Dodaj do ulubionych

Czy znajdę coś dla siebie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:21
Witam wszystkich! Od paru tygodni dosyć rozpaczliwie szukam jakiejkolwiek
inwestycji, w której mógłbym kupić nowe mieszkanie do ok. 230 tys. PLN (na
kredyt hipoteczny). Szukam 2-pokojowego mieszkania około 50 metrów na
Mokotowie, Wilanowie lub Ursynowie. Może być też Czerniaków itp. - byle na
południe od centrum. Zaczynam rozumieć, że zadanie graniczy z niemożliwością,
ale może jednak ktoś podsunie mi jakiś pomysł? Będę bardzo wdzięczny za
jakiekolwiek uwagi...
Obserwuj wątek
    • Gość: KASIA Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:09
      Masz na mysli mieszkanie ktore jest juz oddane?
      • Gość: Jurek L. Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:19
        Oddane lub z niedługim terminem realizacji (np. do marca-kwietnia 2006).
        • lolek1001 Re: Czy znajdę coś dla siebie? 04.06.05, 11:32
          Twoja max cena za metr to 4600 (wliczając jak rozumiem jakieś dodatki). To za
          mało aby kupić w tych rejonach coś rozsądnego. Można czasem znaleźć jakieś
          okazje, ale to zawsze będzie coś za coś (np parter lub nad wyjazdem z garażu,
          niekorzystny widok z okna itp). Generalnie jeśli kupujesz na kredyt - warto
          pomyśleć o podwyższeniu tej ceny do 5000 zł/m2 przy wydłużeniu okresu
          kredytowania itp. To nie będzie wielka różnica w miesięcznej spłacie kredytu, a
          pamiętaj, że w tym rejonie nie można stracić na kupowaniu mieszkania.
          Powodzenia w szukaniu !!!
    • anakin Re: Czy znajdę coś dla siebie? 04.06.05, 11:53
      W tych rejonach mi nie udało się znaleźć takiego mieszkania. Sam kupuje na
      Bemowie. Tam jest kilka inwestycji już niemalże zakończonych i też takich,
      które niebawem się rozpoczną. Ciekawe oferty sa również z Białołęki, ale to
      przeciwny kierunek. Może Ursus?
      • Gość: hm Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 15:15
        Człowieku - jak on chce na południe od centrum to ty wyjeżdzasz z jakąś
        Białołęką. Iść tam z własnej woli - dramat !
    • Gość: locco Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 04.06.05, 13:56
      A napewno szukasz? tylko w promieniu +- 2 km. od mojego miejsca zamieszkania
      domy buduje 3-4 developerów m.in. chyba Budimex na Bobrowieckiej, dwóch
      nieznanych z nazwy stawia kilka budynków 100m od redakcji Gazety, Catalina przy
      Bernardyńskiej Wodzie, mnóstwo mniejszych kameralnych domów powstaje na Sadybie
      m.in. na Goraszewskiej, Sytej, itd. itp. Jak przeglądam oferty nieruchomości to
      właśnie na Mokotowie (ogólnie biorąc czyli i Sadyba, Wilanów) jest stawianych
      mnóstwo domów. W czym problem ? Może w cenie ?
      • Gość: KASIA Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 14:33
        Chyba nie problem w cenie. Bo mieszkań w tej cenie jest duzo, tez na Ursynowie.
        Ja kupuję 4 tys/m, ale niestety musiałam się zdecydowac przeszło rok temu na
        inwestycję oddawana na jesieni tego roku. MUsisz wybrac chyba cos co zaczynaja
        budowac i poprostu swoje odczekać.
      • Gość: Jurek L. Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:06
        Bernardyńska Woda dawno wysprzedana, poza tym cena, którą mi podano w biurze
        sprzedaży dotycząca jedynego dostępnego jeszcze mieszkania (zresztą już i tak
        zarezerwowanego) wynosiła ok. 5.5 tys. z metr.
    • meg24 Re: Czy znajdę coś dla siebie? 04.06.05, 17:49
      A może mieszkanko w Nowym Wilanowie? Atrakcyjna lokalizacja i naprawdę niedrogo-
      ceny już od 4100 za m2. My kupiliśmy i jak na razie wszystko super. Odbiór
      mieszkań przewidziany jest na luty/marzec 2006
      • Gość: Aldi Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:00
        Wilanow sie niedlugo zamieni w Pekin przy tej zabudowie jaka widac. Co
        przezorniejsi juz sprzedaja domy w tamtej okolicy bo jak dowala supermarket i
        Swiatynie Opatrznosci z pielgrzxymkami, procesjami itp. to dopiero bedzie
        dzielnica!
      • Gość: Jurek L. Re: Czy znajdę coś dla siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:04
        Cena na granicy moich możliwości finansowych, ale oczywiście zadzwonię w
        poniedziałek żeby sprawdzić czy są jeszcze jakieś wolne mieszkania ok. 50 m.
        Przydałyby się jakieś plany mieszkań w sieci, ale na witrynie Nowego Wilanowa
        są tylko 4 plany mieszkań, które mnie interesują. Niestey nie odpowiadają one
        ofertom pokazywanym na aaaby.pl i tabelaofert.pl. Na moje emaile nikt nie
        odpowiadał, więc zakładałem że wszystkie lokale są już wysprzedane.

        Wielkie dzięki za podpowowiedź, meg24 - może faktycznie coś się tam ciekawego
        dla mnie znajdzie...
        • villac Re: Czy znajdę coś dla siebie? 04.06.05, 23:07
          Nie zrażaj się, developerzy i agencje z reguły (to jest norma warszawska) mają
          w d..... jakiekolwiek kontakty mailowe.Przerobiłem to już lata świetlne temu.
          Zajrzyj do Wilanowa ale nie tego po lewej stronie (Prokom i reszta) tylko po
          prawej stronie ul. Przyczółkowej i ul. Drewny. Te "cudowne wilanowskie osiedla"
          po lewej stronie w/w ulic (te od Prokomu i reszty to faktycznie Pekin gdzie
          sąsiad sąsiadowi poda ręke przez okno, w tak olbrzymiej odległości od siebie
          budowane są domy).
          • ozlem Re: Czy znajdę coś dla siebie? 05.06.05, 08:03
            Nie wiem, czy byłeś kiedykolwiek w jakiejś innej stolicy europejskiej poza Warszawą? Ciasna zabudowa apartmaentowa jest na porządku dziennym wszeędzie, nie tylko w Wawie.
            • villac ozlem - odpowiadam: 05.06.05, 18:45
              Nieee, nigdy nigdzie poza swój Wilanów nosa nie wystawiłem.
              Zbieram pocztówki ze świata, a na pocztówkach z większości miast europejskich
              nie dostrzegłem NIGDZIE swojskich śląskich familokow czyli kopii "miasteczka
              Wilanów". Widać jednostajne mam te zbiory jakieś.
              Mając do dyspozycji tak piękny teren, można było zaplanować domy w odpowiedniej
              odległości (odpowiedniej znaczy minimum kilkudziesięciometrowej).
              Niestety (tu się powtarzam)przekraczając wszelki umiar w zachłanności i chęci
              zgarnięcia jak największej kasy zezwolono na to co jest, a co jest każdy widzi.
              Poczytaj w historii jakie są opinie na temat tych powstających "osiedli" w
              Wilanowie. Moim skromnym zdaniem to co niektórzy developerzy budują (nie
              wszyscy) to hańba dla projektantów i wykonawców. Nic nie jest w stanie zmienić
              mojej opinii o tych familokach, nawet (jak ktoś mi wytknął)fakt że całość
              zaprojektował BARDZO SŁYNNY ARCHITEKT. Ze smutkiem stwierdzam, że mieszkania w
              tych budynkach się sprzedają czyli....ludziom jest obojętne w jakich warunkach
              za bardzo duże pieniądze będą mieszkać. Trudno.Podaż i popyt wzajemnie się
              uzupełniają.Przy czym w TEJ SAMEJ DZIELNICY tylko w kilku innych miejscach bez
              tego całego sztucznie nadmuchanego szumu medialnego, budowane są naprawdę
              świetne domy, kameralne, oddalone od siebie w przyzwoitej odległości za
              porównywalne pieniądze. Jest to potwierdzenie smutnego faktu że wielu ludziom
              NIE ZALEŻY NA JAKOŚCI MIEJSCA W KTÓRYM BĘDĄ MIESZKAĆ.
              • ozlem Re: ozlem - odpowiadam: 06.06.05, 13:56
                :-)
                Ja się oczywiscie z Tobą zgadzam, sama gdybym miała do wyboru za te same pieniadze tez wybralabym osiedle gdzie domy sa w co najmniej kilkudziesieciometrowej odleglosci od siebie.
                Atrakcyjne tereny w obrebie dużych miast "oszczedza sie" w maksymalnym stopniu nie tylko w Wawie, znajoma mieszka w Oslo w przepieknym apartamnetowcu za prawie 2 mln Euro i spokojnie może sobie gawędzic przez okno z ludzmi z apartamentowca naprzeciwko nie wysilajac swojego narządu mowy ani słuchu.... Fajnie nie? Wilanów się do tego nie umywa, poważnie...

                Problem w tym, że gdyby te domy stały w odległości dwa razy większej, kosztowałyby dwa razy więcej.

                Poza tym, jak ktoś lubi intymność, to kupuje sobie domek
        • meg24 Re: Czy znajdę coś dla siebie? 05.06.05, 19:37
          Naprawdę proponuję ci przejechać się do biura sprzedaży NW (znajdującego się na
          terenie budowy) i o wszystko wypytać. Panie są bardzo uczynne i napewno
          wszystkich mieszkan jeszcze nie sprzedali- powinieneś znaleźć coś, co będzie
          spełniało Twoje wymagania. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka