więcej za podgrzanie wody. Normalna cena w W-wie
            to 8-9PLN/m3.
            - ciekawi mnie czy nie ma to też wpływu na CO, z którego rozliczymy się na
            wiosnę?

            Jakie są wasze opinie?

            Pzdr
            • Gość: Dosia Re: bez ECHA I poza CHOINKĄ IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 11.12.02, 16:10
              Bardzo prosimy pana SB o odpowiedz!
            • Gość: Sebastian Re: bez ECHA I poza CHOINKĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 20:52
              Moim zdaniem 18 zl to zdecydowanie za duzo.
              Ponadto uwazam, ze po ostatnim spisaniu licznikow wody powinny byc
              zweryfikowane jej zaliczki w czynszu. Kiedy to sie stanie???
            • Gość: zzmetro Re: bez ECHA I poza CHOINKĄ IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 12.12.02, 10:48
              Panie Pawle [112],

              Kwestia kosztów podgrzania ciepłej wody w oczywisty sposób nas niepokoi
              i wspólnie z projektantami i wykonawcami przyłączenia szukamy rozwiazań
              które by koszty te w przyszłości zmniejszały .
              Choroba naszej księgowej uniemożliwiła pzygotowanie i przesłanie
              w s z y s t k i m lokatorom odpowiedniego rozliczenia.
              Rozliczenie takie powinno być gotowe w przyszłym tygodniu .

              2. Temat zaliczek jest nieco bardziej złożony i delikatny. Wielu lokatorów ma
              nadpłaty wielu wykazało saldo ujemne .
              Spore nadpłaty najczęściej wynikają z faktu , że mieszkanie nie było przez
              długi czas zasiedlone , bądź jeśli nawet było zasiedlone zużycie w nim wody
              nie było typowe dla normalnej eksploatacji .
              Spróbujemy zastanowić się nad obniżeniem poziomu zaliczek do takiego poziomu ,
              który nie narażałby finansów i płynności Wspólnoty.

              Pozdrawiam
              SB


              • pawel112 Re: a jednak ECHO jest 12.12.02, 11:46
                Witam,

                Panie SB proszę o określenie ram, które reprezentują normalną eksploatację.

                Prosze o podanie konkretnych i typowych wartości.

                Pzdr
                • Gość: Beata Re: a jednak ECHO jest IP: 217.153.33.* 12.12.02, 14:04
                  Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji mając na względzie niedługi termin
                  oddania eatpu B. Otóż od 6 lat mam licznik na wodę ciepłą i zimną i bez
                  oszczędzania (mam zmywarkę - co zmniejszyło zużycie ciepłej wody do
                  3 m sześć./m-c a podniosło zużycie wody zimnej).
                  Miesięcznie zużywam na 3 osobową rodzinę (w tym dziecko) ok 12-13 m sześć/m-c
                  wody zimnej i ciepłej 4-6 m sześć/m-c (tu można zaoszczędzić w wypadku gdy jest
                  dobrze podgrzana woda a to zależy od zarządcy).

                  Pozdrawiam
                  • pawel112 Re: koszty cw i co 13.12.02, 10:29
                    Witam,

                    z tego co widzę błąd tkwi właśnie w złym sposobie podgrzewania wody, co zależy
                    oczywiście od zarządcy.

                    Czyli nie oszczędzamy, tylko płacimy 2 razy tyle co inni warszawiacy.

                    Panie Boliński nie sądzę, żeby mieszkańcy osiedla "Zielone" Zacisze inaczej
                    eksploatowali wodę od pozostałych mieszkańców W-wy.

                    Większość osób mieszkających od samego początku na ZZ też miało nadpłaty w
                    wodzie.

                    Czy sugeruje Pan, że myjemy się co drugi dzień, a naczynia zmywamy raz w
                    tygodniu...

                    Czy niewiarygodny koszt podgrzania wody, będzie miał przełożenie na rachunki za
                    CO? Proszę o jasną odpowiedź.

                    Pzdr

      • pawel112 Re: karty zbliżeniowe 13.12.02, 10:50
        Szanowny Panie Boliński,

        proszę o podzielenie się informacjami jakie przekazał Panu Pan Alter w sprawie
        legendarnych kart.

        Nie wiem jak w Kanadzie, ale chciałbym poinformować Pana i szanownych sąsiadów,
        jak sprawę kart można załatwić w W-wie.

        W miejscu mojej pracy, sprawę szlabanu oraz pilotów (wydają mi się bardziej
        praktyczniejsze i wcale nie droższe od kart)załatwiono w JEDEN MIESIĄC.
        Montowała to firma polska, polskie są też piloty. Szlaban i piloty działają
        bezusterkowo przez ponad trzy miesiące. Nie trzeba się zatrzymywać, otwierać
        okna, zastanawiać się jak przyłożyć kartę, czy karta zadziała czy nie. Szlaban
        otwieram z odległości 10m i bez zatrzymywania wjeżdzam. Bardzo proste.

        My będziemy mieć amerykańskie karty powiedzmy w rok (jak dobrze pójdzie).

        Proszę mi wytłumaczyć, czy te karty oprócz otwierania szlabanów i bram
        garażowych, będą miały jakieś dodatkowe opcje?

        Pzdr
        • Gość: Dosia Re: karty zbliżeniowe IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 13.12.02, 12:43
          pewnie opcje kredytowa :)
          • Gość: Tomek Re: woda IP: 213.241.54.* 13.12.02, 16:55
            Witam,
            a mnie bardziej niż karty niepokoi jednak kwestia rozliczeń za wodę. Ja również
            (kilka postów wyżej) otrzymałem od Pana Administratora przy odbiorze rozliczeń
            za wodę informację, że jakiś zawór główny jest zainstalowany nie tam gdzie
            powinien być i w związku z tym nie można się doliczyć łącznego zużycia wody
            przez etap A i poszczególnych mieszkańców.

            Co to ma znaczyć? Proszę o wyjaśnienie kwestii tego zaworu i co zostanie
            zrobione, aby rozwiązać ten problem.

            Chciałbym także, aby stawki zużycia wody były ustalane indywidulanie na
            podstawie wskazań liczników dla każdego mieszkania. Ja miałem nadpłatę 90 zł na
            wodzie miesiąc w miesiąc - dzięki czemu administacja rozliczyła mi opłaty za
            1,5 miesiąca z góry - po starych stawkach. Nie zamierzam dalej tak przepłacać.
            Jak dojdzie rozliczenie c.o. to znowu uznają mi 1,5 miesiąca opłat.

            Więc pytam - po co mam tak kolosalnie przepłacać czynsz/opłaty??
            Pozdrawiam.
        • Gość: zzmetro Re: karty zbliżeniowe IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 14.12.02, 10:58
          Szanowny Panie Pawle [112] ,

          W dniu wczorajszym otrzymałem od Turret'a [do wiadomości - oczywiście]
          anglojęzyczną fakturę , z której niezbicie wynika , że problem kart dostępowych
          zbliża się do finalizacji .

          Źródłem trudności - przypomnę - było powierzenie JUVENTUS'owi kompleksowego
          zlecenia na infratrukturę bezpieczeństwa na ZZ.
          Ze zlecenia tego "J" wywiązał się [delikatnie mówiąc] niezadawalająco .
          Szwankował system dostępu do bram garażowych a ten z kolei był niekompatybilny
          ze szlabanami , do tego zaś zakupione przez Juventus karty nie poddawały się
          zadrukowi.

          Mam szczerą nadzieję , że najbliższe dni przyniosą rozstrzygnięcie "karcianej
          odyseji " .

          SB


          • pawel112 podgrzewany wątek 14.12.02, 12:43
            Witam,

            a teraz proszę o zajęcie się tematem kosztów wody, zaworów, rozliczeń, itp...

            W przeciwieństwie do kart, na to już ma Pan wpływ.

            Pzdr
            • Gość: zzmetro Re: podgrzewany wątek IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 14.12.02, 17:58
              Panie Pawle [112] ,

              O ile mi wiadomo - od strony technicznej - temat zaworów i liczników został już
              przez Zarządcę i Administratora , wspólnie z z firmą , która je instalowała
              rozwiązany .
              Potwierdze to w poniedziałek / wtorek .

              W ślad za tym przekażemy Państwu informację o rozliczeniach

              SB
              • Gość: Hanyx Re: podgrzewany wątek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 22:50
                Bardzo dziękuję Panu za próbę odpowiedzi, muszę jednak przyznać, że wiadomość o
                załatwieniu jakiejś usterki dot montażu licznika wogóle mnie nie uspokoiła (jak
                większość odpowiedzi na bardzo proste i konkretne pytania). Ja chcę Pana
                uprzejmie poinformować, iż zgodnie z prawem budowlanym, to nie sprawa nabywcy
                lokalu, gdyż kupując go, zakupiliśmy pełnowartościowy towar (potwierdzony w
                dzienniku budowy jako odbiór końcowy) w związku z czym nie możemy ponosić
                kosztów napraw gwarancyjnych. Proszę więc zrozumieć nasze niepokoje spowodowane
                przede wszystkim brakiem jednoznaccznych odpowiedzi ze strony Turretu i
                Administracji TYMBARDZIEJ.
                Pozdrawiam z niepokojem.
                • Gość: Hanyx Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 22:58
                  Chcę serdeccznie podziękować za zdenerwowanie i wstyd, jaki fundują sąsiedzi,
                  którzy zostawiają na środku hallu na parterze zozbitą butelkę soku, potrafią
                  zostawić też pustą butelkę w windzie. W szczególności zaś pogratulować tym,
                  którzy nie panują nad własnymi dziećmi.
                  Pozdrawiam, gorąco szczególnie tych, którym zależy na kulturalnym sąsiedztwie.
                  • Gość: Seastian Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: XBSVR* / 40.0.96.* 16.12.02, 09:27
                    Zgadzam sie calkowicie.

                    Najbardziej denerwuje mnie dzieciak z V klatki, ktorego matka notorycznie
                    wysluchuje od sasiadow co zmajstrowal jej synek a on mimo to znow cos demoluje.
                    Ostatnim jego wyczynem jest przypalenie informacji wiszacej na drugich drzwiach
                    wejsciowych na klatke.

                    A swoja droga to ciekaw jestem czy rodzice zaplacili juz za zmazanie jego
                    graffiti???

                    • Gość: Aneta Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 16.12.02, 13:35
                      Mysle ze od niekulturalnosci nie da sie uciec, nawet na nowych osiedlach gdzie
                      teoretycznie mieszkaja ludzie na poziomie, wyksztalceni (bo innych z reguly nie
                      stac na nowe mieszkanie). To co sie dzieje w V klatce przeraza mnie i ciesze
                      sie ze tam nie mieszkam:-(
                      Na szczescie w I klatce nie widzialam nigdy pomazanych scian, zasmieconych
                      klatek schodowych. Choc nie ukrywam ze w sobotnie wieczory niektorzy sasiedzi
                      urzadzali takie imprezy, ze nie dalo sie spac.

                      Tak z ciekawosci pytanie do pana Bolinskiego: Czy jesli dlugo po godzinie 22 na
                      klatce odbywa sie wyjatkowo glosna impreza (muzyka, glosne spiewy i tupot wielu
                      nog:-) mozna takie zdarzenie zglosic ochroniarzom??? Czy zareaguja???

                      Pozdrawiam:-))
                      • Gość: zzmetro Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 17.12.02, 10:04
                        Pani Aneto , Drodzy Państwo ,

                        1. "Sytuacja" w kl. V nie odbiega od sytuacji w pozostałych klatkach.
                        Wiadoma interwencja odniosła pozytwny skutek ale ogromnym i niesprawiedliwym
                        nadużyciem byłoby przypisywanie "hieroglifów" jednej osobie.

                        Trudno nam zrozumieć czemu niemal codziennie w każdej windzie trzeba na nowo
                        oklejać płyty , czemu wyrzucane są pety do prowadnic [ i gdzie tylko się da ].
                        5 krotnie przyklejone zakazy palenia w windach usuwane są przez "nieznanych
                        sprawców " w ciągu kilku godzin !

                        Najtrudniej zrozumieć nam brak nadzoru części lokatorów nad ekipami remontowymi
                        i tymi które urządzają przeprowadzki .
                        Efekt : porysowane i zabrudzone klatki schodowe .

                        2. Ochrona . Oczywiście , po godzinie 22 zgodnie z regulaminem Osiedla
                        obowiązuje cisza nocna i Juventus zobowiązany jest interweniować na każde
                        zgłoszenie lokatora .
                        Interwencje takowe wykonywane były wielokrotnie i zawsze odnosiły pozytywny
                        skutek .

                        SB





                        • Gość: Zorro Czy administracja panuje nad osiedlem? IP: *.spray.net.pl 17.12.02, 19:36
                          Moim zdaniem nie.

                          1. Szanowni Państwo pojawiły się dzisiaj popielniczki przy wejściach do
                          klatek. Czy ktoś pytał się mieszkańców czy życzymy sobie tego, mnie nikt nie
                          pytał. Dlaczego więc te polpielniczki może dla pracowników TP i PKP, aby mogli
                          robić sobie przerwy na papierosa. Proszę o natychmiastowe zdjęcie
                          popielniczek. I jeszcze jedno pytanie: kto płaci za te popielniczki, czy
                          mieszkańcy? Jak tak, to uważam, że wypada zapytać się czy można tak wydawać
                          pieniądze. Jeżeli TP, to proszę zainwestujcie te pieniądze inaczej; palenie
                          przestaje być modne.

                          2. W dalszym ciągu brak kart. Jakie jest wytłumaczenie tym razem? Może to
                          tylko pretekst, aby pozostawić ochronę, która tylko podnosi szlaban. Na
                          osiedle wjeżdżają wszyscy i parkują gdzie chcą. Zaczyna to być denerwujące, że
                          płacimy za coś, co nie działa.

                          3. Furtka nie działa.
                          4. Brak nowych kodów do domofonów.
                          5. Czy u kogoś z Państwa było sprzątane miejsce parkingowe? Moje nie, a płacić
                          płacimy? Widać to teraz dokładnie, gdy leży śnieg.
                          6. Dlaczego Pan odśnieżający chodniki zmiata śnieg w stronę miejsc
                          parkingowych?

                          Uważam że "ktoś" (administracja, TP, MA) bardzo chce uszcześliwiać
                          mieszkańców, lecz trochę nie tędy droga.

                          Na razie "grzeczny" mieszkaniec
                          • Gość: zzmetro Re: Czy administracja panuje nad osiedlem? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 18.12.02, 09:40
                            Szanowny Panie ,

                            Popielniczki , kosze na śmieci i kosze na psie odchody zakupione zostały
                            [ w Anglii ]przez Turret Poland i stanowią one element wyposażenia Osiedla .

                            Kilka postów wyżej lokatorzy ZZ uskarżali się na sąsiadów stale wyrzucających
                            niedopałki i śmieci. Być może zainstalowane urządzenia zmniejszą ten problem .

                            Przy okazji . Jakość [ i cena ] wspomnianych urządzeń nie mają sobie równych
                            i podobnych nie znajdziemy przy żadnym warszawskim apartamentowcu .
                            Warto byłoby to docenić .

                            2. Informowałem już Państwa o tym , że otrzymałem już fakturę na karty dostępowe
                            co niechybnie świadczy o finalizacji - tak tego jak i furtki - problemu.

                            3. Administrator codziennie sprawdza pracę ekip sprzątających i mając
                            świadomość w jak trudnych warunkach pracują oni w zimie
                            nie możemy mieć do nich większych zastrzeżeń .
                            Kwestii odśnieżania miejsc postojowych poświęcimy więcej uwagi .

                            SB

                            • Gość: Sebastian Re: Czy administracja panuje nad osiedlem? IP: XBSVR* / 40.0.96.* 18.12.02, 11:02
                              Dodam tylko, ze obecny administrator duzo lepiej wywiazuje sie ze swoich
                              obowiazkow niz poprzedni.

                              Moim zdaniem kosze na smieci i psie odchody powinny byc na osiedlu
                              zainstalowane i ciesze sie, ze juz sa.

                          • Gość: Dziubek Re: Czy administracja panuje nad osiedlem? IP: 217.153.119.* 20.12.02, 11:15
                            A moim zdaniem TAK
                            Zorro nie pali, więc popielniczka nie jest mu potrzebna, inni palą, więc lepiej
                            żeby wrzucali pety do popielniczek, niż do windy, pod warunkiem ze popielniczki
                            będą sprzątane. Nie wiem czy tam gdzie wiszą to odpowiednie dla nich miejsce, w
                            końcu tuż przy drzwiach bedzie śmierdzieć....Przy takiej ilości śniegu nie
                            bardzo widzę sens odśnieżania miejsc parkingowych, choć chodnik jak
                            najbardziej. I co do jakości tej usługi nie mam zastrzeżeń. Warto na spotkaniu
                            wspólnoty przedyskutować dodatkowe opłaty za sprzątanie miejsc parkingowych
                            gdyż one nigdy sprzątane nie są, to fakt. Dobrze, że TP finansuje pewne
                            przedsięwzięcia, których na wielu osiedlach brakuje, to popieram. A Zorro radzę
                            oszczędzać energię na wiosenne spotkanie wspólnoty, bo na forum wiele osób lubi
                            sobie popyskować, potem, kiedy przychodzi, co, do czego ludzie jakoś wytracają
                            impet i siedzą cicho.... Ja również apeluję do mieszkańców o kontrolę firm,
                            które u nich pracują. Za usunięcie szkód będziemy musieli zapłacić z naszego
                            funduszu remontowego, czyli wszyscy razem.

                            Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
                            Zwłaszcza nowego „krzykacza” na razie grzecznego Zorro

                            Dziubek (Pan)
                            • Gość: zzmetro Re: ŚWIĘTA IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 23.12.02, 10:41
                              Moi drodzy ,

                              Po prostu i z całego serca :
                              Spokojnych , rodzinnych Świąt , wspaniałego Sylwestra i powitania Nowego Roku.

                              Oby dla Was i dla Waszych bliskich był lepszy od upływającego i [odrobinę]
                              gorszy od 2004 !!!
                              Dla nas i przede wszystkim dla Was na Zielonym Zaciuszu był to rok
                              najtrudniejszy - bo pierwszy.

                              Mamy nadzieje , że w najbliższych tygodniach uda się nam usmiercić
                              dwie największe zmory 2003 : węzeł cieplny i karty dostępowe .

                              Cały zespół METROPOLITAN ADDRESS
                              i Wasz SB [ Sławomir Boliński ]
                        • Gość: Lokator Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.spray.net.pl 24.12.02, 23:37
                          ja proponuje zainstalowanie kamer w windzie i na klatkach ochrona bedzie
                          miala ciekawsza prace, zamiast mtv wlaczy sobie kanal Vinda no i my bedziemy
                          mieli porzadek przy okazji moze uda zlapac sie kogos wtedy policja tez
                          znajdzie cos dla siebie ewentualnie mozna zatrudnic kogos w wieku
                          przedemerytalnym jako windziarza to przy okazji bezrobocie spadnie dzieci beda
                          bezpieczniejsze w koncu beda pilnowane rowniez w windzie a koszty bedzie mozna
                          obciac na firmie sprzatajacej, przeciez bedzie miala mniej do robienia, tasmie
                          i foli nie ma sytuacji bez wyjscia i prosze o tym pamietac!!!
                          • Gość: olo Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 20:18
                            Poprzednikowi wyraznie rybka zaszkodziła,
                            • Gość: lokator Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.spray.net.pl 25.12.02, 23:06
                              nie, raczej nie jeszcze nigdy nie zaszkodzil mi karpik i sledziki mojej
                              mamusi....
                              a co do sytuacji na klatkach jakby nie bylo mieszkamy w Polsce a kultura
                              osobista i mentalnosc zawsze pozostawiala wiele do zyczenia.....
                              • Gość: olo Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 20:34
                                Co to jest ta ,, kultura osobista ,, ? , co rozumiesz pod pojęciem ,, mentalność
                                Wszak mieszkasz na Targówku w osiedlu które zwraca latem uwagę oknami z wietrzą-
                                cymi się poduchami i pierzynami.
                                • Gość: lokator Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.spray.net.pl 26.12.02, 22:59
                                  co ja rozumiem pod pojecie "kultura osobista"? otoz zaliczylymbym do tego
                                  pojecia umiejetnosc zachowania, poszanowanie dobr zarowno osobistych cudzych
                                  jak i wspolnych oprocz tego takze umiejetnosc wspolzycia w spolecznosci jaka z
                                  pewnoscia stanowia mieszkancy chociazby zielonego zacisza no i jesli skupie
                                  sie tylko na tych elementach i przejade sie winda w klatce nr 5 to latwo dojde
                                  do wniosku ze przynajmniej czesc naszej spolecznosci zostala pozbawiona
                                  Kultury osobistej i odpowiednim miejscem dla niej bylby raczej busz anizeli
                                  nasze osiedle Pozdrawiam
                                  podejmujac dalej temat klatek to dziwie sie zarowno administracji jak i
                                  inwestorowi ktorym powinno zalezec na nienagannym wygladzie otoczenia jak i
                                  samego wnetrza naszego budynku w koncu jakby nie bylo co jakis czas przychodza
                                  tu potencjalni kupcy, ktorych raczej nie zacheca widok tej nieszczesnej windy
                                  mnie przynajmiej zmusiloby to do myslenia w koncu wybor na rynku nie jest az
                                  tak maly, jednoczesnie pragne wyrazic swoje szczescie ze mieszkam na zz i nie
                                  mam zamiaru nikogo zniechecac wrecz przeciwnie tylko warto byloby to kieruje
                                  do administracji cos zrobic aby mieszkalo nam sie JESZCZE BARDZIEJ
                                  przyjemnie
                                  • Gość: olo Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 02:51
                                    do lokatora: coś kamuflujesz. Jeżeli w klatce nr. 5 jest bałagan lub inne
                                    zaniedbanie to winna to usunąć administracja. To częsć wspólna której nikomu
                                    w żaden sposób ( nawet bałaganem ) nikomu nie wolno zawłaszczać. Nawet
                                    wystawianie butów przed drzwiami ( powszechnie ) tolerowane, zaliczam do
                                    takiego zawłaszczania wsólnych powierzchni.
                                    • Gość: lokator Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.spray.net.pl 28.12.02, 12:33
                                      w jednym sie z Toba zgodze administracja powinna usuwac wszelkie efekty
                                      dewastacji nawet jesli sa nia tylko gryzmoly w windzie ale jak widac nic sie
                                      chyba nie zmieni dopoki nie zostano zdjete dykty Chcialbym tym samym
                                      podziekowac naszej drogiej administracji Tak dalej w koncu poco ma byc czysto
                                      i schludnie
                                      Jestem ciekaw jakie macie opinie na temat firmy sprzatajacej bo dla mnie ze
                                      sprzataniem to ona ma niewiele wspolnego
                                      • Gość: zzmetro Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 30.12.02, 14:53
                                        Szanowny Lokatorze ,

                                        1. Dykty w windzie służą zabezpieczeniu przed dewastacją [ głównie ze strony
                                        ekip przeprowadzających adaptacje ] bardzo kosztownych w wymianie ścian windy
                                        i chromowanych relingów .
                                        Doświadczenia z innych budynków nakazują utrzymywanie tych osłon w okresie co
                                        najmniej jednego roku od chwili przekazania budynku do eksploatacji , tj.
                                        najpewniej wiosną '03.

                                        2. Serwis sprzątający . Od początku grudnia serwis sprzątający pracuje w
                                        budnynku i wokół niego na dwie zmiany - od g. 7 do g. 18 .
                                        Klatki schodowe , wejścia , podesty i otoczenie sprzątane są dwa razy dziennie .
                                        O ile Pan bądź ktokolwiek z Lokatorów nie jest zadowolony z prac serwisu
                                        prosimy o niezwłoczne sygnalizowanie tego Administratorowi - w godzinach jego
                                        dyżurów lub telefonicznie .

                                        Pozdrawiam
                                        SB
                                • Gość: lokator Re: Oda do kultury sąsiedzkiej IP: *.spray.net.pl 26.12.02, 23:03
                                  no Brodnie mieszkam od urodzenia to jest juz moje 3 mieszkanie i
                                  przeprowadzajac sie tu myslalem ze bedzie to troche inna czesc osiedla.....
                                  ale unifikacja(przynajmniej czesciowa) jak widac potrafi przekroczyc nawet
                                  plot odgradzajacy nas od reszty
    • marcin_robert Re: Zielone Zacisze - forum prywatne 20.12.02, 11:25
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10541
    • marcin_robert Do siego roku 2003 30.12.02, 19:21
      Życzę wszystkim mieszkańcom Etapu A, oraz moim przyszłym współmieszkańcom Etapu
      B a także przedstawicielom developera z Panem S.B na czele, aby nadchodzący rok
      był dla nas wszystkich owocny, zdrowy i spokojny, niech zbliżajace się milowymi
      krokami zasiedlenie kolejnej części Zielonego Zacisza będzie zaczynem naszej
      jedności.
      Wszystkiego co najlepsze.



      -----------------------------------------------------------------------------
      ZIELONE ZACISZE - forum prywatne ogólnodostępne

      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10541
      • Gość: lokator Re: Do siego roku 2003 IP: *.spray.net.pl 31.12.02, 17:18
        Chcialbym z okazji zblizajacego sie Nowego 2003 Roku zyczyc wszystkim aby byl
        on znacznie lepszy od mijajacego i jednoczesnie odrobine gorszy od 2004 zycze
        Wam rowniez samych sukcesow oraz bezproblemowych relacji z sasiadami
        Wszystkiego najlepszego zyczy Lokator no i oczywiscie rewelacyjnego Sylwestra
        i "niezbyt bolacego" Nowego Roku:)
        • Gość: Dziubek Jeszcze raz o kulturze IP: 217.153.119.* 02.01.03, 10:10
          Witam Wszystkich serdecznie
          To chyba pierwszy post w Nowym Roku. Wszystkiego najlepszego.
          Jak rozumiem kilka rodzin postanowiło zorganizować imprezę Sylwestrową u siebie
          w mieszkaniu, zapraszając na prywatkę rodzinę i znajomych. Mam jednak wielką
          prośbę do takich osób by lepiej kontrolowały uczestników imprez, a
          zwłaszcza „rozłażenie się” po klatce schodowej, korytarzach i dachu, do którego
          dostęp musiałem wczoraj osobiście zamknąć. W drugiej klatce nazajutrz okazało
          się, że skradziono nam kilka włączników światła, a na parterze jakiś zasraniec
          oddał mocz, szczęściem nie nasikał nam na ścianę. Co gorszę ochrona nie
          sporządziła szczegółowego opisu tych zajść, więc tak naprawdę nie wiadomo kto
          biegał po dachu i kto się wyżywał na klatce schodowej. Jednym z wyjść jest
          zainstalowanie kamer, ale przypuszczam ze to one staną się celem ataku wandali.
          Ochrona też nie jest w stanie pilnować wszystkich pomieszczeń wspólnych. Na
          wiosennym spotkaniu wspólnoty mam nadzieję, że ten problem zostanie omówiony
          gremialnie i spróbujemy jakoś nad tym zapanować.
          Na dzień dzisiejszy proszę, aby właściciele mieszkań choćby w tym minimalnym
          zakresie zapobiegali aktom wandalizmu. Impreza, owszem nawet huczna jakoś to
          można znieść, ale starajcie się proszę, aby nie wychodziła poza granice Waszego
          mieszkania, wtedy nawet będzie można przymknąć oko na niesfornych gości, pod
          warunkiem, że rujnują Wasze mieszkania.

          Pozdrawiam

          Dziubek (Pan)
          • Gość: Aneta Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 02.01.03, 10:41
            Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2003:-))

            No i wracamy do codziennosci: na I klatce nie bylo smiecenia w Sylwestra ale
            taras byl zawalony butelkami po alkoholu sluzacymi jako pojemnik na race. Nie
            wspomne o pozostalosciach tych rac. Wygladalo to b. nieladnie i fatalnie
            swiadczy o kulturze. Dla mnie to normalne ze sie po sobie sprzata! Ale dla
            innych pewnie nie... Musiala to sprzatnac ekipa sprzatajaca. Niby od tego sa
            ale wydaje mi sie ze butelki i race to juz kazdy powinien sprzatnac sam. Tym
            bardziej ze smieci leza pod oknami sasiadow.

            I jeszcze jedno, moze to dla niektorych blahostka ale... ostatnio odwiedzial
            nas ksiadz z parafii z wizyta "po koledzie".
            Niestety mimo pozostawienia przez ksiedza kartek zawiadamiajacych lokatorow o
            takiej wizycie (zostawil u ochroniarzy) taka notatka nie znalazla sie w I
            klatce (w innych podobno jest, nie sprawdzalam). Moze by tak pamietac o takich
            informacjach dla wszystkich i miedzy info o slizgawce i chlebku wstawic tez
            karte o wizycie ksiedza?
            Pozdrawiam
            • Gość: Aneta Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 03.01.03, 12:19
              Sprostowanie: niestety czesc butelek zostala sprzatnieta ale jeszcze kilka
              pozostalo - mozna to obejrzec przy wejsciu na taras przy I klatce.
              Pozostawie to bez komentarza...
          • Gość: lokator Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.spray.net.pl 02.01.03, 19:36
            na poczatek administracja powinna skopiowac regulamin Zielonego Zacisza, ktory
            znajduje sie na tablicy informacyjnej i dostarczyc kazdemu z lokatorow w razie
            braku zmiany sytuacji powinien byc rozwazony pomysl instalacji kamer(nawet
            kosztem mieszkancow) Pozdrawiam
          • Gość: olo Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 02:57
            Jak to możliwe że wejscie na dach jest ogólnie dostępne? W sprawie zachowania
            sie niektórych proponuję zapis jakich mieszkań to dotyczyło. Myslę że takim
            baranom nie warto pobłążać. Najpierw sylwester, potem imieniny, pózniej
            dyskusje przedrozwodowe i mamy wesoło przez cały rok. A swoją drogą ciekaw
            jestem co w tej sprawie ma do powiedzenia Pan administrator oraz nieoceniony
            w dobrych radach ( NIECO MNIEJ SKUTECZNY ) sZ.p S. B.Jak tu sie sprawdza ów
            słynny regulamin osiedla?
            • Gość: 3nastka Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.idg.com.pl / 172.16.7.* 03.01.03, 09:36
              Witam wszystkich w Nowym Roku.
              Chciałam powiedzieć, że sama byłam organizatorką jednej z imprez sylwestrowych
              i absolutnie odpowiadam za zachowanie przeze mnie zaproszonych gości.
              Organizacja imprezy polega również na tym, aby mieć świadomość kogo do siebie
              zapraszamy, i mieć na uwadze to, że za złe zachowanie gości "oczami świeci"
              organizator. Zachowanie osób, które biegały po dachu i zdemolowały klatkę II
              (sama w niej mieszkam) przypuszczam, że nikomu nie będzie udowodnione i za
              szkody zapłacimy wszyscy. Jedynym rozwiązaniem jest "złapanie na gorącym
              uczynku" a tego niestety ochrona nie zrobiła. Tyle mówimy o kulturze a może
              czas zacząć od samych siebie.
              pozdrawiam,
              3nastka
              • Gość: Beata Re: Jeszcze raz o kulturze IP: 217.153.33.* 03.01.03, 12:59
                Zgadzam się że gospodarz imprezy powinien ponieść wszelkie konsekwencje za
                czyny gości. Ale tu powinni też sami lokatorzy gdy zauważyli hałasy i że ktoś
                łazi po klatce zgłosić to na świeżo ochronie. Wtedy łatwiej ropoznać sprawcę. a
                dziś mozna sobie pogadać o niskim stopniu kutury co po niektórych.

                pozdrawiam
                • Gość: zzmetro Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.37.76.212.in-addr.arpa.auth-el-0209568.acn.pl 03.01.03, 14:27
                  Szanowni Państwo ,[ a szczególnie Dziubku (Panie) , Aneto , Lokatorze , Olo ,
                  3nastko i Beato ] ,

                  Kilka uwag po "brazyliskim" powitaniu Nowego Roku :

                  1. Ukradzione włączniki i 10 energoroszczędnych żarówek Philipsa zostały
                  wymienione - sprawców nie wykryto ,

                  2. Mocz , wymiociny etc. zostaly usunięte i wysprzątane - sprawców nie wykryto,

                  3. Wejścia na dach zostały zamknięte na klucz , wymontowaliśmy również klamki
                  z okna prowadzącego na dach. Niestety odcięcie dostępu na stałe jest ze
                  względów p-poż. niemożliwe .
                  Juventus zidentyfikował w s z y s t k i c h uczestników imprezy na dachu
                  i w najbliższych dniach przeprowadzene będą dalsze czynności.

                  4. Informacja o duszpasterskiej wizytacji zoostała umieszczona w gablotach ,
                  niestety w w I klatce "nieznani sprawcy" ja usunęli .

                  5. Każdy lokator kupujacy mieszkanie na Zaciszu otrzymuje regulamin Osiedla.
                  W naszym przekonaniu nie ma on być instrumentem opresyjnej polityki wobec
                  lokatorów ale narzędziem służącym utrzymaniu WASZEJ WŁASNOŚCI[!!!] jak
                  najdłużej w stanie niepogorszonym .

                  Ani ja nie jestem Wujkiem Dobra Rada , ani nasza firma nie łączy w sobie
                  funkcji edukacyjnych , wychowawczych , policyjnych itd .
                  Jeżeli ktoś decyduje się niszczyć własne mienie , jest to oczywiście jego
                  problem . O ile niszczy mienie wspólne musimy się temu WSZYSCY przeciwstawić
                  i dlatego gorąco prosimy o przekazywanie wszelkich informacji odnośnie
                  zauważanych nieprawidłowości do Administracji / Ochrony bądź Biura Sprzedaży .

                  Na budynku ochrony znajduje się skrzynka do korespondencji .

                  Przy braku współdziałania nawet rozciągnięcie - sugerowanego przez "Lokatora"-
                  kanału Vinda , do rozmiarów Big Brother nie będzie skuteczne.

                  Serdecznie pozdrawiam
                  SB






                  • sc77 Re: Jeszcze raz o kulturze 03.01.03, 17:05
                    Zgadzam sie calkowicie z 3nastka - ja tez bylem organizatorem malego sylwestra
                    u siebie na 5 klatce. Wszyscy goscie byli w domu i nikt nie mial zamiaru
                    imprezowac na klatce nie mowiac juz o dachu.
                    Takie zachowanie swiadczy tylko o kulturze organizatora.

                    POZDRAWIAM
                  • Gość: olo Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 02:00
                    W odpowiedzi Panu S.B.: serdeczne dzięki za wyjasnienia. Wydają się być, jak
                    na ten czas OK. Dyskusyjny jest natomias komentarz.Teoria o wspólnej odpowie-
                    dzialnosci za własne mienie w praktyce nie sprawdza się. Czesto znajduje
                    wyraz w bzdurach typu ,,za szkody wyrzadzone przez dzieci odpowiadaja dorośli
                    czytaj rodzice.To są takie cwane zakłęcia którymi posługuja się nagminnie
                    różni kretacze ostatnio w polityce.Przykład: ,, sami prowokujemy złodzieja,,
                    co ma usprawiedliwiać niemoc policji. Słyszałem już publiczne stwierdzenia o
                    prowokowaniu smiałym strojem, zamożnoscią itp Jezeli Juventus ma wiedze w którym
                    mieszkaniy była libacja to bardzo prosto dociec reszty.Tylko zrzucaniu odpo-
                    wiedzialnosci na wszystkich bardzo czesto towarzyszy pobłazliwość( to pierwszy
                    raz, młodzi itp) Istota w tym aby uniknąć ukrycia sprawców. I tu jest szczególna
                    rola P S.B. Wiem że niewdzięczna. Sprawa druga to przeciwdziałanie na przyszłość
                    A swoja drogą to kosztami za skradzione detale powinni być obciążeni wyłącznie
                    mieszkańcy jednej tylko klatki. Jesli tam zagniezdziło sie buractwo, to niedługo
                    się ockną że cosik im podrożało. Gotów jestem ufundowac prywayną nagrodę za
                    SKUTECZNE napiętnowanie sprawców bądz ich przyjaciół sylwestrowych.
              • Gość: olo Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 01:31
                Coś mi się wydaje że przysłowie ,, uderz w stół a nożyce się odezwą ,, w tym
                przypadku tj. Nastki znalazło potwierdzenie.
                • Gość: Dziubek Re: Jeszcze raz o kulturze IP: 217.153.119.* 06.01.03, 08:13
                  Witam
                  Z tym stołem i nożyczkami to chyba przesadziłeś. Byłem na imprezie u 3nastki i
                  wiem jak ona przebiegała, czyli spokojnie. W tej klatce były jeszcze bodajże 2
                  inne imprezy, na parterze i na 5 piętrze. Tamte mieszkania okazały się chyba za
                  ciasne dla biesiadników, skoro rozeszli się po klatce schodowej i dachu. Z tą
                  odpowiedzialnością rodziców za zachowanie dzieci to dla mnie sprawa oczywista,
                  nie chcesz chyba karać grzywną dzieciaka, który zniszczy Ci windę? Karanie
                  mieszkańca, który organizuje burdę połączoną z demolką to też dla mnie sprawa
                  oczywista, chyba, że wolisz uganiać się po sądach za jakimś burakiem, który
                  trafił na imprezę na ZZ. Zgadzam się jednak, co do kwestii finansowej, też
                  uważam, że jeśli już ma ktoś za to płacić to jedna klatka, nie cały budynek.
                  Ale, po co wtedy juwentus, skoro za wszystkie wyrządzone szkody i tak płaci
                  wspólnota? Okres Sylwestra to taki szczególny czas kiedy jest wiele imprez i
                  naprawdę trudno będzie ustalić z którego mieszkania „buractwo” się rozeszło i
                  faktycznie ochrona wszystkich nie upilnuje. Ale na pewno jest w stanie
                  zanotować, w których mieszkaniach ma miejsce libacja i uściślić grono osób
                  zamieszanych w zajścia.

                  Pozdrawiam

                  Dziubek (Pan)
                  • Gość: Dosia Re: Jeszcze raz o kulturze IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 06.01.03, 18:02
                    Zastanowilo mnie jedno. Podobno ZZ to osiedle zamkniete. A wiec ktokolwiek chce
                    wejsc musi... no wlasnie co musi? Poprosic ochrone o wpuszczenie i tyle?

                    Dla mnie logiczne byloby gdyby delikwent byl obowiazany wylegitymowac sie i
                    powiedziec do kogo idzie. Jego przyjscie i wyjscie powinno byc ODNOTOWYWANE na
                    liscie, ktora znajduje sie u ochrony. Tylko wtedy utrzymywanie ochrony na
                    osiedlu ma sens i tylko wtedy nie byloby problemu z ustaleniem przez ochrone,
                    do kogo przyszlo "buractwo" na impreze.

                    Czy moge dowiedziec sie jakie sa szczegolowe procedury postepowania ochrony w
                    stosunku do osob chcacych wejsc na teren osiedla?

                    Bo cos zaczyczynam podejrzewac, ze wejsc i wyjsc moze kazdy.
                    • tommyd Re: Jeszcze raz o kulturze 23.01.03, 18:38
                      > Dla mnie logiczne byloby gdyby delikwent byl obowiazany wylegitymowac sie i
                      > powiedziec do kogo idzie. Jego przyjscie i wyjscie powinno byc ODNOTOWYWANE
                      na

                      No bez przesady, jeszcze chwila i ktoś zaproponuje postawienie zasieków i
                      owinięcie płota drutem kolczastym. Może jeszcze wykrywacze metalu,
                      prześewietlenie bagażu, rewizja osobista i deponowanie metalowych przedmiotów.
                      Archipelag zielone zacisze.

                      Po pierwsze ochorona nie ma prawa nikogo legitymować. W cywilizowanych
                      okolicach wystarczy się przedstawić. Mam trochę znajomych mieszkających na
                      zamkniętych osiedlach i nigdzie nie ma takiego zamordyzmu.

                      Dzień dobry, Pan do kogo?
                      Kogo z zapowiedzieć?

                      i starczy. Jeśli ktoś wjeżdza samochodem to można zpisać numer rejestracyjny a
                      nie trzepać kieszenie.

                • Gość: 3nastka Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.idg.com.pl / 172.16.7.* 06.01.03, 09:16
                  olo, nie będę komentować Twojego tekstu o stole i nożycach bo chyba mylisz
                  pojęcia a poza tym szkoda mojego czasu na tłumaczenie Ci dlaczego w końcu
                  napisalam posta.
                  Miłego dnia.
                  • Gość: Dosia Re: Jeszcze raz o kulturze IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 06.01.03, 18:03
                    Zastanowilo mnie jedno. Podobno ZZ to osiedle zamkniete. A wiec ktokolwiek chce
                    wejsc musi... no wlasnie co musi? Poprosic ochrone o wpuszczenie i tyle?

                    Dla mnie logiczne byloby gdyby delikwent byl obowiazany wylegitymowac sie i
                    powiedziec do kogo idzie. Jego przyjscie i wyjscie powinno byc ODNOTOWYWANE na
                    liscie, ktora znajduje sie u ochrony. Tylko wtedy utrzymywanie ochrony na
                    osiedlu ma sens i tylko wtedy nie byloby problemu z ustaleniem przez ochrone,
                    do kogo przyszlo "buractwo" na impreze.

                    Czy moge dowiedziec sie jakie sa szczegolowe procedury postepowania ochrony w
                    stosunku do osob chcacych wejsc na teren osiedla?

                    Bo cos zaczyczynam podejrzewac, ze wejsc i wyjsc moze kazdy.

                    • Gość: lokator Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.spray.net.pl 06.01.03, 21:54
                      a ja uwazam ze nie tylko organizator imprezy ponosi odpowiedzialnosc za
                      dewastacje drugiej klatki winni sa tez sami mieszkancy ktorzy sylwestra
                      spedzali w domu wybaczcie ale nie wierze w bezszelestna kradziez zarowek
                      i "zabrudzenie " klatki ale jak widac latwiej bylo siedziec i udawac ze nic
                      sie nie slyszy anizeli chociazby wezwac ochrone jakby nie bylo pomimo drzwi i
                      scian niemal wszystko mozna uslyszec co dzieje sie na pietrze wiec brak
                      jakiejkolwiek reakcji jest moim zdaniem naganny tym samym zgadzam sie ze
                      koszty powinni pokryc tylko mieszkancy drugiej klatki Pozdrawiam
                      • Gość: Dziubek Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.01.03, 22:43
                        Jeśli kiedyś ktoś oskubie Twoją klatkę przestaniesz tak cwaniakować, może
                        nawet rozbijesz namiot w holu. Udanych łowów hunterze.
                        • Gość: lokator Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.spray.net.pl 07.01.03, 18:01
                          Szanowny Dziubku odrobine grzeczniej
                  • Gość: olo Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 03:21
                    3Nastko, oczywiście zartowałem. To taki zart z tych akademickich.Zreszya na taką
                    zaczepkę łatwo odpowiedzieć. Życzę wiecej poczucia humoru i dystansu do marnych
                    dowcipów( choć się starałem ).A tak serio.Przypadku sylwestra nie można odpuścić
                    Bo bedą także imieniny, chrzciny,komunie i sto okazji do takich zachowań.Jezeli
                    takie imprezy nie będą unormowane ( dot.głównie odpowiedzialnosci za gości, ich
                    samochody,dzieci,psy itp ). Nie zgadzam sie że ktos musiał to słyszec tylko
                    udaje że to nie jego sprawa. Puszczanie pawia mocno po północy, podobnie jak
                    wykręcanie żarówek mogło przebiegac nie za głośno. Ale że bieganie po dachu
                    uszło uwadze ochrony to mało prawdopodobn.CHyba że nie wychylili nosa zbudy
                    przez cała noc. Nie zgadzam się także z Panem SB ze firma nie jest od spełniania
                    tych funkcji. Otóż jest, tak długo jak długo bedzie mięc interesy na osiedlu.
                    To nie jest tak, ze po odejsciu od kasy reklamacji nie uwzględnia się ( to oczy
                    wiscie w przenosni-uwaga dla Pana Dziubka ).I tu mnie Pan, drogi SB mocno zasmu-
                    cił. Zasmuca mnie także milczenie Pana Administratora.Czyż tak trudn zidentyfi-
                    kować skąd rzucano butelki ? Przecież nie balowano w kazdym mieszkaniu.
                    Na koniec ponownie do Pana Dziubka slów kilka: a gdzie to mój miły Panie
                    twierdze ze dzieci nalezy karac grzywną? Niech Pan nie uprawia sejmowej dysputy
                    Mnie chodzi o wszechobecne w osiedlach hasła. I o fakt że sa tylko pustosłowiem
                    Dletego przytoczyłem je ,by bronić się przed innym hasłem-pustosłowiem o tym
                    że wszyscy wsólnie odpowiadamy ( tu mozna wpisac co kto lubi: dzieci,osiedle
                    miasto,ojczyznę a nawet klatke schodową ), Cytujac klasyka proponuje ,,nie
                    popuszczać,, bo ZZ ma szanse być oazą ładu i porzadku w otaczającym nas
                    morzu chamstwa, bylejakości, bałaganu, wszechobecnego brudu i smrodu.

                    • Gość: kleszcz Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.01.03, 06:03
                      po co to puste gadanie...wszyscy piszecie to samo i nic z tego nie wynika.
                      Zacznijcie działac, jak to tak bardzo wam przeszkadza co sie wydarzyło.
                      Oczywiscie powiecie, że to nie wy powinniscie działać, lecz odpowiednie służby
                      i ludzie do tego powołani, ale jeśli tak, to siedźcie cicho i czekajcie na
                      efekty ich działań.

                      Albo Wy albo Oni...nic nie da 1000 postów na forum.

                      Podrawiam,
                      Kleszcz
                      • Gość: Dziubek Re: Jeszcze raz o kulturze IP: 217.153.119.* 07.01.03, 08:02
                        Woli Pan działać, czy siedzieć cicho?


                        Pozdrawaiam

                        Dziubek (Pan)

                        • Gość: Gosc Re: Jeszcze raz o kulturze IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 07.01.03, 09:31
                          Witam czytam was i czytam i stwierdzam ze im wiecej kasy tym wieksza sloma z butow
                          wystaje
                          Bylem na tym osiedlu i naprawde kulture jaka tam mieszkancy prezentuja pozostawia
                          wiele do zyczenia
                          Oczywiscie nie tyczy sie wszystkich a le tych dorobkiewiczow ze stadionu

                          Pozdrawiam
                          • Gość: zzmetro Re: Jeszcze raz o kulturze IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 07.01.03, 10:56
                            Drodzy uczestnicy " forum kulturalnego " :

                            1. Zdecydowanie przeciwstawiam się opinii Gościa odnośnie rzekomo niskiej
                            kulturze naszych mieszkańców . Zarządzamy wieloma obiektamy w tym
                            kilkoma "apartamentnowcami" gdzie poziom problemów związanych z utrzymaniem
                            porządku i kultury jest o całe niebo wyższy .


                            2. Odpowiedzialność . To trudna kwestia. Muszę przypomnieć ,że tak zarządcy
                            osiedla jak i jego mieszkańcy działają pod rządami Ustawy z 24 czerwca '94.
                            Art. 12 tej ustawy wyraźnie stanowi , że : " Właściciele lokali ponoszą wydatki
                            i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w stosunku do ich
                            udziałów ".
                            Oznacza to ni mniej ni więcej tylko odpowiedzialność zbiorową i solidarną .
                            Oznacza to , że np. zarządca nie może obciążyć jednej klatki kosztami
                            dewastacji .
                            Oznacza to konieczność aktywnego współdziałania w s z y s t k i c h w
                            obronie wspólnego dobra .
                            Pragnę przypomnieć , że materialne straty związane z sylwestrem to 2 [ dwa ]
                            kontakty i 7 żarówek - czyli chyba nie aż tak wiele . Znamy obiekty , gdzie
                            straty takie stanowią bilans niemal codzienny .

                            3. Kary . Kwestia bodaj najtrudniejsza . W obecnym regulaminie kar [ poza
                            wynikającymi z kodeksu cywilnego ] nie ma . Wspólnota może naturalnie takie
                            kary uchwalić ; jako praktyk wiem że ich egzekucja jest niezwykle trudna.
                            Do tematu wrócimy na zebraniu , my z naszej strony taki katalog w formie
                            uchwały przygotujemy i wyślemy Państwu z odpowiednim wyprzedzeniem do dyskusji
                            i opinii.

                            4. Ochrona. Jak pisałem JUVENTUS zidentyfikował lokatorów którzy wraz ze swoimi
                            gośćmi witali Nowy Rok na dachu .
                            Patrol interwencyjny Juventusa sprawnie zaprosił całą gromadkę z powrotem do
                            mieszkań , administrator i zarządca przeprowadzili w tej materii rozmowy z
                            lokatorami ,wejścia na dach zostały zabezpieczone.
                            Wobec braku strat materialnych oczywiście nie można zrobić nic więcej .

                            5. Rzucanie butelkami . Oczywiście też wiadomo kto to robił i też
                            przeprowadziliśmy rozmowy . Jesteśmy przekonani , że podobne zachowania w tak
                            zmasowanej formie się nie powtórzą .
                            Swoją drogą nie wiem czy w roku przyszłym nie warto by było przygotować [ dla
                            chętnych ] pokaz sztucznych ogni + szampan przy altance ?

                            Imprezy na Zaciszu będą naturalnie monitorowane , jak widać nawet w Sylwestra
                            mogliśmy liczyć na natychmiastowe wsparcie brygady interwencyjnej Juventusa i
                            tak będzie w przyszłości .
                            Dotychczasowe bardzo zresztą drobne zniszczenia dokonane przez dzieci zostały
                            przez ich Rodziców usunięte .

                            Pozdrawiam
                            SB














    • Gość: Dosia Jak dziala ochrona? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.01.03, 10:09
      Pozwole sobie powtorzyc pytanie, bo niestety nikt mi wyzej nie odpowiedzial :(
      Moze Pan S.B. sie wypowie.

      Chcialabym dowiedziec sie jak wyglada w praktyce dzialalnosc ochrony osiedla ZZ
      przy wpuszczaniu obcych ludzi na teren osiedla. Czy ktos kto chce wejsc na
      teren, a nie jest mieszkancem osiedla, zostaje przez ochrone wylegitymowany?
      Czy jego dane, godzina wejscia i wyjscia sa odnotowywane?

      Bardzo prosze o odpowiedz jak to wyglada w praktyce.
      • Gość: Aneta Re: Jak dziala ochrona? IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 07.01.03, 15:55
        Sprobuje Ci odpowiedziec.
        Kiedy na osiedle wjezdza obcy samochod (te z osiedla sa poznawane juz przez
        ochrone lub lokatorzy pokazuja pomaranczowe identyfikatory) to ochrona zawsze
        sprawdza kto przyjezdza i do kogo. Potem dzwoni do takiego domu i pyta czy moze
        wpuscic pana/pania X. Lokator wyraza zgode i samochod wjezdza.
        Podobnie jest w przypadku osob nie zmotoryzowanych. Ochron sprawdza obce osoby.
        Nawet mnie kiedys zaczepili pytaniem "przepraszam a pani do kogo?" potem
        stwierdzili ze mnie nie poznali (bede bogata..?:-))
        I tyle.
        Mysle ze nie ma sensu odnotowywac na liscie kazda osobe a potem ja wykreslac
        jak wyjdzie/wyjedzie. To juz chyba przesada...:-)

        I jeszcze slowo do watku o kulturze. Zgadzam sie z jednym - nie mozna siedziec
        cicho i jesli tylko zauwazy sie jakas nieprawidlowosc nalezy to zglosic
        ochronie! U nas na I klatce jak pisalam byly "tylko" pozostawiane butelki i
        ogolny syf na tarasie. Widzialam tych imprezowiczow jak puszczali stamtad race
        ale stwierdzilam ze raz w roku nic sie nie stanie jak mi pod oknami ktos chwile
        pochodzi. Nie przewidzialam jednak ze imprezowicze okaza sie na tyle
        niewychowani ze po sobie nie posprzataja...
        Pozdrawiam
        • Gość: lokator Re: Jak dziala ochrona? IP: *.spray.net.pl 07.01.03, 17:58
          a mi sie wydaje ze wlasnie odnotowywanie kazdego wjazdu i wyjazdu moze
          zabezpieczyc mieszkancow przed ewentualnymi problemami wynikajacymi z
          zachowania gosci oprocz tego znacznie latwiej wyciagac odpowiedzialnosc wobec
          osob ktorych dane nie sa anonimowe i wiadomo czyimi sa goscmi
          pozdrawiam
          • Gość: stewald Re: Jak dziala ochrona? IP: *.mis 07.01.03, 19:13
            Jeszcze co do ochrony, rzeczywiście powinna ona zatrzymywać każdego przy
            wejściu i dzwonić do lokatora zapowiedzieć gościa. Tak się oczywiście dzieje
            ale nie jest to regułą.
            Dość często goście nie są przez nikogo zatrzymywani. Zdarzyło mnie sie
            również, że ochrona wpuściła moich gości zmotoryzowanych a oni nie
            zatrzymywani przez nikogo wjechali na teren osiedla i stanęli na jednym z
            wolnych miejsc parkingowych bo oczywiście nie mieli pojęcia o zasadach tu
            panujących.
            Co do rejestrowania i legitymowania gości to oczywiście przesada. Sam również
            nie byłbym zadowolony jeżeli idąc do kogoś w gości byłbym legitymowany i
            rejestrowany. Wystarczy,że ochroniarz sprawdzi czy dana osoba go oczekuje. Po
            co komu dane takiej osoby? Zresztą nie wiem czy byłoby to zgodne z prawem i
            ustawą o ochronie danych osobowych. Oczywiście samochody gości powinny być
            rejestrowane oraz udostępniane im miejsca parkingowe.
            • Gość: lokatorka Re: Jak dziala ochrona? IP: *.spray.net.pl 07.01.03, 21:42
              Gość portalu: stewald napisał(a):

              > Co do rejestrowania i legitymowania gości to oczywiście przesada. Sam również
              > nie byłbym zadowolony jeżeli idąc do kogoś w gości byłbym legitymowany i
              > rejestrowany. Wystarczy,że ochroniarz sprawdzi czy dana osoba go oczekuje. Po
              > co komu dane takiej osoby? Zresztą nie wiem czy byłoby to zgodne z prawem i
              > ustawą o ochronie danych osobowych. Oczywiście samochody gości powinny być
              > rejestrowane oraz udostępniane im miejsca parkingowe.

              Zdecydowanie zgadzam się ze Stewaldem. Legitymowanie nic nie daje, a tylko
              dodatkowo wkurza naszych gości. Wystarczy, że ochrona powiadomi nas kto chce
              nas odwiedzić. I będzie tej zasady bezwzględnie przestrzegała.

              I jeszcze a pro pos "wandali" młodych i starszych na naszym osiedlu. Może
              kochana młodzież, która zostanie złapana na gorącym uczynku powinna odpracować
              określoną ilość godzin społecznie np. przy odśnieżaniu, sprzątaniu klatek. Może
              wtedy zaczną doceniać, że na to co mamy ciężko pracujemy. Rodzicom czasem
              niezwykle trudno zapanować nad swoimi pociechami. I to, że pokryją wartość
              zniszczeń niewiele daje.
            • Gość: Tomek Re: Jak dziala ochrona? IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.01.03, 09:27
              Witam.

              Mieszkam od lutego 2002. W pierwszym okresie funkcjonowania osiedla ochrona
              posługiwała się książką, w której rejestrowała dane każdego gościa
              (zmotoryzowanego i nie). Miało to uzasadnienie ze względu na ogromny ruch
              spowodowany wizytami ekip wykończeniowych. Co do zwykłych gości było to
              momentami uciążliwe i towarzyszyły temu protesty lokatorów. Po kilku miesiącach
              książka została odrzucona i chyba nie ma powodów aby ją przywracać. Działa
              system informowania o wizycie poprzez domofon i chyba nie trzeba więcej.

              Pozdrawiam.
              • Gość: Dosia Re: Jak dziala ochrona? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 08.01.03, 14:27
                Rozumiem, ze legitymowanie gosci jest duzym utrudnieniem i moze kogos wkurzac.
                Mnie sie jednak wydaje, ze dla bezpieczenstwa wszystkich lokatorow
                mieszkajacych na osiedlu byloby lepiej, gdyby taka ksiazka ewidencyjna
                powrocila.

                Uwazam, ze jest to uzasadnione tym, ze nie zawsze lokator odpowiada za goscia,
                ktory do niego przyszedl i o ktorym zostal poinformowany przez ochrone. Dla
                mnie ten gosc to obca osoba i, wybaczcie drastyczny przyklad, taki gosc moze mi
                obrobic mieszkanie. Tyle, ze winnego brak, bo nigdzie fakt jego przebywania na
                terenie osiedla nie zostal odnotowany.

                To nie chodzi o to, ze dany mieszkaniec powinien byc poinformowany, ze wlasnie
                idzie do niego gosc, ale o to, ze obca osoba (niemieszkaniec) przebywa na
                terenie osiedla! To jest roznica. Mnie nie obchodza czyis goscie - dla mnie sa
                to obce osoby, ktore kreca sie po osiedlu i fakt ich obecnosci powinien byc
                stwierdzony czarno na bialym. Wiem, ze brzmi to drastycznie, ale uwazam, ze
                przy zachowaniu kultury w stosunku do gosci mozna byloby taki system wprowadzic.

                A co do ochrony danych osobowych to nie sadze aby bylo to niezgodne z prawem.
                Danymi gosci oczywiscie osiedle nie handluje, ani ich dalej nie udostepnia.
                Podanie danych jest dobrowolne. Jezeli ktos sie nie chce wylegitymowac nie
                wchodzi na osiedle. Mysle, ze naprawde mozna to zalatwic kulturalnie i bez
                obrazania gosci.
                • Gość: lokatorka Re: Jak dziala ochrona? IP: *.spray.net.pl 08.01.03, 17:20
                  Zdecydowanie jestem przeciwna wprowadzaniu na nowo książki ewidencyjnej.
                  Ochrona nie ma chyba prawa prosić kogokolwiek o dokument tożsamości, my,
                  lokatorzy - tym bardziej. Może zatrudnijmy dodatkowo na całą dobę policjanta,
                  który będzie legitymował naszych gości. On ma do tego prawo.

                  A teraz poważnie. Jesli tylko ochrona będzie pilnie wykonywała swoje obowiązki
                  nic się strasznego nie będzie działo. Nie wymyslajmy ochronie dodatkowych
                  obowiązków, ponieważ nie dają sobie radyu z dotychczasowymi. Np. często śpią w
                  nocy.
                  Do Dosi - wg. Twoich sugestii mogą nas okraść nie tylko goście naszych
                  sąsiadów ale również nasi sąsiedzi. Czy zarówno ja jak i ty. Jeśli w ten sposób
                  będziemy myśleć to zwariujemy.
                  • Gość: Dosia Re: Jak dziala ochrona? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 08.01.03, 17:35
                    Wiem, ze to co powiedzialam zabrzmialo strasznie :) Ale celowo podalam przyklad
                    drastyczny.

                    Jak pokazal sylwester lokatorzy zapraszaja do siebie roznych gosci, nie
                    koniecznie kulturalnych. Mam nadzieje, ze nigdy nie zdarzy sie na naszym
                    osiedlu zadna naprawde przykra sytuacja, ale w koncu po co jest ochrona?
                    Osiedle oglasza sie jako najbezpieczniejsze w Wawie. Nie wiem na czym polega
                    ta "najbezpieczniejszosc". Na tym, ze ochrona dzwoni do lokatorow i anonsuje
                    goscia? Naprawde tylko tyle? Tak jest na pozostalych osiedlach rowniez!

                    OK. Przestaje podejrzewac, ze goscie innych lokatorow mnie okradna, ale
                    przeciez lokatorzy zapraszaja do siebie np. ekipy remontowe itp. Chcialabym aby
                    takie wizyty byly odnotowywane, bo kto reczy za tych ludzi? Kto mi
                    zagwarantuje, ze razem z panem Zdzichem od glazury nie przyjdzie jego kumpel z
                    meliny Wiesiu i nie buchnie mi radia z samochodu? I co z tego, ze lokator ich
                    wpusci bo to jego ekipa remontowa?

                    Jezeli podejdziemy do sprawy w ten sposob, ze trzeba ludziom ufac i ze nie
                    trzeba wprowadzac metod drastycznych to po co w ogole mamy ochrone?
                  • Gość: Dosia Re: Jak dziala ochrona? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 08.01.03, 17:37
                    Dodam jeszcze tyle, ze owszem na terenie naszego osiedla mamy prawo legitymowac
                    wchodzacych. Takie sa zasady. Do siedziby banku, czy innej instutucji mozna
                    wejsc rowniez takze po wylegitymowaniu sie! A jezeli ktos sie nie bedzie chcial
                    wylegitymowac? OK, jego prawo, tyle, ze na osiedle nie ma prawa wejsc.
                    • Gość: lokator Re: Jak dziala ochrona? IP: *.spray.net.pl 08.01.03, 21:27
                      a ja znowu proponuje zainstalowanie sieci kamer na klatkach i w windzie
                      • beatka33 Re: Jak dziala ochrona? 10.01.03, 20:50
                        Może się przydać zainstalowana w odpowiednich miejscach. Ale tańszym
                        rozwiązaniem jest odnotowywać kto i do kogo wchodzi.
                    • Gość: olo Re: Jak dziala ochrona? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 22:01
                      I mój głos w sprawie: najpierw do Kleszcza. Badz tak uprzejmy i podaj propozycje
                      działań.Tylko proszę,nie z tych w stylu ,, weżmy się i zróbcie,,. Albo admini-
                      strator ustali sprawców i zastosuje odpowiednie sankcje, albo zastanowić się
                      należy nad niemocą Pana Adm.To moja propozycja. A Twoja Kleszczu?
                      Do Goscia: podaj łaskawcze konkretne przykłady niskiej ( jak to oceniasz )
                      kultury mieszkańców.W przeciwnym razie nie wiadomo o czym rozmawiać.
                      Do ZZMetro: teksty o ,, aktywnym współdziałaniu wszystkich..,, brzmią nieco
                      groteskowo. A poza tym co one oznaczają? Piszesz że straty małe. Przeciez nie
                      o wysokość strat tu chodzi. Za kilka dni bedą na tarasach stare choinki,
                      pózniej ktos porysuje auto, pozniej zginie popielniczka... O to tu chodzi!!!
                      Piszesz że Juventus zidentyfikował lokatorów którzy witali nowy rok na dachu.
                      O.K. i co dalej? Posprzatali po sobie ? Robię się coraz smutniejszy jak takie
                      teksty czytam drogi Panie ZZMetro.
                      Do Anety prosba. Jesli wiesz,skad było to buractwo ( ty nazywasz ich
                      imprezowicze ) to ujawnij.Może wreszcie ktos sie przynajmniej zawstydzi, bo
                      propozycja by odpracowali winę,wydaje się być niewykonalna. Tylko znajomosć
                      organizatora ( i uczestnika ) tej balangi pozwoli mieć go na przyszłość na OKU
                      ŚMIAŁO ANETO.!I jeszcze jedna prośba,to nie jest dyskusje o ochronie.
                      • Gość: Stan Re: Jak dziala ochrona? IP: *.spray.net.pl 08.01.03, 22:53
                        Wiecie co? Wydaje mi się, że te osoby, które domagają się wprowadzenia księgi
                        zapisów - orbitują blisko paranoii. Bez przesady!
                        Nie chciałbym, żeby Nasze Osiedle stało się twierdzą - do której wstęp mają
                        ewentualnie lokatorzy :), a gości wnet trzeba będzie zapowiadać na 2 miesiące
                        przed przybyciem.
                        Uważam, że działanie ochrony to jedna sprawa, a jak ktos jest świadkiem jakieś
                        dziwnej akcji - to powinien zareagować.
                        Sam już raz skoczyłem za ogrodzenie do etapu B, gdy o 2h00 w nocy ktoś sobie
                        młota pneumatycznego używał.... po tym jak poprosiłem ochronę, by uspokoiła
                        towarzystwo. I tyle.

                        Też mi się wydaje, że sygnał, że gość przychodzi - od ochrony do lokatora - to
                        wystarczy. Jesteśmy (mam nadzieję) odpowiedzialni - i odpowiadamy za Naszych
                        Gości.

                        W Sylwestra mnie nie było... musiało się dziać!! :))
                        Życząc zdrowia i pogody ducha w 2003 roku - pozdrawiam!

                        Stan
                        • beatka33 Re: Jak dziala ochrona? 10.01.03, 20:55
                          Jakoś informowanie lokatora o przyjściu gości (myślę o Sylwestrze) nie spełniło
                          swojego zadania. Wciąz nie wiadomo co za "Perełka" mieszka na ZZ i nie kwapi
                          się nawet powiedziec przepraszam. A za rok może byc gorzej bo skoro w tym roku
                          nikt nie został ukarany (chcby przez publiczne napietnowanie)?

                          I ten gospodarz czy gospodyni czytając Nas pewnie śmieje sie do rozpuku z
                          Naszej i ZZMetro niemocy.
                      • Gość: zzmetro Re: Jak dziala ochrona? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 09.01.03, 09:19
                        Drogi Olo,

                        Dziękuję za pełen pasji list.

                        Stety czy nie tak już jest , że kwestia odpowiedzialności mierzona być może
                        jedynie wielkością wyrządzanych strat .
                        Uczestnicy "dach party" takich strat nie spowodowali , poza narażeniem własnego
                        i swoich gości [ jak również interweniującego Juventusa ]życia i zdrowia.
                        Część uczstników imprezy już w jej trakcie interweniującą ekipę przeprosiła i
                        ewakuowała się się samodzielnie , część piła dalej alkohol i wspinała się po
                        oblodzonych łukach dachu [!!!].

                        To co nas ,jako administrację zasmuca najbardziej ,to stosunek do naszej
                        [ a przecież de facto Waszej ochrony ] - obelżywe , wulgarne słowa na zwracane
                        uwagi i całkowita nonszalancja wobec prób zaprowadzenia porządku.
                        Rzecz dotyczy wprawdzie jedynie kilku osób ale jest niepokojąca.

                        Płacimy im za poczucie bezpieczeństwa , a kiedy wykonują swoją pracę dajemy im
                        do zrozumienia że mamy ich gdzieś . Tego zaakceptować nie można .
                        W dniu wczorajszym nasz zarządca , p. Scholl spotkał się z uczestnikami imprezy
                        wskazanymi w notatce służbowej ochrony i przeprowadził z nimi pewnie średnio
                        miłą ale miejmy nadzieję , że konstruktywną rozmowę .

                        Mówiąc o "aktywności" myślałem przede wszystkim o konieczności zgłaszania
                        wszelkich nieprawidłowości właściwym osobom i służbom.
                        Dotyczy to naturalnie również samego Juventusa , którego centrala działa całą
                        dobę i całą dobę podejmuje interwencje w strzeżonych obiektach .

                        Tej aktywności nie zastąpi najdłuższy nawet katalog kar i upomnień , zwłaszcza
                        że możliwość stanowienia [ a już szczególnie finansowego egzekwowania ]
                        prywatnych "kodeksów karnych" Wspólnot jest bardzo mocno ograniczona.

                        My , jako administracja możemy Państwu obiecać że, tak jak do tej pory
                        zidentyfikowaliśmy sprawców więkoszości [ na szczęście niewielkich ] zniszczeń
                        i dewastacji w budynku , podobnie działać będziemy w przyszłości .

                        Odnośnie prowadzenia "księgi gości" tj. trybu i formy rejestracji wszystkich
                        osób odwiedzających naszych lokatorów , to jest to kwestia ,którą musi
                        przegłosować cała Wspólnota .

                        My przychylamy sie do opini tych lokatorów , którzy za wystarczającą procedurę
                        uznają powiadomienie lokatora o wizycie Gościa i uzyskanie jego autoryzacji.

                        Pozdrawiam
                        SB








                        • Gość: Sebastian Re: Jak dziala ochrona? IP: XBSVR* / 40.0.96.* 09.01.03, 14:59
                          Witajcie

                          Tak sie przysluchiwalem Waszym rozmowom i w niektore nie moge uwierzyc.
                          Moim zdaniem stworzenie getta, czy wiezienia z naszego osiedla jest nie do
                          przyjecia.
                          Wydaje mi sie, ze w zupelnosci wystarczy powiadomic lokatora, ze idzie do niego
                          pieszy gosc. W przypadku gosci zmotoryzowanych to jak najbardziej powinni oni
                          byc zarejestrowani i powinien byc im wydany klucz do miejsca parkingowego.
                          Dodatkowo musze tu wspomniec, ze budka straznikow jest wykonana nieprawidlowo,
                          gdyz powinna byc przed szlabanem a nie za nim. Ochrona czesto aby zobaczyc kto
                          wogole wjezdza musi wyjsc przed szlaban albo wpuscic kogos na teren osiedla.
                          Moze modyfikacja usytuowania szlabanow by cos pomogla.
                          Co do imprez sylwestrowych to wszyscy, ktorzy wyrzadzili jakies szkody a
                          zostali zlapani powinni otrzymac nagane i powinny byc obciazone kosztami.

                          Dodam jeszcze, ze dobrym pomyslem byloby odpracowywanie przez nieletnich
                          wandali wyrzadzonych szkod (sprzatanie lub odsniezanie) - zdecydowanie bedzie
                          to skuteczniejsze niz pokrywanie szkod przez rodzicow.

                          To chyba tyle.
                          POZDRAWIAM
                          • Gość: Dosia Re: Jak dziala ochrona? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 09.01.03, 15:35
                            No dobra, poddaje sie :) Ksiazka ewidencyjna jest chyba rzeczywiscie
                            niepotrzebna. Chociaz moze dla wszelkiego rodzaju ekip remontowych tj. gosci
                            nie bedacych "osobami bliskimi" moze powinno sie cos takiego prowadzic?

                            • sc77 Re: Jak dziala ochrona? 09.01.03, 16:21
                              Mysle, ze ekipy remontowe raczej przybywaja samochodami, wiec sa
                              ewidencjonowani. Jak u mnie byla ekipa, to kazdy z nich dostawal na wejsciu
                              bialy identyfikator mimo, iz jeden przychodzil pieszo.
                              Ponadto na recepcji zostawilem upowaznienie dla kazdej osoby z ekipy o
                              mozliwosci wejscia na teren osiedla i do mojego lokalu. Bylem za nich
                              odpowiedzialny. Jesli kazdy z nas bedzie odpowiadal za swoich gosci to bedzie
                              oK.

                              POZDRAWIAM
                              • Gość: lokator ZIELONE ZACISZE!!! IP: *.spray.net.pl 09.01.03, 17:48
                                mam pomysl moze przestaniemy ciagle narzekac tylko bedziemy pisac co nam sie
                                na Zielonym Zaciszu PODOBA!!! i co sprawia ze nam sie tu przyjemnie mieszka
                                • Gość: Aneta Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 10.01.03, 09:17
                                  Wiesz, mysle ze wszystkim uczestnikom tego forum Zielone Zacisze sie podoba. I
                                  na pewno jest wiecej pochwal niz skarg. Tylko tak to juz jest ze takie fora
                                  pomagaja wymieniac sie opiniami o problemach.
                                  Gdybysmy pisali tylko o tym jak cudownie sie mieszka na ZZ to takie forum dawno
                                  juz by umarlo smiercia naturalna.


                                  MAM PYTANIE DO MIESZKANCOW ETAPU A
                                  Ostatnio byla kontrola okien i drzwi w mieszkaniach (jakos tak z poczatkiem
                                  grudnia). Nie wiem jak u Was w domach ale u nas jest chlodno mimo ze grzejniki
                                  grzeja (fakt ze nie odkrecamy na maxa ale i tak sa bardzo cieple i az z nich
                                  bucha). Znalezlismy przyczyne tego chlodu. Wszystkie okna "ciagna" od gory. Jak
                                  staniecie na stolku i przylozycie reke do gornej krawedzi okna poczujecie chlod
                                  a nawet lekki powiew.
                                  Zglosilismy ten fakt panom z obchodu a oni stwierdzili ze to fabryczna sprawa
                                  okien: wszystkie okna nie maja jakiejs uszczelki na gorze. Chodzi o to by byl
                                  przewiew (mieszkanie oddychalo). Fajnie, przewiew jest tylko moim zdaniem nieco
                                  za duzy. Zwlaszcza w mieszkaniach typu pokazowe gdzie w duzym pokoju jest 5,5
                                  metra okien (przesadzam, karnisz na dwoch scianach ma 5,6m).
                                  My mamy zamiar zalatwic to tak, ze na co drugim oknie przykleimy te uszczelke
                                  (jak sie troche ociepli).
                                  Czy Wy tez macie takie problemy?
                                  • sc77 Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN 10.01.03, 09:29
                                    Lekki przewiew w oknach musi byc, gdyz inaczej by Ci parowaly.
                                    U mnie na gorze delikatnie czuc chlodniejsze powietrze ale firanki sie nie
                                    ruszaja.


                                    Ja mam w salonie o jedno okno wiecej niz w mieszkaniu pokazowym, jeden grzejnik
                                    (caly czas na 4) i jest naprawde cieplo. Cale mieszkanie poza sypialnia ma
                                    rozkrecone grzejniki na 4 i wydaje mi sie to wystarczajace.
                                  • Gość: lokator Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN IP: *.spray.net.pl 10.01.03, 09:31
                                    Nie, droga Aneto u mnie w mieszkaniu jest, pomimo braku uszczelki, o ktorej
                                    szczerze mowiac nie mialem pojecia,goraco ciagle musi byc otwarte okno lub
                                    skrecony kaloryfer

                                    PS Czytajac dotychczasowe wypowiedzi mozna dojsc do wniosku ze ZZ jest
                                    miejscem w ktorym nie da sie mieszkac a kupno mieszkania bylo najwiekszym
                                    bledem Dlatego proponuje od czasu do czasu napisac jednak cos pozytywnego!!!
                                  • Gość: taurus Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN IP: *.ey.com.pl / 10.106.67.* 10.01.03, 10:46
                                    Wyciecie w gornej czesci uszczelki jest celowe i potrzebne. Jednak byc moze nie
                                    od gory wpada do Twojego mieszkania najwiecej chlodu - jezeli czujesz wokol
                                    calego okna lekki przeciag, mozesz odpowiednia regulacja zamkow docisnac okno
                                    do framugi. Wystarczy jeden klucz typu imbus.
                                  • beatka33 Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN 10.01.03, 21:21
                                    Od której strony masz okna, bo ma to duże znaczenie i dlatego bardziej niż inni
                                    możesz odczuwać chłód. Bo okna które są na ZZ są jednymi z najlepszych na
                                    naszym rynku.
                                    • Gość: Aneta Re: ZIELONE ZACISZE!!! I ZIMNO OD OKIEN IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 20.01.03, 18:04
                                      Hmmm...mam okna od strony ulicy Wincentego. Widze ze problem polega na tym ze
                                      my za malo grzejemy - 3 gora 3,5 a Wy widze 4:-)))
                                      A moze jestesmy jakies zmarzluchy:-)) Dzieki za wypowiedzi:-)
                          • beatka33 Re: Jak dziala ochrona? 10.01.03, 21:03
                            To nie Getto tylko zamknięte chronione osiedle. A jeśli powiadamianie lokatora
                            o wizycie nie może ustrzec od tego rodzaju wybryków to cóż trzeba podjąć inne
                            środki. Cieszcie się że tym rozrywkowym istotom z dachu nie przyszło do głowy
                            rzucać butelkami po szampanie w samochody. A nigdy nie wiadomo jak kto po
                            alkoholu potrafi się zachować. Ja już podobnego sylwestra przeżyłam (1 od mojej
                            głowy spadła butelka pewnego rozanielonego gościa sylwestrowego). W moim
                            osiedlu prawie wszyscy wychodzimy o 12.00 złożyć sobie nawzajem życzenia - i
                            kilkoro z nas przypłaciłoby to zdrowiem. I osiedle też jest ogrodzone i
                            strzeżone ale bez notowania w książce.
                      • Gość: Do olo Re: Jak dziala ochrona? IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 10.01.03, 09:07
                        Napisalam ze WIDZIALAM osoby puszczajce race na tarasie w I klatce.
                        Nie znam ich wiec teraz ich nie zawstydze. Nie jestem w stanie powiedziec z
                        ktorego mieszkania byli Ci imprezowicze.
                        Moze gdybym wiedziala ze pozostana po nich smieci na tarasie dalabym znac
                        ochronie ale coz, jasnowidzem nie jestem. To nauczka na przyszlosc.
                        • Gość: zzmetro Re: Jak dziala ochrona? IP: 212.76.37.* 10.01.03, 12:02
                          Ochrona widziała i opisała całe zajście w protokole .
                          Z lokatorami rozmawiał zarządca .

                          SB
                    • beatka33 Re: Jak dziala ochrona? 10.01.03, 20:47
                      Zgadzam się. Uczciwy gość nie będzie miał nic przeciw legitymowaniu. Zwróćcie
                      uwagę na to że od tego roku dojdzie jeszcze jeden blok i bardzo duzo nowych
                      twarzy i jeszcze więcej ekip budowlanych i gości. Decyzję o powrocie ksiązki
                      trzeba podjąć nieco szybciej. później bęzie trudniej przekonać nowych lokatorów
                      o takiej potrzebie. A będą musieli dostosować się do standardów już
                      istniejących. Wtedy będzie naprawdę bezpiecznie a o to nam chodzi.
                      Pozdrawiam
                      • tommyd Re: Jak dziala ochrona? 23.01.03, 18:54
                        beatka33 napisała:

                        > Zgadzam się. Uczciwy gość nie będzie miał nic przeciw legitymowaniu.

                        Będzie, albo nie będzię. Każdy ma prawo do prywatności.

                • beatka33 Powrót książki dla "gości" 10.01.03, 20:42
                  Popieram.
                  • Gość: Stan Re: Powrót książki dla 'gości' IP: *.spray.net.pl 11.01.03, 13:50
                    Zdecydowanie przeciw.
                    • beatka33 Re: Powrót książki dla 'gości' 12.01.03, 11:25
                      Czyżbyś się bał, że będzie wtedy od razu bez śledztwa wiadomo do kogo przyszedł
                      tzw przez kogoś na forum "burak"?!
                      Myślę że mieszkańcy 'przyjaźniący się' z takimi okazami będą uważać na takich
                      gości albo przestaną ich zapraszać. W książce wystarczy napisać o której
                      godzinie do danego mieszkania przyszła 1-a lub 2-e osoby i o której wyszły. Nie
                      trzeba legitymować i spisywać z dowodu. A tak jak każdy może wejść kiedy chce i
                      gdzie chce, to po co płacić za ochronę? Chyba tylko dla tzw 'picu' i żeby
                      więcej płacić za czynsz i za straty (dziś małe jutro większe) spowodowane przez
                      wandali.
                      Ja taki styl ochrony jaki ty preferujesz ćwiczę od 3 lat skutkiem tego jest
                      skradzionych ok. 15 samochodów, kilkanaście porysowanych i kilkanaście z
                      poprzecinanymi 4 kołami naraz. 1 napad (tragiczny w skutkach - człowiek jest
                      inwalidą) oraz 50% skardzionych rowerów. Wszystko na oczach ochrony która nic
                      nie widziała nic nie słyszała i za nic nie odpowiada bo ma tak spisaną umowę.

                      Myślę że do czasu gdy nie zamieszkają wszyscy to jest najlepsze rozwiązanie.
                      Bo co z tego że ochrona odnotuje wyjazd Twojego samochodu jak kierowcą będzie
                      ktoś inny nie Ty (np taki 'burak' nie odnotowany w książce). Jeśli wcześniej
                      była prowadzona książka i nie zdarzały się takie ekscesy to oznacza tylko jest
                      jest potrzebna bo spełniała swoje zadanie.
                      • Gość: stewald Re: Powrót książki dla 'gości' IP: *.mis 12.01.03, 17:41
                        Wystarczy wykorzystać obecny system. Jeżeli ochrona anonsuje mi gościa może
                        wpisać sobie gdzieś tam do książki, że wpuścił gościa do lokalu nr... i tyle.
                        Więcej nie trzeba. Zapisywanie godziny wyjścia raczej też się nie sprawdzi.
                        Tego nie da się tak dokładnie kontrolować. Zresztą obecnie również nie
                        najlepiej to funkcjonuje. Dzisiaj po raz kolejny moi goście weszli na teren
                        osiedla niepostrzeżenie przez nikogo nie zatrzymywani. Myślę, że zacznie to
                        lepiej funcjonować po wprowadzeniu kart dostępowych.
                        • Gość: Stan Re: Powrót książki dla 'gości' IP: *.spray.net.pl 12.01.03, 22:46
                          Zgadzam sie, ze wszystko moze byc notowane w ksiazce
                          ochrony - a nawet powinno. Ale nie to
                          bedzie "przezroczyste" dla gosci - by nie trzeba bylo
                          pokazywac dowodów itd...
                          Mam tez obawy, poniewaz jak ktos bedzie chcial porysowac
                          samochod to to zrobi... a chyba nie bedzie winny gosc,
                          ktory akurat wszedl i poszdl do lokalu nr X. Nie
                          uogolniajmy : porysowac moze lokator...

                          Czekam rowniez na te karty dostepowe!!
                          Jutro poniedzialek : Yahoo!!! juz beda!!

                          Pozdrawiam, Stan
      • sc77 KARTY ZBLIŻENIOWE 10.01.03, 09:09
        Jeszcze raz zapytam o karty zblizeniowe.
        Miesiac temu uslyszelismy od Pana SB, ze sprawa ma sie ku koncowi.
        Ja pod slowami zblizamy sie do finalu rozumiem, ze w ciagu kilku dni dostaniemy
        karty a tu ciagle nic.
        Czekam na info
        • Gość: zzmetro Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: 212.76.37.* 10.01.03, 11:58
          Panie Sebastianie , Szanowni Państwo ,

          Karty jadą . Prezes Alter przywiezie je w poniedziałek [ hmmm.. 13 01. ].
          Juventus otrzymał już zlecenie zainstalowania urządzeń dostępowych .

          Pozdrawiam
          SB
        • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 02:34
          Jak przypuszczałem, sprawa ,, sylwestrowa ,, powoli się rozmywa. Podobno wiadomo
          kto to był, wiadomo co robił, wiadomo jakie są koszty. I co? To że rozmawiał
          administrator wątpie. Bo o czym mógł rozmawiać? Że kraść to be,rzygać na klatce
          i nie sprzatac tego to takze be ? Obym nie wykrakał, ale ta tolerancja (?)
          niebawem się zemsci.Proszę tylko pamietac kto sprawę od początku rozmywał.
          Ciekawe są czyjes (?) propozycje aby pozytywnie pisać jak dobrze się mieszka na
          osiedlu. O.K.,miałem taka chęć. Przeszła, kiedy wychodzac z klatki mało nie
          wyciąłem orła na śliskich płytkach. Osoba starsza napewno poleciałaby na twarz.
          Czy te płytki dobierano przemyślanie? Tego już raczej się nie zmieni.
          Proponuję za to pomówmy jak powinno być zagospodarowane nasze osiedle czyli
          pomówmy o tym czego jeszcze nie ma, a na co mozemy mieć wpływ. Np czy jest
          już projekt placu zabaw, co będzie w obiecanym obiekcie rekreacyjnym,
          czy mysli sie o jakichś ( jakich?) usługach dostępnych tylko dla mieszkańców
          np w obiekcie C, co z tą (wynikającą z nazwy osiedla) zielenią itp itp.
          Chodzi o to, żeby tymi obiecanymi dobrodziejstwami uszczęśliwiał nas nie tylko
          projektant, ale byśmy mieli w tych sprawach także do powiedzenia. O ile się
          nie mylę, to my a nie p. S.B. czy ekipa ZZ , bedziemy tu mieszkać. Co wy na to?
          A OSTROŻNOŚĆ I PEWIEN SCEPTYCYZM W TYCH SPRAWACH WYNIKA ZE SPOSOBU ZAŁATWIANIA
          SŁYNNYCH JUŻ W CAŁEJ WARSZAWIE ( jesteśmy czytani )KART DOSTĘPOWYCH.
          • Gość: tylko do olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 11.01.03, 13:54
            co mial oznaczac ten znak zapytania przy czyjes?! cos sugerujesz ?! jesli masz
            cos do napisania to pisz a jak nie to daruj sobie jakies idiotyczne
            sugestie!!!
            • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:21
              Odpowiadam anonimowi: znaku zapytania w nawiasie używa sie w sytuacji gdy
              poprzedzającego stwierdzenia piszacy nie jest pewien, nie pamięta itp. itp.
              W tym konkretnym przypadku pisząc tekst nie pamietałem kto wczesniej taka
              lub podobna propozycję zgłaszał. W takim oznaczeniu moiej niepewnosci nie
              kryje sie zaden podstep aani żadna złosliwość. Reszta Twojego komentarza
              drogi anonimie jest dla mnie niezrozumiała. Trzymaj sie cieplutko i uwazaj
              na grypę.
              • Gość: lokator! do olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 11.01.03, 23:12
                jesli nie miales w zamiarze zadnego podtekstu to w porzadku Ps uwazaj na
                oblodzone plytki
                • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 02:07
                  Podstęp drobniutki był, ale to tylko dla inteligentnych z IQ powyżej 140.
                  • Gość: lokator Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 13.01.03, 17:30
                    nie badz bezczelny olo cos mi sie wydaje ze akurat Tobie duzo brakuje do
                    takiego poziomu IQ poza tym jakby nie bylo sam zaprzeczyles poczatkowo
                    jakiemukolwiek podtekstowi, a moze co innego piszesz a co innego myslisz?!
                    zreszta nie chce mi sie pisac do Ciebie szkoda mi czasu PS zaczynam rozumiec
                    kto na ZZ przynalezy do buractwa!
        • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 02:35
          Jak przypuszczałem, sprawa ,, sylwestrowa ,, powoli się rozmywa. Podobno wiadomo
          kto to był, wiadomo co robił, wiadomo jakie są koszty. I co? To że rozmawiał
          administrator wątpie. Bo o czym mógł rozmawiać? Że kraść to be,rzygać na klatce
          i nie sprzatac tego to takze be ? Obym nie wykrakał, ale ta tolerancja (?)
          niebawem się zemsci.Proszę tylko pamietac kto sprawę od początku rozmywał.
          Ciekawe są czyjes (?) propozycje aby pozytywnie pisać jak dobrze się mieszka na
          osiedlu. O.K.,miałem taka chęć. Przeszła, kiedy wychodzac z klatki mało nie
          wyciąłem orła na śliskich płytkach. Osoba starsza napewno poleciałaby na twarz.
          Czy te płytki dobierano przemyślanie? Tego już raczej się nie zmieni.
          Proponuję za to pomówmy jak powinno być zagospodarowane nasze osiedle czyli
          pomówmy o tym czego jeszcze nie ma, a na co mozemy mieć wpływ. Np czy jest
          już projekt placu zabaw, co będzie w obiecanym obiekcie rekreacyjnym,
          czy mysli sie o jakichś ( jakich?) usługach dostępnych tylko dla mieszkańców
          np w obiekcie C, co z tą (wynikającą z nazwy osiedla) zielenią itp itp.
          Chodzi o to, żeby tymi obiecanymi dobrodziejstwami uszczęśliwiał nas nie tylko
          projektant, ale byśmy mieli w tych sprawach także do powiedzenia. O ile się
          nie mylę, to my a nie p. S.B. czy ekipa ZZ , bedziemy tu mieszkać. Co wy na to?
          A OSTROŻNOŚĆ I PEWIEN SCEPTYCYZM W TYCH SPRAWACH WYNIKA ZE SPOSOBU ZAŁATWIANIA
          SŁYNNYCH JUŻ W CAŁEJ WARSZAWIE ( jesteśmy czytani )KART DOSTĘPOWYCH.
          • Gość: zzmetro Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: 212.76.37.* 11.01.03, 10:35
            I o to chodzi !

            Dokładnie tego typu postawę miałem na myśli pisząc o "aktywnym
            współdziałaniu " .

            Przypominam tylko , że kiedy apelowałem na tym forum o włączenie się
            do projektu internetowej sieci osiedlowej na spotkaniu pojawiły sie 2 osoby.
            Zebranie poświęcone zasadom użytkowania kortu tenisowego zaszczycił tylko jeden
            [ ! ] lokator .

            Wiosną wrócimy oczywiście do zieleni na ZZ ; mam nadzieję że projektem i
            sugestiami zainteresuje się więcej mieszkańców .

            Kodeks Karny na ZZ. Olo zaproponuj coś !
            Po prostu jako praktycy wiemy , że wyśmiewane "rozmowy" przynoszą większy
            skutek od nakładanych kar , których i tak nikt nie jest w stanie wyegzekwować.
            Skonfliktowanie całej Wspólnoty poprzez nieustanne nakładanie kar , publiczne
            piętnowanie itp. również nie jest najlepszym środkiem do osiągnięcia harmonii.

            SB













            • Gość: lokator Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 11.01.03, 13:07
              jakie prace na osiedlu planowane sa po zakonczeniu etapu B?
            • Gość: Stan Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 11.01.03, 13:48
              Panie Sławomirze,

              Niesety - ja barzdo chetnie bralbym udzial w budowie
              sieci osiedlowej (szczegolnie, ze bardzo lubie dzialac w
              temacie sieci) - ale spotkania o 18h00 - to dla mnie za
              wczesniej. O tejporze jeszcze pracuje, i zanim dojade
              itd...
              Mysle, ze mozna by stworzyc zespol, ktory w ramach hobby
              by sie przyczynil do rozwoju tej sieci.
              I tak, ze wszystkimi sprawami osiedlowymi.

              Nie miejmy pretensji, ze malo osob bylo, skoro info byla
              tylko w sieci, a czytajacy forum czesto o porach mocno
              popoludniowych jeszcze pracuja.

              Ja w ramach watku o tym co bedzie, chcialbym sie zapytac
              co z obiecanym oddaniu z Etapem B - sklepu, fitness,
              apteki itd... Przy wyborze mieszkania, mialo to duzy
              wplyw!!
              I co teraz?

              Pozdrawiam, Stan
              • Gość: stanowi Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:25
                Stan, idę o duży zakład, że tego zmniejszającego się pawilonu wcale nie będzie.
                • beatka33 zieleń na ZZ 12.01.03, 10:42
                  A ja bym wolała żeby w miejscu tego pawilonu znalazł się duża oaza zieleni w
                  niewielką fontanna w środku. Sklepy można zbudować w etapie C na zewnątrz
                  budynku.
                  Jeśli ma być osiedle zamknięte to nikt przy zdrowych zmysłach nie otworzy
                  apteki czy klubu fitness dla samych mieszkańców (zbyt duże ryzyko). Do tego
                  typu lokali muszą mieć wstęp również ludzie z zewnątrz.

                  A w środku osiedla pięknie obsadzony różnokolorowymi, kwitnącymi o różnych
                  porach roku krzewami skwer (połączony z placem zabaw i ławeczkami) dodałby
                  uroku temu miejscu. Bo narazie wygląda to tak:
                  dwa duże bloki (niektórzy oglądający nazywają je betonowiskami) kostka na
                  chodniku, kostka na podjazdach, samochody oraz skrawki trawnika nieśmiało
                  zapuszczającego korzenie o bliżej nieokreślonym kolorze ździebeł i wąski
                  szpaler niewyrośniętych drzewek wcale nie rzucających się (na razie) w oczy.

                  A jak jeszcze w środku wybudujemy aptekę itp to nici z zieleni, bo gdze ją
                  umieścimy (na balkonach?). Przy budynku (bezpośredniej bliskości) nie można
                  sadzić drzew.
                • sc77 Re: KARTY ZBLIŻENIOWE 13.01.03, 10:29
                  Z tego co ja sie dowiedzialem to ten pawilonik ma sie pojawic dopiero po
                  zbudowaniu etapu C, czyli nie wiadomo kiedy.
            • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 02:29
              Drogi SB . Zapowiadasz dyspute nad zielenią w osiedlu przypominając, że inicjo-
              wałeś podobne i nikt nie przyszedł. Przecież nie ma żadnego profesjonalnie
              przygotowanego pomysłu ( jeszcze nie projektu ) tej zieleni. Takie opracowanie
              należalo zlecić i nad założeniami podyskutować.To samo w sprawie kortu. Najpierw
              pomysł a potem dyskusja. Inaczej to jak w Indyku Mrozka: ,, a moze bysmy coś
              zasieli? A co?,,.Slyszałem że nie ma takze pomysłu na obiekt soc.- rekreac.
              A nawet to że obiektu ( mimo że przyrzeczony )ma nie być? Prawda to, czy fałsz?
              • Gość: zzmetro Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: 212.76.37.* 13.01.03, 11:31
                Drogi Olo, Drodzy Państwo,

                1. Projekt zieleni [ i to jak najbardziej profesjonalny ] oczywiście został
                przez nas przygotowany ze względu na wymogi gminy i ZDM .

                Ponieważ kwestii zieleni nie da się rozpatrywać bez uwzględnienia możliwości
                budżetowych Wspólnoty oczekiwać będziemy w przyszłym planie gospodarczym
                wyodrębnienia na ten cel środków [ np. PLN 2-3 / lokal / m-c ] .
                Byłoby również nieźle gdybyśmy "rozejrzeli się " wokół i spróbowali znaleźć
                tańszych dostawców krzaczków , drzewek itp .

                Jesienne sadzenie drzewek miało proces zazieleniania ZZ zapoczątkować i jestem
                pewnien że wczesną wiosną do tematu wrócimy .

                2. Pawilon . Kwestia nieco bardziej złożona.
                Przypominam , o czym na zebraniu Wspólnoty mówił dyr. Zabojszcz , że
                ankietowani w tej materii stający do aktów notarialnych lokatorzy rozłożyli
                swoje opinie niemal 50/50 tj. połowa za pawilonem połowa przeciw .
                Zainteresowanie potencjalnych najemców lokalami użytkowymi w pawilonie jest
                dość spore w związku z tym od strony komercyjnej inwestor nie spodziewa się
                trudności w jego 'zagospodarowaniu' .
                Najprawdopodobniej przed podjęciem decyzji o budowie pawilonu Turret będzie
                chciał zasięgnąć opinii wszystkich lokatorów Etapów A i B - tak odnośnie samej
                inwestycji jak i jej preferowanego programu .

                Pozdrawiam
                SB














                • Gość: olo Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 02:25
                  O kochany Panie S.B. muszę stanowczo zaprotestować. Myli Pan zieleń w projekcie
                  zagospodarowania osiedla z specjalnym projektem zieleni. Ten pierwszy jest
                  obowiazany wykonac projektant budynków w cenie za te projekty. Ten drugi nalezy
                  zlecic do wykonania odrebnie specjaliscie. Taki projekt, sukcesywnie realizowany
                  za 2-5 lat dałby efekty adekwatne do nazwy osiedla. Takiego projektu nie sposób
                  realizowac pospolitym ruszeniem pn. upiekszamy nasze osiedle.Jesienno-wiosenne
                  nasadzanie drzewek i krzaczków nie powinno miec tu miejsca. Chyba że styl z
                  poradnika działkowca Pan preferuje.Tylko nalezało wczesniej przeprowadzić
                  ankiete (?). Jesli chodzi o pawilon to nikt nie przedstawił szczegółów. Proje-
                  ktant osiedla zamknietego który przewiduje teki pawilon powinien szczegółowo
                  określić jego funkcje.Proponuje Panu dalej posunieta demokrtyzację stosunków
                  na osiedlu i zrobić ankiete czy chcemy budynku C. A może ankiete w sprawie
                  płacenia czynszu? Dojdziemy do paranoi. Obiekt o którym mowa był publicznie
                  przyrzeczony.Miał wpływ na standard osiedla a co za tym idzie na cenę 1m kw
                  powierzchni mieszkalnej.I teraz co? Może warto podyskutować? Może jest jeszcze
                  czas by sprawy z rego pawilonu ulokowac na parterze obiektu C ( JAKO DOSTEPNE
                  DLA MIESZKAŃCÓW I OSOBNO Z ZEWNATRZ).Podejrzewam ze może byc za pózno i nikt
                  nie ma w tym interesu.Co Państwo o tym sądzicie?
                  • Gość: Wojtek Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 14.01.03, 20:09
                    O pawilonie słyszałem od początku i też brałem go pod uwagę przy wyborze
                    mieszkania (choć "podskórnie" spodziewałem się sytuacji jaka ma miejsce).
                    Natomiast nie mam nic przeciwko umieszczeniu lokali w budynku C dostępnych
                    tylko dla mieszkańców lub również z zewnątrz.
                    Wtedy koncepcja oazy zieleni na środku (która mi się bardzo podoba już od
                    pewnego czasu) ma szanse. A ZZ ma szansę stać się naprawdę zielonym.

                    A płytki na schodach do klatek są naprawdę fatalne. Śliskie po deszczu (w lecie
                    nawet po polaniu wodą, którą podlewano trawniki), śliskie w śniegu. Do tego i
                    tak będą wymagać napraw na wiosnę - np. obtłuczone schody do 2 i 3 klatki. Nie
                    wiem kto takie wymyślił, tym bardziej że np. nawierzchnia pomiędzy wejściami do
                    klatek a owymi schodami jest już antypoślizgowa.

                    Pozdrawiam,
                    • Gość: Stan Re: KARTY ZBLIŻENIOWE IP: *.spray.net.pl 14.01.03, 21:22
                      Ja również z ramach zakupu mieszkania brałem pod uwagę
                      to, iż będzie również sklepik, apteka, fitness czy też
                      inne.
                      Miało się znaleźć w specjalnym pawilonie, który miał być
                      odany do użytku równo z oddaniem ETAPU B == koniec roku
                      2002.
                      Gdzie to będzie umiejscowione, to mnijeszy problem -
                      ważne żeby było.
                      Jak ta sprawa wygląda na dzień dziesiejszy, Panie
                      Boliński? Mnie przy podpisywaniu aktu notarialnego nikt
                      nie pytał o zdanie :(

                      Pozdrawiam, Stan
                      • Gość: Sebastian Pawilonik IP: XBSVR* / 40.0.96.* 15.01.03, 10:00
                        Z przykroscia musze stwierdzic, ze u mnie tez przy wyborze mieszkania duza role
                        odgrywal tez pawilonik z Apteka, Fitnessem i spozywczym. Uwazam, ze te 3 rzeczy
                        w najblizszej okolicy to koniecznosc.
                        Podoba mi sie tez pomysl zorganizowania mini Parku posrodku osiedla i
                        przeniesienia pawilonu do budynku C, sek w tym ze na budynek C trzeba jeszcze
                        dlugo czekac.

                        Kiedy jest realne uruchomienie Pawilonu?

                        Jak tak dalej pojdzie to szybciej zostana otwarte te sklepy naprzeciwko naszego
                        budynku i wtedy bedzie konkurencja.
                        • tommyd Re: Pawilonik 23.01.03, 19:05
                          Gość portalu: Sebastian napisał(a):

                          > Z przykroscia musze stwierdzic, ze u mnie tez przy wyborze mieszkania duza
                          role
                          >
                          > odgrywal tez pawilonik z Apteka, Fitnessem i spozywczym. Uwazam, ze te 3
                          rzeczy

                          Prawie wszytko to powstało po drugiej stronie ulicy. Tyle, że zamiast fitnessu
                          jest solarium. Nasze osiedle marnie nadaje się do prowadzenia handlowo
                          usługowego biznesu. Etap C też zasadniczo tego nie zmieni bo jest daleko od
                          szosy i od reszt Zacisza oddzielony sporą smródką.

                          > w najblizszej okolicy to koniecznosc.

                          100 merów to jest najbliższa okolica. Trochę ruchu nie zaszkodzi.

    • Gość: aga Gimnazja w pobliżu ZZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 12:00
      W najbliższym czasie wspólnie z córką ( aktualnie 6 klasa) bedziemy musiały
      podjać decyzję jakie gimnazjum wybrać. Ponieważ oczekujemy na mieszkanie w
      etapie B oraz nie znamy dzielnicy mamy pytania :
      1. jakie Gimnazjum jest rejonowym dla ZZ i jakie są Państwa opinie nt tej szkoły
      2. jakie są Państwa rekomendacje - co do wyboru szkoły w tym rejonie.

      Pozdrawiam wszystkich -obecnych i przszyszłych -mieszkańców
      aga


      • beatka33 Re: Gimnazja w pobliżu ZZ 12.01.03, 17:05
        Rejonem jest szkoła za budynkami Energomontażu, ale ja osobiście wybrałabym
        szkołę na Trockiej na Targówku. Ponieważ słyszałam, że szkoła blisko ZZ ma złą
        opinię. Prawdopodobnie jest jeszcze trzecia bliżej cmentarza - chyba nie jest
        zła. Wybór należy do Ciebie. Może odezwą się osoby które osobiście znają te
        szkoły i powiedzą zupełnie co innego. Ale chyba najlepiej pojechać do każdej z
        nich i porozmawiać z osobami które tam pracują i uczą się.
        • Gość: lokator Re: Gimnazja w pobliżu ZZ IP: *.spray.net.pl 12.01.03, 17:25
          za czasow jak na Malborskiej (za Elektromontazem) byla jeszcze podstawowka to
          opinia delikatnie mowiac byla kiepska nie wiem jak jest w tej chwili ale
          zainteresowalbym sie rowniez innymi szkolami
          • Gość: gość2 Re: Gimnazja w pobliżu ZZ IP: *.warta.pl / 172.20.6.* 13.01.03, 09:40
            Na pewno!!!! nie polecam najbliższego gimnazjum tj gimnazjum nr 5 w pobliżu ZZ,
            radzę poodwiedzać gimnazja na Targówku, całkiem dobra opinią cieszy się gim. w
            pobliżu Pizzy Hut, za Wyższą Szkołą chyba Zarządzania- przepraszam nie znam
            ulicy, ale nie tu!
            • marcin_robert Re: Gimnazja w pobliżu ZZ 13.01.03, 10:04
              Forum prywatne ZIELONE ZACISZE
              www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10541


              Najwyższy poziom ma Gimazjum przy ul.Barniczej 8, pracownia komputerowa, duża
              sala gimnastyczna, duże i widne pracownie.
      • Gość: aga Re: Gimnazja w pobliżu ZZ- dziekuję za info IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 21:03
        Dziękuje za przesłane opinie.
        Bardzo żałuję, że otrzyane opinie potwierdziły moje dotychczasowe
        przypuszczenia, choć nie ukrywam że postanowiłam blizej przyjrzeć sie szkole
        przy Bartniczej.
        Swoją drogą ciekawa jestem gdzie uczą sie gimnazjalisci z naszego osiedla ?
        aga
    • marcin_robert Zielone Zacisze - forum prywatne 13.01.03, 10:06
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10541
      • Gość: Sebastian Karty - dzis poniedzialek IP: XBSVR* / 40.0.96.* 13.01.03, 13:58
        Juz mamy poniedzialek. Minelo pol dnia i mam nadzieje, ze juz wiadomo cos na
        temat terminu odbioru kart.
        Czekam z niecierpliwoscia na informacje od Pana SB.
        • Gość: zzmetro Re: Karty - dzis poniedzialek IP: 212.76.37.* 13.01.03, 14:36
          Panie Sebastianie ,Drodzy Państwo

          Od 30 minut [ g. 14.30 ] jesteśmy w posiadaniu kart dostępowych na ZZ
          - wyszły całkiem , całkiem.
          O terminie odbioru powiadomimy Państwa : karty trzeba jeszcze zadrukowac
          imieniem i nazwiskiem Lokatora oraz zaprogramować .
          Mam nadzieję , że ta część procedury zrealizowana zostanie szybko i sprawnie .

          SB
          • Gość: Sebastian Re: Karty - dzis poniedzialek IP: XBSVR* / 40.0.96.* 13.01.03, 14:52
            Ja tez mam nadzieje, ze to zadrukowywanie i programowanie pojdzie sprawnie.

            Mam pytanie - czy ta karta dostepowa zastapi rowniez dotychczasowa karte do
            garazu i identyfikatory?
            Czy karty dostana wszyscy mieszkancy lokalu, czy tylko wlasciciel?
            • Gość: zzmetro Re: Karty - dzis poniedzialek IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 16.01.03, 08:52
              Panie Sebastianie , Drodzy Państwo,

              Od wczoraj wieczorem w skryznkach pocztowych czekają na s z y b k i e
              wypełnienie formularze do kart dostępowych .
              Nowa karta ma oczywiście zastąpić tak starą "przepustkę" jak i kartę do garażu.

              Poniżej zasady dotyczące wydawania kart :

              1.Lokatorzy każdego mieszkania otrzymują bezpłatnie 2 karty dostępowe.

              2.Dla osób posiadających miejsce parkingowe lub garażowe zaprogramowana może
              być tylko jedna karta uprawniająca do wjazdu na Osiedle .

              3.Właściceli miejsc postojowych i parkingowych w garażu podziemnym prosimy o
              zaznaczenie krzyżykiem przy nazwisku , Właściciel której karty powinien mieć
              autoryzację pozwalającą na otwieranie szlabanu i ew. bram wjazdowych do garaży .

              4.W przypadku zgubienia lub uszkodzenia karty Lokator zobowiązany jest
              do niezwłocznego zgłoszenia tego faktu administracji Osiedla .

              Opłata za wydanie nowej karty wnosi PLN 35 ,-

              5. W tej samej cenie zamówić można dodatkowe karty dla wskazanych przez
              Lokatora osób .

              Pozdrawiam
              SB
              • Gość: Sebastian Re: Karty - dzis poniedzialek IP: XBSVR* / 40.0.96.* 17.01.03, 15:14
                Kiedy mozemy sie spodziewac, ze karty beda do odbioru?
    • Gość: Tomek Przegląd gwarancyjny IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.01.03, 17:47
      Witam wszystkich.

      Poruszę nowy temat. Wyznaczono termin przeglądu gwarancyjnego (dla tych, którzy
      posiadają usterki). Myślę, że takich lokatorów jak ja będzie więcej więc proszę
      o zastanowienie się nad tematem. Otóż nie zarejestrowałem usterek w mieszkaniu,
      natomiast w stanie skandalicznym jest balustrada balkonowa (rdza wyłażąca
      płatami spod farby). Z obserwacji balkonów w mojej klatce wynika, że taki stan
      jest "normą" we wszystkich lokalach tej klatki. Nie wiem jak przedstawia się
      sprawa w całym budynku ale podejrzewam, że tak samo. W związku z tym chciałbym
      się dowiedzieć czy zamierzacie zgłaszać to w ramach tego przeglądu, czy może
      poruszymy temat wspólnie. Ja osobiście nie mam ochoty zostawać w domu w dniu
      przeglądu tylko z tego powodu. Z kolei "zasypywanie" Administratora setkami
      telefonów też może być kłopotliwe. Zastanówmy się nad tym.

      Pozdrawiam.
      • Gość: gosć Re: Przegląd gwarancyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 02:35
        Te balustrady to tańszy zakup i niefrasobliwosć ekip montujacych. W 100% do
        wymiany bo zadne malowanie nic nie da.Ze zdziwieniem zauważam ze płytki
        scienne wydają niejednakowy odgłos co by swiadczyło ze ,, wisza w powietrzu,,
        Czy u innych sąsiadów też?
        • Gość: Wojtek Re: Przegląd gwarancyjny IP: *.spray.net.pl 14.01.03, 20:23
          Rdza na balkonach chyba jest popularna (u mnie gości).

          A propos przeglądu: czy nie można sprawdzić wentylacji przy tej samej wizycie ?
          Przecież to paranoja: przegląd w środku dnia, a wieczorem jeszcze coś.
          A pracować kiedyś trzeba...

          pzdr,

    • Gość: gościu Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 02:39
      Do ZZMETRO może zechce Pan ustosunkować się ( lecz nie wymijająco ) do postów
      Ola . Wojtka ,Stana z 13 b.m. To sa istotne i wazne dziś sprawy.Jakie jest
      Państwa zdanie w sprawie rdzewiejących balustrad? Czy płytki o których mowa
      mają stosowny atest ( dot.odpornosci na poslizg )proszę, jesli to mozliwe
      o ich nazwę i producenta (sami sprawdzimy czy można stosowac je na zewnątrz
      budynku ). pzdr
      • Gość: taurus Re: Zielone Zacisze Turret Poland - plytki IP: *.ey.com.pl / 10.106.67.* 15.01.03, 09:10
        Dolaczam sie do prosby poprzednika. Oprocz tego, ze sa sliskie to w dodatku
        nieodporne na mroz. Zaczely sie lamac jak tylko zrobilo sie zimno. Podobnie
        bylo w zeszlym roku, co na wiosne poprawil Gobex twierdzac, ze przyczyna byl
        montaz plytek w grudniu przy silnym mrozie. Jak widac generalnie mroz im nie
        sluzy - moze nalezalo by je wymienic w ramach gwarancji.
        • Gość: ziggy Re: Zielone Zacisze Turret Poland - plytki IP: 80.72.35.* 15.01.03, 20:28
          Tak, płytki są zdecydowanie za śliskie. Ja zamierzam to zgłosić 20 stycznia. I
          mam jeszcze parę wątpliwości do instalacji wodnej i nadzoru Turreta nad
          mieszkaniami jeszcze niesprzedanymi. Drugi raz mnie zalało w ciągu pół roku.
          Raz była to ewidentna wina wykonawcy, który żle połączył rury. Teraz znowu mnie
          zalało. Tym razem w mieszkaniu nade mną puścił kaloryfer. Według zarządcy woda
          musiała wyciekać dłuższy czas. Ponieważ mieszkam na parterze, woda nie spływa
          niżej (garaże są szczelne - przy najmniej na razie)i stopniowo wychodzi od
          podłogi. Zamierzam też to zgłosić 20 i będę domagać się przeglądu instalacji
          nad moim mieszkaniem. Wszystkim na parterze radzę też wziąć to pod uwagę.
      • Gość: Sebastian POCHAWALA OCHRONY IP: XBSVR* / 40.0.96.* 15.01.03, 10:33
        Chcialbym w tym poscie pochwalic wczorajsza nocna zmiane ochrony za szybka
        reakcje.
        Naswietle za co.
        Caly dzien piszczal czujnik niedomknietych drzwi prowadzacych z klatki V do
        garazu (popsul sie). Odpowiedzialnym za czujnik jest Juwentus i przyjechal od
        nich technik aby to naprawic. Niestety nie udalo mu sie i wieczorem wciaz
        piszczalo. Zadzwonilem wiec do ochrony aby zapytac co z tym mozna zrobic.
        Powiedzieli, ze niestety o tej porze nikt juz nie przyjedzie. Jeden z
        ochroniarzy wczul sie jednak w sytuacje i sam poszedl naprawiac ten czujnik.
        Nie trwalo to dluzej niz 15 minut i czujnik przestal piszczec dzieki czemu
        moglem spokojnie spac. Ponadto ochroniarz przyszedl do mnie z informacja, ze
        naprawil i przeprosil za Juwentusa, ktorzy nie zrobili tego w trakcie dnia.

        Czasem szary pracownik moze wiecej niz ich technik i jego szef...
        • Gość: ziggy Re: Parter-groźba zalania IP: 80.72.35.* 15.01.03, 23:46
          Jeszcze raz zwracam wszystkim mieszkańcom parteru, że w razie zalania woda
          gromadzi się właśnie na parterze, ponieważ nie ma niżej ujścia. Potem będzie
          wychodzić w ścianach. Niech wszyscy 20 stycznia w czasie przeglądu
          gwarancyjnego zwrócą na to uwagę przedstawicielom Turreta i Gobexu oraz
          administracji. I niech zwrócą uwagę, aby przeprowadzony został odpowiedni
          przegląd wszystkich instalacji wodnych pod kątem jakości wykonania. Ciekawe, co
          zamierza z tym problemem zrobić Turret. Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: Gosciu Re: Parter-groźba zalania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 01:44
            Co sie dzieje z p. S.B.? Dlaczego nie odpowiada ? to nie w jego stylu.
            • Gość: xenn Re: Parter-groźba zalania IP: 80.72.35.* 18.01.03, 11:54
              Co jest? Czy już nikt nie czyta forum? Jestem ciekaw, co to za akcja z tym
              zalaniem parteru. A od dwóch dni nie ma żadnych nowych wpisów.
          • Gość: Sławek Re: Parter-zalania, inne wady ale ogólnie OK IP: *.spray.net.pl 18.01.03, 20:54
            Ziggy,

            dzięki za inforamcję o tych zalewach. Szczerze współczuję, mnie Bogu dzięki
            nie spotkało to nieszczęście (teraz odpukuję w niemalowane....). Swoją drogą,
            im dłuzej tu się mieszka, tym więcej różnego typu zastrzeżeń się pojawia - co
            zresztą jest w pewnej mierze normalne, tylko sprawa polega na proporcjach i
            ich charakterze. Ostatnio usłyszałem, że wprowadzili się nowi sąsiedzi kilka
            pięter nade mną i to nie bezpośrednio w pionie, ale "po skosie".
            Piszę "usłyszałem" , ponieważ wyraźnie słyszę ich kroki i przesuwanie
            sprzętów. Zastanawiam się co będzie po wprowadzeniu do lokalu tuż nade mną???

            Ja też mam pytanie do mieszkańców parteru - szczególnie tych w bezpośredniej
            bliskości bram garażowych firmy Hormann.

            Otóż ja od prawie 3 m-cy słyszę w domu pracę takiej bramy, co w ciągu dnia
            jest jeszcze na granicy akceptowalności ( odgłos w miarę ginie na "tle"
            dźwiękowym aktywności ludzkiej), natomiast wieczorem i w nocy jest to już
            bardzo uciążliwe. Zarządca i Administrator dokonali wraz z Hormannem przeglądu
            i ponoć tak już musi być (?),co mnie dziwi o tyle, że od marca do października
            2002 problem nie istniał.

            Być może jest to kwestia nie tyle bramy, (która na pewno ma prawo pracować z
            pewnym hałasem), lecz znacznej przepuszczalnoci akustycznej budynku. Dodam, że
            coraz bardziej słyszę maszynownię windy, która ponoć znjduje się pod
            mieszkaniem.

            Jestem ciekaw Waszych spostrzeżeń.

            Na koniec pozytywnie dodam, że jestem (na razie przynajmniej!!!)z wyboru ZZ na
            mieszkanie bardzo zadowolony!!!.


            Pozdrawiam.


            Sławek

            • Gość: kobo Re: Parter-zalania, inne wady ale ogólnie OK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 23:39
              SŁAWKOWI: około miesiąca wstecz ktoś pisał ze ma uwagi do akustyki budynku.
              Jeśli dobrze pamietam chodziło o klatke schodową i cos jeszcze. Nikt sie tym
              nie zainteresował. Mysle że szkoda bo mnie tez cos sie niepodoba.Należałoby
              sprawdzić ale znajomy budowlaniec mówił mi ze sciana miedzy łazienka a pokojem
              powinna byc na jedna cegłę ( tak ponoć nakazuje norma) a u mnie ta sciana
              jest jakby na pół cegły. Jeśli znajomy ma racje i sciana faktycznie jest cieńsza
              to nie wiem jak to tłumaczyć i czy nie szukac dalej.
    • Gość: aga Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 17:36
      Właśnie dizisaj zobaczyłam fragment elewacji ( etap B) od strony stadniny i z
      niedowierzaniem zobaczyłam, że w miejscu gdzie spodziewałam sie elewacji
      brązowej jest zielona a właściwie oliwkowa.
      Nie wiem jak Wam - ale mnie się stanowczo nie podoba.
      Przyznam,że decydując sie na zakup mieszkania brałam pod uwage cały projekt
      osiedla -w tym jego kolorystykę. A projekt wg zapewnien Biura Sprzedaży był
      zamknięty !!!
      Na prezentowanych dotychczas makietach i stronie www wszystkie budynki były w
      kolorze etapu A - co w dużej mierze zdecydowało o moim wyborze. O pawilonie,
      który miał wyrózniac nasze osiedle z wielu innych- nie wspomnę.
      Mam nadzieję ,że nie jest to sposób by nasze osiedle było Zielone już nie tylko
      z nazwy.
      Zastanawiam sie ile jeszcze niepodzianek ma dla nas - przyszłych mieszkańców TP.
      Ciekawa jestem Waszych opinii. Czekam też na komentarz p.SB.
      pozdrawiam
      aga


      • beatka33 Re: Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony 18.01.03, 18:27
        Koloru budynku nie widziałam ale wydaje mi się że będzie lepiej gdy budynki
        będą się różnily między sobą. Bo inaczej mogłyby sie zlewać w jedną plamę
        (patrząc z daleka). Co do pawilonu to o moim wyborze tego osiedla zadecydował
        fakt że tego pawilonu nie będzie w środku tylko na zewnątrz osiedla w budynku C.
        Wolę zamiast sklepu zielony ogródek, ławeczki itp.
        Z tego co wiem projekt przechodzi stałą ewolucję. W etapie A nie kupiłam
        mieszkania bo osiedle miało być nieogrodzone, bez ochrony i placu zabaw.

        Pozdrawiam

        Jutro obejrzę kolor budynku (fajnie że widać że coś się dzieje) oby tak dalej
        • Gość: lokatorka Woda IP: *.spray.net.pl 18.01.03, 22:17
          Drodzy Sąsiedzi,
          powiedzcie proszę czy w waszych mieszkaniach po odkręceniu kranu z gorącą wodą
          jest ona od razu gorąca czy czekacie kilka dobrych chwil aż woda zimna zamieni
          się w gorącą. Ostatnio jest coraz gorzej, ponieważ na gorącą czekam co najmniej
          minutę, a woda spływa i trzeba za nią płacić.
          • Gość: czajka Re: Woda IP: *.spray.net.pl 18.01.03, 22:47
            Zgadza sie, u mnie jest to samo. Kiedyś leciala goraca od razu. A teraz zanim
            wejde pod prysznic to musze puscic wode i odczekac chwile na zewnatrz ...
            Ciekawe czym to jest spowodowane...
          • Gość: Sławek Re: Woda IP: *.spray.net.pl 19.01.03, 00:24
            Niestety potwierdzam, że trzeba dłuższą chwilę odczekać aż poleci naprawdę
            ciepła woda. U mnie nigdy nie było w tym względzie idealnie, ale zimą
            pogorszyło się znacznie.

            Sławek
            • Gość: stewald Re: Woda IP: *.mis 19.01.03, 08:44
              Widzę, że jak ktos poruszy jakiś problem to inni go podchwycają i mówią, że u
              niego też jest źle, ale myślę że w dużej mierze im się wydaje. Po prostu takie
              sugestie nie pozostają bez wpływu na innych lokatorów.
              Ja nie potwierdzę problemów z ciepła wodą. U mnie jak było od początku tak
              jest i teraz. Po odkręceniu kurka z ciepła wodą czekam na nią maksymalnie
              kilka sekund. I to jest normalne bo woda stygnie stojąc w rurach. A co takiego
              mogłoby spowodować, że zaczęłaby ona stygnąć szybciej? Może mi ktoś to
              wytłumaczy bo ja nie widzę rozsądnego wytłumaczenia. Jedyne rozsądne mogłoby
              się wydawać mi to, że woda z ciepłowni dociera zimniejsza dlatego też i zimna
              staje się szybciej stojąc w rurach. No ale taki stan rzeczy nie powodowałby
              naszego uszczerbku finansowego, gdyż ogólny licznik ciepła wskazałby mniejszą
              wartość.
              Ale jak napisałem u mnie takiego zjawiska nie zauważyłem.
              • Gość: Sławek Re: Woda IP: *.spray.net.pl 19.01.03, 19:33
                Witam Stewald ,

                zapewniam, że nie wydaje mi się,że przynajmniej w moim wypadku na ciepłą wodę
                czeka się dłużej niz kiedyś. I nie uległem niczyjej sugestii, po prostu ktoś
                przede mną podzielił się uwagą ( ktoś musi być pierwszy)i uzyskałem
                potwierdzenie własnych spostrzeżeń - właśnie przez ten fakt przestało mi się
                wydawać.

                Co do strony technicznej - to rzeczywiście może liczniki ciepła wskazują
                mniejszą wartość, ale wodę rozliczamy również na m3. Nie chodzi tu zapewne o
                zawrotne, kwoty lecz jeśli ktoś ma liczną rodzinę to ma to jednak pewne
                znaczenie.

                Pozdrawiam.


                Sławek
                • Gość: Sebastian Re: Woda IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.01.03, 12:02
                  Wedlug mnie nawet przy 20 stopniowych mrozach nic sie nie zmienilo. To
                  normalne, ze chwilke na ciepla wode trzeba poczekac ale trwa to nie dluzej niz
                  3 sekundy. Nie spotkalem sie jeszcze nigdzie z sytuacja kiedy ciepla woda
                  plynie od momentu odkrecenia kurka.

                  NIE PRZESADZAJCIE !!!
                  • Gość: Aneta Re: Woda IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 20.01.03, 18:10
                    A ja mialam wrazenie ze w kuchni po odkreceniu ZIMNEJ wody leciala ciepla:-)))
                    Autentycznie. Takich problemow jak u Was nie zanotowalam:-)
                    • Gość: Stan Re: Woda IP: *.spray.net.pl 20.01.03, 22:44
                      Ja natomiast w lecie nie mialem zimnej wody, tylko
                      letnia... co tez nie jest najlepsze.
                      Ale jesli ktos musi minute czekac az poleci ciepla
                      woda, - to chyba nie jest to normalne.

                      Dobranoc wszystkim, Stan
                      • Gość: lokator Re: Woda IP: *.spray.net.pl 20.01.03, 23:41
                        Ludzie wy juz chyba naprawde nie macie o czym pisac przeciez "problem" z woda
                        jezeli mozna tak wogole powiedziec jest tak trywialny ze az szkoda o nim
                        myslec NIE PRZESADZAJCIE!!!
        • Gość: olo Re: Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 23:27
          Beatka jest rozkoszna. Budynki bedą z dala sie zlewały kolorystycznie. I co
          z tego? Bociany sie pomylą? Czy kiedyś była propozycja aby ew. usługi były
          w budynku C? Kto o tym informował?
          • Gość: gosciu Czy ZZMetro może odpowiedzieć ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 23:48
            Czy moze Pan ustosunkować się do pytań i watpkiwosci zgłaszanych od kilku dni ?
            Przypomnę że dotyczyły one rdzewiejacych balustrad, śliskich płytek na wejsciu/
            pogarszajacej się akustyki, wody powoli płynącej ( ciepła), zalania mieszkania
            i jeszcze paru spraw drobniejszych jak pawilon.
            • Gość: zzmetro Re: Czy ZZMetro może odpowiedzieć ? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 19.01.03, 10:44
              Drogi Gościu , Szanowni Państwo ,

              Rdza pojawiająca się na balustradach jest ewidentną usterką i zostanie usunięta
              w ramach przeglądu , który przypominam rozpocznie się już w poniedziałek .
              Śliskie i miejscami odpadające płytki były przez nas wielokrotnie 'usterkowane'.
              Ostateczne rozwiązanie tej kwestii nastąpi po dokoniu komisyjnego przeglądu
              całego budynku .
              Na w wszelki wypadek , wspólnie z TP , zamówiliśmy gumowe nakładki na stopnie
              które przynjamniej wyeliminują ryzyko poślizgu.
              Problemy z wodą prosze zgłaszać na bieżąco do administratora , lub hydraulika
              Wspólnoty . W poniedziałek będę z nimi rozmawiał i udzielę odpowiedzi co mogło
              być powodem nieprawidłowości sygnalizowanej przez kilku lokatorów.

              Zalane mieszkanie jest przykrym ale incydentem , z którym należy liczyć się w
              każdym budynku . Szkoda zlikwiedowana zostanie z ubezpieczenia Turret Pl.
              W ramach przeglądu dokonamy oczywiście sprawdzenia instalacji w lokalach
              Turreta.

              W kwestii pawilonu odsyłam do mojego wsześniejszego , styczniowego postu.
              Przypominam tylko , że :

              1. Lokatorzy Etapu A nie mieli w jego kwestii jednoznacznej opinii,
              2. Wypadałoby odpytać również lokatorów Etapu B,
              3. W związku z planowanym ulokowaniem w Etapie C ok 2,000 mkw powierzchni
              użytkowej osiedle z pewnością nie zostanie pozbawione punktów usługowo -
              handlowych !
              Pawilon na środku osiedla widzielibysmy raczej jako uzupełnienie strefy
              rekreacyjnej .

              Pozdrawiam
              SB
              • Gość: ZZaciekawiony jeszcze raz o zalaniu - do SB IP: altea:* / 172.10.11.* 19.01.03, 11:27
                ponoc niebezpieczenstwo zalania parterowych mieszkan zwiekszone jest przez
                dolne zamnkniecie kanalu wentylacyjnego (praktycznie koniec jest na poziomie
                parteru - ze wzgledow bezpieczenstwa ppoż garaz jest odciety do mieszkan)
                jednakze doszly mnie sluchy iz architekci zz maja pewna koncepcje jak to mozna
                rozwiazac, a warto podkreslic ze kanalem wentylacyjnym nie musi sie zbierac
                wylacznie woda z peknietych rur, ale jakiekolwiek skroplenia - co powodowac
                moze iz sciany u podnoza kanaly beda nasiakac woda, w budynku A niwiele mozna
                juz w tej chwili zrobic, ale mam nadzieje ze zostalo to dokladnie przemyslane
                na etapie B. w imieniu wszystkich przyszlych mieszkancow parteru etapu B prosze
                wiec SB o informacje na ten temat
              • Gość: aga Re: Czy ZZMetro może odpowiedzieć ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 11:44
                Szanowny Panie,

                jak skomentuje Pan kolor budynku B ? jaki został wybrany dla etapu C ?

                I nie chodzi mi o jego odcień - dla mnie paskudny( wszak o gustach się nie
                dyskutuje) raczej o fakt, że jest inny od prezentowanego w momencie sprzedaży.
                Przyzna Pan,że jest istotna róznica pomiędzy garniturem a ubraniem składanym -
                nie ten szyk i nie ta klasa.
                Przeglądając posty na naszym forum mam nieodparte wrażenie, że właściwie każdy
                z nas kupował co innego - choć oferta niby ta sama.
                W każdym badź razie w zakresie technik sprzedazy widzę wyraźny wkład
                amerykańskiego inwestora - w sprzedawaniu marzeń są wszak mistrzami .

                aga
              • Gość: Stan Re: Czy ZZMetro może odpowiedzieć ? IP: *.spray.net.pl 19.01.03, 22:40
                Panie Sławomirze,

                Jak kupuję coś, ponieważ między innymi ktos mi pokazuje
                jak pięknie to będzie wyglądało, i że pawilon usługowy
                będzie, taki nowoczesny, w kształcie trójkata itd... -
                to Pan się dziwi, - że są sprzeciwy.
                Gdyby wcześniej weszła tegoroczna ustawa, - to to co
                Państwo obiecali - musielibyście wybudować, albo
                wypłacać odszkodowania. Po to chyba w 2003 weszła ta
                ustawa, - by uniknąc takich zagrań.
                Panie Sławomirze, a może jeszcze zaczekamy na wszystkich
                mieszkańców etapu C, zeby zdecydować, i na gości
                hotelu, - który miał powstać.
                Pozdrawiam, Stan
              • Gość: zzmetro Re: Czy ZZMetro może odpowiedzieć ? IP: 212.76.37.* 20.01.03, 14:12
                Ciepła woda : Sygnalizowana przez kilkoro Państwa kwestia "zwłoki" w osiąganiu
                przez ciepłą wodę właściwej temperatury spowodowana jest , zausterkowaną przez
                administrację już wcześniej, niedostateczną izolacją szachtów istalacyjnych .
                Powoduje to nadmierne wyziębienie rur , którymi płynie woda a szczególnie
                dotkliwe musiało to być w trakcie mrozów.
                Uszczelnianie szachtów rozpocząć powinno się w następnym tygodniu

                SB
          • Gość: Dingo Re: Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony IP: *.spray.net.pl 19.01.03, 09:27
            Tia są gusta i guściki a część jak widać ma takie jakie ma. Proponuje 3 blok
            przeforsujcie aby pomalowali na kolor czerwony. To juz jak nic a będzie WIEŚ
            TAŃCZY I ŚPIEWA :)

            Pozdrawiam,
            Dingo
            • Gość: Gościu Re: Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 18:22
              Czy wiadomo jaka kolorystykę etapu B przyjeto? Prosba do przyszłych miwszkańców
              budynku B. Czytajmy dokładnie wszystkie uwagi jakie zgłaszaja mieszkańcy A.
              Niektóre sa niepokojące jesli chodzi o standard osiedla. Przy pewnym
              zdecydowanym działaniu niektórych mozemy uniknąć. Proponuje je wyspecyfikować:
              a więc żle dobrane płytki na zewnetrznych podestach ( naklejanie gumowych
              nakładek to zabieg krótkotrwały ). Czym kierowano sie przy ich zakupie?
              Pewnie tańszych juz nie było. Dlaczego ZZMetro nie udziela odpowiedzi o anty
              poslizgowych walorach tych płytek ( osoby starsze i dzieci sa szczególnie
              narażeni ). Co jest z ta akustycznością? Czy to prawda z tymi cieńszymi niz
              to okreslaja przepisy scianami? Nie rozumię przyczyn zalania mieszkania.
              Co jeszcze?
              • Gość: Ania etap B - referendum? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 19:09
                Kolorystykę widziałam dziś. Nie wiem czy są to testy koloru tynku czy testy
                naszej wytrzymałości psychicznej. Na budynku B są użyte jak na razie 2 kolory:
                1 - taki jak na budynku A a drugi przypominający wojskowe maskowanie (przed
                czym? czyżby przed atakiem terorystycznym?). Który ostatecznie zostanie użyty a
                może co drugi pion (bo tak na razie to wygląda) będzie innego koloru?!

                Co do płytek mam nadzieję że u nas będą lepsze (tzn bezpieczniejsze), bo
                bałabym się wychodzić z domu w taką pogodę jaka była żeby nie wywinąć orła pod
                samym oknem skutkiem czego byłoby złamanie którejś z kończyn co nie byłoby miłe
                ani dla mnie ani dla TP (odszkodowania za takie urazy są wysokie i ostatnio
                mówi się o nich dużo).

                Co do pawilonu w środku - wyborem mieszkania kierowałam się głównie tym, że
                osiedle będzie zamknięte a taki pawilon w środku otwiera osiedle dla obcych w
                sposób, którego nie możemy kontrolować (rozdamy karty dla wszystkich klientów
                pawilonu? czy podpiszemy zobowiązanie że zakupów dokonywać będziemy wszyscy i
                tylko w pawilonie osiedlowym?) bo inaczej nikt nie będzie chciał otworzyć tam
                żadnej działalności - znam osoby które chciały kupić pow. handlową w ZZ ale
                odstraszył je fakt zamknięcia osiedla dla przybyszów z zewnątrz - klientów.
                • Gość: Gosciu Re: etap B - referendum? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 02:50
                  DO Ani: tak sobie wymieniamy rózne mysli ale nic nie wyjasniamy. Nadzieja że
                  płytki będą lepsze niż w budynku A , jest realna jak 1 :100. Bo i dlaczego
                  tak miałoby być? Przecież ZZMetro wprost nie potwierdza że użyto płytek nie-
                  własciwych. Pewnie dlatego nie podaje ich nazwy i parametrów.
                  Sprawa pawilonu. Problem w tym ze w tej sprawie nie było dyskusji. W zasadzie
                  do dziś nikt nie stwierdził że budynku nie będzie. I to jest lekceważeniem
                  nas wszystkich. A w pawilonie mógłby być np sklepik osiedlowy ( podst. art.
                  spożywcze, woda w większych pojemnikach itp). Takich sklepików funkcjonuje
                  wiele w wydzielonych z klatek blokowych, miejscach. Te blokowe obsługują
                  100 - 200 mieszkań. U nas tych mieszkań ma być 1000. Jnne wykorzystanie
                  tych pomieszczeń to np funkcjonujacy np 2-3 razy w tygodniu punkt odbioru
                  do pralni , może mała ( 5 -7 stanowisk ) salka ćwiczeń, zamiast tego
                  bajeranckiego kortu ( trzeba gędzie go utrzymywać ) itp itp. Pomysłów jest
                  wiele,tylko to inwestora jakby nie obchodziło. Pewnie dlatego, że nie sprze-
                  da tam powierzchni za duże pieniadze. W tym pewnie tkwi przyczyna.
                  Chciałbym sie mylić, ale mglistą wydaje sie być wizja , jaką
                  roztaczał p. S.B. wspaniałego placu zabaw dla dzieci. Proponuje raz jeszcze
                  wyspecyfikujmy te watpliwości, obawy i niepokoje i zażądajmy jasnego
                  stanowiska od Turret Poland ( p. S.B. o ile wiem,jest tu , co prawda
                  sympatycznym,tylko pośrednikiem. A o kolorystyce budynku możesz sobie droga
                  Aniu pomarzyć. Czy prezentowano Ci projekt elewacji przy decyzji o zakupie
                  mieszkania?
                  • Gość: zzmetro Re: etap B - referendum? IP: 212.76.37.* 20.01.03, 13:37
                    Gość portalu: Gosciu napisał(a):

                    > DO Ani: tak sobie wymieniamy rózne mysli ale nic nie wyjasniamy. Nadzieja że
                    > płytki będą lepsze niż w budynku A , jest realna jak 1 :100. Bo i dlaczego
                    > tak miałoby być? Przecież ZZMetro wprost nie potwierdza że użyto płytek nie-
                    > własciwych. Pewnie dlatego nie podaje ich nazwy i parametrów.
                    > Sprawa pawilonu. Problem w tym ze w tej sprawie nie było dyskusji. W zasadzie
                    > do dziś nikt nie stwierdził że budynku nie będzie. I to jest lekceważeniem
                    > nas wszystkich. A w pawilonie mógłby być np sklepik osiedlowy ( podst. art.
                    > spożywcze, woda w większych pojemnikach itp). Takich sklepików funkcjonuje
                    > wiele w wydzielonych z klatek blokowych, miejscach. Te blokowe obsługują
                    > 100 - 200 mieszkań. U nas tych mieszkań ma być 1000. Jnne wykorzystanie
                    > tych pomieszczeń to np funkcjonujacy np 2-3 razy w tygodniu punkt odbioru
                    > do pralni , może mała ( 5 -7 stanowisk ) salka ćwiczeń, zamiast tego
                    > bajeranckiego kortu ( trzeba gędzie go utrzymywać ) itp itp. Pomysłów jest
                    > wiele,tylko to inwestora jakby nie obchodziło. Pewnie dlatego, że nie sprze-
                    > da tam powierzchni za duże pieniadze. W tym pewnie tkwi przyczyna.
                    > Chciałbym sie mylić, ale mglistą wydaje sie być wizja , jaką
                    > roztaczał p. S.B. wspaniałego placu zabaw dla dzieci. Proponuje raz jeszcze
                    > wyspecyfikujmy te watpliwości, obawy i niepokoje i zażądajmy jasnego
                    > stanowiska od Turret Poland ( p. S.B. o ile wiem,jest tu , co prawda
                    > sympatycznym,tylko pośrednikiem. A o kolorystyce budynku możesz sobie droga
                    > Aniu pomarzyć. Czy prezentowano Ci projekt elewacji przy decyzji o zakupie
                    > mieszkania?
                  • Gość: zzmetro Re: etap B - referendum? IP: 212.76.37.* 20.01.03, 14:05
                    Szanowni Państwo ,

                    1. Płytki na schodach prowadzących do klatek schodowych mają oczywiście
                    właściwe certyfikaty , mimo że są raczej śliskie .
                    Po dokonaniu odbywającego się właśnie przeglądu usterkowego ustalone zostanie
                    czy uda się nam wymienić wszystkie podesty stopni na bardziej szorstkie .
                    Tak czy inaczej chcemy położyć na nich gumowe nakładki by wyeliminowac
                    ewentualne zagrożenie.

                    2. W etapie B spowodowaliśmy , że wybrano inne płytki [ ryflowane na całej
                    powierzchchni ] czyli będą lepsze [ choć może nie jak 100:1.].

                    3. Pawilon : dyskusja , przypomnę , była . Przedstawiciel Turreta , podczas
                    sporządzania aktów notarialnych odpytwywał lokatorów o ich opinię na temeat
                    pawilonu .
                    Głosy rozłożyły się wówczas niemal równo 50 % za pawilonem 50% przeciw.
                    Inwestor oczywiście nie porzucił pomysłu budowy pawilonu , natomiast w związku
                    z planowanym umieszczeniem ok. 2,000 kw pow . użytkowej w Etapie C , będzie
                    chciał być może nieco inaczej go 'sprofilować ' .
                    My sądzimy , że pawilon uzupełniać powinien strefę rekreacyjną umieszczoną w
                    centrum osiela .

                    Sądzę , że brak , pierwotnie funkcjonującego w planie osiedla i w jego
                    makiecie "hotelu" jest dużym plusem tak dla architektury całego zespołu jak i
                    dla walorów "społecznych".

                    Wizja wspaniałego placu zabaw nie musi być mglista , jeśli tylko wyobrazimy
                    sobie nasz dotychczasowy plac zabaw - pewnie wzbogacony o kilka elementow oraz
                    zieleń , ławeczki etc.

                    Pozdrawiam
                    SB

                    • Gość: Sebastian Re: etap B - referendum? IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.01.03, 14:18
                      A mnie nikt przy podpisywaniu aktu nie pytal o pawilon.

                      • Gość: Stan Re: etap B - referendum? IP: 195.6.159.* 20.01.03, 17:38
                        Jak juz to pisałem, mnie rowniez nikt nie pytal o zdanie podczas czy przed
                        podpisaniem aktu notarialnego.
                        Moze TP zapytal 2 osoby, i glosy rozlozyly sie 1:1 ?? 8-*

                        Pozdrawiam, Stan
            • byslaw Re: Przegląd usterkowy 20.01.03, 15:31
              Czy osoby u których odbył się przegląd usterkowy, mogą opisać swoje usterki?
              Byłaby to forma podpowiedzi dla innych mieszkańców na co zwracać uwagę.


              Pozdrawiam
              • Gość: Sebastian Re: Przegląd usterkowy IP: XBSVR* / 40.0.96.* 20.01.03, 15:54
                Nie wiem jak u innych ale u mnie sa nastepujace rzeczy:
                1. Porysowana na dlugosci 4cm szyba
                2. Porysowane klamki w oknach
                3. Zarysowane drzwi wejsciowe
                4. Pekniety tynk na dlugosci 10 cm (ale to normalne)

                Odnosnie przegladu to bezsensem wydaje mi sie dopisek, ze w przypadku
                nieobecnosci lokatora w mieszkaniu przyjmuje sie, ze nie zglasza zadnych
                usterek. KTO TO WOGOLE WYMYSLIL!!!
                • Gość: Dziubek Dwie wspólnoty IP: 217.153.119.* 20.01.03, 16:35
                  Witam

                  Chciałbym zaspokoić swoją ciekawość, odwołując się do doświadczenia firmy
                  Metropolitan, jak w praktyce wygląda podejmowanie decyzji kilku wspólnot,
                  odnośnie części „wspólnej”. Jak wszystkim wiadomo chyba w kwietniu zostanie
                  zarejestrowana WM ZZ 2. Czasem pojawiały się na forum posty o złym działaniu
                  firm współpracujących z naszą wspólnotą, najczęściej Juventusa. Firma
                  ochroniarska dba (przynajmniej stara się dbać)o nasze bezpieczeństwo i porządek
                  na osiedlu. Co się stanie, jeśli niezadowoleni ze współpracy, stwierdzimy ze
                  czas na zmiany, a druga wspólnota będzie innego zdania? Wszakże spór dotyczy
                  całości osiedla. To na razie pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy w związku
                  z planowanym uruchomieniem drugiego budynku. Rozumiem, że regulują to przepisy
                  a Państwo (administracja) zechcecie, na tym przykładzie, choć w zarysie
                  przedstawić ich działanie.

                  Pozdrawiam

                  Dziubek (Pan)
                  • Gość: zzmetro Re: Dwie wspólnoty IP: 212.76.37.* 21.01.03, 11:31
                    Gość portalu: Dziubek napisał(a):

                    > Witam
                    >
                    > Chciałbym zaspokoić swoją ciekawość, odwołując się do doświadczenia firmy
                    > Metropolitan, jak w praktyce wygląda podejmowanie decyzji kilku wspólnot,
                    > odnośnie części „wspólnej”. Jak wszystkim wiadomo chyba w kwietniu
                    > zostanie
                    > zarejestrowana WM ZZ 2. Czasem pojawiały się na forum posty o złym działaniu
                    > firm współpracujących z naszą wspólnotą, najczęściej Juventusa. Firma
                    > ochroniarska dba (przynajmniej stara się dbać)o nasze bezpieczeństwo i
                    porządek
                    >
                    > na osiedlu. Co się stanie, jeśli niezadowoleni ze współpracy, stwierdzimy ze
                    > czas na zmiany, a druga wspólnota będzie innego zdania? Wszakże spór dotyczy
                    > całości osiedla. To na razie pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy w
                    związku
                    >
                    > z planowanym uruchomieniem drugiego budynku. Rozumiem, że regulują to
                    przepisy
                    > a Państwo (administracja) zechcecie, na tym przykładzie, choć w zarysie
                    > przedstawić ich działanie.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Dziubek (Pan)

                    Drogi Dziubku [ Panie ] ,

                    To oczywiście b. delikatna kwestia . Z jednej strony bowiem w interesie
                    Inwestora [ a w naszym przekonaniu również i poszczególnych Wspólnot ] leży
                    mówienie jednym [ a więc i donioślejszym ] głosem ,z drugiej oczywiście każdej
                    Wspólnocie przysługuje prawo wyboru własnej drogi.

                    Wydaje mi się , że przede wszystkim przekona nas logika i rachunek ekonomiczny.
                    Pozostając pod jednym zarządem i administracją będziemy mogli :

                    - zapewnic Państwu znaczące obniżenie niemal wszystkich stawek
                    w miesięcznych opłatach,
                    - uzyskać większą siłe nacisku na podwykonawcow ,
                    - osiągnąć więcej w Gminie .

                    Przykład ; obecnie Wspólnota płaci ochronie ok. 13.200 / m-c [ 7,50 / h x 24
                    godziny x 2 agentow x 3o dni + VAT 22% ].
                    Oznacza to ok 58 zł / mieszkanie [ pln 13,200 / 229 lokali ].

                    Wybierając wspólną ochronę dokładamy jednego ochroniarza , płacimy wówczas
                    [ przy zachowaniu identyczynych stawek ] ok. 19,800 miesięcznie
                    - ale przy 535 lokalach [ 229 Etap A + 306 Etap B ].
                    Oznacza to ok. 37 zł na lokal tj. oszczędność 35 % ! tylko na tym jednym
                    składniku .

                    Do tematu jeszcze [ co najmniej 100 krotnie ] wrócimy

                    Pozdrawiam

                    SB
                    SB







                    • Gość: Dziubek Re: Dwie wspólnoty IP: 217.153.119.* 23.01.03, 17:55
                      Witam i dziękuję zzmetro za odpowiedź.
                      Wprawdzie nie jest to odpowiedź na moje pytanie, ale i tak doceniam Pańskie
                      zaangażowanie. Zdaję sobie sprawę, iż w grę wchodzą względy finansowe i kwestia
                      jest bardzo delikatna. Ale nie zmienia to faktu, iż nad jakąkolwiek decyzją
                      muszą głosować dwie wspólnoty, a potem 3. W zasadzie problem dotyczy jedynie
                      firmy ochroniarskiej, która sprawuje piecze nad całym osiedlem, zajmuje budkę,
                      dowodzi szlabanem itp.
                      Wraz z przybyciem kolejnych 300 właścicieli procedura wyegzekwowania od ochrony
                      obowiązków stanie się jeszcze bardziej zagmatwana. Bicz w postaci groźby
                      odwołania stanie się zbyt poplątany by można go było użyć. Proszę o wyjaśnienie
                      mi tej kwestii, w skrócie, jak to działa....

                      Pozdrawiam

                      Dziubek (Pan)
                • Gość: Stan Re: Przegląd usterkowy IP: 195.6.159.* 20.01.03, 17:55
                  Gość portalu: Sebastian napisał(a):

                  > Nie wiem jak u innych ale u mnie sa nastepujace rzeczy:
                  > 1. Porysowana na dlugosci 4cm szyba
                  > 2. Porysowane klamki w oknach
                  > 3. Zarysowane drzwi wejsciowe
                  > 4. Pekniety tynk na dlugosci 10 cm (ale to normalne)
                  >
                  > Odnosnie przegladu to bezsensem wydaje mi sie dopisek, ze w przypadku
                  > nieobecnosci lokatora w mieszkaniu przyjmuje sie, ze nie zglasza zadnych
                  > usterek. KTO TO WOGOLE WYMYSLIL!!!

                  Sebastianie,

                  Ja zarysowania na szybach zgłosiłem od razu, i powiedziano mi, że popełniłem
                  błąd nie MYJĄC okien przed odbiorem, albo, że nie zażądałem mycia okien.
                  Wcześniej pytałem się Pana Zarzadcy, który mówił, że nie będzie problemu z
                  wymianą... Dałem się zrobic - mam nauczkę.
                  Peknięcia : tak, to normalne, ale podczas odbioru mówili, ze przy gwarancyjnym
                  usuwaniu usterek bedzie to poprawione.
                  Obawiam się, iz wszystko co jest porysowane nie będzie akceptowane

                  Dopisek uważam za kompletnie idiotyczny. Ciekawe czy wszyscy bedą mogli w
                  południe urwać się z pracy 20 km od ZZ, żeby być obecnym ??

                  Pozdrawiam, Stan


                  • Gość: Aneta Re: Przegląd usterkowy IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 20.01.03, 18:17
                    U nas w zasadzie byly tylko dwie usterki - pekniecie sciany w przedpokoju i
                    usterka ktorej w tej chwili nie widac ale szczerze mowiac spedza mi sen z
                    powiek - jak malowalismy mieszkanie (a mieszkamy na parterze) w rogu jednego
                    pokoju na dole nie chciala zamalowac sie plama. Wygladalo to na wilgoc! Na
                    szczescie zamalowalo sie ale troche sie martwie czy nie wyjdzie.
                    Po przeczytaniu postu o zalaniu parteru zaczynam sie mocno denerwowac.
                    Oczywiscie panowie spisali i te usterke, mam nadzieje ze nie zapomna o niej jak
                    (odpukac) i nas zaleje:-(

                    • Gość: olo Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 02:44
                      Jak przypuszczałem odpowiedzi na moje i innych wnioski lub zapytania w zasadzie
                      nie było.Sprawa płytek. To nie usterka ale żle dobrany materiał wykończeniowy.
                      Twierdzę więcej . W projekcie budynku powinien być opisany podstawowy parametr
                      uzytkowy tych płytek, mianowicie wskaznik ich antypoślizgowosci.Tego problemu
                      nie załatwia tzw. ryflowanie. Czy może Pan, drogi S.B. dowiedzieć sie nazwy
                      producenta i nazwy handlowej płytek przeznaczonych na podesty w budynku B ?
                      Byłoby wspaniale gdyby uzyskal Pan informacje o ich wspomnianym tu wskażniku
                      Oznacza się go literą ,,R,,.To nie chorobliwa podejrzliwość ale proszę nas
                      zrozumieć: wydajemy dość spore pieniądze i chcielibyśmy aby wspólczynnik
                      CENA/STANDARD naszych mieszkań był na przyzwoitym poziomie( to najważniejsze
                      kryterium oceny developera ).
                      Troche smiesznie brzmią Pana wyjasnienia ( rozumię przyczyne )w sprawie
                      pawilonu. O co wówczas pytano ? Ile osób pytano ? Skad pojawił się pomysł
                      tego sondażu ? Proszę o męską odpowiedż: jaki na dziś jest stan gotowosci
                      budowy tego pawilonu?
                      Plac zabaw. Obiecywał Pan że bedzie najlepszy w Warszawie, według zachodniego
                      ( ktoś to nawet obśmiał ) projektu konsultowanego przez zespół pedagogów...
                      Jest taki projekt czy nie? Bo owe zieleńce i ławeczki to zadna łaska lecz
                      norma wykonania osiedla którą wymagaja przepisy. Proszę takze o konkretna i
                      jadnoznaczną odpowiedz: czy jest wspomniany przez Pana specjalistyczny
                      projekt zieleni czy tzw standard wykończeniowy tj małej architektury ?
                      Według jakiego projektu rozpoczęto ,, akcję ,, zazieleniania . Dlaczego
                      narazie brakuje na to pieniedzy ? I jeszcze jedno moim zdaniem istotne:
                      czy zna Pan szacunkowy roczny koszt utrzymania kortu ? Jesli nie, proszę
                      o zlecenie jej przygotowania. WSZYSTKIE TE KWESTIE DOTYCZĄ NASZYCH
                      PIENIĘDZY I PROSZĘ POTRAKTOWAĆ JE RÓWNIE POWAZNIE.
                      • Gość: zzmetro Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: 212.76.37.* 21.01.03, 11:08
                        Drogi Olo ,

                        1. Poprosiłem administratora by uzyskał informację o parametrach technicznych
                        płytek - odpowiem jak najszybciej się da.

                        2. Pawilon : przygotwana jest pełna dokumentacja , której opracowanie kosztuje
                        przecież poważne pieniążki , więc trudno przypuszczać ,że Pawilon to tylko
                        zamek na lodzie ...

                        3. Projekt zieleni oczywiście był [ gdyż musiał byc ] od samego początku .
                        Jesienią [ wspólnie z Turretem ] opracowany został projekt uzupełniający
                        pozwalający Wspólnocie na obsadzenie przypominam , że nie należącego do nas
                        [ ! ] pasa wzdłuż Św. Wincentego .
                        Turret wszystkie nasadzenia wymagane projektem wykonał już w 2001 roku !!!

                        Jakkolwiek by to brutalnie nie brzmiało , muszę zwrocic uwagę , że jeśli chcemy
                        by tej zieleni było więcej musimy to zrobić głównie własnym tj. Wspólnoty
                        staraniem.

                        Stąd w trakcie naszego Walnego znajdzie się punkt o uchwalenie "funduszu
                        zieleni" - 2 - 3 zł / m-c od lokalu , który pozwoli nam w skali całego roku
                        dokonywać dalszych nasadzeń [ 229 lokali x 3 zł / m-c x 12 = 8,244 zł ].
                        Mamy nadzieję , że Turret podobnie jak poprzednio włączy się [ również
                        finansowo ] do takich akcji a mamy nadzieję na wyciągnięcie również jakichś
                        pieniążkow z fundusz Gminnych - nad czym intensywnie pracujemy .

                        4. Pragnę delikatnie zwrocić uwagę , że w stosunku do pierwotnej wersji
                        projektu inwestor uzupełnił go o : pełne ogrodzenie osiedla , system kamer ,
                        system elektronicznej kontroli dostępu , kort tenisowy / boisko , plac zabaw ,
                        stół do tenisa i do szachów , altanę i grill.
                        Czego byśmy nie mówili to podobny gest,na rynku warszawskim precedensu nie ma .

                        5. Utrzymanie kortu tenisowego nie kosztuje Wspolnoty nic .
                        Jest on położony na działce Turreta , stanowi jego własnośc i Turret za niego
                        odpowiada .
                        W ubiegłym roku zaproponowałem stworzenie "ZZ Tennis Club " oraz odpłatność
                        za jego użytkowanie [ w przypadku rezerwacji dla dorosłych ].
                        Kwoty [ powiedzmy 5 zł / godzinę ]pozyskiwane w ten sposób z pewnością
                        wystarczą na koszty eksploatacji , konserwacji i drobnych napraw .


                        Jestem przekonany , że skupiając się w 2003 roku wokół pozytywnych wyzwań
                        będziemy w stanie ,wszyscy razem , jeszcze bardziej nasze osiedle upiększyć .

                        Pozdrawiam
                        SB
                        • Gość: lokator Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.spray.net.pl 21.01.03, 16:19
                          czym mialby byc "ZZ Tennis Club"?
                          • Gość: zzmetro Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: 212.76.37.* 21.01.03, 18:01
                            ZZ Tenis Club wyobrażmy sobie jako elegancki organizm towarzyski ,który :

                            1. Określa zasady korzystania z kortu i rozlicza jego budżet ,
                            2. Krzewi kulturę [ nie tylko fizyczną ] i nie tylko na osiedlu ,
                            3. Doprowadzi [ być może ] do organizacji małej szkółki dla dzieci , młodzieży
                            i chętnych dorosłych ,
                            4. Być może będzie chciał zapraszać innych graczy [ inne kluby ] ,
                            5. Może np. zorganizuje choćby raz w roku bardziej wytworne od naszych opartych
                            na piwie i kiełbaskach - party ....


                            SB

                            • Gość: lokator Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.spray.net.pl 21.01.03, 18:38
                              wiazaloby sie to z otwarciem osiedla co dla mnie jest nie do przyjecia
                            • Gość: domal kort tenisowy IP: altea:* / 172.10.11.* 22.01.03, 08:45
                              mysle ze sprawe przyszlego kortu tenisowego nalezaloby powaznie przedyskutowac.
                              ilu mieszkancow zamierza wogole z niego korzystac? a ilu mieszkancom
                              przeszkadzac bedzie w niedzielne przedpoludnie monotonne odbijanie pilki
                              tenisowej, moze jeszcze przy wtorze wykrzykiwanych wynikow - 15-40? osobiscie w
                              srodku osiedla na przestrzeni zamknietej blokami nie zyczylbym sobie tego...
                              • Gość: lokator Re: kort tenisowy IP: *.spray.net.pl 22.01.03, 17:24
                                to moze zlikwidujemy plac zabaw dla dzieci, a miejsca parkingowe ulokujemy na
                                zewnatrz osiedla w koncu kto ma ochote sluchac krzyczace dzieciaki lub
                                jezdzace samochody!!!
                                • Gość: kokon Re: kort tenisowy IP: altea:* / 172.10.11.* 23.01.03, 08:46
                                  daleko mi od popadania w paranoje, ale kort tenisowy w samym srodku osiedla nie
                                  uwazam za najszczesliwszy pomysl, jednak lokalizacja - jak obecna na pewno
                                  bylaby lepsza, choc oczywiscie musi sie zmienic ze wzgledu na rozbudowe osiedla

                                  ciekaw jestem jednak opinii innych mieszkancow - poza garstka zapalonych
                                  tenisistow
                        • Gość: olo Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 02:45
                          Szanowny ZZMetro. Dzieki za gotowosć dostarczenia pałnej informacji o płytkach.
                          Oczekuje na nie.
                          W sprawie pawilonu piszesz zaskakujace rzeczy ( dokumentacja kosztuje itp).
                          Wiem o tym i dlatego zgodziłem się płacić taką cenę za mieszkanie. W ofercie
                          która przechowuję, była mowa o tym pawilonie i jak rozumiem zapłaciłem za jego
                          część ( tak jak za część dróg na osiedlu, część oświetlenią itp )i inne,
                          które były w ofercie. Skąd więc mowa o kosztach? O co tu chodzi?

                          W wielokrotnie podnoszonej sprawie zieleni chyba się nie zrozumiemy. Zlecono
                          jej projekt czy nie ? Z tego co piszesz prawdopodobnie nie. A teraz chcecie
                          Panstwo przenieść koszty tej zieleni na mieszkańców. W tym celu posługujecie
                          się zwrotami typu ;,, żeby zieleni było więcej,,. Więcej od czego ? Znając
                          życie, mam prawo przypuszczać że takich funduszy celowych bedzie więcej. I na to
                          trudno o zgodę. Przedstaw profesjonalne załozenia projektu to pogadamy.

                          Piszesz Łaskawcze, że w stosunku do pierwotnego projektu osiedla pojawiły sie
                          ogrodzenie, kamery itp. Tu obrazasz moja ( przypuszczam że nie tylko),
                          inteligen-ję .Ja kupowałem mieszkanie w ofercie z tymi bajerami. A ponadto nie
                          sprzedalibyscie mieszkań bez tych rzeczy, bo 300 m dalej 1m kw w standardzie
                          wykonania niewiele niższym jeden metr kosztuje 2800zł !!!! A te osławione
                          kamery to koszt 3-4 tys PLN. O czym mówimy?
                          TENNIS CLUB.Pierwsze o tym słyszę. Co to za dziwactwo? Myślę ze podobnie jak
                          te kamery i inne, ma ten CLUB służyc wyłącznie celom marketingowym.

                          Oczywiscie nie otrzymałem odpowiedzi na pytania w sprawie placu zabaw.Na koniec:
                          coś mi się wydaje że sprzedaż mieszkań wolniejsza niz zakładano wymusiła oszczę
                          dnosci. Dlatego pawilon będzie jak sobie wybudujemy, drzewka i krzewy podobnie.
                          Podejrzewam także ( chciałbym sie mylić, ale uniki ZZMetro to sugerują )
                          oszczędnności materiałowe- vide płytki. A to już byłby koniec bajki o ....
                          inwestorze.
                          • Gość: zzmetro Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: 212.76.37.* 22.01.03, 10:57
                            Drogi Olo ,

                            Przykry jest ton Twojego listu ale naturalnie odpowiadam :

                            1. W ofercie Turret pisze wyraźnie " W centrum "Zielonego Zacisza
                            " p l a n u j e m y zbudować [ pokreślenie moje ] pawilon rekreacyjno -
                            usługowo - handlowy .
                            Jeszcze raz nie rozumiem Twojego wzburzenia , po pierwsze nikt z tych planow
                            się wycofuje [ a nawet przeciwnie ] , po drugie to chyba normalne , że jego tak
                            obecność jak i program chcemy poddać możliwie najszerszej konsultacji .

                            2. Zieleń . Raz jeszcze powtórzę . Projekt zieleni stanowił i stanowi
                            integralną część projektu budowlanego i nasadzenia objęte tym planem Turret już
                            [ i to z naddatkiem ] wykonał .
                            Jeśli chcemy [ a raczej chcemy ] mieć tej zieleni więcej , powinniśmy
                            wypracować środki i ustalić działania aby tak się stało .

                            3. Płytki które i Tobie i nam się nie podobają zamówione zostały pewnie
                            w początku 2001 roku tj. 2 lata temu ! Gdzie więc związek między sytuacją
                            obecną [ skądinąd sprzedaż idzie zgodnie z planem , najlepszy dowód że inwestor
                            nie obniża cen !] a płytkami .
                            Jeszcze raza powtórzę , nawet jeśli okaże się że GOBEX nie zgodzi się na
                            wymianę wszystkich płytek to Turret nie odwraca się od problemu plecami tylko
                            współfinansuje solidne gumowe nakładki na stopnie , które mają zapobiegać
                            poślizgom .
                            Przypominam , że w Etapie B zainstalowane będą płytki ryflowane na całej
                            powierzchni .

                            4. Tennis Club . Nie wiem czy to dziwactwo . Jeśli na osiedlu jest grupa
                            tenisistów [ a jest ] i skoro jest kort [ a jest ] to stworzenie choćby
                            nieformalnej grupy , która wypracowuje jakąś politykę wobec wspólnie
                            uzytkowanego dobra wydaje się oczywiste .
                            Oczywiście przymusu nie ma , kortem nadal administrować może Turret i tylko on
                            określał wówczas będzie obowiązujące zasady .

                            Pozdrawiam
                            SB
                      • Gość: lokator Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.spray.net.pl 21.01.03, 16:24
                        olo czy Twoj "tak wysoki" poziom IQ nie pozwala Ci przestac myslec o nazwie
                        handlowej i wykonawcy plytek?! ile mozna pisac o jednym i tym samym przestan
                        nudzic!
                        • Gość: olo do lokatora Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 02:57
                          Mogę się z Tobą założyć że nie uzyskam oczekiwanej informacji o tych
                          nieszczęsnych płytkach. A to dlatego że kupiono niewłaściwe i nikt ich
                          nie będzie wymieniał. Czy nie zauwazasz jak powoli uzyskujemy wiedzę o
                          osiedlu a zwłaszcza jego standardzie? Nie zauważasz że osiedle z oferty
                          sprzedaży coraz bardziej staje się mirażem?
                          • Gość: lokator Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.spray.net.pl 22.01.03, 17:21
                            mirazem?! moim zdaniem niektorym mieszkancom po prostu zalezy na wynajdowaniu
                            co raz to nowych problemow (czyt. problem ze zbyt dlugim oczekiwaniem na wode,
                            parametry plytek itd.) jest to nowe osiedle i problemy techniczne sa czyms
                            naturalnym jak na razie administracja i inwestor z tego co widze stara sie
                            wszelkie niedociagniecia i uchybienia naprawiac skonczcie ze sceptycznym
                            nastawieniem. Pozdrawiam
                            • Gość: Sebastian Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.spray.net.pl 22.01.03, 20:01
                              Ja uwazam podobnie.
                              Wynajdujecie mnostwo jakichs drobiazgowych problemow.
                              Kto moglby przewidziec, ze plytki antyposlizgowe beda takie sliskie. Ja kiedys
                              kupilem dobre plytki antyposlizgowe z atestem a w zime wywinalem na nich orla.

                              Zawsze tak jest, ze jak nie ma sie do czego przyczepic to trzeba cos znalezc,
                              ale po co, czy nie lepiej mowic o rzeczach dobrych, o ktorych zapominamy.

                              Czytajacy ten watek pomysla, ze pewnie chodzimy tu po blocie, myjemy sie w
                              zimne wodzie a dodatkowo polamalismy sie na plytkach. Czy nie widzicie, ze
                              inwestor podejmuje dzialania???

                              Mowmy o rzeczach dobrych a nie roztrzasajmy niepotrzebnie tych troche
                              slabszych albo usterkowych.

                              Zachowujemy sie tutaj jak hipochondrycy...
                            • Gość: olo Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 23:26
                              W odpowiedzi na uwagi lokatora. może niektórymzależy na wynajdowaniu problemów.
                              Mnie nie.Nie dyskutuje o kolorach, wolno płynacej wodzie, zamiataniu sniegu
                              w odwrotną stronę, o kartach zblizenowych i temu podobnych drobiazgach. Takze
                              nie dyskutuje o mozliwych do usunięcia problemach technicznych.

                              Dyskutuję a raczej staram się dowiedzieć to, czego brak w materiałach info.
                              a dokładniej, czy za takie pieniądze otrzymałem odpowiedni standard mieszkania.
                              TYLE I TYLKO TYLE.A do uporczywego dociekania zmuszają mnie lakoniczne, lub ich
                              brak,odpowiedzi ZZMetro.( o plac zabaw pytam już czwarty raz i ...). I nie jest
                              to sceptyczne nastawienie ale zbójeckie prawo kupującego.Jeszcze jedno: do pytań
                              skłania mnie takze obserwacja budynku oraz pewne sygnały które np szczegółowo
                              opisano we wkładce GW,, DOM,, z dn 22 bm, artykuł ,, Śmietnik europy ,,
                              • Gość: zzmetro Re: Przegląd usterkowy i jeszcze więcej..... IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 23.01.03, 10:03
                                Drogi Olo ,

                                1. Płytki : Jak wiesz, od poniedziałku odbywa się przegląd budynku w ramach
                                którego tak my [ administracja ] jak i lokatorzy zgłaszamy Wykonawcy swoje
                                uwagi.
                                Przedstawiciel Turreta informuje wszystkich, że płytki zostaną wymienione .
                                Płytki , jakie by nie były i jak by niebyły ryflowane , mają tendencję do
                                ślizgania się i dlatego zdecydowaliśmy się zakupić specjalne gumowe nakładki .

                                GOBEX , przypomnę , otrzymał certyfikat ISO 9001 a to z kolei obligowało go
                                używania materiałów wyłączne posiadających stosowne atesty.
                                Z formalnego punktu widzenia wszystko jest OK , z "życiowego" być może nie do
                                końca i to jest zadanie dla nas : Współnoty i administracji .

                                2. Identyczna kwestia z zielenią : Turret wszystkie nasadzenia objęte
                                dokumentacją wykonał - i to z nadwyżką . Jeśli chcemy mieć więcej , powinniśmy
                                razem coś zrobić .

                                3. Kamery / system dostępu .
                                Przykro mi ale nie podzielam Twojej opinii że jest to "marketingowy bajer" .
                                Przez 12 miesięcy na osiedlu nie było żadnego "zdarzenia" o charakterze
                                kryminalnym w czym kamery miały swój niepośledni udział .

                                4. Plac zabaw dla dzieci : vide punkty 1 i 2 . Jego założenia i realizację
                                konsultowaliśmy z pegagogami i praktykami jednego z najlepszych warszawskich
                                przedszkoli - żoliborskiej Akademii Uśmiechu .
                                W ciągu ponadrocznej eksploatacji nie pojawiły się jakiekolwiek problemy z
                                zainstalowanymi urządzeniami , nie było również żadnych urazów wśród dzieci .

                                Niezręcznie mi , jako szefowi firmy zarządzającej i innymi osiedlami tak
                                stawiać kwestię , ale chciałbym podobne place zabaw widzieć częściej - a
                                przynajmniej choć jeden taki .

                                I na koniec uwaga ogólna : deweloperzy oddają i oddawać będą mieszkania w "
                                standardzie warszawskiem " - bez podłóg i białego montażu .
                                Jest to dla wszystkich nabywców oczywiste wyzwanie i szansa by przekształcić je
                                w wymarzone locum.
                                Sądzę , że zagospodarowaniu części wspólnych powinniśmy poświęcić również jakiś
                                ułamek choćby naszego czasu , pomysłowości i finansów .
                                Nikt za nas [ za Was ] tego nie zrobi ...

                                SB
                  • Gość: Sebastian Re: Przegląd usterkowy IP: XBSVR* / 40.0.96.* 21.01.03, 10:18
                    Wszystko poza peknieciami zglaszalem przy odbiorze mieszkania i mam to wpisane
                    do protokolu odbioru. Na przegladzie mam zamiar to przypomniec i wyegzekwowac.

                    Nie wyobrazam sobie natomiast jak oni maja zamiar naprawic pekniecia w tynku -
                    zagipsuja mi to? A co z kolorem na scianach - tez pomaluja???
      • byslaw Re: Zielone Zacisze zmienia kolor na ... zielony 22.01.03, 09:09
        Pozdrowienia,

        aby tradycji stało się za dość, proszę ANETĘ o rozpoczęcie nowego wątku ZZ.
        Korzystanie z tego staje się męczące...

        ANETO czyń swoją powinność...
      • byslaw Re: Zielone Zacisze-nowy wątek 22.01.03, 09:10
        Pozdrowienia,

        aby tradycji stało się za dość, proszę ANETĘ o rozpoczęcie nowego wątku ZZ.
        Korzystanie z tego staje się męczące...

        ANETO czyń swoją powinność...
        • Gość: lokator co dalej? IP: *.spray.net.pl 23.01.03, 14:10
          gdzie mozna zobaczyc aktualne plany rozbudowy osiedla?
          • Gość: zzmetro Re: co dalej? IP: 212.76.37.* 23.01.03, 16:52
            Zapraszam do Biura Sprzedaży

            SB
            • Gość: Sławek Uwaga nt. naszego fourm IP: *.spray.net.pl 23.01.03, 17:04
              Witam Sąsiadów!

              Przeczytałem sobie ciurkiem ostatnie kilkadziesiąt wypowiedzi naszego forum i
              nasunęło mi się jedno spostrzeżenie.

              Mam nieodparte wrażenie, że kilka osób chciałoby wprowadzić (aż wzdragam się
              przed tym słowem!) rodzaj cenzury albo auto-cenzury. Wiem, celowo
              przerysowuję, ale np. Olo 22/01 pisze:

              „W odpowiedzi na uwagi lokatora. może niektórymzależy na wynajdowaniu
              problemów.
              Mnie nie.Nie dyskutuje o kolorach, wolno płynacej wodzie, zamiataniu sniegu
              w odwrotną stronę, o kartach zblizenowych i temu podobnych drobiazgach. Takze
              nie dyskutuje o mozliwych do usunięcia problemach technicznych.”

              Ciekawe.

              Np. kwestia wody – 3 osoby ( lokatorka, czajka i ja) w formie pytania i
              spokojnej wypowiedzi wymieniły uwagi na ten temat (18-19/01) . W kilku
              późniejszych postach można znaleźć silne poirytowanie poruszeniem sprawy. Być
              może kwestia nie dotyczy wszystkich mieszkańców i nie w jednakowym stopniu.
              Jak pokazała odpowiedź ZZ Metro z 20/01:

              „Ciepła woda : Sygnalizowana przez kilkoro Państwa kwestia "zwłoki" w
              osiąganiu
              przez ciepłą wodę właściwej temperatury spowodowana jest , zausterkowaną przez
              administrację już wcześniej, niedostateczną izolacją szachtów istalacyjnych .
              Powoduje to nadmierne wyziębienie rur , którymi płynie woda a szczególnie
              dotkliwe musiało to być w trakcie mrozów.
              Uszczelnianie szachtów rozpocząć powinno się w następnym tygodniu”


              nie było to „wynajdywanie problemów”, lecz byt realny. Jest to o tyle
              pouczające, że więcej mówi o reagujących, niż o zgłaszających problem.

              Być może w jakiejś gablotce wisi lista zatwierdzonych tematów do dyskusji na
              forum, a ja przez nieuwagę ich nie przeczytałem? Dla mnie takie ”drobiazgi”
              jak: karty zbliżeniowe, kort, akustyka budynku i jego kolor , śliskie
              płytki, „możliwe do usunięcia problemy techniczne” i stanowcze domaganie się
              realizacji obietnic od inwestora są ważne i nie mam zamiaru nikogo ofukiwać
              tylko dlatego, że ośmielił się je poruszyć, czasami nawet wielokrotnie. I
              nawet wtedy, gdy niekoniecznie się z nim zgadzam.
              Po prostu każdy ma inne prywatne priorytety (i ma do nich święte prawo).

              To prawda, że forum to czytają nie tylko mieszkańcy ZZ, ale wypowiedzi
              afirmujących wybór ZZ na lokum na przestrzeni ostatniego roku było niemało, w
              tej liczbie i moje.
              Ale jest chyba naturalne, że zgłaszamy tu różne sprawy, które nam „nie
              pasują”, aby za pomocą szybkiego medium zweryfikować swoje spostrzeżenia. Nie
              we wszystkim musimy się zgadzać ( np. wcześniejsze zróżnicowane wypowiedzi nt.
              zasad działania ochrony), ale to nie uprawnia chyba nikogo do decydowania lub
              nie o zasadności wypowiedzi.


              I na koniec: ciekawe dlaczego wielu uczestników forum (i zarazem lokatorów)
              sprzed 10 –12 m-cy ) już w nim nie bierze udziału albo robi to bardzo
              sporadycznie?

              Pozdrawiam wszystkich.

              Sławek



              • Gość: Dziubek Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: 217.153.119.* 23.01.03, 18:26
                Witam Szanownych Sąsiadów z ZZ.

                Proszę Was serdecznie o radę. Mamy kłopot ( jak nie jedno z Was) z samochodami
                parkującymi za naszymi plecami. Przy wyjeżdżaniu z naszego miejsca parkingowego
                jest to nie lada utrudnienie. Niestety upodobała sobie to miejsce właścicielka
                bordowego opla i blokuje nas sumiennie. Dziś żona interweniowała u ochrony i co
                usłyszała? „Często zwracamy uwagę właścicielce, ale one nie reaguje.....” Jak
                rozumiem, nasza droga osiedlowa podlega normalnym przepisom ruchu drogowego, a
                umieszczone przy niej znaki „zakaz parkowania’ nie są tylko kolorowymi
                tablicami do podziwiania. Co powinienem w takiej sytuacji zrobić? Tu prośba o
                sugestie ze strony zzmetro. Czy mam zadzwonić po służby miejskie i poprosić o
                odholowanie samochodu w odpowiednie miejsce? Może to czegoś nauczy ludzi,
                którzy uważają ze wszystko im wolno, a ochrona będąca na ich usługach nie
                powinna zwracać uwagi, zwłaszcza im. Jak rozumiem ten przepis jest martwy? Albo
                kierowcy parkują pod ogrodzeniem, albo „wypożyczają od ochrony” klucze do
                miejsc dla gości, a ochrona się temu przygląda... Nie chciałbym być pierwszą
                osobą, która urządzi przedstawienie, w którym udział weźmie podnośnik, źle
                zaparkowany samochód i rozdzierający szaty właściciel, bełkoczący przez łzy
                obietnicę, że już nigdy więcej.
                Przepraszam za ton, ale jestem, troche zdenerwowany.


                Pozdrawiam

                Dziubek (Pan)
                • Gość: zzmetro Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: 212.76.37.* 23.01.03, 19:51
                  Dziubku [ Panie ],

                  Jutro napiszę co do tej pory zrobiliśmy i chcielibyśmy zrobić aby ucywilizować
                  parkowanie na ZZ

                  Pozdrawiam
                  SB
                • Gość: Bordowy Opel Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.spray.net.pl 23.01.03, 22:14
                  Szanowny Panie Dziubku!

                  Rozumiem Pana zdenerwowanie w związku z utrudnieniem przy wyjeżdżaniu z Pana
                  miejsca parkingowego. Nie chciałabym sprawiać więcej problemów, zarówno Panu
                  jak i innym Sąsiadom, w związku z czym zmienię miejsce parkowania.

                  Chętnie zamienię się z Panem na miejsce parkingowe.

                  Serdecznie pozdrawiam
                  Właścicielka Bordowego Opla
                  • Gość: Dziubek Dziękuję za reakcję IP: 217.153.119.* 24.01.03, 10:03
                    Witam ponownie, zwłaszcza Panią właścicielkę bordowego opla.
                    Dziękuję za reakcję i odblokowanie wyjazdu z naszego miejsca parkingowego.
                    Niestety Pani miejsce stało się ulubione dla następnego lokatora, co świadczy,
                    że jest to swego rodzaju walka z wiatrakami. Cała nadzieja w zzmetro i ich
                    koncepcji na zaradzenie takiej niezdrowej sytuacji, bo rozwiązanie typu
                    szczęki/holownik uważam za drogę ostateczną. Przykro mi, że wielu lokatorów,
                    zwłaszcza ci, co kupili mieszkania później nie zdołali kupić naziemnych miejsc
                    parkingowych, ale tak już jest, “kto pierwszy ten lepszy”
                    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za reakcję

                    Dziubek (Pan)
                • Gość: blondynka Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 12:34
                  Najlepiej jest cofnąć niczym blondynka nie patrząc na konsekwencje i
                  odpowiedzieć z głupią miną że nie udało mi się wycofać nie uszkadzając
                  samochodu.
                  Gwarantuję że nikt więcej w tym miejscu nie zaparkuje już samochodu.
              • Gość: zzmetro Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: 212.76.37.* 23.01.03, 19:48
                Drogi Sławku ,

                Bez faryzejstwa , ale też popieram !

                Obecne forum zwróciło swoją uwagę na wiele ważnych kwestii i wiele pozwoliło
                rozwiązać .
                Byłoby tylko nieźle gdyby w naszym dalszym dialogu udało się wypracować
                następującą formułę :
                - jeśli sprawa jest pilna i wymaga natychmiastowej interwencji , rozliczajcie
                nas z tego ,
                - jeśli rzecz jest bardziej złożona [ pawilon , zieleń , przeklęte parkowanie ]
                wypracujmy platformę dialogu i konstruktywne rozwiazania .

                SB
              • Gość: olo do Sławka Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 23:04
                O jakiej cenzurze czy tez autocenzurze mówisz? Stwierdzajac, że piszę o sprawach
                ,, grubszych,, wcale nie umniejszałem znaczenia bądz dolegliwości spraw o
                których takze wspominasz. Zareagowałem na czyjąś uwage żeby już zmienić temat
                i pisać o sprawach przyjemniejszych.Mnie, jak to podkreslałem, chodzi o
                zmaterializowanie publicznych obietnic które to powinny niebawem być realizowane
                Są to: ,, najpiękniejszy osiedlowy plac zabaw w Warszawie ,, najwyższy standard
                bezpieczeństwa osiedla,, centrum usługowo-rekreacyjne dla mieszkańców osiedla,,
                a jeśli chodzi o mieszkania to chcę potwierdzenia (a mam watpliwości)że nasze
                osiedle prezentuje ,,standarad ekskluzywnego apartamentu w cenie zwykłego
                mieszkania,,. O nic więcej mi nie chodzi. Czasami tylko irytuje mnie, że na
                te kwestie nie moę otrzymac odpowiedzi. Jeżeli wymienione tematy Ciebie nie
                obchodzą, to co przy nich za problem stanowi sprawa tej wody?
                • Gość: Lokatorka Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.spray.net.pl 24.01.03, 08:48
                  DO OLA !

                  Mnie, jak to podkreslałem, chodzi o zmaterializowanie publicznych obietnic
                  które to powinny niebawem być realizowane Są to: ,, najpiękniejszy osiedlowy
                  plac zabaw w Warszawie ,, najwyższy standard bezpieczeństwa osiedla,, centrum
                  usługowo-rekreacyjne dla mieszkańców osiedla,a jeśli chodzi o mieszkania to
                  chcę potwierdzenia (a mam watpliwości)że nasze osiedle prezentuje,standarad
                  ekskluzywnego apartamentu w cenie zwykłego
                  mieszkania.

                  Drogi Olo, nie chciałam się wtrącać wcześniej do tych wywodów.Ale zaczynasz
                  przesadzać! A co to znaczy najpięknięjszy plac zabaw w W-wie? Dla on nasz jest
                  najpiękniejszy. I standard mieszkania - gdybym chciała mieć standard
                  apartamentu, płaciłabym 4000 USD za metr! I wznoszę tu peanów na cześć ZZ
                  Metro. Warto jednak pamiętać, że stara się odpowiadać i rozwiązywać zarówne te
                  większe, jak i "bzdurne" nasze problemy.

                  Życzę wszystkim miłego dnia
                  Lokatorka
                  • Gość: zzmetro Czy w ogóle chcemy kart dostępowych ???? IP: 212.76.37.* 24.01.03, 10:11
                    Drodzy Państwo ,

                    Wracając do kwestii bezpieczeństwa .
                    16 styczna przekazaliśmy wszystkim lokatorom formularze do wypełnienia na
                    potrzeby "legendarnych" kart dostępowych , których brak usterkowaliśmy wszyscy
                    przez cały ubiegły rok .
                    Do dnia dzisiejszego , a wiec w ciągu 10 dni i 3 dni przed wyznaczonym terminem
                    oddania formularzy oddało je nam niecałe 40 % ( czterdzieści procent !!! )
                    lokatorów .
                    Bardzo proszę tych "forumowiczów" którzy pozostają w zwłoce o jak najszybsze
                    przekazanie wypełnionych druków .

                    SB
                    • Gość: Stan Re: Czy w ogóle chcemy kart dostępowych ???? IP: 195.6.159.* 24.01.03, 10:46
                      Panie Sławomirze,

                      niech się Pan nie martwi - pewnie reszta jest tak samo niezorganizowana jak
                      ja ;) i testują tzn. odporność terminową.
                      A zresztą, najwyżej będą nie te nazwiska, które lokatorzy chcą == było to jasno
                      napisane.

                      Pozdrawiam, Stan

                      P.S Ja swą oddam dziś. Obiecuję.
                  • Gość: Stan Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: 195.6.159.* 24.01.03, 10:38
                    Droga Lokatorko,

                    Nie sądzę, iż Olo przesadza - ponieważ skoro tak jest na ofercie - to musimy
                    dążyć - by się to spełniło.
                    Skoro ma być standart apartamentu w cenie mieszkania - niech tak będzie. Nie
                    developer spełni to.
                    Z drugiej strony, cieszę się z wypowiedzi ZZ Pana Bolinskiego - poniewaz jest
                    atakowany i moglby to "olac". Tony są negatywne, czasami agresywne - ale takie
                    już jest forum i do tego służy.

                    Każdemu przeszkadza co innego, i niech to powie. Jak nie tu - to gdzie??

                    Pozdrawiam serdecznie, i zycze wszystkim wytrwalosci :))
                    Stan
                    • Gość: zzmetro Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: 212.76.37.* 24.01.03, 12:09
                      Szanowni Państwo,

                      Wobec notorycznego uchylania się Anety p. SB założył nowy wątek na formu GW.

                      Pozdrawiam i zapraszam

                      SB
                  • Gość: do lokatorki OLO Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 20:30
                    Nie mogę pojąć czy piszę tak skomplikowanie czy też poruszane kwestie są nie
                    wartymi uwagi drobiazgami. Ale odpowiadajac Tobie to placu zabaw na osiedlu
                    jeszcze nie ma.To co wydaje się tym być jest rozwiazaniem tymczasowym z powo-
                    dów zrozumiałych. Jeśli twierdzisz że ta prowizorka Tobie odpowiada to inna
                    sprawa. Dwa miesiace wstecz ktoś pytał ZZMetro jaki będzie ten plac w wersji
                    ostatecznej.Odpowiedz to min szwedzki projekt,szczególy konsultowane z polskimi
                    specjalistami-pedagogami itp itp. Wiec pytam czy to aktualne i kiedy będzie
                    mozna zobaczyć projekt (makiete). Uzyskuje odpowiedzi trochę lekcewazące.
                    Pewnie dlatego nie formułuje dalszych pytań w stylu ,, przepraszam ze
                    pytam....,,
                    Kwestia standardu. O czym Ty piszesz? Jeden metr za 4000USD ? Chyba na Florydzie
                    A czy zdajesz sobie sprawę z tego droga L. ze Twoje mieszkanie ( niewykluczone
                    że tak jest)mogło być zbudowane niezgodnie z niektórymi pzepisami prawa i
                    zaleceniami budowlanymi? A to przecież minimum które Tobie i nam wszystkim się
                    należy To bedzie cięzko zmienić dlatego chciałbym aby przynajmniej otoczenie
                    było O.K. I za to nie winię ZZMetro bo, o ile pamiętam to wykonawcą była już
                    nieczynna firma .
                • Gość: Sławek do Ola Re: Uwagi nt forum IP: *.spray.net.pl 25.01.03, 18:40
                  Olo,

                  Jeśli nie wyraziłem się dostatecznie jasno , to sorry. Chodziło mi o m.in.
                  Twój zwrot "wynajdywanie problemów" i sugerowanie, że niektórzy nie mają nic
                  lepszego do roboty, tylko szukanie dziury w całym i nie powinni o tym pisać. A
                  wodę poruszyłem dlatego, że mnie dotyczyła.

                  Poza tym chyba nieuważnie przeczytałeś moją wypowiedź: sprawy , które Ty
                  poruszasz, są ważne i dla mnie i dla wielu innych sąsiadów (wystarczy
                  przeczytać starsze wątki ZZ) i bardzo dobrze, że to robisz. To, że inni tak
                  nie czynią, nie oznacza koniecznie, że mają to gdzieś, a ja np. znam miarę
                  problemu wody do wystroju i infrastruktury osiedla. Mieszakm tu od ponad 10 m-
                  cy i widzę wiele pozytywnych zmian poczynionych w tym okresie, a inne mam
                  nadzieję, też nadejdą. Zgodzę się Tobą , że inwestor powinien wywiązać sie z
                  obietnic, ale czytając Twoje wypowiedzi czesto wydawało mi się, że
                  potraktowałeś dosłownie każdy przecinek z materiałów reklamowych
                  inwestora :)) Wszyscy czekamy na marcowe zebranie Wspólnoty i tam na pewno
                  będzie można forsować swoje wizje, żądać realizacji obietnic i zgłaszać uwagi.

                  Co do standardów, to każdy ma inne wyobrażenia o tym, co nim jest. Zdecydowana
                  wiekszość moich gości (często również mieszkańców nowych osiedli warszawskich)
                  jest pod wrażeniem porządku i czystości na osiedlu, choć ja osobiście mam
                  pewne zastrzeżenia, ale to m.in dlatego ,ze jestem bliżej i tu mieszkam i
                  więcej widzę.

                  Nie spodziewałeś się chyba za tutejsze ceny lokali pod klucz, jak robi to np.
                  Skanska? :))


                  Na koniec : artykuł , który poleciłeś z GW o śmietniku Europy jest b. ciekawy
                  i moze się kiedyś przydać.


                  Sławek
                • Gość: Sławek do Ola Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.spray.net.pl 25.01.03, 18:45
                  Olo,

                  Jeśli nie wyraziłem się dostatecznie jasno , to sorry. Chodziło mi o m.in.
                  Twój zwrot "wynajdywanie problemów" i sugerowanie, że niektórzy nie mają nic
                  lepszego do roboty, tylko szukanie dziury w całym i nie powinni o tym pisać. A
                  wodę poruszyłem dlatego, że mnie dotyczyła.

                  Poza tym chyba nieuważnie przeczytałeś moją wypowiedź: sprawy , które Ty
                  poruszasz, są ważne i dla mnie i dla wielu innych sąsiadów (wystarczy
                  przeczytać starsze wątki ZZ) i bardzo dobrze, że to robisz. To, że inni tak
                  nie czynią, nie oznacza koniecznie, że mają to gdzieś, a ja np. znam miarę
                  problemu wody do wystroju i infrastruktury osiedla. Mieszakm tu od ponad 10 m-
                  cy i widzę wiele pozytywnych zmian poczynionych w tym okresie, a inne mam
                  nadzieję, też nadejdą. Zgodzę się Tobą , że inwestor powinien wywiązać sie z
                  obietnic, ale czytając Twoje wypowiedzi czesto wydawało mi się, że
                  potraktowałeś dosłownie każdy przecinek z materiałów reklamowych
                  inwestora :)) Wszyscy czekamy na marcowe zebranie Wspólnoty i tam na pewno
                  będzie można forsować swoje wizje, żądać realizacji obietnic i zgłaszać uwagi.

                  Co do standardów, to każdy ma inne wyobrażenia o tym, co nim jest. Zdecydowana
                  wiekszość moich gości (często również mieszkańców nowych osiedli warszawskich)
                  jest pod wrażeniem porządku i czystości na osiedlu, choć ja osobiście mam
                  pewne zastrzeżenia, ale to m.in dlatego ,ze jestem bliżej i tu mieszkam i
                  więcej widzę.

                  Nie spodziewałeś się chyba za tutejsze ceny lokali pod klucz, jak robi to np.
                  Skanska? :))


                  Na koniec : artykuł , który poleciłeś z GW o śmietniku Europy jest b. ciekawy
                  i moze się kiedyś przydać.


                  Sławek
                  • Gość: Sławlowi-OLO Re: Uwaga nt. naszego fourm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 19:51
                    Dzięki za reakcję na moje posty.Idę o załad ( już z kimś się prawie założyłem
                    że nie otrzymam oczekiwanej inf. o płytkach i wychodzi na moje )że na marcowym
                    zebraniu wiekszosci podnoszonych spraw nie uda się pozytywnie załatwić. A to
                    dlatego że na wiele z nich nie otrzymujemy odpowiedzi, jest tych spraw róznego
                    kalibru zbyt wiele, nikt nie zająl się wyspecyfikowania tych spraw , itp itp
                    Takie zebranie musiałoby trwać trzy dni. Dlatego dopominam się stanowiska
                    inwestora na te problemy własnie teraz, przed zebraniem (!0. Poza tym nasza
                    społeczność jest jeszcze mało zorganizowana. I, jak obserweuję ma bardzo
                    zróznicowane pojęcie nt. tego co może oczekiwać za swoje pieniądze.

                    Stwierdzasz, że zbyt dosłownie odczytuję materiały reklamowe. To min dlatego
                    że innych materiałów nie było a jak łatwo było uzyskać szczegółową informację
                    od sprzedających chyba sam dobrze wiesz.A tak przy okazji czy kupiłbyś samo
                    chód gdyby dawano ci taka o nim informację? Czy pojechałbyś na daleką drogą
                    wycieczkę tylko na podstawie takiej informacji? Jeżeli wydaliśmy nieco
                    więcej pieniędzy i kupili mieszkania świadczy żemieliśmy zaufanie do TP w tym
                    do treści jakie napisano w firmowanych przez TP materiałach, bo jak to dziś
                    tłumaczyć? ( ostatecznie własną naiwnością ).Po za tym w tych folderach były
                    konkretne tzn. realne i możliwe do realizacji obietnice (co ciekawe,nikt się
                    z nich nie wycofał)

                    Twierdzisz ,że standard osiedla to kategoria względna. Pewnie tak, jęsli
                    odniesie to się do blokowisk. Mniej względna jesli odniesć do zamkniętych
                    i strzeżonych osiedli w Warszawie ( w porównywalnej cenie +500-1000 pln M
                    za dzielnicę).A gdyby tu jeszcze za podstawe standardu przyjąć normę budowlaną
                    i jakość wykonania ? Zeby nie być gołosłownym. Pokaż mi tzw fliziarza ktory
                    płytki ścienne i podłogowe łączy na tzw. styk.Niewierzysz,wyjdż na klatkę.
                    Ale chyba już nudzę.Pozdrawiam
                    • Gość: lokator czegoś nie rozumiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 12:56
                      Co do standardu apartamentu w cenie zwykłego mieszkania. Każdy z was miał
                      możliwość obejrzenia (poza tymi co kupowali w trakcie budowy a to jest niestety
                      ryzyko) własnego M. I nierozumiem słów krytyki. Przed podpisaniem umowy trzeba
                      było pytać o standardy o użyte elementy a nie narzekać teraz po herbacie. Nikt
                      teraz nie wygłuszy ścian (chyba każdy we własnym zakresie we własnym M).

                      Uważam że z wielu obejrzanych przeze mnie przez ostatnie 5 lat budów i
                      projektów ten faktycznie najbliżej odpowiada reklamie. I czytając słowa krytyki
                      nawet na bogu ducha winny plac zabaw którego cała okolica zazdrości odechciewa
                      się mieszkać.
                      Wiele problemów sami sobie stwarzamy np zastawianie sąsiada. Ile już napisanych
                      postów na ten temat. Ochrona - jeśli lokator ma do niej pretensję że nie
                      pozwala mu parkować (czyt. zastawiać/blokować komuś miejsce) po prostu
                      przestaje przywoływać do porządku. Jak oni mają dobrze wykonywać obowiązki gdy
                      każdy ma inne do nich pretensje.
                      Ludzie zastanówcie się czego wy tak naprawdę chcecie określcie wszyscy listę i
                      przedyskutujcie ją wszyscy razem aby naprawić to co naprawdę przeszkadza.
                      Było narzekanie na brak kart a gdy wreszcie są to wiele osób wcale nie spieszy
                      się aby dopełnić formalności.
                      • Gość: olo do lokatora Re: czegoś nie rozumiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 21:21
                        Piszesz ,, kazdy miał mozliwosc obejrzenia...,,Zgoda. Ale to nie garnitur
                        bądż slubne buty.To wymagało profesjonalnej wiedzy, wykraczającej poza wiedzę
                        budowlańca. I dlatego dla podobnych zakupów, ktos mądry dawno już temu wymy-
                        slił przepisy chroniące kupującego. Tu nie może obowiązywać zasada że po
                        odejsciu od kasy reklamacji nie uwzględnia się. Czy jesteś pewien że kupiłeś
                        produkt wykonany zgodnie z obowiązującymi dla niego przepisami i normami?
                        Ja takiej pewnosci nie mam. Dlatego tak dociekam. A umacnia mnie w tym ogól-
                        nikowość lub brak dpowiedzi.inwestora. Mam świadomość że pewnych stanów nie
                        zmienimy.Dlatego tak uporczywie dopytuję sie o to CO JEST PRZED NAMI (zapla-
                        nowane, obiecane, przyrzeczone).Przyznasz, że takie dociekania można rozwiać
                        jedną KONKRETNĄ odpowiedzią. Ale dlaczego jej brak?
                        Twierdzisz, że nasz obiekt jest najlepszy z oglądanych przez Ciebie w ciągu
                        ostatnich pięciu latach. Jesli to były oględziny niefachowca ( o co Ciebie
                        posadzam) to pewnie tak było. Tylko spróbuj stosować takie kryterium np. przy
                        zakupie samochodu, dobrego telewizora, komputera czy nawet szkoły dla dzieci.
                        Twierdzisz, że okolica zazdrości nam takiego placu zabaw. Może i zazdrosci.
                        Ale co to za okolica i jakie mają place zabaw. W tej okolicy mieszkanko,już
                        wykończone, kupisz ( jak się pokręcisz ) za 1800-2000PLN za metr. Czy wiesz
                        jak ja zazdroszcze posiadaczom bujnych fryzur?.
                        • Gość: Sebastian Re: czegoś nie rozumiem IP: 40.0.96.* 27.01.03, 11:52
                          Ja tez czegos nie rozumiem.
                          Szukacie dziury w calym.

                          Co wy chcecie od tego placu zabaw. Przeciez jest naprawde w porzadku. Co
                          jeszcze byscie chcieli miec na takim placu zabaw? Wesole miasteczko?

                          Ja kupujac mieszkanie, wszystkie osiedla odwiedzilem z rzeczoznawca i tylko na
                          ZZ jakosc zarowno mieszkania, calego budynku jak i otoczenia wycenil bardzo
                          wysoko.
                          Wiekszosc innych osiedli byla nie warta zainteresowania za cene jaka
                          proponowano.
                          Tak jak wszedzie i tutaj moze zdarzyc sie awaria - zlosliwosc rzeczy martwych.

                          POZDRAWIAM obecnych i przyszlych mieszkancow.
                          • Gość: lokator Re: czegoś nie rozumiem IP: 217.153.33.* 27.01.03, 13:32
                            Ja sie z Toba zgadzam. A vis a vis jest znacznie drożej bo juz 4000 za metr a
                            standard nikt by takiego nie chciał w tej cenie.
                            • Gość: prawdziwy lokator Re: czegoś nie rozumiem IP: *.spray.net.pl 30.01.03, 23:34
                              czemu uzywasz mojej ksywki tak trudno wymyslec wlasna!!!!!! kretyn
                          • Gość: olo do Sebastiana Re: czegoś nie rozumiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 20:31
                            Szanowny sasiedzie. Byłeś z rzeczoznawcą i on nie zauważył jak są położone
                            płytki na korytaezu ( brak szczeliny dylatacyjnej spowoduje że mogą niebawem
                            odpadać ), że pomieszczenie gospodarcze nie ma kanału wentylacji ( to wymaga
                            przepis),że zamontowano balustrady już napoczęte przez rdzę ( to było widoczne
                            od początku ),itp itp ???? Takich i podobnych przykładów mogę podać jeszcze
                            wiele ( na ich upóblicznienie nie pozwala mi patriotyzm mieszkańca, ale z
                            Tobą sie nimi podzielę) Ten rzeczoznawca nie powinien wydawac ogólnych
                            opinii w stylu ,, nie jest żle, a nawet przeciwniw zupełnie niezle,, lecz
                            doładnie ocenić zgodność z przepisami i sztuką budowlaną Twojego mieszkania
                            i jego otoczenia. Gdybyś dysponował takimi konkretami byłaby płaszczyzna
                            rozmowy.
                            • Gość: Dziubek Dziubek do Ola IP: 217.153.119.* 28.01.03, 10:06
                              Witam
                              Drogi OLO pozwoliłem sobie zabrać głos w tej sprawie, gdyż wszystkie Twoje
                              posty to narzekanie i „pseudoprofesjonalna” gadanina. W paru kwestiach się z
                              Tobą zgodzę, np. rdza na barierce, czy może nie zauważyłeś, brak okapu na
                              płycie balkonowej, odpadające płytki na schodach zewnętrznych, czy „zielony”
                              taras nad garażem, który powoli zamienia się w pustynię. Piszesz o braku
                              dylatacji w posadzkach na korytarzach, braku wentylacji w pomieszczeniach
                              gospodarczych i innych pierdołach. A ja trochę się orientuję w tych sprawach,
                              więc pozwól, że udzielę Ci kilku wyjaśnień. Dylatacja w korytarzu nie jest
                              konieczna, bo jego powierzchnia jest mała, po za tym posadzka nie przebiega w
                              miejscach dylatacji całego budynku, więc nie jest narażona na naprężenia.
                              Pomieszczeń gospodarczych nie trzeba wentylować oddzielnym kanałem, wystarczy
                              kratka w drzwiach, bądź szczelina wentylacyjna, w końcu to są pomieszczenia
                              pomocnicze. Co do obietnic inwestora, który jak widzę najwyraźniej zawiódł
                              Twoje oczekiwanie, to przyjmij do wiadomości iż jest on właścicielem
                              pozostałych działek i zrobi na nich co mu się będzie opłacało, czy się to Tobie
                              podoba czy nie. Pozostaje Ci jedynie poczekać do następnej zimy i napisać list
                              do św Mikołaja. A tak swoją drogą po co kupiłeś mieszkanie właśnie tu?


                              Pozdrawiam

                              Dziubek (Pan)
                              • Gość: Olo Re: Olo do Dziubka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 00:10
                                Szanowny Dziubku ( Panie ) Do merytorycznej części Twojego postu: jeśli
                                przypadkiem będziesz przechodził obok np księgarni na Swiętokrzyskiej
                                kup najtańszą broszurkę o układaniu glazury. Tam przeczytasz że na styku
                                ściany i podłogi występuję szczególnie naprężenia i to trzeba odpowiednio
                                uwzględnić prz układaniu tam glazury. Min. do tego wymyslono specjalne
                                listwy. Jezeli tego się nie uwzględni, pracujące w różnych kierunkach płasz-
                                czyzny ściany i podłogi szybko pokażą swoją siłę. Druga sprawa:piszesz że
                                pomieszczeń gospodarczych nie trzeba wentylować odrębnym kanałem. Ciekawe
                                gdzie taką opinię można potwierdzić ? Otóż pomieszczenie gospodarcze musi
                                być wentylowane. Tego wymagają przepisy,. Jesli zgodzicsz się że wentylacja
                                to nic innego jak wymiana powietrza, to odpowiedz (np. sobie )na pytanie co za
                                siła tą wymianę wymusi?Pamiętaj że budynek szczelny.Żeby Ci ułatwić podpowiem:
                                aby zjawisko wymiany nastąpiło powinna nastąpić zderzenie różnych gestości
                                powietrza.(zimnego i ciepłego) I to jest sensem wentylacji grawitacyjnej a nie
                                jak dotychczas przypuszczałeś że wystarczą otwory w drzwiach.cO będzie w
                                entylowanE za pomocą otworów na korytarz pomieszczeniach za dwa, trzy lata-
                                łatwo odgadnąć. Tyle o tych, jak zechciałeś subtelnie określić ,,pierdołach,,
                                Stwierdzasz że inwestor może na placu zrobić co zechce, bo to jego.Obowiązują-
                                ce u nas prawo prezentuje inny w tej kwestii pogląd. I całe szczęście.
                                I wreszcie najsmaczniejsze: pytasz dlaczego kupiłem mieszkanie na ZZ.Odpowiem
                                tak szczerze jak tylko potrafię:otóż żeby być bliżej Ciebie, Misiu.Dziś mogę
                                się przyznąć: to ja podrzuciłem ci tego karalucha, to ja brużdziłem ci na
                                korcie. A ostatnio,wskazałem Twoje miejsce parkingowe jako wolne.
                              • Gość: Olo Re: Olo do Dziubka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 00:11
                                Szanowny Dziubku ( Panie ) Do merytorycznej części Twojego postu: jeśli
                                przypadkiem będziesz przechodził obok np księgarni na Swiętokrzyskiej
                                kup najtańszą broszurkę o układaniu glazury. Tam przeczytasz że na styku
                                ściany i podłogi występuję szczególnie naprężenia i to trzeba odpowiednio
                                uwzględnić prz układaniu tam glazury. Min. do tego wymyslono specjalne
                                listwy. Jezeli tego się nie uwzględni, pracujące w różnych kierunkach płasz-
                                czyzny ściany i podłogi szybko pokażą swoją siłę. Druga sprawa:piszesz że
                                pomieszczeń gospodarczych nie trzeba wentylować odrębnym kanałem. Ciekawe
                                gdzie taką opinię można potwierdzić ? Otóż pomieszczenie gospodarcze musi
                                być wentylowane. Tego wymagają przepisy,. Jesli zgodzicsz się że wentylacja
                                to nic innego jak wymiana powietrza, to odpowiedz (np. sobie )na pytanie co za
                                siła tą wymianę wymusi?Pamiętaj że budynek szczelny.Żeby Ci ułatwić podpowiem:
                                aby zjawisko wymiany nastąpiło powinna nastąpić zderzenie różnych gestości
                                powietrza.(zimnego i ciepłego) I to jest sensem wentylacji grawitacyjnej a nie
                                jak dotychczas przypuszczałeś że wystarczą otwory w drzwiach.cO będzie w
                                entylowanE za pomocą otworów na korytarz pomieszczeniach za dwa, trzy lata-
                                łatwo odgadnąć. Tyle o tych, jak zechciałeś subtelnie określić ,,pierdołach,,
                                Stwierdzasz że inwestor może na placu zrobić co zechce, bo to jego.Obowiązują-
                                ce u nas prawo prezentuje inny w tej kwestii pogląd. I całe szczęście.
                                I wreszcie najsmaczniejsze: pytasz dlaczego kupiłem mieszkanie na ZZ.Odpowiem
                                tak szczerze jak tylko potrafię:otóż żeby być bliżej Ciebie, Misiu.Dziś mogę
                                się przyznąć: to ja podrzuciłem ci tego karalucha, to ja brużdziłem ci na
                                korcie. A ostatnio,wskazałem Twoje miejsce parkingowe jako wolne.
                                • Gość: Dziubek Re: Olo do Dziubka IP: 217.153.119.* 29.01.03, 14:25
                                  Szanowny Olo, przyznam Ci się szczerze, iż zmobilizowałeś mnie i całe biuro
                                  projektowe do szczegółowego przeanalizowania normy budowlanej PN-83/B-03430
                                  Wentylacja w budynkach zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej.
                                  Zszedłem również piętro niżej i zasięgnąłem opinii instalatorów.

                                  Napisałeś.: „.... otóż pomieszczenie gospodarcze musi
                                  być wentylowane. Tego wymagają przepisy...” Mam nadzieje, że je przestudiowałeś
                                  i że były to przepisy prawa budowlanego, a nie eksploatacji taboru kolejowego?
                                  Wertując wyżej wymienioną normę w żaden jednoznaczny sposób nie jest napisane,
                                  o konieczności zapewnienia kanału wentylacyjnego, owszem należy zapewnić
                                  wymianę powietrza w pomieszczeniu, niekoniecznie przewodem kominowym. Z tak
                                  niedoskonałego zapisu skorzystano podczas projektowania tych pomieszczeń i
                                  dzięki temu masz drzwi wyposażone w kratkę dolną i górną, pseudo nawiew i
                                  wywiew. Wentylacja będzie jednak i tak kiepska, bo korytarz wentyluje się
                                  słabo, z powodu zbyt szczelnych drzwi, na klatkach schodowych, ale to już inna
                                  para kaloszy... Swoją drogą odsyłam do lektury. Ten wykład o zasadzie działania
                                  wentylacji grawitacyjnej możesz sobie darować..... No chyba, że inni
                                  forumowicze coś z Twojego wywodu dla siebie znajdą.
                                  Druga spawa to płytki i dylatacje, o których wadliwości wspomniałeś odwołując
                                  się do jakiegoś poradnika Adama Słodowego. Jak wiem z rozmowy z architektami TP
                                  to płytki są zdylatowane w miejscu styku ściennych z podłogowymi, na ile Gobex
                                  się z tego wywiązał trudno mi powiedzieć. Pozwoliłem sobie również zadzwonić do
                                  kilku ludzi zawodowo układających płytki, którzy z kolei stwierdzili, że na
                                  takich powierzchniach jak nasze korytarze robienie dylatacji (np. silikonowej
                                  fugi, czy innych patentów) nie jest konieczne, temperatura nie zmienia się tak
                                  jak na zewnątrz, stąd naprężenia wewnętrzne nie są tak wielkie. U mnie w
                                  łazience płytki mocowane są na elastycznym podłożu, co chroni je przed pękaniem
                                  w związku z minimalnymi naprężeniami.
                                  Tyle o tych jak zechciałem subtelnie określić „pierdołach”
                                  „...obowiązujące u nas prawo prezentuje inny w tej kwestii (własnosci) pogląd.
                                  i całe szczęście....” Coś mi więcej napiszesz na ten temat, czy znowu gdzieś
                                  coś tam słyszałeś? Swoją drogą chętnie się przypatrzę jak to prawo będziesz
                                  egzekwował....
                                  Na koniec ostatnia kwestia. Po co kupiłeś tu mieszkanie? Twoja odpowiedź,
                                  przyznam się szczerze, trochę mnie rozczarowała, no ale jeśli już ją napisałeś,
                                  to chyba się ustosunkuję.
                                  „...otóż żeby być bliżej Ciebie, Misiu. Dziś mogę
                                  się przyznać: to ja podrzuciłem ci tego karalucha, to ja bruździłem ci na
                                  korcie. A ostatnio wskazałem Twoje miejsce parkingowe jako wolne...”
                                  1. Misiu? Na forum mógłbyś być mniej spoufalony, nie wszyscy muszą wiedzieć ze
                                  mnie podszczypujesz w autobusie.....
                                  2. Karaluchy były trzy, wszystkie zabiłem. Bardzo Cię przepraszam, nie
                                  wiedziałem, że są Twoją własnością, zapewne zwróciłbym je w nienaruszonym
                                  stanie, a tak ich martwym ciałkom urządziłem prawdziwą „Niagarę”
                                  3. UUUUU jeśli Ty tak urządziłeś kort tenisowy, no to gratuluję kultury
                                  osobistej. Zapewne w dzieciństwie byłeś wychowywany w odosobnieniu, karmiono
                                  Cię z procy i na dodatek surowym mięsem....

                                  Bez urazy

                                  Pozdrawiam Cię serdecznie

                                  Miło się gaworzy co?

                                  Dziubek (Pan)



                                  • Gość: Beata Re: Olo do Dziubka IP: 217.153.33.* 29.01.03, 15:13
                                    Brawo Panie Dziubku
                                    • Gość: stewald Re: Olo do Dziubka IP: *.mis 29.01.03, 16:54
                                      Posty Ola zaczynają mnie juz po prostu nudzić. Ciągle wkółko o tym samym.
                                      Człowieku miałeś problem napisałeś o nim, bo każdy ma takie prawo i tyle
                                      wystarczy, czekaj na odpowiedź. Po co wkółko powtarzać ciągle to samo.
                                      Zresztą widzę że żadna wypowiedź Ola nie ustatysfakcjonuje. Jeżeli ktoś mu
                                      wytłumaczy że się myli, że jednak jest to coś w porządku to on jednak bedzie
                                      nadal pisał swoje, bo on wie najlepiej, on we wszystkim jest fachowcem, on na
                                      wszystkim zna się najlepiej i na dowód przytoczy jakąś broszurkę typu "Zrób to
                                      sam" itp.
                                      Myślę, że nie warto już odpowiadać na posty Ola bo on nic nie przyjmie do
                                      wiadomości. Czy zdarzyło mu się tutaj przyznać komuś rację? Nie, on zawsze
                                      będzie szukał dziury w całym, odeprze nawet najbardziej sensowne argumenty i
                                      przytoczy kolejne swoje. Zapewne tak będzie znowu w przypadku tych płytek i
                                      pomieszczeń gospodarczych, mogę się założyć, że nadal będzie chciał postawić
                                      na swoim bo on wie najlepiej i nic do niego nie trafia.
                                      Posty jego przestały być merytoryczne. Jak zobaczę autor: Olo to wiem, że będą
                                      tam tylko narzekania, niektóre sensowne powtórzone już któryś raz z kolei inne
                                      natomiast wyimaginowane i nic innego.
                                      Po prostu on chyba potrafi tylko narzekać. Czy zdarzyło mu się napisać post
                                      bez narzekań, zachwalający coś, czy cokolwiek innego, bo ja sobie takiego nie
                                      przypominam. A na naszym osiedlu jest owszem parę spraw na które można
                                      ponarzekać, ale zdecydowanie więcej jest pozytywnych z których jestem naprawdę
                                      zadowolony. A takich on zdaje się nie zauważać, a nawet więcej rzecz pozytywną
                                      potrafi tu nakreślić jako zdecydowanie negatywną. No cóż to taki typ
                                      człowieka, bywają tacy, nie trzeba się tym przejmować, lecz jego posty
                                      traktować z przymrużeniem oka gdyż z góry będzie wiadomo, że sprawy opisane
                                      przez niego będą wyolbrzymione.
                                      • Gość: olo do Stewalda Re: Olo do Dziubka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 02:21
                                        Szanowny Stewaldzie. Tekst który komentujesz nie był adresowany do Ciebie.
                                        Wyraznie to zaznaczyłem. Niestety koperta nie była zaklejona i ten nawyk....
                                  • Gość: Olo Re: Olo do Dziubka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 00:11
                                    Szanowny Dziubku ( Panie)
                                    dot. wentylacji:opinie które w tej sprawie prezentuję wynikaja z nastepujących
                                    przepisów: PN-83/B-03430 ze zmianą z lutego 2000, Rozp.MGPiB z 14 grudnia 1994
                                    ( par.147 ust.4, par.148 ust 2 ),a także z przepisów prawa budowlanego np.
                                    art.5 pkt.1. Jakby te treści nie czytac, to jasno z nich wynika, że wentylacji
                                    za pomocą otworów o których mówimy,wychodzacych na bezokienny korytarz, nie
                                    można uznac za skuteczną.Niech Twoi Dziubku (Panie )fachowcy z piętra nizej,
                                    zastanowia się po jaką cholerę wprowadzono normę określającą minimalny
                                    strumień powietrza odprowadzanrgo z pomieszczenia pomocniczego bezokiennego
                                    na 15 m3/h ? Podpowiedz im że aby to minimum odprowadzić, trzeba taki sam
                                    strumień powietrza wprowadzić ! Daj do przemyslenia tym fachowcom jeden
                                    nastepujacy cytat (rozp.MGPiB z 14 .12. 1994 ) ,,W przypadku zastosowania
                                    okien, drzwi balkonowych i innych zamknięć otworów zewnętrznych o dużej
                                    szczelnosci uniemozliwiającej infiltrację powietrza zewnetrznego w ilości nie-
                                    zbędnej do potrzeb wentylacyjnych nalezy przewidziec odpowiednie
                                    urządzenia...,,.
                                    Tyle o, jak to przytomnie zauwazyłes, przepisach dot. eksploatacji taboru
                                    kolejowego. O konieczności stosowania specjalnuch profili na styku płytek
                                    podłogowych ze ściennymi innym razem. Ale wsród , jak to z własciwa sobie wdzię-
                                    cznością nazywasz, pierdół, zwróc uwagę jak odbywa się odpływ wody opadowej
                                    z płyty balkonowej. Slady sa już widoczne. Otóz ktos zapomniał o specjalnych
                                    profilach krawędziowych. A może wszystko jest O.K.? A to,, Misiu,, które tak
                                    Cię wzruszyło, miało brzmiec groznie. A Ty juz sie rozmarzyłeś. Ech Misiu...
                                    • Gość: Dziubek Re: Dziubek do Ola IP: 217.153.119.* 03.02.03, 11:56
                                      Witam Wszystkich serdecznie i Ciebie drogi, Olo.
                                      Dobrze ze poczytałeś normę, to postęp... Powiedz mi jeszcze jak udało Ci się
                                      zbadać ilość wymienianego powietrza w Twoim pom. gospodarczym? Faktycznie jest
                                      zapis mówiący o 15m3/h, czyli na przewietrzenie Twojego potrzeba 1.5 godziny.
                                      Powietrze cyrkuluje, choćby, dlatego ze się nagrzewa i schładza, nawet w
                                      minimalnym stopniu, a kratka w drzwiach daję możliwość jego wymiany. U nas w
                                      korytarzu przystawiałem rękę do wywietrznika i czuć dość dobry ciąg, czyli
                                      powietrze jakoś się tu dostaje. Co prawda podciśnienie w holu naszego
                                      mieszkania jest tak wysokie iż wciąga w szparę pod drzwiami drobne gryzonie,
                                      śmieci, czasem nawet kota Kajetana.... Trochę pogorszy się sytuacja jak
                                      przykleimy próg, ale za to nikt nie będzie wiedział, co jemy na obiad, w
                                      przeciwieństwie do obecnej sytuacji, gdzie dość łatwo poznać gusta kulinarne
                                      sąsiadów. W którejś klatce czułem nawet zapach surowego mięsa, dasz wiarę?
                                      Pamiętaj jeszcze o jednym, pomieszczenie, które kupiłeś za cenę 1500PLN, w
                                      pierwotnej wersji projektu miało w ogóle nie istnieć, ale ktoś wpadł na pomysł
                                      żeby ułatwić mieszkańcom składowanie rzeczy, z którymi, na co dzień nie chcą
                                      mieć kontaktu w mieszkaniu. Metodą kompromisu udało się takie pomieszczenia
                                      wybudować, jesteś chyba jedyną osobą, która nie jest z tego zadowolona...
                                      Pamiętaj również, że to nie jest część mieszkania (z wyjątkiem chyba naszego),
                                      więc zapewnienie idealnych warunków w komórce podniesie jej koszt, co
                                      wprawiłoby Cię w jeszcze gorszy nastrój. Przyznam Ci się szczerze ze mam
                                      podejrzenia, iż posiadasz bardzo liczną rodzinę i drogą losowania legowisko w
                                      komórce przypadło Tobie, a to faktycznie dyskomfort.... Powinniście sypiać tam
                                      rotacyjnie.... Płyta balkonowa to faktycznie zaniedbanie ze strony TP, ze taka
                                      robotę odebrali. Zamierzam zgłośić to jako wadę na spotkaniu wspólnoty. Te
                                      specjalne „profile krawędziowe” to zwykły okap, jakbyś nie wiedział.
                                      Drogi Olo, chciałbym bardzo abyś nie odbierał moich postów jako ataki na
                                      Ciebie. Nie bronię ani architektów, ani Gobexu. Solidaryzuję się z Tobą w
                                      obawach czy to kiedyś nie pierdyknie i Twoje mroczne wizję nie nabiorą gruzowo
                                      realnych kształtów... Oby nie, czego życzę Tobie i sobie. W przeciwnym razie
                                      mam już wymalowana flagę z napisem „OLO JESTEŚMY Z TOBĄ !!! 2 KLATKA CIĘ
                                      KOCHA!!!” Więc jeśli złe przeczucia Twoje, faktem się staną, do grona
                                      zapłakanych wielbicieli OLA dołączę.


                                      Pa Pa, pozdrów krewnych......

                                      Dziubek (Pan)
                                      • Gość: olo olo do Dziubka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 22:51
                                        Brawo Dziubku ( Panie ). Masz zaliczenie. Co prawda kosztowało mnie to trochę
                                        czasu ale ciesze się ze seminarium o wentylacji masz z głowy.Uzupełnie Twoją
                                        wiedzę o drobny szczegół:podana norma 15 m3/h to minimum (!).
                                        Teraz przygotowany, będziesz mógł sobie w wolnej chwili obliczyć jakim stopniu
                                        jest wentylowane Twoje mieszkanie. Przypominam że minimum to jedna wymiana
                                        powietrza na godzinę!Posłuż się do tego prostym wzorem współczynnika
                                        infiltracji okien ( bo teraz istotny bedzie nawiew ). Wzór ma dosć skromną
                                        postac: a = 0,5 - 1,0 [m3(h-m-daPa )]. Tylko na Boga nie badaj metoda
                                        przykładania reki Jak nie dasz rady, popros kogoś z dorosłych. Zapewniam że
                                        wynik Cię zadziwi. Jesli chodzi o balkon miałem na mysli profile krawedziowe.

                                        A teraz serio. Mamy niepowtarzalna szansę mieszkać w osiedlu zadbanym,
                                        bezpiecznym, dobrze zorganizowanym słowem przyjaznym ( ale tylko szansę ).
                                        Aby ja urzeczywistnić wg. mnie konieczne są:(1) osoby którym zechce się dbać
                                        i strzec tych walorów. Wystarczy że takie skłonnosci przejawiać bedzie 10-20
                                        osób.(2) ściśle przestrzegany standard wzajemnych relacji mieszkańców i admi-
                                        nistracji w tych sprawach. Jezeli taki standard wypracujemy teraz, to nowi
                                        lokatorzy bedą musieli go akceptować. W przeciwnym razie grozi nam blokowisko
                                        tylko ( przez jakiś czas) ogrodzone. Dlatego min.byłem zeciwnikiem ,,rozmycia,,
                                        sprawy sylwestrowej. Niestety nie udało się.(3)dobrej jakosci substancja
                                        osiedla o więc budynki,drogi,zieleńce itp. Substancję tą musi wyrózniać z
                                        otoczenia ład,estetyka i jakość.Jeżeli nie,to za dwa, trzy lata zacznie sie
                                        zaciekanie,odpadanie itp. J własnie o ten standard jakosciowy sie dobijam.Póki
                                        co, moim korespondentem w tych sprawach jest ZZMetro.Ale jego interes
                                        (sprowadzajacy się do sprzedaży mieszkań) niejest tożsamy z naszymi. ALE JEST
                                        szansa aby w otoczenie tej szarzyzny,tandety,bylejakości powstało coś ciekawego
                                        i sympatycznego.

                                        Natomiast tematem seminarium w tym semestrze będzie zagadnienie izolacji
                                        akustycznej naszych pomieszczeń.Być może Twoi projektanci pomoga rozwiazać
                                        zagadkę; Wg przepisów, izolacyjność akustyczna ścianki działowej to minimum
                                        37db a ten współczynnik dla sciany oddzielajacej łazienkę od pokoju powinien
                                        byc nie mniejszy niż 42db.Sprawdż czym te scianki u Ciebie się róznią ?

                                        Jak prosiłes krewnych pozdrowiłem. Jakoś dziwnie na mnie popatrzyli. Pozdrawiam.
                                        • Gość: zzmetro Re: olo do Dziubka IP: *.37.76.212.in-addr.arpa.auth-el-0209568.acn.pl 04.02.03, 10:09
                                          Drogi Olo ,

                                          Przykro mi , że naszą aktywność widzisz jedynie na polu sprzedaży .

                                          Przypomnę , że byliśmy inicjatorami tak imprez integracyjnych , jak i
                                          zazieleniania Osiedla .
                                          Uczestniczymy stale w żmudnym i nieefektownym choć skutecznym procesie usuwania
                                          usterek . To my byliśmy inicjatorami dosyć surowego regulaminu porządku
                                          domowego na osiedlu i to my stale obrywamy cięgi za to , że nie wszystkim
                                          mieszkańcom te zasady odpowiadają .

                                          O drobnych choć kosztownych drobiazgach w rodzaju angielskich koszy ma śmiecie
                                          czy niedopałki , kwaiatkach , obrazkach itd. nie wspomnę .

                                          Sprawa ' nocy sylwestrowej ' nie została rozmyta lecz po prostu rozwiązana .
                                          Wszystkie straty zostały wyrównane ; Wspólnota nie poniosła żadnych kosztów.
                                          Inna rzecz , że nie widzimy powodu by na ten temat głośno się chwalić i
                                          antagonizować wspólnotę na dobrych i niedobrych .

                                          W czasie formalnego zebrania zaproponujemy uchwalenie kilku bardziej jeszcze
                                          restykcyjnych zapisów odnoszących się do naszego Regulaminu Osiedla .

                                          SB

                                        • Gość: Dziubek Re: Dziubek do Ola IP: 217.153.119.* 04.02.03, 10:34
                                          Dzień dobry Olo, mój Ty nauczycielu...
                                          Uwielbiam seminaria, niestety rzadko mam okazję uczestniczyć w nich z
                                          przygotowanymi merytorycznie osobami. Niestety Twoje należy do tej samej grupy.
                                          I faktycznie już mi się znudziło, do czego z pewną dozą nieśmiałości się
                                          przyznaje. Jak rozumiem jesteś „mądrzejszy” od ludzi którzy zawodowo zajmują
                                          się projektowaniem, wiec nie pozostaje mi nic innego jak tylko chylić czoła
                                          przed Twoja wiedzą i doświadczeniem...
                                          Izolacyjność akustyczna Twoich okien powinna być różna od ulicy i od podwórka,
                                          okna są dokładnie takie same. Jaka jest różnica? Taka, że wszystkie są o
                                          podwyższonej izolacyjności akustycznej. Nie pomyślałeś, że to może się tyczyć
                                          także ścian? A swoją drogą, jakimi wartościami charakteryzują się nasze ściany?
                                          Wiesz, bo ja nie.... Przestanę Cię tolerować jak się okaże, że też nie wiesz.
                                          Co do części Twojego listu dotyczącej poszanowania naszego osiedla, podpisuję
                                          się obiema rękami, nawet własna krwią.... Sprawę Sylwestrową sam opisałem i
                                          zażądałem wyjaśnień, ale Wiesz dobrze, że dopóki sami właściciele mieszkań będą
                                          pozwalać na takie zachowanie swoich gości, to choćbyś tyłkiem na piec siadł....
                                          i tak ktoś nasika Ci na klatkę, albo do doniczki, pojawiła się ostatnio taka
                                          alternatywa.
                                          Poza tym prawnie niewiele można wskórać, dopóki nie złapie się za rękę
                                          delikwenta, pozostają jedynie podejrzenia, a na ich podstawie chyba nie można
                                          karać, prawda? Lepiej się znasz na przepisach, powinieneś wiedzieć. Można
                                          jeszcze zorganizować bojówkę Zielonego Zacisza, która będzie stać pod drzwiami
                                          mieszkania imprezowiczów i presją psychiczną zapobiegać aktom wandalizmu....
                                          Ochrona tez nie upilnuje kilku imprez zorganizowanych w tę samą noc.
                                          Chętnie posłucham Twoich sugestii, ale rzeczowych, proszę... Bo jeśli znowu
                                          zaczniesz mi tu bazgrać o swoich domysłach to już nie odpiszę na Twój post,
                                          choćby był pisany z pętlą na szyi i chybotliwym taboretem pod nogami.
                                          Zapraszam na drugi wątek, bo to mi się już kiepsko ładuję do kompa.

                                          P.s.
                                          Twój pies też jest taki obryty w przepisach? Jaka to rasa?

                                          Dziubek (Pan)
                                          • Gość: Olo Olo do DZIUBKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 23:36
                                            Seminarzysto Dziubku !
                                            W pierwszych słowach mego listu pytam Cię czy zbadałes wentylowanie własnego
                                            mieszkania. Jak obliczysz i wynik bedzie mało ciekawy, podpowiem jak w prosty
                                            sposób problem rozwiazać. Jak nie, to męcz się czego Ci nie zyczę.
                                            A teraz o izolacyjnosci akustycznej okien.To trudniejsze do sprawdzenia
                                            w domu.Jak pamietasz bylismy zapewniani że mamy okna o podwyższonym tym
                                            wskażniku. Jesli tak, to powinniśmy miec okna o izolacyjnosci Rw(db)o oczko
                                            wiekszej niż standardowe 35db czyli 40 db. A jak jest u Ciebie drogi
                                            seminarzysto ?
                                            Kwestia izolacyjnosci akustycznej scian. Podejrzewam tu ciekawostki (vide
                                            ściana łazienki i pokoju).Mogą one dotyczyć izolacyjnosci akustycznej stropu
                                            (przenikanie hałasu ).Aby to dokładnie sprawdzić musze mieć wglad w projekt.
                                            Sprawa sylwestra. Nie mogę zgodzic sie z teoria,,... dopóki sami własciciele
                                            mieszkań sami nie będą pozwalać na takie zachowanie gosci...,,. Wszystkich nie
                                            wychowamy.Jezeli wiadomo kto zaprosił hołotę to od niego należy egzekwować
                                            moje i Twoje prawo do spokoju, czystosci i porzadku.I mam pretensje do ZZMetro
                                            że jak już sie zabrał do sprawy to zadbał o dobre samopoczucie administratora
                                            bo jak to tłumaczyć? Inna rzecz że brak jest pomysłu jak to zorganizować.
                                            Ale to temat na oddzielna dyskusję ( tylko kogo z kim ? )

                                            Z SERDECZNOŚCIAMI. A propos. Kilka dni temu widziałem jak z trudem pokonywałeś
                                            schody. Oj Dziubku (PANIE)
                                            • Gość: zzmetro Re: Olo do DZIUBKA IP: *.37.76.212.in-addr.arpa.auth-el-0209568.acn.pl 05.02.03, 10:02
                                              Drogi Olo ,

                                              Wybacz ale nie rozumiem czym miałaby przejawiać się nasza troska o samopoczucie
                                              administratora .
                                              Tym , że zidentyfikował wspólnie z ochroną wszystkich uczestników zabawy ,
                                              sporządził obszerny protokół z zajścia ,dokonał wyliczenia strat ,
                                              przeprowadził z nimi indywidualne rozmowy i doprowadził do likwidacji strat w
                                              sposób nie obciążający budżetu Wspólnoty ?!

                                              Wspólnota składa się z ludzi dorosłych , którzy mają [ jak wszędzie ] prawo do
                                              ekspresji swoich uczuć - a szczególnie chyba w Sylwestra .
                                              Raz jeszcze powtarzam , że nie wyobrażam sobie publicznego piętnowania np. tych
                                              lokatorów , którzy uznali dach za najciekawsze miejsce do wyrażenia swojej
                                              radości w związku z nadejściem 2003 roku.

                                              Raz jeszcze powtórzę , że obowiązujące nas wszystkich przepisy pozwalają karać
                                              jedynie czyny naruszające prawo i skutkujące np. materialnymi stratami .
                                              Straty te w wyniku sylwestrowej nocy to 4-5 kontaktów .

                                              Już zaraz po "zajściu" prosiłem o sugestie ze strony uczestników forum odnośnie
                                              środków dyscyplinujących . Jeśli masz w tej materii jakieś przemyślenia ,
                                              chętnie je pewnie wszyscy przedyskutujemy .

                                              SB
                                            • Gość: Dziubek Re: Dziubek do Ola IP: 217.153.119.* 05.02.03, 11:26
                                              Witam ponownie drogi Olo, rozpieszczasz mnie swoim tonem, ale zwolnij, ludzie
                                              patrzą. W naszym mieszkaniu są 4 kanały wentylacyjne i przewietrzanie go nie
                                              budzi żadnych zastrzeżeń. Faktycznie, gdy pozamykam szczelnie wszystkie okna,
                                              kanały kuchenne staja się nawiewnymi, ale w tym roku planuję założyć drzwi i
                                              wydaję mi się, że problem da się jakoś opanować. Na razie mamy swobodny
                                              przepływ powietrza i dziękuję Ci za nieżyczenie mi męczenia się. Z przykrością
                                              stwierdzam ze mój nauczyciel, biedaczysko, znowu nie przygotował się do
                                              seminarium.
                                              1. Okna.
                                              Piszesz o tym, co powinno być, według projektu i obietnic, a nie wiesz, co
                                              masz? Rozumiem, że całą paplaninę opierasz na podejrzeniu, że ktoś znowu Cię
                                              skrzywdził? Dostęp do projektu masz w każdej chwili, jest coś takiego jak
                                              dokumentacja powykonawcza, którą posiada TP, albo MA. Zapytaj ich. Do tego
                                              powinny być załączone dokumentacje okien wraz z ich charakterystyką i
                                              certyfikatem. Pozostałych materiałów wykończeniowych też. Jeśli nie mają muszą
                                              na Twoją prośbę Ci je udostępnić do wglądu. To znowu kwestia prawna, o której
                                              masz jak sądzę nie małe pojęcie, albo przynajmniej celne podejrzenia.
                                              2. Izolacyjność akustyczna ścian działowych.
                                              PN-87/B-02151/02, tablica nr 1. Dopuszczalny poziom dźwięku w pomieszczeniach
                                              przeznaczonych do przebywania ludzi.
                                              - Pom. mieszkalne w budynkach mieszkalnych, etc.w dzień 40dB, w nocy 30 dB.
                                              - Kuchnie i pom. sanitarne w dzień 45dB, w nocy 40 dB
                                              W Twoim poście widziałem inne dane, skąd Ty je bierzesz? No i na dodatek
                                              potwierdziły się moje obawy ze nie wiesz, czy te normy spełniają Twoje sciany.
                                              Tak samo jak z oknami, wietrzeniem Twojej noclegowni itp. itd.
                                              Zwróć uwagę dodatkowo, iż norma mówi o przegrodach pomiędzy mieszkaniami, nie
                                              wewnątrz jednego mieszkania. Przynajmniej ja tak to interpretuję, bo nie ma
                                              jednoznacznego zapisu. Pomiędzy mieszkaniami w naszym budynku zastosowano
                                              ścianę warstwową: 12cm cegła kratówka + 5cm wełny mineralnej + 6.5 cagła
                                              szczelinowa + 2x tynk.
                                              Drogi Olo, doceniam Twój trud jaki włożyłeś w wyszukiwanie problemów z jakimi
                                              boryka się ten budynek. Nie twierdzę, że takich krzykaczy na forum nie
                                              potrzeba, owszem pokrzycz sobie, jeśli w domu nie możesz, bo karą za głośne
                                              zachowanie jest klęczenie na grochu w źle wentylowanym pomieszczeniu
                                              gospodarczym. Zgadzam się z Tobą ze wiele rzeczy działa kiepsko, mam nadzieję,
                                              że na spotkaniu wspólnoty w końcu usłyszę Twój wrzask. Ale błagam przygotuj się
                                              merytorycznie!!!
                                              P.S.
                                              Na schodach faktycznie się jest cholernie ślisko, biegnij do MA i sprawdź
                                              atest, jeśli nie mają to łamiąc tam rękę będzie można nieźle zarobić...
                                              Pozdrawiam Cię nauczycielu odsyłając jednocześnie do odpowiednich lektur. O
                                              kolejnictwie następnym razem....
                                              Wnioskuję o wzbogacenie naszego placu zabaw o pręgierz, tam będziemy egzekwować
                                              prawo, co Ty na to?


                                              Pozdrawiam

                                              Dziubek (Pan)
                                              • Gość: olo Re: Dziubek do Ola i vice versa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 23:30
                                                Z wrodzona sobie skromnoscią i życzliwoscia wyjasniam nieporozumienia ( a
                                                raczej Twoje Dziubku niestaranne czytanie moich postów):wentylacja- staram się
                                                zwrócic Twoja uwagę na braki projektowe np brak wentylacji pomieszczenia
                                                gospodarczego( a wentylowane byc musi). Prosiłem abys obliczył sobie jak
                                                wentylowane jest Twoje mieszkanie.I chodziło nie o ilośc otworów a o nawiew
                                                ( otwór to nie to samo co wiatr ).A Ty mi odpisujesz że ,,... narazie mam
                                                swobodny przepływ powietrza,,.Ręce opadają. Powinnes wiedzieć że ten, jak to
                                                nazywasz, swobodny przepływ przestanie funkcjonować jeżeli temp. zewnetrzna
                                                wzrośnie do 12st C.Sprawa dżwiekoszczelności scian a nie dopuszczalnego
                                                poziomu dzwieku w pomieszczeniu była treścia mojego postu.To inne obszary.
                                                Dałem Ci do zbadania łatwy problem: dlaczego wszystkie scianki działowe mają
                                                jadnakowa grubość, podczas gdy jedna z nich powinna mieć wieksza izolacyjność
                                                akustyczna (działowe min.37db a ta jedna min.42db ). A Ty piszesz o innych
                                                scianach.Co sie z Toba dzieje niedawny prymusie.Tłumaczy Cie tylko ukradkowe
                                                serfowanie w necie w godzinach pracy.
                                                Sprawa okien. Wiem co mamy.Mamy standard a nie podwyzszona ich izolację
                                                akustyczną. I tyle.
                                                Sch ody.Dobrze że chociasz zauwazyłes że są niebezpiecznie sliskie ( nie dziwię
                                                się że ZZMetro ukrywa parametry tych płytek ). A zwróc uwagę jak one ( te schody
                                                rezonują. Dlaczego nikt nie wpadł na to żeby wykleić je tasmami elastomerowymi
                                                nie wiem.
                                                Pomysł z pręgierzem osiedlowym nie jest zły. Poszedłbym dalej. Specjalny pokój
                                                przesłuchań i niewielki karcerek gdzieś w piwniczce.Tyle na dziś.
                                                Tematem następnego seminarium będą wybrane zagadnienia izolacyjnosci cieplnej.
                                                Może w końcu przygotujesz referacik jak jest izolowany termicznie Twój balkon
                                                (kwestia mostka cieplnego)Tylko badz punktualny i przygotowany bo z tym
                                                ostatnio cos słabo.
                                                • Gość: Dziubek Po raz ostatni Dziubek do Ola IP: 217.153.119.* 07.02.03, 10:48
                                                  Witaj Olo
                                                  Widzę, że się nie rozumiemy w wielu kwestiach. W tej chwili właśnie opadły mi
                                                  ręce i oświadczam Ci, że przestaję tolerować Twoje posty. Już wcześniej
                                                  zwróciłem Ci uwagę na Twoją nieznajomość przepisów, którymi się podpierasz, a
                                                  Ty uparcie brniesz w tym mroku, przyświecając sobie jedynie oczami. Mój drogi
                                                  mam wrażenie, że pozostali forumowicze postępują roztropnie nie podejmując z
                                                  Tobą tematu, bo to strata czasu. Postanowiłem dołączyć do tego grona. Może
                                                  znajdziesz na forum kogoś, kto będzie chciał z tobą podyskutować, bo mnie się
                                                  znudziło. Jeszcze raz zadam Ci pytanie, na które jak na razie sam nie znasz
                                                  odpowiedzi. Po co kupiłeś tu mieszkanie? Prześpij się z tym problemem i
                                                  poszukaj sobie kogoś innego, komu możesz wypłakać się w kołnierz. Dla mnie
                                                  pozostajesz jedynie krzykaczem, tylko w drobnym procencie i to raczej ze
                                                  słyszenia, zorientowanym w przepisach.

                                                  KAFEBIBA OLO


                                                  Dziubek {Pan)
                                                  • Gość: olo Dziubek skreslony z seminarium IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 03:19
                                                    kłopoty z przyswojeniem materiału, olewanie zajeć oraz gnuśność w myśleniu
                                                    spowodowały że nieżle zapowiadający sie seminarzysta niejaki Dziubek zostal
                                                    ( fakt ze na własna prosbę ) skreslony z listy saminarzystów. Były seminarzysta
                                                    bedzie wnikliwie obserwowany i jasli bedzie zasadne publicznie strofowany
                                                    bądz przywoływany do porzadku.
                                                    .
                                                  • Gość: taurus Re: Dziubek skreslony z seminarium IP: *.retsat1.com.pl 09.02.03, 12:58
                                                    Sledzilem Wasza dyskusje na biezaco. Dlugo sie trzymalem z boku, ale w koncu
                                                    nie wytrzymalem czytajac Twoje posty Olo. Proponuje - zaloz watek pt. "Zielone
                                                    Zacisze - watek dla pseudoprofesjonalnych malkontentow odpornych na krytyke".
                                                    Moze dzieki temu bedzie troche mniej spamu na zwyklym watku.
                                                    Z gory uprzedzam, ze nie odpowiem na Twoje zaczepki. Ucze sie na bledach (w tym
                                                    przypadku Dziubka (Pana)).
                                                  • Gość: olo Re: olo do Taurusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 00:19
                                                    Przesledziłem Taurusie Twoje posty począwszy od czerwca. Faktycznie odczytuje
                                                    w nich duzą troskę. Głównie o własną d... tj dobre samopoczucie i ezpieczeństwo.
                                                    Nic więcej.W sprawach ogólniejszych głosu ANI RAZU nie zabierałes. A teraz
                                                    bawisz się w recenzenta i to takiego co chętniej o całokształcie niż ze
                                                    wskazaniem na konkrety? Dziwne. Chyba że Twoim zdaniem w ZZ problemów
                                                    wymagajacych rozwiazania nie ma. Jesli tak to widzisz to pewnie masz rację
                                                    zastrzegając się z góry że na zaczepki nie zareagujesz. Śpij dobrze.
    • Gość: JAX Zielone Zacisze Turret Poland - WIELKA PROŚBA IP: 213.241.54.* 27.01.03, 15:54
      Witam wszystkich,


      Bardzo posze o informacje jak Wam się mieszka na osiedlu. Myslę o zakupie
      mieszkanka Zielonym Zaciszu. Prosze o informacje jaki czynsz płacicie w tej
      chwili i czy do tego dochądzą jakieś dodatkowe opłaty ?
      czy ktoś może mi powiedzieć jak mieszka się na podwyższonym parterze ? Czy nikt
      nie może zagłądać do mieszkania, przeskoczyć barierki "balkonu", czy nie
      słychać odgłosów z garażów ?

      Z góry dziekuję wszystkim uprzejmym, którzy podzielą się informacjami.


      • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze Turret Poland - WIELKA PROŚBA IP: 40.0.96.* 27.01.03, 16:25
        Witaj

        Czynsz - mysle, ze nie jest za wysoki. Ok. 7.20 za metr kwadratowy.
        W czynsz wliczona jest zaliczka na wode i c.o.

        Mieszkam na podwyzszonym parterze i jedyne osoby, ktore chodza mi po trawce to
        firma sprzatajaca i ochrona. Jak narazie nikogo wiecej nie widzialem za oknem
        (mieszkam od czerwca 2002).

        Mi osobiscie mieszka sie bardzo dobrze. Jest spokojnie, cicho i czysto.

      • Gość: Sławek Re: Zielone Zacisze Turret Poland - WIELKA PROŚBA IP: *.spray.net.pl 27.01.03, 20:25
        Potwierdzam to , co napisał Sebastian. Również mieszkam na podwyższonym
        parterze i jest OK.


        Jedyne zastrzeżenie: od jakiegoś czasu (szczególnie wieczorem i w nocy)
        słychać pracę bramy garażowej, lecz ufam, że jest to przejściowa wada
        techniczna i będzie ona usunięta.


        Sławek
      • Gość: Jax Re: Zielone Zacisze Turret Poland - WIELKA PROŚBA IP: 213.241.54.* 28.01.03, 10:14
        Dzięki wielkie,


        W biurze powiedzieli mi, że 6,40 za metr - wnioskuję, że dochodzą dodatkowe
        opłaty (ochrona, miejsce parkingowe dla gości itp) ?
        • Gość: Aneta PRZENIESMY SIE JUZ NA NOWY WATEK!!! IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 30.01.03, 12:07
          Sasiedzi i Nie-Sasiedzi:-))
          Ten watek jest juz bardzo uciazliwy w czytaniu. Przeniesmy sie juz na nowy
          zalozony przez Pana Bolinskiego.
          Jest na tej samej stronie.
          Pozdrawiam
    • marcin_robert Re: Zielone Zacisze Turret Poland - nowy watek... 04.02.03, 17:04
      Dostałem kilka maili dotyczących braku możliwości pisania na forum prywatnym.
      Zwyczajnie trzeba się zalogować, to chyba nie jest skomplikowana czynność.
      Od dziś współadminem forum ZIELONE ZACISZE jest pan ZZMETRO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka